aloha11
03.04.06, 17:16
Czyżby zwiastun hossy na akcjach małych spółek, a raczej końca
bessy.IBS,SWZ,Próchnik,Sanwil i inne groszówki. Ostatnimi czasy spadały
prawie wszystkie mid-capy. Lepsze i gorsze. Wydaje mi się że niedługo zacznie
się ten etap w którym rosną śmieci dobre, zwiększające zyski i mające solidne
fundamenty, a te kiepskie będą w najlepszym razie stać w miejscu. Małe i
średnie fundusze zainteresują się nimi ,pózniej dołączą do nich spekulanci i
na końcu reszta inwestorów - drobnych. I zacznie się ruch. To właśnie bowiem
małe spółki dają przecież najlepszy zarobek, a nie olbrzymy. Myślę że ten
czas niedługo nadejdzie, chociaż nie wykluczam, że może być inaczej. Może się
przyzwyczaiłem do hossy i wzmożonego zainteresowania śmieciami? Może się
przyzwyczaiłem do tego,że zawsze było kilkuset traderów wyczekujących na
takie okazje szybkiego zarobku i wchodzących nawet by zarobić te 2-3%.Może
się przyzwyczaiłem do szybkiego zarobku?Może ,może ale ja lubię tego typu
spółeczki,gdyż bardzo często, są obiektem manipulacji szybkiego.Uwielbiam
angażowanie się w takie spółki,kupowanie ich akcji ma coś więcej z hazardu
niż racjonalnego dłuższego inwestowania.Wyczuwając spekulacyjne zangażowanie
szybkiego kapitału można na akcjach takich spółek sporo zarobić.Uważam, że
czas smieci powoli nadchodzi.Mario