n_l List do Straży Miejskiej 17.12.10, 09:40 Paweł Be Pan Komendant Straży Miejskiej W Białogardzie Szanowny Panie Komendancie Korespondencja z Białogardu zawsze napełnia me serce radością, bo mam tu wielu Przyjaciół i nie zdarzyło się jeszcze, aby jakakolwiek przesyłka była niemiła. Pozwolę sobie potraktować Wasze pismo, jako sympatyczny żart, bowiem nikt poważny nie ustawiałby fotoradaru na pustej i bezpiecznej drodze za miastem, fotografując samochody od tyłu i jeszcze oczekując za to pieniędzy. Zdaję sobie sprawę, że w społeczeństwie zanikają rozmaite zawody – kapelusznika, połykacza ognia, kołodzieja … i tym bardziej godną dostrzeżenia jest Wasza dbałość o tradycję. Przywrócenie społeczeństwu dawno zapomnianej postaci zbója przydrożnego, który za miastem, pod lasem grabił podróżnych jest ze wszech miar godne uznania. Podkreślenia wymaga Wasz takt i delikatność – przecież moglibyście dodatkowo gwałcić i wyrywać ludziom złote zęby, a Wy zaledwie robicie zdjęcia fotoradarem „od tyłu” - Domyślam się, a nie wiem, czy słusznie, że inspiracją była tu orientacja seksualna pomysłodawcy. To też godny podkreślenia przykład tolerancji w Waszej Instytucji. Ciekaw jestem, czy Wasza działalność będzie historycznie konsekwentna – historia uczy bowiem, że za zbójowanie czeka zbója kara. Janosika na przykład powieszono za poślednie ziobro, czego Wam oczywiście nie życzę, ale sprawiedliwość niestety rządzi się swoimi prawami i moje życzenia niewiele tu mogą zmienić! Odpowiadając na Waszą sympatyczną prośbę o podanie danych kierowcy, muszę z żalem odpowiedzieć, że nie wiem. Za kierownicą naszego samochodu siada (oczywiście nie jednocześnie) kilka osób, które zmieniają się podczas jazdy. Nie prowadzimy ewidencji, kto kiedy się przesiadł. Możliwym jest nawet, że za kierownicą zasiadł nasz gość (wizytówka w załączeniu), bo „chciał się przejechać kawałek po polskiej drodze”, ale nie jestem w stanie tego teraz ustalić, bowiem nie znam języka koreańskiego, a tłumaczka odmówiła współpracy (takie babskie fochy). Reasumując – z przykrością muszę odmówić Waszej prośbie, chociaż, jak Pan widzi, zrobiłem wszystko, aby Wam dopomóc. Bardzo dziękuję za pamięć i z niecierpliwością oczekuję kolejnych przesyłek od Państwa. Z wyrazami należnego uszanowania (podpis) Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Re: wątek na piątek 20.12.10, 10:02 Do kawiarni na Starym Mieście wpada odrobinę podchmielony facet, Zamawia buteleczkę szampana i wrzeszczy na całe gardło: - Szczęśliwego Nowego Roku! - Zwariował Pan? - ucisza go barman. - Teraz, w połowie lutego Składa Pan wszystkim życzenia noworoczne? - O rany! - mówi w zadumie facet. - A to się moja żona wścieknie. Jeszcze nigdy nie wracałem tak późno z przyjęcia Sylwestrowego. Odpowiedz Link Zgłoś
mpppm Re: wątek na piątek 27.12.10, 13:39 Pytanie z GG " czy chcesz ustawić miłosną skórkę? " Odpowiedz Link Zgłoś
mpppm Sylwester 28.12.10, 11:09 Wygląda na to, że zbliża się "święto zegarmistrzów". www.markopm.za.pl/swieta2010.htm Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: Sylwester 28.12.10, 16:20 Ten wątek pamięta jeszcze zeszłorocznego Sylwestra :) Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Post na poniedziałek. Przed pracą... 08.01.11, 22:45 img253.imageshack.us/img253/6356/cocacolagn8.jpg img299.imageshack.us/img299/372/7948kd9.jpg img267.imageshack.us/img267/9766/60830026aib1.jpg photos.photosig.com/photos/22/47/2104722-034be0d5fa08468e.jpg www.sawse.com/2007/11/02/25-photographs-taken-at-the-exact-right-time/ www.pbase.com/bowdood/image/76697533 ptaki.polska.pl/galerie/slide,Potkniecie_(orzel_bielik),pid,266198,gid,266178,cid,189.htm?sh=4 www.funpic.hu/funblog/allatok/allatok.html www.smog.pl/txt_gfx_audio/4825/jest_na_co_popatrzec/ www.rowery.org.pl/polska.jpg www.katz23.de/ Poniżej cytuję jedno z pytań, które pojawiło się na egzaminie na wydziale chemii NUI Maynooth (National University of Ireland). Odpowiedź jednego ze studentów była na tyle wyjątkowa, że profesor podzielił się z nią ze swoimi kolegami, a później jej treść przedstawił w internecie. Pytanie: Czy piekło jest egzotermalne (oddaje ciepło) czy endotermalne (absorbuje ciepło)? Większość odpowiedzi oparta była na prawie Boylesa, które mówi, że w stałej temperaturze objętość danej masy gazu jest odwrotnie proporcjonalna do jego ciśnienia. Jeden ze studentów napisał tak: Najpierw musimy stwierdzić, jak zmienia się masa piekła w czasie. Do tego potrzebna jest ocena liczby dusz, które idą do piekła i liczba dusz, która piekło opuszcza. Moim zdaniem można ze sporym prawdopodobieństwem przyjąć, że dusze, które raz trafiły do piekła, nigdy go nie opuszczają. Na pytanie, ile dusz idzie do piekła, można spojrzeć z punktu widzenia wielu istniejących dzisiaj religii. Większość z nich zakłada, że do piekła idzie się wtedy, gdy nie wyznaje się tej właściwej wiary. Ponieważ religii jest więcej niż jedna i nie można wyznawać kilku religii jednocześnie, to można założyć, że wszystkie dusze idą do piekła. Patrząc na częstotliwość narodzin i śmierci można założyć, że liczba dusz w piekle wzrastać będzie logarytmicznie. Rozważmy więc pytanie o zmieniającej się objętości piekła. Ponieważ wg prawa Boylesa wraz ze wzrostem liczby dusz rozszerzać musi się powierzchnia piekła tak, aby temperatura i ciśnienie w piekle pozostaly stałe, to istnieją dwie możliwości: 1. Jeśli piekło rozszerza się wolniej niż liczba przychodzących do niego dusz, to temperatura i ciśnienie w piekle będą tak dlugo rosły aż piekło się rozpadnie. 2. Jeśli piekło rozszerza się szybciej niż liczba przychodzących tam dusz, to temperatura i ciśnienie w piekle będą spadać tak długo, aż piekło zamarznie. Która z tych możliwości jest bardziej realna? Jeśli weźmiemy pod uwagę przepowiednię Sandry, która powiedziała do mnie "prędzej piekło zamarznie niż się z tobą prześpię", jak również to, że wczoraj z nią spałem, to możliwa jest tylko ta druga opcja. Dlatego też jestem przekonany, że piekło jest endotermalne i musi być już zamarznięte. Z uwagi na to, że piekło zamarzło, można wnioskować, że żadna kolejna dusza nie może trafić do piekła, a ponieważ pozostaje jeszcze tylko niebo, to dowodzi też istnienie Osoby Boskiej, co z kolei tlumaczy, dlaczego Sandra cały wczorajszy wieczór krzyczała "Oh, God". Ten student otrzymał ocenę "bardzo dobry". Irish government asked a question for its citizens: "Is the Polish immigration a serious problem? " 35% respondents said: " yes, it is a serious problem! " 65% respondents said: " absolutnie k...a żaden! " Prawa Murphy'ego 01. Liczba rys na negatywie jest wprost proporcjonalna do wartości ujęcia. 02. Każdy statyw jest za ciężki, by go nosić i za lekki by go używać. 03. Każdy motyw daje się najciekawiej skadrować poza zakresem zooma. 04. W trakcie ciągłego przesuwu filmu najciekawsze ujęcia następują miedzy ekspozycjami poszczególnych klatek. 05. Mając w torbie n filtrów, ten aktualnie niezbędny jest zawsze najgłębiej. 06. Liczba automatyk w aparacie jest odwrotnie proporcjonalna do zapotrzebowania na nie. 07. Ilekroć musimy otworzyć kasetkę, zawsze mamy do czynienia z kasetkami nierozbieralnymi. 08. Żarówki fotograficzne nie przepalają się tak długo, dopóki mamy ich zapas. 09. Temperatura wywoływacza tym bardziej różni się od zalecanej, im bardziej zależy nam na zdjęciach. 10. Jeśli zaczniesz używać niskoczułego filmu przy dobrej pogodzie, niebo zajdzie chmurami i zacznie padać zanim zrobisz połowę rolki filmu. 11. I odwrotnie, gdy używasz filmu wysokoczułego, słonce szybko wyjdzie zza chmur. 12. Na zdjęciach grupowych zawsze jest ktoś z zamkniętymi oczami. 13. Raz lub dwa razy w życiu każdy fotograf zapomni sprawdzić, czy założył dobry film. Z reguły na tym filmie znajdą się najlepsze zdjęcia, jakie kiedykolwiek zrobił. 14. Wnętrza kościołów są zawsze ciemniejsze, niż to się wydaje. 15. Im ciemniej jest w kościele, tym mniejsza szansa, że pozwolą Ci w nim używać lampy błyskowej. 16. Ludzie, którzy nie fotografują lubią zwiedzać szybko i nie rozumieją tego, że ty idziesz wolniej szukając tematu do zdjęcia. Nie rozumieją także, że możesz być mniej zainteresowany dotarciem do celu. Siedziałem z kumplami w pubie i ktoś wyskoczył z tematem, że piwo zawiera żeńskie hormony. Nie mogliśmy dojść do spójnych wniosków, więc postanowiliśmy przeprowadzić eksperyment naukowy ?Każdy z nas (z pobudek czysto naukowych!) wypił 10 piw. I wtedy odkryliśmy przerażającą prawdę: 1) przybraliśmy na wadze, 2) strasznie dużo mówiliśmy, ale o niczym konkretnym, 3) mieliśmy problemy z prowadzeniem samochodu, 4) nie potrafiliśmy logicznie myśleć, 5) nie udało nam się przyznać do błędu, mimo że było zupełnie jasne, że go popełniliśmy, 6) każdy z nas wierzył, że jest pępkiem wszechświata, 7) mieliśmy bóle głowy i żadnej ochoty na seks, 8)nie umieliśmy zapanować nad emocjami, 9) trzymaliśmy się nawzajem za ręce, 10) po każdych 10 minutach musieliśmy iść do WC, i to wszyscy jednocześnie. Dalsze dowody są zbyteczne! Piwo zdecydowanie zawiera żeńskie hormony! autofocus.blox.pl/2008/01/Wielcy-fotografowie-w-Internecie.html i suplement autofocus.blox.pl/2008/01/Wielcy-fotografowie-8212-suplement.html Linki ze specjalną dedykacją dla Mpppm, żeby nie szukał nieprzyjaciół tam gdzie ich nie ma :-) Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Re: Post na poniedziałek. Przed pracą... 08.01.11, 22:47 Jeszcze to W celu rozproszenia nudy w samolocie postępujemy zgodnie z poniższym schematem: 1. Wyjmujemy laptopa z torby i kładziemy na kolanach; 2. Powoli i spokojnie otwieramy go; 3. Włączamy; 4. Upewniamy się, ze osoba obok nas patrzy na ekran; 5. Włączamy Internet Explorer; 6. Zamykamy oczy, wznosimy głowę ku niebu i poruszamy bezgłośnie wargami; 7. Bierzemy głęboki wdech i klikamy na następujący link: www.thecleverest.com/countdown.swf 8. Widok miny osoby siedzącej obok i zaglądającej nam przez ramię - *b e z c e n n y* Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Z dedykacją dla wszystkich focących 08.01.11, 22:56 halbot.haluze.sk/?id=4599 Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: Z dedykacją dla wszystkich focących 09.01.11, 22:22 Coś nie działa ostatni link :/ To o samolocie.... no boskie ;) oczywiście nie dla tych siedzących obok w samolocie ;)) No i rozważania o piekle są super :) Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: Z dedykacją dla wszystkich focących 09.01.11, 22:28 w temacie Sylwestra: Trzech studentów opowiada sobie o wrażeniach z Sylwestra. - Ja chłopaki byłem na Majorce - mówi pierwszy - jaki wypas! Plaża, drinki, dziewczyny w bikini... - A ja byłem w Alpach - mówi drugi - śnieg po pas, narty, a jakie panienki...mmmm - No stary a ty gdzie byłeś? - pytają milczącego dotąd trzeciego żaka. - Chłopaki ja byłem w tym samym pokoju, co wy ale ja nie paliłem tego świństwa... Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Re: Z dedykacją dla wszystkich focących 10.01.11, 12:54 > Coś nie działa ostatni link :/ Niestety, nie działa :-) Wczoraj był poprawny. Poszukam, może trafię na jakąś inną podobną stronkę. Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Re: Z dedykacją dla focących- działający link 10.01.11, 13:24 izismile.com/2009/09/02/these_amusing_photographers_52_pics.html przed chwilą działał. jeszcze większa kolekcja zdjęć :-) Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Poradnik fotografowania dla młodzieży 10.01.11, 13:44 grohoa.wordpress.com/2009/09/09/lustrzanka-poradnik-dla-mlodziezy/ Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: Poradnik fotografowania dla młodzieży 10.01.11, 13:54 super :) lubię ludzi z pasją :) Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Re: Dzisiaj już działa 12.01.11, 12:36 pewnie to ostatnie ;-) halbot.haluze.sk/image/16658 Odpowiedz Link Zgłoś
niunianiu Re: Dzisiaj już działa 12.01.11, 12:39 oj chyba naprawdę dostanie ci się w sobotni wieczór jakas czarna nalewka no !!! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
niunianiu Re: Dzisiaj już działa 12.01.11, 12:43 odbijam piłeczkę 157.158.56.13/BZ/mezcz_prawda.html Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Re: Dzisiaj już działa 12.01.11, 12:51 > 8. # Przystojni mężczyźni, którzy nie są tak porządni, ale jednak heteroseksualni, > nie uważają nas za wystarczająco piękne, by się nami zainteresować. Hmmm... wydało się... :-( > 10. Mężczyźni, którzy są przystojni, porządni, mają pieniądze, są heteroseksualni i wolni, > są nieśmiali i nigdy nie robią pierwszego kroku. A po co się męczyć???? Słyszałaś jak dzieciaki rozmawiają w piaskownicy? - co zujes? - mięsko - a skąd mas? - samo psypełzło Odpowiedz Link Zgłoś
niunianiu Re: Dzisiaj już działa 12.01.11, 13:05 n_l napisał: > > 8. # Przystojni mężczyźni, którzy nie są tak porządni, ale jednak heteros > eksualni, > > nie uważają nas za wystarczająco piękne, by się nami zainteresować. > Hmmm... wydało się... :-( jak nie są pożądni to żadna strata ;) > > 10. Mężczyźni, którzy są przystojni, porządni, mają pieniądze, są heteros > eksualni i wolni, > > są nieśmiali i nigdy nie robią pierwszego kroku. > A po co się męczyć???? ich strata > Słyszałaś jak dzieciaki rozmawiają w piaskownicy? > - co zujes? > - mięsko > - a skąd mas? > - samo psypełzło slyszałam, kiedyś mnie bawiło, teraz mnie mdli :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Re: Dzisiaj już działa 12.01.11, 13:10 > slyszałam, kiedyś mnie bawiło, teraz mnie mdli :-/ To miało być takie... niedopowiedzenie... :-) Po co się męczyć? same przyjdą... ;-) babycreativeblog.files.wordpress.com/2009/10/wildlife5.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: Dzisiaj już działa 13.01.11, 15:08 Ja to bym odwróciła ten kontekst na drugą stronę ;) to z tym mięskiem ;P Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Najlepsze ciasto- przepis 10.01.11, 13:01 Najlepsze Na Świecie Świąteczne Ciasto Owocowe Składniki: 1 kostka masła, 2 szklanka cukru,1 łyżeczka soli, 4 jajka,1 szklanka suszonych owoców, 1 szklanka orzechów, sok cytrynowy, proszek do pieczenia, 3-4 szklanki dobrej whisky. Sposób przygotowania: Przed rozpoczęciem mieszania składników sprawdź czy whisky jest dobrej jakości. Dobra... prawda? Przygotuj teraz dużą miskę, szklankę itp. utensylia kuchenne. Sprawdź czy na pewno whisky jest taka jak trzeba ... by być tego pewnym nalej jedną szklankę i wypij tak szybko, jak to tylko możliwe. Operację powtórz. Przy użyciu miksera elektrycznego ubij kostkę masła na puszystą masę, dodaj łyżeszke sukru i ubjaj dalej. W miedzyszasie zprawdź czy wisky jest na pewno taka jak czeba. Najlepiej sklaneczke. Otfórz druga butelkie jeźli czeba. Wszuś do mniski dwa jajki, obje szlanki z owosami i upijaj je mikserem. Sprawś jakoź wiski żepy pootem gośie nie mufili sze jest trojnoca. Wszuś do miszki szyśką sul jaka masz w domu czy so tam masz szysko jedno so, f sumje fsale nie nie ma snaszenia so fszuśisz ! Fypij skok sytrynnmowy. Fymjeszaj fszysko z oszehami i sukrem fszystko jedno i frzudź monki ile tam masz fdomu, osmaruj piesyk masem i wyklej siasto na plache piesyka, usaw ko na 350 stofni, saaaamknij źwiszki. Sprawś jakoś fiski sostanej ot pieszenia siasta I iś spaś. Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: Najlepsze ciasto- przepis 10.01.11, 13:11 ić spaaać ale fcześniej fyłącz piecyk :) piękne :) gdzieś miałam przepis dla mężczyzn jak upiec szarlotkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: Najlepsze ciasto- przepis 10.01.11, 13:13 o mam :) Przepis na ciasto (tylko dla mężczyzn) 1. Z lodówki weź 10 jajek, połóż na stole ocalałe 7, wytrzyj podłogę, następnym razem uważaj! 2. Weź sporą miskę i wbij jajka rozbijając je o brzeg naczynia. 3. Wytrzyj podłogę, następnym razem bardziej uważaj! W naczyniu mamy 5 żółtek. 4. Weź mikser i wstaw do niego skrzydełka i zacznij ubijać jajka. 5. Wstaw od nowa skrzydełka do miksera, tym razem do oporu. Zacznij ubijać. 6. Umyj twarz, ręce i plecy. W naczyniu pozostały 2 żółtka, dokładnie tyle potrzeba na szarlotkę. 7. Oklej ściany i sufit kuchni gazetami, meble pokryj folią, będziemy dodawać mąkę. 8. Nasyp 20 dkg mąki do szklanki, pozostałe 80 dkg zbierz z powrotem do torebki. 9. Sprawdź czy ściany i sufit są oklejone szczelnie, przystąp do miksowania. 10. Weź szybciutko prysznic! 11. Weź 4 jabłka i ostry nóż. 12. Idź do apteki po jodynę, plaster i bandaże. Po powrocie zacznij obierać jabłka. Przemyj jodyną kciuk! 13. Potnij jabłka w kostkę pamiętając, że potrzebujemy 2 jabłek więc nie wolno zjeść więcej niż połowę! Przemyj jodyną palec wskazujący i środkowy. 14. Jedyne pozostałe jabłko pocięte w kostkę wrzuć do naczynia z ciastem, pozbieraj z podłogi pozostałe kawałki i przemyj wodą. 15. Wymieszaj wszystkie składniki w naczyniu mikserem, umyj lodówkę, bo jak zaschnie to nie domyjesz! 16. Przelej ciasto do foremki, wstaw do piekarnika. 17. Po godzinie jeśli nie widać żadnych zmian, włącz piekarnik. 18. Po przebudzeniu nie dzwoń po straż pożarną! Otwórz okno i piekarnik. Po tych przeżyciach nie pozostaje nic innego jak pójść do sklepu i kupić coś z większą zawartością alkoholu. Smacznego !!! Odpowiedz Link Zgłoś
kerac32 Re: Najlepsze ciasto- przepis 10.01.11, 17:41 (...) 3-4 szklanki dobrej whisky. Czy to pieczenie ciasta wychodzi równie dobrze jeśli zamiast łyskacza użyjemy innego trunku? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: Najlepsze ciasto- przepis 11.01.11, 08:19 Myślę, że np. śliwowica też będzie dobra. Miarą oczywiście są szklanki :) Odpowiedz Link Zgłoś
mpppm Re: wątek na piątek 10.01.11, 13:38 zdjęcie 45. 7.01.2011r. miałem podobną przygodę, szczęście w tym, że rozsypała się ustawiona piramida z puszek WOŚP. Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Re: wątek na piątek 10.01.11, 13:43 :-) Czy wczoraj, ok 18 nie robiłeś zdjęć aniołom pod więzieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
mpppm Re: wątek na piątek 10.01.11, 13:49 anioły robiłem raz 7.12. www.markopm.za.pl/wystawa.htm Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Re: wątek na piątek 11.01.11, 08:00 To dobrze że obcego faceta nie molestowałem :-) Twoje anioły widziałem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Dla ptakolubnych 10.01.11, 13:39 Krótki poradnik rozpoznawania ptaków występujących w naszym kraju. Awifauna naszego kraju jest bogata, ale przy odrobinie samozaparcia można łatwo nauczyć się identyfikacji wszystkich ptaków. Polska stoi ekspertami we wszystkich dziedzinach, nie brak u nas także ornitologów. Oto lista naszych pierzastych przyjaciół rozpoznawanych przez przeciętnego Kowalskiego. Wróbel: Jest mały, ćwierka, ma dziób, dwa skrzydełka, dwie nóżki (jedną bardziej), ogonek i dwoje oczu. Żywi się przede wszystkim okruszkami i frytkami z talerza. Oto parę zdjęć wróbli: i478.photobucket.c...k_/IMG_5199.jpg img158.imageshack....53/img84612.jpg img119.imageshack..../img4929fa2.jpg img268.imageshack.us/img268/3725/ziba3h.jpg img142.imageshack....mage00001um.jpg Gołąb: Znacznie większy od wróbla. Grucha, podobnie jak wróbel posiada dwa skrzydła, dwie nogi, ogon i wyposażoną w dziób oraz oczy głowę. W skład jego diety wchodzi prażona kukurydza, okruszki i ziarno sprzedawane na krakowskim rynku. Gołębie często charakteryzują się tym, że są pocztowe. Kilka zdjęć gołębi: img167.imageshack....127/goabsq9.jpg img151.imageshack.us/img151/9714/kukua.jpg img.photobucket.co...r/grzywacze.jpg img199.imageshack..../img5795900.jpg i32.tinypic.com/69012t.jpg Bocian: Ma długie nogi, szyję i dziób, żywi się żabami. Przeważnie klekocze. Specjalizuje się w odlatywaniu do ciepłych krajów. Jest drugim po orle największym ptakiem Polski. Zdjęcia bocianów: Bociany szukające żab: img41.imageshack.us/img41/8057/imgp6137.jpg Portret bociana: marekpaluch.pl/zdjecia/galeria/0200802.jpg Bocian na zimowisku w Afryce: img193.imageshack....00filtered2.jpg Pisklę bociana: img81.imageshack.u...rzyroda4vz4.jpg Bocian chwytający w szpony żabę: img228.imageshack....08/img09372.jpg Bocian w locie: img295.imageshack.us/img295/7144/lot2m.jpg I znowu: img249.imageshack....84/47236440.jpg Orzeł: Największy polski ptak, prawdziwy drapieżnik. Poluje na sarny, jelenie, dziki, myszy, ryby, nie gardzi też padliną żubrów. Potrafi upolować każdego innego ptaka. Ma silny dziób i szpony, ale szyję krótszą niż bocian, którego przewyższa rozpiętością skrzydeł. Orzeł widnieje w godle naszego kraju. Kilka zdjęć z orłem: Młody orzeł zaraz po wylocie z gniazda: img241.imageshack....mg7831fpfu5.jpg Orzeł na złowionej w morzu meduzie: img152.imageshack....918filtered.jpg Orzeł wyrywający z drzewa gałąź na gniazdo: seka.vel.pl/data/media/1/621_2162b.jpg Niestety zdjęcia Kacpero z upolowanym przez orła dzikiem są niedostępne : Kaczka: Pospolity mieszkaniec parków, ma płaski dziób, kwacze. Wyróżniamy dwa rodzaje kaczek, samice i samce zwane kaczorami. Kaczory mają inny łepek. Wyłącznym pokarmem kaczek jest jasne pieczywo. Fotki kaczek: Kaczki we mgle: img382.imageshack..../dsc6774nef.jpg Małe kaczątka: img369.imageshack..../dsc9414pr2.jpg Ta kaczka wbrew pozorom nie jest chora na wściekliznę. Czerwone oko jest efektem użycia lampy błyskowej: img20.imageshack.us/img20/1381/002ir5.jpg Mała, brzydka kaczka: img35.imageshack.u...wywlabodek1.jpg Mewa: Biała, czasami z czarną główką, żyje nad morzem. Je małe rybki i chleb. Potrafi szybko latać i rzadko macha skrzydłami. Charakterystycznie skrzeczy. Czasami mylona z kaczką. Fotografie mew: Mewa wachluje się dla ochłody: img232.imageshack.us/img232/2130/max151.jpg Mewa w locie: i478.photobucket.c...k_/IMG_2610.jpg Wspomniana mewa z czarną głową: img179.imageshack....31/22241546.jpg Sowa: Sowa jest drapieżnikiem, ale w przeciwieństwie do orła nie jest w stanie upolować łosia, czy rysia. Zadowala się więc myszami, które łapie w nocy. Sowy jako jedyne z ptaków mają uszy, dzięki którym lokalizują ofiarę. Pomaga im też dobry wzrok. Hukanie sów jest jednym z najłatwiej rozpoznawalnych dźwięków. Trudno zobaczyć sowę bo żyje ona w dziupli i wychodzi tylko w nocy. Zdjęcia sów: Sowa z widocznymi uszami: img110.imageshack....szatawebro5.jpg I znów: monastor.deviantart.com/art/LEO-90367313 Wypchane sowy: img126.imageshack....filtereduq8.jpg Wrona: Czarna, robi kraa, kraa. Stare wrony siwieją. Zjada wszystko co znajdzie, między innymi ser, o który rywalizuje z lisem. Samca wrony nazywa się potocznie krukiem. Zdjęcia wron: Stara wrona: fc03.deviantart.co...by_Monastor.jpg Młoda wrona: fc01.deviantart.co...by_Monastor.jpg Wrony występują też w górach: fc09.deviantart.co...by_Monastor.jpg Łabędź: Duży, biały ptak, porównywalny rozmiarami z bocianem i orłem. Czasami mylony z bocianem. Niekiedy wyrasta z kaczki. Żywi się trawą i chlebem. Syczy jak wąż, co jest uwarunkowane kształtem szyi. Zdjęcia łabędzi: Łabędź ze złamaną nogą: img22.imageshack.u.../dsc6903nef.jpg Łabędź drapiący się: bodzio.dug.net.pl/ptaki/p6214518a.jpg Kura: Gdacze, skubie ziarno, nie umie latać, więc biega. Kury są hodowane przez ludzi, ale czasami uciekają i żyj Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: Dla ptakolubnych 10.01.11, 13:48 większość zdjęć mi się nie otwiera :( ta kaczka z czerwonymi oczami to żywcem z horroru wyjęta ;) Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Re: Dla ptakolubnych 11.01.11, 07:58 Tym razem to moja wina :-) Na zdjęciach są zwykłe ptaszki Wróbel i478.photobucket.com/albums/rr146/chemik_/IMG_5199.jpg img142.imageshack.us/img142/7193/image00001um.jpg img268.imageshack.us/img268/3725/ziba3h.jpg img119.imageshack.us/img119/998/img4929fa2.jpg Gołąb i32.tinypic.com/69012t.jpg img199.imageshack.us/img199/5029/img5795900.jpg img.photobucket.com/albums/v429/Monastor/grzywacze.jpg img151.imageshack.us/img151/9714/kukua.jpg img167.imageshack.us/img167/6127/goabsq9.jpg Bocian img41.imageshack.us/img41/8057/imgp6137.jpg marekpaluch.pl/zdjecia/galeria/0200802.jpg img193.imageshack.us/img193/120/igp5565kkk900filtered2.jpg img81.imageshack.us/img81/3120/fotoprzyroda4vz4.jpg img228.imageshack.us/img228/8008/img09372.jpg img295.imageshack.us/img295/7144/lot2m.jpg img249.imageshack.us/img249/8884/47236440.jpg Orzeł img241.imageshack.us/img241/8196/img7831fpfu5.jpg img152.imageshack.us/img152/5512/img1918filtered.jpg Kaczka img382.imageshack.us/img382/1536/dsc6774nef.jpg img369.imageshack.us/img369/1697/dsc9414pr2.jpg img20.imageshack.us/img20/1381/002ir5.jpg img35.imageshack.us/img35/3797/p6188814wywlabodek1.jpg O w mordkę ależ tego dużo... :-( Wystarczy... Odpowiedz Link Zgłoś
niunianiu Re: Dla ptakolubnych 11.01.11, 10:10 najbardziej podobają mi się wróbelki, bo one takie nasze no i chyba ten sentyment do ćwirka został ;) Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Re: wątek na piątek 12.01.11, 10:54 massdestraction.com/Photo-5490-Evolution.html Z obawy przed zemstą opuszczę kraj na conajmniej pół roku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: wątek na piątek 12.01.11, 12:08 ......................zemsta będzie okrutna i perfidna, poczekaj do soboty, to zobaczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
niunianiu Re: wątek na piątek 12.01.11, 12:11 nie wiem czy uda ci się w sobotę doprowadzić n_l'ka do pionu skoro on zagranicę się wybiera! chyba zdaje sobie sprawę z tego, że możemy dać mu popalic w sobotę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: wątek na piątek 12.01.11, 12:12 spoko :) dosypiemy mu coś do wina ;) Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Re: wątek na piątek 12.01.11, 12:18 Pić tylko mineralną przyniesioną z domu. Pić tylko mineralną... A w obietnice już nie wierzę Kto obiecywał dać mi prezent? forum.gazeta.pl/forum/w,262,99861931,115536849,Re_dlaczego_warto_byc_Kobieta.html Odpowiedz Link Zgłoś
niunianiu Re: wątek na piątek 12.01.11, 12:23 chwila nieuwagi (Twojej nie uwagi) i dostaniesz swój prezent .... w tej wodize mineralnej, to dopiero będzie produkt uboczny ;) Odpowiedz Link Zgłoś
niunianiu Re: wątek na piątek 12.01.11, 12:20 czy wino czy whisky, zemsta będzie słodka Odpowiedz Link Zgłoś
niunianiu to teraz ja 13.01.11, 12:52 www.blog.pl/artykuly/ona-zadbana-on-w-rozciagnietych-gaciach,86,1#top kochajmy naszych chłopaków, po ślubie tak szybko sie zmieniają ;) Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Re: wątek na piątek 12.01.11, 12:33 Koleżanki i koledzy! realizacja nakreślonych zadań programowych zmusza nas do przeanalizowania istniejących warunków administracyjno-finansowych z drugiej strony zakres i miejsce szkolenia kadr spełnia istotną rolę w kształtowaniu dalszych kierunków rozwoju podobnie stały wzrost ilości i zakres naszej aktywności wymaga sprecyzowania i określenia systemu powszechnego uczestnictwa nie zapominajmy jednak, że aktualna struktura organizacji pomaga w przygotowaniu i realizacji postaw uczestników wobec zadań stawianych przez organizację w ten sposób nowy model działalności organizacyjnej zabezpiecza udział szerokiej grupie w kształtowaniu nowych propozycji 157.158.56.13/BZ/kod_przem.html gdyby ktoś musiał wygłosić mowę... Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Re: wątek na piątek 12.01.11, 12:38 Prawdziwa rozmowa nagrana na morskiej częstotliwości alarmowej Canal 106, na wybrzeżu Finisterra (Galicja) pomiędzy Hiszpanami a Amerykanami 16 października 1997 roku. Hiszpanie (w tle słychać trzaski): Tu mówi A-853, prosimy, zmieńcie kurs o 15 stopni na południe, by uniknąć kolizji... Płyniecie wprost na nas, odległość 25 mil morskich. Amerykanie (trzaski w tle): Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na północ, by uniknąć kolizji. Hiszpanie: Odmowa. Powtarzamy: zmieńcie swój kurs o 15 stopni na południe, by uniknąć kolizji... Amerykanie (inny głos): Tu mówi kapitan jednostki pływającej Stanów Zjednoczonych Ameryki. Nalegamy, byście zmienili swój kurs o 15 stopni na północ, by uniknąć kolizji. Hiszpanie: Nie uważamy tego ani za słuszne, ani za możliwe do wykonania. Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na południe, by uniknąć zderzenia z nami. Amerykanie (ton głosu świadczący o wsciekłości): Tu mówi kapitan Richard James Howard, dowodzący lotniskowcem USS Lincoln marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych; drugim co do wielkości okrętem floty amerykańskiej. Eskortują nas dwa okręty pancerne, sześć niszczycieli, pięć krążowników, cztery okręty podwodne oraz liczne jednostki wspomagające. Udajemy sie w kierunku Zatoki Perskiej w celu przeprowadzenia manewrów wojennych w obliczu możliwej ofensywy ze strony wojsk irackich. Nie sugeruje... ROZKAZUJE WAM ZMIENIĆ KURS O 15 STOPNI NA PÓŁNOC! W przeciwnym razie będziemy zmuszeni podjąć działania konieczne by zapewnić bezpieczeństwo temu okrętowi, jak również siłom koalicji. Należycie do państwa sprzymierzonego, jesteście członkiem NATO i rzeczonej koalicji. Żądam natychmiastowego posłuszeństwa i usunięcia sie z drogi! Hiszpanie: Tu mówi Juan Manuel Salas Alcántara. Jest nas dwóch. Eskortuje nas nasz pies, jest też z nami nasze jedzenie, dwa piwa i kanarek, który teraz śpi. Mamy poparcie lokalnego radia La Coruna i morskiego kanału alarmowego 106. Nie udajemy się w żadnym kierunku i mówimy do was ze stałego lądu, z latarni morskiej A-853 Finisterra, z wybrzeża Galicji. Nie mamy gó...anego pojęcia, które miejsce zajmujemy w rankingu hiszpańskich latarni morskich. Możecie podjąć wszelkie słuszne działania, na jakie tylko przyjdzie wam ochota, by zapewnić bezpieczeństwo waszemu zasranemu okrętowi, który za chwile rozbije się o skały; dlatego ponownie nalegamy, sugerujemy wam, iż działaniem najlepszym, najbardziej słusznym i najbardziej godnym polecenia będzie zmiana kursu o 15 stopni na południe by uniknąć zderzenia z nami. Amerykanie: OK. Przyjąłem, dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Pozycja Rodeo 12.01.11, 12:38 Pozycja "rodeo"... jest wówczas gdy partnerka będąca w pozycji "na jeżdżca" informuje partnera że jest chora na AIDS... .....i następnie usiłuje utrzymać się w siodle.... Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Warto poczekać 12.01.11, 13:13 aż się załaduje :-) www.220.ro/jocuri/distractive/Jos-Textila/5979YAGxw8/ Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Re: wątek na piątek 12.01.11, 13:18 www.knieja.pl/galeria_new.php?k=14&s=1#0 W wiezieniu - spędzasz większość czasu w celi 3 na 4 metry. W pracy - spędzasz większość czasu w boksie 2 na 2 metry. W wiezieniu - dostajesz trzy posiłki dziennie. W pracy - masz przerwie tylko na jeden i w dodatku musisz za niego zapłacić. W wiezieniu - w zamian za dobre zachowanie masz dodatkowy czas wolny. W pracy - za dobre zachowanie dostajesz dodatkowa robotę. W wiezieniu - strażnik otwiera i zamyka ci drzwi. W pracy - sam sobie zamykasz i otwierasz drzwi. W wiezieniu - możesz oglądać telewizję i grać w gry video. W pracy - za oglądanie telewizji i za gry możesz wylecieć. W wiezieniu - masz własną ubikację. W pracy - musisz korzystać z jednej z innymi. W wiezieniu - może Cię odwiedzać rodzina i przyjaciele. W pracy - nie wolno Ci z nimi rozmawiać. W wiezieniu - wszystkie twoje potrzeby są opłacane przez podatników. W pracy - musisz opłacać wszystkie koszty związane z twoja pracą, a w dodatku z twoich podatków utrzymuje się więźniów. W wiezieniu - spędzasz większość czasu wyglądając zza krat na Świat i myśląc, jak się stąd wydostać. W pracy - spędzasz większość czasu wyglądając zza krat na Świat i myśląc, jak się stad wydostać. W wiezieniu - możesz do woli czytać zabawne e-maile. W pracy - jak Cię na tym złapią, możesz pożałować. W wiezieniu - strażnicy są często sadystami. W pracy - mówi się na nich: kierownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Re: wątek na piątek 14.01.11, 12:25 Zainspirowany wątkiem forum.gazeta.pl/forum/w,262,120823107,120823107,Wazektomia_w_Siedlcach_czy_mozliwe_.html polecam nagrody-darwina.pl/ i inne podobne :-) Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: wątek na piątek 14.01.11, 12:27 Nagroda nagrodą, a my z Niunianiu szykujemy dla Ciebie mały prezencik ;) Odpowiedz Link Zgłoś
niunianiu Re: wątek na piątek 14.01.11, 12:31 obawiam się, że N_l'ek może go nie przełknąć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: wątek na piątek 14.01.11, 13:07 ciiicho... ani słowa więcej! wszystko już mam prawie gotowe ;) Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: wątek na piątek 17.01.11, 08:55 i było ;) aczkolwiek n_l nie odpakował przy nas prezentu, więc nie wiemy czy pojawiły się skutki uboczne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
niunianiu Re: wątek na piątek 17.01.11, 08:58 jestem ciekawa czy ufa forumowym koleżankom i pojawi się na następnym spotkaniu czy raczej prezent idzie w odstawkę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
niunianiu Re: wątek na piątek 24.01.11, 12:56 ale długo Cię nie było, czy to wina prezentu? Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: wątek na piątek 24.01.11, 13:02 prezent dałyśmy nieodpakowany, więc nie powinno być po nim skutków ubocznych ;) Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Re: wątek na piątek 24.01.11, 13:36 Baczna obserwacja opakowaniu, już jak w szpitalu odłączono mnie od kroplówek, kardiomonitorów, etc... wykazała małą dziurkę... jakby od igły... . . . . . . . . oczy wiście żartuję :-) wyjechany byłem na nieco dłużej niż początkowo planowano :-) Odpowiedz Link Zgłoś
niunianiu Re: wątek na piątek 24.01.11, 14:00 no patrz, a ja pomyślałam, że spódniczka vereny Cię o zawał serca przyprawiła, albo chociaż o migotanie przedsionków Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: wątek na piątek 14.01.11, 21:50 wszechobecna telewizja nie zawsze jest przyjazna ;) www.youtube.com/watch?v=pBSeG-SLtWc&feature=related mężczyzna sam w domu www.youtube.com/watch?v=G5XsFb8DtuM&feature=related i żona sama w domu www.youtube.com/watch?v=94i0VQfZjX8&feature=related idealna kobieta www.youtube.com/watch?v=Hyu_fGVdCAk&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: wątek na piątek 14.01.11, 23:09 Student zwrócił się do wykładowcy z pytaniem: - Panie profesorze, czym jest nauka? Po chwili namysłu profesor odpowiedział: - Nauka jest szukaniem czarnego kota w ciemnym pokoju. - A czym jest filozofia? - zapytał student. Profesor zmarszczył brwi i odparł: - Filozofia jest szukaniem czarnego kota w ciemnym pokoju, w którym żadnego kota nie ma. - Czym jest psychoanaliza? - zapytał student w końcu. - Psychoanaliza - odrzekł profesor po chwili głębokiej zadumy - psychoanaliza jest szukaniem czarnego kota w ciemnym pokoju, w którym żadnego kota nie ma, czasem jednak można jakiegoś znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: wątek na piątek 05.02.11, 21:07 osiedlowa przychodnia u ginekologa, ściąganie szwów po nacięciu przy porodzie: oczywiście standard: "kto panią szył? szewc?" -"pani poda nożyczki pani Jadziu" pani Jadzia:"tępe coś te nożyczki " pan doktor"tępe, nie tępe,przecież zębami nie przegryzę" :)))))) Wizyta u ginekologa, ósmy miesiąc ciąży. Po badaniu nienasycony maż pyta: - Panie doktorze, czy my jeszcze możemy... Na to lekarz: - My tak, ale pan z żoną to już raczej nie... Odpowiedz Link Zgłoś
felnet cynk 16.02.11, 22:47 podlasie24.pl/wiadomosci/cynk-na-przeziebienie-5dc8.html Myślałem, że to nasz rodzimy zakład buble wypuszcza lecz się myliłem. To siedlczanie już długo wcześniej niż naukowcy wyczuli lecznicze właściwości cynku i ogryzają te metalowe elementy ocynkowane. Odpowiedz Link Zgłoś
kerac32 Re: wątek na piątek 25.02.11, 11:01 Zajączku - pyta niedźwiedź - ile ważysz ? - 25 kg. - No bez jaj ! - Aaa..., bez jaj - to 5 (kg). Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: wątek na piątek 13.03.11, 23:25 Szefowie największych banków zorganizowali mistrzostwa świata we włamywaniu się do sejfu. Zasada była taka:Reprezentacja kraju ma minutę na włamanie się do sejfu przy zgaszonym świetle.Po minucie zapala się światło, co jest równoznaczne z przegraną.Pierwsi wystartowali Niemcy... mija minuta - nie udało się.Następnie startują Hiszpanie... ta sama sytuacja.Potem Kolejni Holendrzy, Szwedzi, Portugalczycy... nie udaje się nikomu.W końcu startują Polacy... Po minucie pan wciska przycisk, ale światło się nie zapala. Jeden Polak do drugiego:- Rychu mamy tyle kasy, po co ci jeszcze ta żarówka? Odpowiedz Link Zgłoś
n_l To co, chłopaki, po pięćdziesiątce? 25.03.11, 14:53 Nie, może dzisiaj jakieś młodsze zamówimy? - Halo? Agencja fotomodelek? - Tak. - Szukacie może pracownic? - Tak. - A dobrze płacicie? - Dobrze, ale przyjmujemy tylko z parametrami 90-60-90. - A tu nie ma problemu, wszystko pasuje. I wzrost, i wiek, i waga. Synek kąpie się w wannie i szuka szamponu, przypadkiem znajduje Płyn do higieny intymnej. Wychodzi z wanny, ubiera majtki i podchodzi do mamy. - Mamo! Co to jest płyn do higieny intymnej? Matka trochę zdezorientowana: - No wiesz synku, on czyści kobiece miejsca. - Kobiece miejsca? To czemu on jest w łazience, a nie w kuchni? Mam już dość... Kawały o tematyce rasistowskiej są męczące! Ludzie! Opamiętajcie się! Rasizm to przestępstwo. A przestępstwa są dla murzynów! Odpowiedz Link Zgłoś
brat_szczepana Re: To co, chłopaki, po czterdziestce? 25.03.11, 16:49 Muszę dokonać pewnej korekty. Zgodnie z unijną dyrektywą nie można już podawać wódeczki w "pięćdziesiątkach" tylko w "czterdziestkach". Sprawdź w najbliższej knajpce, wtedy dowiesz się, że wódeczkę podajemy tylko w kieliszkach "czterdziestkach" (flaszka musi być "rozlana" do kieliszków). Czyli obniżamy wiek zamówienia. Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Re: To co, chłopaki, po czterdziestce? 25.03.11, 17:32 W najbliższej to nie wiem :-) Ale w tych dalszych, gdzieniegdzie jeszcze sprzedają w pięćdziesiątkach > flaszka musi być "rozlana" do kieliszków). 500/40=12,5 te pół to rozlane na podłogę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
brat_szczepana Re: To co, chłopaki, po czterdziestce? 25.03.11, 17:37 > te pół to rozlane na podłogę :-) Podobno nalewają z meniskiem wypukłym ! Odpowiedz Link Zgłoś
partyzant76 Czerślanie zawstydzili drogowców 31.03.11, 10:58 To nie fotomontaż. To autentyk. Ktoś nie wytrzymał :-) podlasie24.pl/wiadomosci/lukow/gmina-lukow-drzewo-na-drodze-638b.html Odpowiedz Link Zgłoś
felnet Re: Czerślanie zawstydzili drogowców 17.04.11, 23:56 Wychodzący pracownik PSS zauważył, żę ktoś zapala znicz przed wejściem do biurowca. Panie, co pan robi? Zgodnie z postępowaniem "Prezesa" zapalam znicz zmarłemu ojcu przed ostatnim miejscem jego pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
raks5 z życia dzieci 18.04.11, 00:58 -Zosiu, czy mówisz do Stasia po angielsku? -tak babciu -to pokaż jak z nim rozmawiasz -Stan, Stan- Staś ani drgnie- no widzisz babciu, on jeszcze nic nie rozumie... Zosia lat 4, Staś półtora. Śmieszne, bo prawdziwe :) Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: z życia dzieci 20.04.11, 13:51 apropos dzieci: forum.gazeta.pl/forum/w,567,124465976,124465976,Cos_obrzydliwego_co_zrobily_Wasze_dzieci_.html nie polecam jeść przy tym wątku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mpppm z życia forum 04.05.11, 19:34 Cisza, cisza, cisza. Działka, działka, działka. Jak nie w mieście to poza nim. "Czym starsi tym bardziej do ziemi ciągnie." (ciebie Krzychu 1252 też to dotyczy) Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Z życia ślubnego fotografa 06.05.11, 10:54 Prawdziwy Fotograf Ślubny powinien wykonać swoją robotę. Rzetelnie. Nie wiem dokładnie co to znaczy, ale na pewno ma technicznie doskonale uwiecznić kluczowe momenta jak: przygotowania do ślubu, podpisywanie aktu, odjazd i przyjazd i różne takie tam. Każdy Prawdziwy Fachowiec (jak i Osoby Główne) ma napewno swój katalog ujęć które zrobione być m u s z ą . Los zdecydował, że przypadkiem wystąpiłem w roli piątego czy dziewiątego fotografa na ślubie kościelnym. A więc NIC nie musiałem robić z tego do czego byli zobowiązani fachowcy. W końcu liczni wujkowie, ciocie i znajomi z aparatami, oraz palant z kamerą stojący nieruchomo przez całą (sic!) uroczystość o metr i pięć cm od nowożeńców dopełniali całości cyfrowego zbiegowiska wybawiając mnie od zdjęć i ujęć musowych. No więc świadomy tego, że nic nie muszę zmuszony jednak byłem sobie odpowiedzieć na pytanie: co by Prawdziwy Fotograf, w takiej jak ja sytuacji sobie pofotografował?! Przygotowując się do polowania zaplanowałem (i zrealizowałem z rewelacyjnym oczywiście skutkiem!) tak genialne ujęcia jak, podając niechronologicznie: zdjęcie Pana Organisty (kto o Nim pamięta na ślubie?!), detale chorągwi w kruchcie, same okolice kościoła, odjazd orszaku, bramę składająca się z młodzieży wiejskiej w liczbie osób trzech (kapitalne typy!), wzorek na murze widziany tylko z chóru oraz inne takie tam. W dwa dni później porażony niezwykłą urodą narobionych wtedy knotów (aniołek! aniołek!) zastanawiam się nadal: jaki zbiór tematów, jakie nietypowe ujęcia ma w swoim katalogu Prawdziwy Fachowiec, który z jakiś tam przyczyn występuje w niezwykłej dla siebie roli nie pierwszego a piątego fotografa? O podzielenie się przemyśleniami i sekretami zabiegam manta* PS. A jak Młodzi przed kościołem prezenta odbierali, to spodobał mi się kot kościelny, który w tłumie ślubnym bezwstydnie się pałętał... . - Niezły temat. Niezły! Z pl.rec.foto.cyfrowa metodą ctr+c; ctrl+v przepisane I odpowiedź na prośbę o podzielenie się uwagami: "A co ja mam powiedzieć. Stoję z drugiej strony ołtarza i mam przed oczyma takie kadry że hej. A tu spod ornatu nijak aparat wyciągnąć :) " Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Co robic gdy skończą się filmy? 06.05.11, 11:01 Witam, moze troche nie na temat ale ... Co robi fotograf gdy sie okaze, ze nie zabral zapasowych filmow i na dodatek nie ma gdzie kupic (srodek doliny Koscieliskiej) ? Konsternacja, opieprz od zony i gadki o sklerozie, walenie aparatem o skaly,... Zostalo mi tylko patrzenie w celownik - o to by bylo ladne. No i tak mi sie pstryknelo gdy lezalem na trawie i patrzylem na chmury. A ze tlok niesamowity wiec wszyscy od razu do gory patrzec co takiego ja tam fotografuje ? Zaskoczylem i tak to sie zaczelo. Fotografowalem bez zadnych ograniczen, a ze lustro bije mi ostro wiec skutecznosc mialem na dobrych kilkanascie metrow. A to swoj but w czasie marszu z komentarzem: O cholera, znowu prawy a mial byc lewy, a to karkolomne wyginanie sie nad potokiem,... Byla niezla zabawa gdy po przejsciu kilku metrow widzialem ludzi zagladajacych co tam takiego jest. Niektorzy nawet robili zdjecia !!! Sadzac po minie bez przekonania, ale skoro ten facet ze statywem (polowalem na panoramy) to robil... Po powrocie stwierdzilem, ze niektore byly by chyba niezle ale ich Wam nie pokaze z wiadomych wzgledow. To tyle dla urozmaicenia watkow sprzetowych i zacmieniowych. Sprobujcie kiedys. Potrzebny jest tylko odpowiedni "profesjonalny" wyglad (tzn. wszystko poza idioten camera) i efekt gwarantowany. pozdrawiam zbyszek Z tinyurl.com/5s9lelo Odpowiedz Link Zgłoś
felnet w górę w dół 10.05.11, 17:30 Piszę tu by nikt mnie nie posądził, że do niego "piję". Nie!!! Gdy idziesz w górę uśmiechaj się do wszystkich bo jak będziesz spadał nikt ci ręki nawet nie poda. (zasłyszane) Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Który pojazd kupić na dojazdy do pracy? 16.05.11, 10:30 doradzicie? fishki.net/comment.php?id=27434 Najbardziej podobają mi się trzy ostatnie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Symulator lustrzanki 16.05.11, 10:46 daję tutaj mimo że to całkiem poważna sprawa i może pomóc zaczynającym przygodę z fotografią camerasim.com/camera-simulator.html Odpowiedz Link Zgłoś
mpppm niezły żart 26.05.11, 20:28 Na skrzynkę dostałem reklamę hasselblad. www.hasselblad.com/promotions/h4d-200ms-jonathan-beer.aspx Ktoś nieźle sobie zażartował. Jest nazwisko i imię ale nie będę podawał. Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Re: niezły żart 27.05.11, 11:17 Faktycznie, ścianka mimo marki, do kitu. zawiesza się, etc... Nie kupuj :-) Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: wątek na piątek 03.06.11, 22:28 Rozmawiają dwie przyjaciółki: - Ja to mam świetnego męża, nie pali, nie pije, nie gra w piłkę, nie wychodzi z kolegami do baru... - ooo, od dawna jest sparaliżowany? Teresa i Leon żyją ze sobą w pełnej harmonii: te same gusty, te same idee, te same pragnienia... Tylko Leon potrzebował pięć lat, żeby się do tego przystosować... Miałem piękny dom, wspaniały samochód, nieograniczoną ilość pieniędzy, przepiękną kobietę, która mnie bezgranicznie kochała i wszystko nagle przepadło... - Co się stało? - Żona się dowiedziała. - Jesteśmy małżeństwem pierwszy dzień, a Ty się ze mną już kłócisz! - Kochanie, czekałam na ten dzień dwa lata! Rozmowa dwóch kumpli: - Powiedz Karol, kto cię poznał z twoją żoną? - To był przypadek, nawet nie ma kogo winić. Dzwoni telefon: - Dzień dobry, czy mogę z Jola? - Niestety małżonki nie ma w domu. - To wiem, jest u mnie - pytam, czy mogę... Odpowiedz Link Zgłoś
mpppm cytat 01.09.12, 10:46 z komentarzy gzytelników: "Nigdzie się nie napracował, a wszystkie stolce dostał od kumpli." Odpowiedz Link Zgłoś
mpppm 21.12.2012r. 16.12.12, 13:07 odnośnie końca "Grudniowie przepowiedzieli, koniec świata będzie w maju" Odpowiedz Link Zgłoś
mpppm Ułożyły się, tematy 16.01.13, 15:01 Smutne, Bić murzynów w Ratusz Miejski za Teatr i MOK przez Straż Miejska Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: wątek na piątek 28.06.11, 21:26 Przychodzi do sądu para 90-latków i mówią, że chcą się rozwieść - Ale czy państwu warto - w tym wieku, 70 lat po ślubie? - A bo my czekaliśmy, aż dzieci pomrą. Odpowiedz Link Zgłoś
felnet żart? 08.10.11, 13:22 strona www Podlasie24 "pierś z pieczarkami pani Basi" Odpowiedz Link Zgłoś
efaster Re: żart? 08.10.11, 14:57 felnet napisał: > strona www Podlasie24 > "pierś z pieczarkami pani Basi" :))) dobre, dobre brzmi jak tytuł niskonakładowego pornosa :)) I to "katolickie" radio promuje :)) Odpowiedz Link Zgłoś
fellnet tak się ułożyło 20.08.12, 12:56 "butelki po piwie" przez "OKNA" "Sala na chrzciny" na "Skwer przy hali" gdzie " poszuluję honorowych dawców nasienia". Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Sztuka sprzedaży. 19.10.11, 08:28 Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego, żeby go przetestować. Po zamknięciu, wzywa szef nowego sprzedawcę do biura: - No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę. - Jedną, szefie. - Co?! Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował? - Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów. Szefa zatkało. - Trzy... sta osiem... dziesiąt tysiecy? Na Boga, co pan sprzedał?! - No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby... - Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy? - Potem przekonałem klienta, żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę. - I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?! - On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu, to może pojechałby przynajmniej na ryby... Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Tradycyjny pakiecik przy pomocy Ctrl+c;Ctrl+v 26.10.11, 11:43 Po wielu latach i wielu nieudanych próbach w końcu zdałam egzamin na prawo jazdy. Radości nie było końca. Od razu kupiłam samochód, żeby nie wyjść z wprawy i jeździć, jeździć, jeździć! Pierwszego dnia po odebraniu prawka pojechałam autem na zakupy do centrum handlowego, do którego dotąd chodziłam piechotą. Jakże byłam szczęśliwa, że już nie będę musiała taszczyć ciężkich toreb, tylko elegancko przywiozę zakupy autem! Zrobiłam zakupy i wróciłam do domu. Z przyzwyczajenia piechotą... Poszłam dziś do lekarza żeby sprawdzić czym jest brązowa plamka odkryta przedwczoraj na moich plecach. Czekałam 3 godziny w kolejce do dermatologa żeby dowiedzieć się... ... że to czekolada. W liceum, razem z koleżanką, zrobiłyśmy sobie na nodze nad kostką tatuaże z chińskich znaków, które według tatuażysty znaczyły "Ratujmy nasz świat". Dzisiaj rano gdy brałam prysznic w akademiku koleżanka Chinka zaczęła się śmiać i spytała dlaczego wytatuowałam sobie napis... ... sperma zawszonego szczura. Wróciłam dziś z pracy trochę wcześniej. Po 15 minutach szukania klucza nareszcie go znalazłam i weszłam do domu. Na stole znalazłam kartkę, która dobitnie udowadnia, że blond włosy mojej siostry nie są przypadkowe: "Anka - poszłam do koleżanki. Klucz zostawiłam pod wycieraczką." Wieczór. Żona właśnie wróciła z pracy a ja przygotowałem kąpiel dla naszego 4-letniego synka. Po kilku nieudanych próbach "zagonienia" synka do kąpieli powiedziałem. "Kamil, bo jak zaraz nie pójdziesz do wanny, to mama zmyje makijaż!". Efekty: młody w wannie, foch żony i... ... embargo na seks przez dwa miesiące. Poszedłem pierwszy raz w życiu do klubu ze striptizem - mój kumpel organizował tam swoje urodziny. Dowiedziałem się przy okazji gdzie tak naprawdę pracuje moja dziewczyna. Dzisiaj dowiedziałam się, że chłopak jednak mnie nie zdradza. Zdradzał swoją żonę... - Moim rozmówcą jest Pan Waldemar Pawlak. Panie Premierze. Kto wygra wybory? - Nasz koalicjant. - Czyli... - Wszystko jedno. [autentyk] Mąż znajomej pracuje wieczorami, więc do pracy zbiera się późnym popołudniem. Coś się poprztykali, jej mąż zamknął się w łazience, że niby szykuje się do pracy. Koleżanka stuka, puka, prosi grozi, krzyczy, przeprasza w końcu mówi: - X (tu imię), otwórz, zrobię ci loda. Po czym małżonek otworzył drzwi i ją wpuścił. Minęło kilka dni, może tygodni. X zamknięty w łazience. Ich córa (wtedy 5-latka) próbuje się do niego dobić. Stuka, puka, woła, żeby jej otworzył. Nagle wypala: - Tato otwórz, zrobię ci loda. [autentyk] Ostatnio koleżanka (pracownica banku) opowiedziała mi ciekawe zdarzenie. Podszedł do niej klient i poprosił o wykonanie przelewu. Ona odwróciła się aby podać mu druk firmowy do wypełnienia. Po kilku chwilach gdy ponownie się odkręciła do klienta zauważyła, że ten zniknął. Głośno powiedziała do koleżanki siedzącej obok: - Ale jaja, klient mi spier..lił! Nagle usłyszała: - Nie spier..lił, nie spier..lił, tylko długopis mi upadł i musiałem go podnieść. [autentyk] Opowiedziane przez taksówkarza. W latach 90. na postój taksówek ciągle ktoś przychodził i chciał coś sprzedać. - Kupi pan zegarek, nówka sztuka? - Mam nowe radio, kupi pan? - Kolczyki złote, dla żony, tanio? Panowie taksówkarze zaopatrywali się czasem. Czasem mieli dość - Pleksi mam, dużą... - Spier.... pan z tą pleksi! - Ale ja chciałem przewieźć.... Najcięższy jest pierwszy tydzień po weekendzie. Nauczyciel pyta Jasia: - Jasiu, a ile lat ma dziś ktoś, kto urodził się w 1970 roku? - Ale kobieta, czy mężczyzna...? [autentyk] Z programu "Pirat drogowy". - Panie kierowco, szyba do wymiany. - Dlaczego? - Coś z nią musi być nie tak, skoro pan znaków nie widzi. Im bardziej poznaje się kobiety, tym więcej wskazuje na to, że Ewa wtranżoliła nie tylko jabłko, ale i węża. Wraca mąż do domu. - Chleb kupiłeś? - pyta żona. - Zakupy to nie jest męskie zajęcie - odpowiada mąż. - No to zajmij się męskim zajęciem - odpowiada żona podciągając kieckę. - A co, pożartować nie można? Gdzie ta siatka? Pewna blondynka poszła w odwiedziny do swoich znajomych, właścicieli pięknej, gadającej papugi. Zauważyła ją tuż po wejściu do ich domu i już, już wyciągała rękę by ją pogłaskać, gdy papuga zaskoczyła ją uprzejmym: - Dzień dobry pani. Na to zmieszana blondynka, cofając rękę: - Przepraszam pana bardzo. Myślałam, że jest pan ptakiem... Rozszyfrowano wreszcie, co oznaczają poszczególne litery w rozmiarach miseczek: A - Albo tu powinien być biust, albo coś nie gra. B - Biust. C - Cyce jak się patrzy. D - Dorodne cyce jak się patrzy! DD - Diablo dorodne cyce jak się patrzy! E - E! Stary! Widziałeś kiedy takie cyce? - Do czego służy w Czernobylu gumowa rękawiczka? - Jest prezerwatywą. Dziewczynka szła po ulicy strasznie zapłakana. Przechodząca obok niej kobieta, widząc rozpacz dziecka, zapytała: - Dlaczego płaczesz dziecko? - Bo mama utopiła mi kotka - odpowiedziała dziewczynka. Kobieta zaszokowana próbowała uspokoić dzieciaka, więc mówi: - Nie płacz skarbie. Jeszcze na pewno kiedyś będziesz miała inne zwierzątko. - No tak - odpowiedziała łkając dziewczynka - ALE TO BYŁ MÓJ KOTEK I TO JA MIAŁAM GO UTOPIĆ!!! Mały chłopczyk przyszedł na seans spirytystyczny i poprosił, aby medium wezwało mu ducha jego ukochanego dziadka. Duch się objawił: - Witaj, wnuczku! - Witaj, kochany dziadku! A skąd ty do mnie mówisz? - Z "tamtego świata", wnuczku! - Nieźle! A co ty tam robisz, skoro ty jeszcze nie umarłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
n_l Porucha na rypadle 28.10.11, 12:08 przeczytałem rano... Jak by ktoś nie wiedział- awaria koparki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: Porucha na rypadle 17.01.12, 14:54 odświeżam bo się zarchiwizuje Kompletnie zalany facet wchodzi do pubu i po chwili gapienia się na jedyną kobietę siedzącą w przy barze, podchodzi do niej i całuje ją. Kobieta zrywając się z miejsca policzkuje go. Facet natychmiast przeprasza: - Przepraszam, ale wziąłem panią za moją żonę, wygląda pani zupełnie jak ona. - Ach ty, bezwartościowy, nieznośny, nędzny pijaku!! - wykrzyczała kobieta. - Zabawne - wymamrotał pijak - nawet brzmi pani jak ona. Odpowiedz Link Zgłoś
kerac32 Sesja po kozacku 31.01.12, 15:41 Jako, że właśnie zaczyna się zimowa sesja egzaminacyjna, zobaczcie jak to się"odbywa" na Zaporożu ;) deser.pl/deser/1,111857,11063597,Sesja_na_Zaporozu__czyli_studencka_przerobka__Ogniem.html Odpowiedz Link Zgłoś
foolonthehill biurowe 24.02.12, 21:34 Prawo Tertila: Sprawa raz odłożona dalej odkłada się sama. Prawo Clyde'a: Im dłużej zwlekasz z tym co masz do zrobienia, tym większa szansa że ktoś Cię wyręczy. Prawo Owena: Jesli jesteś dobry, cała robota zwali się na Ciebie. Jeśli jesteś naprawde dobry , nigdy do tego nie dopuścisz. Odpowiedz Link Zgłoś