Dodaj do ulubionych

trzeba wstawać do roboty.

10.05.07, 22:01
Nawet najlepsze marzenia senne kiedyś się kończą.
Dzisiaj nie wiadomo czy śpioch przewraca się tylko na drugi bok by śnić dalej
czy też to już początek pobudki.
Właściwie nie stało się dzisiaj nic wielkiego. Niby słaba sprzedaż detaliczna
w stanach. Niby rosnący deficyt. W sumie nic nowego . Przecież sprzedaż nie
może rosnąć ciągle miesiąc po miesiącu. Co de deficytów bilansowych - nie
pierwszy raz i nie ostatni biją rekordy. Nic czego by nie można było zupełnie
olać.
Ja bym brał to raczej jeko pretekst do realizacji zysków. Nastrój nadal jest
całkiem całkiem. Najgorsze co by mogło się przytrafić to dłuższa konsolidacja.
Amerykanie też przecież kupują wzrosty a nie fundamenty i przyszłość.

Z kolei na naszym rynku dzisiejsze wychłodzenie niewątpliwie zaskutkowało
kolejkami do punktów sprzedaży jednostek uczestnictwa. Podczas ostatnich
przecen inwestorzy wykorzystywali je do zakupów - co widać z danych z
analizonline. Zmiana tendencji nastąpi dopiero wtedy jak mocno postraszy i
anale w telewizorni powiedzą że szykują się dłuższe spadki. Jako że większosć
anali wypowiadających się w tv to przedstawiciele banków ofe i tfi - sami
sobie odpowiedzcie kiedy powiedzą że będą spadki....
No ale jak będzą to będą , Na razie nic się nie dzieje.

Nic tylko korzystać z wyprzedaży i moich antyrad.
ami
Obserwuj wątek
    • prenditore Re: trzeba wstawać do roboty. 10.05.07, 22:26
      U nas terminowy ma jeszcze ze 100pkt luzu do zakrycia luki hossy.
      Dopiero przejście przez 3400 otworzy drogę do dalszej przeceny, ale widoczna
      słabość rynku jest zatrważająca.
      Zobaczymy, czy kolejne wsparcia będą bronione. Ale dwa razy w tym roku spadki
      zatrzymywały się nad 3100 i nie wiadomo, czy nie staniemy wyżej.
    • citro1 Re: trzeba wstawać do roboty. 10.05.07, 22:29
      Ja wstaje codziennie o 6,00:-)
      To tylko różnej maści spekulanty śpią do 8,55 - no ale jak sie pracuje do 22,00
      Z4 teraz liczy dularyy,a js2 w myślach już rozmnaża eSki.
      Byczki mają tylko smutne miny,ale spoko - trawy na pastwisku sporo,trochę popada
      i znowu się zazieleni
      • zawodowiec4 Re: trzeba wstawać do roboty. 10.05.07, 22:45
        Liczyć kasy to nie liczę - to takie prozaiczne zajęcie. Tym się zajmuję w
        kwietniu każdego roku a codziennie tylko ustalam warunki każdej transakcji.
        Co do polski jutro - a bo ja wiem. Mam małą długą więc według większości tu
        obecnych jestem skazany na pożarcie przez bardzo głodne misie. Może i tak się
        stanie a może nie ? Zobaczymy jutro ale kilka spółek wygląda tak jakby tam
        raczej kapitał płynął niz odpływał, np. tpsa, pgnig, może pkn. Banki wyglądają
        jednak kiepsko więc - jak to pisze Citro - rynek zdecyduje o mojej długiej
        pozycji jutro.

        Co do spania to śpię 4 - 5 godzin dziennie (w tokio nie inwestuję) - też wstaję
        koło 6 rano.

        Dzisiejszy dzień to dla mnie przede wszystkim znaczące rzeczy na walutach: jen
        i usd. Jak te trendy (umocnienia tych walut) się okażą trochę dłuższe niż 5
        minut to świat może nieźle kichnąć.
      • js.2 Re: trzeba wstawać do roboty. 10.05.07, 23:37
        O rozmnażaniu S mogę tylko myśleć pomiędzy 8 a 16,30.
        Dalej szlaban, ciepłe kapcie i przykładne życie rodzinne.
        Mam jeszcze wieczorną dyspensę na forumowe występki ale pies próbuje ją
        wykorzystać na wspólne zwiedzanie okolicy.

        Zresztą nie ma o czym myśleć.
        Moje S, nawet po dzisiejszym rozmnożeniu, to cały czas mała pozycja, a do
        następnego rozmnożenia daleeeeeeeka droga.
    • misty_zwany_krawcem Re: trzeba wstawać do roboty. 10.05.07, 22:43
      Wspłóczynnik paniki na forum bankiera 3,57.
      Co oznacza na 3,57 posty normalne jeden typu zwała, masakra, rzeź, katastrofa.
      W zeszłym roku w maju ten współczynnik dochodził do 2.
      Więc nie jest jeszcze źle. Albo jesteśmy jeszcze przed albo sie rozejdzie.
      Tym samym kolejek do punktów sprzedaży jednostek uczestnictwa pewnie nie ma ale tego już nie badałem. :))
      Jak azja zareaguje spokojnie to myślę że i europa też to oleje a wtedy amerykanom zrobi się głupio że się dali wyleszczyć i jutro odbiją.
      Gorzej jak chińczyki spanikują. Trzeba będzie na akcjach te dwa tygodnie wytrzymać. Zawsze zostaje jeszcze zabawa na kontraktach. :))
      • zawodowiec4 Re: trzeba wstawać do roboty. 10.05.07, 22:49
        amerykańce mają gdzieś cały świat. Azja może być na plusie 20% a amerykańce
        pojadą sobie w dół (podobnie azja ma często w dupie amerykańców). Wiele spółek
        w usa dało dzisiaj niezły pokaz nagłej słabości więc korekta się raczej
        przedłuży na jutro.

        A ten wskaźnik paniki - niezła rzecz misty (nie wnikając w szczegóły).
        • citro1 Re: stary byk i młody byczek 10.05.07, 23:12
          Przypomniał mi sie stary kawał:

          młody byczek mówi do starego
          widzisz tam w dolince to stadko jałóweczek
          yhy - odpowiada ziewając stary byk
          choć skoczymy sobie szybko,wybierzemy po jednej i zrobimy co trzeba i szybko
          wrócimy na górę
          eee odpowiada stary byk,kiwając głowa - historia się powtarza dwa dni
          na trzeci dzień młody byczek zaczyna znowu,a stary na to - ok,ale zrobimy po mojemu
          jak jak - słuuuuuchaj
          póóóójdziemy spokojnie na dół ,zroooobimy co trzeba z caaaaałym stadkiem i
          spoooookojnie wrócimy na górę
          • cichaj Re: stary byk i młody byczek 10.05.07, 23:26
            ale jak nisko jest ta dolinka i jak stroma? bo jak się młody
            byczek "poślizgnie" i wpadnie na starego to zjadą na stadko jałóweczek z takim
            impetem, że zaliczą wszyscy kolejne dolinki. Oj bedzie sie działo...
            • prenditore Re: stary byk i młody byczek 11.05.07, 09:11
              Pozycje zamknięte na otwarciu i można spokojnie popatrzeć, co się dzieje.
              Ale na odwrócenie jeszcze się nie odważyłem, chociaż teraz kibicuję bykom.
    • gorbibanki Proszę o radę 11.05.07, 10:28
      Czy otwarcie dopiero dzisiaj rano krótkiej PCRO aż prawie 200 pkt poniżej
      szczytu spowodowane dopiero teraz upewnieniem się na 80% że to jednak spadki
      według was jest przejawem zdobywania wiedzy i nabierania bardzo powoli
      doświadczenia czy po prostu jest już błędem ? Bo stary narwany Gorbi wziął by
      PCRO już w poniedziałek i wyszedł by na tym prawie 200 pkt lepiej.
      • stefekmaly Re: Proszę o radę 11.05.07, 10:35
        Moja rada jest taka:
        Poczekaj jeszcze jak spadnie tak z 2 tys. pkt - wtedy już na bank będziesz
        pewien, że to były spadki.
        • misty_zwany_krawcem Re: Proszę o radę 11.05.07, 10:52
          a moim zdaniem właśnie zbliżamy się do dołka....jeszcze jedna fala i wchodzę w długie.
          Na forum bankiera współczynnik paniki ok. 3. Czyli to nie jest jeszcze apogeum.
          Z tym że najbardziej reprezentatywne jest badanie w porze największej "czytelności" czyli ok. godz. 21-22. :))
          Stawiam, że dzisiaj wieczorem właśnie zbliżymy się do 2 a to będzie oznaczało koniec korekty. Jutro do 10 godz. najlepszy czas na zakupy.
          • stefekmaly Re: Proszę o radę 11.05.07, 10:55
            ale jutro sobota
            • misty_zwany_krawcem Re: Proszę o radę 11.05.07, 11:00
              a rzeczywiście jutro sobota, dzięki :))
              no to trochę to komplikuje sytuacje.....
              • stefekmaly Re: Proszę o radę 11.05.07, 11:02
                Hmm. Ale mam radę. Może w poniedziałek ?
          • prenditore Re: Proszę o radę 11.05.07, 10:55
            Do zamknięcia luki hossy i potwierdzenia sygnału sprzedaży jeszcze sporo
            brakuje. Jeżeli dane ze Stanów nie nawalą, to jest szansa na odbicie.
            Warto poczekać.
      • prenditore Re: Proszę o radę 11.05.07, 10:43
        Twoja dzisiejsza krótka zamknięta w odpowiedniej chwili da zarobić.
        Ja wyszedłem, bo jestem wystarczająco zarobiony, i trzeba złapać trochę oddechu.
        Gorbi, jeśli wchodzimy z kontraktami w dziewicze rejony, to one zawsze dadzą
        zarobić, chociaż wygląda wokoło, że będzie rosło. Szkoda tych 200pkt.
        • misty_zwany_krawcem Re: Proszę o radę 11.05.07, 11:19
          a jest jeszcze coś.
          W zwiazku z dywidendą Pekao, wartość wigu w poniedziałek zostanie teoretycznie obniżona o 17,44 punkty? Jaki to bedzie miało wpływ na kontrakty?
    • js.2 Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 11:39
      Cholera trzeba zamykać.
      Gorbi, uprzedzaj wcześniej że otwierasz.
      • citro1 Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 12:41
        Witam kolegów i jak tam samopoczucie??
        js2 z prendim zarobieni - brawo
        Grubaski wytrzepały byczki i też zarobieni,tylko Z4 ma małą stratę,ale do końca
        sesji może wyjdzie na plus.
        Generalnie super,cos sie dzieje,zmienność duża i można się wykazać /ponad 200pkt
        w pięć dni/
        3530 przetestowane i to dosyć głęboko,ale na razie jeszcze tragedii nie ma -
        liczy się zamknięcie i obroty.
        • js.2 Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 12:54
          citro1, zarobiony będę jak pozamykam.
          Na razie luzik.
          Sprawdził się mój proroczy sen że otwarcie z luką. Sniła mi się wieś z łanami
          zboża, a to przecież jasne :

          zboża > Żyta > Gilowska > budżet > dziura

          Trzeba to wykorzystać.
          • citro1 Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 13:00
            Pisałeś,że trzeba zamykać i stąd takie wnioski wyciągnąłem
            Ale jak siedzisz dalej to faktycznie cygarko i luzik.
            • js.2 Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 13:02
              Wystraszył mnie Gorbi swoim wejściem, ale mam nadzieję że blefował.
              • gorbibanki Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 13:13
                Chyba Cię pocieszę bo już mi odpalił stop loss na 3481 :(
                • js.2 Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 13:20
                  Gorbi co ty otworzyłeś, rozporek ?
                  Otworzyłeś na otwarciu 3484 i odpalił Ci stop 3481 ????
                  • gorbibanki Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 13:37
                    Oj nie udawaj. Postawiłem stopa jak indeks był już na 3470.
                    • js.2 Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 13:43
                      Sorry, Gorbi zwracam honor, choć muszę przyznać że ni cholery nie rozumiem
                      Twojej strategii.
                      Chroniłeś stopem 3 pkt zysku ?
                • citro1 Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 13:41
                  Gorbi Twoja dzisiejsza eSka jest podobna do poniedziałkowej eLki po 3670/50,ale
                  pracuj dalej pracuj - nauka kosztuje i może w końcu zaprocentuje.

                  Piszę to zupełnie bez jakiś złośliwych podtekstów.
                  • gorbibanki Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 14:19
                    Dobrze, dobrze :) Bardzo dziekuję za rady i nauki :)

                    Do JS2: Straciłem mocne przekonanie co do spadków więc ta krótka była wyłącznie
                    reakcją na przebicie wsparcia WIG20 na 3550 z nadzieją dalszego obsunięcia.
                    Stop loss na takim poziomie to właśnie ten brak przekonania o spadkach i
                    oczywiśćie pokrycie kosztów.
                    • js.2 Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 14:27
                      Gorbi, moja rada.
                      Tracisz przekonanie do dalszych spadków, zamknij z zyskiem i nie baw się
                      stopami ustawianymi tak blisko.
                      W ten sposób będziesz tylko zarabiał na prowizje.
              • plessok Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 13:15
                stosuj zasade trzech malpek-nie widze,nie slysze ,nie mowie-ja dzis
                postanowilem zaszalec i kupic 500uncji srebra,bo jak narazie stopow nie
                odpalilem-mam nadzieje ze nastapi odrodzenie,przeciez historia na gieldzie nie
                moze byc taka banalna...byloby bardzo prosto zarabiac
                • misty_zwany_krawcem Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 13:35
                  Koledzy ponawiam pytanie......
                  "W zwiazku z dywidendą Pekao, wartość wigu w poniedziałek zostanie teoretycznie obniżona o 17,44 punkty? Jaki to bedzie
                  miało wpływ na kontrakty? "
                  ...........
                  Proszę o szybką odpowiedź do godz. 16 bo mam długie od 3498 i nie wiem czy zamykać? :))
                  • citro1 Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 13:43
                    Misty to już jest dawno uwzględniane w kontraktach.
                    • misty_zwany_krawcem Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 13:51
                      Na mojej platformie nie jest. Wklejam fragment od brokera:
                      .............
                      Przykład
                      Inwestor w dniu 11 maja 2007 na koniec sesji posiada pozycję długą w PLNCASH. Punkty swapowe dla tego instrumentu dla pozycji długiej wynoszą -0,690, a punkty wynikające z dywidendy 17,44. Oznacza to, że o godz. 24:00 pozycja inwestora zostanie skorygowana(uznana) o 3*-0,690+17,44 = 15,37 pkt. (wartość ta uwzględnia 3-dniowe punkty swapowe za przetrzymanie pozycji przez weekend).
                      ..............
                      nie bardzo rozumiem, dodadzą mi 15,37 pkt.? Przecież to jest kupa kasy i dlaczego skoro teoretyczna wartość wigu ma spaść?
                      • stefekmaly Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 14:03
                        Temu brokerowi to trzeba chyba coś zrobić bo pisze w jakimś dziwnym narzeczu. A
                        skoro tak pisze to chyba sam nie wie o co chodzi.
                        Proponuję: zapytaj go przez telefon a potem ewentualnie zmień go na innego.
                        • citro1 Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 14:13
                          Misty kontrakty na FW20M7 już dawno uwzględniają dywidendy ,dlatego masz taką
                          różnice między kasowym,a terminowym od dłuższego czasu.
                          Daj sobie z tym spokój.
                          Indeks może w poniedziałek się obniżyć ,a kontrakty nie, bo już to dyskontują od
                          dawna
                          • misty_zwany_krawcem Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 14:21
                            już to chyba rozumiem, kupują ode mnie kontrakty i od innych a sami się zabezpieczają kupowaniem kontraktów na GPW. Dlatego są w stanie mi skorygować czyli dodać punkty swapowe bo sami na tym nie tracą skoro jak mówisz w notowaniach na GPW mają to już uwzględnione.
                            Ale na wszelki wypadek do nich zadzwonie.
                            Dzięki
                            • piotrbbyd Re: trzeba wstawać do roboty. 12.05.07, 17:32
                              Ty grasz na indeksie a nie na kontraktach - a to różnica.

                              Przy okazji prawdopodnie niedługo napiszę jak ten broker ładuje
                              klientów na minę ( o ile nie uznają mojej reklamacji).
                      • mario976 Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 14:23
                        Witam wszystkich,
                        Dopiero sie zalogowalem ale czytam to forum codziennie.
                        Nie gram niestety jeszcze na gieldzie gdyz moim skromnym zdaniem nie sa to
                        poziomy odpowiednie do wejscia.Poczekam na glebsza korekte i wtedy wejde.
                        Obecnie bawie sie na rynku forex i to jest glownie moje zrodlo dochodu. Od
                        czasu do czasu gram na PLNCASH.

                        Misty u mnie na platformie jest podobnie. Ja korzystam z XTB. Info ponizej:
                        ----------
                        Inwestor w dniu 27 kwietnia 2007 posiada na koniec sesji pozycję długą w
                        PLNCASH. Punkty swapowe dla tego instrumentu wynoszą -0,654, a punkty
                        wynikające z dywidendy 3,48. Oznacza to, że o godz. 24:00 pozycja inwestora
                        zostanie skorygowana(uznana) o -0,654 * 3 + 3,48 = 1,518 pkt.

                        Punkty swapowe dla pozycji kr�tkiej wynoszą 0,154. Jeżeli inwestor w dniu 27
                        kwietnia na koniec sesji posiada pozycję kr�tka, to zostanie ona skorygowana
                        (obciążona) o 0,154 * 3 - 3,48 = -3,018 pkt.
                        ---------------------
                        Pozdrawiam wszystkich
                        • misty_zwany_krawcem Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 14:47
                          hehe..no ja też.
                          Z tym że ja w papierach na maksa bo to moim zdaniem jeszcze nie to i długo się jeszcze nie zdaży.
                          A co tam ciekawego na forexie?
                          Ja ostatnio pogrywam na cornie i soji. Tam to są dopiero jazdy....
                          Popatrz na soje. Odbicie korekcyjne się kończy i za kilka dni będziemy mieć chyba niezły zjazd. Z kilka tysięcy procent może wpaść. Obserwuje to od kilku tygodni.
                          Na cornie chyba już się zaczeło. Przedwczoraj na cornie na chwilowym odbiciu stoplos mi zeżarł cześć zysku i teraz czekam na moment. Zeby wejść ponownie.
                          • prenditore Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 14:58
                            Widzę, że luka hossy się obroniła i z dużym prawdobodobieństwem można
                            stwierdzić, że przez jakiś czas pójdziemy do góry, jeśli otoczenie nie będzie
                            stawiać przeszkód.
                            Ja się trochę pospieszyłem z zamknięciem pozycji, ale ciężko jest trafić w
                            dołek, czy górkę.
                          • citro1 Re: trzeba wstawać do roboty. 11.05.07, 15:14
                            Masz tu stronkę,jak się lubisz katować:-)
                            www.google.pl/search?hl=pl&q=Punkt+Swapowe&btnG=Szukaj+w+Google&lr=
                            • gorbibanki Do Citro 11.05.07, 15:25
                              Czy nie wydaje Ci się, że grubasy spokojnie pozwalają byczusiom otwierać nowe
                              długie żeby ich znowu niedługo wyczesać :)
                              • citro1 Re: Do Citro 11.05.07, 15:33
                                Gorbi ja już od dłuższego czasu piszę o konsolidacji i o bandach - góra
                                3650/70,dół 3550/30 zmieniło sie coś na teraz.
                                W poniedziałek było fałszywe wybicie na 3700,a dzisiaj na razie fałszywe na 3480.
                                Zmieniło się coś od miesiąca - NIE
                                Na rynku nie ma wydaje,nie wydaje.Tu liczą sie fakty
                                • citro1 Re: Do Citro 11.05.07, 15:37
                                  Tu liczą sie fakty i kasa jaka za nimi stoi - tak powinno brzmieć to zdanie.
                                  • citro1 Re: Do Citro 11.05.07, 15:53
                                    Na 3520 stoją stopki,które zaraz przeczeszą - ale kto to teraz czyta
                                    • citro1 Re: Do Citro 11.05.07, 15:54
                                      I juz poszszszło
                                      • gorbibanki Re: Do JS2 i Citro 11.05.07, 16:03
                                        Trzeba było posłuchać swojego instynktu AntyGorbialnego :)
                                        Do Citro: Dlatego ustawiałem stopy już na 3480 bo mi to rano na panikę
                                        wyglądało a nie racjonalną wyprzedaż.
                                        • citro1 Re: Do JS2 i Citro 11.05.07, 16:07
                                          To po jakiego grzyba otwierałes eske??
                                          Na panice się kupuje,a na euforii sprzedaje - do zeszyciku zapisać:-)
                                          • gorbibanki Re: Do Citro 11.05.07, 16:11
                                            Acha :o Jeszcze tej lekcji nie przerabiałem :) Wężykiem, wężykiem :)
                                            • citro1 Re: koniec tygodnia 11.05.07, 16:18
                                              Piękna sesja do DT - wszyscy powinni być zadowoleni,misie ,byki i grubaski.
                                              A kto był misiem i byczkiem,to podwójne gratulacje
                                              No i oczywiście cieszę się ,że Z4 też zarabia,a i o Alince pamiętam.znając jej
                                              temperament pewnie dzisiaj 120pkt do przodu.
                                              Pozdrawiam wszystkich i miłego odpoczynku - ja na rybki nie jadę:-( wiedżma sie
                                              krzywi
                                              • alinka102 Re: koniec tygodnia 11.05.07, 19:00
                                                możesz mi wierzyć Cito lub nie ale wczoraj wieczorem tylko dlatego że mnie sen
                                                zmorzył nie zabrałam głosu i nie napisałam, że jutro -
                                                ZDZIWIENIE WASZE WIELKIM BĘDZIE
                                                (no i nie zwiodła mnie intuicja, bo było się dziś czym zdziwić )
                                                • citro1 Re: koniec tygodnia 11.05.07, 20:31
                                                  "nie wierz nigdy kobiecie"

                                                  Alina ,ale ja Ci wierzę -kobieca intuicja nie raz mnie zadziwiła
                                                  Wykorzystuj ją,to wielki dar i szkoda go marnować:-)
                                                  • alinka102 Re: koniec tygodnia 11.05.07, 22:05
                                                    Ale itak w sekrecie powiem Ci że to narzędzie zawodne jak każde inne i tak w
                                                    ogóle to mit.
                                                    Np dzisiaj u nas mnie nie ta intuicja nie zawiodła: tak myślałam że nisko
                                                    zaczną i skończą tak, żeby zdziwienie wszystkich wielkim było.
                                                    Ale co do USA to przewidywałam, że dobrze zaczną, poświrują że niby już
                                                    wszystko jest ok i po starchu a potem na koniec się zwalą. No i ...dobrze
                                                    zaczeli ale końcówkę usańce zrobili dokładnie odwrotną do mojej intuicji.
                                                    Cóż, chyba znowu jest u nich "normalnie" :)
                                                  • citro1 Re: koniec tygodnia 11.05.07, 22:54
                                                    No juz nie przesadzaj.Chcesz mieć 100% sprawdzalności - to jest zarezerwowane
                                                    tylko dla pewnych osób :-))
                                                  • alinka102 Re: koniec tygodnia 11.05.07, 23:00
                                                    ??
                                                    rozwiń temat
                                                    bo szlak mnie trafia jak moja jest poniżej 75% !
                                                  • citro1 Re: koniec tygodnia 11.05.07, 23:07
                                                    Zaraz rozwiń temat
                                                    Jak będziesz miała 100% to po tygodniu zaczniesz nam pisać "a nie mówiłam"
                                                    więc lepiej zostań przy tych 50% :)

                                                    A tak na poważnie,to dobry zawodowiec sporo zarabia przy takiej skuteczności.
                                                  • alinka102 Re: koniec tygodnia 11.05.07, 23:15
                                                    owszem
                                                    i sporo traci
                                                    a +50%-50%=...?
                                                    dokończ bo ja to już żadnej matematyki ani żadnych innych procentów nie kumam
                                                    a to dlatego że staram się wejść w umysł amerykańskiego inwestora by zrozumieć
                                                    jego sposób myślenia i poczyniałam już pewne postępy
                                                  • citro1 Re: koniec tygodnia 11.05.07, 23:20
                                                    +50%-50%= dobry zawodowiec szybko tnie straty,a zyska daje rosnąć - banalnie
                                                    proste nie??
                                        • js.2 Re: Do JS2 i Citro 11.05.07, 16:13
                                          Pisałeś że odpalił stop i byłem pewien że za chwilę zacznie się jazda w dół.
                                          • js.2 Re: Do JS2 i Citro 11.05.07, 16:18
                                            A na poważnie.
                                            Patrząc wstecz, na pewno szkoda 80 pkt, ale ja otwieram z nieco dłuższą
                                            perspektywą i mówiąc oględnie, nie straciłem wiary.
    • fular1 Citro 11.05.07, 16:53
      zerują baze... możesz to skomentować ?
      • prenditore Re: Citro 11.05.07, 17:09
        Skusiłem się na 1 eS na fiksie, bo coś podjechali pod indeks. Myślę, że w
        poniedziałek z 10-15pkt na szybko powinno wpaść.
        A miałem odpocząć.
        • fular1 Re: Citro 11.05.07, 17:14
          dziś był raj dla DTowców. Ale tak wzorowego trzepania jeszcze chyba nie
          widziałem.... paru ludzi w polsce rządzi rynkiem, ale są perfekcyjni
          • aloha11 Re: Citro 11.05.07, 19:46
            .......chyba nie do końca DTowców.
            Fular i Ty tego nie wiesz? Ja już od dawna zaprzestałem postrzegać GPW jako
            szacowną
            instytucję i z tego powodu nie jestem zbytnio zadowolony.
            Można zrozumieć że to jest gra spekulacyjna ale to, co wydażyło sie dzisiaj to
            już była szulernia i myślę że cienka
            linia, która dzieli spekulację od manipulacji została
            ewidentnie przekroczona.


            Mario
            • zawodowiec4 Re: Citro 11.05.07, 20:00
              Panowie, spokojnie. Taka jest nasza giełda - albo zna się zagrywki grubasów
              albo nie. Dla mnie to była typowa pułapka bessy i tyle. Nie pierwszy i nie
              ostatni raz. Sesje (nie tylko u nas ale wszędzie) mają pewne scenariusze - jest
              ich tylko kilka (najczęstszym scenariuszem jest ciągły spadek/wzrost od
              początku do końca sesji) - trzeba to tylko opanować i sprawa prosta.
              Jak pisał Citro - wróciliśmy do konsolidacji i już. Olać to.
              • aloha11 Re: Citro 11.05.07, 20:13
                Dla nas zagrywki grubasów nie takie straszne......... jedynastego leniwym
                popołudniem serce zaczęło bić mocniej. PZDR


                Mario
                • citro1 Re:Grubasy 11.05.07, 20:25
                  he he
                  grubasy zachowują sie jak stare byki>

                  póóóójdziemy spokojnie na dół ,zroooobimy co trzeba z caaaaałym stadkiem i
                  spoooookojnie wrócimy na górę

                  pasuje idealnie do dzisiejszej sesji
            • elamigo1 hie hie hie 11.05.07, 20:27
              Oj Oj . Alinka zmienia ton postowania. Mario pisze o szulerni (czytaj (GTI).
              Nopoprostu zaraz się jeszcze byczysko wychyli z jakąś zwałą i nie będzie już
              gdzie odstawać z misizmmem.
              bardzo wymienionych serdecznie pozdrawiam.

              Za chwilę chyba definitywnie będę musiał przejść do obozu byków;-)

              a
              • alinka102 Re: hie hie hie 11.05.07, 22:33
                ok, jak nie kumasz co kombinują to we wtorek zapytam Cię czy jeszcze tam jesteś
                sam zobaczysz i docenisz jak przytulnie jednak było w starym misim futerku:)
            • fular1 Re: Citro 11.05.07, 22:02
              wiesz do czego moge porównać GPW ostatnio ? do fona, tudzież mastersa.
              • prenditore Re: Citro 11.05.07, 22:34
                Nasza giełda jest tak przewidywalna, jak pijana żona sąsiada. Po bliższym
                poznaniu wiadomo czego się spodziewać.
                Może jest szulernią, ale pozwala zaglądać w karty, a jak nie, to wiadomo które
                są znaczone.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka