kxx2 02.08.11, 10:07 Kupujcie mieszkania! taniej nie bedzie! Promocja!!! jedyne 8000 za metr ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
infosraczka Dramat posiadaczy kredytów we frankach - frank ... 02.08.11, 10:09 Ciekawe ile osób juz mysli o samobójstwie... Mi sie czasami zdarza . :(( Odpowiedz Link Zgłoś
hjalmar Fraknowcy nadal sa do przodu! 02.08.11, 10:40 Nadal Ci co wzieli kredyt we franku placa mniej niz ci co wzieli go w tym samym momencie w zlotowkach. Rozumiem ze posiadacze kredytow we franku sa wsciekli, ale nadal _zyskuja_ na tym ze wzieli go w CHF a nie w PLN. Do tego trzeba zaznaczyc, ze bardzo wielu dziennikarzy wzielo kredyt w CHF i dlatego takie halo. Media raczej powinni sie zajac tymi, ktorych nie stac na zaden kredyt ani w PLN, ani w CHH, ani w EUR, ani w HGW. Takich jest 1000 razy wiecej niz framkowcow i sa w znacznie gorszej sytuacji niz frankowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Re: Fraknowcy nadal sa do przodu! 02.08.11, 10:44 hjalmar napisał: > Nadal Ci co wzieli kredyt we franku placa mniej niz ci co wzieli go w tym samym > momencie w zlotowkach. Chłopak, co ty palisz? Ja znam takich, co brali przy CHFie 2,00-2,10. Oni już nie tylko są winni bankowi prawie dwa razy tyle, co na początku (bo przecież spready dodatkowo!), ale płacą też znacznie więcej, niż gdyby wtedy wzięli kredyt w PLN. No i spłacić nie bardzo mogą, hehehe, bo by musieli dopłacać do interesu lekką ręką paręset tysi. Także płacz i płać, i gnieźdź się w 30-metrowych "apartamentach" - wygląda na to, że jeszcze ładnych parę latek. Odpowiedz Link Zgłoś
hjalmar Re: Fraknowcy nadal sa do przodu! 02.08.11, 10:50 W przypadku kredytu hiopotecznego glowna czesc raty to odsetki a nie kapital, a odsetki na franku sa teraz niziutkie, a na PLN znacznie wieksze. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Bełkot 02.08.11, 10:58 Zaklinanie rzeczywistości. Proponuję raczej Stoperan albo pieluchy. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Nie kumam powodów do radości... 02.08.11, 11:16 Problemem zakredytowanych "we franku" nie jest wysokość raty. Problemem jest wysokość zadłużenia. Ponieważ nie kupowali mieszkania za CHF, tylko za złotówki, a jedynie kredyt mieli nominowany we franku szwajcarskim. Czyli muszą oddać nie tyle złotówek ile pożyczyli, tylko tyle złotówek ile warte są franki, które wyrażały wysokość ich kredytu. Rata rośnie może i niewiele, ale kapitał zadłużenia szybuje z każdym dniem wyżej i wyżej. Czyli są w dupie, ale mniej to odczuwają, póki nie planują sprzedaży. Odpowiedz Link Zgłoś
infosraczka Re: Nie kumam powodów do radości... 02.08.11, 12:11 Mniej odczuwaja? Czy ja wiem. W mgnieniu oka rata z 1700 na 2300... Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: Nie kumam powodów do radości... 02.08.11, 13:30 > Mniej odczuwaja? Czy ja wiem. W mgnieniu oka rata z 1700 na 2300... 500 w jedna, 500 w druga - jak ktos bral kredyt w walucie gdy 500 go tak boli, to czystej wody idiotyzm. A wystarczylo odkladac sobie to, co sie zarabialo na racie frankowej wczesniej na boczek i z zapasu przeczekac obecna zawieruche. Tylko myslec trzeba umiec. Odpowiedz Link Zgłoś
kleofas-gabka Bedzie tak jak w Stanach. 02.08.11, 13:48 W USA banki wola zrownac z ziemia przejete domy, ktorych i tak nikt nie chce kupic. Nawet po $10tys za dom. Sami poczytajcie. www.huffingtonpost.com/2011/08/01/banks-use-bulldozers-to-solve-housing-crisis_n_914735.html W okolicy w ktorej mieszkam (a to dosc dobra, typowo "biala" okolica), zrbilo sie pusto. Ludzie porzucaja domy gdyz nie sa w stanie ich splacac i mieszkaja w przyczepach kempingowych. Naprawde przykro patrzec co dzieje sie w Stanach. Czy w Polsce moze byc tak samo? Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Absolutnie nie będzie tak samo 02.08.11, 13:53 Chyba zapomniałeś o jednej kluczowej różnicy między naszym priwiślańskim krajem a USA: tutaj nie ma opcji bankrutuję i mi wykreślają kredyt, zaczynam z czystym kontem. Kredyt gorzej niż żona, do usranej śmierci się nie uwolnisz, ostatnią koszulę Ci komornik zedrze żeby ściągnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak dwie rzeczy 02.08.11, 17:08 1. u nas tez mieli bankructwo konsumenckie wprowadzic 2. bankructwo w USA tez nie jest takie rozowe, zeby mozna powiedziec "zaczynasz od zera". Sprobuj wtedy wziasc kredyt na samochod na przyklad... Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Re: dwie rzeczy 02.08.11, 17:34 sierzant_nowak napisał: > 1. u nas tez mieli bankructwo konsumenckie wprowadzic Mieli też kiedyś 3 miliony mieszkań zbudować i paręset innych fajnych rzeczy zrobić :D > 2. bankructwo w USA tez nie jest takie rozowe, zeby mozna powiedziec "zaczynasz > od zera". Sprobuj wtedy wziasc kredyt na samochod na przyklad... Tak, to prawda, z tym "od zera" zagalopowałem się. Ale od długów dotychczasowych jesteś uwolniony. Możesz wtedy "zacząć nowe życie", no tylko taki minus że nikt Ci nic nie pożyczy, czyli cash only, robisz sam na siebie a stratę połyka bank. U nas stratę zawsze połyka leming. Odpowiedz Link Zgłoś
r2d2_c3p0 czysta spekulacja i granie na emocjach! 02.08.11, 19:00 W tylną część ciała, poniżej korzonków, dostają nie tylko frankowicze, których za owczy pęd do 40-metrowych "apartamentów" po prostu nie znoszę, ale w szanowną d..ę dostali też przedsiębiorcy, którzy prowadzą swoje rozliczenia i konta w złotych polskich, dostają drobni ciułacze, którzy pootwierali lokaty bankowe w złotych polskich, dostają też podatnicy, których zaniesione do skarbówki podatki starczą niedługo na orzeszki i Colę zamiast wystarczyć na utrzymanie szkół, szpitali i urzędów. Kurs CHF prawie 10% w górę w ciągu kilku dni! Anormalne. Odpowiedz Link Zgłoś
mariaczczi1 Re: Nie kumam powodów do radości... 02.08.11, 18:58 Może i jestem teraz ''w dupie''. Brałem w lipcu 2008. Franek stał wtedy pi razy oko 2,6 - 2,8. Nawet niechce mi sie sprawdzać. 35 lat. Mieszkanie kupiłem docelowo na CAŁE ŻYCIE. Moje marzenie z dzieciństwa. Dla mnie żony i dzieci. Dzisiaj po kursie franka kredyt jest wart tyle co mieszkanie na rynku wtórnym ( mimo , że wpłaciłem 30 % wkładu własnego ). Przez 32 lata franek jeszcze zejdzie do poziomu , którym go spłacę ( co miesiąc odkładam ). Nie rozumiem radości rodaków z tego , że inni musza płacic więcej ( nie lubianym bankom ). Jakie to polskie !!! Przez ten czas odłożyłem ładne parę złotych na różnicy m-dzy ratą w franku i złotym. jedno mnie zastanawia , że wszyscy trąbią , że kredyt we franku wzieli lepiej sytuowani. Ja wziąłem , bo na złotówkowy mnie nie było stać. Powodzenia dla kredytobiorców i wolnych od kredytów. Dla wszystkich . Odpowiedz Link Zgłoś
jaaja Re: Fraknowcy nadal sa do przodu! 02.08.11, 13:27 Nie o to chodzi że są do przodu, chodzi o to że wartość kredytu wzrosła, może być tak że zaraz bank zapyta: "ma Pan/Pani jakieś dodatkowe zabezpieczenie tego kredytu?" Brał Pan/Pani 30.07.2008 kredyt na 400tyś. złotych co w przeliczeniu na franka dawało około 204tyś. franków, trochę Pan/Pani już spłacił, powiedzmy że zostało do spłaty 150tyś. franków, czyli na ten moment 546tyś. złotych a wartość nieruchomości spadła więc bank poprosi grzecznie (listem poleconym) o dodatkowe zabezpieczenia, nie ma? to też nie problem, ubezpieczymy od tego ... Odpowiedz Link Zgłoś
hugow Fraknowcy sa nogami do przodu! 02.08.11, 14:01 Niekoniecznie ubezpieczenie - może być grzeczna prośba o oddanie całości - skoro się pożyczyło - to zapewne ma się aby oddać, a jak planowało się przepić lub przeputać - to trzeba było nie brać Złoty tanieje względem innych walut, teraz kosztuje 25 centów (0,25 euro) a złoty kosztował jeszcze niedawno 33 centy (0,33 euro), teraz złoty to 36 centów (0,36 dolara) a był złoty kilka lat temu za 49 centów (0,49 dolara). Złoty leci na dziób. To nie Frank drożeje, to złoty tanieje, kiedyś był po 0,45 franka, a teraz za 0,27 franka, złoty już pierdyknął, kiedyś bez sensu drożał, aż pierdyknął, i niedługo może będzie za 0,2 franka, skoro złoty już potaniał z 0,45 do 0,27 do do 0,2 a nawet do 0,15 ma już niedaleko... Odpowiedz Link Zgłoś
hugow Fraknowcy sa nogami do przodu! 02.08.11, 13:56 To fakt - odsetki na Franku są niskie. Jednak nie będą takie cały czas. Niestety można się spodziewać wzrostu kosztu kapitału - ponieważ ryzyko inwestycji rośnie, również w Szwajcarii. Jednak wrażenie, że się spłaca, spłaca, a zadłużenie rośnie - mimo, że się trochę spłaciło - jest nieprzyjemne. Złoty tanieje względem innych walut, teraz kosztuje 25 centów (0,25 euro) a złoty kosztował jeszcze niedawno 33 centy (0,33 euro), teraz złoty to 36 centów (0,36 dolara) a był złoty kilka lat temu za 49 centów (0,49 dolara). Złoty leci na dziób. To nie Frank drożeje, to złoty tanieje, kiedyś był po 0,45 franka, a teraz za 0,27 franka, złoty już pierdyknął, kiedyś bez sensu drożał, aż pierdyknął, i niedługo może będzie za 0,2 franka, skoro złoty już potaniał z 0,45 do 0,27 do do 0,2 a nawet do 0,15 ma już niedaleko... Odpowiedz Link Zgłoś
pigeon23 Re: Fraknowcy nadal sa do przodu! 02.08.11, 10:50 Trzeba było brać kredyt w złotówkach. rata nieco wyższa, ale teraz nie byłoby wycia i płaczu. zasada jest jedna: bierz kredyt w walucie, w której zarabiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Ale ich nie przekonasz 02.08.11, 10:58 Nawet jak im w twarz plują, to oni ciągle że deszcz pada. Odpowiedz Link Zgłoś
znowumizablokowalikonto Re: Ale ich nie przekonasz 02.08.11, 12:23 Ale do czego chciałbyś przekonać? Żeby jak baba rozpamiętywać problem? Czy może po męsku masz jakieś rozwiązanie? Odpowiedz Link Zgłoś
saper_vodiczka Re: Ale ich nie przekonasz 02.08.11, 12:37 Ależ oni niczego nie chcą rozwiązywać ani po babsku ani po męsku. Chcą tylko dać wyraz swojemu zajebistemu nastrojowi z powodu tego, że ktoś tam ma kłopoty. Łapiesz teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Ale ich nie przekonasz 02.08.11, 12:59 Nic tak nie cieszy Polaka jak nieszczęscie sąsiada ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Mi to zwisa 02.08.11, 13:08 Czy jedzą ze śmietników, czy w Bristolu - mi to zwisa i powiewa. Ale jak plują na innych i się puszą, to musi być dla tego jakaś przeciwwaga. Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: Fraknowcy nadal sa do przodu! 03.08.11, 00:10 "Rata byłaby nieco wyższa" - konkretnie, kiedy brałam kredyt: byłaby 3 razy wyższa. "Nie byłoby wycia i płaczu" - nie wyję ani nie płaczę, mam zabezpieczenie kredytu, spłacam sobie co miesiąc równowartość tego, co bym spłacała w złotówkach, tyle, że te 2/3 to moja dobrowolna nadpłata. Sam kapitał ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
pijak.i.zlodziej Re: Fraknowcy nadal sa do przodu! 03.08.11, 09:41 > Sam kapitał ;-). Piekne slowa. Z tymze tego kapitalu do splaty masz najprawdopodobniej wiecej niz jak zaczynalas. A frank juz pod 4-ke podochodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: Fraknowcy nadal sa do przodu! 05.08.11, 18:39 Mniej więcej tyle samo. Ale mieszkania są ok. 2-krotnie droższe, poza tym już od trzech lat mieszkam lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
lignan Cóż frankowcy to idioci. Takim idiotą jest ryży... 02.08.11, 10:52 też wziął kredyt we frankach... i taki przygłup rządzi państwem... I proszę nie wypisywać tutaj bajeczej jak to frankowcy są na plusie w porównaniu do kredytów złotowych... spokojny sen jest najważniejszy, a nie wiem czy można spokojnie spać jak ma sie kredyty w wysokości 150% wartości mieszkania... Do końca życia lemingi będziecie żyć w tych waszych klitkach w GWnie zwanych apartmą... Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Znam takich, co mają ponad 150% 02.08.11, 11:00 Brali 110-120% LTV, teraz, biorąc pod uwagę spadek nieruchomości o jakieś 15% od tamtego czasu i wzrost waluty o ponad 70%, zbliżają się powoli do LTV 250%. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Znam takich, co mają ponad 150% 02.08.11, 11:19 Oj tam, oj tam, ale ratę mają niższą, niżby mieli w złotówce. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel No właśnie nie bardzo 02.08.11, 11:24 Jak by CHF chodził po 3, no góra 3,10, to by to była prawda. Niestety, przy 3,65 ich rata jest już znacznie wyższa, niż gdyby wtedy wzięli w PLN. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: No właśnie nie bardzo 02.08.11, 11:30 Jak tam lemusie żyję się na Zielonej Wyspie? Jeden taki zapewniał, że kryzys Polandii nie dotyczy, rozwijamy się dramatycznie, a PLN ma mocne fundamenty ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kr_kr A czy widzisz jakiś problem z PLN? 02.08.11, 11:35 Bo jak porównać z walutami krajów Unii Europojskiej to złoty trzyma się stabilnie. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: A czy widzisz jakiś problem z PLN? 02.08.11, 11:45 Cały artykuł ma charakter bardzo dramatyczny, nie zauważyłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdd :) 02.08.11, 13:17 Gdy na drzewach zbraknie liści to na drzewach zawisną franki :) Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel To do mnie czy obok mnie? 02.08.11, 11:36 Ja nie narzekam, w przeciwieństwie do lemingów moje zadłużenie wyrażone w PLN od lat spada, a wartość aktywów od lat rośnie - i znacznie przewyższa zadłużenie. Wiesz, no nie zarabiam miesięcznie 20 tysi. Ale na wszystko mi starcza. I jest coraz lepiej. Nie potrzebuję dużo od życia. Własny dom, trochę rozrywek, kino, teatr, opera, jakieś wakacje, żeby dzieciom na wszystko starczyło itd. Normalnie, bez sraczki i chorych racjonalizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: Znam takich, co mają ponad 150% 02.08.11, 13:32 > Brali 110-120% LTV, teraz, biorąc pod uwagę spadek nieruchomości o jakieś 15% o > d tamtego czasu i wzrost waluty o ponad 70%, zbliżają się powoli do LTV 250%. ale oprocentowanie ponizej inflacji. Problem jak ktos by chcial teraz sprzedawac. Jak kupil z zmiarem pozostania tam z 10 lat conajmniej, to zaden problem. I tak sumaryczny koszt kredytu wzietego przy franku po 2.4 jest nizszy i to grubo od tego w zlotowkach. Odpowiedz Link Zgłoś
maxmartini Re: Fraknowcy nadal sa do przodu! 02.08.11, 11:43 sa do przodu, co z tego ze rata moze teraz jest wyzsza o 100 czy 200zl od kredytu zlotowego skro frankowiec PLACIL PRZEZ OSTATNIE PARE LAT DUZO NISZA RATE policz sobie ta oszczednosc, u mnie np ponad 4 letnia placilem okolo 800-1000zl mniej na miesiac! wtedy wywnioskujesz, ze kurs franka musial by sie utrzymywac przez nastepne 4 lata na poziomie 4zlote aby poniesione koszty byly takie same jak w przypadku kredytu zlotowego ja zaoszczedzielm 30-50tysiecy i moge placic ta rate wyzsza o 500zl przez nastepne 4 lata a totlanie watpie aby frank byl po 4zlotych przez 2 nastepne lata zleci na dol, taj jak wszystko co wywindowano na same szczyty a to nie wszystko! poniewaz frankowcy splacaja duzo wiecej kapitalu w racie niz zlotowkowcy bo w pierwszych latach glowna czescia raty sa odsetki tyle ze u frankowcow te odsetki sa na poziomie okolo 1.3% obecnie a duza wiekszosc calej raty to jest wlasnie odsetki u zlotowkowcow oprocentowanie nigdy nie bylo nizsze jak 5% wiec przestancie bredzic zazdrosni zlotowkowicze teraz dziennikarze zrobili nam jeszcze lepsza robote i przez likwidacje spreadow i nowa ustawe rata spadnie mi o okolo 150zlotych tuska nienawidze, ale pod presja powskich dziennikarzyn zrobil akurat cos dobrego :) a wy siedzcie zlotowkowicze na portalach, upajacie sie kursem franka, bo wiadomo ze polak to najbardziej sie cieszy z cudzego nieszczescia tyle ze tu poprzez wasza glupote myslicie ze to wy wygraliscie ale po prostu sie mylicie Odpowiedz Link Zgłoś
kr_kr Nigdy nie mów nigdy 02.08.11, 11:52 maxmartini napisał: > ja zaoszczedzielm 30-50tysiecy > i moge placic ta rate wyzsza o 500zl przez nastepne 4 lata > a totlanie watpie aby frank byl po 4zlotych przez 2 nastepne lata > zleci na dol, taj jak wszystko co wywindowano na same szczyty A gdybyś musiał nagle spłacić kredyt tu i teraz - ile więcej masz do spłaty? Nawet uwzględniając to, że spłacałeś dużo większą część kapitału? > u zlotowkowcow oprocentowanie nigdy nie bylo nizsze jak 5% To tak, jak w temacie: nigdy nie mów nigdy. I zejdź na ziemię. Obecnie po wzrostach WIBORu mam 5,21% Przez długi okres było 4,36% (WIBOR 3M +0,5%). > wiec przestancie bredzic zazdrosni zlotowkowicze Zestawiając z rzeczywistością powyższe u zlotowkowcow oprocentowanie nigdy nie bylo nizsze jak 5% - to kto tu bredzi? > a wy siedzcie zlotowkowicze na portalach, upajacie sie kursem franka, bo wiadom > o ze polak to najbardziej sie cieszy z cudzego nieszczescia Ja się nie cieszę. Mnie jest żal tych, co dali sobie wcisnąć CHF. > tyle ze tu poprzez wasza glupote myslicie ze to wy wygraliscie > ale po prostu sie mylicie Zaklinanie rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
maxmartini Re: Nigdy nie mów nigdy 02.08.11, 11:57 a o marzy banku to zapomniales? piszesz ze 4.36%, zgoda, dodaj to tego MINIMUM 1% marzy i masz dokladnie to co napisalem, ze w zl nigdy nie bylo oprocentowania ponizej 5% w u frankowcow? dodaj 1% marazy do 0.25% i co sie spierasz? chcesz sobie udowodnic ze jest lepiej z zlotowkach, pocieszaj sie pocieszaj jedyna wada to taka ze nie mozna sprzedac w tej chwili tu ci przyznam racje, ale zobaczymy za 2-3 lata :) wtedy mi napiszesz jakie masz oprocentowanie, a ja ci napisze ile splacilem kredytu juz Odpowiedz Link Zgłoś
c64 Re: Nigdy nie mów nigdy 02.08.11, 12:06 > w u frankowcow? dodaj 1% marazy do 0.25% > > i co sie spierasz? jak piszesz o zmienności oprocentowania WIBOR, to napisz też o zmienności oprocentowania LIBOR CHF w czasie. 0.25% masz mniej więcej od 2009 r., wcześniej było dużo wyższe, sięgało nawet 3.25% (plus marża kredytu), więc wcale nie zyskałeś tak wiele na spłacie kapitału, ile by wynikało z twojej sugestii, w stosunku do kredytu PLN. stooq.pl/q/?s=lrchf3m&c=10y&t=c&a=lg&b=0 Odpowiedz Link Zgłoś
hit.and.run Re: Nigdy nie mów nigdy 02.08.11, 12:06 > jedyna wada to taka ze nie mozna sprzedac w tej chwili > tu ci przyznam racje, ale zobaczymy za 2-3 lata :) > Mowisz o czasie kiedy nasza gospodarka pograzy sie w letargu z powodu ciec budzetowych nakladajacych sie na sytuacjie platnika netto w Uni ?::)))) Serio liczysz na CHF po 2,50 ?:)) > wtedy mi napiszesz jakie masz oprocentowanie, a ja ci napisze ile splacilem kre > dytu juz Co z tego ze w wartosciach bezwzglednych splaciles wiecej skoro masz dlug wiekszy niz w momencie rozpoczecia ? Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Nigdy nie mów nigdy 02.08.11, 12:11 Bo on sobie wyliczył, że jednak 'oszczędza' ;) W naszych czasach kupowanie mieszkania za 1mln pln wartego 500 tys. nazywa się oszczędzaniem i dobrą inwestycją ;) Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Nigdy nie mów nigdy 02.08.11, 15:58 ceny wzrosły conajmniej 4 krotnie, więc raczej wartego najwyżej 250 tys... Odpowiedz Link Zgłoś
kr_kr Re: Nigdy nie mów nigdy 02.08.11, 12:10 maxmartini napisał: > a o marzy banku to zapomniales? Czytać umiesz? kr_kr napisał: > Przez długi okres było 4,36% (WIBOR 3M +0,5%). > piszesz ze 4.36%, zgoda, dodaj to tego MINIMUM 1% marzy To już jest z marżą. WIBOR 3M wynosił 3,86%. > i masz dokladnie to co napisalem, ze w zl nigdy nie bylo oprocentowania ponizej > 5% Nawet gdybyś dodał do tego 1% będziesz miał 4,86%. Czyli poniżej 5%. > w u frankowcow? dodaj 1% marazy do 0.25% > > i co sie spierasz? O to, że kłamiesz pisząc że oprocentowanie w PLN nigdy nie było niższe niż 5% > chcesz sobie udowodnic ze jest lepiej z zlotowkach, pocieszaj sie pocieszaj Nic sobie udowadniać nie muszę. Ty widać potrzebujesz - i w tym celu wymyślasz sobie "fakty". Odpowiedz Link Zgłoś
hugow w złotówkach nie jest lepiej 02.08.11, 14:24 W złotówkach nie jest lepiej. Brali złotowy kredyt na dom po 6ooo za metr w wersji deweloperskiej a teraz ich sąsiedzi kupują to samo obok za 4ooo wykończone pod klucz, kuchnia z pełnym AGD, szafy wnękowe i pełne urządzenie pokoju - salonu gratis, komórka i garaż gratis, miejsce parkingowe plus benzynowy SWIFT na 2 lata gratis (jedynie paliwo to koszt użytkownika) plus wylot na Rodos All Inslusive dla całej rodziny na czas przeprowadzki. Pamiętam ekscytację kolegi jak kupował za 6ooo, był przeszczęśliwy, podekscytowany, czuł się super. Ale suche fakty są takie, że teraz jego złotowy kredyt na 600ooo wzięty z dwuletnią karencją spłaty kapitału, wystarczyłby na niemal dwukrotnie więcej i to wykończone. Swojego mieszkania kupionego wtedy za 6ooo za metr jeszcze nie wykończył, jeden z pokoi służy im jako suszarnia i graciarnia - komórka, jaką ich sąsiad za 4ooo ma gratis i niestety znajomy nie jeździ od 2008 roku na wakacje. Dzieci są głównie u babci, bo on i żona ciężko pracują, obiady jedzą pokątnie. Żadne korzyści z kredytu nie są tak wielkie aby mogły szkodom dorównać. ma zadziałały dwa parametry równocześnie: [1] złoty potaniał (a zgodnie z założeniami nie miał tanieć) [2] potaniały nieruchomości (a zgodnie z założeniami miały tylko i wyłącznie drożeć) Złoty tanieje względem innych walut, teraz kosztuje 25 centów (0,25 euro) a złoty kosztował jeszcze niedawno 33 centy (0,33 euro), teraz złoty to 36 centów (0,36 dolara) a był złoty kilka lat temu za 49 centów (0,49 dolara). Złoty leci na dziób. To nie Frank drożeje, to złoty tanieje, kiedyś był po 0,45 franka, a teraz za 0,27 franka, złoty już pierdyknął, kiedyś bez sensu drożał, aż pierdyknął, i niedługo może będzie za 0,2 franka, skoro złoty już potaniał z 0,45 do 0,27 do do 0,2 a nawet do 0,15 ma już niedaleko... Odpowiedz Link Zgłoś
gaissa Re: w złotówkach nie jest lepiej 02.08.11, 15:14 hugow napisał: > W złotówkach nie jest lepiej. > Brali złotowy kredyt na dom po 6ooo za metr w wersji deweloperskiej a teraz ich > sąsiedzi kupują to samo obok za 4ooo wykończone pod klucz, kuchnia z pełnym AG > D, szafy wnękowe i pełne urządzenie pokoju - salonu gratis, komórka i garaż gra > tis, miejsce parkingowe plus benzynowy SWIFT na 2 lata gratis (jedynie paliwo t > o koszt użytkownika) plus wylot na Rodos All Inslusive dla całej rodziny na cza > s przeprowadzki. Chyba troszkę bredzisz. Po sąsiedzku widzę nowe "apartamenty" w standardzie deweloperskim po min. 7200 zł za metr. (dodam, że w tej samej okolicy kupowałam mieszkanie właśnie po 6 tys., w kilkuletnim bloku, na rynku wtórnym, wykończone). Odpowiedz Link Zgłoś
hugow w złotówkach nie jest lepiej 02.08.11, 16:39 widzisz, a czy ktoś KUPIŁ za te 7200? w przypadku rozżalonego kolegi mowa o dwóch faktycznie zrealizowanych transakcjach znacząco wyglądają te same plakaty na wjeździe do Opola lub Wrocławia te same plakaty, tylko co pół roku ceny za metr się zmieniają - w dół kiedyś tylko 7800 netto, dziś tylko 2950 brutto, kiedyś była to okazja, a dziś ... dolepiają rudą panienkę z rozdziawioną buzią obok reklamy, można i tak Odpowiedz Link Zgłoś
gaissa Re: w złotówkach nie jest lepiej 02.08.11, 17:10 Widzę, że się dzieje, ludzie urządzają mieszkania, a blok ledwo skończony. Nie wiem, jakie były ceny transakcyjne, ale stawiam, że jednak nie odbiegały zbytnio od tego, ile sobie developer zawinszował na starcie. Inna sprawa, że te ceny są nadmuchane poza granice możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
hugow Re: w złotówkach nie jest lepiej 02.08.11, 17:23 To może jeszcze podasz miasto. gaissa napisała: > Widzę, że się dzieje, ludzie urządzają mieszkania, a blok ledwo skończony. Nie > wiem, jakie były ceny transakcyjne, ale stawiam, że jednak nie odbiegały zbytni > o od tego, ile sobie developer zawinszował na starcie. > Inna sprawa, że te ceny są nadmuchane poza granice możliwości. > Odpowiedz Link Zgłoś
gaissa Re: w złotówkach nie jest lepiej 02.08.11, 17:44 Ależ proszę Cię bardzo: Kraków. Odpowiedz Link Zgłoś
hugow Re: w złotówkach nie jest lepiej 02.08.11, 19:39 znam tylko sytuację z mojej okolicy - więc Ci wierzę. Kryzysu jeszcze nie było (prawa ekonomii działają, nie zawiodły). w rzeczywistosci nie uwazam obecnej niewielkiej korekty za kryzys. Moze wyjasnie: w swiecie ktorym rzadza prawa fizyki, kryzysem byloby np. zaprzestanie dzialania prawa ciazenia, w swiecie finansow nic takiego sie nie dzialo, zadne z praw nie przestalo dzialac a wrecz odwrotnie, to wlasnie normalne dzialanie tych praw spowodowalo powrot (bolesny, ale nieunikniony) odgietych galezi do stanu sprzed nagiecia, a ze ktos dostal galezia po oczach bo trzymal twarz gdzie nie powinien, to nie kryzys, bo z kryzysem mielibysmy do czynienia gdyby odgieta galaz sie zlamala. Za obecna sytuacje mozna obciazac rowniez banki, ale jesli juz chce sie szukac winnych poza przedsiebiorstwami - to predzej winnych mozna szukac miedzy politykami. Sa pewne sztywne zasady, ktore dzialaja zawsze. Jedna z nich kieruje czyms takim jak pojemnosc zadluzeniowa i wraz ze wzrostem zadluzenia, ryzyko finansowe w przedsiebiorstwie rosnie. Nie w kazdym przedsiebiorstwie ta pojemnosc zadluzeniowa jest taka sama, wynika to z tego ze ryzyko operacyjne w kazdym przedsiebiorstwie jest inne - i wiekszemu ryzyku operacyjnemu towazyszy nizsza granica pojemnosci zadluzeniowej. Mozna ja prosto wyliczyc uzywajac tzw. relacji Hamady, do ktorej uzywamy wskaznikow ryzyka beta. Przyklad takich wskaznikow mozna znalezc na stronie prof. Damodarana, kazda branza ma inny poziom, co wynika wlasnie z ryzyka operacyjnego. Przekroczenie pojemnosci zadluzeniowej, skutkuje nadmiernym "wychylaniem sie przez okno", niektorzy doszli do stanu, ze choc przy swej budowie i sprawnosci fizycznej powinni opierac sie na klatce piersiowej - opierali sie na brzuchu, a inni wisieli calym cialem, opierajac tylko stopy :-), to wielki cud, ze tak pozno zaczeli wypadac. Oczywiscie to ich wina, ze przekroczyli swoja pojemnosc zadluzeniowa, ale politycy tez mieli swoja role, gdyz pod blokiem ustawili wielka dmuchawe zaklocajaca dzialanie prawa ciazenia. Wszystko bylo tak pieknie do czasu jak raz zapomniano oplacic rachunek za prad i elektrownia wylaczyla zasilanie dmuchawy :-) Ani jedna z firm zachowujacych pojemnosc zadluzeniowa nie miala klopotow a teraz korzystajac z klopotow tych, ktorzy sami sie o to prosili - zaczely te firmy ekspansje. W finansach firm nie da sie pewnych praw oszukac i tez nie ma powodu do placzu jak jakas firma padnie. Jest to gra o sumie zerowej - co znaczy, ze jesli kruk wypusci ser na prosbe lisa, ktory chce uslyszec jego piekny spiew, to kruk straci ale zyska lis. A to ze kruk byl glupi myslac, ze lis powanie mowi o jego pieknie i ze skoro kruk jest taki sliczny to z pewnoscia rowniez pieknie spiewa? Coz kruk sam sobie jest winny - przyjal nieprawidlowa strategie. Odpowiedz Link Zgłoś
l.kruk Re: Nigdy nie mów nigdy 02.08.11, 12:21 Kiedy był ten Wibor?Przdstań bredzić mam wyciągi z Santandra od 2006 i nie widzę poniżej pięć,a prowizję mam 1% Odpowiedz Link Zgłoś
kr_kr Re: Nigdy nie mów nigdy 02.08.11, 12:29 l.kruk napisał: > Kiedy był ten Wibor?Przdstań bredzić mam wyciągi z Santandra od 2006 i nie widz > ę poniżej pięć,a prowizję mam 1% Nie wiem, jak Santander liczy Ci WIBOR, nie podałeś też który (1M? 3M? 6M?). U mnie bank bierze WIBOR 3M z przedostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedniego - jeżeli po dodaniu marży oprocentowanie różniłoby się o więcej niż 0,1% to je zmienia. A WIBOR 3M jak spadł w kwietniu 2010 roku poniżej 4%, tak podskoczył dopiero w tym roku. Tu możesz sobie sprawdzić: www.money.pl/pieniadze/depozyty/zlotowearch/ Odpowiedz Link Zgłoś
hugow Fraknowcy sa do przodu (nogami)! 02.08.11, 14:11 Niestety to, że przez parę lat płacili mniej - to akurat nie musi być dobrze, ponieważ się rozprężyli, aby nie powiedzieć, że rozleniwili, działa efekt zapadki, nie są w stanie żyć poniżej pewnego poziomu, mam znajomych, którzy posłali dwójkę dzieci do prywatnej dobrej szkoły a trzecie już niestety chodzi do państwowej publicznej, mają porównanie jaką krzywdę robią najmłodszemu - i nie mają serca tych dwóch starszych zabierać z prywatnej - to są straszne dramaty rozdzierające serce i rozwalające rodziny. Bardzo mi smutno z powodu krzywdy jaka spotkała tych ludzi oszukanych przez banki i innych biorących udział w tej cynicznej grze. zadziałały dwa parametry równocześnie: [1] złoty potaniał (a zgodnie z założeniami nie miał tanieć) [2] potaniały nieruchomości (a zgodnie z założeniami miały tylko i wyłącznie drożeć) Złoty tanieje względem innych walut, teraz kosztuje 25 centów (0,25 euro) a złoty kosztował jeszcze niedawno 33 centy (0,33 euro), teraz złoty to 36 centów (0,36 dolara) a był złoty kilka lat temu za 49 centów (0,49 dolara). Złoty leci na dziób. To nie Frank drożeje, to złoty tanieje, kiedyś był po 0,45 franka, a teraz za 0,27 franka, złoty już pierdyknął, kiedyś bez sensu drożał, aż pierdyknął, i niedługo może będzie za 0,2 franka, skoro złoty już potaniał z 0,45 do 0,27 do do 0,2 a nawet do 0,15 ma już niedaleko... Odpowiedz Link Zgłoś
sick_chicken Re: Fraknowcy nadal sa do przodu! 02.08.11, 12:34 Zauważ proszę, że wysoki kurs franka utrzymuje się od miesiąca. Czyli kredytobiorcy mieli do zapłacenia jedną ratę wyższą. Czy w skali (średnio) lat 30tu to jest aż takie halo? W sakli całej historii kredytowej na chwile obecną i tak "walutowcy" są do przodu. Co z tego że w tym miesiącu a raczej tygodniu są winni więcej jak długo wcześniej byli do przodu że i tak się opłaciło. Ja nie mam problemów że spłacam od zawsze droższy kredyt w złotych. Nikt nie chce dla mnie zmieniać przepisów bankowych. Nie róbcie z siebie sierot bo de facto jesteście cwaniaczkami którzy liczyli że całe życie jakoś to będzie. Chudszy miesiąc i "olaboga". Odpowiedz Link Zgłoś
michal747 Re: Fraknowcy nadal sa do przodu! 02.08.11, 12:37 Faktycznie dług kredytobiorcom urósł znacząco i często przekracza wartość nieruchomości ale przecież nie muszą go spłacić w całości dzisiaj i wciąż płacą mniej niż gdyby wzięli kredyt w złotych. Nie wiem skąd ten płacz nad zadłużonymi we franku, ja na przykład mam dwa kredyty; w złotym i we franku, ten drugi jest wciąż znacznie tańszy (nie wspominając nawet tych kilkudziesięciu miesięcy gdy płaciło się 2/3 tego co w złotych). W ogóle ocenianie inwestycji na lata pod wpływem okresowych wahań waluty to jakiś absurd. Współczuć należy tylko tym którzy przeinwestowali i tracą płynność, ale tak też bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Re: Fraknowcy nadal sa do przodu! 02.08.11, 12:53 michal747 napisał: > Faktycznie dług kredytobiorcom urósł znacząco i często przekracza wartość nieru > chomości ale przecież nie muszą go spłacić w całości dzisiaj i wciąż płacą mnie > j niż gdyby wzięli kredyt w złotych. Nie, jest wielu którzy już płacą więcej, niż gdyby wzięli w złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Fraknowcy nadal sa do przodu! 02.08.11, 22:39 michal747 napisał: > Faktycznie dług kredytobiorcom urósł znacząco i często przekracza wartość nieru > chomości ale przecież nie muszą go spłacić w całości dzisiaj i wciąż płacą mnie > j niż gdyby wzięli kredyt w złotych. Nie wiem skąd ten płacz nad zadłużonymi we > franku, Poniewaz w przypadku wielu ludzi rata po wzroscie kursu franka przekracza ich mozliwosci finansowe. Przez wysokie raty w pierwszej kolejnosci ogranicza konsumpcje (-> problemy dla handlu, nizszy wplywy z VAT), a potem czesc z nich z mieszkan zwyczajnie wyleci, ktore banki przejma za bezcen, nastepnie odsprzedadza, sprzedajac nabywcom kolejny kredyt. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Fraknowcy nadal sa do przodu! 03.08.11, 00:24 cehaem napisał: > Poniewaz w przypadku wielu ludzi rata po wzroscie kursu franka przekracza ich m > ozliwosci finansowe. Przez wysokie raty w pierwszej kolejnosci ogranicza konsum > pcje (-> problemy dla handlu, nizszy wplywy z VAT), a potem czesc z nich z > mieszkan zwyczajnie wyleci, ktore banki przejma za bezcen, nastepnie odsprzedad > za, sprzedajac nabywcom kolejny kredyt. _______________________________________________________________ Polska posiada 27,9 miliardów dolarów śmieciowych amerykańskich obligacji, dlaczego Polska nie puści ich na rynek i za te pieniądze nie wykupi od Szwajcarii długi polskich kredytobiorców? Wykupienie polskich dlugow z szwajcarskich banków w zamian na straty w amerykańskich obligacjach, niewypłacalność polskich kredytobiorców przyniesie więcej niekorzyści w Polsce jak utrata wartości amerykańskich śmieci które z każdym dniem tracą na wartości, czyżby lojalność wobec sojusznika była ważniejsza jak polski obywatel? Polska wykupuje kredyty, przerywa związek z szwajcarskim frankiem, kredyty nie drożeją i będą spłacane w polskich złotówkach do polskich banków, Polska ma przy tym wielokrotną korzyść: nie traci na upadku dolara, polski obywatel zdobywa zaufanie do państwa, polski kredytobiorca nie ubożeje i nie traci nieruchomości, interes kreci się na polskim rynku z korzyścią dla Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: Fraknowcy nadal sa do przodu! 02.08.11, 13:28 > Ja znam takich, co brali przy CHFie 2,00-2,10. to tamto to juz byl czysty kretynizm... Szkoda znajomych. > No i spłacić nie bardzo mogą, hehehe, ... Bardzo fajnie jest miec widze Ciebie za znajomego - oni maja problemy a Ty sobie wesolo rehoczesz na forum. Zawistny polaczek katoliczek? Nie wazne ze sam nic nie mam - wazne ze sasiadowi pod gorke? Zal... Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjot Re: Fraknowcy nadal sa do przodu! 02.08.11, 19:35 > hjalmar napisał: > > > Nadal Ci co wzieli kredyt we franku placa mniej niz ci co wzieli go w tym > samym > > momencie w zlotowkach. W którym dokładnie momencie- możesz to sprecyzować? Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Od przodu i od tyłu 02.08.11, 10:45 Ciekawe jak pojęcie "zysku" ewoluuje - obecnie zaczyna oznaczać wzrost zadłużenia :P Odpowiedz Link Zgłoś
hjalmar Re: Od przodu i od tyłu 02.08.11, 10:49 > Ciekawe jak pojęcie "zysku" ewoluuje - obecnie zaczyna oznaczać wzrost zadłużen > ia :P Jaki wzrost zadluzenia? Jak splacasz rate to Twoje zadluzenie wyrazone w CHF spada. A skoro kredyt wziales w CHF to licz swoje zadluzenie w tej walucie i nie mow o wzroscie. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Re: Od przodu i od tyłu 02.08.11, 11:15 hjalmar napisał: > Twoje zadluzenie wyrazone w CHF spada. Szkoda tylko że Twoje dochody wyrażone w CHF, a szczególnie wartość nieruchomości wyrażona w CHF, spadają znacznie szybciej... Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Od przodu i od tyłu 02.08.11, 11:26 Mówiąc wprost większość ludzi straciła zdolność kredytową na pierwotną kwotę kredytu. Odpowiedz Link Zgłoś
dejot7 Re: Od przodu i od tyłu 02.08.11, 12:30 ...a idąc dalej, to mówiąc wprost w Polsce powinno zbankrutowac kilka banków, które udzieliły kredytów tym "szczęśliwcom", co "zaoszczędzili" na ratach, a nie rozumieją, ża są faktycznie niewypłacalni. Na razie banki cicho siedzą, ale jak frank będzie po 4 pln przez jakieś dwa lata, to będzie jazda, nie da się ukryć takiej ekspozycji na ryzyko bez żadnego zabezpieczenia. Ciekawy jestem kiedy nadzór bankowy przestanie udawać, że tego nie widzi. Ale w końcu przecież sam zabronił bankom żądać dodatkowych zabezpieczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Pobożne życzenia 02.08.11, 12:41 Banki nie zbankrutują, bo kredyciarze nie wywiną się do usranej śmierci od kredytów. To nie USA. Najwyżej zrestrukturyzują im, jak wybłagają na kolanach u dyrektora oddziału. Nie ma lekko. Trza tyrać na bankierów. Odpowiedz Link Zgłoś
maxmartini Re: Od przodu i od tyłu 02.08.11, 13:56 zabronic to zabronil akurat sad w tamtym roku, sprawa przeciw millenium bank nie moze rzadac sobie dodatkowych zabezpieczen a nawet takie rzadanie w umowie to jest klauzula niedozwolona a banki niech upadaja, ja mam umowe i dla mnie i dla banku jest ona swieta place zgodnie z wiborem i marza a dodatkowo bank nie moze sobie juz spreadow ustalac jak chce ja wytrzymam rate i ponad 4 zlote, nie mam zamiaru nic nadplacac zrobie to za 3,4 lata zlotowka bedzie silna, wiecie dlaczego? poniewaz niemcy nie pozwola nam na rozwoj naszego exportu poprzez tania zlotowke to ze czasem sie oslabia to tylko spekulacja zobaczcie sobie na bankruta japonie, 200% pkb zadluzenia, w waluta ciagle rosnie jak myslicie dlaczego? aby zastopowac japoncoww ich exporcie polska zostanie uplodlona, wycisnieta do cna, podatki beda bardzo wysokie waluta bedzie droga bezrobocie duze zobaczycie, oni nie pozwola nam na slaba zlotowke wiec kredyciarze chf, spokojna glowa, poczekajcie 2,3 lata Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Ciekawe teorie spiskowe 02.08.11, 13:58 Konsultowałeś to z jakimś psychologiem? Odpowiedz Link Zgłoś
hugow JEN tanieje a nie drożeje, tanieje złoty 02.08.11, 14:38 Japonia ma Jeny, japońskie Jeny jako walutę, i akurat jeny POTANIAŁY (złoty w jenach podrożał). Jen był rok temu po 3,75 PLN a teraz jest po 3,6 PLN a w okolicach 2000 roku był po 4,4 PLN za jednego jena. Zatem ciągle jen spada - tanieje. maxmartini napisał: > zobaczcie sobie na bankruta japonie, 200% pkb zadluzenia, w waluta ciagle rosni > e Japonia ma Jeny, japońskie Jeny jako walutę, i akurat jeny POTANIAŁY (złoty w jenach podrożał). Jen był rok temu po 3,75 PLN a teraz jest po 3,6 PLN a w okolicach 2000 roku był po 4,4 PLN za jednego jena. Zatem ciągle jen spada - tanieje. Złoty w dolarze potaniał z 49 centów na 36 centów - to źle świadczy o złotym a nie o dolarze - może to Polska śle inflację i to jest najsłabszy element skoro to złoty tanieje? Może zielony kolor naszej wyspy na czerwonym tle Europy to nie zieleń świeżości a pleśń na ogólnie dobrze dojrzałym owocu i trzeba wyciąć tę pleśń? Złoty w Euro też tanieje, złoty we franku tanieje, w dolarze złoty tanieje, złoty w czeskich koronach tanieje, czy jest jakaś kluczowa waluta w jakiej złoty nie tanieje?W złotówkach nie jest lepiej. Brali złotowy kredyt na dom po 6ooo za metr w wersji deweloperskiej a teraz ich sąsiedzi kupują to samo obok za 4ooo wykończone pod klucz, kuchnia z pełnym AGD, szafy wnękowe i pełne urządzenie pokoju - salonu gratis, komórka i garaż gratis, miejsce parkingowe plus benzynowy SWIFT na 2 lata gratis (jedynie paliwo to koszt użytkownika) plus wylot na Rodos All Inslusive dla całej rodziny na czas przeprowadzki. Pamiętam ekscytację kolegi jak kupował za 6ooo, był przeszczęśliwy, podekscytowany, czuł się super. Ale suche fakty są takie, że teraz jego złotowy kredyt na 600ooo wzięty z dwuletnią karencją spłaty kapitału, wystarczyłby na niemal dwukrotnie więcej i to wykończone. Swojego mieszkania kupionego wtedy za 6ooo za metr jeszcze nie wykończył, jeden z pokoi służy im jako suszarnia i graciarnia - komórka, jaką ich sąsiad za 4ooo ma gratis i niestety znajomy nie jeździ od 2008 roku na wakacje. Dzieci są głównie u babci, bo on i żona ciężko pracują, obiady jedzą pokątnie. Żadne korzyści z kredytu nie są tak wielkie aby mogły szkodom dorównać. ma zadziałały dwa parametry równocześnie: [1] złoty potaniał (a zgodnie z założeniami nie miał tanieć) [2] potaniały nieruchomości (a zgodnie z założeniami miały tylko i wyłącznie drożeć) Złoty tanieje względem innych walut, teraz kosztuje 25 centów (0,25 euro) a złoty kosztował jeszcze niedawno 33 centy (0,33 euro), teraz złoty to 36 centów (0,36 dolara) a był złoty kilka lat temu za 49 centów (0,49 dolara). Złoty leci na dziób. To nie Frank drożeje, to złoty tanieje, kiedyś był po 0,45 franka, a teraz za 0,27 franka, złoty już pierdyknął, kiedyś bez sensu drożał, aż pierdyknął, i niedługo może będzie za 0,2 franka, skoro złoty już potaniał z 0,45 do 0,27 do do 0,2 a nawet do 0,15 ma już niedaleko... Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: JEN tanieje a nie drożeje, tanieje złoty 02.08.11, 16:59 hugow napisał: > Japonia ma Jeny, japońskie Jeny jako walutę, i akurat jeny POTANIAŁY (złoty w j > enach podrożał). Jen był rok temu po 3,75 PLN a teraz jest po 3,6 PLN a w okoli > cach 2000 roku był po 4,4 PLN za jednego jena. a gdy jeszcze nauczysz się odróżniać złote od groszy, albo jednego jena od stu jenów, to może zdasz do liceum. Odpowiedz Link Zgłoś
hugow Re: JEN tanieje a nie drożeje, tanieje złoty 02.08.11, 17:15 bardzo dziękuję za merytoryczną uwagę - na jej podstawie nauczyłem się właściwego obrazu szanownego adwersarza niestety do liceum się nie wybieram - jestem zwolennikiem kształcenia zawodowego i licea wszystkie uważam za szkodliwe marnowanie potencjału polskiej młodzieży, więc zapisana przez Ciebie terapia nie zadziała, co nie zmienia faktów, że warto abyś sprawdził tabele z kursami jenów przed kolejnym zabraniem głosów - ponieważ tego nie zrobiłeś i stąd wyciągasz wadliwe wnioski Odpowiedz Link Zgłoś
syn.ksiedza.proboszcza Re: Od przodu i od tyłu 02.08.11, 19:05 A banki pewnikiem zrównoważyły ryzyko, ubierając przedsiębiorców w opcje. Odpowiedz Link Zgłoś
benorower Re: Fraknowcy nadal sa do przodu! 02.08.11, 19:37 Ta! Są do przodu. Buahahahahah! a kapitał długu to o ile im wzrósł? hahahahahahaha. o bardzo wiele!!!!!!! przewyższa o bardzo dużo wartośc nieruchomoścI. Odpowiedz Link Zgłoś
ippix Re: Fraknowcy nadal sa do przodu! 03.08.11, 04:29 Dokładnie. Poza tym Państwa-kredytobiorców zjadła pazerność, obawiam się. Zamiast mieszkania - apartament, zamiast kredyt na 80% inwestycji - na 120%... itd. Poza tym podstawy ekonomii mówią, że jak coś jest bardzo tanie, to z pewnością kiedyś zdrożeje, więc o co ta amba? I naprawdę bez przesady z tytułami w stylu "DRAMAT" - Zachciało się "hajlajfu" i mieszkania w Wilanowie, to teraz trzeba płacić. Życie. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 16:59 infosraczka napisał: > Ciekawe ile osób juz mysli o samobójstwie... Mi sie czasami zdarza . :(( każdemu się zdarza, ale co to ma wspólnego z tematem wątku??? Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 17:36 tymon99 napisał: > infosraczka napisał: > > > Ciekawe ile osób juz mysli o samobójstwie... Mi sie czasami zdarza . :(( > > każdemu się zdarza, ale co to ma wspólnego z tematem wątku??? No chyba jednak nie każdemu. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 18:33 oczywiście, masz rację. jeśli ktoś nie mysli, to i o samobójstwie siłą rzeczy myśleć nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek.54321 Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 10:12 Prognozy na przyszlosc tez nie sa zadowalajace. Poki sytuacja w Europie i USA sie widocznie nie poprawi to frank caly czas bedzie wysoko... Odpowiedz Link Zgłoś
doradcaprezesa Dramat posiadaczy kredytów we frankach - frank ... 02.08.11, 10:18 ja bym prosił żeby wszyscy Ci analitycy i doradcy się raz na zawsze zamknęli. Żeby już nie doradzali. Nie komentowali. Nie prognozowali. Dość. Przez spekulantów napędzanych informacjami typu frank bije kolejny rekord ta waluta ciągle idzie w górę. A teksty z wiadrami i obrażanie kredyciarzy to tylko świadczy o dzieciach neo. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 11:34 Nie mów tak. Bycie analem to ciężki kawał chleba, bo musisz mówić o czymś czego sam kompletnie nie rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
neure Dramat posiadaczy kredytów we frankach - frank ... 02.08.11, 10:20 A co to jest ten frank ? Czy to jakaś kolejna agencja ratingowa , taka jak Moody's, która trzęsie Europą ? :> Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar Analitycy wieszczą.... 02.08.11, 10:21 Jedyne pocieszenie w tym, że jak coś drożeje, to analitycy prawie zawsze przewidują, że będzie dalej drożało, a jak tanieje, przewidują, że będzie taniało. Kiedy trend się zmienia, bez cienia zażenowania tłumaczą to czymkolwiek i zmieniają swoje przewidywania. Odpowiedz Link Zgłoś
bara.nek frank szybko tanieje do 2,15 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.08.11, 10:21 no i co z tego nawet jak skoczy do 5,40 zł to za chwilę poszybuje poniżej do 2,15 a wtedy role sie odwróca to tak jak przed kryzysem ta bańka w końcu padnie i co wtedy szybko wszyscy ciułacze pozbędzcie sie franka to ostatnia chwila ostrzegam !!! radze dobrze przypomnijcie sobie 2008 rok to juz tylko miesiąc do spadku franka Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: frank szybko tanieje do 2,15 !!!!!!!!!!!!!!!! 02.08.11, 10:28 chcialbys po 2012 to dopiero bedzie zapasc zlotego bo to wtedy polska bedzie miala duze problemy Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel No jasne 02.08.11, 10:38 Przecież wiadomo że Polska to taki bastion, super mocna gospodarka, jak coś pierdyknie to wszyscy się rzucą na złotówki, a nie na franki i złoto. A teraz czas się obudzić i wziąć tabletki, o których dziś zapomniałeś. Tak, mam na myśli te na sraczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: No jasne 02.08.11, 11:29 Też nie widzę na razie kryzysu - spread w Getinie wciąż pozostaje promocyjnie poniżej 50 groszy. www.getinbank.pl/info/kursy-walut.html#waluty-0 Odpowiedz Link Zgłoś
twojalewareka do dyzio_marudziciel 02.08.11, 11:36 Czlowieku, wez juz odpusc... Pastwisz sie nad zakredytowanymi we frankach, jakby Ci ktos z nich krzywde zrobil. Wez facet idz do psychologa i wylej swoje zale, bo ide o zaklad ze 90% zakredytowanych ludzi we franku na codzien cieszy sie zyciem znacznie bardziej, niz ty swoja zakompleksiona mini-egzystencja... I nie, nie ma kreski we franku, nie mam zadnej kreski, ale krew mnie zalewa jak maluccy ludzie przychodza tutaj wylewac swoja zolc... Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Nie zalewała Cię krew 02.08.11, 11:40 ...jak ci z kredycikiem CHF chełpili się i wyśmiewali z innych? Jak wywindowali ceny nieruchomości na poziom bodajże najgorszy w Europie (licząc parytetem dochodów)? Jak puszyli się, wyśmiewając tych, co oszczędzali, zamiast kredytować na chorym poziomie? Jakoś bardzo wybiórczo chyba Cię ta krew zalewa. Może jednak nie do końca piszesz prawdę, że nie masz kreski w CHF. Odpowiedz Link Zgłoś
twojalewareka Re: Nie zalewała Cię krew 02.08.11, 11:50 Nie wiem jaki ty masz system wartosci i nie bardzo chyba chce wiedziec. Jacy oni? Budujesz swiat wartosci w oparciu o wypowiedzi trolli z forow internetowych? Kazdy kto mysli inaczej niz ty to wrog i napewno zakredytowany we franku? Albo masz facet jakas przeslone w glowie spieprzona, albo powinienes zdecydownie udac sie do lekarza po pomoc. Spacer i kilka glebszych wdechow tlenu wskazane odrazu, moze Ci przejdzie napiecie... Poki co jedyna osoba ktora potrzebuje wiadra i srajtasmy to ty, tak sie podniecasz i kipisz ze biegunka murowana... Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: do dyzio_marudziciel 02.08.11, 11:43 A ty miej swoje żale do redaktorów, którzy z każdego 10 groszowego ruchu na franku robią wydarzenie skali narodowej. -- Odpowiedz Link Zgłoś
dejot7 Re: do dyzio_marudziciel 02.08.11, 12:41 jakbyś był redaktorem, kitóry kupił apartament za 600 tys na ktredyt we frankach, które są teraz warte 900 tys pln, a twoje mieszkanie staniałoby na rynku do 400 tys. pln, to też byś robił dramat w skali narodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
moja_jest_racja Dramat posiadaczy kredytów we frankach - frank ... 02.08.11, 10:27 Nie zaklinam rzeczywistosci... nie jestem tez ekspertem... ale... gdybym byl wielkim inwestorem i chcialbym wy..chac szaraczkow to sprzedawalbym moje franeczki po malutku aby nie naruszyc atrakcyjnego kursu, jednoczesnie poprzez tzw. 'Anal_i_Tykow' podsycalbym popyt na franka u szaraczkow. Po paru miesiacach duzy gracz pozbedzie sie CHF do szaraczkow a Ci obudza sie z CHF, ktorego nikt juz nie chce... Troszke jak gra w makao :P Odpowiedz Link Zgłoś
hugow złoty tanieje, a nie odwrotnie 02.08.11, 14:41 Może i tak - ale jednak to dzieje się bardzo powoli. Złoty spada do wszystkich walut, złoty tanieje, bo polska gospodarka jest w katastrofalnym stanie - i złoty jest coraz tańszy moja_jest_racja napisał: > gdybym byl wielkim inwestorem i chcialbym wy..chac szaraczkow to sprzedawalbym > moje franeczki po malutku aby nie naruszyc atrakcyjnego kursu, jednoczesnie pop > rzez tzw. 'Anal_i_Tykow' podsycalbym popyt na franka u szaraczkow. Po paru mies > iacach duzy gracz pozbedzie sie CHF do szaraczkow a Ci obudza sie z CHF, ktoreg > o nikt juz nie chce... Japonia ma Jeny, japońskie Jeny jako walutę, i akurat jeny POTANIAŁY (złoty w jenach podrożał). Jen był rok temu po 3,75 PLN a teraz jest po 3,6 PLN a w okolicach 2000 roku był po 4,4 PLN za jednego jena. Zatem ciągle jen spada - tanieje. Złoty w dolarze potaniał z 49 centów na 36 centów - to źle świadczy o złotym a nie o dolarze - może to Polska śle inflację i to jest najsłabszy element skoro to złoty tanieje? Może zielony kolor naszej wyspy na czerwonym tle Europy to nie zieleń świeżości a pleśń na ogólnie dobrze dojrzałym owocu i trzeba wyciąć tę pleśń? Złoty w Euro też tanieje, złoty we franku tanieje, w dolarze złoty tanieje, złoty w czeskich koronach tanieje, czy jest jakaś kluczowa waluta w jakiej złoty nie tanieje?W złotówkach nie jest lepiej. Brali złotowy kredyt na dom po 6ooo za metr w wersji deweloperskiej a teraz ich sąsiedzi kupują to samo obok za 4ooo wykończone pod klucz, kuchnia z pełnym AGD, szafy wnękowe i pełne urządzenie pokoju - salonu gratis, komórka i garaż gratis, miejsce parkingowe plus benzynowy SWIFT na 2 lata gratis (jedynie paliwo to koszt użytkownika) plus wylot na Rodos All Inslusive dla całej rodziny na czas przeprowadzki. Pamiętam ekscytację kolegi jak kupował za 6ooo, był przeszczęśliwy, podekscytowany, czuł się super. Ale suche fakty są takie, że teraz jego złotowy kredyt na 600ooo wzięty z dwuletnią karencją spłaty kapitału, wystarczyłby na niemal dwukrotnie więcej i to wykończone. Swojego mieszkania kupionego wtedy za 6ooo za metr jeszcze nie wykończył, jeden z pokoi służy im jako suszarnia i graciarnia - komórka, jaką ich sąsiad za 4ooo ma gratis i niestety znajomy nie jeździ od 2008 roku na wakacje. Dzieci są głównie u babci, bo on i żona ciężko pracują, obiady jedzą pokątnie. Żadne korzyści z kredytu nie są tak wielkie aby mogły szkodom dorównać. ma zadziałały dwa parametry równocześnie: [1] złoty potaniał (a zgodnie z założeniami nie miał tanieć) [2] potaniały nieruchomości (a zgodnie z założeniami miały tylko i wyłącznie drożeć) Złoty tanieje względem innych walut, teraz kosztuje 25 centów (0,25 euro) a złoty kosztował jeszcze niedawno 33 centy (0,33 euro), teraz złoty to 36 centów (0,36 dolara) a był złoty kilka lat temu za 49 centów (0,49 dolara). Złoty leci na dziób. To nie Frank drożeje, to złoty tanieje, kiedyś był po 0,45 franka, a teraz za 0,27 franka, złoty już pierdyknął, kiedyś bez sensu drożał, aż pierdyknął, i niedługo może będzie za 0,2 franka, skoro złoty już potaniał z 0,45 do 0,27 do do 0,2 a nawet do 0,15 ma już niedaleko... Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: złoty tanieje, a nie odwrotnie 02.08.11, 15:48 hugow napisał: > złoty tanieje, bo polska gospodarka jest w katastrofalnym stanie a tego skąd się dowiedziałeś? jakieś symptomy tej katastrofy potrafisz wskazać? Odpowiedz Link Zgłoś
hugow Re: złoty tanieje, a nie odwrotnie 02.08.11, 16:42 taniejący złoty jest tego objawem tymon99 napisał: > hugow napisał: > > złoty tanieje, bo polska gospodarka jest w katastrofalnym stanie > a tego skąd się dowiedziałeś? jakieś symptomy tej katastrofy potrafisz wskazać? Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: złoty tanieje, a nie odwrotnie 02.08.11, 17:02 hugow napisał: > taniejący złoty jest tego objawem ciekawa hipoteza. potrafisz ją jakoś uzasadnić? Odpowiedz Link Zgłoś
hugow Re: złoty tanieje, a nie odwrotnie 02.08.11, 17:22 Już uzasadniłem - 2 wypowiedzi wyżej, po co mam się powtarzać? Jeśli jakiś kraj produkuje coś co się innym przydaje - np. paciorki, kolorowe paciorki, to za te paciorki kupuje np. ziemię, skóry, złoto. Kurs wymiany jest wysoki dla gospodarki produkującej paciorki. Gdy po pewnym czasie popyt na kolorowe paciorki się zmieni - wartość gospodarki produkującej je spadnie, i siła nabywcza uniemożliwi już nabywania złota, skór, ziemi - może się to stać albo z tego powodu, że dotychczasowi nabywcy poznają się na tym, że nie potrzebują już paciorków albo z innych powodów. Polska produkuje paciorki na które już nikt nie zgłasza popytu, lub niewielu zgłasza ten popyt, dlatego złoty tanieje. tymon99 napisał: > hugow napisał: > > > taniejący złoty jest tego objawem > > ciekawa hipoteza. potrafisz ją jakoś uzasadnić? > Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: złoty tanieje, a nie odwrotnie 02.08.11, 18:40 akurat dla tych, którzy produkują paciorki na eksport, taniejący złoty to manna z nieba. co innego z tymi, co chcą cudzoziemskie paciorki kupować - ich rzeczywiście taniejący złoty może uderzyć boleśnie. ale.. czy brak paciorków z importu kogoś kiedyś zabił? Odpowiedz Link Zgłoś
hugow Re: złoty tanieje, a nie odwrotnie 02.08.11, 19:37 Kryzysu jeszcze nie było (prawa ekonomii działają, nie zawiodły). Handel paciorkami polskimi się załamał - mamy przestarzałą produkcję, nasze płody rolne nie są już dla Rosji tak ważne jak kiedyś - rozwijają oni swoje rolnictwo. Co więcej mamy czego nie mieliby inni? Wiedzę kopiujemy albo z rosyjskich (przez starych zasłużonych profesorów z czasów PRL) albo amerykańskich (przez młodych profesorów biegle władających angielskim) podręczników. Niestety wiele swojego nie mamy - jesteśmy jak kruk, który uwierzył lisowi. Musze zrobic zastrzezenie, slowa "kryzys" uzywa się w znaczeniu popularnym, takim jak pojawia sie w mediach itp. itd., poniewaz w rzeczywistosci nie uwazam obecnej niewielkiej korekty za kryzys. Moze wyjasnie: w swiecie ktorym rzadza prawa fizyki, kryzysem byloby np. zaprzestanie dzialania prawa ciazenia, w swiecie finansow nic takiego sie nie dzialo, zadne z praw nie przestalo dzialac a wrecz odwrotnie, to wlasnie normalne dzialanie tych praw spowodowalo powrot (bolesny, ale nieunikniony) odgietych galezi do stanu sprzed nagiecia, a ze ktos dostal galezia po oczach bo trzymal twarz gdzie nie powinien, to nie kryzys, bo z kryzysem mielibysmy do czynienia gdyby odgieta galaz sie zlamala. Za obecna sytuacje mozna obciazac rowniez banki, ale jesli juz chce sie szukac winnych poza przedsiebiorstwami - to predzej winnych mozna szukac miedzy politykami. Sa pewne sztywne zasady, ktore dzialaja zawsze. Jedna z nich kieruje czyms takim jak pojemnosc zadluzeniowa i wraz ze wzrostem zadluzenia, ryzyko finansowe w przedsiebiorstwie rosnie. Nie w kazdym przedsiebiorstwie ta pojemnosc zadluzeniowa jest taka sama, wynika to z tego ze ryzyko operacyjne w kazdym przedsiebiorstwie jest inne - i wiekszemu ryzyku operacyjnemu towazyszy nizsza granica pojemnosci zadluzeniowej. Mozna ja prosto wyliczyc uzywajac tzw. relacji Hamady, do ktorej uzywamy wskaznikow ryzyka beta. Przyklad takich wskaznikow mozna znalezc na stronie prof. Damodarana, kazda branza ma inny poziom, co wynika wlasnie z ryzyka operacyjnego. Przekroczenie pojemnosci zadluzeniowej, skutkuje nadmiernym "wychylaniem sie przez okno", niektorzy doszli do stanu, ze choc przy swej budowie i sprawnosci fizycznej powinni opierac sie na klatce piersiowej - opierali sie na brzuchu, a inni wisieli calym cialem, opierajac tylko stopy :-), to wielki cud, ze tak pozno zaczeli wypadac. Oczywiscie to ich wina, ze przekroczyli swoja pojemnosc zadluzeniowa, ale politycy tez mieli swoja role, gdyz pod blokiem ustawili wielka dmuchawe zaklocajaca dzialanie prawa ciazenia. Wszystko bylo tak pieknie do czasu jak raz zapomniano oplacic rachunek za prad i elektrownia wylaczyla zasilanie dmuchawy :-) Ani jedna z firm zachowujacych pojemnosc zadluzeniowa nie miala klopotow a teraz korzystajac z klopotow tych, ktorzy sami sie o to prosili - zaczely te firmy ekspansje. W finansach firm nie da sie pewnych praw oszukac i tez nie ma powodu do placzu jak jakas firma padnie. Jest to gra o sumie zerowej - co znaczy, ze jesli kruk wypusci ser na prosbe lisa, ktory chce uslyszec jego piekny spiew, to kruk straci ale zyska lis. A to ze kruk byl glupi myslac, ze lis powanie mowi o jego pieknie i ze skoro kruk jest taki sliczny to z pewnoscia rowniez pieknie spiewa? Coz kruk sam sobie jest winny - przyjal nieprawidlowa strategie. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: złoty tanieje, a nie odwrotnie 03.08.11, 15:55 eksport płodów rolnych do rosji, choć "nośny" politycznie, ma minimalne znaczenie gospodarcze. Odpowiedz Link Zgłoś
tirinti Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 10:27 Szkoda tylko, że teraz tak łatwo nie można dostać kredytu w CHF. Jak bańka pęknie i CHF spadne na 1PLN to by można było spłacićza grosze... no ale nie z bankami takie numery. Odpowiedz Link Zgłoś
budhalinka Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 10:40 Wystarczy przy lokacie we frankach w banku zaznaczyć cene, przy której bank sprzeda sam, i cene przy której kupi np euro, czy na powrót franka, kiedy stanieje))) Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Tekst roku 02.08.11, 10:40 CHF spadnie do 1 PLN. Buahahaha. Ty lepiej zacznij oszczędzać na pieluchy lub wspomniane wyżej wiadro. To są konkretne metody radzenia sobie ze stresem. Zaklinanie rzeczywistości nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Tekst roku 02.08.11, 11:25 Dyziu, ale to fakt - teraz, kiedy cała ekonomia świata trzęsie się w posadach frank stoi po 3,65. Gdybyś teraz wziął kredyt we franku, a świat opanuje kryzys finansowy, to zacznie się odpływ od przewartościowanego franka. Frank poleci w dół. Może nie do 1:1 z PLN, ale już okolice 2,50 będą napawały optymizmem i przynosiły spora oszczędnosć na zakupie mieszkania - tak między innymi właśnie uzasadniano korzyść brania kredytu CHF. A teraz, kiedy wzięcie kredytu frankowego było by najbardziej opłacalne, to raczej nie bardzo masz jak taki kredyt uzyskać z marszu. Ludzi po prostu nabito we franka przy przewartościowanej ówcześnie złotówce - banki chętnie dawały, bo wiadomo było, że frank po 2 zł nie jest naturalnym stanem rzeczy i wkrótce wszystko wróci do stanu równowagi. Gibnęło jednak w drugą stronę i pozostaje czekać aż się ustabilizuje gdzieś w granicach 3-3,5. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Nierealne to co piszesz 02.08.11, 11:33 Jak PLN umocniłby się w stos. do CHF do parytetu 1:1, to w PL będzie bezrobocie 50, albo 80% z powodu całkowitego upadku wszelkiej produkcji i handlu (przewartościowana waluta). Oczywiście tak się nie stanie, prędzej geniusze z NBP nadrukują tyle waluty, że będzie drugie Zimbabwe - i ostatecznie też bezrobocie 50-80%, ale odwleczone w czasie o dwa-trzy lata - bo przecież wybory trzeba wygrać itd. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Nierealne to co piszesz 02.08.11, 11:39 A ja słyszałem, że złoty ma mocne fundamenty i dlatego od 2 lat uśredniam pozycję krótką na franku - moja średnia to 2,45 pln, ale czekam na to jak sami piszecie, aż ustali się parytet 1:1. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Hehehe 02.08.11, 11:41 professional_scoffer napisał: > A ja słyszałem, że złoty ma mocne fundamenty Dobre dobre :) Odpowiedz Link Zgłoś
tirinti Re: Nierealne to co piszesz 02.08.11, 13:37 Ale to nie jest kwestia siły PLN tylko CHF. CHF ma rekordową wartość nie tylko do PLN ale i do EUR i USD. Jak bańka pęknie to osłabi się tylko Frank a nie inne waluty. Nasz eksport do Szwajcarii nie ma wielkiego znaczenia dla naszej gospodarki. Odpowiedz Link Zgłoś
tirinti Re: Tekst roku 02.08.11, 13:19 Ale ja nie mam kredytu. Zresztą pamiętam jak koledzy brali kredyty i ich ostrzegałem, że jak jest tak tanio to już nie stanieje... ale wówczas wszyscy byli pewni, że CHFPLN może tylko spadać. Wówczas bańka była na ropie i analitycy pisali o Peak Oil i że niedługo ropa będzie po 250$... a tu doszła do 147$ i spadłą na 35$. to samo teraz jest z CHF. Wszyscy piszą że moze tylko rosnąć do nieba a leszcze teraz zaczeli kupować i liczą na MEGA zyski. Tak jak 4 lata temu liczyli na MEGA zyski na TFI. A ja mam zyski z akcji kupionych 2 lata temu i chętnie bym zainwestował we wkład własny mieszkania pod wynajem. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Re: Tekst roku 02.08.11, 13:23 tirinti napisał: > A ja mam zyski z akcji kupionych 2 lata temu i chętnie bym zainwestował we wkła > d własny mieszkania pod wynajem. Ale to chyba nie w PL? Rentowność interesu 5-6% - dupy nie urywa... Odpowiedz Link Zgłoś
tirinti Re: Tekst roku 02.08.11, 13:39 W PLN to nei ma sensu. Właśnie jakby teraz dostać kredyt w CHF to by było warto kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
tirinti Re: Tekst roku 02.08.11, 16:04 Jak CHF tąpnie to kto kupił po dzisiejszym kursie będzie zarobiony. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Tekst roku 03.08.11, 08:57 Na razie "tąpnął" w górę. Niektórzy być może są "zarobieni". Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 11:14 Po co ci kredyt do tego - zagraj na forexie na spadek franka. Odpowiedz Link Zgłoś
tirinti Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 13:40 Na forexie jest za duże ryzyko. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Buahahaha 02.08.11, 13:45 Bo biorąc kredyt w CHF bez zabezpieczenia jest mniejsze? Nie, jest większe, bo znacznie gorsze są spready plus masa ewentualnych kosztów dodatkowych - sądy, komornicy, notariusze... Odpowiedz Link Zgłoś
alex2222 Dramat posiadaczy kredytów we frankach - frank ... 02.08.11, 10:31 Nie znam się na tych wszystkich giełdach,frankach,spreedach i innych forexach.Może mi ktoś wytłumaczyć po kiego grzyba spekulanci kupują franki kiedy są tak drogie,że trudno uwierzyć że będą jeszcze droższe?No logikę powinni byli kupować kiedy był tani a teraz sprzedać póki jest dobra cena.Gdzie tu logika? Odpowiedz Link Zgłoś
abhao Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 10:39 kupuja dlatego bo ktos i tak je od nich zakupi i nie gra roli po jakiej cenie - posiadacze kredytow nie maja wyjscia . - jest to chamska gra i nie ma nic wspolnego z lokowaniem pieniedzy w w 'bezpieczne aktywa' - wystarczy poszukac ile naprawde jest ulokowane w chf - w sumie niewiele Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Ktoś was zmuszał od pożyczania CHF? 02.08.11, 10:41 Chamska gra, heh. To po co gracie? Odpowiedz Link Zgłoś
abhao Re: Ktoś was zmuszał od pożyczania CHF? 02.08.11, 10:51 gra sie po to zeby zarobic i tylko wykres gra role a te niby fundamenty to sa dorabiane do sytuacji zeby bylo co pisac i co czytac Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Ktoś was zmuszał od pożyczania CHF? 02.08.11, 11:49 "po kiego grzyba spekulanci kupują franki kiedy są tak drogie,że trudno uwierzyć że będą jeszcze droższe?" Właśnie dlatego, że większość tak myśli i próbuje zaklinać rzeczywistość: przecież już droższe być nie może. Podstawa bycia spekulantem: trend is your friend. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Podstawa bycia spekulantem 02.08.11, 11:50 ... to hedżowanie pozycji, chociaż częściowe. To właśnie odróżnia lemingi dymane na franku od prawdziwych spekulantów. Lemingi lecą na żywca, bez hedża. Mają krótką na franciszku i potencjalnie nieograniczone straty. Ooooops. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Podstawa bycia spekulantem 02.08.11, 11:57 Kolega - dealer walutowy z millenium przy 3,50 mówił, że już więcej nie będzie rosło ;) Być spekulantem to unikać ryzyka nieadkwatnego do potencjalnego zysku i nie szukać high/low na kontraktach czy walutach co większość lemingów uparcie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
bcdefghi Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 10:56 Oni nie kupują franka - oni głównie pompują kurs franka, a robią to po to aby zarobić na frankach, które już kupili. W tym celu trzeba doprowadzić do bankructwa między innymi tych którzy się we franku zadłużyli (i to nie tylko w Polsce). W tym celu frank będzie musiał osiągnąc co najmniej pułapy rzędu 4-5 PLN. Jak kredyciarze zaczną bankrutować to będę kupować dużą ilość franków w krótkim czasie aby spłacić swoje zobowiązania kredytowe i wtedy będzie można sprzedać dużo franków po wysokiej cenie. Odpowiedz Link Zgłoś
kr_kr To tak nie działa. 02.08.11, 11:43 bcdefghi napisał: > Jak kredyciarze zaczną bankrutować to będę kupować dużą ilość franków w krótkim > czasie aby spłacić swoje zobowiązania kredytowe i wtedy będzie można sprzedać dużo > franków po wysokiej cenie. CHF jest w stałym obrocie. Pierwszy - jak go nazywasz - kredyciarz kupuje 100tys CHF. Ale po co je kupuje? Po to, żeby zaraz je zanieść do banku. Czy bank je położy na półeczkę? Nie, wrócą do obrotu - czytaj: będą znów do kupienia. To, o czym piszesz mogłoby mieć miejsce, gdyby nagle dnia X wszyscy musieli kupić CHF, i wszyscy musieliby je zanieść do banku dopiero powiedzmy za tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
bcdefghi Re: To tak nie działa. 02.08.11, 13:09 Nie masz pojęcia o czym piszesz. Mówiąc w uproszczeniu zbankrutowany kredyciarz musi kupić dużą kwotę i kupuje ją na rynku (z reguły za pośrednictwem swojego banku, który zamyka kredyt). Drugą stronę rynku stanowi spekulant, który w tym momencie sprzedaje franki. W całej operacji walutowej bank jest jedynie pośrednikiem, jego rola ogranicza się do udzielania kredytów, które są finansowane z kapitałów banku i nie mają nic wspólnego z rynkiem walutowym. Spłacony w kredyt wraca do banku i na tym sprawa się kończy. Problem nie polega na tym że na rynku brakuje jakiejś waluty (co jak wnioskuję z twojego komentarza wyobrażasz sobie jako przyczynę wysokiego kursu). Sprawa polega na tym, że kurs waluty jest utrzymywany sztucznie, co dzisiaj można zaobserwować bardzo wyraźnie, a Ci którzy kupują franki nie mają wyboru, gdyż muszą zwrócić to co pożyczyli. Odpowiedz Link Zgłoś
hugow wysoki kurs złotego jest utrzymywany sztucznie 02.08.11, 14:49 Zgadzam się, że kurs jakiejś waluty jest utrzymywany sztucznie - albo, że był. To kurs złotego sztucznie zawyżano aby nie przekroczyć 55%, to sztuczne zawyżanie miało miejsce i oficjalnie i otwarcie się o tym mówiło, teraz już nie ma sił tego zawyżonego kursu złotego zawyżać - dlatego złoty tanieje, złoty tanieje we franku, złoty tanieje w dolarach US, złoty tanieje w euro, trudno znaleźć walutę w której złoty nie tanieje. bcdefghi napisał: > Sprawa p > olega na tym, że kurs waluty jest utrzymywany sztucznie, co dzisiaj można zaobs > erwować bardzo wyraźnie, a Ci którzy kupują franki nie mają wyboru, gdyż muszą > zwrócić to co pożyczyli. Japonia ma Jeny, japońskie Jeny jako walutę, i akurat jeny POTANIAŁY (złoty w jenach podrożał). Jen był rok temu po 3,75 PLN a teraz jest po 3,6 PLN a w okolicach 2000 roku był po 4,4 PLN za jednego jena. Zatem ciągle jen spada - tanieje. Złoty w dolarze potaniał z 49 centów na 36 centów - to źle świadczy o złotym a nie o dolarze - może to Polska śle inflację i to jest najsłabszy element skoro to złoty tanieje? Może zielony kolor naszej wyspy na czerwonym tle Europy to nie zieleń świeżości a pleśń na ogólnie dobrze dojrzałym owocu i trzeba wyciąć tę pleśń? Złoty w Euro też tanieje, złoty we franku tanieje, w dolarze złoty tanieje, złoty w czeskich koronach tanieje, czy jest jakaś kluczowa waluta w jakiej złoty nie tanieje?W złotówkach nie jest lepiej. Brali złotowy kredyt na dom po 6ooo za metr w wersji deweloperskiej a teraz ich sąsiedzi kupują to samo obok za 4ooo wykończone pod klucz, kuchnia z pełnym AGD, szafy wnękowe i pełne urządzenie pokoju - salonu gratis, komórka i garaż gratis, miejsce parkingowe plus benzynowy SWIFT na 2 lata gratis (jedynie paliwo to koszt użytkownika) plus wylot na Rodos All Inslusive dla całej rodziny na czas przeprowadzki. Pamiętam ekscytację kolegi jak kupował za 6ooo, był przeszczęśliwy, podekscytowany, czuł się super. Ale suche fakty są takie, że teraz jego złotowy kredyt na 600ooo wzięty z dwuletnią karencją spłaty kapitału, wystarczyłby na niemal dwukrotnie więcej i to wykończone. Swojego mieszkania kupionego wtedy za 6ooo za metr jeszcze nie wykończył, jeden z pokoi służy im jako suszarnia i graciarnia - komórka, jaką ich sąsiad za 4ooo ma gratis i niestety znajomy nie jeździ od 2008 roku na wakacje. Dzieci są głównie u babci, bo on i żona ciężko pracują, obiady jedzą pokątnie. Żadne korzyści z kredytu nie są tak wielkie aby mogły szkodom dorównać. ma zadziałały dwa parametry równocześnie: [1] złoty potaniał (a zgodnie z założeniami nie miał tanieć) [2] potaniały nieruchomości (a zgodnie z założeniami miały tylko i wyłącznie drożeć) Złoty tanieje względem innych walut, teraz kosztuje 25 centów (0,25 euro) a złoty kosztował jeszcze niedawno 33 centy (0,33 euro), teraz złoty to 36 centów (0,36 dolara) a był złoty kilka lat temu za 49 centów (0,49 dolara). Złoty leci na dziób. To nie Frank drożeje, to złoty tanieje, kiedyś był po 0,45 franka, a teraz za 0,27 franka, złoty już pierdyknął, kiedyś bez sensu drożał, aż pierdyknął, i niedługo może będzie za 0,2 franka, skoro złoty już potaniał z 0,45 do 0,27 do do 0,2 a nawet do 0,15 ma już niedaleko... Odpowiedz Link Zgłoś
bcdefghi Re: wysoki kurs złotego jest utrzymywany sztuczni 02.08.11, 16:44 Napracowałeś się aby tyle napisać, ale niestety niepotrzebnie. Franek drożeje względem wszystkich walut, w kontekście artykułu który mówi o problemach z kredytami frankowymi to jest kluczowa sprawa. Złoty względem Euro jest dzisiaj znacznie mocniejszy niż w szczycie kryzysu 2008 roku, a poza tym co to ma do rzeczy, przeczytaj sobie najpierw pytanie na które ja odpowiadałem. Odpowiedz Link Zgłoś
hugow wysoki kurs złotego jest utrzymywany sztucznie 02.08.11, 17:11 ładna teza, że niby do euro złoty jest niby mocny nieprawda, euro było po 3,3 zł a dziś jest za 3,9 - złoty do euro leci na dziób. Chwilowe kilkudniowe drgania nie mają znaczenia, liczy się ogólny długoterminowy poziom - a ten jest taki, że widać, że złoty tanieje, jest coraz więcej złotych potrzebnych do kupienia paliwa (5 zł za litr benzyny ostatnio było za SLD w 2005 roku, no i teraz jest). Odpowiedz Link Zgłoś
bat_oczir Re: wysoki kurs złotego jest utrzymywany sztuczni 02.08.11, 17:30 > nieprawda, euro było po 3,3 zł że co? W szcxycie kryzysu w 2008???? Było po 4,95. Odpowiedz Link Zgłoś
hugow a co to jest szczyt kryzysu? 02.08.11, 19:32 Kryzysu jeszcze nie było (prawa ekonomii działają, nie zawiodły). musze zrobic zastrzezenie, slowa "kryzys" uzywasz zapewne w znaczeniu popularnym, takim jak pojawia sie w mediach itp. itd., poniewaz w rzeczywistosci nie uwazam obecnej niewielkiej korekty za kryzys. Moze wyjasnie: w swiecie ktorym rzadza prawa fizyki, kryzysem byloby np. zaprzestanie dzialania prawa ciazenia, w swiecie finansow nic takiego sie nie dzialo, zadne z praw nie przestalo dzialac a wrecz odwrotnie, to wlasnie normalne dzialanie tych praw spowodowalo powrot (bolesny, ale nieunikniony) odgietych galezi do stanu sprzed nagiecia, a ze ktos dostal galezia po oczach bo trzymal twarz gdzie nie powinien, to nie kryzys, bo z kryzysem mielibysmy do czynienia gdyby odgieta galaz sie zlamala. Za obecna sytuacje mozna obciazac rowniez banki, ale jesli juz chce sie szukac winnych poza przedsiebiorstwami - to predzej winnych mozna szukac miedzy politykami. Sa pewne sztywne zasady, ktore dzialaja zawsze. Jedna z nich kieruje czyms takim jak pojemnosc zadluzeniowa i wraz ze wzrostem zadluzenia, ryzyko finansowe w przedsiebiorstwie rosnie. Nie w kazdym przedsiebiorstwie ta pojemnosc zadluzeniowa jest taka sama, wynika to z tego ze ryzyko operacyjne w kazdym przedsiebiorstwie jest inne - i wiekszemu ryzyku operacyjnemu towazyszy nizsza granica pojemnosci zadluzeniowej. Mozna ja prosto wyliczyc uzywajac tzw. relacji Hamady, do ktorej uzywamy wskaznikow ryzyka beta. Przyklad takich wskaznikow mozna znalezc na stronie prof. Damodarana, kazda branza ma inny poziom, co wynika wlasnie z ryzyka operacyjnego. Przekroczenie pojemnosci zadluzeniowej, skutkuje nadmiernym "wychylaniem sie przez okno", niektorzy doszli do stanu, ze choc przy swej budowie i sprawnosci fizycznej powinni opierac sie na klatce piersiowej - opierali sie na brzuchu, a inni wisieli calym cialem, opierajac tylko stopy :-), to wielki cud, ze tak pozno zaczeli wypadac. Oczywiscie to ich wina, ze przekroczyli swoja pojemnosc zadluzeniowa, ale politycy tez mieli swoja role, gdyz pod blokiem ustawili wielka dmuchawe zaklocajaca dzialanie prawa ciazenia. Wszystko bylo tak pieknie do czasu jak raz zapomniano oplacic rachunek za prad i elektrownia wylaczyla zasilanie dmuchawy :-) Ani jedna z firm zachowujacych pojemnosc zadluzeniowa nie miala klopotow a teraz korzystajac z klopotow tych, ktorzy sami sie o to prosili - zaczely te firmy ekspansje. W finansach firm nie da sie pewnych praw oszukac i tez nie ma powodu do placzu jak jakas firma padnie. Jest to gra o sumie zerowej - co znaczy, ze jesli kruk wypusci ser na prosbe lisa, ktory chce uslyszec jego piekny spiew, to kruk straci ale zyska lis. A to ze kruk byl glupi myslac, ze lis powanie mowi o jego pieknie i ze skoro kruk jest taki sliczny to z pewnoscia rowniez pieknie spiewa? Coz kruk sam sobie jest winny - przyjal nieprawidlowa strategie. dzisiaj (8.2011) złoty jest po 25 centów czyli 0,25 EUR w 2008 roku w sierpniu złoty był po 30 centów czyli 0,3 EUR w styczniu 1993 (tylko tam sięga mi wykres z money.pl) złoty był po ok. 52 centy czyli 0,52 EUR Oczywiście podane przez Ciebie notowania również po drodze miały zapewne miejsce (wierzę bez sprawdzania), jednak jeśli coś co było warte 52 dziś jest warte 25 - i to do tego 25 to jest gorsze bo przez 20 lat trwała inflacja w krajach europejskich, to mamy do czynienia ze spadkiem i to 25/52= o około 52% w dół w czasie raptem 19 lat, czyli trochę dużo. Z dolarem podobnie, w styczniu 1993 jeden złoty to były 63 centy, z kolei w 2008 roku w sierpniu było to 47 centów za jednego złotego, dziś jest to 34 centy za jeden złoty. Znowu: jeśli coś spadło z 63 centów do 34 centów to jest to SPADEK a nie wzrost. Puszkę Coca-Coli kupowałem w 1993 roku za 25 centów, wtedy za 1 złoty mogłem kupić 2 puszki Coca-Coli i jeszcze zostawało mi na pół puszki. Dzisiaj puszka w Polsce (nie wiem ile w USA) kosztuje 1,19 (czasem za 1 zł, chyba w Biedronce), co nie zmienia faktu, że jest to JEDNA puszka Coca-Coli zamiast dwóch i pół puszki, spadek to spadek i nic na to się nie poradzi. O cena Coca-Coli w puszcze 0,33l w USD się nie zmieniła: 25 centów in.answers.yahoo.com/question/index?qid=20070402201732AAEk5y6 czyli jeden złoty staniał z 2,5 puszek Coca-Coli na 1 puszkę. Bardzo lekkie wzmocnienie złotego - tak lekkie, że aż ujemne. > ładna teza, że niby do euro złoty jest niby mocny > nieprawda, euro było po 3,3 zł a dziś jest za 3,9 - złoty do euro leci na dziób > . Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjot Re: a co to jest szczyt kryzysu? 02.08.11, 19:44 > czyli jeden złoty staniał z 2,5 puszek Coca-Coli na 1 puszkę. > Bardzo lekkie wzmocnienie złotego - tak lekkie, że aż ujemne. Zapomniałeś, że Coca-cola w puszce w 1993 sprowadzana była z niemiec i byuła towarem luksusowym. Teraz to jest syf nad syfy Odpowiedz Link Zgłoś
tocqueville Re: wysoki kurs złotego jest utrzymywany sztuczni 02.08.11, 17:31 ładna teza, że niby do euro złoty jest niby mocny nieprawda, euro było po 3,3 zł a dziś jest za 3,9 - złoty do euro leci na dziób. hugow, piszesz bzdury bez pokrycia dzisiaj euro jest po 4 zł (dolar po 2,8) rok temu (sierpień 2010) euro było po 4 zł (dolar po 3 zł) dwa lata (sierpień 2009) temu po 4,1 zł (dolar po 2,9) gdzie masz te spadki??? ja tu widzę raczej stabilność, w przypadku pl/dolar nawet lekkie wzmocnienie Odpowiedz Link Zgłoś
hugow Re: wysoki kurs złotego jest utrzymywany sztuczni 02.08.11, 19:22 dzisiaj (8.2011) złoty jest po 25 centów czyli 0,25 EUR w 2008 roku w sierpniu złoty był po 30 centów czyli 0,3 EUR w styczniu 1993 (tylko tam sięga mi wykres z money.pl) złoty był po ok. 52 centy czyli 0,52 EUR Oczywiście podane przez Ciebie notowania również po drodze miały zapewne miejsce (wierzę bez sprawdzania), jednak jeśli coś co było warte 52 dziś jest warte 25 - i to do tego 25 to jest gorsze bo przez 20 lat trwała inflacja w krajach europejskich, to mamy do czynienia ze spadkiem i to 25/52= o około 52% w dół w czasie raptem 19 lat, czyli trochę dużo. Z dolarem podobnie, w styczniu 1993 jeden złoty to były 63 centy, z kolei w 2008 roku w sierpniu było to 47 centów za jednego złotego, dziś jest to 34 centy za jeden złoty. Znowu: jeśli coś spadło z 63 centów do 34 centów to jest to SPADEK a nie wzrost. Puszkę Coca-Coli kupowałem w 1993 roku za 25 centów, wtedy za 1 złoty mogłem kupić 2 puszki Coca-Coli i jeszcze zostawało mi na pół puszki. Dzisiaj puszka w Polsce (nie wiem ile w USA) kosztuje 1,19 (czasem za 1 zł, chyba w Biedronce), co nie zmienia faktu, że jest to JEDNA puszka Coca-Coli zamiast dwóch i pół puszki, spadek to spadek i nic na to się nie poradzi. O cena Coca-Coli w puszcze 0,33l w USD się nie zmieniła: 25 centów in.answers.yahoo.com/question/index?qid=20070402201732AAEk5y6 czyli jeden złoty staniał z 2,5 puszek Coca-Coli na 1 puszkę. Bardzo lekkie wzmocnienie złotego - tak lekkie, że aż ujemne. tocqueville napisał: > ładna teza, że niby do euro złoty jest niby mocny > nieprawda, euro było po 3,3 zł a dziś jest za 3,9 - złoty do euro leci na dziób > . > hugow, piszesz bzdury bez pokrycia > dzisiaj euro jest po 4 zł (dolar po 2,8) > rok temu (sierpień 2010) euro było po 4 zł (dolar po 3 zł) > dwa lata (sierpień 2009) temu po 4,1 zł (dolar po 2,9) > gdzie masz te spadki??? ja tu widzę raczej stabilność, w przypadku pl/dolar naw > et lekkie wzmocnienie Odpowiedz Link Zgłoś
bcdefghi Re: wysoki kurs złotego jest utrzymywany sztuczni 02.08.11, 20:01 Złoty po 0,3 Euro to był szczyt bańki na naszej walucie, kiedy wpychano ludziom kredyty i opcje walutowe strasząc, że Złoty może już tylko rosnąć do końca świata. Kilka miesięcy później Złoty zjechał do poziomu 0,21 Euro. Odpowiedz Link Zgłoś
bcdefghi Re: wysoki kurs złotego jest utrzymywany sztuczni 02.08.11, 20:20 > w styczniu 1993 (tylko tam sięga mi wykres z money.pl) złoty był po ok. 52 centy czyli 0,52 EUR Tutaj to już kompletnie pojechałeś - w 1993 jeszcze wogóle nie było Euro. Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Dramat posiadaczy kredytów we frankach - frank ... 02.08.11, 10:34 To jest chwilowa sytuacja. W krótkim czasie Frank spadnie do 3.2zł Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Leć po pieluchy i wiadro 02.08.11, 10:41 To lepsze niż zaklinanie rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
heine-ken Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 10:52 O tym, czy wzrośnie do 5 czy spadnie do 2 decyduje grupa spekulantów zwanych zarządzającymi bankami inwestycyjnymi. Tylko od ich cynicznych decyzji zależą kursy walut, a reszta może sobie grzecznie obserwować - włącznie z rządem i szwajcarskim bankiem centralnym. O ile nie uczestniczysz w tej grupie powyżej, g... wiesz i Twoje analizy są funta kłaków niewarte. A poza kredytobiorcami bardzo żal Szwajcarów i ich gospodarki - jak bańka potrwa jeszcze z rok czy dwa, mogą ją całkiem rozwalić. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 11:53 "To jest chwilowa sytuacja. W krótkim czasie Frank spadnie do 3.2zł" Przy 3.0 też mówili, że to tylko chwilowo. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel To taka stara tradycja 02.08.11, 11:57 Jak w PRLu, nieustające przejściowe problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
bat_oczir Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 17:31 całkowicie się zgadzam z powyższą opinią. Odpowiedz Link Zgłoś
gdziekucharek6 walą mnie kredytobiorcy 02.08.11, 10:37 wali mnie kurs franka i te wszystkie zrozpaczone artykuły, walą mnie kredytobiorcy we frankach i wal mnie rynek mieszkaniowy i wszystkie opinie wszelakich znawców czy możecie wreszcie przestać o tym nawijać? pewnie nie, bo ci frajerzy to jedyni wasi klienci na portalu, śliniący się do ekranu od samego rana. Odpowiedz Link Zgłoś
moja_jest_racja Re: walą mnie kredytobiorcy 02.08.11, 10:41 A jednak nie wali Cie to wystarczajaco mocno abys mogl powstrzymac sie od komentarza. Jak nie jestes zainteresowany tematem to tutaj nie zagladaj. Skoro zagladasz to albo potwornie sie nudzisz albo jednak jestes zainteresowany tematem. Pozdrawiam. gdziekucharek6 napisał: > wali mnie kurs franka i te wszystkie zrozpaczone artykuły, walą mnie kredytobio > rcy we frankach i wal mnie rynek mieszkaniowy i wszystkie opinie wszelakich zna > wców > czy możecie wreszcie przestać o tym nawijać? > > pewnie nie, bo ci frajerzy to jedyni wasi klienci na portalu, śliniący się do e > kranu od samego rana. Odpowiedz Link Zgłoś
wisnia młodzi, wykszstałciuchy z wielkich miast 02.08.11, 10:40 dziękujcie donkowi, belce i rostowskiemu to oni pogrążają polską gospodarkę, naruszyli rezerwy walutowe i dopuścili spekulantów Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: młodzi, wykszstałciuchy z wielkich miast 02.08.11, 10:58 wisnia napisał: > dziękujcie donkowi, belce i rostowskiemu > to oni pogrążają polską gospodarkę, naruszyli rezerwy walutowe i dopuścili spek > ulantów _______________________________________________________________ Jak ciemnota brała kredyty w walutach których nie zarabia było wszystko OK. Teraz kiedy światowe turbulencje stawiają ciemnotę pod znakiem zapytania jak i spychają do bankructwa oskarża się wszystkich dookoła tylko nie samych siebie!!! Tak wszystko wedlug zasług, kredytami w szwajcarskich Frankach podbijaliście cenę nieruchomości, teraz sami w tym bagnie toniecie. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: młodzi, wykszstałciuchy z wielkich miast 02.08.11, 12:00 Tyle, że do takiej sytuacji wciskania ciemnocie kredytów po historycznie niskiej cenie franka właśnie nadzór/politycy dopuścili. Dopiero jak już frank był po 3.00 pln to KNF się obudził i, ku uciesze banków, zmniejszył dostępność kredytów walutowych na korzyść droższych złotowych. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: młodzi, wykszstałciuchy z wielkich miast 02.08.11, 12:52 professional_scoffer napisał: > Tyle, że do takiej sytuacji wciskania ciemnocie kredytów po historycznie niskie > j cenie franka właśnie nadzór/politycy dopuścili. Dopiero jak już frank był po > 3.00 pln to KNF się obudził i, ku uciesze banków, zmniejszył dostępność kredytó > w walutowych na korzyść droższych złotowych. _______________________________________________________________ Politycy dopuszczają wiele tak samo na wschodzie jak i na zachodzie, a od czego ludzie noszą głowy na karku? Od parady, po to by je nosić? To jest leniwe i kłamliwe usprawiedliwienie głupoty jak i chciwości polskich kredytobiorców? Kredyty w rożnych walutach są też na Zachodzie, dlaczego nikt ich nie bierze? Naród na Zachodzie dobrze wie że w razie turbulencji może stracić krocie na nich, naród dobrze wie że nie bierze się kredytów w walutach których się nie zarabia. Ale w Polsce wszystko jest odwrotne, wierzy się tylko cudzemu a nie swojemu. Bogaci się obce państwa, nie swoje - macie teraz tego efekty. Ale o pomoc wyciaga się rękę do swojego państwa bluzgając je o nieporadność. Kto był tu z rozsądkiem na bakier? Kto nie potrafił logicznie myśleć? Polak popełnia błędy ale z nich nie jest w stanie się nauczyć, a o wyciągnięciu wniosków to już nie wspominajmy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: młodzi, wykszstałciuchy z wielkich miast 02.08.11, 13:04 Ja to widzę tak: jesteśmy tzw. gospodarką wschodzącą co chyba znaczy, że jesteśmy przeznaczeni do maksymalnego 'wydymania' przez moguli bankowych i dlatego tak się dzieje, że ta ekonomia to u nas na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Nie ma żadnego dramatu 02.08.11, 10:42 Nie wiem skąd te idiotyczne artykuły o jakimś dramacie. CHF raz jest tańszy, raz droższy, ale od lat tańczy niż PLN, mowa oczywiście o kredytach. Klikalność wam spada, że coraz bardziej faktowe nagłówki dajecie ? Odpowiedz Link Zgłoś
mobos Re: Nie ma żadnego dramatu 02.08.11, 12:49 dokladnie to samo mowia mi znajomi ktorzy maja kredyt we frankach, w ogole ich to nie rusza. znajomy twierdzi ze roznica na razie to maks 100-200 zl Odpowiedz Link Zgłoś
brunet78 Re: chyba dramat wyborców PO 02.08.11, 11:08 A to ci Z PISdu kredytów w walucie nie mają? A zapomniałem. Prawdziwy 'Polak' bierze kredyty złotówkowe. Hehe. Żebyś się tak nie cieszył to wiedz, że moja rata się zrówna ze złotówkową dopiero jak franek przekroczy czwórkę. Pozdrawiam wszystkich 'życzliwych'. Odpowiedz Link Zgłoś
lignan Dużo nie brakuje, w getinie 3,81... 02.08.11, 11:19 A kredyt masz dwa razy większy i nigdy go wczesniej nie spłacisz, bo stracisz... Odpowiedz Link Zgłoś
brunet78 Re: Dużo nie brakuje, w getinie 3,81... 02.08.11, 13:05 A skad masz pewnosc, ze nigdy?? Rekordy maja to do siebie, ze sa chwilowe. W perspektywie kilku lat kurs i tak wyjdzie duzo nizszy a kredyt i tak bedzie tanszy od tego zlotowego. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel A ja np. uważam, że iż... 02.08.11, 13:10 ... w ciągu najbliższych 5 lat Kaczyński wstąpi do PO, a Komorowski do PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
aliveinchains Re: A ja np. uważam, że iż... 05.08.11, 08:15 dyzio_marudziciel napisał: > ... w ciągu najbliższych 5 lat Kaczyński wstąpi do PO, a Komorowski do PiS. ale to juz bylo..obqa kutasy były w AWSie:) Nominalnie moja rata kredytu w ChF wyraaona w PLN nie dotknela jeszcze tego co bym placil przy kredycie w PLN..splacam od rownych 5 lat, pozostało jeszcze 15cie...pozyjemy zobaczymy, fajnie bedzie pogadac za 3 lata...najbardziej mnie zastanawia skad radocha tych ktorzy ciesza sie z wysokiego kursu CHF..i pomstuja na tych co wogole kupili na kredyt mieszkanie...ja odpowiem krotko 1. Wzialem kredyt w CHF po to by miec kase na inne wydatki...bo było taniej... 2. Kupilem na kredyt, bo gdzie mialoby młode małzeństwo 24 latków mieszkać? U starych, u teśców? To by nie było małzeństwa...a może lepiej bylo wynajmować 34m2 dziurę od pana Heńka ktory by z roku na rok podnosil wartość czynszu... Więc cieszcie się, że nie ma cie kredytu, cieszcie się, że tym bardziej we franku...a mi wielu (bo pewnie nie wszyscy sa tacy) przedmowcow jest żal...bo tracą cos bardziej waznego niż jakieś 2 stowki PLN/m-c, traca cos więcej niz 20 lat splacanych odsetek w postaci haraczu dla banku (niewazne w jakiej walucie)....tracą niezalezność.. Odpowiedz Link Zgłoś
dudkins16 Dobra rada ... zabezpieczajcie sie ... 02.08.11, 10:52 a nie bedziecei mieli problemow... finanse-dla-kazdego.blogspot.com Odpowiedz Link Zgłoś
saper_vodiczka Re: Dobra rada ... zabezpieczajcie sie ... 02.08.11, 12:47 Tata??? Odpowiedz Link Zgłoś
karinawojtek Dramat posiadaczy kredytów we frankach - frank ... 02.08.11, 10:54 Przecież z tym frankiem to totalna ściema. Znowu banki czyszczą leszczy, którymi oczywiście jesteśmy my, ze mną włącznie. Jak już wywindują na maksimum to wywalą wszystko i pójdą zrobić ten sam syf na innej walucie. Co taką Polskę obchodzi sytuacja w Stanach, póki nie ma wojny światowej, to USA może na pysku z biedy leżeć, a dla naszej gospodarki to tylko lepiej tak naprawdę. Ale trzeba napędzać widmo strachu bo leszczy trzeba jakoś ubrać, aby na nich zarobić. Jak patrzę na tych sk... z największych banków, czy agencji ratingowych to rzygać mi się chce. Odpowiedz Link Zgłoś
karinawojtek Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 10:56 na szczęście nawet leszcz jest coraz bardziej świadomy i w końcu ukróci społeczeństwo trochę te złodziejskie zachowania.... Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 11:01 karinawojtek napisał: > Przecież z tym frankiem to totalna ściema. Znowu banki czyszczą leszczy, którym > i oczywiście jesteśmy my, ze mną włącznie. Jak już wywindują na maksimum to wyw > alą wszystko i pójdą zrobić ten sam syf na innej walucie. Co taką Polskę obchod > zi sytuacja w Stanach, póki nie ma wojny światowej, to USA może na pysku z bied > y leżeć, a dla naszej gospodarki to tylko lepiej tak naprawdę. Ale trzeba napęd > zać widmo strachu bo leszczy trzeba jakoś ubrać, aby na nich zarobić. Jak patrz > ę na tych sk... z największych banków, czy agencji ratingowych to rzygać mi się > chce. _______________________________________________________________ Zapominasz o jednym ze dzięki USA musisz płacić za wszystko więcej, ze polityka finansowa USA śle inflacje na cały świat także do twojego domostwa jak i do twojej kieszeni. Jesteś naprawdę tak ciemny czy tylko takiego udajesz? Odpowiedz Link Zgłoś
hugow śle inflację 02.08.11, 14:31 Dobra jestem ciemny - naprawdę nie widzę związku, niby jak to się ma odbywać "słanie inflacji" przez USA, proszę wyjaśnij - bo nie rozumiem. Złoty w dolarze potaniał z 49 centów na 36 centów - to źle świadczy o złotym a nie o dolarze - może to Polska śle inflację i to jest najsłabszy element skoro to złoty tanieje? Może zielony kolor naszej wyspy na czerwonym tle Europy to nie zieleń świeżości a pleśń na ogólnie dobrze dojrzałym owocu i trzeba wyciąć tę pleśń? Złoty w Euro też tanieje, złoty we franku tanieje, w dolarze złoty tanieje, złoty w czeskich koronach tanieje, czy jest jakaś kluczowa waluta w jakiej złoty nie tanieje? > polityka > finansowa USA śle inflacje na cały świat także do twojego domostwa jak i do tw > ojej kieszeni. > Jesteś naprawdę tak ciemny czy tylko takiego udajesz? W złotówkach nie jest lepiej. Brali złotowy kredyt na dom po 6ooo za metr w wersji deweloperskiej a teraz ich sąsiedzi kupują to samo obok za 4ooo wykończone pod klucz, kuchnia z pełnym AGD, szafy wnękowe i pełne urządzenie pokoju - salonu gratis, komórka i garaż gratis, miejsce parkingowe plus benzynowy SWIFT na 2 lata gratis (jedynie paliwo to koszt użytkownika) plus wylot na Rodos All Inslusive dla całej rodziny na czas przeprowadzki. Pamiętam ekscytację kolegi jak kupował za 6ooo, był przeszczęśliwy, podekscytowany, czuł się super. Ale suche fakty są takie, że teraz jego złotowy kredyt na 600ooo wzięty z dwuletnią karencją spłaty kapitału, wystarczyłby na niemal dwukrotnie więcej i to wykończone. Swojego mieszkania kupionego wtedy za 6ooo za metr jeszcze nie wykończył, jeden z pokoi służy im jako suszarnia i graciarnia - komórka, jaką ich sąsiad za 4ooo ma gratis i niestety znajomy nie jeździ od 2008 roku na wakacje. Dzieci są głównie u babci, bo on i żona ciężko pracują, obiady jedzą pokątnie. Żadne korzyści z kredytu nie są tak wielkie aby mogły szkodom dorównać. ma zadziałały dwa parametry równocześnie: [1] złoty potaniał (a zgodnie z założeniami nie miał tanieć) [2] potaniały nieruchomości (a zgodnie z założeniami miały tylko i wyłącznie drożeć) Złoty tanieje względem innych walut, teraz kosztuje 25 centów (0,25 euro) a złoty kosztował jeszcze niedawno 33 centy (0,33 euro), teraz złoty to 36 centów (0,36 dolara) a był złoty kilka lat temu za 49 centów (0,49 dolara). Złoty leci na dziób. To nie Frank drożeje, to złoty tanieje, kiedyś był po 0,45 franka, a teraz za 0,27 franka, złoty już pierdyknął, kiedyś bez sensu drożał, aż pierdyknął, i niedługo może będzie za 0,2 franka, skoro złoty już potaniał z 0,45 do 0,27 do do 0,2 a nawet do 0,15 ma już niedaleko... Odpowiedz Link Zgłoś
tedek1 Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 11:14 Te 700.000 kredytobiorcow to juz max co dało sie wycisnac z polskiego rynku. Teraz beda wciskac ubezpieczenia na zycie itp. produkty zeby wyssac reszte tj. tych co kredytu nie maja. Ostatnio ciagle mnie atakuja akwizytoprzy "kup Pan ubezp. na zycie bo za 5 lat ZUS zbankrutuje, itp. bzdury" Bo jak ZUS zbankrutuje ito i RP zbankrutuje a te pieniadze w ubezp. na zycie w tylek bede mogl sobie je wsadzic. Odpowiedz Link Zgłoś
hugow Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 14:42 czy te 700ooo to tylko we Franku? tedek1 napisał: > Te 700.000 kredytobiorcow to juz max co dało sie wycisnac z polskiego rynku. Japonia ma Jeny, japońskie Jeny jako walutę, i akurat jeny POTANIAŁY (złoty w jenach podrożał). Jen był rok temu po 3,75 PLN a teraz jest po 3,6 PLN a w okolicach 2000 roku był po 4,4 PLN za jednego jena. Zatem ciągle jen spada - tanieje. Złoty w dolarze potaniał z 49 centów na 36 centów - to źle świadczy o złotym a nie o dolarze - może to Polska śle inflację i to jest najsłabszy element skoro to złoty tanieje? Może zielony kolor naszej wyspy na czerwonym tle Europy to nie zieleń świeżości a pleśń na ogólnie dobrze dojrzałym owocu i trzeba wyciąć tę pleśń? Złoty w Euro też tanieje, złoty we franku tanieje, w dolarze złoty tanieje, złoty w czeskich koronach tanieje, czy jest jakaś kluczowa waluta w jakiej złoty nie tanieje?W złotówkach nie jest lepiej. Brali złotowy kredyt na dom po 6ooo za metr w wersji deweloperskiej a teraz ich sąsiedzi kupują to samo obok za 4ooo wykończone pod klucz, kuchnia z pełnym AGD, szafy wnękowe i pełne urządzenie pokoju - salonu gratis, komórka i garaż gratis, miejsce parkingowe plus benzynowy SWIFT na 2 lata gratis (jedynie paliwo to koszt użytkownika) plus wylot na Rodos All Inslusive dla całej rodziny na czas przeprowadzki. Pamiętam ekscytację kolegi jak kupował za 6ooo, był przeszczęśliwy, podekscytowany, czuł się super. Ale suche fakty są takie, że teraz jego złotowy kredyt na 600ooo wzięty z dwuletnią karencją spłaty kapitału, wystarczyłby na niemal dwukrotnie więcej i to wykończone. Swojego mieszkania kupionego wtedy za 6ooo za metr jeszcze nie wykończył, jeden z pokoi służy im jako suszarnia i graciarnia - komórka, jaką ich sąsiad za 4ooo ma gratis i niestety znajomy nie jeździ od 2008 roku na wakacje. Dzieci są głównie u babci, bo on i żona ciężko pracują, obiady jedzą pokątnie. Żadne korzyści z kredytu nie są tak wielkie aby mogły szkodom dorównać. ma zadziałały dwa parametry równocześnie: [1] złoty potaniał (a zgodnie z założeniami nie miał tanieć) [2] potaniały nieruchomości (a zgodnie z założeniami miały tylko i wyłącznie drożeć) Złoty tanieje względem innych walut, teraz kosztuje 25 centów (0,25 euro) a złoty kosztował jeszcze niedawno 33 centy (0,33 euro), teraz złoty to 36 centów (0,36 dolara) a był złoty kilka lat temu za 49 centów (0,49 dolara). Złoty leci na dziób. To nie Frank drożeje, to złoty tanieje, kiedyś był po 0,45 franka, a teraz za 0,27 franka, złoty już pierdyknął, kiedyś bez sensu drożał, aż pierdyknął, i niedługo może będzie za 0,2 franka, skoro złoty już potaniał z 0,45 do 0,27 do do 0,2 a nawet do 0,15 ma już niedaleko... Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Zmuszali cię do wzięcia kredytu w CHF? 02.08.11, 11:26 Trochę odpowiedzialności. To nie "UNY SOM WINNE". No, przynajmniej nie w 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
maxmartini Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 11:53 karinawojtek mylisz sie i nwet nie wies zjak bardzo to wynik twojej ignorancji wiesz ze nasz nbp ma rezerwy w dolarach, glownie w dolarach? jak myslisz, co sie staje z bankiem ktoremu stopnieja rezerwy do niebezpiecznego poziomu? bankrutuje jest jeszcze jedna sprawa, istnieje taki system ktory polega na tym ze nasz nbp moze emitowac zlotowki tylko w oparciu wlasnie o swoje rezerwy walutowe tzn jesli rezerwy walutowe mu spadaja nie moze emitowac zlotowek musi je sciagac z rynku a jak to zrobi? poprzez podniesienie stop procentowych! i jak wy wtedy splacicie te swoje kredyciki zlotowkowe? zapomnieliscie czasy gdy oprocentowanie lokat bylo na poziomie ponad 20% ? badna igorantow ale pociesze was, stany nie zbankrutuja, to tylko nagonka medialna aby obnizyc jej kurs i pograzyc europe Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Oj tam oj tam 02.08.11, 11:56 maxmartini napisał: > jak myslisz, co sie staje z bankiem ktoremu stopnieja rezerwy do niebezpieczneg > o poziomu? > bankrutuje Oj od razu bankrutuje. Dodrukuje się trochę miliardów, będzie gitarka. Przez papiery BGK to przepchną, przecież zmienili prawo ostatnio pod to. Wyczuli pismo nosem. Ale wiecie, co to oznacza? Tak tak, CHF po 4,5, może 10 zł. O ile szaleńcy się zatrzymają przed punktem, zza którego nie ma odwrotu (hiperinflacja - znowu!). Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Oj tam oj tam 02.08.11, 12:16 NBP nie może ustawowo zbankrutować! Jak ktoś napisał - nie może zbankrutować ktoś kto ma maszynkę i jedyne prawo do drukowania pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Exactly 02.08.11, 12:42 Tak jak piszę, nawet gdyby prawnie była taka możliwość, to i tak nie zbankrutują, mogąc (prawie) do woli zadrukowywać "drobny problem z bilansem". Odpowiedz Link Zgłoś
ryszyn Dramat posiadaczy kredytów we frankach - frank ... 02.08.11, 10:57 Aby dostac kredyt we frankach nalezalo i nalezy miec duzo wyzsze dochody niz przecietny "Kowalski", ktory czesto bral kredyt w PLN "na styk. Zalozmy ze Kowalski z zona wzieli kredyt, ktory ich kosztuje w PLN 1500 zl miesiecznie, a ich laczne dochody to 4000zl netto... i wezmy Nowakow, ktorzy maja dochody 8000 netto miesiecznie i kredyt w CHF, ktory kosztuje ich rowniez 1500zl miesiecznie. Teraz bardzo trudne pytanie Kto bardziej odczuje wzrost odsetek od kredytu - Kowalski czy Nowak? Jak widac sprawa jest prosta a cala afera z frankami to hucpa pospolu dziennikarzy ze spekulantami. Lemmingi, na barykady :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Bredzisz 02.08.11, 11:30 Często było tak, że z dochodami 8k brali kredycik z ratą 4k na "apartamęt" za bańkę. Teraz "apartamęt" jest warty góra 850k (a niedługo pewnie zjedzie do góra 700), za to im ratka wzrosła do 5k. Jednocześnie koszty życiowe, które pokrywali z "bezpiecznego" 4k, które wtedy mieli po spłaceniu raty, wzrosły o 20-50% (żywność, media, paliwa), także są w bardzo ciężkiej dupie, bo teraz z wolnych 3k muszą sfinansować znacznie więcej, niż wcześniej z 4. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Bredzisz 02.08.11, 12:08 To ty nie wiesz jak to wygląda? Syn/córka żyją i pracują w stolicy, a rodzice co miesiąc parę stówek do kredytu dokładają ze swojej emerytury, bo inaczej to dziecko nie miałoby co do garnka włożyć, ale wszyscy są dumni z tego, że on/ona już 'jest na swoim'. Odpowiedz Link Zgłoś
sansiplast Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 11:33 problem w tym że kredyt w chf dostawali ludzie na styk i przy kursie koło 2pln. Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.s Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 11:34 Jest to prawda ale tylko w odniesieniu do kredytów od końca 2008 roku, wcześniej miało się większą zdolność w CHF niż w PLN. Wiem bo sam wtedy chciałem wziąć kredyt, niestety tego nie zrobiłem. Odpowiedz Link Zgłoś
kr_kr Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 12:05 ryszyn napisał: > Aby dostac kredyt we frankach nalezalo i nalezy miec duzo wyzsze dochody niz pr > zecietny "Kowalski", ktory czesto bral kredyt w PLN "na styk. To, o czym piszesz jest prawdą - ale tylko częściową. W okresie, kiedy zaczynał się bum na mieszkania (2005 i początek 2006 roku) CHF był metodą na wciśnięcie kredytu tym, którzy zdolności w PLN nie mieli. Bo dopiero od 1 lipca 2006 roku weszła w życie rekomendacja nakazująca takie właśnie podwyższanie wymogów w liczeniu zdolności kredytowej dla biorących je w walutach. Odpowiedz Link Zgłoś
pit81 Dramat posiadaczy kredytów we frankach - frank ... 02.08.11, 11:03 Jaki Dramat ??? Kazdy kto bral swiadomie kredyt w walucie byl i jest swiadomy ryzyka walutowego tak jak kazdy kto inwestuje na gieldzie jest swiadomy wtopy, wiec uprzejma prosba do "dziennikarzy" Nie robcie z ludzi kretynow. Kretynem jest ten kto myslal ze rata bedzie stala... Wiec o co takie wielkie halo. Kazdy nawet marny doradca kredytowy uczula ze bedzie czas ze sie bedize zzyskiwac i tez taki ze sie bedzie tracic. Jakos nikt o tym nie pisze ile przez pare kat splacania we franku srednio jest sie do przodu. Proponuje sobie to przeliczyc. Przyjmijcie zalozenie ze ktos nie przejadal nadwyzek tylko systematycznie oszczedzal na funduszach i lokatach. Teraz policzcie jak dlugo frank musi byc po 3.7 - 4zl zeby wpasc w tytulowy DRAMAT.... Proponuje tez takie zadanie internetowym frustratom, zamiast wypisywanie bzdur Proponuje otworzyc nowe stanowisko w gazecie "Dziennikarz d/s kursu franka" Chetnie sie zatrudnie. Codziennie bede wymyslal jakis sensacyjny tytul przepisywal ten sam news tyle ze z aktualnym kursem i bede dostawal za to kupe kasy chetnie :) Dziennikarstwo spada na PSY liczy sie kto kliknie w tytul a nie tresc Odpowiedz Link Zgłoś
hit.and.run Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 11:13 pit81 napisał: > Jaki Dramat ??? Kazdy kto bral swiadomie kredyt w walucie byl i jest swiadomy buhheheheh > yzyka walutowego tak jak kazdy kto inwestuje na gieldzie jest swiadomy wtopy, w > Kazdy na > wet marny doradca kredytowy uczula ze bedzie czas ze sie bedize zzyskiwac i tez > taki ze sie bedzie tracic. buhehehehehe > Przyjmijcie zalozenie ze ktos nie przejadal nadw > yzek tylko systematycznie oszczedzal na funduszach i lokatach. buhehehehehehehehehehe (to juz sie udalo niezle!) > Teraz policzcie > jak dlugo frank musi byc po 3.7 - 4zl zeby wpasc w tytulowy DRAMAT.... To dopiero poczatek. Odpowiedz Link Zgłoś
pit81 Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 11:18 no wlasnie taka to inteligentna rozmowa nic poza buehehe nie umiesz napisac? Pewnie gdybys w podstawowce nauczyl sie procentow moze bys cos zalapal... Widzisz moze Cie to zdziwi ale sa ludzie ktorzy ryzykuja i umieja dywersyfikowac ryzyko. Tak wiem trudne slowo wiec pewnie napiszesz buehehe Odpowiedz Link Zgłoś
heine-ken Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 11:29 A najbardziej rozczulające jest to, że takie osoby kwitują fakty słowem "bełkot". I teraz zastanawiaj się człowieku, czy to cynizm "walki forumowej", czy rzeczywiście kilka bardziej złożonych pojęć, takich jak libor, relacja kapitału i odsetek, spekuła, itd. brzmi dla nich jak bełkot, bo nic z tego nie rozumieją. Cóż, czasy takie a nie inne, wszyscy sobie zdają sprawę, że aprecjacji własnej waluty o 80-100% nie wytrzyma żadna otwarta gospodarka, nawet szwajcarska. Prędzej czy później ich eksport i turystyka muszą usiąść - sęk w tym, że nie wiadomo czy przy EURCHF = 1,1 czy 0,9. Pytanie tylko, czy trzeba będzie doczekać oficjalnie potwierdzonej recesji, czy też ktoś da wcześniej sygnał do odwrotu. Bo jak pójdzie, to mogę się założyć, że równie spekulacyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jozef.moneta libor, relacja kapitału i odsetek... 02.08.11, 11:36 Po co się wysilać. Zwalić na donka i czekać na 3 miliony mieszkań od Przyjaciela Rosjan. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel CHF umacnia się co najmniej od dwóch dekad 02.08.11, 11:47 A nie widzę żeby ich gospodarka doznawała jakichś wyjątkowych paroksyzmów. Odpowiedz Link Zgłoś
heine-ken Re: CHF umacnia się co najmniej od dwóch dekad 02.08.11, 12:16 Nie wiem względem czego, ale mnie ta relacja interesuje: waluty.onet.pl/eur-chf-kurs-euro-do-franka-szwajcarskiego,18909,828,2,1088,1,profile-wykresy Zainteresuj się jaki udział szwajcarskiego eksportu jest denominowane w EUR. Z popytem turystycznym będzie podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: CHF umacnia się co najmniej od dwóch dekad 02.08.11, 15:17 > A nie widzę żeby ich gospodarka doznawała jakichś wyjątkowych paroksyzmów. Wcale się nie dziwię, że nie widzisz. Sądząc po Twoich "wybitnych" komentarzach byłbym gotów założyć się, że nie wiesz nawet jakie miasto jest stolicą Szwajcarii. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel A może dla odmiany coś sensownego napiszesz 02.08.11, 15:32 i na temat? Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin nie ma to sensu 02.08.11, 15:37 Specjalnie do ciebie? Po co - i tak nie zrozumiesz. Obracasz się głównie w tematyce okołopieluchowej, więc nie sądzę, by interesowało Cię cokolwiek innego. Ale jeśli się mylę, to poszukaj sobie sam informacji na ten temat - ciekawe linki podrzuca osoba o nicku "nie-tak". Problem tylko, że z pewnością nie rozumiesz niemieckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Acha 02.08.11, 15:47 Wiem, ale nie powiem. Rozumiem. Okeeeeej. Odpowiedz Link Zgłoś
hank_m Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 11:29 Powiem szczerze, że rozumiem hit'a...sam miałem problemy żeby się powstrzymać ;) To co napisałeś brzmi pięknie, ALE: - zakładasz, że większość kredytobiorców to ludzie ŚWIATLI i ŚWIADOMI ryzyka, - zakładasz, że poza ratą COŚ ODKŁADAJĄ (jak ktoś bierze kredyt na 100% to raczej rzadkość, a każda nadwyżka to albo LCD albo wakacje), - no i rola "doradcy" w oświecaniu ludzi...oni przecież mają za zadanie wcisnąć kredyt na maks możliwości, to pouczanie ludzi to tylko gadka na uspokojenie żeby wykonać krok w stronę przepaści. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 12:55 " - zakładasz, że większość kredytobiorców to ludzie ŚWIATLI i ŚWIADOMI ryzyka," a wiemy wszyscy, że większość tych kredytobiorców nie wie co to procent składany oraz inflacja i nie byli świadomi tylko otumanieni przez tzw. naganiaczy dla niepoznaki nazywanych doradcami " - zakładasz, że poza ratą COŚ ODKŁADAJĄ (jak ktoś bierze kredyt na 100% to racz > ej rzadkość, a każda nadwyżka to albo LCD albo wakacje)," Znajomym frankowcom to akurat ostatnie co do głowy przychodzi oszczędzanie pieniędzy - taki typ. " - no i rola "doradcy" w oświecaniu ludzi...oni przecież mają za zadanie wcisnąć > kredyt na maks możliwości, to pouczanie ludzi to tylko gadka na uspokojenie że > by wykonać krok w stronę przepaści." Nie nazywajmy akwizycji doradctwem. Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 12:54 Masz całkowitą rację. Od siebie dodam tylko, że cały czas na forum pojawiają się wpisy tych samych frustratów, którzy w każdym wątku piszą "kto nie kupił, ten przegrał życie". I nie dociera do nich, że nie każda osoba w tym kraju woli mieszkać z mamusią i odkładać do 40-tki na zakup mieszkania. Są też tacy, co nie mogą mieszkać z rodzicami, nie chcą, wynajmują itd. Wśród nich są tacy, co doskonale wiedzą, że kursy walut się zmieniają, ale ryzyko podjęli świadomie. Tylko wytłumacz gościowi, który domaga się, by mieszkanie kosztowało maksymalnie 3000 zł/m2, że Ty masz inny pogląd w tym przedmiocie i kupując mieszkanie np. z 5000/m2 wcale nie psujesz rynku, nie jesteś żadnym "jelonkiem", tylko normalnym człowiekiem, który z własną rodziną chce mieszkać na swoim, płacić spokojnie kredyt i cieszyć się życiem. Odpowiedz Link Zgłoś
hank_m Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 14:42 Ten znów swoje... Zrozum, że tutaj prowadzimy dyskusje na tematy "generalne" i TERAZ. Założę się, że jest cała masa ludzi którzy: - kupili mieszkania na 110% kredytu i świetnie na tym wyszli (przed rokiem 2005) - kupili mieszkania na wynajem i im się to opłacało (przed 2005) - wiedzą doskonale jakie jest ryzyko i wkalkulowali je do swojego planu - nie żyją na styk - po prostu stać ich na to, żeby przepłacać Życie jest pełne kompromisów, nie zawsze jest wyjście idealne i każdy może robić to na co ma ochotę. Gdybym miał miliard dolarów - mógłbym kupić sobie najdroższy apartament w stolicy...może i drogo, ale co z tego, stać mnie na wyrzucanie kasy. Jednak takich osób jest bardzo mało, niestety większość to lemingi podążające za trendem. Także zauważ, że ludzie o których piszesz to mniejszość. Po drugie - to, co się kiedyś opłacało, dzisiaj już nie musi. PS. Właśnie po to, żeby żyć spokojnie i cieszyć się życiem nie biorę kredytu z tak gigantycznym ryzykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
erasms35 Skutki tylu lat bez matematyki na maturze 02.08.11, 13:04 Policzmy Apartamencik 50 m2 w blokowisku kupiony okazyjnie po 10 tys. zł / m2. Kurs CHF 2 zł. Kredyt 250 tys. CHF dał kwotę 500 tys. PLN. Dziś kurs CHF 3,6 PLN (spokojnie, przy 4 zł obliczenia będą prostsze :). Spłacono 20 tys. CHF kapitału - optymistycznie, bo w pierwszych latach spłaca się niemal wyłącznie odsetki. Zostaje do spłaty 230 tys. CHF co przy kursie 3,6 zł za franka daje 828 tys. zł!!! Apartament można sprzedać optymistycznie za 8 tys. zł / m2, co daje 400 tys. zł. Podsumujmy Mamy mieszkanie warte 400 tys. zł Mamy do spłaty ponad 800 tys. zł.i Interes życia osładzany snem o niskiej racie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Skutki tylu lat bez matematyki na maturze 02.08.11, 13:07 Ale najważniejsze, że my 'już na swoim'... Odpowiedz Link Zgłoś
emilly_davisson GW dorównuje Faktowi 02.08.11, 11:10 Czy ktoś tam w redakcji wie, co to znaczy słowo "dramat"? Czy to znaczy: "nie mam pieniędzy w tym miesiącu na nową bluzkę, bo mam kredyt we frankach "? A może: "Nie stać mnie na wakacje w Egipcie w te wakacje, tylko na Chorwację, bo mam kredyt"? A jakiego słowa użyjecie, kiedy komornik zacznie licytować te mieszkania-dziuple na kredyt - mega dramat? Mega-super-dramat ???? I ach tak - jestem przeciwna jakiejkolwiek finansowej pomocy państwa dla "frankowiczów". Zmiany prawne - jak najbardziej, szczególnie, kiedy banki lecą sobie w kulki. Ale realnej pomocy finansowej to potrzebują inni: np. te tysiące głodnych polskich dzieci. Ci ludzie, którzy od lat pracując wyłącznie na umowy śmieciowe teraz są starzy i chorzy, ale nie mają prawa do emerytury czy renty. Ci, którzy po 40 latach pracy dostają 800 zł emerytury. Matki z dziećmi wywalone na bruk przez rodzinnych bokserów i pijaków. Itd. Bez patosu - to są grupy przeżywające życiowe dramaty, a nie nierozsądni ludzie w kwiecie wieku z dobrą pracą, których nie stać na spłacanie domu za miastem. Ludzie - to wynajmijcie część tego domu, wynajmijcie pokoje studentom, wyjedźcie na pół roku do pracy za granicą (jak robią to miliony Polaków), skoro za mało zarabiacie. Wiecie, jak dorabiają się domów Polacy z klasy robotniczej za granicą: ano, latami właśnie wynajmują i podnajmują co się da, żyjąc na skromnym kawałku "swoich" domów i ciężko pracują. Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: GW dorównuje Faktowi 02.08.11, 11:18 chorwacja jest duzo lepsza niz ten syfiaty egipt Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Co racja to racja 02.08.11, 11:49 A najfajniejsze są takie zadupia w ogóle przez lemingi nie uczęszczane. W tym roku może wreszcie uda mi się pojeździć po Syberii. Problem tylko z wolnym czasem, ech. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Zmienisz zdanie jak zobaczysz CHFPLN 5 02.08.11, 11:46 Wtedy stwierdzisz, że pomoc państwa dla franciszkanów to super pomysł i ach jakże sprawiedliwy. No chyba że się mylę - to przepraszam i szacun za honorowe podejście do sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
lendo Milionerzy są teraz 2 milionerami 02.08.11, 11:22 ( takie wyliczonko warszawskie - 80m2 x 12kz wiekszość pewnie kupiła trochę mniejsze i czyła że ma trochę mnie ) Takie są niestety konsekwencje ulegania ułudzie łatwego wzbogacenia - i posiadania. A w życiu chodzi o coś więcej - niż posiadanie ... Odpowiedz Link Zgłoś
baster22 Dramat posiadaczy kredytów we frankach 02.08.11, 11:23 Kredyt to współczesna forma niewolnictwa. Kredytobiorcy sami chcieli i sami zostali członkami grupy niewolniczej. Ich kredyt jest po prostu nie spłacalny. Wartość ich mieszkań zmalała tak bardzo ,że płacą OBCYM BANKOM za friko ogromne sumy. Ktoś przecież musi utrzymać emerytów w Niemczech USA czy Izraelu, na odpowiednim poziomie.U mnie na osiedlu małżeństwo odesłało dzieci do dziadków i samo popełniło samobójstwo. Takich będzie więcej na zielonej wyspie Tuska. Tak działają cuda Tuska na otumanione społeczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
pit81 Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach 02.08.11, 11:25 kredyty to tez wina tuska... no i tak wlasnie wyglada nasz swiadomy wyborca Odpowiedz Link Zgłoś
heine-ken Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach 02.08.11, 11:39 i to jaki cyniczny jest skubany!! jak wiemy największe szaleństwo bańki miało miejsce w latach 2005 - 2007, jeszcze cwaniak nie rządził, a już ludzi mamił! Wot, szatan chyba jaki. A było słuchać Kaczora, Macierewicza i Rydzyka, którzy, jak przecież wszyscy pamiętamy, właściwie nic innego wtedy nie robili, tylko przestrzegali lemingi przed błędami, przewidując rozwój wydarzeń w 2011. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach 02.08.11, 11:34 baster22 napisał: > Kredyt to współczesna forma niewolnictwa. Kredytobiorcy sami chcieli i sami zo > stali członkami > grupy niewolniczej. Ich kredyt jest po prostu nie spłacalny. Wartość ich mieszk > ań zmalała tak > bardzo ,że płacą OBCYM BANKOM za friko ogromne sumy. Ktoś przecież musi utrzym > ać emerytów w Niemczech USA czy Izraelu, na odpowiednim poziomie.U mnie na osie > dlu małżeństwo odesłało dzieci do dziadków i samo popełniło samobójstwo. Takich > będzie więcej na zielonej wyspie Tuska. Tak działają cuda Tuska na otumanione > społeczeństwo. _______________________________________________________________ Tu nie trzeba przywoływać ani Tuska, ciemny zawsze będzie ciemnym i wiecznie będzie powtarzał te same hypoksje. Odpowiedz Link Zgłoś
akkj Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach 02.08.11, 13:09 Ciężko upośledzony psychicznie z nienawiści bydlak, typowy pisdzielec. Ta baster22 napisał: > Kredyt to współczesna forma niewolnictwa. Kredytobiorcy sami chcieli i sami zo > stali członkami > grupy niewolniczej. Ich kredyt jest po prostu nie spłacalny. Wartość ich mieszk > ań zmalała tak > bardzo ,że płacą OBCYM BANKOM za friko ogromne sumy. Ktoś przecież musi utrzym > ać emerytów w Niemczech USA czy Izraelu, na odpowiednim poziomie.U mnie na osie > dlu małżeństwo odesłało dzieci do dziadków i samo popełniło samobójstwo. Takich > będzie więcej na zielonej wyspie Tuska. Tak działają cuda Tuska na otumanione > społeczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
pit81 Dramat posiadaczy kredytów we frankach - frank ... 02.08.11, 11:23 Ja nie znam nikogo kto panikuje i ma problemy ze splata kredytu hipotecznego. Znam natomiast takich co sie wybrali na niedzielna wycieczke do hipermarketu i kupili telewizor na 0% raty i maja problemy z taka splata. Znam tez takich co dostali w kerfurze karte bo dawali tam gratis 50zl na zakupy. To jest wlasnie najwieksza grupa kredytow przeterminowanych wiec juz przestancie pieprzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
hit.and.run Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 11:34 pit81 napisał: > Ja nie znam nikogo kto panikuje i ma problemy ze splata kredytu hipotecznego. Jak rozumiemy znasz wszystkich sposrod 700 tysiecy ? :)) buhahaha A moze znasz przynajmniej 70 tys ? Nie ? A moze przynajmniej 7 tys ? :) Nie ? A moze przynajmniej 700 ?:)) A okazuje się, ze znasz ich mniej niz 7 - co pozwala ci stwierdzac ze frankowcy nie maja problemow:D buhahahah Odpowiedz Link Zgłoś
pit81 Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 11:35 np statystyki kredytow zagrozonych i przeterminowanych ? Znowu trudne slowa prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
hit.and.run Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 11:41 pit81 napisał: > np statystyki kredytow zagrozonych i przeterminowanych ? Znowu trudne slowa pra > wda? Parole, parole, parole. Dawaj te statystki ktorymi rzekomo tak szafujesz. PS : uwzgledniaja one juz franka powyzej 3 ? Czy moze sa jakies zalegle z zeszlych lat ?:) No ale dawaj linki. Odpowiedz Link Zgłoś
pit81 Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 12:03 na koniec 2010 ok 2% hipotecznych bylo splacanych z opoznieniem... Czy mozna mowic o zbiorowej tragedii ? A teraz poszukaj sam sobie w guglu ile kredytow gotowkowych jest niesplacanych .Pozatym jak ktos ma problem ze splata kredytu to jest jego problem wiec po co takie halo z tego robic. Zle ktos podjal decycje jego problem skoro myslal ze frank bedzie caly czas kosztowal 2zl. Nie sadze zeby ktos w tarapaty popadl dlatego ze nagle zamiast raty 1500 bedzie mial 2000 czy nawet 2500. Poprostu bedzie mial te 500 czy 1000 zl mniej na wydatki lub mniej oszczedzi w danym miesiacu czy roku. Jak ktos bral pod korek to jego problem... tylko czy jest to warte codziennych artykulow o "Dramacie" ? Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 12:21 To teraz się zastanów dlaczego tak dużo się tych kredytów gotówkowych udziela, bo ludzie po prostu nie mają pieniędzy na życie! W tym część z nich to właśnie 'fraknowicze'. Odpowiedz Link Zgłoś
pit81 Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 12:46 oczywiscie masz racje. Czy mozesz podeprzec sie jakimis danymi czy jestes jasnowidzem ? Nie umiesz czytac ze zrozumieniem. Powtarzam, ciezko powiedziec jak jest Protestuje przeciwko robienia z ludzi idiotow i pisaniu artykulow ktore nie sa poparte zadnymi danymi. Umiesz czytac ???? Przeciez napisalem ze moze i 90% nie moze splacic kredytu ale niech na litosc ktos sie powola na DANE... pomijajac to gdy ktos ma przeterminowany kredyt to napewno dostanie kredyt gotowkowy, zlwaszcza bedac juz BIKu. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 12:59 Ale po co to się oburzać? Nie wiem od jak dawna tu zaglądasz, ale takie pseudoartykuły z chwytliwymi dramatycznymi artykułami pojawiają się regularnie. Nie ma sensu traktować ich poważnie i się spinać. Po co dane skoro przeciętny czytelnik i tak by tego nie zrozumiał? Teraz dziennikarstwo polega na wybraniu czcionki 20 i wklepaniu: frank po 3,65 - dramat!!. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 11:45 Mówisz o raporcie NBP? Szczególnie niepokojące są jednak liczby dotyczące kredytów denominowanych we frankach szwajcarskich. Stanowią one około 53% portfela kredytów mieszkaniowych i mimo dobrej spłacalności mogą być źródłem poważnych kłopotów w przyszłości. W przypadku kredytów udzielonych w IV kwartale 2007 r. i III kwartale 2008 r. średni wskaźnik LTV sięga dziś 100%. Jest to łącznie 1/4 portfela kredytów denominowanych w walutach. Znaczna część udzielonych kredytów hipotecznych jest zatem dziś niewystarczająco zabezpieczona. Pouczający wykres LTV tutaj: www.bankier.pl/static/att/88000/2373796_wykres.png Przy franulce po 3,65 oczywiście trochę więcej osób pływa już pod wodą. Odpowiedz Link Zgłoś
pit81 Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 12:27 co to znaczy troche wiecej? Ile wiecej ? Ja bazuje na danych z końca 2010. Jak masz z 2011 to sie podziel! Nawet jesli by bylo 10% to i tak jest mniejszosc. Ja nie podwarzam tego ze czesc ludiz totalnie wtopila i musza sprzedac mieszkanie po nizszej wartosci i jeszcze splacac kredyt sa tacy. Ja tylko protestuje przeciwko takiej sensacji medialnej. Napisze taki dziennikarzyk Dramat ludzi z kredytem. Na jakiej podstawie pisze ze dramat niech w takim razie sie powola na jakies dane !! A nie robi z ludzi idiotow. Kij z tym czy ktos plywa pod woda czy pod ziemia czy sie wiesza. Licza sie fakty a dzisiejsze dziennikarstwo oparte jest na tym zeby news sie sprzedzal i byl bezkrytycznie przyjety jako fakt. Wydzwiek tego artykulu jest taki jakby wszyscy z kredytyem plakali i nie mieli na chleb. Jesli takich jest 90% to rzeczywiscie jest problem, tylko niech ktos napisze cokolwiek zgodnego z realnymi faktami. Odpowiedz Link Zgłoś
mig_watch Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 14:02 Powiedz mi, dlaczego kropkę na końcu zdania stawiasz poprawnie, bez poprzedzającej spacji, natomiast wtryniasz spację jak prawicowy głupek przed pytajnikiem i wykrzyknikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
shootthemall Re: Dramat posiadaczy kredytów we frankach - fran 02.08.11, 20:15 hit.and.run napisał: > > buhahaha > > A moze znasz przynajmniej 70 tys ? > > Nie ? > > A moze przynajmniej 7 tys ? :) > > Nie ? > > A moze przynajmniej 700 ?:)) > > A okazuje się, ze znasz ich mniej niz 7 - co pozwala ci stwierdzac ze frankowcy > nie maja problemow:D > > buhahahah ja znam jednego debila, nazywa się hit.and.run Odpowiedz Link Zgłoś
jozef.moneta Oj tam dramat. Z hazardem już tak jest. 02.08.11, 11:31 Jak był po 2 zł, to siedzieli cicho. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer A pamiętacie to hasło? 02.08.11, 11:36 Złoty ma mocne fundamenty ;)? Odpowiedz Link Zgłoś