elamigo1
12.12.06, 11:15
Taka sobie myśl, która do tej pory nie była poruszana na forum. Nagle mnie
olśniło. Przecież arbi nie musi zamykać wszystkich pozycji. Zamknie te które
by wynikały z realizacji zysku na ujemnej bazie. Arbi pozwoli wygasnąć części
kontraktów - za to otworzy dodatkowo krótkie na nowej serii - te na które
pozwoli mu atrakcyjność cen (ta się waha). A gdzie ryzyko? Ryzyko dla arbi
polega to wzrost indeksów w momencie posiadania zbyt wysokiej ekspozycji na
krótkich. Więc jedyna sytuacja gdy by stracili to wzrost indeksów. Ale
przecież mają całkiem niemało akcji którymi mogą straszyć by takiego wzrostu
nie było. Zawsze mogą zasypać rynek koszami walącymi po łapkach tych co im by
chcięli przeszkodzić. Jedyni co by mogli im zagrozić to GTI. Ale czy GTI jest
zainteresowana otwartą walką polegającą na dołowaniu indeksów na koniec roku -
to by było przeciwko ich premiom.
Owszem taki scenariusz komplikuje pozycję arbi i naraża ich na dodatkowe
ryzyko - ale sądzę że coś w tym jest.
Jeśli taki scenariusz byłby prawdziwy to nasze indeksy do piąktu nie mają
szans na wzrosty - musż utrzymać konsolidację na niewielkich zmianach lub
ewentualnie spadki które mogą być bardzo duże jeśli arbi zacznie realizować
scernariusz podstawowy - dołowanie indeksu i "zwykłe zamykanie pozycji.
Proszę o opinię - to jest zbyt proste by było prawdziwe.