Dodaj do ulubionych

KONIEC HOSSY? PRÓBA UCZCIWEJ ODPOWIEDZI.....

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 00:28
Temat ambitny, ale spróbuję coś niecoś powiedzieć i to w formie takiej, by
zrozumiał i nowicjusz i wyjadacz (tych ostatnich, ze wzgledu na konieczne
ograniczenia i uproszczenia z góry za pewne fragmenty przepraszam).
Pytanie "Czy to już koniec?" zadaje tu wielu, zwłaszcza początkujących, ale
niewielu próbuje na nie uczciwie odpowiedzieć. To jest właśnie próba
zapełnienia tej luki. Nie roszczę sobie pretensji do wszechwiedzy, w wielu
rzeczach mogę się tu mylić.W odróżnieniu od wielu tutaj, do niczego Was nie
naganiam, zrobicie z tym tekstem, co zechcecie - Waszym prawem jest
wykorzystać, albo odrzucić moje przemyślenia i prowadzić inwestycje jak
chcecie. Tytułem zakończenia wstępu - nie inwestuję w Warszawie, robię to za
granicą.

Zacznijmy od tego :CO SIE STAŁO?
Spadki akcji z początkiem roku, umocnienie dolara, wzrost oprocentowania
wielu papierów dłużnych na świecie, styczniowy krach na rynku miedzi itp -
wszystko ma jedną przyczynę - ujawnienie z nowym rokiem treści protokołu z
posiedzienia FED (Zarządu Rezerwy Federalnej, "banku centralnego" USA)tzw.
minutes z 14.12.04. Czytając ww. minutes, analitycy doszli do wniosku, ze FED
może zacząć szybciej niż dotąd podnosić stopy procentowe.

Czy działania FED są dla polskich akcji ważne? Odpowiem nie wprost:
W lutym 1994 r. FED zaczął podnosić stopy procentowe. Szczyt szalonej hossy
92-94 na WIG przypadł 8 marca 94. W lutym 95 FED zakończył podnoszenie stóp i
dał sygnał, że może zacząć obniżać - dno bessy powstało 27 marca 1995. A
wtedy praktycznie Amerykanie jeszcze nie inwestowali na WGPW...wystarczy???

Na Wall Street funkcjonuje wiele powiedzonek na temat FED: "Don't fight FED"
(nie walcz z FED, nie kupuj akcji, gdy podnoszą stopy), "3 steps and crash"
(3 kroki i krach - 3 podwyżki stóp i...) - to nie znaczy, że zaraz należy
biec i wszystko sprzedać jak leci - ALE CZAS MOCNIEJSZYCH PODWYŻEK STÓP PRZEZ
FED NIE JEST DOBRYM CZASEM DŁUGOTERMINOWYCH ZAKUPÓW AKCJI - JEST CZASEM
SPRZEDAŻY KUPIONYCH DUŻO WCZEŚNIEJ AKCJI! Za chwilę wyjaśnimy dlaczego.
Odwołajmy się do statystyk - poza jednym przypadkiem (właśnie lata 1994 -95)
ZAWSZE od 1945 r. następstwem podwyżek stóp w USA była recesja. Oczywiście
FED NIE CHCE JEJ WYWOŁAĆ, ale ponieważ ekonomia, wbrew temu co twierdzą
ekonomiści, jest bardziej sztuką niż nauką, prawie zawsze mu się to nie
udawało. W czasach recesji akcje w USA od 1945 r. traciły przeciętnie 44%
wartości, a na rynkach wschodzących tzw. emerging markets (w skrócie EM), do
ktorych zalicza się Polska, na ogół jeszcze więcej. Czy i tym razem na końcu
cyklu podwyżek stóp stoi recesja w USA? Nie wiem i nie życzę im ( i sobie)
tego - w końcu kto lubi recesję? Ale statystyki są nieubłagane -
prawdopodobieństwo, że tak będzie, jest dużo większe...
Na razie to gdybanie - zamieni się w pewność, gdy w USA dojdzie do odwrócenia
krzywej dochodowości (obligacje o krótkich terminach zapadalności będą wyżej
oprocentowane, niż obligacje "długie" 10 i 30-letnie)i zjawisko to utrzyma
się co najmniej przez kwartał. Wtedy do 12 miesięcy od daty odwrócenia
krzywej można oczekiwać początku recesji - sygnał nie zawiódł ani raz od 1913
roku (data powstania FED).
Na razie odwrócenie krzywej dochodowości występuje już od 3 miesięcy w
Anglii - prognostyk dla USA???

CO WIDAĆ NA WYKRESACH??

Po pierwsze - ZASADNICZA CZĘŚĆ WZROSTÓW JEST ZA NAMI, potwierdza to także
wielki napływ nowicjuszy na giełdę, zwabionych PRZESZŁYMI ZYSKAMI.
Niedoświadczony tłum przychodzi na giełdę pod koniec...

FED we wspomnianym minutes zwrócił uwagę na znaczny spadek strachu przed
ryzykiem, objawiający się silną hossą na akcjach EM oraz na obligacjach EM
(np. obligacje rządu Brazylii jeszcze nigdy od 1945 r. nie miały tak małego
spreadu, czyli "widełek" oprocentowania w stosunku do obligacji USA). Stąd
silne spadki na większości akcji i obligacji EM z Nowym Rokiem.

Patrząc np. na wykres argentyńskiego MERVAL'a Fale Elliotta mówią, że tam
koniec jest niezwykle prawdopodobny - zakończone pełne 5 falowe struktury
itp. Na czeskim PX-50 widać, że brakuje ostatniej fali wzrostowej,
podnoszącej ten indeks nieco ponad 1100 punktów. Brazylijska BOVESPA - wydaje
się, że po głębszej korekcie do strefy poniżej 20 000 dostanie jeszcze
ostatnią szansę na wzrosty i ostatecznie też wykreśli pełną 5 falową
strukturę.
A CO Z WARSZAWĄ?
Tu niestety sytuacja nie jest tak pewna. Falowo można wykres WIG20
interpretować zarówno jako pełną "Piątkę" i koniec wzrostów, jak i brakującą
ostatnią, jak mówią elliottowcy "piątą w piątej", która nadejdzie, kończąc
ostatecznie hossę. Obrona poziomu 1800 pkt i linii trendu po dołkach (skala
logarytmiczna) z 25.07.03, 21.11.03 i 13.08.04 sprzyjać będzie ostatniej fali
hossy. Przebicie tego poziomu zwiększy prawdopodobieństwo, że to koniec do
ok. 80%. Na niekorzyść przemawia fakt, że na WIG, WIG20 ale też na
amerykańskim S&P500 widać tzw. "klin w górę" z którego indeksy te wyłamały
się w dół z Nowym Rokiem. Kliny te bardzo często (choć nie zawsze) są
sygnałem końca hossy. W tych 30% przypadków, gdy hossy nie kończą,
zapowiadają spadek do poziomu podstawy klina.
Dla WIG20 to rejon 1780 - 1800 pkt.....

Myślę, że sytacja stanie się jasna po 2 lutego 2005 - po pierwszym
posiedzeniu FED w Nowym Roku. Zapewne obecne spadki zrobią dno jeszcze z
końcem stycznia, przed posiedzeniem FED w dniach 1-2 luty. Podaż się
wstrzyma, a kupować będą optymiści, zakładający, że FED podniesie stopy tylko
o 25 pkt bazowych i da standardowy komunikat o inflacji pod kontrolą. Jeśli
tak będzie, to optymiści wygrają, a rynki prawdopodobnie ruszą ostatni raz w
górę, przypuszczalnie do przełomu marzec/kwiecień 2005. Jeśli jednak FED
podniesie o 50 pkt bazowych, i da komunikat, że jest zdecydowany dalej ostro
działać, to optymiści przegrają a na wykresach powstanie tylko tzw. ząbek i
ruszymy dalej w dół praktycznie pewni, że szczyt z końca grudnia to szczyt
hossy.

Potem przyjdzie jeszcze tzw. test szczytu (latem?), słaba fala powrotna w
kierunku szczytu na zmniejszonym obrocie, podczas której szczyty będą kreślić
akcje II i III ligi, a akcje WIG20 zaliczą już tylko korektę pierwszej fali
spadkowej, którą jednak wielu niedoświadczonych weźmie za powrót hossy i da
się "ubrać w akcje" zawodowcom.
Po teście szczytu rynek wejdzie w najsilniejszą fazę spadków, tym mocniejszą,
im bardziej dla analityków będzie jasne, że zbliża się recesja. Względnie
słaba fala ta będzie tylko wtedy, gdy nie będzie czytelnych sygnałów
nadchodzenia recesji, za to nadchodzić będą sygnały "miękkiego lądowania".
TAK CZY SIAK, NIE JEST TO CZAS DŁUGOTERMINOWYCH ZAKUPÓW AKCJI - WKRÓTCE
BĘDZIE TANIEJ,"WIĘC PO CO PRZEPŁACAĆ?" [reklama Dosi :-)].
Można kupować akcje krótkoterminowo i spekulacyjnie, niekoniecznie patrząc na
fundamenty ( i tak większość polskich akcji jest już fundamentalnie
przewartościowana) po 2 lutego, ale PO ZAKUPIE TRZYMAĆ PALEC NA CYNGLU, Z
GOTOWOŚCIĄ DO NATYCHMIASTOWEJ UCIECZKI!!!!
POZDRAWIAM I ŻYCZĘ SUKCESÓW!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: jaro Re: KONIEC HOSSY? PRÓBA UCZCIWEJ ODPOWIEDZI..... IP: *.milenium.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 12:08
      ja mam akcje kupione na 10 lat to co mi radzisz sprzedac czy trzymac?
    • Gość: dawek Re: KONIEC HOSSY? PRÓBA UCZCIWEJ ODPOWIEDZI..... IP: *.adyton.com.pl / *.crowley.pl 22.01.05, 15:09
      ja tez mam akcje zakupione na long termin ale nie az na 10 lat.Mam getinek w
      swojim portfelu zakupiony po 3.37 i tez bym prosil o rade czy sprzedac czy
      trzymac? Jszcze pytanie do JARO jakie to masz akcje zakupione az na 10 lat ?
      Pozdrawiam
      • Gość: jaro Re: KONIEC HOSSY? PRÓBA UCZCIWEJ ODPOWIEDZI..... IP: *.milenium.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 20:22
        getin.nowa gala,comp rzesz,szeptel,inter cars,sokolow.nie chodzi o to ze
        napewno je bede tyle trzymal ale jesli zajdzie taka potrzeba to moge poczekac
        tyle czasu na ewentualny zarobek.oczewiscie duzy zarobek
        • Gość: HARRY PORTIER KUP I TRZYMAJ. CIENIE STRATEGII IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.05, 00:16
          > getin.nowa gala,comp rzesz,szeptel,inter cars,sokolow.nie chodzi o to ze
          > napewno je bede tyle trzymal ale jesli zajdzie taka potrzeba to moge poczekac
          > tyle czasu na ewentualny zarobek.oczewiscie duzy zarobek

          Widzę kolejną ofiarę gieldowych naganiaczy. Zapewne czytałeś gdzieś, że jeśli
          trzymać akcje dostatecznie długo, to się na tym nie traci. Taka strategia
          nazywa się kup i trzymaj (Buy&Hold, w skrócie BH) i była bardzo popularna w USA
          w latach 90-tych. Jesteś młody, więc uznałeś że 10 lat to dla Ciebie owe długo.
          Teraz, po zakupie akcji trzeba tylko te 10 lat odczekać...i już jest się jeśli
          nie milionerem, to przynamniej majętnym człowiekem.
          Ci wszyscy spece piszą tak: kto kupił Coca-Cole w latach 30-tych za 10 USD,
          jest dziś milionerem, to samo z Microsoftem w 1986 r za 100 USD. Ale oni nie
          dodają, ze taki zakup, to jak traf w Totolotka!!!
          A ja zawsze, gdy czytam reklamę BH pytam: Kiedy kup i kiedy trzymaj? Bo to nie
          wszystko jedno!!!
          Kto kupił portfel akcji indeksu Dow Jones Industrial Average 30 (DJIA) latem
          1929 r. teoretycznie mógł odzyskać to, co włożył (bez inflacji) dopiero
          w...1953 roku!!! Teoretycznie, gdyż kilka spółek z DJIA z 1929 r. zbankrutowało
          do 1953 roku i w indeksie zastąpiły je inne....
          Kto kupił taki portfel w 1966 roku, odzyskał swoje pieniądze dopiero w 1982 r.
          Ale też z drugiej strony kto kupił akcje DJIA pod koniec 1974 r., zarobił w
          początkach 2000 roku ponad 2000%. Widać więc, ze TO NIE WSZYSTKO JEDNO, CO
          KUPIĆ I KIEDY KUPIĆ.
          Nie znam większości spółek, które tu opisałeś. Z czasów gdy byłem jeszcze na
          WGPW znam tylko Szeptel i Sokołów. Sokołów nigdy nie da Ci oszałamiających
          pieniędzy - to nie jest firma, która zdobędzie polski rynek mięsa, nie stanie
          się polską Coca Colą. To nie jest żaden nowy segment rynku, ani nie branża o
          dużej marży. Wielkie pieniądze na giełdzie przychodzą albo z krańcowego
          niedowartościowania, albo z wykorzystania nowych wynalazków przez firmę, którą
          wybrałeś. Krańcowe niedowartościowanie zdarza się raz na ok. 20-30 lat. W
          Polsce ostatni raz było w 1992 roku...Cena /Zysk firm wówczas notowanych
          wynosiła średnio 3,5. W USA uważa się za silnie niedowartościowany rynek, gdy
          C/Z wynosi średnio 6-8. W 1974 r. było to niecałe 7. To wtedy kupił akcje Soros
          i Buffet i dlatego dziś są tymi którymi są...Takie okazje są bardzo rzadkie.

          Druga spółka, Szeptel - lokalny telekom stacjonarny....Jakie perspektywy
          rozwoju na 10 lat ma lokalna "wiejska" sieć telefoniczna, w dobie GSMów
          nasycających właśnie rynek?? Może z nimi konkurować? Jeśli tak, to czym??
          Czy spółka ma wogóle jakieś szanse, gdy za chwilę zgodnie z wytycznymi UE i
          traktatem akcesyjnym Polska zliberalizuje rynek telekom. i wejdą tu światowe
          giganty typu Deutsche Telecom, wskutek czego ceny (i marże!!!) znacząco
          spadną??? Czy wogóle telefonia stacjonarna ma w przyszłości jakieś szanse??
          Wielu analityków w USA nazywa stacjonarne telekomy Dinozauami poprzedniej
          epoki, pre GSMowskiej (co ciekawe, część z nich piała z zachwytu nad tymi
          firmami np. w 1998 r.)- mają rację??

          To są pytania, na które musisz sobie odpowiedzieć, gdy chcesz trzymać akcje 10
          lat. Gwarancja zysku?? Żadna. To tylko w filmach typu Dynastia Blake kupuje
          akcje, trzyma je na koncie,a po kilku latach je sprzedaje i wyłącznie na tym
          zarabia.
          Popatrz - w 1992 r. Elektrim był jednym z najlepszych typów. W 1996 r. mówiło
          się, że to może być polska Nokia, pierwszy polski koncern o światowym zasięgu,
          a czym jest dziś??Kto w 1992 r. by przypuszczał, że w 2002 r. ELE będzie
          zagrożony bankructwem?? A to 10 lat...

          Nieco konkretniej co robić powiem coś być może po 2 lutego, gdy będzie już po
          posiedzeniu FED. Na razie zostawiam Cię z materiałem do przemyśleń.
          Pozdr.
    • Gość: Zibi Re: KONIEC HOSSY? PRÓBA UCZCIWEJ ODPOWIEDZI..... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.01.05, 00:58
      Nic dodać ani ująć. Tylko przemyśleć i wyciągać wnioski.
      • Gość: jaro Re: KONIEC HOSSY? PRÓBA UCZCIWEJ ODPOWIEDZI..... IP: *.milenium.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.05, 10:39
        dzieki hary za nauke i bede czekal w lutym.jesli pojdzie zle na tym posiedzeniu
        to zaczne wychodzic z akcji.a szeptela i sokolowa mam tylko za pare
        groszy.wiecej mam tych pozostalych spolek
    • Gość: rav Re: KONIEC HOSSY? PRÓBA UCZCIWEJ ODPOWIEDZI..... IP: *.chello.pl 23.01.05, 11:38
      dzieki Harry.
    • Gość: dawek Re: KONIEC HOSSY? PRÓBA UCZCIWEJ ODPOWIEDZI..... IP: *.adyton.com.pl / *.crowley.pl 23.01.05, 12:02
      dzieki Hary za wyczerpującą odpowiedz.Czekam do lutego az cos napiszerz z tego
      posiedzenia.
      Pozdrawiam:)
    • Gość: Ynwestor Re: KONIEC HOSSY? PRÓBA UCZCIWEJ ODPOWIEDZI..... IP: *.net.autocom.pl 23.01.05, 12:08
      zgodzę się z autorem w zupełności, że rok 2005 przyniesie besse na największych
      spółkach, wg mnie we wrześniu-pażdzierniku znajdziemy się na ok. 1400 pkt., z
      którego to poziomu może się dopiero odbijemy. Powód to oczywiście sytuacja na
      świecie, ale i przewartościowanie naszych akcji. Spółki surowcowe (PKN i KGHM)
      słabną i w 2005 r. już nie będą poprawiać zysków (wysoka baza) co powinno
      powodować dalsze osuwanie się kursów, ponadto ostatnie prognozy pokazały że
      zarządy dobrej koniunktury na ruynku surowcowym nie potrafiły wykorzystać.
      Banki - tu przewartościowanie w stosunku do podobnych spółek na dojrzałych
      rynkach jest wyraźne, ponieważ potencjał poprawy zysków jest ograniczony (poza
      PKO wszystkie banki przeszły już restrukturyzację, cykl podwyżek stóp został
      zatrzymany, ożywienia inwestycyjnego raczej w 2005 nie można się spodziewać)
      także spadki. Reasumując nadchodzi czas dobrych i niedowartościowanych spółek
      małych i średnich, a takie nadal istnieją. W bessie jednak inwestuje się dożo
      trudniej (no chyba że w kórtkie...) bo zyskuje 20% spółek, a 80% traci. Moimi
      cichymi faworytami na 2005 r. pozostaje natomiast JC Auto i Dwory.
      • Gość: dado Re: KONIEC HOSSY? PRÓBA UCZCIWEJ ODPOWIEDZI..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 17:59
        nareszcie widze sp. Dwory w poscie. Moim zdaniem własnie taka sp. jak Dwory
        jest dobra lokatą na dłuzszy termin, ponieważ jeszcze nie wzrosła o 200% a wiec
        nie ma co spadać.Biorąc po uwagę ogólne informacje na temat tej sp. typu
        akcjonariat, branża, można stwierdzić (tak mi sie wydaje)że da się z niej dużo
        wycisnąc, conajmniej kilkadziesiat procent. Jeżeli sie mylę to proszę o
        argumenty, oczywiscie kazda sp. może splajtować, siły wyzsze itp. sytuacje o
        których nam sie nie sniło ale nie o takich tu mówię.
        • Gość: Ynwestor Re: KONIEC HOSSY? PRÓBA UCZCIWEJ ODPOWIEDZI..... IP: *.net.autocom.pl 23.01.05, 21:33
          Dwory już niedługo się odbiją, kurs jest systematycznie dołowany przez usilnie
          chcących taniej kupić. Wyniki już 14.2 więc trochę cierpliwości i .... będzie
          dobrze :)))
      • Gość: elek Re: KONIEC HOSSY? PRÓBA UCZCIWEJ ODPOWIEDZI..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 12:58
        >wg mnie we wrześniu-pażdzierniku znajdziemy się na ok. 1400 pkt.,
        z którego to poziomu może się dopiero odbijemy<

        Czyli co pozostaje? Krótkie pozycje np. na kontraktach wrześniowych?
        I zarobek 400%? Czy jest to możliwe? Jeżeli tak ma być, to dlaczego
        Ynwestor nie deklaruje, że otwiera krótkie pozycje na FW20U5?
        • Gość: Ynwestor Re: KONIEC HOSSY? PRÓBA UCZCIWEJ ODPOWIEDZI..... IP: *.net.autocom.pl 24.01.05, 15:27
          krótkie chwilowo nie, nie przy tak wyprzedanym rynku. Ale długoterminowo ta
          strona będzie najbardziej słuszna. Ja już się nie bawię w fiuty, na reazie
          polecam Dwory (chwilowo trwa promocja)
          • Gość: elek Re: KONIEC HOSSY? PRÓBA UCZCIWEJ ODPOWIEDZI..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 17:50
            Proszę darować, ale nie ma ani spójności , ani logiki w Pańskim wywodzie.

            Wpierw pisze Pan o nieuchronnym spadku WIG-20 do poziomu 1400 pkt.,
            a następnie o "rynku wyprzedanym". Poziom zysku 400% w perspektywie 9 miesięcy
            wydaje się chyba obiecujący? Pytam nie bez zainteresowania, ponieważ chciałbym
            otworzyć inwestycję rzędu kilkuset kontraktów, tylko ... w którą stronę?

            Prawda wygląda inaczej: wiele nam się może wydawać, ale tak naprawdę, to
            nie wiemy nic.
            • Gość: Ynwestor Re: KONIEC HOSSY? PRÓBA UCZCIWEJ ODPOWIEDZI..... IP: *.net.autocom.pl 24.01.05, 18:10
              w krótkim terminie odbicie w górę wydaje mi się realne, natomiast w dłuższym
              terminie bardziej prawdopodobne są spadki. Taki mniej więcej rozwój wydarzeń
              mam na myśli
    • jumbala Re: KONIEC HOSSY? PRÓBA UCZCIWEJ ODPOWIEDZI..... 31.01.05, 16:02
      Ciekawe, ciekawe...a weryfikacja juz niedlugo:)
    • marcin9098 Re: KONIEC HOSSY? PRÓBA UCZCIWEJ ODPOWIEDZI..... 02.02.05, 22:15
      Najbardziej mnie rozbawił w grudniu specjalista znanego funduszu, który w
      telewizji przewidział spadek PKOBP(na chwilowym dołku) do poziomu 21-22 zł
      jeszcze do końca grudnia. Jakie on dawał argumenty :)
      Jeśli faktycznie FED podniesie znacząco stopy i niedźwiadek zawędruje na WGPW,
      to ja zapisuję się na szkolenie u HARRY PORTIERA. Nie dlatego że nie wierzę,
      ale w życiu słyszałem już tylu analityków, z jednej strony kraczących, z
      drugiej wielbiących czasy hossy, że sam już nie wiem co myśleć. Nie mam takiej
      wiedzy jak Harry (jestem pod wrażeniem), ale też znam kilka osób, które
      potrafią równie ładnym językiem powiedzieć coś zupełnie innego.

      A gdzie jest prawda......pewnie zawsze gdzieś po środku.
      • Gość: pasibrzuch Re: KONIEC HOSSY? PRÓBA UCZCIWEJ ODPOWIEDZI..... IP: *.zb.osi.pl 03.02.05, 00:14
        hary portier

        i jaka decyzje podjelo fed ?
        • Gość: GOOG Re: KONIEC HOSSY? PRÓBA UCZCIWEJ ODPOWIEDZI..... IP: *.client.comcast.net 03.02.05, 05:15
          Fed podniosl stopy o 0.25 punkty. ogolnie to co inwestorzy oczekiwali..

          The sixth rate increase since June
          The Fed's Open Market Committee raised short-term interest rates this
          afternoon, the first rate increase of the year and the sixth in a series of
          small increases that began last June.

          But the Fed continued to promise that future rate increases will be "measured."
          That's Fed-speak for saying the Fed won't be moving rates rapidly higher.

          The committee raised its federal funds rate to 2.5%, up from 2.25%, the rate in
          place since Dec. 14. The federal funds rate is the rate banks use to charge
          other banks for overnight loans.

          At the same time, the Fed raised its discount rate to 3.5% from 3.25%. The
          discount rate is what the Fed charges to banks that borrow money from the Fed
          on a short-term basis.
        • Gość: GOOG Re: KONIEC HOSSY? PRÓBA UCZCIWEJ ODPOWIEDZI..... IP: *.client.comcast.net 03.02.05, 05:17
          a to co FED zamiescil w komunikacie

          Release Date: February 2, 2005

          For immediate release

          The Federal Open Market Committee decided today to raise its target for the
          federal funds rate by 25 basis points to 2-1/2 percent.

          The Committee believes that, even after this action, the stance of monetary
          policy remains accommodative and, coupled with robust underlying growth in
          productivity, is providing ongoing support to economic activity. Output appears
          to be growing at a moderate pace despite the rise in energy prices, and labor
          market conditions continue to improve gradually. Inflation and longer-term
          inflation expectations remain well contained.

          The Committee perceives the upside and downside risks to the attainment of both
          sustainable growth and price stability for the next few quarters to be roughly
          equal. With underlying inflation expected to be relatively low, the Committee
          believes that policy accommodation can be removed at a pace that is likely to
          be measured. Nonetheless, the Committee will respond to changes in economic
          prospects as needed to fulfill its obligation to maintain price stability.

          Voting for the FOMC monetary policy action were: Alan Greenspan, Chairman;
          Timothy F. Geithner, Vice Chairman; Ben S. Bernanke; Susan S. Bies; Roger W.
          Ferguson, Jr.; Edward M. Gramlich; Jack Guynn; Donald L. Kohn; Michael H.
          Moskow; Mark W. Olson; Anthony M. Santomero; and Gary H. Stern.

          In a related action, the Board of Governors unanimously approved a 25-basis-
          point increase in the discount rate to 3-1/2 percent. In taking this action,
          the Board approved the requests submitted by the Boards of Directors of the
          Federal Reserve Banks of Boston, New York, Philadelphia, Cleveland, Richmond,
          Atlanta, Chicago, St. Louis, Minneapolis, Kansas City, Dallas, and San
          Francisco.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka