Dodaj do ulubionych

kolejny strzał w stopy?

18.09.06, 15:15
Dane o skromniejszym napływie kapitału do usa nakładają się na słaby bilans
płatniczy - szczególnie w kontekście cen w imporcie. To kolejny argumencik dla
fedu by zbyt łatwo nie składać deklaracji że z tym podnoszeniem stóp to już
koniec. Przymierzam się do krótkiej na z6 - kolacja ze śniadaniem.
warto?
pozdr.
Obserwuj wątek
    • zawodowiec4 Re: kolejny strzał w stopy? 18.09.06, 15:59
      Dane z USA sa z lipca. To już historia. Dolar się ostatnio umacnia więc lipiec
      juz jest nieistotny. Krótkie raczej bardzo ryzykowne, tym bardziej, że ropa i
      miedź dzisiaj troszkę rosną więc KGHM i PKN mogą iść w górę. Ja odradzam. Tym
      bardziej, że wymiotło gdzieś sierżancinę (nie nagania na kupno spółek szrotów)
      a to oznacza raczej kontynuację wzrostów.
    • harryportier Re: kolejny strzał w stopy? Nie. 18.09.06, 20:09
      elamigo1 napisał:

      > Dane o skromniejszym napływie kapitału do usa nakładają się na słaby bilans
      > płatniczy - szczególnie w kontekście cen w imporcie. To kolejny argumencik dla
      > fedu by zbyt łatwo nie składać deklaracji że z tym podnoszeniem stóp to już
      > koniec. Przymierzam się do krótkiej na z6 - kolacja ze śniadaniem.
      > warto?

      Wątpię, by Fed TERAZ podnosił stopy, nawet jeśli dane o napływie kapitału są
      słabe. Od maja USD umacnia się do jena, a EURUSD jest w "boczniaku", nie widać
      więc powodów, by bronić USD i koniecznie ściągać kapitał do USA.
      Politycznie to jest fatalny okres, przed wyborami do Kongresu i Fed woli nie
      być postrzegany jako grający na jedną ze stron. Jeśli stopy pójdą w górę, to
      nie prędzej jak po wyborach czyli w grudniu. Zapewne po środowym FOMC-u
      przyjdzie jakaś realizacja zysków (wykupienie na to wskazuje) wywołana chyba
      tym, ze Fed niczego konkretnego nie powie, ograniczając się do stałej ostatnio
      mantry o zależności od napływających danych.
      Teoretycznie na takim DJIA w ostatniej korekcie widać podwójne dno o zasięgu do
      ok 11800, ale jakieś takie "zdradliwe" mi się to dno wydaje. Jakkolwiek nie
      otwierałbym teraz krótkich w USA,(ani tym bardziej nowych długich!) to
      trzymałbym palec na cynglu na posiadanych długich, gotów do natychmiastowego
      wyjścia. Być może nawet dziś taki sygnał padnie, choć osobiście myślę, że
      jeszcze jedno, technicznie słabsze podejście pod obecne szczyty w USA nas czeka
      (z prawdopodobnym krótkoterminowym wyjściem ponad nie) dzięki czemu na
      oscylatorach będą mogły powstać dywergencje, których na razie nie ma (na
      dziennych).
      Co do polskich krótkich - myślę, ze wkrótce dadzą zarobić, ale dziś bym ich nie
      otwierał. Ty Amigo masz zawsze sklonność do szukania w krótkich pieniędzy, ja
      tam wolę cytat z Jesse Livermore'a "Trzeba być nie po krótkiej lub długiej
      stronie, ale po właściwej." :-)
      Średnioterminowo WIG20 wygląda mi na jakiś ruch boczny typu trójkąt
      (kończylibyśmy teraz falę b w trójkącie a-b-c-d-e licząc od maja 2006) lub
      jakąś skomplikowaną korektę płaską. Najwyraźniej WIG20 "czeka" na rynek
      surowcowy, który moim zdaniem ma jeszcze jeden ruch w górę przed sobą,
      prawdopodobnie do testu szczytu [fala "5 w piątej" :-)], choć tu mogę się
      mylić, bo np. taka ropa pokazuje, że mogła się już zacząć korekta 4 letnich
      wzrostów, srebro też jest niejednoznaczne i cały kilkuletni wzrost może być
      zarówno jakąś wielką falą X jak i regularną 5-falówką. W tym drugim przypadku
      brakowaloby jeszcze owej "5 fali w górę".
      PZDR
      • elamigo1 Re: kolejny strzał w stopy? Nie. 18.09.06, 21:46
        O podnoszeniu stóp właściwie nie ma mowy. Specjalnie odniosłem się do komentarza
        do decyzji. Otworzyłem , jednak. Po 68 z dogrywki. Założenie było że na trzy dni
        przed potencjalnym przełomem raczej rajdu nie będzie. Owszem jakaś realizacja
        zysków ze wzrostów - co się powinno przełożyć na jutrzejszy dzień. Ot moja
        krótka (zajmuję czasem długie) wynika z większej ilości szans na spadki jutro, a
        właściwie z większego zarobku jeśli będzie spadać niż straty gdyby rosło. Nie
        biorę ślubu z tym kontraktem. Bez skupułów pozbędę się go po tej szalonej nocy i
        po śniadanku . Czy nie marzy sie wam czasem zaproszenie pięknej nieznajomej (to
        mój pierwszy raz z panią fw20z6) na kolację ze śniadaniem. A wyglądała po
        południu załkiem obiecująco.
        Obserwując co się dzieje w usa - jak na razie - nie wydaje mi się aby za z6 nie
        była warta ryzyka. Ale fakt faktem - ani ona gospodarna ani pracowita anie nawet
        piękna. Więc jeśli się coś do rana nie zmieni - TO WYNOCHA Z MOJEGO RACHUNKU,
        pani fw20z6. Miło było, ale.... do następnego razy.

        pozdr.
        AMIGO.
        • elamigo1 do zobaczenia kochania fw20z6 19.09.06, 09:43
          O godzinie 9.00 powiedziałem z-tce papa. Uprzedziłem ją o tym kilkanaście minut
          wcześciej (było to tak:" słuchaj kochana, będę wobec Ciebie uczciwy, było bardzo
          fajnie ale, jeślitylko będą Cię chcieli odebrać nie drożej niż 3056 to cię
          puszczam na wolność. " No i się otworzyło 3050 - więc poszła w świat,
          zostawiając mi 180 miłych wspomnień. Owszem troszkę pomagają Węgrzy. Reszta
          świata to się chyba zanudzi przez najbliższe dwa dni. Osobiście będę polował na
          okazję - choć wygląda że sezon się jeszcze nie rozpoczął. Umocnienie surowców
          jeszcze nie ma przełożenia na nasz rynek - sporo brakuje by zanegować sygnały
          sprzedaży.
          Byle do czwartku.
          pozdr.
    • elamigo1 Cosik świat nie chce rosnąć przed środą - to spada 19.09.06, 13:00
      Nastroje coraz gorsze. Spowolnienie w usa odbija się czkawką nawet w
      rozwijającym się ostatnio reichu. Brak chętnych na kupno.
      U nas kompletny pat. Wynika on w dużej mierze z tego co postowałem jakiś miesiąc
      temu - a dzisiaj przypomniał w tok fm prezes giełdy - mała ilość free float.
      Więc i obroty marne. Dużo akcji w silnych rękach. Przy bałym tym burdBałaganie
      na węgrzech to i u nas trudno się spodziewać napływu kapitału. Jednak jak na
      oscylowanie woków poważnego(?) wsparcia/oporu na 3000 to obroty mamy mizerne -
      na domiar złego zakres wahań dzisiejszego dnia powinien wywołać większy obrót.
      To i dobrze dla byków - wzrosty na obrotach a spadki na pustawym targowisku.
      Daje jakiś cień nadziei.
      Osobiście oczekuję braku roztrzygnięć do czwartku. Poobserwowałem i nie widzę
      dla siebie okazji - przynajmniej na tę chwilę. Troszkę mi szkoda teraz rozstania
      z piękną fw20z6. Okazała się bardziej gospodarna niż się wydawało jeszcze rano -
      choć nie widzę jakiś poważniejszych powodów dlaczegoakurat dzisiaj mielibyśmy
      zatrzymać się poniżej 3k.
      pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka