Dodaj do ulubionych

Pierwsze odcinki MJM na dvd - refleksje

23.10.06, 09:20
Zgodnie z życzeniem Panisiusi, która pogoniła mnie z moimy dygresjami z wątku
o tańcach, chciałam zapytać, czy ktoś z was nabywał pierwsze odcinki MJM na
dvd i ma ochotę o tym porozmawiać? Bo mnie rozpiera chęć podzielenia się
wrażeniami i refleksjami nad tym, jak bardzo zmienili się nasi ulubieni
bohaterowie, wcześniej tych odcinków nie widziałam.
Zaskoczyła mnie najbardziej Gosza wystylizowana na wiejskie dziewczę pasające
gęsi i Zaczes, wystylizowany na cwaniaczka z saksów. Nawet nie wiedziałam, że
on był czarnym charakterem. Boże, jak to ludzie się zmieniają! :PPPPP
Obserwuj wątek
    • panisiusia Re: Pierwsze odcinki MJM na dvd - refleksje 23.10.06, 09:52
      Ja co prawda nie kupiłam tych odcinków, ale, no może, trochę tego żałuję.
      Jednak, aby wytłumaczyć swoją obecność w tym wątku, opiszę to, co ja
      zapamiętałam jako coś najpierwszego z MjM.
      A było to tak: natknęłam się na jakąś powtórkę, której tak naprawdę nigdy nie
      widziałam, więc nie była ona, ta powtórka, żadną powtórką. Dla mnie :)
      Ale niestety utkwiła mi w głowie tylko jedna scena...
      BB miała wtedy jakąś bardziej płaską twarz niż teraz, ubrana była w jakiś
      długaśny wór i żaliła się swojemu szkolnemu koledze(o którym wiedziałam, że
      potem będzie mężem), że nie umie wysłać emaila czy tam założyć skrzynki
      pocztowej. Na to Pietrek, że on ją chętnie pouczy i w ogóle, bo on uwielbia
      komputery. Na to ona, że ona nie zna się a komputer ma tylko dlatego, ż etata
      wszedł do sklepu i powiedział "poproszę najdroższy". W związku z czym ona
      powiedziałą, ż enawet nie wie, co ten komputer może. Na to Chochoł, że on się
      zna i naprawdę jej pomoże. Na to ona, że będą sobei mogli maile wysyłać, a on
      brutalnie przerwał plany na świetlaną przyszłość mówiąc, że niestety, ale on nie
      tylko netu nie ma ale i nawet komputera.
      No i musieli się pobrać.
      • falka32 Re: Pierwsze odcinki MJM na dvd - refleksje 23.10.06, 10:21
        Tak, ten odcinek już był na dvd.
        A widzieliście, jak Zaczes żądał od Kaśki dowodu miłości i nawrzeszczał na nią,
        kiedy powiedziała, że da po slubie? A potem jarał blanty z łysym Chochołem?
        Normalnie zdemoralizowany do szpiku kości, aż dziwne, że wyszedł na ludzi.
        • sabeena Re: Pierwsze odcinki MJM na dvd - refleksje 23.10.06, 12:58
          A ja zakupilam, co prawda po to, aby wyslac siostrze, co w Grecji mieszka, zeby
          kontaktu z kultura ojczysta nie stracila, ale nie omieszkalam obejrzec.
          I moja refleksja jest taka, ze jak sie kreci tasiemcowy nawet serial, to moze
          wypadaloby najpierw pokombinowac, jak sie dana postac bedzie rozwijac, bo tak to
          wychodzi na to, ze wcale nie jest tak, ze Hanus sie wybielila i charakter jej
          zlagodnial, to jest calkiem inna osoba, z inna gestykulacja, innym smiechem, no
          inna i tyle. I to samo sie tyczy wszystkich innych bohaterow, ktorzy przeszli
          jakokolwiek przemiane. Kamizela, Gosza, Zaczes, Chocholy, Cebula, dlugo by
          wymieniac, toz oni wszyscy byli kiedys innymi osobami, drugie zycie przezywaja
          teraz.

          Nie wspominajac o takich drobiazgach, jak to, ze siostra Nozycorekiej, ktora sie
          nazywa bodaj Cholakowa, w pierwszych odcinkach nazywala sie Maliniakowa jak
          rowniez wspominala cos o tym, ze ona rodzine ma, meza i dzieci, a ten temat
          potem jakos nie wyplynal. A kolezanka Papugi z sadu, ta co sie kochala w Jacku,
          na poczatku nazywala sie Zuza, dopiero potem Ula. Co jest, nie pamietaja jak
          nazwali bohaterow ci co ten scenariusz pisza, czy jak?

          No i rozczulajacy panstwo z ekipy technicznej nieustannie wchodza w kadr, a to
          mikrofonem, a to kawalkiem ciala.
          Nie moge sie doczekac kolejnego odcinka, bankowo bede kupowac i ogladac.
          Chyba ze spadnie im poziom absurdu, albo mi sie przeje. To drugie nastapi pewnie
          predzej niz to pierwsze.
          • romcia.p Re: Pierwsze odcinki MJM na dvd - refleksje 23.10.06, 17:53
            nie oglądałam mjm od początku,więc planowałam kupic ten pierwszy promocyjny numer i zapomniałam :(
          • falka32 Re: Pierwsze odcinki MJM na dvd - refleksje 23.10.06, 20:53
            a propos Cebuli, czy ktoś umie mi wypunktować, jakimi środkami została uzyskana
            przemiana z demonicznego bruneta o diabolicznym spojrzeniu w ciepłego,
            kochanego, przyjacielskiego misiaczka, jakim było ostatnio? Chodzi mi o wygląd
            zewnętrzny, rzecz jasna, niby facet ten sam, charakteryzacja żadna a zupełnie
            inna gęba.
            • sabeena Re: Pierwsze odcinki MJM na dvd - refleksje 23.10.06, 21:18
              > a propos Cebuli, czy ktoś umie mi wypunktować, jakimi środkami została uzyskana
              > przemiana z demonicznego bruneta o diabolicznym spojrzeniu w ciepłego,
              > kochanego, przyjacielskiego misiaczka, jakim było ostatnio?


              Warsztatem aktorskim?
              To mnie wlasnie najbardziej boli.
              Niby ta sama twarz, a calkiem inna postac. Swoja droga aktorom tez musi nie byc
              najlatwiej grac w czyms takim, juz sobie zbuduja jakas postac a tu pani
              Lepkowskiej przyjdzie cos do glowy i bach, kreuj sobie czlowieku nowa.
              Oczywiscie tyczy sie to tych, co umieja budowac sobie postacie.
              • around_the_sun Re: Pierwsze odcinki MJM na dvd - refleksje 23.10.06, 21:33
                Sabiniewicz pokonał własnie po raz drugi ciężką chorobę.
                Rak i przebyta chemia zmieniaja rysy twarzy, przynajmniej na jakis czas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka