Dodaj do ulubionych

housing po przejściach

20.11.06, 20:51
a indeksy z przyszłością.
____________to jest post napisany po południu____________________
Dziś wcześniej. Coś mnie dopadło i poniewiera więc prochy i do wyra. Na
szczęście część napisałem po południu.
Rozentuzjazmowane rynki usa szukały powodów by nie spadać.
Znalazły je w kontynuacji fali fuzji i przejęć i w spadającej ropie. Fuzje i
przejęcia przedsiębiorstw globalnych umacniają pozycję firm amerykańskich -
ale niekoniecznie innych uczestników rnków. Wbrew niektórym poglądom uznaję je
z zapowiedź słabości rynku niż jego mocy. Po to się firmy łączą by być
silniejsze i łatwiej sprostać konkurencji. Bez przejęcia nie są w stanie
osiągnąć przyrostu ROE. Stad mniejsze dyskontowanie przez świat radosnej
atmosfery w usa. Ale i tak się w europie ucieszyli. Że im konkurencja
rośnie:-) Każdy powód jest wykorzystywany do wzrostu indeksów, lub
przynajmniej do hamowania spadków. Niezbyt często się zdarza by usa nie
zdyskontowały dużych spadków w azji i całkiem niemałych na świecie. To by
wskazywało że inwestorzy amerykańscy czują się w zupełnie innej bajce. A może
oni są z innej bajki? Trudno coś więcej napisać. MiA, spadająca ropa, odczyt
lei mówiący że akcje rosną a housing spada produkcja spada etc. (jakby tego
nie wiedzieli) dał argument za ciśnieńciem się ciutkę w górę. NIe jest
wykluczone że rynek usa będzie tkwił w błogości do grudniowego komunikatu fed
- albo nawet do stycznia. Mimo zalewu nanych w przyszłym tygodniu - po tych
opublikowanych w ubiegłym tygoniu -to rynek jest nastawiony nawet na
najgorsze. Moga uznać że wiedzą że jest fatalnie z housingiem czy wzrostem
gospodarczym.
Jak widać po indeksach reszty świata niekoniecznie musi się to przełożyć na
nasz rynek. Dzisiejsza sesja u nas pokazała kto tu stara się rządzić. Raz im
wychodzi lepiej a raz gorzej... Po dzisiejszej sesji w usa wydaje się że nie
należy się spodziewać z tamtąd rychłego i jasnego sygnału do zmiany kierunku -
a jeśli nawet to raczej na północ. Przy braku czynników zewnętrznych powinna
być dokonana próba wydźwignięcia indeksów na wyższe poziomy - tak aby reklamy
funduszy miały dobry background do zwiększania wielkości portfela w
zarządzaniu. Nie sądzę jednak byśmy się łatwo przebili przez poziomy szczytów.
Na najbliższe kilka dni lub kilka tygodni zapowiada się męcząca konsolidacja -
chodzenie po krawędzi, z zawiązanymi oczami. Po jednej stronie przepaść a po
drugiej zielone łąki. Tyle że poniżej przepaści jest czarna otchłań bessy a za
sielonymi łąkami czai się kolejna krawędź. Jaka?
Nic tylko czekać na rozstrzygnięcie. Widzę że nasi analitycy prasowi bardzo
się starają znaleźć dobre strony wiadomości. Dzisiaj czytalem kilkanaście
analiz - każda wieści wzrosty. Analitykom bankowym się nie dziwię - to GTI
płaci im pensję, trudno tez się spodziewać po analityku z firmy sprzedającej
fundusze by mówił cokolwiek o spadkach - chyba że jako tych ukończonych i co
nigdy nie wrócą. Zaszokowała mnie wiadomość (bodaj PAPu) przewijająca się
przez wszystkie serwisy internetowe, że "ekspert" mówi że mieszkania będa
rosły jeszcze 10 lat bo w europie są droższe. Po pierwsze ten "ekspert" to
akurtat jest zainteresowany napędzaniem koniunktury na mieszkania bo prowadzi
portlal z ogłoszeniami (to jakby sprzedawca pierścionków mówił że brylanty
tanieją), po drugie takie przeciętne skromne mieszkanko powiedzmy w hiszpanii
kosztuje owszem (poza kurortami i Barceloną) 80-100 000 euro. - tyle tylko, że
ten hiszpan ciutkę więcej zarabia nisz nasz rodak, a nasz kraj tak średnio się
nadaje na miejsce do wygrzewania starych kości niemieckich i angielskich
emerytów. Nawet irlandzkich.
W relacji do MEDIANY zarobków (tylko mi nie pisać o średniej która uwzględnia
również kulczyka i solorza) mieszkania w hiszpanii nie wydają się już aż tak
drogie ( jak by chciał "ekspert"). Owszem mieszkania mogą drożeć - jeśli nie
zmieni się prawo, nie będzie więcej grunktów i nie zdrożeją kredyty. Dużo tych
"jeśli".
Ogólnie dziś dużo newsów jak to jest wspaniale, jakie to nasz kraj czekają
wzrosty, itd. Co ja mogę więc pisać. Bedzie hossa i już. Dopóki nie nadejdzie
korekta:-). Faktycznie, globalny nastrój jest hossowy i coś musi przekłuć tego
bąbla. Nie wiadomo jednak jak bardzo jeszcze urośnie zamim dostanie tą szpilę.
Jak na razie większość firm w usa spada ale te co rosną rosną bardziej niż
spadające. Brak zwały, jak na razie, wróży raczej odbicia jutro. Oczywiście
jeszce azja i surowce. Ale raczej byczo.

17:30 i 20:00
ami
__________________________________________________
no coś się tam dzieje. Nie wiem skąd ta pionowa kreska na DJI.
zdaje się że to reakcja na dane dot. sprzedaży istniejących domów - oczywiście
że spada. Czy ktoś spodziewał się coś innego. Ale to już skomentuje jutro. Padam
ami
Obserwuj wątek
    • prenditore Re: housing po przejściach 20.11.06, 21:24
      Amerykańce to ciekawy naród. Nie przejmują się kiepskimi danymi, spadkiem
      surowców i rosną.
      Dochodzę do wniosku, nie wiem czy słusznego, że interesuje ich jedynie inflacja
      i czy FED nie podniesie stóp procentowych.

      I nie chodzi tu o kolejne marne 0,25% w skali roku, ponieważ ich indeksy tyle
      robią w ciągu sesji, ale o sygnał.
      Sygnał do odwrotu. Podniesienie stóp procentowych dałoby znak, że czas
      zrealizować zyski i wycofać zarobione pieniądze z giełdy, aby przeczekać
      zawieruchę na wysoko oprocentowanych papierach dłużnych.
      Dlatego wypatrują czy trąbka nie jest przykładana do ust, aby być pierwszym,
      który rzuci się do wyprzedaży.
      Dopóki to nie nastąpi, albo nie wydarzy się coś naprawdę wielkiego, to indeksy
      za wielką wodą będą sobie rosły / bo dlaczego nie zarabiać gdy jest okazja? /
      Ewentualnie przyjdzie płytka korekta, ale to tylko tak, żeby nie było.
      • citro1 Re: housing po przejściach 20.11.06, 21:43
        I co,dzisiaj nie będzie rekordu na DJI :( jaka szkoda,kto nam pokaże kierunek
        na jutro,no kto??
        Ten zjazd o godz 20,to chyba brzydal Richard Fischer - szef ichniego
        wojewódzkiego Fedu z Dallas.
        A co u nas ? Krótko jaja z inwestorów, indeks na ZERO,a kontrakty na plus 1,1%
        tylko nasz rynek tak potrafi, jednego dnia baza na -10,a drugiego na + 24 i
        pięknie, GTI się bawi.

        A co jutro? Ogon w dobrej formie,ale pies dostaje zadyszki przy małym
        truchciku,a do tych 3300,czy 3500 trzeba mieć kondycje i ogon trzymać wysoko,co
        by się nie ciągnął po ziemi,bo ktoś go może nadepnąć.
        • prenditore Re: housing po przejściach 20.11.06, 21:50
          Do tych 3300 to pies padnie zanim dojdzie. A z samego ogona nie ma pożytku; nie
          szczeka i nie gryzie.
          • plessok Re: housing po przejściach 20.11.06, 22:07
            jak to bedzie kosmiczny pies ze skrzydlami to poleci powyzej te 3300 ale potem
            to tylko w legendach o nim beda mowic
            • prenditore Re: housing po przejściach 20.11.06, 22:11
              Na takiego kosmicznego psa byłoby miło poptrzeć, a nawet za nim pogonić./
              kontrakty/
              • citro1 Re: housing po przejściach 20.11.06, 22:18
                Siedzi Janko muzykant pod drzewem,patrzy w niebo i mówi:
                Chopin nie żyje,Beethoven nie żyje i dzisiaj tak h....wo się czuje
                • plessok Re: housing po przejściach 20.11.06, 22:20
                  no co ty, zelki nie pomogly-jutro tez jest dzien
                • prenditore Re: housing po przejściach 20.11.06, 22:20
                  Co Citro? Nie masz humoru?
                  • citro1 Re: housing po przejściach 20.11.06, 22:26
                    Siedzi Janko muzykant pod drzewem,patrzy w niebo i mówi:
                    Chopin nie żyje,Beethoven nie żyje i ja dzisiaj tak h....wo się czuje

                    Mała poprawka :-)
                    humor mam,załatwiłem parę ważnych spraw i w piątek jadę na ryby i już dzisiaj
                    się ciesze:-))))
                    • prenditore Re: housing po przejściach 20.11.06, 22:28
                      To dobrze, bo już się martwiłem o Ciebie.
                      • plessok Re: housing po przejściach 20.11.06, 22:42
                        ale zlowisz jakiegos leszcza bo w sumie musisz sobie jakos to wynagrodzic
                        • citro1 Re: housing po przejściach 20.11.06, 22:48
                          Nie leszcze,tylko drapieżnika / duuuuużego szczupaka / dam mu buzi,złoże
                          życzenia świąteczne i wypuszczę go do jeziora.
                          A wynagrodzić to ja sobie wynagrodzę na ryneczku ,a nie będę męczył biednej
                          rybki
                          • plessok Re: housing po przejściach 20.11.06, 22:57
                            przed wypuszczeniem rybki kaz jej spelnic trzy zyczenia-cos za cos-ale ty masz
                            dobre serce...
                            • citro1 Re: housing po przejściach 20.11.06, 23:06
                              plesok Ty się na tym zupełnie nie znasz: to nie będzie złoty karaś,tylko Duuuuży
                              Szczupak - jak mnie taki wymęczy przez godzinę to nie dobre serce,tylko szacunek
                              dla przeciwnika!!
                              • olesss Re: housing po przejściach 20.11.06, 23:52
                                chyba że połknie zbyt głęboko, a one przed zimą strasznie zachłanne bywają -)
                                połamania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka