Dodaj do ulubionych

PRAWDZIWY INWESTOR

IP: *.stat.gov.pl 13.10.05, 11:53
No co mięczaki. Podobno prawdziwych inwestorów poznaje się po bessie. Mnie
już bank zaczął licytować ale dzień później okazało się że mam obecnie
najbezpieczniejsze papiery na rynku, które w perspektywie 2 najbliższych
miesięcy mogą już tylko rosnąć. Chodzi oczywiście o BPH i DĘBICĘ.
Obserwuj wątek
    • Gość: soros Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.10.05, 12:00
      Sorry, Gorbi, nie ma takich papierów, które mogą tylko rosnąć.
      • Gość: Gorbi Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.stat.gov.pl 13.10.05, 12:09
        No to pozostańmy przy stwierdzeniu, że skoro już mam jakieś papiery, to mam te
        obecnie najbardziej bezpieczne w perpektywie 2 najbliższych miesięcy.
        • Gość: soros Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.10.05, 12:42
          A skąd takie stwierdzenie ? Może masz jakieś informacje bo dla mnie nie ma
          najbardziej bezpiecznych papierów. Jeśli chodzi o Dębicę to dzisiaj trochę tego
          zakupiłem. Powody to wzmacniająca się złotówka i, przede wszystkim, duża
          poprawa sytuacji technicznej. Ale nie uważam, że to jest jakiś bezpieczny
          papier - w moim przypadku to jest zwykła spekulacja, która może się dalej
          rozwinąć lub nie.
          A BPH, gdyby na kontraktach na ten papier była jakaś płynność to bym zajmował
          krótką pozycję.
          • Gość: soros Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.10.05, 12:44
            Korekta - oczywiśćie w przypadku Dębicy chodziło o osłabiającą się złotówkę (to
            taka moja walutowa dyslekcja).
          • Gość: Gorbi Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.stat.gov.pl 13.10.05, 12:52
            Wszystko odbywa się według scenariusza z rekomendacji BZ WBK dla BPH. Sugerują
            oni żeby wyprzedawać PEKAO i skupować BPH gdyż według ich wyliczeń skala
            wymiany akcji będzie nie mniejsza niż 4, wartość godziwa na poziomie 697 zł a
            docelowa nawet do 760 zł. Na bankowości się akurat znam i potwierdzam ich
            scenariusz. Jedyny mój błąd polegał na tym że kupiłem akcje w poprzednią środę
            a nie w czwartek na koniec dnia i teraz nie mogę obracać. Ale cierpliwie
            obserwuję i widzę przecież co się dzieje na rynku.
            • dariusz72 Re: PRAWDZIWY INWESTOR 13.10.05, 18:41
              Gorbi,ja akcje BPH kupiłem dla siebie i dla rodziców po rekomendacji BZ
              WBK,płaciłem 628-633zł,a tu zamiast zysku 30zł...w plecy,czy to co piszesz o
              tym papierze,to tylko 'ku pokrzepieniu serc' dla tych,którzy według KRACHA
              plajtują,czy jest szansa wyjść z tego bez straty,jak fuzja wpłynie na kurs BPH?
              • Gość: amigo Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 20:48
                Co do BPH nie będę się wypowiadał,
                ale co do tych co plajtują- opiszę background i treść dzisiejszej rozmowy
                telefonicznej z jednym z moich dawnych kolegów z pracy. Może niektórzy
                inwestorzy (a właściwie spekulanci-gracze) wyciągną wnioski, bo historia jest
                pouczająca, a sądząc z niektórych postów na forach - nie jest odosobniona. Na
                nieszczęście może stać się udziałem wielu "świeżych" inwestorów w najbliższych
                dniach. Ku przestrodze:
                Teofil (imię zmienione) znając moje zinteresowania i wyniki inwestycyjne pyta
                mnie zimą tego roku w co inwestować oszczędności, bo lokaty i fundusz stabilny
                go nie zadowalają. Podpowiadam mu o dywersyfikcji portfela (stosowną do
                oszczędzania) z dużą częśćią funduszu akcyjnego, na dany moment-ale
                długoterminowo. Kup-zapomnij. Posłuchał, ale nie zapomniał. Po stosunkowo
                krótkim czasie, napalony zyskiem prawie 5% w jakimśtam miesiącu -
                przemodelowuje portfel na akcyjny- za namową innego kolegi, i z moim ostrym
                ostrzeżeniem. Dalej działa samodzielnie, bowiem samodzielne osiągnięcie
                wyższego zysku niż na lokacie utwierdziło go w przekonaniu jaki z niego dobry
                inwestor. Tym bardziej, że moje wyniki w tamtym miesiącu były o połowę słabsze
                niż jego, choć niezłe (straciłem wtedy część zysku na dolarozłocie).
                Ja mu sugerowałem aby lokując OSZCZĘDNOŚCI ŻYCIA!, nie ryzykował więcej niż
                połowę, a nawet aby 10% ulokował w np. pozornie dającym straty złocie
                dewizowym, Część w obligacjach, zachował rezerwę gotówki etc. Olał mnie. Dla
                niego dywersyfikacja oznaczała część bezpośrednio akcje, część jeden fundusz
                akcyjny, część drugi fundusz akcyjny... Wręcz go opieprzyłem za idiotyzm i
                ryzykanctwo (lokował całość oszczędności, przy niespłaconych kredytach na auto,
                ratach etc) Strasznie się napalił. Latem połowę miał w funduszu akcyjnym
                (jako dywersyfikacja!?!) a połowę już w kontraktach na indeksy i waluty- w
                planach miał forex!!!. Trzeba przyznać że faktycznie wtedy grał i miał niezłe
                wyniki. W sierpniu wyliczył sobie, że jak weźmie kredyt hipoteczny pod
                mieszkanie ( tylko Getin uznał jego zdolność kredytową) to w ciągu roku grając
                spłaci kredyt i kupi sobie domek. W tym momencie całkowicie przestaliśmy się
                odzywać do siebie. On mówił że jestem wstrętny pesymista, a ja mu mówiłem o
                relacjach ryzyko/zysk i aby nie ryzykował dorobku 10 lat pracy zawodowej i
                całego majątku-a tylko część kasy. On mi na to, że jestem głupi i nie będzie
                musiał się dorabiać dopiero kilkanaście lat po studiach segmentu jak ja i tym
                podobne teksty (Teo jest znacznie młodszy niż ja). On to będzie miał tyle co ja
                najdalej za trzy-pięć lat a ja będę mógł mu co najwyżej drzwi otwierać i wozić
                go jego nowym bmw. Ostatnio pod koniec sierpnia słyszałem, że siedzi wyłącznie
                na kontraktach.
                EPILOG:
                zadzwonił do mnie dzisiaj koło godziny 17 z pytaniem czy nie pożyczyłbym mu 50
                tys, bo inaczej bank wypowie mu umowy a on straci wszystko. Nawet proponował
                lombardowe odsetki. Odmówiłem... Odmówiłbym nawet gdyby miał jakieś
                zabezpieczenie. Myślę że i tak ma 50% szans by stracił, niezależnie czy by
                zajął krótką czy długą pozycję.
                Zwierzył się że ma "pecha" dopiero od połowy września i zawarł zaledwie kilka
                złych transakcji, z tym że po kolei. Już mu zamknęli rachunek na foreksie a
                jeśli dalej będą spadki to w tym tygodniu to samo się stanie z jego rachunkiem
                inwestycyjnym.
                Wnioski wyciągajta se sami.
                A może ja zły kolega jestem?
                • Gość: soros Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.10.05, 22:01
                  Amigo i inni. Znam te sprawy, szczególnie po załamaniu "wielkiej hossy 1993 -
                  1994" (jak widzicie młody to ja już nie jestem). Też miałem kumpla, który całą
                  kasę przeznaczoną na mieszkanie wpakował pod sam koniec hossy w akcje. Potem
                  słyszałem od innych ludzi, że nie wyszło mu...
                  A inny kumpel, zarobiony na hossie na maksa, stracił wszystko w krótkim czasie
                  na Universalu. Widziałem go jak bredził coś tam, że w biurze maklerskim jest
                  spisek na niego i jak on kupuje Universal to inni robią przeciwny ruch i on
                  przez to traci. Potem mi znajomi mówili, że "odjechał" zupełnie.
                  Ja również część kasy wtedy straciłem - jakoś nie zdawałem sobie sprawy, że
                  rynek może pójść w inną stronę. Sporo mnie to nauczyło bo nic tak nie uczy jak
                  umoczenie kasy na własnym przykładzie. Teraz tę lekcję muszą odebrać inni - jak
                  Twój znacznie młodszy kumpel, Amigo. Cóż, rynek nie jest sentymentalny.
                  • Gość: popijam wino .... Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 23:28
                    To i ja wam opowiem swoją historię. Pod koniec studiów lata 1991-1993 udało mi
                    sie osiagnąć stan nasycenia taki, że mogłem kupić na Mokotowie mieszkanie 2-
                    pokojowe (zarobek rzędu 2000%). Stwierdziłem wtedy, że 2-pokoje to za malo i
                    czekałem kiedy starczy mi na 3-pokoje. Przyszedł krach i nawet dokładnie nie
                    pamiętam ile mi zostało. teraz po 10-latach nadal inwestuję i nauczyłem się
                    jednej zasady (z którą mam problem, aby ja konsekwentnie realizować) na
                    giełdzie potrzeba cierpliwości i nie wolno angażować wszystkich środków. Na
                    szczęście na biednego nie trafiło, ale pamiętajcie im człowiek starszy, tym
                    więcej w nim cierpliwości.
                    • Gość: Gorbi Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.stat.gov.pl 14.10.05, 08:58
                      Dzięki za wszystkie przestrogi ale ja i tak już nie mam wyjścia. Zakładając
                      nawet najczarniejszy scenariusz fuzji BPH i PEKAO to i tak muszę dostać co
                      najmniej 570 zł co daje stratę 90 zł na akcji. I tak mi będzie wtedy jeszcze
                      daleko do sytuacji kiedy będę musiał od kogoś prosić o dużą pożyczkę bo stracę
                      tylko 2 letnie oszczędności a wszystkie kredyty będą spłacone. Na razie jestem
                      jeszcze kawalerem i moja niewysoka pensja mimo wszystko będzie mi wystarczała
                      na życie skoro przez 2 lata udawało mi sie z niej odkładać oszczędności. Mogę
                      też przyjąć wariant że czekam te 18 miesięcy kiedy dojdzie do końca fuzji
                      płacąc po drodze odsetki od kredytu i wychodzę na czysto po cenie 760 zł lub z
                      akcjami Unicredito, na które będzie przecież niezły popyt po debiucie.
                    • Gość: Eisenhower11 Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.jedwabne.sdi.tpnet.pl 14.10.05, 10:19
                      Ciekawe posty panowie.Amigo żelazny krzyż za wysiłek.Popijam wino to forum dla
                      takich inwestorów jak Ty dlaczego jest ich tu tak niewielu?Proszę pisać
                      częściej.
                      • Gość: Gorbi Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.stat.gov.pl 14.10.05, 10:45
                        Za kilka lat to ja będę mógł opowiedzieć podobną historię jak Popijam Wino. Na
                        razie jednak skoro jeszcze nie zbankrutowałem skocentruję się na merytorycznym
                        uzasadnianiu swoich koncepcji, strategi i zakupów na giełdzie. Skoro przeżyłem
                        poprzedni i wczorajszy czwartek i nie jestem bankrutem a tylko trochę akcji
                        zlicytował mi bank to Jestem pewien że w przypadku BPH i DĘBICY na koniec roku
                        będę miał o wile lepszą sytuację niż dziś. Jeżeli nie boicie się wejść to
                        sugerowałbym zakup własnie tych akcji.
              • Gość: Gorbi Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.stat.gov.pl 14.10.05, 09:02
                Jeżeli nie kupowałeś za pieniądze z kredytu i masz cierpliwość to w obecnej
                sytuacji na rynku nie ma lepszej dwuletniej inwestycji niż trzymanie papierów
                BPH. Jeżeli liczyłeś na szybki zysk a zadowoli Cię teraz wyjście po kosztach to
                sprzedaj je 14 listopada za cenę 640 zł i zapomnij o giełdzie bo teraz jest
                bessa.
                • Gość: Gorbi Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.stat.gov.pl 14.10.05, 09:03
                  Post powyżej dotyczył Dariusza :)
                  • dariusz72 Re: PRAWDZIWY INWESTOR 14.10.05, 10:45
                    Gorbi,wielkie dzięki za podtrzymanie na duchu,a z tą datą to o co chodzi?
                    • Gość: Gorbi Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.stat.gov.pl 14.10.05, 11:01
                      Nie ma za co. Jestem absolwentem bankowości a pracę magisterską pisałem akurat
                      o PBK w momencie gdy było przejmowane przez BPH to doskonale orientuję się w
                      sytuacji tego banku. Przepraszam z tą datą bo właśnie zajrzałem do kalendarza i
                      okazało się że podając z głowy pomyliłem spółki. Chodzi o 27 października kiedy
                      to BPH poda wyniki III kwartału. Nawet analitycy nie spodziewają się tak
                      fantastycznego wyniku jaki zostanie podany. W dodatku 24 października zostanie
                      rozstrzygnięte przejęcie HVB przez UNICREDITO więc po tej decyzji może już
                      tylko rosnąć i to naprawdę ostro przy tak małej płynności. Gdybym miał jeszcze
                      wolne środki to bym kupował i to jak najszybciej.
                      • Gość: soros Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: 212.160.138.* 14.10.05, 11:32
                        Gorbi, nie przesadzaj. I sorry, nie naganiaj ludzi na akcje, które masz. To
                        jest po prostu nie fair, a nie powiem więcej. Twoje opinie na temat BPH są
                        stronnicze na maksa. Wyniki, nawet bardzo dobre, w bessie są wykorzystywane do
                        wywalania akcji a nie kupowania. Moim zdaniem, po dobrych wynikach BPH poleci w
                        dół. A sprawa fuzji jest już dawno w cenach - nie będzie miała przełożenia na
                        kurs, chyba, że negatywny.
                        Jedyny plus to płynność aczkolwiek to się może odwrócić i w drugą stronę.
                        Proponuję przynajmniej się powstrzymać od tak nachalnego naganiania (podobnie z
                        Dębicą) bo tu jest kupa ludzi niedoświadczonych, szukających guru i innych
                        przewodników. BPH i Dębica to Twój problem a Ty...mam wrażenie chcesz z tego
                        zrobić problem innych ludzi. To nie jest zabawa - tu chodzi o kasę.
                        • Gość: ktos Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.zab.nat.hnet.pl 14.10.05, 11:55
                          gorbi samą wiarą gory nie przeniesiesz. Widzę, ze jestes człowiekiem ulegajacym gwałtownym emocjom. Radziłbym Tobie wiecej dystansu lub zmian dyscyplinę.:)

                        • Gość: Gorbi Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.stat.gov.pl 14.10.05, 12:27
                          Masz rację. Tu chodzi o kasę. Moją kasę. Sprzedałem właśnie Dębicę i kupiłem
                          BPH. Kto nie zdąży ten odpada. Od razu poprawił mi się wskaźnik zabezpieczenia
                          kredytu. W końcu się przełamałem. Szkoda że tak późno. Na pewno w najbliższych
                          2 tygodniach BPH będzie szybciej rosnąć niż DĘBICA a przynajmniej wolniej
                          będzie spadać. Wóz albo przewóz. Nie ma litości. Rannych się dobija.
                          • Gość: freund Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 12:44
                            Jeśli pogodziłeś się już se swoim stylem popełniania ekonomicznego seppukku to
                            równie dobrze możesz spróbować w kasynie. Skutek ten sam, ale tam przynajmniej
                            przegrywający dużą kasę ma drinki za darmo.
                            Może przez weekend sie uspokoisz?
                          • Gość: bandit600 Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 13:17
                            prawde mowiac sledze Twoje sympatyczne losy w kontekscie Debicy odkad zaczales
                            robic nagonke na kupno tych akcji. :) pare dni temu przeszlo mi przez mysl, ze
                            Ciebie te akcje juz chyba tak parza, ze jestes jednym lepszym (anty)wskaznikiem
                            niz analiza techniczna i fundamentalna razem wziete :). krotko mowiac zmierzam
                            do tego, ze papiery wartosciowe rosna, kiedy juz ich nie masz, a kiedy tylko je
                            kupisz spadaja.

                            nie ma litosci. opanuj emocje bo Cie pieklo pochlonie do reszty. kupujesz jakby
                            nie bylo ryzyka. sprzedajesz tylko dlatego, ze zwyczajnie zaczynasz wymiekac
                            psychicznie. odbijasz sie od bandy do bandy swoja niekonsekwencja, a efekt moze
                            byc tylko jeden. bedziesz poobijany! mysle, ze powinienes pomyslec nad
                            przerwa :)

                            i jeszcze ten kredytowy lewar... jestes ryzykant jakich malo. a stare
                            przyslowie mowi: najszybciej zarabia sie powoli.

                            pozdro
                            s.
                            • Gość: Gorbi Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.stat.gov.pl 14.10.05, 13:32
                              Miło mi że ktoś się przejmuje moim losem :) No to chyba czas kupować Dębicę :)
                              Żebyś się tylko nie sparzył bo ja odradzam :) Już nie możesz traktować mnie
                              jako wskaźnika bo dzisiaj nagle coś we mnie pękło po kolejnym telefonie z banku
                              i zupełnie przemodelowałem swoją strategię grania. Dobrze zarabiałem jak były
                              dywidendy bo umiejętnie przeskakiwałem ze społki na spółkę ale właśnie dzisiaj
                              zrozumiałem że ta strategia jest szkodliwa gdy stosuje się ją na sezon
                              podiwidendowy. Także do lutego wyliżemy rany i wracamy do bezpiecznej strategii
                              na dywidendę ale teraz trzeba grać inaczej.
                              • Gość: bandit600 Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 13:44
                                wczoraj radziłeś kupować, a dziś odradzasz? :) to jest właśnie konsekwencja, o
                                której pisałem. pomyśl o tym jak bardzo stać Cie na szukanie mniej szkodliwej
                                strategii :)

                                sparze sie, czy nie sparze... czas pokaze. nie traktuj krytyki jak dogryzania,
                                a raczej jak drogowskaz :) nie mozna byc gluchym i slepym bo rynek to ludzie.
                                ja naprawde Cie rozumiem, ze chcesz szybko i latwo... tez bym tak chcial.

                                pozdrawiam
                                s.
                                • Gość: Gorbi Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.stat.gov.pl 14.10.05, 13:49
                                  Dziękuję za zrozumienie i życzę powodzenia :)
    • Gość: amigo Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 12:48
      Gorbi. Nie jesteś konsekwentny. Opanuj emocje.
      Jeśli narzekałeś że dbc jest tania przez waluty i ropę to dlaczego sprzedajesz
      gdy rosną waluty a ropa nadal jeszace nie doszła do tych 100?
      • Gość: Gorbi Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.stat.gov.pl 14.10.05, 13:00
        Muszę ostrzej zaryzykować bo mi bank codziennie truje że spadło zabezpieczenie
        kredytu. A fantastyczniejszego momentu na przesiadkę z Dębicy na BPH jak
        dzisiaj przed godziną 12 już nigdy nie będzie. Dopiero w stresie zrozumiałem że
        popełniam błąd czekając na gwaiazdkę z nieba. Chyba lepiej wysiąść z papierów
        które stoją w miejscu i przesiąść się na coś co będzie miało dużą dynamikę
        wzrostu w ciągu najbliższych 2 tygodni niż tkwić w miejscu. Do Dębicy się wróci
        w odpowiednim momencie i to po tej samej cenie.
        • Gość: romek Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.05, 13:10
          Gość portalu: Gorbi napisał(a):
          > Muszę ostrzej zaryzykować bo mi bank codziennie truje że spadło
          zabezpieczenie
          > kredytu.

          A co to jest te "zabezpieczenie kredytu" i jak oni to obliczaja - chodzi mi o
          to czemu jak masz debice to zabezpiczenie jest mniejsze niz jak masz bph?
          Przeciez wartosc kasy ktora masz w akcjach jest taka sama?
          • Gość: Gorbi Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.stat.gov.pl 14.10.05, 13:20
            Wartość portfela nie może być mniejsza niż 135% kredytu zaciągniętego na zakup
            akcji. Obliczają to codziennie i dzwonią jak spadnie poniżej 135%. Trują żebym
            wpłacił pieniądze na konto lub sprzedał jakieś akcje po to tylko żeby im się
            wspołczynnik zgadzał. Problem w tym że akcje mają różny stopień ryzyka. Te z
            WIG 20 liczone są do zabezpieczenia w 100%. Te z MIDWIG w 90% a pozostałe w
            70%. Gotówka to oczywiście też 100%. Skoro sprzedałem Dębicę i kupiłem BPH to
            liczą mi już 100% wartości a nie tylko 90%. Zwłaszcza że BPH od razu po moim
            kupnie poszedł do góry to będzie na koniec dnia jeszcze więcej i przestaną
            dzwonić.
            • Gość: romek Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.05, 13:45
              ok, teraz juz kapuje dzieki. mam nadzieje, ze twoje operacje gieldowe zakoncza
              sie sukcesem i wyjdziesz na swoje - powodzenia :)
              • Gość: Gorbi Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.stat.gov.pl 14.10.05, 13:50
                Dzięki za zrozumienie mojego losu :)
        • Gość: iko Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.inter1.pl / 217.98.235.* 14.10.05, 20:18
          Zdradziles DBC. A zima bedzie sroga ;-)
          Nie upieram sie tak bardzo, ze Debica to nie wiadomo jak mocny papier i moze
          zrobiles dobrze, ze go wywaliles. Jednak z drugiej strony wpakowales sie BPH?

          Oby nie bylo to "zamienil stryjek siekierke na kijek". Zycze Tobie (i sobie:-))
          aby oba te papiery pokazaly klase.

          Pozdrawiam serdecznie

          ps. mam dzis niezly humor, w zasadzie nie wiem dlaczego. Zagraniczni realizuja,
          nic nie sprzedalem a do tego KRACH to prorok ;-)
          • Gość: Gorbi Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 00:18
            Wrócę do Dębicy po zakończeniu akcji w BPH :)
    • Gość: soros Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: 212.160.138.* 14.10.05, 13:30
      To oczywiście Wasze pieniądze - róbcie co chcecie i kupujcie co chcecie.
      Ale tym razem, po raz pierwszy na tym forum, przestrzegam przed Gorbim i jego
      radami. Są wyjątkowo subiektywne, podyktowane bardzo niezdrowymi emocjami.
      I bynajmniej nie świadczą o jego profesjonaliźmie. Moim zdaniem, ten facet jest
      na najlepszej drodze do bankructwa i próbuje pociągnąć za sobą innych,
      niedoświadczonych ludzi.
      Przykre słowa ale mnie po prostu szlag trafia jak widzę tego typu propagandę.
      Kasę, podobnie jak las, można stracić bardzo szybko.
      • Gość: Gorbi Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.stat.gov.pl 14.10.05, 13:51
        Przepraszam ale się powtarzasz :)
    • Gość: ktos Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.zab.nat.hnet.pl 14.10.05, 20:42
      Szanowny Gorbi,
      Bardzo podoba mi sie twoj entuzjazm, a obserwcje twoich poczynań jest zadziwiajace:) po prostu zapierasz dech w piersiach.:) Ile inwencji, przemyśleń, tasowań, a prawda jest taka, ze jak przypadkiem trafisz w to co zrobią "Wieloryby" to zarobisz, a jak nie to: pa pa:)
      Oby nie skonczył sie to dla Ciebie tragicznie.
      Trzymam kciuki i zycze powodzenia.

      Czy mozesz powiedziec ile kupiłeś BPH i po ile. Jaka to czesc Twojego portfela.
      Bede mogl blizej przjrzec sie twojej strategi. Dzieki.:)

      Osobiscie nie mam akcji BPH ani DĘBICY.

      Pozdrawiam wszystkich obserwujacych poczynania Gorbiego.:)
      • Gość: Gorbi Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 00:29
        Kupiłem 74 po 655
        18 po 648
        5 po 604
        35 po 603
        Przy czym musiałem 7 z nich sprzedać bo licytował mnie już bank.
        Sprzedałem 2 po 625
        5 po 618
        Obecnie to absolutne 100% porfela.
        Główne założenia strategii to udane przejęcie HVB przez UNICREDITO, doskonały
        raport BPH za III kwartał, ogłoszenie wezwania na BPH w Polsce i tradycyjne
        ogromne zwyżki sektora bankowego w grudniu.
        • Gość: amigo Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 12:43
          Zapomniałeś o trwającej korekcie na rynkach finansowych, braku pełnej zgody
          nazoru bankowego, nieroztrzygniętych jeszcze dzisiaj wyborach, braku rządu i
          paru innych drobiazgach.
          Myślałem, że interesując się giełdą od dawna nie będziesz popełniał kolejno
          takich samych błędów. Widzę jednak, że powinieś wrócić do podstawówki
          inwestorów. Jeśli BPH wzrośnie - tym GORZEJ dla Ciebie: bo się nieczego nie
          nauczysz i stracisz cały kapitał jeśli nie za miesiąć to w przyszłym roku.
          Przed chwilą przeczytałem mądry tekst; cyt. (z pamięci) V. Sparandeo, Trader
          VicII. (niestety większość mądrych tekstów zostało już kiedyś napisane) "
          NIEWAŻNE ŻE MASZ CAŁKOWITĄ RACJĘ - RYNEK MOŻE MYŚLEĆ CO INNEGO."
          pozdro.
          PS. Jeśli ktokolwiek jeszcze miał bpeh to po twoim poście wystawił zlecenie
          sPKC. No chyba, że o to Ci chodzi???
          • Gość: Gorbi Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 13:27
            Nie wiem czy nie zauważyłeś mojego postu ale w piątek o 18:12 HVB zostało
            przejęte przez UNICREDITO. Nie wiem co to oznacza dla Ciebie ale dla mnie
            oznacza, że w poniedziałek wszyscy będą chcieli mieć akcje BPH.
            • Gość: KRACH Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.net.autocom.pl 15.10.05, 14:08
              oznacza to, że BPH spadnie mniej niż PEO. Ale chyba gra na giełdzie nie polega
              na tym żeby tracić mniej niż inni?? Przypominam że BPH urósł już za bardzo na
              samych plotkach o fuzji. A tu jeszcze nic pewnego, poza tym na polskim rynku ta
              fuzja jest nietrafiona, wygeneruje tylko niepotrzebne koszty i odpływ klientów
              z połaczonego molocha. Tu widziałbym szansę bardziej dla mniejszych
              dynamicznych banków jak Getin czy Nordea.
          • Gość: soros Re: PRAWDZIWY INWESTOR IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.10.05, 13:30
            Masz rację, Amigo. Gorbi to taki najlepszy podręcznikowy przykład jak nie
            powinno się tego robić. Zaczynam mieć wątpliwości czy to nie jest jakaś zgrywa
            (przecież to wypowiedzi anonimowe).
            Ale jeśli to prawda, to mam również wrażenie, że facet chyba powinien zacząć
            przyjmować leki a przynajmniej udać się po poradę do specjalisty (zresztą aby
            brać leki i tak trzeba tam pójść; deprim bez recepty nie byłby tu dobry) bo się
            wykończy zanim zbankrutuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka