elamigo1
10.11.06, 22:03
jeśli to co w usa to:
Jeśli wczoraj drożejąca ropa spowodowała zły sentyment do rynku to dzisiaj -
no właśnie - hahaha - taniejąca ropa spowodowała czerwień na indeksach .
ktoś... wczoraj pisał że to akurat nie miało znaczenia - i okazuje się że nie
miało-:) wbrew opiniom anali z marketwatch... Fakt że mimo dużego spadku cen
ropy akcje nie drożeją i wolą dyskontować słabe wyniki disneya niż bardzo
dobre AIG ( tak to ten od Korzeniowskiego - to między innymi nasze opłaty za
zarządzanie zrobiły im dorbry wynik:-) to nie świadczy zbyt dobrze o chęci do
zakupów.
Jednak tak ostro taniejąca ropa powinna wywołać euforię zakupów (sentyment
konsumpcyjny) - tak by było jeszcze tydzień temu. Dziś już nie - to wyraźny
znak dotyczący nastroju. Zdaniem analityków bond market - jest bardzo duże
zainteresowanie obligacjami ze strony funduszy - co też by wskazywało na
oczekiwanie zmiany kierunku indeksów. Równocześnie traderzy mówią o
zainteresowaniu obligacjami ze strony banków centralnych - ALE ostatni
przetarg nie powalił ilością ofert . Ktosik tu ściemnia. Stawiam na traderów -
żyjących z prowizji a nie na anali na pensji, którzy mają mniej motywacji do
ściemniania. Tym bardziej że cały świat mówi o odwracaniu się od dolara i
potwierdza to nawet kurs. Ostatecznie sporo stron jest zainteresowanych by nie
przedstawiać rzeczywistego obrazu sytuacji. Tak jak nasi analitycy funudszy
inwestycyjnych - ci co pokazują twarze w tv mówiąc jakie to wspaniałe
perspektywy przed akcjami... szczególnie po młej zwale.
Więc fundusze usa windują ceny obligacji - zmniejszając zaangażowanie w inne
aktywa. Przyszły tydzień przyniesie trochę makro i sporo może zamieszać na
rynku. Nastrój w ameryce wyraźnie siada. Dziś już wyraźnie wolą bardziej
dyskontować złe newsy niż dobre. I tak indeksy zamknęły się nie najgorzej -
taki trend jest trudno zahamować bez danych makro.
Cena miedzi. Podejrzanie przychodzi razem z raportem potwierdzającym zastój w
sprzedaży nowych domów i przewidywanie że sytuacji się w przyszłym roku
pogorszy. Jak na grupę ludzi bardzo zainteresowanych by bańka nie pękała dali
naprawdę mało byczy raport. Może miedź miała insider info? nie wiem.
Jenocześnie trzeba pamiętać, że MY zamykaliśmy jak zanim miedź spadła o
kolejne kilka procent , ropa zresztą też dalej spadała. Nie wzbudza to
weekendowej euforii radości wśród naszych byków. Do tego słabsze dane o
Polskim PKB. Co? nie wiecie? Popatrzcie na depesze - tego przecież nie będą
pisać na pierwszych stronach. Tempo spada. Troszeczkę.
Do tego wsaźniki wskazują że inflacja podnosi łeb. No ale kto by tam słuchał
Balcerowicza - już stoi w drzwiach i zaraz może przyjść ktoś inny. Jak Ją
przyjmą rynki finansowe - cholera raczy wiedzieć. Co zrobi - dżuma nawet nie
wie. Mam nadzieję że nie skończy to się to dla złotówki biegunką.
Ciemne chmury nadchodzą?
Meteorolodzy zapowiadali możliwe pogorszenie pogody. Teraz niebo się
zachmurzyło. Coś tam kropi ale jeszcze nie leje. Dość nieprzyjemnie jest nad
Polską - tu już leje ale bez piorunów. No i nadchodzi jeszcze ciemniejsza
chmura miedzianego koloru. Co z tego będzie? Musicie sami sobie napisać bo
przecież sprzedawca parasoli nie napisze że będzie słońce (a mam też
przeciwsłoneczne:-), no to nie będę pisał to co zawsze. Jeszcze mnie
naganiaczem nazwą. Tak chcę taniej kupić.
W zakresie rynku w Warszawie. Kolejny dzień przyniósł niespodziankę końcówki.
Zaczyna mi to pachnieć wycofywaniem się gti z ustawiania indeksu. Drugi raz
duża grupa byków, licząca na obronę końcówki i podciąganko - zawiodła się. GTI
przestaje zależeć na utrzymaniu wiary w ich sprawność. Czy to już sygnał czy
chwilowy urlop?
Zwały być nie może bo Gorbi jej jeszcze nie obwieścił.
na marginesie: Gorbi - ja zrobię analizę TLX szukając w nim dobrych punków i
to opiszę a ty napiszesz że będzie zwała w przyszłym tygodniu OK? - albo
wyszukam złe jeśli uważasz że skuteczniejszy będzie mój antywskaźnik:-)
Tematem na weekend - sam nie wiem jak go zinterpretować - jest zielone światło
dla Rosji w WTO. Pamiętacie co się stało po wejściu Chin do wto - ale rosja
jest inna. Nie jest rezerwuarem taniej siły roboczej lecz ,owszem, ogromnym
rynkiem zbytu - także dla Polski...Może to podnieść zyski korporacji ale także
globalną inflację. sic.
Pisałem trochę z doskoku i w pośpiechu . Publikuję by zdążyć przed Kuczyńskim.
A tu coś specjalnie dla niego - bo się interesuje rynkiem mieszkaniowym . Tu o
nastrojach wśród anali i związku stóp procentowych z GLOBALNYM rynkiem
mieszkań. No i jeszcze jest że krzywa rentowność w europie też się odwróciła
(w czwartek?) sygnalizując nadejście recesji.
www.marketwatch.com/news/story/story.aspx?guid=%7B1BED75F4-2D4D-4067-A358-ED714806C43E%7D
pozdrawiam i zapraszam przez weekend do pisania co sądzicie o tej rosji w WTO.
Oczywiście skorzysta na tym Talex (naprawdę) ale kto jeszcze a kto straci.
amigo