Gość: Pani Anonimowa
IP: *.ip.gronet.pl
25.04.11, 17:49
Hej. Dzisiaj miałam wrażenie, że kiedy zobaczyłam tego chłopaka, to coś we mnie pękło. Myślę o nim cały czas, a wiem, że jeśli go nie znajdę to mogę stracić jedyną szansę, właściwie to już ją straciłam, bo co by szkodziło podejść i zagadać… No ale to nie jest takie proste jak się wydaje. Zresztą większość z was pewnie tak by nie zrobiła. Druga sprawa to taka(to dość krępujące) że całkiem niewinnie, wszystko miało miejsce w kościele, dlatego nie wypadało w takim miejscu zrobić coś takiego. Pisząc „wszystko miało miejsce” mam na myśli, fakt, że go zobaczyłam, nie było uśmiechów, czy czegokolwiek. Nie brzmi to wszystko dość racjonalnie i romantycznie, ale jeśli jesteś tym chłopakiem to proszę o kontakt. (Dla informacji miejsce to kościół św barbary w Sosnowcu godz 16, chłopak brunet, wysoki, koszula w kratkę a na to chyba niebieski sweter ).