Dodaj do ulubionych

ALMASHRABIYA (Sindbad)-Hurhgada

23.08.04, 01:19
Do tegoż hotelu zakwaterowano nas jako do 4* AI. W recepcji nie widać żadnych
gwiazdek. Recepcjonista na pytanie czy hotel ma **** odpowiedział twierdząco,
aczkolwiek z widocznym wahaniem. Zdecydowaliśmy się nie protestować. Środek
nocy, nazwa nie pojawiała się na forum ani w złym ani w dobrym kontekście,
nie widzieliśmy pokoi, po co więc na wyrost robić aferę. Poza tym....to miała
być jedna noc (dodatkowo zamiast dwóch dwuosobowych pokoi dostaliśmy jeden,
podwójny, z jedną łazienką oczywiście). Generalnie hotel ma plusy i minusy.
Na plus zapisać można:
przepiękny, stary, z wysokimi drzewami ogród
ogólnie bardzo dużo zieleni
dobre jedzenie (kolacje przy świecach)
wyżywienie w formule AI
naprawdę uprzejmą, uśmiechniętą obsługę
dbałość personelu o czystość w pokojach i na terenie
dla niektórych plusem może być również centrum nurkowe na terenie
zaproponowanie o godzinie 1-szej w nocy gorącej kolacji
blisko sklepy, kawiarenka internetowa, bank na terenie
Jest też "szatan" od aerobicu - jedyny taki, który potrafi wyciągnąć z
leżaków ze 30 pań (i panów) na 2 godziny zabawy
Niestety, hotel ma kilka minusów, które, moim zdaniem, ustawiają go na
poziomie 2*
Po pierwsze fatalny stan techniczny. Nie wiem jak wyglądały inne pokoje, ale
nasz był delikatnie mówiąc mocno zużyty. Dotyczy to zarówno mebli, telewizora
i telefonu (zabytki),lodówki (bo była) jak i wyposażenia łazienki. Wszystko w
łazience w stanie rosypki. Bateria, umywalka, spłuczka, zasłonka wokół
brodzika. Brodzik przerdzewiały w kilku miejscach na wylot. Brudna woda
tryskała z dziur po naciśnięciu stopą. Korzystanie z prysznica powodowało
zalanie całej łazienki wodą.
Po drugie dogorywająca klimatyzacja. W obu pokojach działała na 100%. W
jednym z pokoi niewiele to dawało, w drugim chłodziła dobrze, ale jedynym
sposobem regulacji było regularne włączanie i po godzinie wyłączanie. W nocy
jest to dość męczące. Chociaż spanie w wytwarzanym przez nią hałasie było i
tak niemożliwe.
Po trzecie - centrum nurkowe. Jego obecność oznaczała wianuszek łódek wokół
wąziutkiego kawałka plaży (max 100m), wieczorem plamy ropy na wodzie, zapach
paliwa i pracę kompresorów do późnej nocy.
Po czwarte mała plaża. Leżaki na plaży Rosjanie (prawie 100% gości) zajmowali
jeszcze przed śniadaniem. O siódmej rano na prawie każdym leżała jakaś torba.
O dziewiątej nie było już nic wolnego nawet przy basenie.
Po piąte podlewanie trawy ściekami. W każdym razie była to mętna, cuchnąca
szambem ciecz.
Generalnie - 10 lat temu to był sympatyczny hotel. Teraz oferuje warunki na
poziomie ośrodka wczasowego FWP z lat siedemdziesiątych
Obserwuj wątek
    • pc_maniac Re: ALMASHRABIYA (Sindbad)-Hurhgada 15.05.05, 20:15
      Więcej o tym hotelu w wątku:

      Sindbad Al Mashrabeya - Hurghada (4****)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka