Dodaj do ulubionych

Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ???

    • Gość: jan oj Ludzie! zobaczcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.10, 15:45
      chcecie miec 100% pewnosc? spojrzcie na to tnij.org/f3v4 ehh
    • Gość: opinia Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: 188.33.142.* 11.03.10, 15:56
      Uczelnia nudna jak flaki z olejem.Popyt na absolwentow znikomy bo i region bez perspektyw.Poziom nauczania ani wybitnie wysoki,ani rażąco niski..Sa tez plusy..organizacja studiow,indywidualne podejscie do studenta,zaplecze techniczne wypada lepiej niz gdzie indziej choc bez rewelacji
      • Gość: opinia 2 Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: 188.33.216.* 12.03.10, 13:46
        nie wiem,moze myle sie ale moim zdaniem problem bezrobocia po prywatnych studiach wiaze sie z tym iz w Polsce od lat 90-tych panuje moda na zamykanie przedsiebiorstwa,a potem tworzy sie uczelnie wyzsze i specjalistow pod konkretna dziedzine...tylko pytanie po co? Na Zachodzie jest to zgoła na odwrot...najpierw powstaja wielkie korporacje a wokoł nich zapotrzebowanie na specjalistow a u Nas najpierw tworzy sie wielkich specjalistow a potem robta co chceta i przy okazji nie zapomnijcie o wyborach...tak to wyglada
    • Gość: malowany student Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: 109.243.35.* 29.03.10, 14:56
      Uczelnia reklamuje sie ze kształci w najbardziej poszukiwanych kierunkach na rynku pracy...Hm hm.Przytocze oto kilka przykładow jak to jest po studiach :
      1.Katowice- firma X,rekrutacja na stanowisko umysłowe,ilosc wolnych miejsc 1,wymagania-ukonczone studia administracyjne.Do rekrutacji zgłasza sie 25 kandydatow,wychodzi Pan rekrutent i przemawia do przybyłych kandydatow „ osobom po Humanitas i po Bytomiu z gory dziekujemy,moga wyjsc”...wychodzi z sali 23 osoby ,zostaja dwie :)
      2.Gazeta z ofertami pracy -oferta pracy „ zatrudnie do pracy - tylko nie po Humanitas,nie po WSB”
      3.Sosnowiec- szef pewnej firmy mowi do pracownikow ze chetnie pomoze podniesc kwalifikacje,opłaci studia wszystkim osoba ktorzy zdecyduja sie na podniesc kwalifikacje,tylko ma jeden warunek -nie Humanitas
      • Gość: absolwent Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.chello.pl 03.04.10, 18:29
        Ja jakoś po Humanitas znalazłem dobrą pracę i nie słyszałem o takich bzdurnych
        sytuacjach, o jakich piszesz. Ale cóż, każdy może mieć fantazję...
        • Gość: fafik Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: 94.254.245.* 04.04.10, 17:16
          to masz sporo szczescia ze znalazłes dobra prace po tym czyms .Takich osob co znalazły dobra prace jest naprawde niewiele ...bynajmniej ja wtopiłem w siebie ok.dwie dychy i nic z tego nie mam a takich jak ja jest multum..i nie wiem co widzisz fantazji w tym co pisze?? Skoro jestes absolwentem to chyba uczyli Cie o takim czyms jak wolnosc słowa i swoboda wypowiedzi??? No chyba ze jestes kolejny ,malowany absolwent o ktorych powazni pracodawcy mowia „quasi magistrzy” ha ha
          • Gość: wolicki Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.chello.pl 04.04.10, 23:24
            Słabicie mnie ludzie. Czy wy myślicie, że sam dyplom otworzy wam drzwi do
            kariery? Znam absolwentów UJ, którzy są bezrobotni i o czym to niby świadczy? Bo
            moim zdaniem o tym, że nie dość dobrze zadbali o swoje CV, że nie napracowali
            się w okresie studiów, nie postarali o doświadczenie, praktyki, staże itp.
            Komunizm się skończył, myślenie typu "skończyłem studia to mi się należy".
            Oprócz łażenia na wykłady i zajęcia proponuję zadbać o własną karierę i ze
            znalezieniem pracy nie będzie problemu, bo akurat Humanitas to przyzwoita
            szkoła, jedna z najlepszych w regionie. I wiem co mówię...
            • Gość: fafik Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: 109.243.237.* 05.04.10, 11:15
              Wolicki nikt tu nie mysli tak jak twierdzisz,tylko skoro jest tak jak mowisz to dlaczego uczelnia nawiazuje w swoich reklamach ze kształci w najbardziej poszukiwanych kierunkach na rynku pracy?? Czyli uczelnia moze powoływac sie na rynek pracy a absolwent po ukonczeniu studiow juz nie moze?? Własnie to co Ty mowisz to jest typowo po PZPR-owskie myslenie.Wybierajac jakas uczelnie,jestes poniekad klientem ktory ma prawo oczekiwac to co uczelnia zaoferowała w ofercie ktora poniekad jest reklama.
            • Gość: fafik Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: 109.243.237.* 05.04.10, 11:49
              Wolicki to ze kariera w naszym kraju niekoniecznie zalezy tylko od wykształcenia to jest bez watpienia oczywiste i kazdy cwiercinteligentny gimnazjalista o tym wie,z tym ze skoro uczelnie twierdza ze ich wykształcenie otwiera droge do kariery i jest poszukiwane na rynku pracy to dlaczego absolwent nie ma prawa twierdzic ze dyplom nie otworzył mu drogi do kariery skoro uczelnia tak zapewniała???
              Pozatym mylisz sie z tymi CV,stazami,praktykami itd...ja w czasie studiow pracowałem po 12 h dziennie ,takze w swiatki,piatki i niedziele.Poznałem specyfike kilku branz,kilku firm i nie jest tak jak mowisz ze to od tego zalezy...kazdy szanujacy sie pracodawca powie Ci ze studenci studiow prawniczych itp sa od tego zeby sie uczyc a nie pracowac.Co z tego ze mam staz w kilku firmach jak to do niczego nie przydało mi sie po studiach?Dzisiaj dobra prace znajduje sie tylko z polecenia a nie z dobrego CV
              • Gość: do Wolickiego Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: 109.243.16.* 05.04.10, 14:05
                Głupoty piszesz i tyle.Idąc Twoim tokiem rozumowania możnaby
                stwierdzić że wszyscy ludzie sukcesu w Polsce są po studiach i po
                stażach,ha ha a tak wcale nie jest bo 1/3 z nich nawet matury nie
                ma.Nie dla każdego pracodawcy priorytetem jest to że absolwent
                pracował w czasie studiów tak samo jak nie dla każdego priorytetem
                jest taki który jedynie studiował...trzeba tez wziąć pod uwage że
                skoro miał czas na nauke i na prace to już wiele może mówić o
                poziomie jego wykształcenia a gwarantuje Ci że z takim podejściem
                jak mówisz czyli praca w czasie edukacji na takich kierunkach jak
                prawo,medycyna,farmacja czy tez kilka technicznych to z ukończeniem
                1 semestru miałbyś spore problemy.Sam jestem po studiach w czasie
                ktorych pracowałem i to w dodatku na dwóch etatach i wiesz co? i
                guzik z tego mam bo ani razu nie uświadczyłem sytuacji o której
                mówisz...za to wielokrotnie spotkałem sytuacje w której osoba bez
                doświadczednia zatrudniona "z polecenia" błyskawicznie po kilku
                miesiącach awansowała a z kolei inni wiecznie sie stażują i niewiele
                z tego mają,taka jest niestety rzeczywistość.Zauważyłem również
                takie coś że jak absolwent narzeka na brak pracy po jakiejś tam
                uczelni to kazdy na niego najeżdża że to nie tylko od ukończonej
                uczelni zależy zatrudnienie ale wtedy gdy uczelnia oferuje się że
                kształci w poszukiwanych na rynku zawodach wtedy nikt nie najeżdża
                na taką uczelnie i nie mówi tego samego...to troche tak samo jakby
                kupić auto którego producent reklamuje że jest wygodne,bezpieczne i
                nie psuje się a gdy okazuje się że tak nie jest,często trzeba
                naprawiać po kolizjach i klient jest niezadowolony to wszyscy mu
                mówią że to nie tylko od auta zależy bo do tego potrzebne są przede
                wszystkim równe drogi,dobry kierowca i częste przeglądy ale
                jednocześnie nikt nie ma pretensji do producenta o to że swoje auta
                nazywa niepsujące i bezpieczne
                • Gość: Ona Studia zaoczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.10, 17:22
                  A moze udziela sie tutaj ktos kto zamierza od pazdziernika tego roku
                  isc do Humanitasa na studia zaoczne? :) pozdrawiam :)
                  • Gość: alice Re: Studia zaoczne IP: *.chello.pl 09.04.10, 21:13
                    Ja jestem na II roku zaocznego dziennikarstwa i jestem naprawdę zadowolona.
                    Bardzo fajne zajęcia i nawet dobra organizacja (w porównaniu z UŚ gdzie studiuje
                    mój chłopak). Polecam.
                    • Gość: Ona Re: Studia zaoczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.10, 18:55
                      Alice mogłybyśmy sie jakoś zgadać i popisać o tej uczelni? :)
                      pozdrawiam:)
                  • Gość: Ona Studia zaoczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.10, 13:05
                    idzie ktoś od października do Humanitasu?
    • Gość: autor Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: 109.243.84.* 18.04.10, 13:46
      nie rozumiem dlaczego uczelnia tak usilnie walczy o tozsamosc regionalna Zagłebia...przeciez to jest jakas abstrakcja.Do tego zeby miec jakas tozsamosc potrzebna jest barwna historia,przeszłosc a Zagłebie nie jest jakims szczegolnie historycznym regionem,w ogole wsrod mieszkancow moze gora 3% obywateli to rdzenni mieszkancy Zagłebia a reszta to klasa robotnicza przybyła z roznych czesci Polski wiec o jakiej tozsamosci tu mowa???Wielu przybyłych tutaj w latach 70-80 tych ludzi wogole nie utozsamia sie z tym regionem tylko z tym z ktorego pochodzi i gdyby tylko mieli tylko okazje (czyt.kase i zabezpieczenie) to prysnełoby stad raz na zawsze. „Narod bez przeszłosci jest narodem bez przyszłosci ”.Wg mnie ta walka o tozsamosc to jakas dziwna przykrywka i manipulacja ludzka wyobraznia.No nie oszukujmy sie ale tu na Zagłebiu jestesmy w wiekszosci albo tania siła robocza albo klasa robotnicza co zyje od pierwszego do pierwszego i nigdy nie dorownamy takim osrodkom jak Krakow,Warszawa czy chociazby Ślask.Nie rozumiem zbytnio na kim ta uczelnia chce budowac elektorat zwiazany z tozsamoscia regionalna,czy na robolach ktorzy przybyli tu niejako z przymusu tj za chlebem,czy na rdzennych mieszk ktorych gatunek jest w zasadzie na wymarciu czy na biznesmenach ktorzy robia tu tylko interesy a buduja sie w USA albo gdzies w gorach maja pensjonaty.Badzmy powazni
    • Gość: krówka-dąbrówka Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: 188.33.100.* 04.05.10, 14:35
      Jestem z Dąbrowy Gorniczej i nie znam ani jednej osoby która po Humanitas znazłaby pracę.Na 11 osób które znam po tej uczelni ani jedna nie pracuje- ot taki ciekawy paradoks.Żeby było ciekawiej - w okolicy znajdują się jedne z największych w kraju firm - Mittal Steel Poland czy też Koksownia,liczne banki,instytucje itd...wiec nie wyobrażam sobie kogos z prowincji po takiej szkole.Śmieszą mnie wypowiedzi tych ktorzy pisza o fajnym,łatwym,przyjaznym studiowaniu i dogodnej lokalizacji.Śmiesza mnie też opinie że to nie od uczelni zależy sukces zawodowy.Drodzy maturzysci nie dajcie sie nabrac na te hasła- pamietajcie - im trudniej na studiach - tym łatwiej w życiu,pamietajcie tez ze nawet kiepski inzynier po Polibudzie bedzie miał łatwiej o prace niz super -magister z dwoma kierunkami po prywatnych przedsiebiorstwach edukacyjnych zwanych szkołami wyzszymi
      • Gość: ros.us Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.play-internet.pl 12.03.12, 20:33
        skończyłam administracje w wsh na pozomie studiów licencjackich i szczerze mówiąc ani mi się nie śni znalazienie pracy w tym zawodzie. Na obecną chwile za dużo ludzi pracuje w administracji i nie potrzeba więcej, sam ten kierunek ma mnogo ludzi, i też absolwentów.
        A porównując UŚ do wsH ..... Na US- iu na każde zjęcia w trybie zaocznym trzeba być przygotowanym jak do egzaminu, nauka na okragło, pod warunkiem, że ktoś lubi się uczyć. Obecnie studiuję na wydzialne filologicznym US, nie wiem jak na innych wydziałach, ale tu nie ma żadnych fochów ze strony wyładowców dla studentów, a traktowanie studenta jest leszpsze niż w wsh, a na dyżurach wykładowcy bez trudu są dostępni. Zjawiskiem które nie przeczy WSH, jest oblewanie studentów na ostatnim semestrze, aby wyciągnąć czesne... zwłaszcza a jednego ,,ekologicznego'' przedmiotu ....
        Polecam filologie rosyjską na uś :)
    • Gość: Misiek Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: 109.243.218.* 05.05.10, 20:42
      Fantastyczna jest jedna sprawa - zauważcie że jedynymi osobami wychwalającymi
      Humanitas są osoby, których IP opisane jest jako *.chello.pl - czyż to nie
      zaskakujący zbieg okoliczności? W dodatku osoby te (chociaż chyba powinienem
      napisać osoba ta) świetnie orientują się nawet w danych statystycznych o
      uczelni, które nie są ogólnie dostępne. Czy Humanitas jest rzeczywiście tak
      kiepski, że nie znajdzie się jakaś niezatrudniona w nim osoba, żeby napisać o
      nim coś dobrego? Mój apel do szefostwa WSH, a właściwie to chyba do
      M.Kaczmarczyka bo on pewnie za tym stoi: pozwólcie spokojnie ludziom
      podyskutować, nie podszywajcie się pod absolwentów, studentów. Chcecie napisać
      coś od siebie to zróbcie to z otwartą przyłbicą.
      • Gość: m* Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.silesia-region.pl 06.05.10, 15:01
        Nie zabierałam głosu, bo nie studiowałam nigdzie poza Humanitas, więc porównania
        nie mam, żeby czuć się uprawnionym do oceniania.
        Ale...
        Jakiś czas temu miałam okazję przejrzeć pracę licencjacką napisaną przez
        studenta jakiejś prywatnej uczelni - "gdzieś w Polsce". Tak się składa, że
        tematyka jest mi znana i to całkiem dobrze - zawodowo. Powiem, że włos mi sie
        zjeżył na głowie, dramat. Błędy merytoryczne, nieporadności stylistyczne,
        niechlujnośći edytorskie, przypisy "aby były". Miałam tylko jedno pytanie w
        głowie, którego nie zadałam, bo mi nie wypadało - człowieku, czy ktoś ci to w
        ogóle czytał???
        Sama pisałam licencjat nie dawno w WSH. Jestem pewna, że nawet w przybliżeniu
        nic takiego u nas by nie przeszło, u żadnego z promotorów. Nie ma szans.
        Samo przez się, wniosek dla mnie jeden - chyba nie jest aż tak źle z tym
        poziomem u nas.
        Reszta mnie nie interesuje, swojego poziomu też się nie wstydzę :))
        • Gość: aple Humanitas wysoko w rankingu! IP: 62.29.175.* 06.05.10, 17:29
          Ukazał się raport dotyczący kierunków studiów na polskich uczelniach
          przygotowany przez MillwardBrown SMG/KRC. Twórcy rankingu wysoko
          sklasyfikowali Wyższą Szkołę Humanitas w Sosnowcu, która została
          zaprezentowana wśród 30 uczelni publicznych i niepublicznych z całej
          Polski. Wśród prowadzonych w WSH kierunków studiów najlepiej wypadła
          administracja - np. pod względem udostępnianych studentom zbiorów
          bibliotecznych znalazła się na 1. miejscu zestawienia (ex aequo z
          Uniwersytetem Ekonomicznym w Krakowie), wyprzedzając m.in.
          Uniwersytet Łódzki i Krakowską Akademię im. A. Frycza-Modrzewskiego.
          Administracja znalazła się również wysoko pod względem potencjału
          naukowego i umiędzynarodowienia studiów (miejsce 3). Wśród kierunków
          studiów WSH w rankingu MillwardBrown SMG/KRC uwzględniona została
          również politologia, którą sklasyfikowano wysoko (miejsce 3) pod
          względem dostępu do źródeł naukowych (zasoby biblioteczne, możliwość
          korzystania z baz danych) oraz bazy materialnej (miejsce 5). Badanie
          uczelni wyższych, którego wyniki zaprezentowano w raporcie, to
          wspólny projekt portalu Gazeta.pl i Stowarzyszenia PR i Promocji
          Uczelni Polskich "PRom", zrealizowany we współpracy z instytutem
          badawczym MillwardBrown SMG/KRC. W przeciwieństwie do
          najpopularniejszych polskich rankingów uczelni, w badaniu
          skoncentrowano się na zbieraniu danych nie o uczelniach, a o
          funkcjonujących na nich kierunkach. Kierunki porównane zostały w
          oparciu o kilka kryteriów, takich jak: potencjał naukowy, dostęp do
          źródeł naukowych, obiekty uczelniane, informatyzacja,
          umiędzynarodowienie, inicjatywy badawcze. Twórcy rankingu wybrali do
          przedstawienia kierunki najliczniej reprezentowane przez uczelnie i
          popularne wśród kandydatów na studia. W ramach każdego kierunku
          przedstawili wybrane uczelnie, w tym Wyższą Szkołę Humanitas.
          Raport dostępny jest na portalu www.edulandia.pl oraz w
          dodatku "Gazety Wyborczej" pt. "Edukacja" z dnia 29 kwietnia 2010.

          • Gość: realista Re: Humanitas wysoko w rankingu! IP: 109.243.70.* 10.05.10, 16:02
            mnie tam nie potrzeba zadnych rankingow.Ranking jesc mi nie da.2 lata szukałem pracy i na własnej skorze przekonałem sie ile jest wart dyplom Humanitas.Wogole dyplomy prywatnych uczelni nic nie sa warte w Polsce ,a zagranica to sie pytaja co to jest.Nikt tego nie respektuje.Jedynie ludzie co maja rodzinke na stanowiskach radza sobie po takich uczelniach bo zawsze mamusia czy tatus czy wujek wkreci .Bedac za granica wstyd mi było ze jestem Polakiem jak pracodawca pokazujac na nas, mowił do swoich dzieci „tak wygladaja wyedukowani Polacy” a my jak zasuwamy jak te swinie umorusani w po uszy .Takie sa niestety realia.
            • Gość: też realista Obiektywnie patrząc... IP: 62.29.175.* 11.05.10, 10:26
              Dyplom też ci jeść nie da, socjalizm się skończył, papier nie otwiera drzwi do
              kariery, jest tylko punktem wyjścia. Co zrobiłeś na studiach, by zdobyć
              doświadczenie, jakie masz w CV praktyki, jakie staże, jakie stypendia? Jaką
              działalnością w samorządzie możesz się pochwalić, w jakich kołach naukowych się
              udzielałeś? Może o tym trzeba było pomyśleć, może tu jest przysłowiowy pies
              pogrzebany... Może sam jesteś sobie winien? Najprostsze wytłumaczenie - dyplom
              nic nie wart. Dyplom jest tyle wart co człowiek, który go posiada. Chodzi o to,
              czu uczelnia daje Ci możliwość zdobycia doświadczenia i dobrego startu. Żaden
              dyplom drzwi do kariery Ci nie otworzy, jeśli będziesz miał marne CV.
              • Gość: realista Re: Obiektywnie patrząc... IP: 109.243.119.* 11.05.10, 16:13
                Zgadza sie z tym ze przeciez nikt nie idzie na studia po to zeby byc bezrobotnym albo po to zeby pracowacac przy łopacie.Na studiach inzynierskich-panstwowych jest to jakze oczywiste natomiast dziwi mnie ze na humanach wszyscy jak jeden mąż szukaja wytłumaczenia w tym ze socjalizm minał i we wszystkim tylko nie w kiepskim prestizu dyplomu upatruje sie przyczyn bezrobocia wsrod absolwentow.No sorry drogi panie ale fakty sa takie ze masa ludzi ma problem po studiach prywatnych.Czyli idac Pana tokiem myslenia wszyscy oni siedza jeszcze w socjalizmie???? Nie,drogi Panie w Socjalizmie to siedzi Pan mydlac fakty,oraz Ci ktorzy jedynie po kumotersku znajduja zatrudnienie
              • Gość: realista Re: Obiektywnie patrząc... IP: 109.243.119.* 11.05.10, 16:33
                jeden ma staze,praktyki itd a po studiach szuka pracy a drugi nie ma nic,nawet dyplomu a ma znajomosci i nie ma problemow ani z praca ani z awansami - tutaj nie dopatatruje sie Pan socjalizmu??? Połowa urzednikow w RP nie ma kwalifikacji i pracuje , a z drugiej strony wyedukowani absolwenci - tutaj nie upatruje sie Pan Socjalizmu?? Urzednicy chcacy sie ksztalcic maja studia za darmo z pieniedzy podatnikow a z drugiej strony młodzi ludzie ktorzy płaca ciezkie pieniadze a potem wyjezdzaja za granice bo tacy jak Pan mowia ze nie ma tego,tamtego - tutaj nie upatruje sie pan Socjalizmu?Najłatwiej jest powiedziec bezrobotnemu ze nie ma tego nie ma tamtego i siamtego itd a przepraszam a w czym jest lepszy pan X czy Y ktory to wszystko ma? Prawdopobnie nigdy Pan nie był jeszcze w normalnym kraju i nie wie jak to wszystko funkcjonuje na Zachodzie
                • Gość: realista Re: Obiektywnie patrząc... IP: 94.254.244.* 11.05.10, 16:49
                  pozatym skoro uwaza Pan ze to zalezy od stazow,praktyk itd to powiem Panu tyle ze gdyby od jednego pokolenia 2 milionow studentow od kazdego wymagali tak jak Pan mowi stazu/praktyk to najpierw wczesniej musianoby utworzyc dla nich 2 miliony miejsc pracy aby mogli ten staz odbyc - co z kolei jest kolejna abstrakcja z ktorej wynika to ze nie kazdy z 2 milionow pokolenia studentow ma staz bo o ile pamietam nigdy w historii naszego kraju nie powstało nagle 2 miliony miejsc pracy - takze myslcie logicznie niz zwalicie wszystko na socjalizm
                • Gość: realista Re: Obiektywnie patrząc... IP: 94.254.244.* 11.05.10, 17:06
                  Logicznie myslac.Mowi Pan ze zatrudnienie zalezy od stazow/praktyk itd a osoba ktora ich nie ma nie powinna zwalac winy na dyplom bo socjalizm minał.OK,wiec trzymam za słowo i rozumiem ze kazdy z pokolenia 2 milionow absolwentow musi miec staz.Wiec prosze mi powiedziec za czyich rzadow powstało 2 miliony miejsc pracy???no Bo przeciez gdzies te 2 miliony absolwentow musiało odbyc staze skoro teraz musza je miec.Badzmy Panie powazni.Prawda jest taka ze absolwent dobrego kierunku na dobrej uczelni wszedzie znajdzie prace a absolwent kiepskiego humana na kiepskiej uczelni -bedzie miał z tym kłopot. I nie zwalajmy wine na to ze Socjalizm minał i do studiow trzeba miec staze bo jak wykazałem wyzej jest to abstrakcyjna wymowka ktora czytam jedynie przy okazji zagladania na fora prywatnych uczelni.
              • Gość: pieprzysz Re: Obiektywnie patrząc... IP: 109.243.186.* 12.05.10, 00:56
                odnoszac sie do komentarza osoby o nicku „ też realista” ktora pisze ze dyplom jesc nie daje bo socjalizm minał i teraz trzeba miec staze,trzeba działac w samorzadzie itd.Krutko i po polsku okresle to tak ...PIEPRZYSZ . Prawdopodonie jestes panem w okularkach z humanitas albo jakims innym zadufanym w sobie pracusiem Humanitas.A teraz rozwine moja wypowiedz...Skoro jest tak jak piszesz ze dyplom jesc nie daje bo socjalizm minał to powiedz dlaczego prywatne uczelnie nie mowia tego przed studiami tylko mamia ludzi ile toz bedzie potrzeba na rynku pracy absolwentow ?? Przed wejsciem do UE mamili co rok o kilkunastu tysiacach absolwentow w unijnych instytucjach .Minelo kilka lat i pracuje nie kilkanascie tysiecy tylko kilkuset a teraz smiecie pisac ze dyplom jesc nie daje bo socjalizm minał???
                Człowieku nie rob z siebie pajaca bo nie kazdy czytajacy forum jest cwiercinteligentny.Na zachodzie bez problemu znalazłem dobra prace legitumujac sie technikum i nikt nie pytał sie mnie czy działałem w samorzadzie, nikt nie pytał sie czy mam staze, a odnoszac to do tego co piszesz ze socjalizm minał i teraz potrzeba do dyplomu to i tamto to wynikałoby ze zachod tkwi w socjalizmie bo nie wymagali ode mnie ekstra stazy i działalnosci w samorzadzie .Wiec jak to mozliwe co piszesz? Jak to mozliwe ze tutaj dyplom nie daje jesc bo to juz nie Socjalizm a na wysoko roainietym Zachodzie mozna zyc spokojnie nie martwic sie.Hm? No słucham doktorku,jak to mozliwe? Zachod tkwi w komunie czy jak???
                • Gość: Roma(ntyk) Re: Obiektywnie patrząc... IP: *.146.10.71.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.05.10, 13:19
                  ludzie, na jakim wy świecie życie? Czy wy myślicie że dyplom uczelni to jest
                  gwarancja sukcesu na rynku pracy? Kończycie uczelnię, macie dyplom i pracodawcy
                  się mają na was rzucić, tak?!!!! A jak się nie rzucają, to uczelnia winna. No
                  świetne podejście, naprawdę!

                  Na włoskich uczelniach, bo je akurat znam (rok studiowałem) każdy student dobrze
                  wie, że nauka na uczelni to czas, który trzeba wykorzystać na zdobycie nie tylko
                  wiedzy z wykładów i ćwiczeń, ale i doświadczenia, kwalifikacji, i to rozmaitych.
                  Nie znam studenta, który już na studiach by gdzieś nie pracował, nie działał w
                  jakiejś organizacji studenckiej. Potem ma co wpisać do CV i staje się cenny dla
                  pracodawcy. Bo pracodawca patrzy na konkret, na dorobek, a nie da dyplom - on
                  jest ważny, ale drugo-, albo i trzeciorzędny. A u nas??? Wpisy powyżej pokazują
                  jakie jest u nam myślenie. Rezczeniowość - mnie się należy, bo ja skończyłem
                  studia. A co sobą reprezentuje, to nie ważne, ważne że mam dyplom. Żenada!
                  • Gość: Roma(ntyk) Re: Obiektywnie patrząc... IP: *.146.12.82.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.05.10, 13:36
                    Według mnie szkoła ma kształtować nas intelektualnie, rozszerzać nasze
                    horyzonty, dawać praktyczną wiedzę, a przede wszystkim: dawać możliwości
                    samodzielnego rozwoju i działania. Ale to od nas zależy, czy z tych możliwości
                    korzystamy czy nie.
                    • Gość: jopek Humanitas - OK IP: *.chello.pl 13.05.10, 22:36
                      Zgadzam się! Każdy jest kowalem swojego losu, trzeba walczyć o swoją pozycję na
                      rynku pracy. Większość studentów spędza studia na chlaniu wódy i zabawach z
                      panienkami w akademiku, a potem się dziwimy, że nie ma czego do CV-ki wpisać i
                      pracy się nie da znaleźć. Niech się zastanowi jeden z drugim co takiego zrobił
                      na studiach, żeby sobie zapewnić po nich dobry start. Bo same studia to za mało.
                      A co do Humanitas - akurat o tej szkole mam dobrą opinię :)
                      • Gość: Ona Re: Humanitas - OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.10, 13:24
                        idzie ktoś od października do Humanitasu?
                        • Gość: stypendysta Re: Humanitas - nie polecam!!!!!!!!!!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.05.10, 22:41
                          Szkoda że nikt nie wspomniał o NIEKOMPETENCJI niektórych
                          wykładowców, którym (zwłaszcza kobietom)się wydaje że jak mają dr
                          przed nazwiskiem to wystarczy,a nie znają się nawet na tym co
                          wykładają i przekazują błędne informacje.Nie wspomnę o sposobie
                          prowadzenia wykładów i cwiczeń!Tzn.czytania slajdów.Za to wymagania
                          do studentów ogromne! A powinni zacząć od siebie i uzupełniać
                          karygodne braki wiedzy!Porażka i wstyd. Szkoda że władze uczelni nie
                          przeprowadzają kontroli swoich pracowników.Nie polecam tej szkoły!
                          Jeżeli komuś zależy na zdobyciu wiedzy to lepiej czytać ksiązki a
                          nie tracić czasu,pieniędzy i nerwów na siedzeniu w obskurnym ZSTiL!
                      • Gość: bla bla bla Re: Humanitas - OK IP: *.centertel.pl 26.05.10, 00:25
                        a ja znam takich co chlali wode ,palili trawke i dzisiaj siedza sobie na stanowiskach.I co ty na to ? Chyba pili z kim trzeba wiec widocznie od takich nie wymagaja barwnego CV
          • Gość: zszokowany!! Re: Humanitas wysoko w rankingu! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.05.10, 23:07
            Śmiechu warte!!!Szkoda że twórcy rankingu nie widzieli stanowisk
            komputerowych w czytelni i nie spróbowali podłączyć się do
            internetu.Jakby mieli czas i byli cierpliwi to by im się to udało! A
            jak sklasyfikowali obiekty uczelniane? Też wyżej niż uczelnie
            krakowskie?!!
            • Gość: student ja sobie chwalę IP: *.chello.pl 17.05.10, 22:49
              dobra szkoła, kompetentna i sympatyczna kadra. wielu bardzo fajnych wykładowców,
              prostudenckie podejście.
              • Gość: arturka Re: ja sobie chwalę IP: 62.29.175.* 18.05.10, 14:36
                Naprawdę jest to bardzo spoko uczelnia, wiem co pisze. Przyzwoity poziom przede
                wszystkim i bardzo OK wykładowcy. JEst trochę stresu w sesji, ale generalnie nie
                narzekam. Pozdrowionka!
                • Gość: aśka w porządku IP: *.182.176.84.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.05.10, 13:22
                  Mogę polecić tę szkołę, a konkretnie kierunek europeistyka. Bardzo w porządku
                  wykładowcy, do tego ciekawe zajęcia. Z Humanitas jestem zadowolona.
                  • Gość: xxx Re: w porządku IP: *.chello.pl 20.05.10, 07:45
                    ludzie wieszają psy na szkołach prywatnych, więc szedłem do WSH z mieszanymi
                    uczuciami, ale się miło zaskoczyłem. Są różne szkoły prywatne, są też różne
                    państwowe, ale jak dla mnie WSH niczym nie odstaje od innych szkół, a jeśli
                    chodzi o zajęcia i stosunek wykładowców do studentów to nawet jest lepsza, bo
                    nie ma chamstwa, pogardy i traktowania z góry spotykanych w innych szkołach.
                    • Gość: Ona Re: w porządku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.10, 19:20
                      cieszą mnie wasze pozywywne opinie bo wlasnie chce sie tam wybrac od
                      pazdziernika :)
              • Gość: gosc Re: ja sobie chwalę IP: *.duonet.via.zamek.net.pl 10.04.11, 21:20
                co ty ćpałes, albo szkoly pomyliles
    • Gość: do Roma i jopka Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 26.05.10, 00:17
      Prosba o czytanie ze zrozumieniem mija sie z celem.Gosc ktory pisał pod pseudonimem „do realista” ma racje.Niekoniecznie jest tak jak piszecie ze licza sie staze itp rzeczy i wcale nie jest tak jak pisze „jopek” ze studenci chleja wodke na studiach a pozniej narzekaja na brak pracy.Wiesz jopku znam takich co chlali na studiach i nie narzekaja na prace ,ba nawet swietnie im sie pracuje w uczelni.
      Skoro bedac po takim technikum mozna miec swietna prace to nie rozumiem dlaczego piszecie ze dyplom humanitas trzeba wzbogacic o dodatkowe „atrakcje”- bo skoro trzeba,to dziekuje juz na dziendobry wiele mi to mowi o takim dyplomie.Jakos od inzynierow nie wymagaja takich rzeczy. Wiesz jakby pracodawca w CV absolwenta prawa czy jakiekogos elitarnego kierunku zobaczył ze ten w czasie studiow miał czas na rozne inne rzeczy to wiele moze mowic o poziomie studiow,bo co to za studia gdzie mozna sobie dbac o wszystko? w prawdziwych uczelniach moi drodzy nie ma czasu na wzogacanie swojego CV,na prawdziwych studiach albo kujesz albo wylatujesz,albo nauka albo praca.Jak ja tutaj czytam opinie ludzi o tym ze mozna sobie wzbogacac CV jakimis stazami w trakcie studiow,samorzadami i innymi to ja sie pytam jaki jest poziom tzn materiał do opanowania w tej uczelni??i jaki jest poziom egzekwowania wiedzy? Student jest od tego zeby zdobywac wiedze przynajmniej tak pisze na pierwszej stronie indeksu ,a nie od tego zeby w trakcie studiow miał pracowac!!! Niech nikt nie leje mi wody bo z doswiadczenia wiem ze absolwenci ktorzy w czasie studiow pracowali niekoniecznie znajduja dobra zatrudnienie bo albo maja słaba srednia ocen albo studia konczyli 8 lat! W szanujacej sie firmie wymagaja i płaca za wiedze! A tej nie moze miec człowiek ktory chodził na studia w ktorych miał czas na wszystko! Popytyjcie adwokatow ,prawnikow,sedziow ,a zreszta zapytajcie studentow prawa ile trzeba siedziec przed ksiazkami zeby zdac egzamin.Na kierunkach technicznych jest podobnie.Owszem mozna pracowac ,mozna wszystko ale trzeba sie liczyc z tym ze nauka wydłuzy sie o 2 lata,albo.pogorszy sie srednia ocen- co siła rzeczy i tak odbije sie na pozniejszym CV ! I tak błedne koło sie zamyka,bo co z tego ze ja sobie w czasie zadbam o CV i poszerze swoje horyzonty jak to ihmo odbije sie na dyplomie- byhajmniej tak jest na wymagajacych uczelniach,ale widocznie w humanitas jacys geniusze studiuja co maja czas na studia ,na staze,na samorzady,jezyki a na koncu maja 5 na dyplomie -byc moze tak jest nie wiem,ale skoro tak jest to mnie to juz mowi o słabym poziomie egzekwowania wiedzy wszak na uniwerku az takich mocnych nie było co by na wszystko na studiach mieli czas i głowe
    • Gość: do Jopek Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 26.05.10, 00:34
      piszesz ze studenci chleja na studiach,uganiaja sie za panienkami a potem narzekaja na brak pracy.OK.To w takim razie wytłumacz wszystkim jakim cudem ci ludzie skonczyli Humanitas? Przeciez podobno taki wysoki poziom.Czegos tu nierozumiem,bo podobno narzekaja na brak pracy a wg Ciebie jest to z powodu chlania ale w takim razie kto im dał dyplom w tej wymagajacej uczelni???
    • Gość: anonim Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 26.05.10, 22:31
      zadziwiające jest to że większość pozytywnych komentarzy o Humanitas pochodzi z ip„chello”.
      Mój sąsiad również kończył Humanitas - wcale nie pił na studiach a wrecz przeciwnie pracował po to by zapłacic czesne ale sudia sie skonczyły to i praca sie skonczyła bo chyba nie od dzis wiadomo ze studentow chetnie przyjmuja do pracy nie dlatego ze zdobywaja wiedze tylko Drodzy panstwo studentow zatrudnia sie tylko dlatego ze nie trzeba odprowadzac za nich składek ZUS - inaczej ujmujac polski student to popostu tania wyedukowana siła robocza.Dzisiaj - po dwoch latach bezrobocia sasiad pracuje w firmie wywozacej nieczystosci- po znajomosci - oto całe perspektywy
      Przestrzegam przed tym co pisza pracownicy Humanitas ze niby jest fajnie i nie ma problemow z praca.Guzik prawda.Oni tak pisza dlatego ze im tak kaza a sami sie boja o własne tyłki.Pracy dla humanistow NIE MA a to ze w czasie studiow chetnie kazdy przyjmie studenta to wynika poprostu z ulgowych przepisow prawa a nie z czyjegos widzimisie!!
      • Gość: Ona Idzie ktoś... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 12:25
        Idzie ktoś od tego października do Humanitasu? Studia zaoczne ;)
        • Gość: do onej Re: Idzie ktoś... IP: 178.56.21.* 01.07.10, 17:05
          a moge juz teraz? lece zadzieram kiece;) bede chodzic,placic a potem
          bede sobie gwizdac na produkcji za 800 zl i znosic humory szefa
          milionera ktory obraca 10 razy wiekszymi pieniedzmi majac
          podstawowke.
          PS.omijajcie te szkole szerokim łukiem.Dzisiaj liczy sie albo pomysł
          albo ciezka praca,na wyksztalcenie nikt dzisiaj nie patrzy
        • Gość: ja Re: Idzie ktoś... IP: *.apus-net.pl 12.07.10, 19:53
          ja wybieram się od pazdz,zaocznie a na jaki kierunek idziesz?
          • Gość: Ona Re: Idzie ktoś... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 15:45
            Na dziennikarstwo a Ty? :)
    • malpka-afrykanska Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? 06.07.10, 12:24
      Pewnie zależy też wiele od samych studentów, choć poziom narzucony przez
      profesorów ma zasadnicze znaczenie...
    • Gość: x Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.wlms-broadband.com 13.07.10, 17:09
      uczelnia bardzo dobra, polecam. Konkurencyjne ceny w stosunku do innych szkół,
      wysoki poziom i fajni wykładowcy.
      • Gość: gośc portalu Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: 217.96.110.* 23.07.10, 17:00
        Czy ktos może napisac, jak wygląda magisterka na administracji? warto tam sie
        dokształcać?
        • Gość: Ona ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 14:56
          Nikt nie idzie od pazdziernika na zaoczne? ;>
          • Gość: anka Re: ? IP: *.apus-net.pl 07.08.10, 22:55
            ja wybieram się na mgr uzup z administracji od pazdziernika, zaocznie :)
            • Gość: Ona Re: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.10, 12:45
              Aha ja na licencjata z dziennikarstwa :)
          • Gość: magda Polecam WSH IP: *.182.151.249.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.08.10, 09:42
            Ja studiuję ADM magisterską. Nie żałuję wyboru. Wykładowcy są b. w
            porządku, a uczelnia zmienia się na plus jeśli chodzi o organizację
            i prestiż. Zresztą ma opinię jednej z lepszej prywatnych w regionie.
            Ja w każdym razie jestem zadowolona.
            • Gość: anowi911 :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 23:03
              Ja wybieram się na Humanitas od października na dzienną pedagogikę na specjalizację, na której mi zależy. Mogłabym iść na UŚ, ale nie na tą pedagogikę, o której marzyłam, byle tylko gdzieś iść, dostać się - wiele ludzi ma takie podejście. Słyszałam o WSH pochlebne opinie, w dodatku ludzie znajdują po tym pracę. Co więcej, WSH cieszy się dobrym poziomem pedagogiki, to też dlatego. Myślałam także o Górnośląskeij Wyższej Szkole Handlowej w Katowicach, ale po pierwsze - nie ma tam interesującej mnie specjalizacji. Trzeba kierować się swoimi potrzebami :) Cieszę się, gdy czytam pozytywne komentarze o Wyższej Szkole Humanitas. Nie rozumiem niektórych pogardliwych komentarzy na temat tej uczelni. Dziwi mnie bardziej to, że WSB w Dąbrowie Górniczej nie ma dobrej opiniii wśród ludzi za bardzo i wśród pracodawców, a znajduje się w rankingach Perspektyw czy coś, a Humanitas nie. Wybrałam Humanitas, gdyż sływzałam, że pracodawcy dobrze na to patrzą. I tak planuję przenieść się uczelnię państwową, a już na pewno mgr zrobić tam, gdzie planowałam iść [UP w Krakowie], ale myślę, że WSH to dobry wybór :) Pozdrawiam serdecznie ;)

              PS: Ktoś jeszcze idzie na dzienną pedagogikę?
              • Gość: numerus clusus Re: :) IP: *.centertel.pl 15.09.10, 11:56
                zadziwiające jest to co Pani pisze że po Humanitas łatwo o prace,W takim razie zapraszam panią i pani podobnych do pośredniaka w Dąbrowie lub w Sosnowcu,na parterze obsługuja ludzi z wyższym wykształceniem,proszę popatrzec,popytac,przyjrzeć się ,wiecej niz połowa z nich to ludzie własnie po Humanitas,a ogolnie na korytarzu wiecej pani spotka ludzi szukających pracy z wyższym wykształceniem niż tych po zawodówce
            • Gość: yy Re: Polecam WSH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.11, 12:28
              Studiuje w WSH fil.ang i bardzo polecam:) atmosfera przyjemna , wykladowcy niektorzy ostrzy ale ok:) i nie jest wcale tak ze jak placisz to zdajesz! nie w tej szkole !! EGZAMINY by zdac trzeba sie naprawde przylozyc. Jezeli ktos nie ume znalezc pracy to widocznie nie chce jej znalezc:) humanitas ma dobra opinie wiec nie wiem dlaczego mieli by kogos do pracy po niej nie przyjac;) moze ma ten ktos zbyt mala wiedze i poprostu pracodawcy nie przypadl do gustu hehhe:P
              • Gość: do yy Re: Polecam WSH IP: *.centertel.pl 08.03.11, 16:24
                "poprostu" piszemy oddzielnie studencie super uczelni i pupilku lokalnych pracodawców z dużą wiedzą .
    • Gość: numerus clausus Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: 178.56.59.* 13.09.10, 13:18
      nie polecam Humanitasu:( Po dobrym technikum łatwiej znalezc prace.Poziom egzekwowania wiedzy jak i samego nauczania jest niski.Jak nie zdasz egzaminu masz poprawke,jak nie zdasz poprawki masz poprawke poprawki,a potem poprawke poprawki poprawki,a jesli i tego nie zdasz jest ostateczny termin zdania egzaminu,potem poprawka ostatecznego terminu zdania egzaminu,potem poprawka poprawki ostatecznego zdania egzaminu i tak wkoło Macieju...efektem tego jest to że egzaminy z przedmiotow w ktorych na US odpada połowa ludzi,w Humanitas takie egzaminy sa zdawane przez osoby ktore nie powinny skończyc nawet gimnazjum.Ktoś tu pisze że w Humanitas jest wysoki poziom bo przecież wykładowcy są z US,UJ itd.Zadziwiająca jest ludzka naiwność...Niech taka osoba ktora to pisze zastanowi sie czy jeśliby pracowała na 4 i 5 etacie czy wszystkie traktowalaby na maxa poważnie czy jedynie ten rdzenny etat na poważnie (?) bo mnie sie wydaje ze pracujac na 4 etacie siłą rzeczy nie da sie wszedzie byc na "wysokich obrotach"
      • astrorady Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? 21.09.10, 21:54
        Humanitas nie jest w tych praktykach odosobniona. Tak jest w większości prywatnych uczelni. Po prostu poziom edukacji od lat w Polsce leci "na łeb na szyję". Liczy się ilość, a nie jakość.
    • Gość: Hydepark Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 21.09.10, 11:16
      jestem po Humanitas,konczyłem administracje,dzisiaj mam problem żeby przyjąć się na produkcje w charakterze zwykłego robola i niech mi tutaj zaden doktorek nie pieprzy ze do studiow trzeba miec jakies praktyki,staze itd bo to guzik prawda,funta kłaków jest niewarta to co tutaj wypisuja co niektorzy doktorki z Humanitas....tak sie składa ze w czasie studiow pracowałem na 2 etatach,po 12 ,16 a czasami 24 godziny na dobe,przez 5 lat nie miałem żadnych świąt wolnych aby spedzic je z rodziną,a dzisiaj?? dzisiaj nawet za ciecia parkingowego nie chca takich ludzi! wiec to co sugerują tutaj doktorki ze aby znalezc prace to na studiach trzeba pracowac jest NIEPRAWDA! juz tłumacze dlaczego...otóz nie jest tajemnicą poliszynela to że studenci chetnie sa zatrudniani nie dlatego ze studiuja tylko dlatego ze nie trzeba składek ZUS owskich płacic za studentow- i tylko dlatego! a po studiach jak chcesz pracowac w wyuczonym kierunku czyli tak jak w moim przypadku w administracji to trzeba miec staż a żeby go odbyc po studiach to w pierwszej kolejnosci biora na taki staz ludzi ktorzy jeszcze nie pracowali - i tu bledne kolo się zamyka,bo na studiach idziesz do pracy po to aby m.in opłacic studia a po studiach chcesz pracowac w zawodzie i słyszysz że najpierw musisz odbyc staż na ktory przyjmowani są tylko ludzie ktorzy jeszcze nie pracowali ,a z kolei jak nie bedziesz pracowac na studiach to nie skonczysz studiow bo nie opłacisz czesnego gdyz nie kazdy ma bogatych rodzicow i tak sumujac promowane sa jak zwykle dzieci szlacheckiego pochodzenia.Reasumując,pracujesz po to żeby studiowac a po studiach pytaja sie czy masz staż w wyuczonym kierunku,jezeli nie masz to mozesz go odbyc ale z listy przyjmuja tylko tych ktorzy nie pracowali..jaja
      po drugie doktorki widze ze pisza tutaj do ludzi ze na studiach trzeba pracowac po to zeby po studiach pracowac wiec wytlumaczcie mi doktorki czemu jezeli ktos nie przychodzi na egzamin i tlumaczy sie ze nie mogl przyjsc bo musiał byc w pracy,czemu nie chcecie tego słuchac? czemu taka osoba dostaje z urzedu 2 i musi płacic za poprawke?? no przeciez tak ładnie piszecie tu na forum o pracy na studiach a w realu doicie takie osoby ile wlezie.Jestescie dwulicowi i złamanego grosza nie warci
      • Gość: A.S. studia są w porządku IP: *.chello.pl 22.09.10, 08:16
        A ja po Humanitas (dziennikarstwo) jakoś nie miałam problemów ze znalezieniem pracy. Osoba, która wpisała się powyżej, ma problem z wypowiadaniem się w języku polskim, więc jeśli w podobny sposób zredagowała swoje CV i list motywacyjny, to się nie dziwię, że nie znalazła pracy. Na rynku pracy liczy się doświadczenie, umiejętności i wiedza. Dyplom uczelni pomaga, ale nie zastępuje kompetencji konkretnego człowieka. Mnie akurat studia w WSH bardzo wiele dały. Ale trzeba chcieć coś z uczelni wynieść. A.S.
        • Gość: hydepark Re: studia są w porządku IP: *.centertel.pl 23.09.10, 17:03
          A.S gdzie ty tu widzisz problem w poprawnym wypowiadaniu sie w jez.polskim inteligencie po dziennikarstwie( haha Orłos freak show) .Z Ciebie taki dziennikarz jak z Kamella strong man.Jakbys był na tyle inteligentny losiu to wiedzialbys ze nie kazde urzadzenie obsluguje polska czcionke,no ale skad ty mozesz to wiedziec ,prawda? przeciez nie ze studiow.Wiec nie wyjezdzaj tu z tekstami o analfabetyzmie bo to nie wyklad Orlos freak show
        • Gość: hydepark Re: studia są w porządku IP: *.centertel.pl 23.09.10, 17:23
          skoro wg ciebie zle wypowiadam sie po polsku to powiedz jakim cudem skonczylem administracje,no przeciez wg ciebie studia sa w porzadku,poziom wysoki.HAHA,niebywałe,ludzie wg A.S studia w Humanitas mozna konczyc nie znajac jez polskiego.A twoj kurzy mozdzek odziedziczony zapewne po rodzicach wzial pod uwage ze nie kazde urzadzenie obsluguje polski? ze nie w kazdym zakatku swiata znaja reguly polskiej czcionki? ze wreszcie pracodawcow guzik to obchodzi po jakiemu ty gadasz,wazne co masz we łbie? idac twoim tokiem rozumowania mozna utwierdzic sie w przekonaniu ze aby znalezc swietna prace to trzeba mowic i pisac swietnie po polsku? OK czyli jak to mozliwe ze nie znajac wogole niemieckiego mozna miec swietna prace w Niemczech,a mowiac niepoprawnie po polsku,ale jednak mowiac nie mozna zatrudnic sie nawet za ciecia? hm ,słucham jak to mozliwe? czyli wg ciebie 2 miliony polakow w tym 200tys po studiach nie moze znalezc zatrudnienia bo niepoprawnie mowi po polsku a wyjezdzaja za granice,w niezanane i okazuje sie ze znajduja swietna prace.Niebywałe...a Richard Mbewe,Omena Mensah z TVN i inni obcokrajowcy tez swietnie mowia po polsku????? straszny łos z ciebie,no ale po wykladach u celebryty Kamella to je sie nie dziwie
          • Gość: umcia Re: studia są w porządku IP: *.centertel.pl 23.09.10, 18:06
            A.S poprostu dyskryminujesz ludzi na tle językowym.Uważasz że praca zależy od przepoprawnie języcznie napisanego CV??? biedni Ukraińcy,Chińczycy,Węgrzy,biedni obywatele Unii,wg usera o psedonimie A.S nie mają czego szukać w przebogatej i przepoprawnie językowej Polsce bo przecież nie umieją poprawnie pisać po polsku i nikt ich nie zatrudni...A.S czegoś oprócz dyskryminacji nauczyłeś się jeszcze we freak show Humanitas? Człowieku jak pracodawca bardzo chce kogoś zatrudnić to nawet jakby ta osoba napisała CV na papierze toaletowym w hebrajskim języku to zostanie zatrudniona,jedynie takie ciotki jak ty usilnie wierzą w detale...jak masz olej w głowie,umiejętności i troche znajomości to nie potrzeba przepięknie zredagowanego CV na papierze ze szlacheckiego drzewa
            • Gość: do poprzednika Re: studia są w porządku IP: *.chello.pl 24.09.10, 08:41
              Nie zacietrzewiaj się tak człowieku, bo ci żyłka pęknie :-) Straszliwie się pienisz, ale w sumie jest to bardzo zabawne. Po przeczytaniu tych wpisów rozumiem doskonale, dlaczego nie możesz znaleźć pracy. I nie ma to nic wspólnego z uczelnią, którą kończyłeś. Uwierz mi... A teraz dawaaaaaaaajjjjjj!!!!! Wrzuć ze trzy nerwowe wpisy, ulżyj sobie... (zmiana nicka nie pomaga)
              • Gość: hydepark Re: studia są w porządku IP: *.centertel.pl 24.09.10, 12:09
                nie,nie pienie sie,poprostu pisze prawde,ktora z jakichs powodow nie jest dla ciebie zrozumiala.Takich osob jak ja jest mnostwo,co mozna udokumentowac spogladajac w liczby.Chociaz doskonale rozumiem że gdy ktos pisze prawde tak jak ja to jest dykryminowany i wysmiewany przez freak show humanitas.Wiesz,nie znam nikogo waznego po tej szkole wiec nie wywyzszaj sie ze jestes kims bo zapewne siedzisz gdzies po znajomosci na stazu i pierdzisz w stolek za 600 zl przy malo ambitnych zajeciach uwazajac ze pana Boga za nogi zlapalas bo przeciez masz dyplom.Nie rozmieszaj mnie bo ja nie jestem panem w okularach
              • Gość: hydepark Re: studia są w porządku IP: *.centertel.pl 24.09.10, 12:44
                kazdy przecietnie inteligentny pracodawca w regionie,a zwlaszcza prywatny wie ze szkola publiczna a prywatna to kolosalny poziom w egzekwowaniu wiedzy.W szkole publicznej masz 1 poprawke ktorej jak nie zdasz to dowidzenia,natomiast w prywatnej masz poprawke,poprawke poprawki,poprawke poprawek poprawki,poprawke poprawke poprawek poprawki i tak w kolo czego efektem jest to ze egzaminy maja wysoka zdawalnosc przez osoby o watpliwej inteligencji czego przykladem jestes np ty.W szkole prywatnej poprostu nie da sie czegos nie zdac wiec nie wyjezdzaj mi tu z tekstami ze renoma uczelni nie ma nic wspolnego z praca.Owszem w swietle powyzszego ma.Kazdy nawet cwiercinteligentny pracodawca majac do wyboru magistra Humana z dyplomem bdb a kiepskiego inzyniera ze szkoly publicznej wybierze tego drugiego.Pozatym trzeba wziac pod uwage ze uczelnia popsula sobie renome w regionie zaparczywie walczac latami z wladzami miasta o garaze,grunty itd wiec twoje argumenty sa naprawde błache i funta kłakow nie warte no ale skoro moje argumenty uwazasz za zabawne wiec przedstaw swoje ,posmiejemy sie obaj
                • Gość: umcia Re: studia są w porządku IP: *.centertel.pl 24.09.10, 18:51
                  A.S to marny absolwencinka.Dostał robotę w redakcji "Metra" w charakterze kolportera gazet na skrzyżowaniu Środuli na umowe zlecenie za 4.50 na godzine i wmawia tu każdemu o super perspektywach po studiach:] no stary doceniam to że czujesz się zawodowo spełniony ,tak trzymać :D ale wez pod uwage że ludzie mają rodziny,mieszkania,kredyty do spłacania itd .nie każdy jest na maminym garnku tak jak ty
                • Gość: A.S. Re: studia są w porządku IP: *.chello.pl 24.09.10, 18:57
                  I mówiłem, że znowu się zaperzy... hihihihi..... Musisz mieć strasznie smutne życie, człowieku, skoro taka frustracja z ciebie wychodzi. Masz bardzo wysokie mniemanie o sobie, tylko nie wiem czym poparte. Skoro uważasz, że wszyscy dookoła to idioci (w tym ja), to dziwne, że nie potrafisz znaleźć pracy - o takiego geniusza powinni się bić wszyscy pracodawcy, wszak jesteś perłą wśród wieprzy. Skoro uważasz, że uczelnie prywatne są sto razy gorsze od państwowych, to po kiego grzyba wybierałeś Humanitas? Naćpany byłeś, składając dokumenty, czy jak? Ja mam wrażenie, że te twoje wpisy na forum to forma terapii psychologicznej, dlatego kibicuję ci z całego serca - walnij jeszcze ze cztery komentarze przepełnione frustracją i goryczą, obraź mnie z pięć razy, ulży ci...
                  Ps. "po prostu" piszemy oddzielnie - to taka rada na wypadek, gdybyś chciał użyć tych słów w CV lub liście motywacyjnym... życzę zdrowia (psychicznego)...
                  • Gość: umcia Re: studia są w porządku IP: *.centertel.pl 24.09.10, 19:45
                    A.S mieli chlopcy jaja i powiedzieli nie a tacy jak ta zawsze mowia tak nawet gdy pupa boli :) zycze ci dobrej kondycji fizycznej a zwlaszcza finansowej,bo za 4.50/h to jedynie w sosnowcu wyzyjesz znawco zyciowych realiow
                    P.S nie zaczynamy zdania od "I" specjalisto od dziennikarstwa i rynku pracy
                    • Gość: umcia Re: studia są w porządku IP: *.centertel.pl 24.09.10, 20:00
                      na przykladzie A.S macie drodzy internauci profil absolwenta Humanitas,w mysl przyslowia "uczyl Marcin Marcina a sam byl glupi jak swinia".Zobaczcie przy okazji jak pod plaszczykiem dobrego humoru irytuja sie kiedy ktos publicznie wypowiada sie o faktach .Swietn freak show - wyuczony u amatora Kamella,ale robi on wrazenie co najwyzej na starych babkach.Dzisiaj nawet glupi absolwent szkoly zasadniczej wie ze zaden znany dziennikarz nie ukonczyl dziennikarstwa wiec nie popisuj sie swoja bystroscia bo udowodnoilem ci ile jestes wart.
                      • Gość: A.S. Re: studia są w porządku IP: *.chello.pl 24.09.10, 21:59
                        Nicki ci się już mylą, tak się zacietrzewiłeś. Błagam, pisz dalej, mam świetną zabawę, kreśląc Twój profil psychologiczny... Tylko nie irytuj się już tak, bo naprawdę żyłka Ci strzeli, a szkoda takiego wielkiego umysłu... Może jeszcze jakaś obelga, może jeszcze jakaś mała frustracyjka na forum? No dalej, dalej... Może pod nowym nickiem? buhahahahaaaaaaaaaaaaaa!!!!!
                        • Gość: umcia Re: studia są w porządku IP: *.centertel.pl 24.09.10, 22:15
                          A.S jak chcesz sie pobawic i posmiac to udaj sie na wyklad do humanitas a nie zawracaj mi glowy.Tutaj jest miejsce do pisania opinii na temat studiow i ja swoja opinie wyrazilem,do czego mam prawo a co ihmo widze ze bardzo cie frustruje.Proponuje ci rzuc fuche w "Metrze" i zajmij sie polityka, zrobisz kariere w komitecie centralnym w Minsku,tam lubia przeinaczac rzeczywistosc zupelnia tak jak ty
                          • Gość: A.S. Re: studia są w porządku IP: *.chello.pl 24.09.10, 22:40
                            eeee, słabo teraz. Nie wysiliłeś się... Na wykładach bywam, faktycznie czasem jest zabawnie, bo mam bardzo fajnych i dowcipnych wykładowców. Ale tak zabawnie jak na forum z Twoim udziałem to nigdy nie było. Może dlatego, że w Humanitas nie uczą frustraci o rozdmuchanym ego :-)
                            • Gość: umcia Re: studia są w porządku IP: *.centertel.pl 24.09.10, 22:53
                              no przeciez ty nie wykladasz mam nadzieje,az tak nisko to humanistas chyba nie zeszlo
                              • Gość: Umcia Re: studia są w porządku IP: *.centertel.pl 26.09.10, 11:06
                                A.S tak na koniec tej jakze pouczajacej dyskusji...ja nie twierdze ze ja mam dyplom wiec mi sie na nalezy - nigdzie tego nie napisalem.Twierdze jedynie ze ukonczenie wyzszych studiow prywatnych absolutnie nie gwarantuje pracy oraz nadzieii na nia ,co ty poniekad potwierdziles ze nie tylko od dyplomu zalezy sukces zawodowy .Twierdze ze absolwent szkoly publicznej ma delikatnie mowiac łatwiej co powtwierdzaja liczne statystyki o ktorych widocznie nie slyszales,
                                co do dziennikarstwa i tego ze jak twierdzisz podobno bez problemu odnalazles sie na rynku pracy...nie wiem,nie wnikam ale prawda obiektywna jest taka ze w Polsce aby byc dzienikarzem wcale nie potrzeba studiow dziennikarskich ,wystarczy jedynie miec pasje oraz odnalezc sie w tym,a jezeli sie myle to prosze powiedz mi ktory to znany dziennikarz jest po studiach dziennikarskich??? wiec absolutnie uwazam,to ze ktos znalazl zatrudnienie w dziennikarstwie wcale nie koniecznie oznacza ze znalazl je dzieki studiom dziennikarskim...ja konczylem calkiem inny profil studiow wiec to ze nie moge znalezc zatrudienia nie oceniaj po tym jak redaguje CV,poniewaz administracja to nie jest dziennikarstwo wie tu sama pasja i detale nie wystarcza do zatrudnienia a ja nie bede cie zglebial w tematyke jak wyglada proces rekrutacyjny w administracji poniewaz i tak tego nie ogarniesz,w kazdym badz razie powiem iscie lopatologiczna wykladnia ze detale takie jak poprawne cv to co najwyzej 1/50 sukcesu ktore i tak nie ma znaczenia poniewaz oprocz tego trzeba spelniac wymogi formalne,wymogi ustawowe,sa konkursy,sa testy itd itp wiec nie ma sensu abym tlumaczyl to bo przeciez ty wiesz swoje,prawda? widocznie ty chyba myslisz ze urzad to redakcja gazety ze wystarczy przyniesc swietnie napisane CV na papierze szlacheckiego pochodzenia a na drugi dzien idzie sie do pracy.
                                • Gość: A.S. Re: studia są w porządku IP: *.chello.pl 26.09.10, 15:01
                                  To znaczy, że ty po prostu słaby jesteś, skoro nie możesz przebrnąć przez - jak sam piszesz - testy, konkursy itp. Niestety, żeby nie mieć problemów na rynku pracy, trzeba wiele sobą reprezentować, bo konkurencja jest znaczna. Dyplom uczelni to zaledwie 1/50 sukcesu...
                                  • Gość: umcia Re: studia są w porządku IP: *.centertel.pl 26.09.10, 21:30
                                    ale ja nigdzie napisalem ze nie mozna przebrnac...po pierwsze zeby startowac trzeba miec doswiadczenie minimum rok,dwa a po drugie czasami jest tak ze praca w administracji to albo pewna forma nepotyzmu,albo cos w stylu tata pracuje to i synkowi znajdziemy -a przez to faktycznie nie da sie przebrnac...natomiast na prywatnym rynku pracy (biura,prywatne firmy,zakłady przemyslowe itd) nikt powaznie nie traktuje dyplomu prywatnej uczelni,ba smieja sie z takich uczelni i maja racje bo to kuznie nierobow .Wczoraj byl taki fajny program "wsciekle gary",prowadzacy zapytal swoich gosci,ludzi szanowanych,znanych i ulozonych zyciowo co sadza o polskim szkolnictwie na co odpowiedzieli ze polskie szkoly ksztalca mase humanow ktorzy nie maja pojecia kompletnie o niczym i kompletnie nic nie umieja
                                    • Gość: A.S. Re: studia są w porządku IP: *.chello.pl 26.09.10, 22:12
                                      To ja Cię jeszcze raz pytam - skoro prywatne szkoły są takie złe, to po co tam składałeś dokumenty, dlaczego wybrałeś tę szkołę? Ktoś Ci przyłożył pistolet do skroni? Kompletnie niewiarygodne jest to, co piszesz... A tak na marginesie - znam masę świetnych uczelni prywatnych i masę fatalnych państwowych.
                                      • Gość: umcia Re: studia są w porządku IP: 178.56.43.* 26.09.10, 22:57
                                        pytasz mnie dlaczego tam poszedlem....to byl zly wybor.Pozatym Sprawdz sobie jakie uczelnia w 2001 przedstawiala bunczuczne i nonszalanckie,wyssane z palca prognozy co do kierunkow administracyjno-europejskich,haha,jak sobie przypomne to az niewierze ze bylem taki glupi wtedy ze w to uwierzylem.Ze tez przytocze kilka freak show z tamtych czasow jakie uczelnia wszem i wobec glosila czy to na bilboardach czy na ulotkach.
                                        1.zapotrzebowanie na dziesiatki tysiecy absolwentow kierunkow administracyjno-europejskich do pracy w UE po wejsciu Polski do UE
                                        2.zapotrzebowanie na dziesiatki tys specjalistow z administracji do pracy przy wdrazaniu prawa wspolnotowego
                                        mamy 2010 rok,czas weryfikuje klamcow i pytanie jakie bym zadal osoba ktore to glosily,to po pierwsze ilu tych absolwentow pracuje w urzedach UE,a po drugia ilu z nich jest po Humanitas hahaha,odpowiedz na 1 pytanie,absolwenci polskich uczelni w urzedach UE to gatunek na wymarciu bo Polska jest tam reprezentowana przez politykierow i ich znajomkow w liczbie ok 1 tysiaca,odpowiedz na drugie to ani jeden po humanitas nie pracuje tam
                                        • Gość: umcia Re: studia są w porządku IP: 178.56.43.* 26.09.10, 23:09
                                          A.S teraz ja mam pytanie.Do szkoly zasadniczej zawodowej idzie sie po to aby miec prace i zawod,natomiast wg ciebie dyplom wyzszej uczelni to nie wszystko zeby ją miec,wiec w takim razie pytanie 1,po co idzie sie na studia,pytanie 2 po co idzie sie do zawodowki skoro po niej jest praca a po studiach nie musi
                                          • Gość: umcia Re: studia są w porządku IP: *.centertel.pl 27.09.10, 10:21
                                            AS widze ze nie odpowiesz na moje pytanie.Coz milczenie to tez pewna forma wypowiedzi wiec doceniam twoje zdanie. Ja tam zycze jak najlepiej Humanitasowi ale dla mnie i tak pozostana cieniasami i klamcami a kandydaci na studia,przed podjeciem studiow powinni sie zastanowic czy takie studia to inwestycja w siebie czy w profesorow pokroju J.Iwanka czy Nowaka o ktorych bylo glosno niedawno :) wszak moim zdaniem ,tacy ludzie bynajmniej moralnie nie maja prawa egzaminowac ...szkaluja studentow za sciaganie a sami robili gorsze rzeczy w zyciu
                                            • Gość: umcia Re: studia są w porządku IP: *.centertel.pl 28.09.10, 15:53
                                              A.S a teraz specjalnie cos dla ciebie...statystyka bezrobocia dla miasta Sosnowca z podzialem bezrobotnych na poziom wyksztalcenia- zrodlo GUS (czyt.Glowny Urzad Statystyczny)
                                              ogolna liczba bezrobotnych w Sosnowcu 7400 osob, w tym:
                                              -859 osob z wyksztalceniem wyzszym tj 11.6%
                                              -1836 osob z wyksztalceniem srednim zawodowym tj 24.8%
                                              -691 OSOB Z WYKSZTALCENIEM OGOLNOKSZTALCACYM tj 9.3%
                                              -1948 osob z wyksztalceniem podstawowym i niepelnym tj 26.3%

                                              jak wynika z powyzszego z wyksztalceniem ogolnoksztalcacym latwiej o prace!!! w innych miastach jest podobna statystyka.Tak od siebie dodam ze polowa z tych ludzi to w pkt 1 ludzie po HUMANITAS...w dodatku biorac pod uwage fakt ze odsetek osob po ogolniaku jest drugie tyle wiekszy niz tych po studiach tzn osob majacych studia jest polowe mniej niz tych co maja srednie a jednak to po studiach jest wiecej zarejstrowanych w PUP to calkowicie dyskredytuje to polskie szkolnictwo wyzszo-prywatne
                                              Jak widzisz,przedstawilem ci jasne argumenty oparte na faktach a ty jak narazie przedstawiles mi argument taki ze po studiach jest fajnie i ze ty to wiesz,co wydaje sie byc smiesznym argumentem,mowiacym duzo o tobie jak i o twojej uczelni...jedynym twoim argumentem na bezrobocie jest zle zredagowane CV co juz poprostu nie wymaga komentarza bo wynikaloby z tego ze w samym Sosnowcu 859 osob zle pisze CV...wiec naprawde jesli masz jakies argumenty ze warto tam studiowac to je przedstaw,bo tezy typu fajnie sie tam studiuje bo sa fajni i dowcipni wykladowcy sa delikatnie mowiac dobre ale przy wyborze przedszkola a nie studiow wyzszych
                                              • Gość: Ona Re: studia są w porządku IP: *.centertel.pl 30.09.10, 10:55
                                                Idzie ktoś od pazdziernika zaocznie na dziennikarstwo do Humanitasa? ;>
                                              • ruban Re: studia są w porządku 23.06.11, 01:40
                                                Typowy błąd "magistrów humanistyki" - bardzo częsty w opracowaniach statystycznych prac "magisterskich".
                                                Te wszystkie % są bez sensu i nic nie udowadniają (porównujesz niewłaściwe zbiory) .

                                                Należy podać np: % bezrobotnych z wyższym wykształceniem (mieszkających w Sosnowcu) w stosunku do WSZYSTKICH osób z wyższym wykształceniem pracujących (gdziekolwiek) i MIESZKAJĄCYCH w Sosnowcu, następnie ze średnim itd...
                                                Dopiero te dane (%) można porównywać ze sobą.
                                                • ruban Errata: 23.06.11, 23:22
                                                  Wyraziłem się nie ściśle. Powinno być:
                                                  "WSZYSTKICH osób z wyższym wykształceniem MIESZKAJĄCYCH w Sosnowcu"
    • Gość: jasiu Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 30.09.10, 15:15
      ktoś wie dlaczego Humanitas już drugi rok z rzędu nie ma w rankingu Perspektyw? objęli 300 uczelni,oprócz Humanitas (?) ,we Wprost też ich nie ma ,dziwne to trochę
      • Gość: xd Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 20:09
        Zgadzam się, także mnei to zastanawia. Nawet WSB w Dąbrowie zostało ujęte, choć nie słychac o nim dobrych opinii w okolicy. O Humanitas słyszałam wiele dobrego
        • Gość: jasiu Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 30.09.10, 23:09
          nie tylko WSB ale nawet taka Wyższa Szkoła Planowania Strategicznego jest ujęta w rankingu Perspektyw i to na dość wysokim miejscu i to mnie bardzo zastanawia.Może jakiś pracownik Humanitas wypowiedziałby się co jest grane.
          • Gość: A.S. Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.chello.pl 01.10.10, 08:03
            Z tego co ja wiem to Humanitas razem z kilkunastoma innymi dużymi (i dobrymi) uczelniami prywatnymi zrezygnowała z udziału w rankingach, które są robione wyłącznie na podstawie ankiet wypełnianych przez uczelnie. Bo uczelnie zwyczajnie kłamią w tych ankietach i potem jakaś słaba, mała uczelnia na prowincji zajmuje wyższe miejsce niż potężna i prestiżowa szkoła we Wrocławiu czy Krakowie - mnóstwo jest takich historii. Po prostu - do ankiet wpisuje się dane z księżyca, potem nikt tego nie sprawdza i uczelnie chwalą się wysokim miejscem w rankingu, które jest efektem manipulacji, a nie rzetelnej oceny. Natomiast Humanitas bierze udział w rankingach dużych firm badawczych, które są robione rzetelnie, tak jak np. badanie SMG/KRC (jest o tym info na stronie szkoły). Kiedyś rozmawiałem na ten temat z rzecznikiem szkoły, stąd wiem co nieco w tej kwestii. Stanowisko Humanitas może mieć uzasadnienie, bo jak czytam ranking Wprost to jestem zszokowany tym, że naprawdę dobre i duże uczelnie są w rankingu daleko za jakimiś egzotycznymi szkółkami, o których nikt nigdy nie słyszał. Więc jest tu jakiś błąd.
            • Gość: xXx Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.10, 21:04
              Dorzucę swoje przysłowiowe 3 grosze do tematu :) Zajrzyjcie tutaj:
              www.perspektywy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1424&Itemid=480)
              To Ranking szkół wyższych 2009 Prestiż wśród pracodawców [Perspektywy]. Humanitas znalazło się na 68 miejscu na 264...! WSB w Dąbrowie jest na 115 miejscu! Nie mówię, że WSH w Sosnowcu jest przeswspaniałą, najlepszą uczelnią, ale jest dobrą uczelnią niepaństwową! I z własnego doświadczenia wiem, że trzeba sie tam uczyć, oblewaja tam ludzi, nie płaci sie za papierek, wykładowcy są na poziomie i dużo wymagają :) W tym rankinhu Humanitas zajęła dobrą pozycję, wyprzedzając wiele uczelni niepaństwowych i państwowych :) A trzeba zauważyć też, że przed Humanitas znalazły sie nie tylko uniwersytety państwowe, ale także prywatne, co raczej pokazuje, że absolwenci szkół prywatnych nie są "w tyle" i mogą znaleźć pracę, jeśli chcą, jeśli działają, jeśli się uczą. Moim zdaniem ważne też są odbyte kursy, praktyki, staże, no i wiedza + jej praktyczne zastosowanie :) Trzeba coś sobą reprezentować :) Zwróćcie uwagę np. że w neidalekim miejscu przed WSH w Sosnowcu znalazł się np. Uniwersytet Rzeszowski czy Politechnika Koszalińska, Politechnika Białostocka, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa we Włocławku, Politechnika Częstochowska, co oznacza, że niekoniecznie państwowe musi znaczyć lepsze :) Nieopodal, bo na miejscu 46 znalazł się Uniwersytet Pedagogiczny im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie - najlepsza wyższa szkoła pedagogiczna w Polsce! Co oznacza, że niekoneicznie tam trzeba studiować pedagogikę dla przykładu :)

              Ja sama studiuję w WSH w Sosnowcu i :) Wcześniej miałam mieszane uczucia co do tej uczelni, ale teraz szczerze mogę polecić kierunek pedagogika - studiuję dziennie, nie wiem, jak to jest zaocznie... Wspaniała i WYMAGAJĄCA kadra, wspaniale prowadzone ćwiczenia oraz wykłady :) To nie uczelnia typu "płacisz, to dostajesz dyplom" :) Oj, nieee :) Powiem, że Humanitas cieszy sie dość dobrą opinią wśród pracodawów w woj. śląskich, są uczelnie, które mają złe opinie, ale WSH naprawdę jest dobrą uczelnią :) Na magr planuję iść na uczelnię państwową, żeby jednak nie mieć 5 lat na prywatnej uczelni, ale ogólnie polecam Humanitas! :)
              • Gość: xXx Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.10, 21:11
                Dodam jeszcze (bo w sumie zapomniałam tego napsiać w poprzednim komentarzu) - nie uważam, żeby Humanitas należał do najlepszych uczelni w Polsce, ale poziom ma :) Nie rozumiem obelg pod adresem ludzi, studiujących tam, większosć z nich wiele sobą reprezentuje... To ludzie z uczelni państwowych nic sobą nie pokazują, kiedy "jadą" prywatne uczelnie, nie znając ich, że tak powiem, "od kuchni".

                Humanitas nie jest przodującą czy wielce renomowana uczelnią na skalę kraju, ale wśród pracodawców nie cieszy sie opinią złą. Ma to 68. miejsce w rankingu Perspektyw (link, który podałam w poprzednim komentarzu). może ma malutk iwskaźnik punktów w porównaniu z potentatami naukowymi w Polsce, ale jednak za uczelnią jest wieeele uczelni na liście w rankingu. Prawie 200.

                Tyle, pozdrawiam ;-)
              • Gość: Zulu Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.tvtom.pl 13.01.11, 10:28
                Odradzam pedagogikę na Humanitasie, zwłaszcza zaoczną, brak kadry, która zapewni wiedzę, okrojone przedmioty, a niektórych ćwiczeń brak, miałam mieć np. 12 godzin komunikacji społecznej, miałam 3 godziny, nie wspomnę o tym, że jakość porażająca a przedmiot nie miał nic wspólnego z komunikacją społeczną w resocjalizacji, bo mam specjalność resocjalizację. Kolejna sprawa metodyka pracy resocjalizacyjnej hmmm prowadzący daje kabaret, dobrze się bawimy, natomiast ja myślałam, że płacę za wiedzę, ale cóż pomyliłam się, a do egzaminu powiedział , że mamy umieć wszystko ze studiów, ja na wszystkich wykładach u gościa zanotowałam jedynie nazwę przedmiotu. Niestety, powiedziano mi, że od wiedzy są książki, ale ja pytam wobec tego za co ja płacę??????????????????????????????????????? skoro nie otrzymuję wiedzy na wykładzie
    • Gość: jasiu do XD Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 01.10.10, 18:57
      tzn.że niby WSB jest gorsze od Humanitasa?? przeglądam rankingi i WSB jest wszędzie wysoko a Humanitasa albo nie ma albo jest nisko.To ja już nie wiem
      • Gość: xXx Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.10, 21:27
        "tzn.że niby WSB jest gorsze od Humanitasa?? przeglądam rankingi i WSB jest wszędzie wysoko a Humanitasa albo nie ma albo jest nisko.To ja już nie wiem" - Humanitas jak wiele innych uczelni (dobrych) zrezygnował z udziału w bezsensownych rankingach. Często przecież taki ranking nie ma w ogóle odzwierciedlenia w rzeczywistości.

        Humanitas bierze udział w poważniejszych rankingach, ocenach uczelni np.
        - uczelniaprzyjaznapracodawcom.pl/ - wkrótce powinien ukazać się raport, będzie można poczytać o WSH także.
        - oceny, opinie uczelni państwowych/niepaństwowych w Polsce Millward Brown SMG/KRC (Dobre opinie uzyskało przede wszystkim: administracja, zarządzenie. Trzeba dodać, że administracja i zarządzanie na WSH zyskało pozytywne opinie PKA)

        • Gość: umcia do xxx Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 13.10.10, 10:05
          hahaha,niezle sie usmiałem...zauważ tylko ze Humanitas w tym rankingu ma zaledwie 3 pkt na 100 mozliwych.Zauważ że miedzy 64 miejscem a 264 jest zaledwie 3 pkty roznicy wiec wszystkie te uczelnie maja podobny prestiż ,natomiast miedzy pozycja Humanitasa a pozycjami czołowymi jest kilkadziesiat punktow roznicy! chociazby US ktory ma tych punktow 37 wiec sugerowanie sie ze Humanitas jest dobry bo w rankingu wyprzedzil jakies uczelnie o 0.5 punkta jest poprostu idiotyzmem .Wiekszosc prywatnych ma podobna ilosc punktow wiec dla mnie glupota jest wogole przyrownywanie ze ta lepsza od tej bo wyprzedzila o 0.1 punkta.Kurczę popatrz sobie ile punktow maja prawdziwie dobre uczelnie i porownaj to do Humanitasa a nie Humanitasa porownujesz do uczelni ktore wyprzedzil minimalnie.Dla mnie z tego rankingu obraz jest jasny,wszystkie prywatne to miernoty
          • Gość: umcia Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 13.10.10, 10:14
            od miejsca około 50 w dół to ja bym w ogóle nie brał pod uwage ze któraś jest lepsza od którejś,jest za mała róznica punktów miedzy nimi i za duża w stosunku do pierwszej 30 tki
            • Gość: ;ddd do umci xD Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.10, 18:02
              UMCIU, napisałeś "od miejsca około 50 w dół to ja bym w ogóle nie brał pod uwage ze któraś jest lepsza od którejś,jest za mała róznica punktów miedzy nimi i za duża w stosunku
              do pierwszej 30 tki"
              Zgadzam się, ale sądzę, że - tak apropo tematu tej debaty tu na forum - Humanitas nie ma złego poziomu. A wykres pokazuje, że są dobre uczelnie państwowe i dobre prywatne.
              "hahaha,niezle sie usmiałem...zauważ tylko ze Humanitas w tym rankingu ma zaledwie 3 pkt na 100 mozliwych.Zauważ że miedzy 64 miejscem a 264 jest zaledwie 3 pkty roznicy wiec wszystkie te uczelnie maja podobny prestiż ,natomiast miedzy pozycja Humanitasa a pozycjami czołowymi jest kilkadziesiat punktow roznicy! chociazby US ktory ma tych punktow 37 wiec sugerowanie sie ze Humanitas jest dobry bo w rankingu wyprzedzil jakies uczelnie o 0.5 punkta jest poprostu idiotyzmem .Wiekszosc prywatnych ma podobna ilosc punktow wiec dla mnie glupota jest wogole przyrownywanie ze ta lepsza od tej bo wyprzedzila o 0.1 punkta.Kurczę popatrz sobie ile punktow maja prawdziwie dobre uczelnie i porownaj to do Humanitasa a nie Humanitasa porownujesz do uczelni ktore wyprzedzil minimalnie.Dla mnie z tego rankingu obraz jest jasny,wszystkie prywatne to miernoty" - widzę bez dwóch zdań brak poziomu człowieka, który napsiał tą wypowiedź. Wybacz, UMCIU, ale tak to postrzegam. Chciałabym też dodać, że wiele państwowych uczelni ma taki poziom jak Humanitas w tym rankingu, wiec nie dołj praywatnych uczelni. A ktoś, kto mi mówi o 37 punktach UŚ to też... przesadza.... Przecież samu UŚowi brakuje wielu pkt do UJ czy UW, więc niech nie zgrywa, jaki to UŚ wspaniały jest! W ogóle, co to za porównywanie Humanitas do UJ czy UW... To przecież najlepsze, bezkonkurencyjnie, uczelnie w Polsce. Więc zejdźcie z Humanitas i spójrzcie na siebie :) Pracy nie macie po swoim UŚ czy czymś tam jeszcze, że siedzicie na Intermnecie, wiec musicie ponarzekać na inne uczelnie w regionie i głupoty piszecie? :|
    • Gość: POLECAM ;) Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.10, 18:09
      Uczelnia jest w porządku, zarównie w sferze organizacji, jak i wykładowcy są na poziomie i wymagają, wiec trzeba się uczyć. Mogę polecić kierunek pedagogika :) Ten kierunek poznałam "od kuchni" strony :D Studiowałam dziennie :) Polecam ;-)
      • Gość: umcia do XXX Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 13.10.10, 19:56
        Kompletnie mylisz się w tym postrzeganiu...to ze Humanitas wyprzedzil kilka uczelni panstwowych nie oznacza ze jest lepszy.Dam ci prosty przyklad ..Humanitas jest 68 a Slaski Uniwersytet Medyczny jest 189... czyli to miałoby oznaczac ze Humanitas jest lepszy od zasłuzonej polskiej uczelni ktora wyksztalcila wiele pokolen wybitnych polskich i swiatowych lekarzy??? nie osmieszaj sie prosze bo to juz nawet przebija Jasia Fasole.Idac twoim tokiem rozumowania moznaby stwierdzic ze absolwenci Humanitasa z tytulem magister przykladowo zarzadzania maja łatwiej na rynku pracy niz lekarze medycyny...bushaushaushausha ushaushausha.Zrozum ze ten ranking nie odzwierciedla rzeczywistosci bo po pierwsze glupota wogole jest zestawienie w jednym rankingu uczelni medycznych,technicznych,artystycznych,sportowych,humanistycznych i na tej podstawie punktowanie ktora jest lepsza w prestizu pracodawcow.No sorry ale lekarz nie bedzie szukac pracy jako prawnik czy urzednik i tak samo prawnik nie bedzie szukac pracy jako specjalista do spraw automatyki i robotyki wiec na jakiej podstawie twierdzisz ze ta i ta uczelnia jest lepsza od tej i tamtej ??? rynek pracy podzielony jest na branze i kazda branza ma swoje zapotrzebowanie wiec dziwne zeby lekarz mial tej pracy szukac w kazdej branzy...a to co piszesz to wyglada troche tak jakby wmieszac do jednego wora piłke nozna,koszykowke,hokej,boks,wyscigi F1 i mowienie ze hokej jest lepszym sportem od koszykowki tylko dlatego ze w rankingach jakas stacja telewizyjna sprzedala na hokej wiecej dekoderow...bez jaj
        • Gość: umcia do XXX Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 13.10.10, 21:18
          chodzi o to że ten ranking odzwierciedla najprawdopodniej zapotrzebowanie na absolwentow wsrod jakiegos odsetka pracodawcow lub odzwierciedla odsetek absolwentow zatrudniony wsrod wybranych pracodawcow wiec dziwne zeby pracodawca w postaci banku,urzedu,sądu czy zakładu budzetowego mial w badaniu powiedziec ze potrzebuje czy zatrudnia absolwentow medycyny,akademii sztuk pieknych czy tez AWF u i tak samo dziwne zeby dyrektor szpitala,teatru czy huty mial powiedziec ze potrzebuje czy zatrudnia absolwentow finansow czy prawa...tworzyli ranking ,wiec to logiczne ze pytajac taki bank o uczelnie powiedzieli im ze potrzebuja bankierow,pytajac sąd powiedzieli ze potrzeba sedziow,prawnikow itd,pytajac szkole potrzeba nauczycieli,pytajac szpital potrzeba lekarzy itd i na tej podstawie ulozono ranking prestiżu wsrod pracodawcow i tylko jest w nim jeden bład ...na jakiej podstawie czytelnik ma twierdzic ze Uniwersytet medyczny czy jakis AWF jest gorszy od wyzszej szkoly czegos tam,skoro to inna branza specjalistow? bład jest w tym ze uczelnie kształcace kompletnie inny profil specjalistow znalazly sie wszystkie w jednym rankingu i czytajac to mozna dojsc do wniosku ze swiatowej sławy profesor ktory konczyl medycyne ma mniejszy prestiz wsrod pracodawcow od absolwenta turystyki i rekreacji uczelni znajdujacej sie w rankingu wyzej...czytajac to mozna dojsc do wnoisku ze wybitny i znany prawnik ma mniejszy prestiz niz absolwent kosmetologii tylko dlatego ze uczelnia kosmetologa jest wyzej w rankingu pracodawcow...
          moim zdaniem robiac ranking prestiżu pracodawcow powinii w tymże rankingu nie uwzgledniac zawodow czy specjalnosci ktore sa zarezerwowana dla okreslonych specjalistow tzn lekarzem moze byc tylko lekarz i nikt inny,prawnikiem moze byc tylko prawnik i nikt inny,nauczycielem moze byc tylko nauczyciel,rzezbiarzem tylko rzezbiarz itd a czytajac ten ranking to sie tylko mozna zastanawiac czemu akademia sztuk pieknych jest lepsza od akademii wychowania fizycznego albo politechnika od uniwersytetu medycznego.Bezsensowny ranking i tyle,choc jedyne co ja widze w nim obiektywnego to ze wiekszosc prywatnych grzeje tyły
          • Gość: umcia Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 13.10.10, 22:51
            najmniej zrozumiały dla mnie dowcip w tym rankingu tu umieszczenie Wyższej Szkoły Policji i Akademii Sztuk Pieknych..ta pierwsza jest niżej od tej drugiej...nooo z tego co ja wiem absolwenci szkoły Policji nie mają absolutnie żadnych problemów ze znalezieniem pracy w Policji,możnaby rzec że po takiej uczelni jest 100% zatrudnienie czego nie można powiedzieć o naszych wyedukowanych artystach którzy musza pracować nierzadko w przejściach podziemnych więc ja nie rozumiem tego dowcipu
            • Gość: xXx do umcia Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 09:21
              Tak, teraz się w sumie zgadzam z Toba w zupełności :) To, co wszystko napisałeś, jest prawdą :) Ni da się porównywać uczelni, masz rację. A z tym ŚUMem to mnei zaskoczyłeś, ne zauważyłam... ;O Masz rację :) Ale też nie mów, że Humanitas poziomu nie ma, bo jednak ma i np. w regionie to słyszałam bardziej złe opinie o WSB w Dąbrowie a jakoś WSB znajduje się w rankingach, wyprzedzając jakieś o wiele lepsze uczelnie.... Lepiej to mi wyjaśnij. Humanitas jak juz pojawia sie w rankingach czy badaniach, to najbardziej chwalona jest administracja, zarządzanie czy politologia, a za to WSB to kurczę dostaje wysokie noty na skalę kraju w studiach magisterskich - ogólnie.... :/ Wyjaśnij mi to, mój drogi.
              • Gość: xXx Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 09:29
                Dodam, że najlepiej jest jednak - jak juz sie studiuje w prywatnej uczelni np./ Humanitas - to licencjat zrobić na prywatnej, a na magisterskie iść na państwową uczelnię :) Pracodawca będzie inaczej na to patrzeć :) Znam osoby, które po Humanitas poszły na UJ czy na UŚ na dzienne, trzeba wyjść po prostu z dobrymi ocenami na świadectwie oraz z dobrą oceną na dyplomie, a jeśli o to chodzi, to na Humanitas trzeba się naprawdę postarać, nei wszyscy wychodzą ze średnimi ocen powyżej 4 ani z dobrą oceną na dyplomie :) Kadra w Humanitas jest wymagająca :) Myślę, że nie można wprowadzać marginalizacji osób studiujących na uczelniach prywatnych, bo tam też trzeba się uczyć (przynajmniej jeśli mowa o dobrych uczelniach prywatnych: a do tych zalicza isę Humanitas!) i wykładowcy oblewają na sesjach, a poprawki kosztują duuużo. Np. w Humanitas są duże przesiewy na administracji, mohę powiedzieć, że z ponad 100 osób zostaje mniej niż 50 po 1-2 semestrze. WSH w Sosnowcu ma jeszcze poziom, nie płaci się za papierek ;-)
                • Gość: umcia do xxx Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 14.10.10, 12:26
                  pytasz mnie czemu WSB mimo kiepskich opinii jest wysoko w rankingu...a byłas kiedys w WSB? mają lepszą infrastrukturę,zaplecze,aule,biblioteke,wygladaja jak uczelnia a nie jak jakis osrodek prowadzacy kursy dla bezrobotnych i podejrzewam ze dlatego sa wysoko w rankingu,natomiast jaki jest poziom i pozniej prestiz to ja nie wiem bo tam nie studiowalem,ja tylko mowie jakie ch...e jest Humanitas
                  • Gość: xXx do umcia Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 17:13
                    "mowie jakie ch...e jest Humanitas" - studiowałeś w Humanitas? a co, jesli można spytrać? i skad taka zła opinia? Skoro o poziomie WSB nie możesz sie wypowiedzieć, a o poziomie Humanitas owszem, to powiedz, jakim cudem wylądowałeś na Humanitas? Co? Żal sie robi takich ludzi, co idą na coś, czego nie szanują. Wiesz co Ci powiem za to o WSB? Znajomi opowiadali mi, że na niektórych ogłoszeniach o pracę, jak pracodawcy szukają pracowników, to jest dopisek "byl;e nie po WSB w Dąbrowie Górniczej". Ja się mogę wypowiedzieć na temat WSB. Koleżanka, co nie zdała matury z języka obcego i z polskiego tam poszła! Na Humanitas mam znajomych na poziomie, którzy nie dostali się zwyczajnie na państwową uczelnię - jak WIESZ, administracja czy też pedagogika (mam na myśli NP.: zintegrowaną edukację wczesnoszkolną i wychowanie przedszkolne/oligofrenopedagogikę na UŚ) są bardzo popularnymi kierunkami studiów i jest dość mało miejsc na to.

                    Myślę, jednak, reasumując, że po prywatnej uczelni na licencjacie, należałoby sie wybrać na magistra na państwową :)
                    • Gość: umcia do xxx Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 14.10.10, 19:51
                      ja studiowałem administracje i nie jestem zadowolony i nie jest dobrze bo jest zle.Jest ogromna różnica między adm na US a w Humanitas...przykładowo taki przedmiot jak prawo pracy w Humanitas wykłada osoba ktora jest specjalista od prawa cywilnego(smiech).Jest ogromna roznica w egzekwowaniu wiedzy od studenta,W humanitasie masz 1234 poprawki wiec trzeba miec naprawde talent zeby czegos nie zdac,natomiast na US jest 1 poprawka i niech mi tutaj nikt nie wmawia ze jak w Humanitas wyklada wykladowca z US to jest wysoki poziom...nie tak nie jest,a jak ktos tak twierdzi to powinien sobie zadac pytanie jak wykonywalby swoja prace gdyby byl na 7 etacie,albo niech popyta w srodowisku bylych studentow jak w Humanitasie konczyli wymagajacy wykladowcy np dr Drogoń.Poza tym na semestrze chodziłem do grupy z osobami ktore widziałem w uczelni raz w semestrze,tzn na egzaminie,totalna olewka,tam naprawde ludzie ida nie po wiedze tylko papier a kto mi nie wierzy bardzo prosze niech sobie zobaczy ile osob jest na wykladach,na 300 osobowy blok zdarza sie ze na wykladzie siedzi 12 osob i czy to mozna nazwac uczelnia do ktorej idzie sie po wiedze???? komus jak zalezy na wiedzy to siedzi na kazdym wykladzie i kazdych cwiczeniach bo wie ze ciezki egzamin,niestety w Humanitas 80% to osły ktore nie chodza na studia bo wiedza ze jak nie za pierwszym razem to za 1234 razem ale zdadzą
                      • Gość: umcia Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 14.10.10, 21:47
                        najgorsze jest to jak taki osiół jakims cudem( czyt.po znajomosci) znajduje zatrudnienie w urzedzie.Petent wchodzi pyta o błachą rzecz a osly patrza jeden na drugiego.Ludzie dziwią sie czemu Sosnowiec to jedna z najbiedniejszych gmin w Polsce,jak ma byc perspektywiczna jak 1/3 urzedasow to osły po humanitas :D ludzie bez pomysłu
                        • Gość: xXx do umcia Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.10, 18:41
                          "najgorsze jest to jak taki osiół jakims cudem( czyt.po znajomosci) znajduje zatrudnienie w urzedzie.Petent wchodzi pyta o błachą rzecz a osly patrza jeden na drugiego.Ludzie dziwią sie czemu Sosnowiec to jedna z najbiedniejszych gmin w Polsce,jak ma byc perspektywiczna jak 1/3 urzedasow to osły po humanitas :D ludzie bez pomysłu"

                          Taki osły to nie tylko po Humanitas ;)
                          Ty nazwałbyś siebie osłem? Wielu ludzi z tej uczelni reperwezentuje sobą więcej niż wilu z UŚ. I proszę Cię, nie marginalizuj osób z prywatnej uczelni, nawet jeśli Tobie się nie udało, bo tak myślę, skoro sam studiowałeś na wSH w Sosnowcu, a jak widać nie umiałeś nic z soba zrobić.
                          • Gość: umcia do xxx Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: 178.56.86.* 20.10.10, 18:19
                            umiałem ze sobą zrobić ale uczelnia wypromowuje i puszcza na rynek beztalencia,które nawet czytać dobrze nie umieją.Takie są fakty i nie bedę się sprzeczał bo widze że masz klapki na oczach.Nie będe posługiwał się nazwiskami bo kazdy wie o co chodzi
                            • Gość: KIEROWNIK FIRMY Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.chello.pl 20.10.10, 19:40
                              Witam wszystkich. Przez całkowity przypadek trafiłem na wątek dot. humanias. Jestem jednym z kierowników produkcji dużej Firmy w Sosnowcu. Nie miałem nic wspólnego z humanitas, więc nie oceniam czy to dobra szkoła czy nie. Prawda jest jednak taka, iż 90% osób ubiegających się o pracę to ludzie po humanitas. Początkowo nawet byli zapraszani na rozmowy, w chwili obenej widok "humanitas" na cv automatycznie eliminuje takiego kandydata. Nie wiem po co ktoś idzie na takie studia i kończy jakieś dziwne, nikomu nie potrzebne kierunki i pózniej narzeka że nie ma pracy. Po co tacy ludzie chcą iść do firm produkcyjnych. Mało tego- gdy już do nich trafią chcą zajmować stanowiska kierownicze, a ich wiedza i przydatność dla zakładów jest mniejsza niż osób z wykztałceniem zawodowym. Tak moi drodzy, w chwili podjęcia pracy stajecie się najniższym szczeblem w hierarchii Firmy.

                              Pozwoliłem sobie zabrać głos, w trosce o Wasza przszłość, każdy potraktuje to jak chce , ale mam nadzieje, iż choć parę osób zastanowi się zanim podejmie tam naukę. Zarządowi szkoły chodzi tylko o własną kasę i ma głęboko w du..e ile osób nie znajdzie żadnego zatrudnienia.
                              • Gość: umcia do kierownik Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 21.10.10, 16:00
                                świete slowa.Zgadzam sie w 100%.Ja bynajmniej mam te swiadomosc zlego wyboru i rowniez probuje ostrzegac innych przed takimi studiami.Wiem jaka jest sytuacja na rynku pracy poniewaz sam bylem kiedys pracownikiem jednej z duzych firm i to niestety prawda ze mlodzi ludzie po humanitas albo sa najnizej w szczeblu,albo wiecznie szukaja zatrudnienia co wielokrotnie podkreslalem ze wystarczy przyjsc do posredniaka i popytac sie bezrobotnych o uczelnie jaka konczyli,albo poprostu zajrzec na stronke GUS, jesli ktos nie wierzy.Niestety pewne osoby na tym forum mydla oczy,ale to prawdopodobnie albo osoby ktorym mamusia z tatusiem za kaske załatwily posadke albo ososby ktore wiecznie sie stazuja za 600 zl myslac ze sa mezami stanu bo sa po Humanitas
                                • Gość: Koko Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.chello.pl 25.10.10, 11:09
                                  Witam
                                  Ja jednak myślę, że w przypadku wielu osób, które studiują na Humanitasie, czy w WSB takie podejście jest nieco krzywdzące.
                                  Przyznam, że sama studiuję właśnie na WSB. Skończyłam dziennie pedagogikę na UŚ-u. Dużo pracy, zdecydowanie wyższy poziom to fakt. Teraz, po pewnym czasie, postanowiłam się "dokształcić" w innym kierunku. Mam już swój wiek, pracę, dzieci, studia więc podjęłam w trybie zaocznym.
                                  Nie uważam jednak, żebym się na WSB obijała. Może wynika to z faktu iż nie poszłam tam "po papier" ,a po to by się czegoś nowego nauczyć. Chodze na wykłady, ćwiczenia. W miarę możliwości czytam polecane przez wykładowców podręczniki, czasopisma.
                                  Chcę coś z tej szkoły wynieść, nie tylko papier.
                                  I wiem, że są osoby które mimo, iż teoretycznie poziom może być niewysoki chcą się uczyć. Człowiek jak chce, to będzie się uczył, jak nie to będzie się obijał (na UŚ-u też studiowały ze mną osoby, które nie robiły nic, a szkołę skończyły)
                                  Pozdrawiam wszystkich studentów.
                                  • Gość: sudent Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.tvtom.pl 02.02.11, 18:11
                                    NIE WARTO, KASA, KASA, KASA......................brak szacunku dla sudentów, a jak ktoś jest dobry to sami wykładowcy proponują zrobienie mgr na UŚ.
                        • Gość: Kaśka Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.14, 19:06
                          Mam wrażenie, że te wszystkie negatywne komentarze pisane są przez konkurencję. Sama skończyłam zarówno licencjat, jak i studia magisterskie w Humanitas. W żadnym razie nie powiedziałabym, iż w uczelni tej nie została mi przekazana istotna wiedza. Ludzie, nie wiecie nawet o czym piszecie. Jak może wypowiadać się ktoś, kto jak sam napisał w pierwszym zdaniu, że nigdy tam nie studiował? Nie prawdą jest, że poziom w Humanitas jest żaden. Studiując administrację musiałam zarwać niejedną noc. Dla tych którzy boją się (dzięki poprzednim komentarzom), że po WSH nie znajdą pracy - nie prawda. Nikt nie odrzucał moich kandydatur na starcie po tym, jak w CV zobaczył nazwę tej uczelni. Jeżeli idziesz do Humaitas tylko po dyplom z nadzieją, że zapłacisz i bez problemu go otrzymasz - możesz sobie darować i gdzie indziej szczęścia szukać ;)
                  • Gość: Jarek Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.15, 22:58
                    Na Boga! WSB ma coś lepiej? Chyba tylko lepiej nie ogarnia. Ludzie! Nie dajcie się nabrać na te marketingowe bebły.
                • Gość: zocha Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.play-internet.pl 15.03.14, 14:39
                  Zgadzam się z tym trzymaniem poziomu. Wiadomo, że jak wszędzie znajdą się bardziej lajtowi wykładowcy, ale generalnie nie ma przebacz. W WSH trzeba się też uczyć, nie tylko studiować ;-)
      • Gość: kuna Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.14, 21:06
        Ja również studiowałam pedagogikę w Humanitas. Miałam średnią 4,8 i przez 2 lata brałam stypendium. Nauki dużo, niektórzy wykładowcy super (chociaż bardzo wymagający i egzaminy niełatwe, bez możliwości ściągania). Ale na magisterkę już nie zdecydowałam się ze względu na jedną panią, która chyba ma problemy z własną psychiką. Pani Ewa G.. bo o niej mowa spowodowała, że niejedna moja koleżanka zakończyła swoją edukację na licencjacie. Panią Ewę G. określam jako osobę z kompleksami, złośliwą a przy tym niekompetentną, nie posiadającą umiejętności przekazania wiedzy. Egzaminy u niej polegają nie na sprawdzeniu umiejętności studenta, tylko na "udupieniu" przez durne, mało przydatne, zupełnie niezrozumiałe pytania, wyrwane z kontekstu np. statystyka z Francji za 2008 r. czyli sprzed kilku lat (liczby osób osadzonych). Chociaż piszę w swoim imieniu to nie jest tylko moje zdanie. Ktoś z władz uczelni powinien się zainteresować ilością "oblanych" studentów przez panią G. i sposobem przeprowadzania zaliczeń. I podkreślam, nie oceniam wykładowców po ich wymaganiach wobec studentów ,bo nauka nie sprawiała mi trudności i ja osobiście u niej nie oblałam, a nawet udało mi się zdać na 4, mimo złośliwych uwag pani mgr i braku kultury osobistej tej pani.
    • Gość: NIE POLECAM HUMANI Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 29.10.10, 16:30
      SŁABA UCZELNIA,TRUDNO ZNALEZĆ PRACĘ PO TYM,KTOS TU PISAŁ ŻE TO NIE JEST WINA UCZELNI ŻE ABSOLWENT NIE MOŻE SIĘ ODNALEZC,ŻE TO WINA ABSOLWENTA BO NIC NA STUDIACH NIE ROBIŁ ... A JA SIĘ PYTAM,A CO UCZELNIA ROBIŁA W TYM KIERUNKU ŻEBY PROMOWAĆ SWOICH ABSOLWENTÓW??? CZY UCZELNIA PROWADZI / ŁA ROZMOWY Z JAKIMIŚ RYNKOWYMI POTENTATAMI TAK JAK ROBIĄ TO INNE UCZELNIE? NIE,UCZELNIA PROWADZIŁA WOJENKE O GRUNTY. TAK,JAK NAPISAŁ KIEROWNIK,UCZELNIA MA W DU... SWOICH STUDENTOW I ABSOLWENTOW I NAJŁATWIEJ JEST WINE ZRZUCIĆ NA STUDENTA
      • Gość: obiektywna Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.chello.pl 29.10.10, 23:03
        No wyobraź sobie że uczelnia ma Biuro Karier, które zajmuje się promocją absolwentów, organizowaniem szkoleń dla studentów i absolwentów, przygotowywaniem targów pracy itp. Tylko pytanie czy kiedykolwiek korzystałeś z pomocy Biura? Bo ja byłam na dwóch warsztatach (świetnych) na temat zakładania własnej firmy i autoprezentacji na rynku pracy - sala świeciła pustkami, chociaż informacją o szkoleniach była rozlepiona cała szkoła!!!!
        • Gość: DO OBIEKTYWNEJ Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 30.10.10, 09:51
          Z CALYM SZACUNKIEM ALE TO CO PISZESZ OFERUJE KAŻDY POŚREDNIAK DLA KAŻDEGO BEZROBOTNEGO<MNIE CHODZIŁO O KONKRETNE DZIAŁANIA MAJĄCE NA CELU WYPROMOWANIE STUDENTÓW A NIE PROWIZORKE.KONKRETNE DZIAŁANIA TO TAKIE W KTÓRYCH UCZELNIA PROMUJE SWOJE DOBRE IMIĘ NIE TYLKO NA BILBOARDACH ALE TAKŻE WŚRÓD LOKALNYCH PRZEDSIĘBIORSTW.NATOMIAST DZIAŁANIA TYPU SZKOLENIA,TARGI PRACY CZY BIURA KARIER MOŻNA ZNALEZC W URZĘDACH,POŚREDNIAKACH CZY TEŻ MOPS - ŻADNA REWELACJA I NIE TYLKO HUMANITAS SIĘ TYM ZAJMUJE BO W SAMYM TYLKO SOSNOWCU JEST KILKADZIESIĄT TAKICH JEDNOSTEK
          • Gość: NIE POLECAM Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 30.10.10, 10:03
            PRAWDZIWE UCZELNIE TAKIE JAK POLITECHNIKA PROWADZĄ DZIAŁANIA MAJĄCE NA CELU PROMOCJE ABSOLWENTÓW,ROZMOWY Z KONRAHENTAMI NA TEMAT ZAPOTRZEBOWANIA NA RYNKU PRACY,ROZMOWY NA TEMAT PROGRAMU,TOKU STUDIÓW,ASPEKTÓW TECHNICZNYCH ITP WÓWCZAS TAKI PRACODAWCA MA WYKLAROWANY PROFIL ABSOLWENTA A TAKI ABSOLWENT SKŁADAJĄC CV NIE JEST ANONIMOWY,NIESTETY SKŁADAJĄC CV Z HUMANITAS NIERZADKO MOŻNA WYCZUĆ ZDZIWIENIE W OCZACH PRACODAWCY ALBO PYTANIE TYPU CO TO ZA UCZELNIA,WIĘC GŁUPOTĄ JEST PISAĆ ŻE TO TYLKO WINA ABSOLWENTA ŻE NIE MA PRACY A IDIOTYZMEM CZYTANIE TEGO.
            • Gość: Ola Nie polecam IP: *.tvtom.pl 05.01.11, 23:56
              Studenci, którzy pracują i się wyróżniają są degradowani przez mgr, którzy tylko myślą jakby ukraść pomysł i jak to zrobić, żeby mieć doktorat. Myślą tylko o kasie, a student jest nikomu niepotrzebny.
              • Gość: Wel Re: Nie polecam IP: *.tvtom.pl 06.01.11, 00:01
                Zdecydowanie niski poziom pedagogiki, zwłaszcza pań mgr, które pojęcia nie mają o czym mówią, cóż , ale skoro panie z dziekanatu wykładają, a prof się zwalnia, to chyba o tym świadczy poziom uczelni !!!
                • Gość: Kozi Re: Nie polecam IP: *.tvtom.pl 06.01.11, 00:05
                  Nie polecam, kasa, kasa, kasa.............. zero badań, szkoleń i kompetentnych wykładowców
      • Gość: hkil Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.atman.pl 03.12.13, 09:52
        Wiekszość zasługuje na to żeby mieć ich w d...Ze względu na to co sobą prezentują megalomania ,egoizm,komformizm,wyścig szczurów po co komu takie szczury falszywe ,a Ci inni mają prace i mają się nie żle-chociaż tyle mają.A może jakieś przejawy się sprawiedliwości zdarzają choć czlowieczeństwa brak .Klasy i wychowania...Beznadzieja
    • Gość: zawiedziony Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.apus-net.pl 07.01.11, 17:22
      www.humanitas.edu.pl/aktualnosci/2010_12/stypendia.pdf świetnie :(
      • Gość: zonk Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.quarto.pl 08.01.11, 21:11
        totalna porażka ale pokazuje jak to jest szkoła
        jak można obniżyć stypendia aż o 60%?!
        po prostu załamka
        • Gość: Mona Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.tvtom.pl 13.01.11, 09:17
          Cóż kasa się pewnie skończyła, na kim mają zaoszczędzić????????? NA STUDENTACH, przykre, że tak się traktuje ludzi....
          • Gość: YXZ Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 10:02
            Mam doświadczenia i z tą szkoła i z UŚ-em, powiem tak w porównaniu z państwową prywatna jest... śmieszna..... jesli chcesz się nauczyć czegoś to polecam jednak UŚ
            • Gość: Do YXZ Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.tvtom.pl 13.01.11, 10:09
              A możesz więcej napisać??? bo właśnie konczę tę szkołę i wiem, że dalej w niej nie będę kontynuowała nauki, jak jest na śląskim?
              • Gość: XYZ Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 22:28
                na Śląskim, zalezy jaki wydział i kierunek, ale generalnie poziom jak na Śląskie uczelnie dardzo dobry. W tej chwili duzo się dzieje, jest dobry dostęp do bibliotek, częśc wydziałów jest zmodernizowana, chjoć nie wszystkie. Co do zaliczania to gemeralnie sa przedmioty, które okrutnie cięzko zdać, ale jak się dobrze nauczy to jest OK (oczywiście mówię o tych wydziałach, które znam- ogólnie
    • Gość: wusek Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 16.01.11, 12:54
      za co Wy dostajecie te stypendia to ja nie wiem...macie "dobre" wyniki w nauce a prostych rzeczy nie rozumiecie a to juz faktycznie świadczy o poziomie uczelni.ZROZUMCIE ,ŻE TO NIE UCZELNIA FINANSUJE STYPENDIA TYLKO MINISTERSTWO ! - przecież macie to napisane na stronce .Żale kierujcie do tych na których głosowaliście w wyborach
    • Gość: wusek Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 16.01.11, 13:26
      a tak w ogóle uczelnia całkiem w porządku tylko nie podoba mi się jedna rzecz - mają kilku naprawdę świetnych wykładowców z dorobkiem a reklamują i szczycą się jakimiś celebrytami pokroju Kammela.No sorry,ale kto to jest? żeby to chociaż jakies poważne programy prowadził w tv to zmieniałoby postac rzeczy,a prowadzi jakieś komiczno bzdurne programy a co gorsza uczelnia reklamuje sie nim przez co zamiast napływu prawdziwej inteligencji, do uczelni w sporej częsci przychodzą ćwierćinteligenci ,po to żeby zobaczyć Kamela - bądzmy szczerzy ale rozsądny student kieruje sie raczej innymi wartościami niż wykładowca - celebryta w uczelni.Nie to żebym nie lubiał Kamela ale po prostu nie lubie kiedy jakaś uczelnia ponad prawdziwym elektoratem naukowym stawia na freak show - elektorat mass mediów.OK ,niech sobie bedzie taki wykladowca - nie mam nic przeciw ale nie rozumiem tych reklam,bilboardow ze u nas jest Tomasz Kammel - wielkie mi halo...to troche takie robienie z ludzi na siłe baranów,co nigdy nic nie widzieli i jak zobaczą Kammela to łykną to
      • Gość: Mi Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.tvtom.pl 18.01.11, 19:38
        Jeśli takie standardy przyjmuje, że szczyci się Kamelem, to znaczy, że przychykla się ku ćwierćinteligentom w stylu fura komóra, co tu dużo mówić, nie promują profesorów z dorobkiem......... Ciekawe dlaczego, ja myślalam, że dobry poziom zawsze się obroni i nie trzeba do tego tak mało inteleigentnej reklamy jak pan Kamel
    • Gość: TEDS Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.tvtom.pl 20.01.11, 15:23
      Strata czasu..... lepiej inwestować w wiedzę na uczlniach, które kształcą i nie zajmują się śmieszną promocją śmiesznymi ludźmi.... Skończyłem tę szkołę i nie polecam, znaczna różnica pomiędzy nimi a UŚ, musiałem przede wszystkim nadrabiać zaległości z 3 lat po wsh, aby wiedzieć o czym jest mowa, dodam , że jestem po pedagogice, NIE POLECAM
      • Gość: BB Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.11, 22:39
        .... a jak jest na kierunku: język angielski- poziom, wykładowcy ...
        • Gość: ello Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.tvtom.pl 21.01.11, 19:00
          Nie wiem jak jest na angielskim, mogę się wypowiedzieć w spr pedagogiki.
          • Gość: wusek Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 22.01.11, 10:26
            ja kończyłem administrację.Więc mogę wypowiedziec sie jak jest na administracji.Poziom jest całkiem w porządku.Kolega który równolegle kończył adm na US był zaskoczony niektórymi informacjami,materiałami a wręcz często korzystał z mojej wiedzy i notatek.Natomiast poziom w kontekście prestiżu na rynku pracy to tu już niestety łatwiej,nie wiedzieć czemu mają absolwenci US - wystarczy dotrzeć do danych statystycznych o odsetku absolwentów poszukujących zatrudnienia - a tych po Humanitasie i innych prywatnych jest drugie tyle więcej :/
            • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.cable.smsnet.pl 02.02.11, 14:54
              pierwsze słyszę żeby ktoś korzystał z wiedzy/materiałów studenta z innej uczelni, no chyba żeby zgapić magisterkę i oddać jako swoją
              • Gość: do wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.play-internet.pl 02.02.11, 21:44
                a wiesz co to są dziecko pomówienia? Co w tym dziwnego że studenci nawzajem korzystają z własnych materialów? jak ktoś studiuje przykładowo matematykę na uczelni X to nie może korzystać z książek,notatek i innnych materiałow studenta studiującego matematykę na innej uczelni Y? proszę ,nie kompromituj się dziecko.Ja też miałem podobną sytuację.Kolega akurat pracował w administracji , ale na US nie miał przedmiotów zahaczających o tę dziedzinę w której pracował a ze akurat na Humanitas ja miałem to świetnie rozwinięte więc często udzielalem sie swoją wiedza i notatkami! i co w tym jest dziwnego? a jak ktos studiuje 2 fakultety np prawo na US i adm na Humanitas to juz nie może korzystać ze swoich materialow? przeciez prawo jest wszędzie takie samo wiec dla mnie nie ma w tym nic dziwnego że ktos z innej uczelni może mi coś wytłumaczyc,doradzić,czy posłużyć swoimi materiałami! tam przecież ucza sie z takich samych kodeksów,ustaw i innych aktów co i w Humanitas! wiec jesli przykladowo nie mam jakiegoś kodeksu,to nie mogę go pożyczyć od kolegi z innej uczelni,ani nie moge zapytac sie go o czym jest ten przedmiot,albo żeby wytlumaczył mi czym rożni się umowa zlecenia od umowy o dzieło?? no bez jaj ludzie.
                • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.cable.smsnet.pl 04.02.11, 11:54
                  drogie dziecko ja już jestem parę lat po studiach, bajki możesz opowiadać nieświadomym uczennicom z pobliskiego technikum jak to super-extra-słitaśnie jest na prywatnych "uczelniach"

                  powtarzam NIKT Z MOJEGO AKADEMICKIEGO OTOCZENIA NIGDY NIE KORZYSTAŁ Z NOTATEK INNYCH UCZELNI TYM BARDZIEJ JAKIŚ PRYWATNYCH PSEUDOUCZELNI!

                  Ludzie nie mają serca żeby taki PR siać w sieci, biegnij do kasy uczelni bo Ci humanitaśną wypłatkę ktoś zakosi.
                  • Gość: do wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.play-internet.pl 05.02.11, 14:12
                    Wer,może masz studia ale jakby ci tak Bozia rozumku jeszcze dała.Nie masz kompletnie racji w tym co piszesz a co gorsza próbujesz przekonać mnie do własnej głupoty.Ja w Humanitas miałem taki przedmiot jak postępowanie sądowo administracyjne.Kolega który był na US na administracji nie miał tego przedmiotu ,a że znalazł akurat pracę w tej dziedzinie więc mu użyczyłem swoich notatek które byly mu pomocne.Więc nie wmawiaj tutaj wszystkim że nie mógł korzystać z mojej wiedzy i notatek bo to już zahacza o granicę absurdu to co piszesz i nie wmawaiaj mi że jak konczylas US to jesstes dobra z postepowania sadowo-administracyjnego bo jak chcesz to ci moge publicznie udowodnic jaka jestes głupiutka w tej materii.,.Drugi przykład który mogę który moge podać to fundusze unijne - w Humanitas na administracji oprócz szerokiej teorii pisaliśmy również wnioski ,więc z kolei inny znajomy który studiował na US ,również byl tym zainteresowany.Dla tCiebie jest to z jakichs powodów niezrozumiałe
                    • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.cable.smsnet.pl 07.02.11, 11:21
                      zapewniam cię frustracie że rozumek mam i wiem o czym pisze, nie wiem co za studia kończyłeś (śmiech-Humanicośtam) ale masz elementarne problemy z językiem polskim i nie rozróżniasz osób - szczególnie 1 osoby liczby pojedynczej...
                  • Gość: do wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.play-internet.pl 05.02.11, 14:21
                    bez urazy,ale prawdopodobnie jestes jakaś puściutka panienka bogatego tatusia ,z przeambitnym ego,jakich wiele na US której życiowym celem jest ubliżanie studentom prywatnych uczelni i sianie nieprawdziwych informacji ,która nie może dopuscic do siebie myśli że teraz każdy może studiować.Tak,dziecko,PRL już dawno minął,uświadom tatusia i przy okazji siebie
                    • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.cable.smsnet.pl 07.02.11, 11:24
                      bez urazy bananowcu ale akurat jestem mężczyzną i tatuś by mnie wyśmiał jakby miał mi płacić za studia Wyższej Uczelni Czegośtam, nie każdy w życiu ma leciutko, :) absolwenci Humanitasia bez znajomości i bogatych tatusiów chyba wiedzą o tym najlepiej :)
                      • Gość: wusek do WER Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 08.02.11, 17:36
                        Sorry że włącze się do dyskusji ale w takim razie po co tu jestes wer? skoro nie masz wysokiego mniemania o sobie,to w takim razie co taka osoba jak Ty robi na forum nie swojej uczelni? Wiesz,ja równiez kończyłem 2 uczelnie - publiczną i SUM na prywatnej i doskonale znam realia.Mit o super poziomach na publicznych uczelniach wymyśleli własnie tak jak przedmówca wspomniał,kujonki z przeambitnie zawyżonym ego,którzy na każdym kroku dowartościowują się poprzez tworzenie niewłasciwego obrazu prywatnych uczelni oraz jej studentów a jeżeli się myle to odpowiedz na moje pytanie po co tu jesteś na tym forum? Moim zdaniem nie ma jakiejś uniwersalnej supremacji na studiowanie- typu ta lepsza od tej.Każda uczelnia ma jakieś zalety i ma jakieś wady.Ja konczyłem administracje prywatnie a konkurs na stanowisko do pracy wygrałem z absolwentami US prawa ,administracji czy tez ekonomii z UE - i co Ty na to?.W uczelniach państwowych na pewno mają więcej teorii do ogarnięcia - tylko jest jeden niuans- 70 % tego jest nikomu niepotrzebne ,natomiast prywatnie ,bynajmniej w moim i nie tylko moim odczuciu - więcej praktycznej teorii do ogarnięcia oraz bardziej wspólczesna teoria.Ktos mysli o karierze naukowej - niech idzie na uniwersytet,będzie miał łatwiej,ktoś mysli o karierze zawodowej - tu już nie ma znaczenia czy publicznie czy prywatnie.WER najlepsze uczelnie świata jak np Harvard to uczelnie prywatne ;) więc wyluzuj
                        • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: 79.175.232.* 09.02.11, 10:42
                          coraz weselej :) wtórni analfabeci, gdzie ja napisałem że mam niskie mniemanie o sobie? a po drugie jeśli nawet to co to wnosiłoby do dyskusji? i po trzecie - to nie jest żadne uczelniane forum, tylko forum serwisu gazeta.pl i wątek dotyczący Humanitasa (i też się włączyłem do tego wątku bo mocno zdziwiła mnie i zażenowała pewna opinie o pożyczaniu materiałów między studentami obcych uczelni)

                          Po za tym znam 4 osoby z studiujące lub już będące absolwentami i co nieco wiem o tej uczelni. 2ch z nich wyleciało na 1szym roku z Politechniki Śląskiej a w tym roku będą "świętować" ukończenie Humanitasa. Po za tym pracowałem z panienkami po prywatnych uczelniach z Bielska-Białej i WSB w Dąbrowie, delikatnie mówiąc ich wiedza, spostrzegawczość, szybkość przyswajania wiedzy były naprawdę niskich lotów.

                          Co to za uczelnia UE?

                          :) no naprawdę ludzie nie mają serca żeby taki PR siać w sieci :) w jaki sposób ty chcesz porównać Harward czy Oxford do Humanitasa lub WSB? Czuje że przez ten wygrany konkurs lub też ukończenie uczelni PRYWATNEJ masz DUŻE mniemanie o sobie :):):)
                          • Gość: wusek do WER Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 09.02.11, 12:17
                            nie wiesz co to za uczelnia UE?? :D .Ty naprawdę kończyłeś jakieś studia ? UE to Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach panie podwójny magistrze publicznej uczelni .Po drugie zarzucasz mi analfabetyzm i pytasz gdzie napisałeś ze masz niskie mniemanie o sobie .Hm,własnie jak pewnie nie zauważyłeś też chciałbym to wiedzieć gdzie Ty to napisałeś bo z tego co widzę ja zarzucam że masz wysokie mniemanie o sobie a pytasz mnie gdzie napisałeś że masz niskie:D heh,dobre
                            • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.cable.smsnet.pl 09.02.11, 13:58
                              no popatrz, a ja biedny myślałem że może Kraków albo Wrocław...

                              No to na jakiej podstawie to zarzucasz mi?
                              • Gość: wusek do WER Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 09.02.11, 17:23
                                ponieważ krytykujesz prywatne mimo że nie studiowaleś na takich.No ale jesli zle Cię postrzegam to sorry .Z autopsji wiem że mity o niskim poziomie uczelni prywatnych i ich studentów wymyśleli właśnie osoby będace na publicznych uczelniach,które maja bardzo wysokie poczucie własnej wartości - mimo że iż nierzadko ledwie maturę zdały,to juz wszystko wiedza gdzie i jaki jest poziom.Tylko że z chęcią popatrzyłbym na takiego kujonka z publicznej uczelni jakby sobie poradził w sytuacji gdyby miał wstać o godzinie 5 tej do pracy,po pracy do książek,w weekend na uczelnie i za to wszystko jeszcze zapłacić
                                • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.cable.smsnet.pl 10.02.11, 08:32
                                  znam wiele osób które studiowały na prywatnych uczelniach (w tym moja żona i bardzo dobrzy koledzy) więc pojęcie "jakieś" mam
                                • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.cable.smsnet.pl 10.02.11, 08:36
                                  Tak studiować można tylko wieczorowo albo zaocznie, a chyba zgodzimy się że dziennie (najlepiej nie pracując) jesteś w stanie wynieść więcej ze studiów, tzn poświęcić więcej czasu nauce , plus program z tego co ja się orientuję na studiach dziennych jest raczej obszerniejszy a i egzaminy cięższe.
                      • Gość: WUSEK do WER Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 08.02.11, 17:50
                        PS to że nie płaciłeś za studia,to nie oznacza że sa one za darmo.De facto oby typu szkół są w Polsce płatne - jedne z kieszeni studenta a drugie z kieszeni podatnika.Wiec w kwestii formalno - prawnej nie ma żadnej róznicy miedzy studiami państwowymi a prywatnymi.OBA TYPY SĄ PŁATNE - że też ja musze takie proste rzeczy tłumaczyc absolwentom publicznych uczelni
                        • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: 79.175.232.* 09.02.11, 10:50
                          ;) gadasz jak jakiś nawiedzony UPRowiec, nie musisz mi tego tłumaczyć, pozwolisz że ja Ci to wytłumaczę: w określeniu "bezpłatne" ogólnie przyjęte jest, że chodzi o to że studia te są bezpłatne dla studiującego. Co też nie jest do końca prawdą bo studiując płaci się za różne rzeczy chociażby za materiały naukowe, akademik, powtarzanie przedmiotu czy roku...

                          Aż wstyd że muszę to tłumaczyć osobie po studiach na prywatnej uczelni mieszczącej się w rankingach blisko 1wszej 100tki na świecie, czyli Harward, Yale, Oxford :):):)
                          • Gość: wusek do WER Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 09.02.11, 12:52
                            skoro nie muszę ci tego tłumaczyć to po jakiego grzyba wyjeżdżasz z tekstami o humanitaśnym płatnym studiowaniu? najpierw piszesz jednostronne teksty,a potem masz pretensję gdy ktoś ci wyjaśnia .Ostatni raz powtarzam że w kwetiach formalno prawnych nie ma żadnej różnicy między studiami publicznymi a prywatnymi a tak jakos nie za bardzo obchodzi mnie to co piszesz no ogólnie przyjetym zwyczaj interpretacji słowa "bezpłatne" i tez mi nie musisz tego tłumaczyc majster bo tak sie składa że ustawa jak akt prawa jest wazniejsza w hierarchii niż ogólnie przyjęty "zwyczaj" ;) takie proste rzeczy że aż mi głupio że muszę to tłumaczyć magistrom publicznych uczelni
                            pozdrawiam
                            humanitaśny magister
                            • Gość: wusek do WER Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 09.02.11, 12:57
                              skoro nie muszę ci tego tłumaczyć to po jakiego grzyba wyjeżdżasz z tekstami o humanitaśnym płatnym studiowaniu? najpierw piszesz jednostronne teksty,a potem masz pretensję gdy ktoś ci wyjaśnia .Ostatni raz powtarzam zatem że w kwetiach formalno prawnych nie ma żadnej różnicy między studiami publicznymi a prywatnymi a tak jakos nie za bardzo obchodzi mnie to co piszesz o ogólnie przyjetym zwyczaju interpretacji słowa "bezpłatne" i tez nie musisz mi tego tłumaczyc majster bo tak sie składa że ustawa jak akt prawa jest wazniejsza w hierarchii niż ogólnie przyjęty "zwyczaj" ;) takie proste rzeczy że aż mi głupio że muszę to tłumaczyć magistrom publicznych uczelni
                              pozdrawiam
                              humanitaśny magister
                              • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.cable.smsnet.pl 09.02.11, 14:07
                                Na tej samej podstawie co bezpłatna służba zdrowia czy bezpłatne sądownictwo działa również bezpłatne szkolnictwo. To że wy (bo wymyślił to UPR) stosujecie swoją nowomowę partyjną to sorry Mike, nie moja sprawa. Ogólnie przyjęte jest, że tak się to określa - jako bezpłatne.

                                I jakżeż przykro mi, że "w kwestiach formalno prawnych ... między studiami publicznymi a prywatnymi" jest jednak zasadnicza różnica - mianowicie, podmiotu który płaci za te studia oraz wysokości tej opłaty :)
                                • Gość: greg===>Wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 09.02.11, 15:10
                                  nie badz Pan smieszny.Gośc wyjasnia panu jak wyglada sytuacja od strony formalno prawnej a Pan wylatujesz z tekstem jaki jest ogólnie przyjęty zwyczaj.Troche wygląda to jak scenka gdzie policjant tlumaczy piratowi drogowemu że dostaje 10 punktów bo tak jest to ujete w taryfikatorze i nie może byc inaczej a pirat tlumaczy "no sorry Mike ale ogólnie jest przyjęte jest że każdy wlasciciel merca jezdzi tu szybko - to ze wy stosujecie wymowe partyjnę ,nie moja sprawa".Niestety takie sa fakty a nie mity,które z jakichs powodów nie potrafisz zrozumieć są takie że uczelnie prywatne działaja w oparciu o te same przepisy co publiczne,w kwestiach formalno prawnych nie ma zadnej różnicy a każda inna interpretacja jest plebsową wykładnią .Sorry Wer,nie masz pojecia o obowiązującym prawie choś oczywiście możesz sobie je interpretowac tak jak ci sie podoba
                                  • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.cable.smsnet.pl 10.02.11, 08:41
                                    Proszę pana może tak wygląda sytuacja ale od strony "praktycznej", zapewniam że od strony formalno-prawnej studia te są bezpłatne dla osoby studiującej, jej ojciec jak i sam student może w życiu nie zapłacić żadnego podatku.

                                    Podaj mi artykuł prawny gdzie te studia dzienne na uczelniach państwowych określone są jako PŁATNE.
                                • Gość: wusek do wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 09.02.11, 15:41
                                  no to bys sie zdziwił ile kasy idzie na utrzymanie horrendalnie drogiej biurokracji w uczelniach publicznych.Oczywiście nie masz racji co do tych róznic.Po pierwsze nie dostrzegasz róznicy miedzy skodyfikowaną ustawą a tym co jest "ogólnie przyjęte",dla ciebie "ogólnie przyjęte" normy stoja ponad ustawami.Coż typowa cecha społeczności średniowiecznych gdzie nierzadko "zwyczaj" bywał ponad prawem.W Poznaniu ogólnie przyjęta nazwą warzywa o nazwie ziemniak jest pyr co nie oznacza że pyr jest nazwą nakową.I moge tak setki przykładów podawac ogolnie przyjętych a niepoprawnych wykladni.Po drugie podmiot płacący za studia nie jest istotna różnicą miedzy uczelniami prywatnymi a publicznymi gdyz ten podmiot jest ihmo taki sam - osoba fizyczna.A po trzecie porównanie szkolnictwa do sądownictwa świadczy że kompletnie nie masz wiedzy w tym temacie ;) raz że sadownictwo i służba niekoniecznie są bezpłatne bo sa wyjątki ( np.strony pokrywaja koszty sądowe w sądzie ==.albo osoba nieubezpieczona pokrywa koszty leczenia) to dwa że przynajmniej z ustawy wynika że sądownictwo ,służba zdrowia i szkolnictwo jest bezpłatne
                                  • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.cable.smsnet.pl 10.02.11, 08:48
                                    Wcale bym się nie zdziwił, domyślam się. Jak wyżej podaj artykuł prawny gdzie szkolnictwo publiczne określa się jako płatne?

                                    Jest zasadnicza różnica odnośnie podmiotów:
                                    UCZELNIA PRYWATNA - płaci sam zainteresowany (lub rodzic)
                                    UCZELNIA PAŃSTWOWA - płaci poprzez podatki po części lub w całości rodzic (lub sam zainteresowany)
                                    UCZELNIA PAŃSTWOWA - płaci reszta podatników (bo np rodzic i sam zainteresowany w życiu żadnego podatku w Polsce nie zapłacili)

                                    Odnośnie wysokości kwoty płaconej za studia również jest różnica:
                                    UCZELNIA PRYWATNA - płacisz dokładnie tyle i kosztują te studia
                                    UCZELNIA PAŃSTWOWA - płacisz w podatkach mniej lub więcej niż kosztują te studia (w ekstremalnym przypadku może zdarzyć się że zapłacisz mniej więcej tyle samo)
                  • Gość: do Wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.play-internet.pl 05.02.11, 16:04
                    zawsze staram sie unikać sytuacji w których rozmówcy trzeba udowadniać że woda w Bałtyku jest równie mokra co i woda w Antlantyku a śnieg w Tatrach jest równie biały co i śnieg w Alpach.Niestety tobie właśnie trzeba to udowadniać że woda w Bałtyku jest równie mokra co i woda w Atlantyku a snieg w Tatrach jest tak samo biały jak ten w Alpach...zabieram głos w temacie o swoich doświadczeniach ze studiowania że z moich materiałów korzystali koledzy na US,ty natomiast wtrącasz sie i mówisz że ja tego nie doswiadczyłem ,a czemu nie doswiadczyłem? bo ty tego nie miałaś,bo tak nie ma,a czemu nie ma? bo ty to wiesz ze tak nie ma,a czemu wiesz? bo wiesz.No sorry dziecko,ale naprawdę nie kompromituj sie,bo nie dość że kompromitujesz siebie i to swoje środowisko akademickie - ja pisze co ja miałem,a ty ripostujesz mnie że ja tak nie mialem bo ty tak nie miałaś i koniec.Jakby głupota umiała gwizdac to by cie wygwizdała ,ale że nie umie to zakończę te jakże pouczająca dyskusję stwierdzeniem "TO WSTYD I HAŃBA KOGO KSZTAŁCĄ UCZELNIE PAŃSTWOWE ZA PUBLICZNE PIENIĄDZE" więc nawet sie nie przyznawaj że z takim mniemaniem o sobie wyedukowałas sie za publiczne podatki - bo cie jeszcze na taczkach wywiozą haha
                    • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.cable.smsnet.pl 07.02.11, 11:31
                      Kończyłem dwa kierunki na uczelniach państwowych w Krakowie, mieszkałem w akademiku, dobrze znałem ludzi z różnych kierunków: prawa, ekonomii, administracji, historii, politologii, filozofii itd, I NIKT NIGDY NIE KORZYSTAŁ Z MATERIAŁÓW INNYCH UCZELNI, za to zdarzały się sytuacje gdzie ktoś komuś z prywatnych uczelni pisał COŚ za kasę. To jest moje życiowe doświadczenie! Więc to co opowiadasz to jest w najlepszym wypadku jakiś głęboki margines, będący wyjątkiem w regule którą ja opisuję.
                  • Gość: do Wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.play-internet.pl 05.02.11, 16:04
                    zawsze staram sie unikać sytuacji w których rozmówcy trzeba udowadniać że woda w Bałtyku jest równie mokra co i woda w Antlantyku a śnieg w Tatrach jest równie biały co i śnieg w Alpach.Niestety tobie właśnie trzeba to udowadniać że woda w Bałtyku jest równie mokra co i woda w Atlantyku a snieg w Tatrach jest tak samo biały jak ten w Alpach...zabieram głos w tema
                    • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.cable.smsnet.pl 07.02.11, 11:35
                      Tak, tak - odpowiedź powyżej. Za niedługo ludzie masowo będą rzucać uczelnie państwowe by dostać się do Wyższych Szkół powstałych na przekrętach ich właścicieli tak jak Humanitas (był kiedyś program w TV). Jak znajdę jakiś link to wrzucę.
                      • Gość: wusek do WER Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 08.02.11, 17:06
                        WER no ale w tym momencie to kompletnie się kompromitujesz;) uczelnia o której piszesz o przekrętach które pokazywali w tv to przecież nie Humanitas !;) innych pouczasz a sam guzik wiesz.Zabierasz głos na forum jakiejś uczelni,pisząc fakty o innej uczelni co nie wymaga komentarza i dyskusji z Tobą :D opanuj się troszkę,a jako że twoja pierwsza odpowiedz byla skierowana do mnie,tzn na mój post w ktorym to napisałem że udzielałem notatek i wiedzy koledze z US to wyjaśniam że chodziło mi o statystkę ;) bylem dobry w te klocki i udzielałem korepetycji znajomym z US ,z Humanitas i z wielu innych uczelni,wśród nich były nawet osoby na stanowiskach kierowniczych,więc doprawdy troszeczke nie wiem o czym Ty piszesz? naprawdę nie słyszałes o takim czymś jak udzielanie swojej wiedzy innym? a z tymi funduszami UE to też słyszałem że na US nie mieli wcześniej czegos takiego a w ogóle o ile wiem Humanitas jako pierwszy w tej częsci Polski zajął sie przedmiotami dot funduszy europejkich wiec bynajmniej dla mnie nie jest to dzwine ze ktoś gdzies mógł sie w tym udzielać
                        • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: 79.175.232.* 09.02.11, 10:56
                          to jaka to była uczelnia? materiał bym emitowany kilka lat temu (3-4?) Ja pamiętam że to był Humanitas z Sosnowca

                          Ciekawe jakie to osoby na stanowiskach kierowniczych :> Kumple studiowali na WSB w Chorzowie to opowiadali że studiują z nimi "koledzy i koleżanki" których starzy są właścicielami różnych przedsiębiorstw, i takim dżentelmenom i panienkom do szczęścia potrzebny był papierek i nic więcej.

                          Podaj przykład tych kierowniczych stanowisk, najlepiej z imienia i nazwiska jeśli jest to możliwe, jeśli nie to chociaż stanowisko i firma.
                          • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.cable.smsnet.pl 09.02.11, 11:23
                            Pomyliłem Humanitasa z Wyższą Szkołą Ekologii, za co PRZEPRASZAM tą uczelnię, absolwentów, studentów, oraz kadrę wykładowczą, pracowników i sympatyków tej uczelni :).
                          • Gość: wusek do WER Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 09.02.11, 12:38
                            niestety nie jestem uprawniony do przechowywania,przetwarzania a tymbardziej udostepniania danych osobowych osób którym udzielałem korepetycji w tym imienia,nazwiska i zajmowanego stanowiska.Moge tylko powiedzieć tyle że wśród osob mających problemy ze statystycznymi indeksami były także osoby pracujące w urzędach i bankach ;)
                            • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.cable.smsnet.pl 09.02.11, 14:13
                              To gratuluję, choć to ewenement, pierwszy raz słyszę o takim przypadku :) i nie ukrywam że wolałbym zobaczyć na własne oczy niż przeczytać na forum, ale OK.
          • Gość: arwenalo1 Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.unknown.vectranet.pl 11.06.12, 13:37
            a jak jest z oplatami na wyższych semestrach bo na stronce podany jest tylko 1 ?czy cena bardzo wzrasta na 2 semestrze ?
    • Gość: shot Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.play-internet.pl 02.02.11, 14:31
      ktoś kto nie ma znajomości to sobie po takiej szkole nie poradzi.Wiem po sobie - jak szukasz pracy zgodnej z wykształceniem to mówią że nie masz tego,tamtego i siamtego a jak szukasz bele jakiej pracy - dyć też nie zatrudnią bo mówią że jesteś za brdzo wyksztalcony.Jedynie po znajomości można sie gdzieś wkręcić.Poza tym moi drodzy bądzmy szczerzy ale w dzisiejszych czasach studia i papierek nic nie dają -Nawet wielcy tego swiata jak Bill Gates nie maja studiow a są kimś. Steve Jobs -załozyciel i szef apple - rzucił studia.Michael Dell - założyciel Dell,producenta komputerów -rzucił naukę.Frank Lloyd Wright-architekt,1100 projektów,skonczył tylko podstawowke.Richard Branson- twórca Virgin Group skupiajacej 250 firm - 18 razy wyrzucany ze szkoly.Coco Chanel - francuska dyktatorka mody - szycia nauczyła sie w sierocińcu.Walt Disney-producent filmów animiowanych - w wieku 16 lat olal szkołe.
      • Gość: NIE POLECAM UOKiK nołożył kare IP: *.tvtom.pl 03.02.11, 17:57
        POCZYTAJCIE SOBIE : UOKiK nałożył karę na WSH
        www.zaglebie.info/sosnowiec,uokik-nalozyl-kare-na-wsh,15013
        • Gość: shot Re: UOKiK nołożył kare IP: *.play-internet.pl 03.02.11, 19:52
          ciekawe czy można sie ubiegać o zwrot tej niesłusznie pobranej kasy (?) Z tego co ja pamiętam- a studiowałem tam kilka lat temu,za 1 dzień zwłoki było 2 złote kary a nie tak jak pisze w artykule 1 zł
          • Gość: Ja Re: UOKiK nołożył kare IP: *.tvtom.pl 03.02.11, 22:04
            Ciekawe czy uczelnie państwowe stosują takie ciekawe praktyki? Czy wobec tego można im ufać???
          • Gość: Tiff Re: UOKiK nołożył kare IP: *.dsi-sieci.pl 05.02.11, 08:18
            podobno można złożyć pozew zbiorowy w tej sprawie i żądać odszkodowania.
    • Gość: greg ===> do wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 08.02.11, 20:33
      wybaczysz pan ale to jakieś infantylne porównanie.My tu jesteśmy na forum Wyższej Szkoły Humanitas a pan piszesz na temat Wyższej Szkoły Ekologii.Oceniasz Humanitas po tym co było w WSE,co gorsza przypisując władzom Humanitas czyny jakich dopuściły sie władze Wyższej Szkoły Ekologii:/ a już najlepszy motyw jest z tym że uwazasz sie za mądrego:D No nieładnie.Wiesz jak takie coś sie nazywa? chyba nie wiesz .Takie cos to pomowienia.Zachęcam cię bardzo inteligentny człowieku do lektury KK ,zwłaszcza art. 211 i 212.Poza tym trącisz nihilizmem,"nie bo nie" ,ktos pisał że udzielał swojej wiedzy a ty twierdisz że nie,a czemu nie,bo tak nie ma.No sorry majster,ale ja mam kumpla na polibudzie,na 2 roku miał taki przedmiot jak prawo gdzie na egzaminie miał przygotować sie z zagadnień dotyczących prawa cywilnego,a inzynier jak inżynier ,był w tym zielony i kompletnie nie wiedział w czym ma sie poruszać więc pozyczyłem mu odpowiednie materiały jak chociażby kodeks cywilny z komentarzem i inne ustawy .Wiec nie wiem coś pan jakiś zdziwiony.Jak ktoś studiuje filozofię państwowo to juz nie może poprosić prywatnego informatyka o reinstalkę windowsa ? :D niestety utwierdzam sie w przekonaniu tak jak rozmówcy powyżej ze masz pan nad wyraz wysokie ego :/ uważasz że jak skończyłeś publiczną uczelnię to jesteś mądry i należy ci sie z urzędu ,niestety jak wyżej było napisane PRL już minął,teraz nikt normalny nie patrzy na papierek tylko na wiedzę i umiejętności ,pan najwyrazniej nie masz tego pierwszego.Natomiast co do pańskich infantylnych porównań to może porozmawiamy o publicznych wykladowcach "z dwojaka przeszłościa? hm ,no słucham? niesmacznie wyzywasz tu od "humanitaśnych" ,wiec może pogadamy jak to na publicznej uczelni wykładowca daje studentce bdb za ładna bluzeczke ,albo pan profesor X tępi studentów za ściąganie mimo że sam w życiu robił gorsze rzeczy ze swoimi kolegami z UB? a moze pogadamy o takich wykładowcach co to 30 lat temu uczyli o wyższości socjalizmu nad kapitalizmem a teraz nagła skrajna metamorfoza i ci sami uczą o wyzszości kapitalizmu nad socjalizmem? i nie czepiaj sie czyjejgoś "humanitaśnego"dyplomu .Bynajmniej za swoje sie wyedkował a nie za cudze tak jak podatnicze darmozjady
      • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: 79.175.232.* 09.02.11, 11:12
        Ludzie do qwy czytajcie ze zrozumieniem!!! Wiem że wtórny analfabetyzm nie boli was ale współforumowiczów irytuje dogłębnie!

        Proszę o cytat gdzie ja napisałem "nie bo nie" i gdzie ja "twierdzę że nie".
        TWIERDZĘ ŻE JEŚLI NAWET TO TAKA SYTUACJA JEST GŁĘBOKIM MARGINESEM i osobiście nigdy z tym się nie spotkałem.

        Z całym szacunkiem wolę porównania że Humanitas jest zaje...sty bo prywatny, tak jak Harwars czy Yale ;)

        Możemy pogadać o tym jak polska kadra profesorska jest w tyle za zachodnimi standardami, jak ciężko jest się dostać na doktorat bo trzymają miejsca dla "swoich", dlaczego u nas funkcjonuje taki tytuł jak dr hab., czy też dlaczego w Polsce jest tak wielu "teoretycznych" profesorków nie mających przez całe swoje życie styczności z przemysłem czy usługami, czyli realnymi zagadnieniami. Możemy dorzucić do tego profesorków chociażby ekonomii, którym w PRL nic nie przeszkadzało wychwalać zalety gospodarki centralnie planowanej nad kapitalistyczną, by po magicznym 89 czynić odwrotnie. Tylko po co? Co to ma do uczelni prywatnych, których kadra w większości składa się z profesorków "państwowych", którymi tak lubują się chwalić? Dlaczego przez ponad 20 lat uczelnie prywatne nie wykształciły swojej kadry na poziomie przynajmniej tej państwowej? Czemu "państwowi" profesorkowie robią na 4 etatach, w tym na 3ch na uczelniach prywatnych?
        • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.cable.smsnet.pl 09.02.11, 11:20
          Faktycznie prawdopodobnie chodziło o Wyższą Szkołę Ekologii, moja pomyłka, za co PRZEPRASZAM Humanitasa!
          • Gość: wusek do wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 09.02.11, 12:30
            nie no,spoko ,nie Ty jeden mylisz;) dużo osób jak słyszy o jakiejś uczelni ze Sosnowca to od razu kojarzy z Wyższą Szkołą Ekologii i tym co pokazywali w tv w programie tvn.Ale choćby nawet to też takie uogólnienia jakiejś jednostki do ogółu nie maja sensu.Na AWF w Katowicach bodajże rektora wyprowadzali w kajdankach co nie znaczy że AWF jest zły,prawda? bo wielu świetnych sportowców i trenerów stamtąd pochodzi - to tylko taki przykład jakich wiele
            • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.cable.smsnet.pl 09.02.11, 14:15
              Co do uogólniania to się zgadzamy.
        • Gość: greg ===> wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 09.02.11, 14:45
          ale nie tym tonem do mnie bo kózek z Panem nie pasłem.Cieszę się że dostrzegasz pan także wady publiczych uczelni.Pytasz "co to ma do uczelni prywatnych" - a co mają wady prywatnych do wadliwych publicznych że tak panu to przeszkadza,czemu przeszkadzają Panu prywatne skoro publiczne nie są święte? Pytasz "dlaczego przez ponad 20 lat uczelnie prywatne nie wykształciły swojej kadry" -Po pierwsze co rozumiemy pod pojęciem kadra? panią w dziekanacie czy profesora wykladającego bo nie wiem jak Panu mam odpisać.Zakładam że chodzi o kadrę naukową, a więc - tytułu naukowego profesora nie nadaje uczelnia tylko Prezydent RP,po drugie żeby wyksztalcić kadrę naukową to najpierw trzeba mieć uprawnienia do prowadzenia studiów naukowych ,ażeby mieć takowe uprawnienia to najpierw trzeba posiadać status prawny uniwerystetu badz akademii,azeby miec status prawny uniwersytetu badz akademii to najpierw trzeba mieć bodajże prowadzić 20 kierunków doktorskich dla uniwerystetu i 6 dla akademii,azeby miec tyle kierunków to najpierw trzeba dostac na nie pozwolenie.Po trzecie z tego co wiem są juz uczelnie prywatne będące akademiami,po czwarte doktora prowadzi takze kilka prywatnych uczelni majacych po 1-2 kierunki niebędących akademiami i uniwersytetami,a po piąte uczelnie prywatne sa nastawione na kształcenie kadr zawodowych a nie naukowych.
          Wracając do wad - Smutno to pisać, ale jeśli polska nauka nie ma żadnego znaczenia w świecie, to właśnie najbardziej bezwartościowe są nauki techniczne i ekonomiczne w publicznych uczelniach
          Dwie polskie uczelnie humanistyczne są w czwartej setce światowych uniwersytetów ale nie ma tam żadnej polskiej uczelni technicznej czy ekonomicznej. Polscy inżynierowie w konkurencji innowacyjności sytuują się za inżynierami z krajów trzeciego świata. W ilości patentów technicznych wypadamy gorzej niż przysłowiowe Burkina Faso. Polscy inżynierowie zgłaszają ich około STOKROTNIE mniej, aniżeli na przykład niemieccy.

          A żeby dopełnić miarę śmieszności, jedyną bodaj polską specjalnością naukową, która sytuuje się na najwyższej światowej półce jest... archeologia.

          I jeszcze gorzkie postscriptum: polscy "inżynierowie" to w istocie składacze produktów wymyślonych przez innych. Ich innowacyjność polega na tym, ze czasami wpadną na "pomysł" by coś w zagranicznej aparaturze na przykład skleić gumą do żucia zamiast skręcić precyzyjnymi pochwytami. Bo to i oszczędzić można, i podwędzone śruby sprzedać. A jakoś się będzie trzymało.

          Na przykład motoryzacja.

          Co jakiś czas media karmią nas sensacją w rodzaju "auta z Polski robią furorę!" Auta... w których Polacy nie opracowali nawet know-how na wkręcanie wentylka.

          Ale co tam wentylki w samochodach! Naszą dumą narodową jest produkowanie części drzwi do Boeingów, a może samych klamek, nie wiem dokładnie.

          Ostatnim sukcesem polskich inżynierów jest Syrena 105 Lux.
          Za to pychy nie brakuje.

          I tyle wart jest dyplom polskiej publicznej uczelni.
          • Gość: greg====> wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 09.02.11, 14:58
            Pan Pytasz czemu przez 20 lat uczelnie prywatne nie wyedukowaly kadry a równie dobrze ja moge zapytać Pana co przez te setki lat robiły uczelnie publiczne? skoro teraz w światowych rankingach mamy tylko 2 uczelnie,o polskich specjalistach nawet murzyni nie słyszeli,a polskie marki w swiecie są tak spotykane jak opady deszczu na Mount Everest? hm ,no slucham? co przez te 100 ,200 czy tam 300 lat robiły uczelnie publiczne skoro teraz Polscy inżynierowie mają składać niemieckie samochody.
            Polscy ekonomiści mają być księgowymi skrupulatnie liczącymi zyski lokalnych oddziałów korporacji a polscy menedżerowie mają skutecznie sprzedawać niemieckie towary.
            Mówiąc jezykiem politycznym "rządziliście dłużej a efektów ani nie widać i nie słychać"
            • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.cable.smsnet.pl 10.02.11, 09:15
              Spokojnie proszę pana bo zawału się pan nabawi. Skoro porównuje pan poziom uczelni prywatnych do państwowych to proszę podać jakie miejsca w tych "światowych" rankingach zajmują polskie uczelnie prywatne?

              Jeśli bierzemy pod uwagę stwierdzenie że uczelnie państwowe są przestarzałe, to pojawia się właśnie pytanie czemuż to prywatne uczelnie nie mają wykształconej swojej kadry naukowej? Nowoczesnej, innowacyjnej, na światowym poziomie? Prawda jest taka, że korzystają z profesorków państwowych uczelni (którzy delikatnie mówiąc nie przykładają się tam do pracy - zarówno edukacyjnej jak i egzaminacyjnej) a gdzie tylko mogą zastępują ich nauczycielami akademickimi ze stopniem doktora jak nie magistra... Więc pytam gdzie ta innowacyjność i przewaga uczelni prywatnych?

              Radziłbym sprawdzić od ilu lat istnieją polskie uniwersytety, większość powstała za czasów komuny (bawiąc się w wyrażenia "praktyczne" to nie była przecież komuna:). Z tych kilkusetletnich szkół zostaje bodajże 2: UW, UJ, dodać można ULwowski. Tak więc przez te "steki lat" a szczególnie gdy nauka i rozwój gospodarczy przyśpieszył byliśmy: raz pod zaborami, dwa pod rządami komunistów... Mimo tego polskie uczelnie państwowe znajdziemy w tych rankingach "światowych" ale gdzież są te prywatne? I nie chodzi tu o Yale i Cambridge. Ciekawe czy zdaje sobie pan sprawę że w tych rankingach na stosunkowo wysokich miejscach są również uczelnie państwowe tyle że z innych krajów niż Polska? Nie wiem też dlaczego Pan nie bierze pod uwagę tego, że pierwsze miejsca zajmują nie tyle tylko uczelnie prywatne, co uczelnie anglosaskie, gdzie kultura organizacji, mentalność, przedsiębiorczość, stan gospodarki, a co za tym idzie i zarobków kadry naukowej, a nawet historia - mała liczba wojen, brak okupacji, ogromne powiązania gospodarczo-kulturowo-społeczne z całym światem, składają się na ten sukces.
              • Gość: greg====>wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 10.02.11, 10:04
                ale pragnę zauważyć że to pan sie unosi a nie ja -więc medyczne spostrzeżenia proszę zachować dla siebie .Proszę pana wiekszośc uczelni prywatnych istnieje na rynku od 15 lat.Pan pyta czemu nie wyedukowaly własnej kadry - pisząc takie pierdoły,na wstepie fajnie byłoby dać przykład jakiegoś profesora który w 1995 r rozpocząl studia publiczne a dziś jest profesorem.HM iluz to takich profesrów jest? proszę dowiedzieć sie ile czasu zajmuję człowiekowi droga od rozpoczęcia studiów do tytułu naukowego - (nierzadko 30 i wiecej lat).Proszę również zapoznać sie ze statutami czy tez regulaminami uczelni prywatnych z których wynika że są to uczelnie z-a-w-o-d-o-w-e a więc z uporem maniaka będe powtarzał żeby dowiedziec sie jaka jest róznica miedzy tytułem zawodowym a tytułem naukowym.bo z dyskusji tej wnioskuję że Dla Pana nie ma to zadnej róznicy,skoro zadaje pan takie pytatnia i zarzuca pan uczelniom zawodowym że nie wykształciły kadry naukowej -to tak jakby zarzucić producentowi fiata czemu jeszcze nie produkuje helikopterów -nieważne że produkuje samochody,kiepski jest dlatego że nie produkuje helikopterów i koniec i nie wytłumaczysz że on nie produkuje helkopterów :D
                • Gość: greg===>wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 10.02.11, 10:27
                  4 posty wyżej ma pan wyjaśnione czemu uczelnie prywatne nie wyksztalciły kadry naukowej więc nie wiem czemu dalej pan o to pyta.To są uczelnie zawodowe a kadrę naukową kształci sie w uczelniach naukowych.Między tytulem zawodowym a stopniem naukowym czy tez tytułem naukowym jest róznica proszę pana - czy aż tak trudno to pojąć? poza tym z tego co napisałem post wyżej wynika że w tak krotkim czasie to nawet uczelnia publiczna nie może miec wyedukowanej kadry naukowej więc pyta pan o cos co niemozliwe jest nawet w uczelni publicznej.No bynajmniej ja nie slyszałem o wykładowcy majacym 34 lata i tytuł naukowy profesora.Po 10- 15 latach nauki mozna miec co najwyżej doktora,tudziez przewód habilitacyjny
              • Gość: wusek do WER Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 10.02.11, 13:58
                nie ma co się spierać .Wer ja tam nie czuje sie jakos gorzej niż absolwent uczelni publicznej.A z tą "bezplatnością" uczelni to troszkę się nie rozumiemy.Odpisałes wyżej,ale odpowiem tutaj.Otóż oczywiście ,masz rację,jezeli rozmamiamy sensu stricto o jednostce to wtedy tak,tu sie zgodzę -oczyma stricto jednostki -są studia bezpłatne i płatne ,natomiast mnie od początku chodzi o szersze rozumowanie,a szerzej rozumując,tak na logike - to nic nie jest bezplatne;) nawet jeżeli z nazwy jest bezpłatne,to ma ono swoje zrodło finansowania.Uczelnie nie są organizacjami charytatywnymi i w szerszym ujęciu tego słowa - są płatne.No a z tymi podatkami - że ojciec i syn moga nie placić - nie zgodze się.Każdy płaci podatki.Nie wiem czy wiesz ale wykonując tak błachą czynnośc jak kupno gazety w kiosku - zawierasz umowę kupna i płacisz podatek :) także naprawdę sztuką jest nie placic podatków,a ktoś kto opracuje życie bez podatków to chyba powinien dostać Nobla.
                co do kadry naukowej - o ile wiem w Polsce jest bodaj 3 czy 4 profesorów którzy studia rozpoczęli po 1995 r ;)oczywiście mam na mysli profesorow tytularnych(belwederowskich) a nie uczelnianych ;) zatem nie wiem jak uczelnie prywatne które de facto funkcjonuja w 90 % od 1995 r miały osiągnać w tej kwestii wiecej niż uczelnie publiczne kształcące w tym samym czasie swoich studentów.Poczekajmy jeszcze 10 - 15 lat
                PS Wer co kończyłes jesli wolno spytać?
                • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.cable.smsnet.pl 10.02.11, 15:18
                  W sumie masz rację, wystarczy VAT. Mi chodziło np o taką sytuację gdy ktoś jest na rencie socjalnej albo pracuje za granicą.

                  No i bardzo dobrze że się tak nie czujesz, bo widocznie masz do tego podstawy, czego z mojego doświadczenia nie da się powiedzieć o 90% absolwentów takich uczelni (a teraz to też zaczyna dotyczyć w coraz większym stopniu również studentów uczelni publicznych). Z resztą jak sam studiowałeś to wiesz jaki jest poziom niektórych twoich kolegów ze studiów.

                  Wystarczy być przecież dr hab. czyli profesorem tytularnym danej uczelni.

                  Ja kończyłem ekonomię na UEK i politologię na UJcie.
                  • Gość: wusek Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 10.02.11, 16:43
                    doktor habilitowany to też raczej długa i wyboista droga a z drugiej strony to też nie jest powiedziane że elita naukowa uczelni jak profesor czy doktor jest mądrzejsza niz ktoś po studiach zawodowych.Zależy w jakim kieruku,ale np w prawie śmiem twierdzic że radca prawny- ma wiekszą wiedzę niż doktor prawa ;/ zresztą aplikację radcowską trudniej zrobic niz doktorat.
    • Gość: Kolka Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.11, 15:47
      Jeśli chodzi o naukę w tej szkole i na UŚ, to wiem dobrze, jak wygląda to na kierunku dziennikarstwo zaoczne - w Humanitasie jest lepiej, w sumie ci sami prof. id. co na Usiu, ale dają z siebie więcej niż tam. Jest też jakaś dziwna zależność jeśli chodzi o poziom w obu szkołach. Na Śląskim poważnie traktuje się tylko studia dzienne, a zaoczne to porażka, natomiast w Humanitasie jest dużo wyższy poziom prowadzenia zajęć w porównaniu z zaocznymi UŚ - zajęcia nie wypadają z grafika, prowadzący zajęcia się nie spóźniają i nie odpuszczają sobie zajęć, zaliczenia sa na oceny, nie na zalki i na gębę.
    • matata77 Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? 02.03.11, 19:22
      Powiem tylko tyle. Trzymmajcie się od tej szkoły jak najdalej. Robią sobie kpiny ze studentów. Nastawieni jedynie na zysk. Pzryjeżdżasz po wpis 70 km , czekasz godzine a nawet dwie a tu rozczarowanie, wpisów nie ma, bo akurat w tym dniu zwolnili wykładowcę. A Ty się napracowałeś, tydzień sędziłeś w bibliotece, potem następny tydzień na napisanie i co G.wno, bo tak się dziekanowi podoba. A rozawiać nie ma z kim. Wszyscy się ulatniają. Tylko studenci jak idioci czekają. Oblewają masę studentów tylko po to abyś zapłacił za kolejny egzamin 40 zł. Za zaliczenie też musisz zapłacić, bo z niezaliczenia potrafią zrobić Ci egzamin komisyjny. PORAŻKA!!! W ten sposób to tylko zniechęcają studentów. Już nie wspomnę o upierdliwych wykładowcach, którzy są tu tylko po to by się wyżyć na studenatach.( Oczywiście są też normalni i do tych nic niemam). Im więcej pał postawią tym większą mają radochę. Pytania na egzaminie od du.y strony. Wróżę tej uczelni rychłą klapę. Nie zaczynajcie tam studiować, bo możecie nie skończyć tej uczelni jak ją rozwiążą.
      • Gość: Med Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.tvtom.pl 02.03.11, 21:01
        Fakt, traktują studentów jak klientów ! Szkoda, bo jak zaczynałam to było w miarę ok, a obecnie poziom się obniżył, w siatce wychodzi 16 godz. wykładu a jest połowa..... za nasze pieniądze. Miałam tak na ostatnim semestrze, gdzie umawialiśmy się z wykładowcą na określone tematy wykładów, a okazywało się, że ich nie ma, a do egzaminu były wymagane. No i są profesorowie, którzy wybitnie dają do zrozumienia i nawet mówią otwarcie, że studia to są tylko na uczelniach państwowych, więc ja się pytam, po co oni nas uczą?
        • Gość: LLL Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.11, 01:41
          Przesada, idź na uniw. śląski, to zobaczysz co to znaczy opuszczanie zajęć przez wykładowców.
          • Gość: pstrąg men Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 03.03.11, 09:03
            orinetuje się ktoś czy można ubiegać się o zwrot odsetek ? dostali karę od UOKiK za bezprawne pobieranie odsetek 2 PLN za dzień zwłoki,w latach ubiegłch
            • Gość: pstrąg men Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 03.03.11, 09:27
              wcześniej,za moich czasów była też taka opłata jaka "kara za indeks" tzn jak ktos złożył indeks po terminie to dostawał karę 140 złotych.Nie wiem czy do tej pory praktykują to, te mówiąc po imieniu złodziejskie opłaty czy juz ich nie ma.Nie wiem też czy mozna ubiegać sie o zwrot ,wszystko mam udokumentowane na blankietach opłat.Po studiach zjeździłem pół Europy za pracą i wszędzie gdzie mówie o systemie opłat w polskich szkołach wyższych jedyne co slysze "to przerażające" .Takimi instytucjami powinny zająć się CBA,NIK i inne organy administracji reglementacyjno porządkowej.
              Ktoś tu napisał,że wykładowcy celowo uwalają bo student płaci poprawkę,niestety muszę przyznać że coś w tym jest...ja pamietam na jednym egzaminie,miałem na bloku jakiegoś gościa z Policji,no i nie zdał egzaminu z czegoś tam mimo że go napisał tak samo jak osoba która dostała ocenę dobrą.Poszedł więc do dziekanatu dowiedziec sie co jest grane ,w dziekanacie usłyszał że ocena wykładowcy jest niepodważalna,no wiec poszedł do dziekana żeby wytlumaczył mu co on napisal źle,dziekan ta sama regułka ze ocena jest niepodważalna,no więc poprosił dziekana o swoja kartkę z egzaminem ponieważ chcial udać sie do niezależnego prawnika żeby ocenił jego pracę,dziekan dopiero wziął przejrzał jego kartkę no i powiedział że wg niego wszystko jest dobrze no ale decyzja wykładowcy jest niepodważalna i nic nie da sie zrobić,no to gośc mu odparł że w takim razie udaję sie do prokuratury celem złożenia powiadomienia o podejrzeniu popelnienia przestępstwa przez wykładowcę który wypacza oceny na egzaminie- gadka od razu była inna.
              • Gość: jacek Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.dynamic.chello.pl 04.03.11, 21:33
                Rany boskie, jakie wy tu bzdury ludzie wypisujecie!!!!! Mądrości ludowe żywcem z magla. Jedna pani drugiej pani i powstają opowieści dziwnej treści... żenada. Studiuję na Humanitasie trzy lata, uczelnia ma wady, ale w porównaniu z innymi szkołami jest bardzo, bardzo w porządku. Wykładowcy są różni, jedni lepsi, drudzy gorsi. Ale generalnie bardzo uczciwie i życzliwe podchodzą do studentów, więc trochę obiektywizmu proponuję! Jak ktoś się uczy i solidnie pracuje, to nie musi żadnych poprawek płacić. Jak ktoś sobie olewa to oblewa i nie jest to wina wykładowców tylko tępoty co poniektórych. W Humanitasie sporo się wymaga na egzaminach, ale to dobrze, bo jesteśmy na studiach a nie w przedszkolu. I tu naprawdę wykładowcy poważnie traktują swoją pracę (może z drobnymi wyjątkami), w przeciwieństwie do wielu uczelni, z UŚ-em na czele, gdzie studiowałem i na 5 ćwiczeń na zaocznych bywało, że miałem 1!!! To była porażka, w WSH jest zupełnie inaczej. Kto ma porównanie z innymi szkołami, np. z UŚ lub WSB w Dąbrowie, przyzna mi rację.
                • Gość: pstrąg men Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 05.03.11, 11:55
                  Jacek no nie wiem czy masz rację.Skoro humanitas taki super i ma takich super pracowników to czemu tak długo się budują? jak to ktos kiedyś określił- budowanie nowego kampusu Humanitas to najdłuższa budowa w powojennej historii Sosnowca.Wiesz,gdyby uczelnia miała świetnych prawników to ten kampus byłby już pare lat temu ale że mają kiepskich prawników to jest jak jest,a jest tak że świetni to oni są ale w egzekwowaniu pieniędzy od własnych studentów ale tam gdzie trzeba się wykazać to niestety niczym sie nie wykazują
                  Po drugie skoro Humanitas wg Ciebie taki świetny to wytlumacz mi czemu studentów coraz mniej? Popatrz sobie na takie uczelnie jak np Akademia Krakowska(była Krakowska Szkoła Wyższa) - niż demograficzny a oni w pare lat z 8 tysięcy studentów mają ich 21 tysięcy
                  • Gość: edit ww Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 05.03.11, 12:00
                    PS.24 tys
                  • Gość: Bre Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.11, 21:02
                    Akurat to bzdury - Humanitasowi statystyki studiujących wciąż nie spadają, koś Ci naopowiadał głupot, a Ty w to wierzysz. Jeśli się mylę przytocz dane, albo ja przytoczę i mina Ci zrzednie.
                    • Gość: wer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.cable.smsnet.pl 05.03.11, 21:25
                      przytocz jakieś konkretne dane co absolwenci tej uczelni porabiają w zawodowym życiu
                    • Gość: pstrągmen do BRE Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 06.03.11, 19:59
                      no to żeby czasami Tobie mina nie zrzędła.Doskonale wiem ile osob studiuje w Humanitas i doskonale wiem ile studiowało a skoro wg ciebie jest inaczej to ciekawe dlaczego nawet sama uczelnia powołuje się na niż demograficzny,ciekawe czemu szukaja studentów na Ukrainie,Białorusi itp,no ale nic ,nieważne.
                      Chyba nie zrozumiałeś do końca mojej wypowiedzi i tyle:/ nie twierdze że Humanitas ma ogólnie mało studentów ,twierdzę tylko że w porównaniu z naprawdę dobrymi uczelniami jest ich coraz mniej i podałem konkretny przyklad,Akademia Krakowska ,w ciągu paru lat z paru tysiecy studentow ma ich 24 tysiące , Humanitas w tym samym okresie z 3 tysiecy,ma ich 6 i czego Ty tu nie rozumiesz? nadal uważasz że głupoty piszę?
                      • Gość: pstrągmen do BRE Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.centertel.pl 06.03.11, 20:08
                        BRE tylko taki jeden mały niuans - Ty piszesz o nie spadajacych statystykach w Humanitas ,a ja piszę o rosnących statystykach w prawdziwe dobrych uczelniach - wartośc stala a rosnąca to zasadnicza różnica proszę Pana;) w Humanitas owszem ,statystyki studiujacych nie spadaja,ale i jakoś szczególnie rosną,a w dobrych uczelniach - rosną i to mimo niżu demograficznego;)
                        • Gość: Obcykany Tyle są warte prywatne uczelnie :) IP: *.cable.smsnet.pl 09.03.11, 17:07
                          w znakomitej większości

                          www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,9226362,Ja_udaje__ze_wykladam__studenci___ze_sie_ucza.html
                          a kryzys i demografia się pogłębiają...
                        • Gość: K Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.tvtom.pl 07.04.11, 21:11
                          Spadają oj spadają ............
                          • Gość: ale numer Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 17:00
                            Chciałem się zapisać na Zarządzanie to przez okres rekrutacji zwodzili, że kierunek ruszy. 2 dni przed końcem rekrutacji, okazało się, że jest mało osób i że oni nie wiedzą jeszcze nie wiedzą :-) a miał być uruchomiony. Tak traktując kandydatów daleko nie zajedziecie, jeżeli chodzi o szkolnictwo to nie handel używanymi samochodami w komisie pozdrawiam. A dla kontrastu sytuacja WSPS DG oni nie robią niepotrzebnych nadziei mają system komputerowy i kto się zapiszę przez neta nie płaci wpisowego tylko czeka, jak się okaże, że kierunek nie rusza sprawa jest nie była- jasno i czytelnie.
                            PS to nawet dobrze, że z humanitasem nie wyszło bo w DG AGH ma wydział Zarządzania to dopiero dyplom i się wszędzie liczy.
                            • Gość: Kto Re: Nauka w Wyższej Szkole Humanitas ??? IP: *.tvtom.pl 03.05.11, 21:21
                              Beznadziejna szkoła, nie robią nic, zero rozwoju, zero funduszy unijnych, zabrane stypendia , ZERO !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka