piotrdudala
23.02.08, 17:40
Mówi się, że kampania wyborcza zaczyna się dzień po wyborach. Wiele
w tym powiedzeniu jest prawdy, o czym możemy przekonać się
codziennie w centrum Sosnowca. Wychodząc z tunelu na Plac Stlecia
wita nas olbrzymi baner z "informacją", gdzie znajduje się Biuro
Poselskie Posła na Sejm RP Witolda Klepacza. Nie jest to jedyny
przejaw "informacyjnej" działalności Pana Posła. Niedawno jeden z
serwisów internetowych informował o olbrzymim (na dwa piętra)
banerze Pana Posła na miejskim budynku przy ul. Mościckiego 14.
Wszystko to pięknie, cieszę się, że Pan Poseł informuje swoich
wyborców, gdzie mieszczą się jego biura, jednak uważam, że te
informacje powinny, po pierwsze: nie znajdować się na budynkach czy
obiektach należących do miasta, po drugie: o ile już się znajduje,
to mogą mieć formę przyjętą dla tego "informacji", czyli po prostu
mieć formę tablicy przy wejściu do budynku, gdzie się mieszczą.
Jest również pewnie aspekt szerszy, który odnosi się do prowadzonej
dyskusji o promocji miasta. Otóż, nie zgadzam się, żeby akurat Poseł
Witold Klepacz, robił "za jego gębę". Ja wiem, że w mieście, jeden z
byłych partyjnych kolegów Posła ma swój stadion, co do dziś budzi
moje zdziwienie i oburzenie, ale jestem przekonany, że jest wiele
zacniejszych postaci, które powinny witać przyjeżdżających do
miasta, zwłaszcza w okresie odbywających się targów. Chyba, że jest
to działanie celowe i Poseł Witold Klepacz ma robić za "witacza"?
www.sosnowiecfakty.pl/news.php?id=3565