Gość: elek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.05.05, 19:53
Słyszałem, że na świecie, w czasie bessy na rynku akcji, w cenie są np.
obligacje czy inne papiery dłużne, zwłaszcza po obniżce stóp procentowych.
Powtarzam, "na przykład obligacje", nie mając takowych na swoim rachunku
papierów wartościowych.
Takich, zdawałoby się racjonalnych zachowań inwestorów próżno szukać
na naszej giełdzie. Co na niej widzimy? Bezustanne szarpanie (lub
manipulowanie) kursami 5 czy 6 największych spółek po to, aby "ustawić"
wartość WIG-20.
Różnica taka, jak pomiędzy ekskluzywnym sklepem, a straganem na bazarze.