Dodaj do ulubionych

nowy tydzień,co nam przyniesie??

04.12.06, 10:01
Witam wszystkich.
Rozpoczynamy nowy tydzień,ciekawe co nam przyniesie Święty Mikołaj.
W piątek znowu słabe dane ze Stanów,podbudowały miśki,ale jak widać tylko na
bardzo krótko.
Zyta Gilowska kandydatem na szefa NBP to bardzo dobra wiadomość dla rynku /
podał parkiet rano / .
Ja sobie zrobie jeszcze małą przerwę i odpocznę od tak nerwowego rynku.

P.S. rybki brały super, co prawda szczupak trafił się średni,ale okonie biły
bardzo ładnie.Zmarzłem jak pies,bo mimo słońca wiał ostry przeszywający
wiatr.Ale jak mawia mój kolega " ile ludzi ,tyle zboczeń"
Obserwuj wątek
    • elamigo1 Re: nowy tydzień,co nam przyniesie?? 04.12.06, 10:25
      Na razie przynosi nam komedię. Wcale niemały wzrost celujący w opór a tu obroty
      jak w osiedlowym warzywniaku. Wolę na to nie patrzeć - przynajmniej od rana.
      Zastanawiałem się nad długą - ale przy takich obrotach to nie ma najmniejszego
      sensu. To nie tłum widnuje dziś kursy a wiatr.
      • citro1 Re: nowy tydzień,co nam przyniesie?? 04.12.06, 11:35
        Obroty faktycznie małe,wyjątek PKOBP wyjście górą z konsolidacji i spokojna
        wspinaczka.Akcje pracownicze nie zaszkodziły,a wręcz odwrotnie, fundusze
        pokazały i cały czas zachęcają / oddajcie nam dobrze płacimy / PKN jest moim
        zdaniem asem w rękawie byków i to on może jeszcze pociągnąć sporo.Jedno jest
        pewne,zmienność będzie duża i nerwówka pewna.Dlatego ja oszczędzam swoje
        serduszko i spokojnie sobie na to popatrzę.
        Co tak cicho na forum nikt nic nie komentuje??
        • elamigo1 Re: nowy tydzień,co nam przyniesie?? 04.12.06, 11:46
          widocznie skacowani po łikendzie.
          a mnie znów swędzi kolano. Ale tym razem prawe i nie wiem jak to interpretować.
          Kupię w końcu psu obrożę przeciwpchelną i będę miał mniej szumu informacyjnego:-)
          Tak na wypadek ciutkę podniosłem stopy na spółkach kasowego - więcej niż by to
          wynikało ze standardu. Zobaczymy.
          wracam do roboty. będę zaglądał.
        • zawodowiec4 Re: nowy tydzień,co nam przyniesie?? 04.12.06, 11:47
          A co tu komentować ? Jest nudno mimo tego szalonego wzrostu. Natomiast ciekawy
          temat to USA - świetny przykład co znaczy psychologia masowa. Dane beznadziejne
          a rynek swoje - w piątek po gigantycznym jak na USA spadku (około 1% na S&P500
          z tego co pamiętam) wrócił prawie do punktu wyjścia. Idąc dalej - spójrzcie na
          indeksy spółek nieruchomościowych - katastrofalne dane a te indeksy biją
          lokalne szczyty. Chyba rację maja ci, którzy piszą, że zanim nastąpią spadki w
          USA musimy przejść przez fazę euforii na tym rynku.
          Podobnie w Polsce, zresztą sam coś o tym pisałeś Citro. Zgadzam się co do PKN
          (i Lotosu) - tam może byc spory wzrost, gram na to (ropa wybiła sie w końcu z
          konsolidacji w górę).
          Gorbiego to juz pewnie zczyściło na maksa (a właściwie jego ojca). Taki los
          amatora. Najgorsze jest w jego przypadku to, że kompletnie nie słucha rad
          życzliwych mu osób.
          • citro1 Re: nowy tydzień,co nam przyniesie?? 04.12.06, 12:05
            Ja mam taką swoją teorie spiskową odnośnie obrotów.Trzeba pamiętać o tym ,że
            arbitraż część zroluje a resztę sypnie za dziewięć sesji.Fundusze muszą
            gromadzić kasę,jeśli myślą o wzrostach pod koniec roku.Zwalenie indeksu przez
            arbitraż miało by bardzo niemiły wydżwięk psychologiczny.Natomiast odebranie
            akcji od arbitrażu i jednocześnie utrzymanie indeksu podziała bardzo pozytywnie.
            Stąd takie małe obroty na rynku, kasę trzeba oszczędzać na koniec przyszłego
            tygodnia,a jest tego nie mało.
            • elamigo1 Re: nowy tydzień,co nam przyniesie?? 04.12.06, 12:20
              . Powiedzmy że a mają 3/4pozycji (strzelam w ciemno)
              to jakieś 40k kontraktów. 40x30k to miliard dwieście. razy dwa to 2,4g ... Nie
              wiem co o tym myśleć. Jedno jest pewne. Albo muszą się pozbyć albo zrolować do 15.
              Czy GTI jest w stanie odebrać 2,4g w 8 dni? Problem z odbieraniem jest taki, że
              jeśli im nie wyjdzie utrzymanie kursu to z premii rocznej nie kupią nawet
              flaszki na pocieszenie. Ale te fundusze które nie będą odbierać zachowają wycenę
              wartości jednostki. Pokusa jest. Zwycięży solidarność GTI czy krótkotrwały
              dupochraniacz?
              sadzę, że jedziemy na pasku giełd w usa. Bez wsparcia z tamtej strony pokusa
              będzie bardzo silna. Te fundusze które wywalą trefne spółki najbardziej ochronią
              wartość jednostki i będą miały najmniej umorzeń. Ludzie mogą nie zarobić ale
              strat nie cierpią.
              zobaczymy.
    • elamigo1 najlepszą obroną jest atak? 04.12.06, 13:20
      zdaje się że założenie jest takie że im wyżej wyciągniemy tym mniej spadniemy...
      Albo sprawdza się zcernariusz rrj. Euforia by zrobić dystrybucję a później...
      rzygać się chce.
      • zawodowiec4 Re: najlepszą obroną jest atak? 04.12.06, 13:34
        Amigo, podejdź do tego bez emocji. To samo mamy w USA; nawet gorzej bo tam
        gospodarka jest do niczego. Piąta fala - tu tylko technika i psychologia mają
        znaczenie. Logiczni inwestorzy wtedy albo i wcześniej (w 3 fali) sprzedaja bo
        nie kumają tego rynku. Zostają tylko amatorzy (kupujący na zabój, tu sa również
        TFI) oraz profesjonaliści (rozgrywający sparwę po swojemu - raz kupujący a raz
        sprzedający).
        Patrząc na kontrakty cały czas jednak mnie zastanawia ten rosnący LOP.
        • elamigo1 Re: najlepszą obroną jest atak? 04.12.06, 13:55
          Z jednej strony cieszy mnie zarabianie na kasowym na papierkach które mam - choć
          tego niewiele. Ale mam friedmanowską duszę. Owszem psychologia ale odnoszę
          wrażenie że ktoś manipuluje tym rynkiem. Naszym bardzo a amerykańskim trochę.
          Manipulacja odbiera przyjemność z interesowania się rynkiem finansowym.
          Rozumiem, że ułomny jest system stworzony głównie z myślą o zapewnieniu
          skarbowi Państwa stałych odbiorców na obligacje i tworzony z myślą o zapewnieniu
          sobie maksymalnych przychodów z prywatyzacji przez poprzednią ekipę. W momencie
          gdy brakuje dużych prywatyzacji system szwankuje. Za chwilę dojdziemy z wyceną
          c/z do 50 na pełnym wiguPL i nadal będzie się pisać że nasz rynek jest fajowy i
          ma perspektywy. Tyle tylko że na samym końcu może pojawić się inflacja która
          mimo wigu 20 na poziomie 10 tys da za jeden kontrakt wartość kiepskiego roweru a
          nie pół taniego auta. To dygresja na temat systemu.
          A LOP? koszt kapitału przy obecnym terminie do wygaśnięcia jest znikomy to i
          chęntych do arbitrowania więcej.
      • citro1 Re: najlepszą obroną jest atak? 04.12.06, 13:41
        Euforie to my możemy dopiero zobaczyć i jazdę po 50pkt w godzinę.
        Najlepszą obroną jest atak?? to czemu podaż nie atakuje hi hi.
        Swiat jej pomaga a oni co ???
        Ami podaży nie ma ,podaż pojawi się od strony arbi i jak rynek to połknie to
        dopiero Ci włosy staną dęba i co dalej będziesz się dziwił dlaczego rośnie.
        Ja nie chce w tym uczestniczyć i siedzę z boku ,ale wzrosty wcale mnie nie
        zaskakują.Technicznie rynek nie wygląda żle,dołki położone coraz wyżej i tak jak
        pisałem do Prendi w piątek : uważaj teraz mogą pojechać do góry.Teraz jest taki
        moment,że to nie fundamenty ,a psychologia i chciwość gra pierwsze skrzypce ,a
        jak do tego dojdzie strach i tratowanie się strony przegranej ,to zobaczysz co
        będzie.
    • elamigo1 buhaha ehehe hahaha 04.12.06, 14:31
      W piątek albo w czwartek dopiero co pisałem, że w krytycznym momencie będą się
      pojawiać rekomendacje "kupuj" spółek z wig20. hahahahahhehehehahah.
      Nie dawało rady wywołać euforii samymi kursami to można podciągać i tak.
      Teraz spokojniutko można sobie robić dystrybucję. Przecież każdy fundusz ma
      swoich nanalityków. Rekomendacja rzucona na rynek to informacja dla leszczowni.
      Jak ją powinni odczytywać - ich sprawa. hahahahah. myślę, że jeszcze nasz
      czekają rekomendacje dla czołowych spółek. Popatrzcie kto tu rządzi.
      • prenditore Re: buhaha ehehe hahaha 04.12.06, 14:46
        Dopiero co wróciłem i jestem pod wrażeniem. Węgierski BUX plącze się ponad
        zerem, a u nas wzrosty na małych obrotach.
        Zaczyna się sprawdzać scenariusz rrj. Tu trzeba psychiatry, psychologa itp.
        Stworzyć takie wrażenie na wszystkich, że będzie rosło. I rozegrane to jest po
        mistrzowsku. Przed 14 LOP pomalutku zaczął maleć. Ktoś zamyka zyskowne długie.
        Dystrybucja akcji przebiega pomyślnie.
        Ja sobie część krótkich zrolowałem na marcowe i to z ładnym przebiciem i dalej
        spokojnie przyglądam się temu cyrkowi.
        Ktoś, kto tym kieruje, pilnuje również bazy i trzyma arbi na bezpieczną
        odległość.
        • gorbibanki Do Prenditore 04.12.06, 14:50
          A jak wy rolujecie na następny okres ??? W biurze mi powiedzieli, że nie można.
          • prenditore Re: do Gorbiego. 04.12.06, 14:57
            Rolowanie krótkich;
            Zamknąłem krótką grudniową, odkupując kontrakt po 3302, a następnie puściłem
            krótką na marcowych po 3321. Na tym to Gorbi polega. Marcowe mają obecnie
            lepsze przebicie. Tylko trzeba uważać i działać.
            • gorbibanki Re: do Gorbiego. 04.12.06, 15:00
              Dzięki :)
              Ale przecież realizujesz stratę. Na takim rynku po 15 grudnia na pewno będzie
              rosło bo będzie ciąnął CEZ. A kiedy fundusze zrobią sobie miejsce na CEZ ???
              • prenditore Re: do Gorbiego. 04.12.06, 15:09
                W tym przypadku strata jest pozorna. Po 15 marcowe zajmą miejsce grudniowych i
                zejdą w dół. Zauważ lukę na +19 pkt minus prowizja.
                • gorbibanki Re: do Gorbiego. 04.12.06, 15:10
                  Łapałem krótkie jak byłem pewien kierunku i nie mamm tak komfortowej sytuacji
                  jak Ty.
                  • prenditore Re: do Gorbiego. 04.12.06, 15:16
                    To zależy na jakich poziomach łapiesz krótkie i jaki kapitał masz do dyspozycji.
                    • gorbibanki Re: do Gorbiego. 04.12.06, 15:17
                      Postawiłem wszystko na jedną kartę. Spadki przed 15 grudnia.
      • rrj Re: buhaha ehehe hahaha 04.12.06, 14:50
        To CAIB - najpierw KGH teraz PKO. Oni są w zarządzie GTI ze złotą akcją. Ech
        Supernova i inne przekręty. Kawał historii.
      • citro1 Re: buhaha ehehe hahaha 04.12.06, 14:53
        Ami tu rządzi kasa i GRUBASY.Tak było jest i będzie,czy Tobie się to podoba czy nie.
        Rekomendacje zawsze pojawiają się w odpowiednim momencie dla nich i co im
        zrobisz?? Napiszesz skargę:-)) Kiedyś pisałeś,że ja kopie się z koniem.Z tego co
        czytam to raczej Ty próbujesz to robić.Masz dużo racji patrząc
        fundamentalnie,tylko co z tego wynika dla Twojego portfela.Rośnie to rośnie i
        nie ma co temu zaprzeczać i kłócić się rynkiem.
        Ty jeszcze wyjdziesz z tego obronną ręką,a taki Gorbi i jemu podobni.Jak ich
        trzepnie to dopiero zrozumieją.
        Jak ja robiłem pierwsze swoje kroki,chętnie bym w tedy skorzystał z rad kogoś -
        nie miałem takiej możliwości,oni maja ,ale ich duma,ego im przeszkadza.
        20tys kapitał i sześć kontraktów,co o tym sądzisz.Głupota i jeszcze raz
        głupota,a jak sie o tym pisze to nie chcą słuchać.
        • kropson42 Re: buhaha ehehe hahaha 04.12.06, 15:02
          a wiecie jak się czuję - jak osioł - opyliłem wszystkie FA w zeszłym tygodniu
          (ze sporym zyskiem). Bałem się straty takiej jak w maju. Teraz siedzę i się z
          siebie śmieję.
          pozdrawiam
          • prenditore Re: buhaha ehehe hahaha 04.12.06, 15:14
            Nie śmiej się z siebie. Ważne ze zarobiłeś i tylko to się liczy. Każdy jest
            mądry, gdy patrzy wstecz na notowania, a gdyby tak się dzisiaj wszystko zwaliło?
            Ja nigdy nie patrzę i l e mogłem zarobić, tylko i l e u d a ł o mi się
            zarobić. To jest ważne.
        • elamigo1 Re: buhaha ehehe hahaha 04.12.06, 15:16
          Toż ci ja piszę kto tu rządzi już kilka miesięcy. Również piszę że nie kopię się
          z koniem - ale mały sparring czasem mi się przytrafia. Mój portfel chronię jak
          oka w głowie i absolutnie nie narzekam - skład tego co mam w ekspozycji
          przedstawiałem, strategię również. Nie narzekam i nie zwiększam zaangażowania na
          kasowym.
          Faktem jest że nieszczęściem dla większośći "młodych" graczy jest niska
          skłonność do akceptowania strat by maksymalizować zysk. Dlatego sądzę, że będzię
          ich bardzo bolało gdy (o ile w ogółe-:) rynek powie basta i kursy nie będą
          powracać bardzo długo do poziomów gdy kupowali.
          Żądza zysku jest przeogromna. GTI robi wszystko by ją rozbudzić. Może słusznie?
          Ludzie najlepiej się uczą na własnych błędach. Ci co przeżyją będą mądrzejszymi
          inwestorami. to się nazywa selekcja naturalna. Kapitał anihilowany się nie
          rozmnaża dając szansę lepszemu.
          pozdr.
          • zawodowiec4 Re: buhaha ehehe hahaha 04.12.06, 15:26
            Euforię to chyba juz zaczynamy mieć. PKOBP + 7%. Jak dojdą kolejne ciężkie
            spółki i przebijemy maksy na WIG20 to dopiero się zacznie jazda.
            • zawodowiec4 Re: buhaha ehehe hahaha 04.12.06, 15:54
              Dla niedźwiedzi mam dwie pocieszajace obserwacje:
              - na WIG20 rysuje się klin wznoszący - właśnie dotarliśmy do górnego
              ograniczenia - z takiej formacji wyjścia sa najczęściej dołem
              - LOP dzisiaj rośnie ale tak cos troche juz nie bardzo.

              Nie zdizwię się też jak w USA wzrost nie bedzie powalający. Nie zdziwię się
              również jak Stany spadną.
              • gorbibanki Do Zawodowca 04.12.06, 15:57
                Dzięki za otuchę. Gdyby jeszcze ten scenariusz się sprawdził.
                • zawodowiec4 Re: Do Zawodowca 04.12.06, 16:01
                  Gorbi, w twoim przypadku to bym przede wszystkim jeszcze raz poczytał o
                  zarządzaniu pieniędzmi, a głównie o wielkości pozycji. Depozyt 20 tys. i
                  ekspozycja 6* 33 tys. zł = 198 tys. zł to jakoś cos zupełnie nie tak. Ja bym
                  ryzykował maksymalnie 2 kontrakty.
                  • gorbibanki Re: Do Zawodowca 04.12.06, 16:02
                    Ja zobaczyłem w Piątek recesję w Stanach po tych danych.
                    • zawodowiec4 Re: Do Zawodowca 04.12.06, 16:07
                      Wielu zobaczyło. Tyle, że my nie w USA jesteśmy. A i w USA na razie maja
                      recesję gdzieś. Zapomnij o ekonomii jak ryzykujesz depozyt. A z taka ekspozycja
                      to nie mozna powiedzieć, że masz głęboką kieszń. Około 6% wzrostu (a to betka
                      przy euforii) i masz wyzerowany depozyt.
                      • siurak20 Re: Do Zawodowca 04.12.06, 16:31
                        i jak ryzykuje calosc... to oprocz depozytu ma tez wyzerowana mozliwosc
                        odrobienia strat :/ tez bym Ci gorbi radzil ostrozniej. Nie musisz byc
                        milionerem w tym roku :)
    • elamigo1 znów srebrny 04.12.06, 15:52
      A tak niewiele brakowało. Ale Shanghaj okazał się lepszy. Nasi siatkarze
      zainspirowali GTI. Przypominam, że jutro jest ostatni wtorek w tym tygodniu więc
      to powinna być doskonała okazja do wzrostów. No chyba, że amerykańce zwrócą
      uwagę na taki drobny niuansik jak fakt że połączenie dwóch dużych instytucji
      finansowych w jedną superdużą niekoniecznie musi okazać się miłe dla pozostałych
      banków. Przypomina mi to radość sklepikarza który się cieszy z tłumów u
      konkurencji. Hurra , przecież handel daje zarobić.
      Do zamknięcia niewiele pozostało ale ja muszę iść kawałek tortu ufedrować.
      Postaram się cosik napisać wieczorkiem - ale nie ręczę czy zdążę wrócić na czas.
      pozdr
      • citro1 Re: znów srebrny 04.12.06, 16:03
        Z4 zamknięcie w Stanach wystarczy neutralne,a jutro miśki dostana na dzień dobry
        w pyszczek od byczka.Ciągle powtarzam o dużym zapasie na spółkach surowcowych.Na
        dzisiaj 2% - tylko,czy aż 2% jutro sie dowiemy
        • citro1 Re: jutro mamy nowy rekord!! 04.12.06, 22:02
          Byki dostają prezent od USA na Mikołaja.
          Jutro zanosi się na nowy rekord wig20,czy się utrzyma do końca sesji??
          Rano i do południa nastąpi trzepanie krótkich,to na bank,a dalej....
          Strasznie nie lubię takich momentów,duża zmienność = duże ryzyko.
          Ja wolę małe ryzyko i spokojne zarabianie,dlatego posiedzę jeszcze z boku.No
          chyba ,że jutro nasze byczki zrobią ze 100pkt,to może pod koniec ustawię się na
          małą eSkę,ale nie po 3350 tylko trochę drożej / to do Prendi :-)) /
          • prenditore Re: do Citro 04.12.06, 23:04
            Euforia, dobre zamknięcie w Stanach i wszyscy liczą na wzrosty. Ta rekomendacja
            co do PKOBP wygląda podejrzanie, ale w razie czego nikt nie musi się nią
            sugerować. Do końca grudnia zostało masę czasu, a tu poprzeczka jest ustawiana
            bardzo wysoko. Zaczyna się walka pomiędzy poszczególnymi funduszami o wyniki.
            Żeby być lepszym od konkurencji, trzeba ją wpuścić w maliny. Za szybki i za
            duży wzrost, oderwany od innych giełd, np; BUX-a.
            Scenariusz rrj jest realizowany.
            Jutro z rozpędu pobijemy rekord na WIG20, ale czy na pewno i czy trwale?
            Tak jak kupowane są akcje, tak mogą zostawać sprzedawane.
            Mówienie o krachu w obecnej sytuacji jest może śmieszne i nie na miejscu, ale
            trzeba go również brać pod uwagę.
            LOP ciągle wynosi ponad 66k, chociaż na fiksingu mnóstwo pozycji zostało
            zamkniętych.
            Ten tydzień będzie nerwowy, także dla byków.
            • citro1 Re: do Prendi 04.12.06, 23:38
              "Ten tydzień będzie nerwowy, także dla byków"

              Tylko dodaj,że dla kupujących teraz.Byki które kupiły tydzień temu mają 200pkt
              zapasu,a miski 200pkt straty.Teraz odpowiedz sobie sam : czyje nerwy będą
              bardziej napięte??
              Krach??,czy większe spadki przyjdą,ja to wiem.Tylko dzisiejszych miśków może już
              nie być na rynku,zostaną zmieceni przez falę euforii.Życzę Ci powodzenia w
              Twojej spekulacji.Pamiętaj tylko,że cierpliwi zarabiają ,a uparci tracą.Gdzie
              jest granica między cierpliwością,a upartością? To już każdy sam musi
              rozstrzygnąć
              Pozdrawiam
              • prenditore Re: do Citro 05.12.06, 04:45
                Właśnie Citro zapomniałem dodać, że dla byków kupujących teraz.
                Zagrywka z rekomendacją dla PKOBP, za którą w sumie nikt nie poniesie
                odpowiedzialności, była strzałem w dziesiątkę.
                Wcześniejsze próby wywołania eufori spełzły na niczym;
                Rekomendacje dla Biotonu 3,9 dla KGHM 122.
                W przypadku banku nie ma cen surowców, do których każdy ma dostęp.
                Rekomendacja 53 zł jest czytelna;
                -dla pracowników - nie sprzedawajcie jeszcze akcji, bo pójdą w górę.
                Dźwignięcie jednego banku o dużej wadze w indeksie poszło małym kosztem i
                pociągnęło za sobą pozostałe spółki.
                Duży i szybki wzrost indeksu bez podstaw fundamentalnych, a wywołany
                mistrzowsko.
                Ty Citro spodziewałeś się tego, ja już mniej. Moja sytuacja na szczęście nie
                jest najgorsza, ale Twoja o znacznie wiele lepsza.
                Wczoraj baza w pewnym momencie się zerowała bez reakcji arbitrażu.
                Większość arbitrażu będzie chciała zamknąć pozycje na Święta i ta chwila coraz
                bardziej się zbliża. Tak wielkie wzrosty grzeją rynek, a przy lub ponad
                szczytami może przyjść chęć do realizacji zysków.
                Scenariusz rrj nabiera tempa i jestem ciekawy czy i kiedy nastąpi powtórka z
                maja.
                Szkoda mi Gorbiego, bo mu zamkną ze dwie pozycje, ale i tak zostanie z 4, a
                wzrostów już nie przewiduję wielkich, to odrobi część strat, a może nawet i
                wszystkie.
                Wtorek lub środa mogą okazać się sesjami przełomu.
                pozdr.
                • citro1 Re: do Prendi 05.12.06, 17:31
                  Witam.
                  I jak dzisiaj,dalej uśredniałeś?
                  Ja sprzedałem dwie eSki na koniec.Przy poziomie 3400/3410 ktoś uciekał z rynku i
                  na zetach zamknięto 1tyś pozycji.Wniosek:to nie nowe byki,tylko ociekające
                  misie kupowały pod koniec i tu widzę małą szanse na zarobek.4,8% w dwa
                  dni,trochę szybko.
                  • prenditore Re: do Prendi 05.12.06, 19:53
                    Też myślę, ze w dwa dni to trochę za szybko poszło i to nie podparte żadnym
                    fundamentem. Prawie 5% do góry i nikt się nie zająka nawet o potrzebie korekty,
                    a rynek jest przegrzany. Nie mogłem obserwować końcówki, bo miałem problemy ze
                    sprzętem, ale zdaję się na Twoje odczucia.
                    Jeśli postawiłeś eSki, to znaczy, że wiesz co będzie się działo. Tu prowadzą
                    podjazdową wojnę psychologiczną z dobrym skutkiem, ale igrają z ogniem i może
                    skończyć się jak w maju.
                    • zawodowiec4 Re: do Prendi 05.12.06, 19:55
                    • zawodowiec4 Re: do Prendi 05.12.06, 20:07
                      Bez fundamnetów to tak mniej więcej od lipca idzie w górę. Rynek jest
                      przegrzany ale cóż. Tak juz ma. Citro jest specem od łapania lokalnych punktów
                      zwrotnych. Ja i znakomita wiekszość nie jest - jego taktyka nie jest
                      odpowiednia dla innych - łapanie spdającego lub rosnącego noża 99% graczy
                      przynosi potężne straty a nie zyski. Ja bym z takim rozemocjonowanym rynkiem
                      nie igrał - bardziej może pójść kolejne 100 pkt w górę niż spaść 20 - 30 pkt w
                      dół.
                      Patrząc z superkrótkoterminowej perspektywy Citro ma kilka punktów, na których
                      może oprzeć swoją spekulację:
                      - LOP od piątku praktycznie nie rośnie mimo dużego wzrostu na WIG20 i
                      kontraktach - nowa kasa już nie płynie na rynek kontraktów
                      - dzisiaj na koniec sesji, jak sam pisał, nawet dośc sporo spadł
                      - dzisiaj, mimo pokaźnego wzrostu indeksu, liczba spółek spadających była
                      większych od rosnących - to zły sygnał dla byków.
                      Citro, życzę powodzenia - Twoja spekulacja ma szansę powodzenia (z tego co
                      obserwuję, nie robisz transakcji dla samego ich robienia - to cecha bardzo
                      dobrego spekulanta, czyli czekanie na okazję).
                      Ale innym tego nie radzę - nawet jak dobrze zaczną to najpewniej nie zamkną
                      takiego deala we właściwym momencie.
                      • rrj Re: do Prendi 05.12.06, 20:43
                        Przytoczę cytat z paragrafu 22 - "Any fool can make money and most of them do,
                        but what about people with brain and talent?"

                        W jakiś sposób wydaje mi się to adekwatnym komentarzem do sytuacji :-)

                      • citro1 Re: do Zawodowiec 05.12.06, 20:54
                        He he z tym specem,to przesada - jaki tam ze mnie spec!!
                        Często gram pod prąd,ale to nie jest tak do końca z tym łapaniem noża.Kiedyś
                        przychodzi taki moment i trzeba zaryzykować.Sledze rynek od wielu lat i mam
                        swoje spostrzeżenia,które mi pomagają,oceniam ryzyko,wchodzę,ustawiam stopy i
                        czekam spokojnie,bez emocji.Jak się pomylę,to stopy są moim spadochronem.Ot i
                        wszystko.
                        W piątek pisałem do Prendi: uważaj teraz mogą pojechać do góry i pojechali.
                        A dlaczego tak sądziłem:
                        Zobaczcie sobie co się dzieje / w większości przypadków / jak rynek trzeci raz
                        podchodzi pod jakiś kluczowy opór.Ano za trzecim razem bardzo często jest on łamany.
                        Ja mam naprawdę zeszycik w kratkę w którym zapisałem masę spostrzeżeń na
                        przestrzeni lat.
                        Jutro boję się tylko miedzi i ropy.Miedż widze do góry ,ale KGHM już ten wzrost
                        chyba zdyskontował dzisiaj na zamknięciu.Zostaje niewiadoma, PKN i LOTOS.Tu
                        jestem w kropce i to jest moja niewiadoma.Banków już się nie boję,ten sektor
                        jest już przegrzany i musi - powinien odpocząć.A jak nie to spadochron jest
                        odpowiednio złożony i tyle.
                        • elamigo1 dla odmiany w usa wzrosty:-) 05.12.06, 21:56
                          • elamigo1 Re: dla odmiany w usa wzrosty:-) 05.12.06, 22:14
                            pospieszyłem się z enterem - tu post
                            Co do przegrzania rynku i wykupienia wskaźników. Bywa że rynek jest przegrzany
                            tygodniami a nawet miesiącami. Obecna faza emocji będzie trudna do uspokojenia -
                            wystarczy pozaz siły w zahamowaniu korekty by koleja fala łapaczy odbić
                            dołączyła do chętnych na szybką jazdę. Musi przyjść jednocześnie kilka
                            nienajlepszych wiadomości przy żadnej dobrej by to wychłodzić. Pomijam krótkie
                            korekty.
                            To już nie jest kwestia danych. Nawet dzisiejsze sa , poza tytułami wskaźników
                            usług - misie i potwierdzające że zyski spółek w usa będą spadać. Tyle tylko że
                            przyjdzie nam poczekać na informacje o tym fakcie.
                            Mimo wszyskto ważnym info będzie komunikat FOMC - może być zaskakujący ale
                            bardziej liczę na komentarz. Bernanke zdaje sobie chyba sprawę co się stanie
                            jeśli by ogłosił byrdzo gołębi przekaz. Musi być więc nijaki lub jastrzębi.
                            Na rynku zostały prawie wyłącznie emocje.
                            podobnie u nas. Tyle że nasze są skuteczniej podsycane przez tych co mają
                            interes w tym by ilość wpłat i aktywa miały jak największą wycenę na koniec
                            roku. Uważam że osiągnęli sukces na całej linii i jeśli nic nie ochłodzi klimatu
                            na rynku to na poważną korektę poczekamy aż do stycznia. Na jutrzejszy dzień
                            nakłada się jeszcze umocnienie na miedzi, wciąż perspektywa styczniowej emisji
                            euroobligacjie i tym podobne. Jestem misiem w każdym calu ale czas się
                            przestawić na pewien czas na trawkę - bardzo zielona rośnie ostatnio. Albo
                            najlepiej korzystać z zapasów tłuszczyku i czekać na sezon dla niedźwiedzi.
                            Podobnie jak zaw wspominałem o szerokości rynku. Również obroty są dziwne. Ale
                            tych dziwnych rzeczy jest tyle że aż przestają dziwić.
                            Troche intuicji i coś można wyłuskać z tego rynku nie ryzykując zbyt wiele - ale
                            nie jest to rynek który lubię.
                            Czekam do zamknięcia serii by mocniej zaangażować się w arbitraż przy
                            przyszłorocznej serii. Pieniądze malutkie ale nerwów mniej. Nie pytajcie
                            dlaczego - fanaberia.
                            Jutro jest czynnik ryzyka korekty z drugiego szczytu. Może przerodzić się w coś
                            poważniejszego ale na obecną chwilę wątpię.
                            Niestety nie wgłębiałem się dzisiaj w niuanse rynku amerykańskiego. Brak weny do
                            analizowania.
                            any comments?
                            elami
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka