elamigo1
30.06.06, 19:50
I widzisz coś ty narobił z tą swą niewyparzoną gębą. Chciałeś dobrze a wyszło
jak zwykle... No i co ty teraz zrobisz z tą rosnącą ropą, słabnącym dolarem
(to zadanie innego faceta z administracji - nie Twoje) złotem które rośnie po
5% dziennie. Czy to wygląda na walkę z inflacją czy może na samobójczego gola?
Następnym razem jak coś powiesz to już ci nie będą tak wierzyć.
________________________________________________________________
sytuacja na rynkach światowych po komentarzu i reakcji na komentarz wymaga
założenia nowego wątku - bardziej makroekonomicznego. Swoje pierwsze trzy
grosze właśnie dołożyłem. Nikogo nie zdziwi mój post że ostatni "wybryk"
reakcji na komentarz dość szybko obróci się przeciwko rynkowi. Owszem może
czekać nas jeszcze fala wzrostów - tym większe zagrożenie. Już dziś indeksy w
usa zachowują się nieufnie - a jeszcze się sesja nie skończyła.
AmiKaze.