Gość: Astronom IP: *.chello.pl 21.01.05, 02:14 Czy, ktoś może potwierdzić że Polmos Lublin wycofa się z emisji ? Podobno czas ucieka i będą musieli aktualizowac dane finansowe. Aktualizacja to ma być katastrofa. Czy ktoś coś o tym słyszał ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Czerwony Kapturek Re: Polmos Lublin - kicha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 21:31 > ...czas ucieka i będą musieli aktualizowac dane finansowe... Tia, zostali dopuszczeni w grudniu i już mają nieaktualne dane? A świstak zawija te sreberka... > Aktualizacja to ma być katastrofa przecież była aktualizacja. podali wstępne wyniki za cały 2004 i prognozę za 2005. Żadnej katastrofy nie było - wprost przeciwnie. Jak ty człowieku inwestujesz swoją kasę? PS. Sugeruję zmianę nick'a na Astrolog. Lepiej pasuje do twoich "technik inwestycyjnych". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Astronom Uściślając... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 23:08 Czerwony Kapturku, a) prospekt emisyjny został złożony 27 IX 2004 b) zgodnie z ustawą "Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi" - Rozdziałem 5 "Wprowadzanie papierów wartościowych do publicznego obrotu" Polmos musi uaktualniać i podawać na bieżąco istotne informacje odnośnie spółki. Rok 2004 był "przygotowany", żeby pod wejście na giełdę. W prospekcie jest napisane, że istnieje ryzyko spadku sprzedaży. Uściślając spadku sprzedaży tylko jednego wyrobu/wódki - w segmencie wódek gatunkowych pojawiła się konkurencja. Reasumując - jeśli sprzedaż ilościowa będzie spadać (a nie sądzę, żeby było miejsce na istotne ruchy cen sprzedaży ze względu na konkurencję) to wyniki będą coraz gorsze. I właśnie o zauważenie i poinformowanie o nowych (ewentualnych) trendach sprzedaży jedynego wyrobu (gorzkiej) Polmosu mi chodziło i jego wpływie na wyniki finansowe c) Jak inwestuję swoją kasę ? Dziękuję, jak na razie jestem bardzo ukontentowany :) Dość dokładnie analizuję Spółki w które mam zainwestować swoje pieniążki. Lektura prospektu skłania mnie na NIE dla zakupu akcji Polmosu Lublin, dlaczego ? 1) ryzyko sprzedaży - mają tylko jeden wyrób (gorzką), to zbyt duże ryzyko na tak konkurencyjnym rynku. Zakup gorzkiej od innego Polmosu pozwolił Lublinowi pokazać ostatnio lepsze wyniki sprzedaży (efekt akwizycji marki gorzkiej), ale walki konkurencyjnej w segmencie wódek gatunkowych jak jest napisane w prospekcie jeszcze nie było, a dopiero się zaczyna 2) spółka jest dość zadłużona, dodatkowo proszę spojrzeć na wskaźniki płynności (nie można o nich powiedzieć, że są wzorcowe) 3) nie zostałem przekonany co do celów emisji. Szacunkowo zbiorą około 100 milionów zł - na Białystok to za mało (wartość Białegostoku szacowana jest na 900 milionów - patrz dzisiejszy Puls Biznesu), zakup innego zakładu - to co zostało do kupienia jeśli chodzi o polmosy to raczej skarbonki bez silnych marek wymagające sporych inwestycji 4) Lublin nie odda kontroli - 30% głosów zapewni obecnym właścicielom kontrolę nad spółką 5) nie przejrzysty sposób zmiany celu emisji - zarząd w formie uchwały może zmienić cele, tak jakoś wydaje mi się że lwia część pójdzie na spłatę zadłużenia (dość drogie jest to ich finansowanie) 6) przepływy kapitału pomiędzy Polmosem Lublin, a spółkami do których należą akcje polmosu jest nieciekawe z punktu widzenia przyszłego akcjonariusza (wysysaczka Jabłonna łaskawie rozwiązała umowę o zarządzanie Lublinem tuż przed zamknięciem prospektu) 7) prospekt trochę niespójny jeśli chodzi o dane na temat rynku alkoholowego, w jednym miejscu jest napisane że będzie się kurczył, w innym że wręcz przeciwnie - jak więc jest naprawdę ? rośnie czy spada wartośc rynku ? To tyle, chociaż mógłbym przelać tu jeszcze wiele uwag na NIE. Moim zdaniem nie będzie to spółka której wycena będzie systematycznie wzrastać z korzyścią dla akcjonariuszy (nowych akcjonariuszy dla ścisłości). O dywidendzie nie wspominam bo Lublin zrobił to już za mnie - nie będzie. Dziękuję, ale ja takich akcji nie chcę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czerwony Kapturek Re: Uściślając... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 00:54 > a) prospekt emisyjny został złożony 27 IX 2004 z danymi za 6 mies. 2004 > b) zgodnie z ustawą "Prawo o publicznym obrocie papierami > wartościowymi" - Rozdziałem 5 "Wprowadzanie papierów wartościowych do > publicznego obrotu" Polmos musi uaktualniać i podawać na bieżąco > istotne informacje odnośnie spółki. jak zwykle bywa Spółka dostarczyła KPWIG w okresie analizy prospektu najnowsze dane finansowe (w tym wypadku za III kw.) > Rok 2004 był "przygotowany", żeby pod wejście na giełdę. Jakieś konkrety... tzn. mógłbyś "uściślić"? > W prospekcie jest napisane, że istnieje ryzyko spadku sprzedaży. Powszechne ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej i spółka tego nie ukrywa. Chyba lepsze to niż sławetne "sukces naszej firmy jest nieuchronny" ś.p. Areny. Która postawa jest bardziej fair według ciebie? > Uściślając spadku sprzedaży tylko jednego wyrobu/wódki - w segmencie wódek > gatunkowych pojawiła się konkurencja. Na tym polega wolny rynek - na konkurencji. Cechą charakterystyczną tej branży w Polsce jest to, że producenci w posiadają 1 bardzo silny produkt w swojej ofercie i dlatego nieuchronny jest tutaj proces konsolidacji. > c) Jak inwestuję swoją kasę ? > Dziękuję, jak na razie jestem bardzo ukontentowany :) Po twoim braku pokory widać, że nie odnioseś jeszcze żadnej porażki, bo w innym przypadku ostrożniej ferował swoje "wyroki". Gratuluję, będę wypatrywał Astronoma na liście gwiazd finansjery obok Buffeta i Sorosa. > 1) ryzyko sprzedaży - mają tylko jeden wyrób (gorzką), to zbyt duże ryzyko > na tak konkurencyjnym rynku. Napisz coś więcej o tym rynku i pokaż mi w Polsce producenta, kóry ma kilka bardzo silnych produktów w swojej ofercie. > 2) spółka jest dość zadłużona, dodatkowo proszę spojrzeć na wskaźniki > płynności (nie można o nich powiedzieć, że są wzorcowe) A może to jest dźwignia finansowa? Obliczyłeś jej wpływ na wyniki? Moim skromnym zdaniem po to są zewnętrzne źródła finansowania aby je wykorzystywać. Problemem jest tylko efektywność. Łatwo możesz mi udowodnić, że nie mam racji pokazując, że Polmos Lublin działa na tym polu nieefektywnie. > 3) nie zostałem przekonany co do celów emisji. Szacunkowo zbiorą około > 100 milionów zł - na Białystok to za mało (wartość Białegostoku szacowana > jest na 900 milionów - patrz dzisiejszy Puls Biznesu). W kwestii wartości Polmosu Białystok to pojawiały się wartości w przedziale 500- 1000 mln zł. Tak na marginesie jak jesteś dociekliwy to sprawdź ile w zyskach PB jest przchodów finansowych skoro ta firma przez kilka ostatnich lat miała ok. 200 mln zł na koncie. Druga kwestia, czy to pierwsze przejęcie w historii finansowane długiem? Naprawdę nie spotkałeś w swej karierze przejęć większych firm przez mniejsze - dziwne. I zagadka na koniec: przyjmując, że 1 kg "xxx" kosztuje 900 zł a ty kupujesz pół kg "xxx" to ile potrzebujesz zł? Czy ty wiesz jak wygląda planowana oferta sprzedaży PB przez MSP? Czy Enterprise Investor kupując 25% Zelmera potrzebowało kasy na 100% wartości? > to co zostało do kupienia jeśli chodzi o polmosy to raczej > skarbonki bez silnych marek wymagające sporych inwestycji Starogardzka, Krakowska, Bols, Absolwent - te wódki są liderami a 10 lat temu tych marek nie było. Nic odkrywczego, że trzeba inwestować w nowe. Dodatkowo: Wyborowa, Żytnia, Polonez, itp. gdzie są te silne marki teraz? Mógłbym tak w nieskończoność. Ale jednego nie mogę odpóścić: > Dość dokładnie analizuję Spółki w które mam zainwestować swoje pieniążki. i dalej: > 7) prospekt trochę niespójny jeśli chodzi o dane na temat rynku alkoholowego > w jednym miejscu jest napisane że będzie się kurczył, w innym że wręcz > przeciwnie - jak więc jest naprawdę ? rośnie czy spada wartośc rynku? Zwróć uwagę na segementację rynku: wódki czyste i gatunkowe. Wtedy "dość dokładnie" i "trochę niespójnie" zmieni się na "dokładnie" i "spójnie". Rzeczą oczywistą jest, wręcz banalną, że spółki przed giełdowym debiutem chcą wyglądać jak najlepiej. Pewnikiem jest również, że Polmos Lublin robi to samo i na różne sposoby stara się wyglądać lepiej niż w rzeczywistości. Kwestia jest taka: czy "urealniając" tą wspaniała wizję, Spółka nadal jest warta inwestycji w jej akcje czy nie. Ja twierdzę, że "kicha" to za daleko idąca opinia, która mija się z prawdą. Napisałeś na początku naszej dyskusji: > Czy, ktoś może potwierdzić że Polmos Lublin wycofa się z emisji ? Podobno > czas ucieka i będą musieli aktualizowac dane finansowe. Aktualizacja to ma > być katastrofa. Luty już tuż tuż. Przekonamy się niebawem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Astronom Uściślając 2... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 02:59 Czerwony Kapturku, Nie będę kleił polemiki do polemiki, żeby tekst był bardziej czytelny.... 1) rasowanie wyników - "window dresing" jest normalnym zachowaniem podmiotów, które chcą się sprzedać - lepiej sprzedać. Techniki są różne, sam przyznałeś :"Rzeczą oczywistą jest, wręcz banalną, że spółki przed giełdowym debiutem chcą wyglądać jak najlepiej. Pewnikiem jest również, że Polmos Lublin robi to samo i na różne sposoby stara się wyglądać lepiej niż w rzeczywistości" 2) odnośnie ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej, konkurencji czytając prospekt - segment wódek gatunkowych do końca 2004 roku to ponad 40% stanowiła gorzka, teraz pojawiła się w tym segmencie nowa konkurencja (za prospektem) oferująca tanią wódkę. W segmencie wódek czystych tanie wódki odbierają rynek pozostałym, tutaj może być podobnie - konsumenta tylko trzeba nauczyć, że dostanie taniej równie dobry jakościowo produkt za dużo mniejsze pieniądze. Efekty działań konkurencji widoczne będą dopiero w roku 2005. To - jak piszesz, że taki jest wolny rynek - ok, ale mi wolno oceniać - a oceniam że Lublin będzie miał kłopoty - czytaj spadek sprzedaży jedynego swojego produktu. Spadek sprzedaży = spadek marży = "kicha" z kursem/wyceną akcji (czytaj spadki) 3) proces konsolidacji, marki - moim zdaniem trochę późno się za konsolidację zabierają, lepsze zakłady są już przez "obcych" wzięte. Jedynym interesującym jest właśnie Białystok. W prospekcie Lublin napisał, że będzie chciał kupić Białystok, ale nawet jak na akwizycję przeznaczy 100% emisji to wciąż będzie to tylko 100 milionów złotych. Ok, może skorzystać z długu jeśli znajdzie się chętny pożyczyć. Z komunikatów wynika, że MSP chce sprzedać ponad połowę strategicznemu, a 20% na giełdzie. Z tego wynika, że brakuje jeszcze (zakładając wycenę Białegostoku na 900 milionów) 300 milionów. Ktoś kto pożyczy takie pieniądze będzie chciał wiedzieć jak dług zostanie zwrócony. Strategiczny bedzie miał 51%, ale reszta akcjonariuszy Białegostoku będzie pilnowała czy ich spółka nie jest wysysana (znasz przypadek oponiarzy z Olsztyna ?). Czytałem komhunikat, kto ostatecznie się zdecydował przystąpić do kupna Białegostoku - Lublin przy niektórych chętnych to sierotka Marysia. Marki - w obecnej sytuacji prawnej (zakaz reklamy alkoholu) oraz dojrzałości rynku dość trudno (czytaj drogo) będzie wypromować markę, a Polmosy które zostały to skarbonki bez znanych, silnych marek. 4) płynność, dźwignia - spojrzałem do prospektu - wniosek: radzą sobie. ROE ponad 30%. Wspomnę tylko, że dźwignia może działać dość dynamicznie także negatywnie - jeśli przyjąć, że sprzedaż im spadnie - patrz 2). A to, że sprzedaż spadnie podtrzymuję. 5) Nie odniosłeś się Czerwony Kapturku do części moich uwag. Nie musisz podpierać swoich argumentów kpiną, bo ona wcale ich nie wzmacnia. Starałem się podzielić tylko swoimi spostrzeżeniami. Dziękuję za wiarę we mnie ("będę wypatrywał Astronoma na liście gwiazd finansjery"), ale zdanie "...jestem ukontentowany" nie musi wcale oznaczać pasma nieustających sukcesów - były i chybione inwestycje. Powtarzam jednak, ogólnie jestem zadowolony. Co do wpływu konkurencji na sprzedaż Lublina będziemy mogli najwcześniej wiedzieć po 1-szym kwartale 2005. Na zakończenie ponownie pozwolę sobie mieć inne zdanie co do atrakcyjności oferty Lublina? Jestem przekonany, że są lepsze spółki do wyboru jako potencjalne cele inwestycyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom524 Re: Uściślając 2... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 23:41 Dzisiaj w TVN24 powiedzieli, ze perspektywy spolki sa slabe. Bialegostoku i tak nie kupia. Odpowiedz Link Zgłoś