vanessa00
07.03.05, 21:41
Dzisiaj, 7 marca, około południa w Dębowej Górze miało miejsce poważne w
skutkach zderzenie dwóch pojazdów.
Jego prawdopodobną przyczyną mogło być omijanie dziur w nawierzchni przez
jednego z uczestników zdarzenia.
Wiem, nic nowego: nie pierwszy to i zapewne nie ostatni wypadek. Niemniej
prowadząc uważajcie na dziury, bo tych w mieście coraz więcej.
Może nawet czasem warto poświęcić zawieszenie pojazdu dla samego siebie...
Dziurska na już:
- Lenartowicza (największe przy skrzyżowaniu z al. Blachnickiego)
- Sokolska (w rejonie Środuli Dolnej)
- Mikołajczyka
- skrzyżowanie Kościelnej z Jagiellońską
- na Ostrogórskiej też można nieźle wjechać
- i na Narutowicza również
- droga S1/E75 na wysokości Podlesia
Nieźle rozbabrana przez wielkie ciężarówki dowożące węgiel do będzińskiego
Enionu jest też Chemiczna przy zespole parkowo-pałacowym Schoena na Środulce.
I wiele, wiele innych pewnie też.