Dodaj do ulubionych

cicho wszędzie głocho wszędzie

19.06.07, 22:05
co to będzie?
jak to co?
hossa!
Co prawda niewiele się działo po emocjonującym ubiegłym tygodniu i
wczorajszych symbolicznych obrotach na naszym rynku ale wystarczy popatrzeć
na reakcję na pomniejsze dane - kompletna ignorancja jakichkolwiek sygnałów.
Nasi próbują trochę w rytm giełd światowych - trochę im psuje szyki
dywidendowy nastrój co po większych spółek. Bez kopów rynki światowe mogą
sobie tak tkwić - jak ja w maraźmie niepostowania. Widać nie jestem sam.
Misie mają dosyć. Bykom brak odwagi. Forum pogrążyło się w maraźmie podobnym
dr rynkowego.
Czyżby już czas zacząć intensywnie misiowacić na forum? ami.
Obserwuj wątek
    • plessok Re: cicho wszędzie głocho wszędzie 19.06.07, 22:12
      pewno wszyscy mysla jak tu przesuwac sie od bandy do bandy


      jeszcze dwa dni spokoju,az nastapi publikacja wskaznika Ifo,ktory okaze sie
      zlowieszczy,dzis index obrazujacy koniunkture gospodarcza w Niemczech okazal
      sie ponizej prognoz o prawie 9pkt,w ujeciu do poprzedniego publikowania az o
      20procent mniej,wiec jak to Polska,pojdzie za reszta swiata
    • prenditore Re: cicho wszędzie głocho wszędzie 19.06.07, 22:33
      Czy PKB na poziomie 7,4% to szczyt marzeń? Jeśli tak to hossę poddtrzymują
      tylko wpłaty do TFI. Na świecie zaczyna się podnoszenie kosztu kredytu.
      Wygaszanie płomienia hossy zawsze trwa jakiś czas, ale czy dojdziemy na WIG20
      chociaż do 3900?
      • js.2 Re: cicho wszędzie głocho wszędzie 19.06.07, 22:40
        prenditore, jak tam Twoje S-ki, zamknąłeś ?
        • prenditore Re: cicho wszędzie głocho wszędzie 19.06.07, 22:45
          Zlikwidowałem połowę pozycji ( z zyskiem, choć niewielkim)i czekam na dalszy
          rozwój sytuacji.
          Ile można wytrzymać, gdy tratuje Cię stado rozzuchwalonych byków?
          • js.2 Re: cicho wszędzie głocho wszędzie 19.06.07, 22:47
            Jak z zyskiem to ok.
            Ja dzisiaj też trochę zamknąłem, ale pod koniec mnie podkusiło i z powrotem
            dobrałem.
            • prenditore Re: cicho wszędzie głocho wszędzie 19.06.07, 22:54
              Tak patrząc, to po co walczymy z trendem? Nakupić grudniowych długich pozycji i
              dopiero na Mikołaja popatrzeć i skasować zysk.
              Czy nie jest to proste? Po co to kombinowanie na spadki i próby łapania
              szczytów. Przecież zawsze będzie rosło. W matematyce liczby są nieskończone.
              • zawodowiec4 Re: cicho wszędzie głocho wszędzie 19.06.07, 23:10
                Nie zawsze będzie rosło - pamiętajmy o tym. Problem polega na tym, że paru
                osobników obstawia spadki podczas gdy trend jest rosnący. Ja sam do nich często
                się zaliczam. Podobnie jak przedpiszący ja też dzisiaj zamykałem krókie -
                wszystkie. Powód był prosty - mimo, że mi się to nie podobało wygenerował mi
                sie krótkoterminowy sygnał kupna. Tym razem posłuchałem. Czy dobrze ?
                Zobaczymy. Ja tam wcale taki do wzrostów nie jestem przekonany (stąd nie
                zajmowałem długich na kontraktach - mam za to trochę akcji)- nasz indeks i
                większość innych drepcze ostatnio w miejscu a szerokość rynku jest słabiutka.
                Dlatego, ponieważ ryb nie łowię a lubię coś w międzyczasie robić, to wolę
                raczej takie okresy przeczekiwać angażując w kontrakty raczej mały kapitał, i
                to krótkoterminowo (nawet DT). Na bessę jeszcze zdążę.

                Pamiętajmy, że te ruchy, którymi się nieraz emocjonujemy, widać na wykresach
                długoterminowych tylko jak się weźmie dobrą lupę. Czy warto sie tym
                emocjonować ?
              • misty_zwany_krawcem Re: cicho wszędzie głocho wszędzie 19.06.07, 23:17
                ja was za bardzo nie rozumiem, przecież dzisiaj całkiem poprawnie spadało zwłaszcza w angli i we francji. W polsce początkowo też tylko jakiś jeden frustrat zaczął pompować a zwłaszcza ok. 13-14 rzucał koszykami na prawo i na lewo. W jakąś furie wpadł. Podejrzewam że gość z ameryki z przeciekami o danych o nieruchomościach.
                Aż nawet złotówka się wzmocniła. Musi z dużą kasą gość bo w końcu trochę misi pogonił. A w ameryce potem kontynuował. I na koniec chyba dopiął swego.
                Ale ja na złość jemu i tak wziąłem krótkie :))
                Liczę że na chiny już nie da rady i choć trochę jutro spadną i że przynajmniej zdąże zamknąć krótkie z małą stratą.
                To taka moja spiskowa teoria :))
                • zawodowiec4 Re: misty 19.06.07, 23:26
                  Misty, a co ma anglia czy francja do polski ? To, że tam spada poprawnie to ich
                  sprawa. Oni cos tam po swojemu rozgrywają a mu tu coś rozgrywamy, też po
                  swojemu.
                  Ja tam jak czegoś nie bardzo rozumiem to sobie idę na stronę i obserwuję. Czy
                  muszę brać udział w każdym ruchu ? Nie.
                  A Ty chyba za bardzo patrzysz na inne giełdy. Wyluzuj bo się wrzodów nabawisz
                  albo i gorzej. Ja tam wątpię, że jak chiny spadną (pytanie jeszcze, które
                  chiny) to i my spadniemy. Już jakiś czas temu przestałem się przejmować innymi
                  giełdami (a danymi makro już dawno temu)- owszem, to naczynia połączone ale w
                  krótkiej perspektywie często ten łącznik szwankuje.
                  A skoro już tak sobie piszemy o innych giełdach (w perspektywie
                  średnioterminowej) to kiedyś ktoś (chyba na tym forum) zauważył, że londyn jest
                  chyba takim światowym bodźcem dla innych giełd. Większość dużych ruchów właśnie
                  tam się zaczyna. Dlatego, jeśli już, to śledzę londyn a nie usa (usa śledzę dla
                  gry w usa).
                  • misty_zwany_krawcem Re: misty 19.06.07, 23:38
                    więc właśnie sam to też zauważyłem i dlatego codziennie obserwuje londyn.
                    Sprawdza się bardzo często. Dlatego zaczęło mnie bardzo dziwić że większość europy od południa miarowo spadała, tylko Polska się jakoś wyłamywała.
                    A azja też często lubi się rządzić swoimi prawami. I na nią liczę bo zostałem z krótkimi. Ale krótkie które wziąłem wczoraj sprzedałem z dużym zyskiem dzisiaj więc jak jutro trochę stracę to i tak wrzodów się nie nabawię.
    • fular1 Re: cicho wszędzie głocho wszędzie 19.06.07, 23:04
      ja juz z pół roku temu pisalem: co to bessa jest, co to bessa. co bessą nazywamy
      ??????????? dozyje tego ??

      zyj chwilą. i tyle. OFE komunikat znow przekroczyły 40%. i co z tego ? jutro
      oddadzą z 15% TFI - emerytom. Co to bessa jest ??
      • zgk5 Re: cicho wszędzie głocho wszędzie 19.06.07, 23:10
        S&P500 coś nie chca spadać ani przebić się przez szczyt z marca 2000r.
        Ile to jeszcze potrwa - nie wiem, może tydzień a może pół roku.
        Ale potem będzie bessa.
        • xtb Re: cicho wszędzie głocho wszędzie 19.06.07, 23:18
          Gratuluje ci plessok znajomości poziomu wskaźnika Ifo, bo jak prognozujesz po
          ZEWie to mozesz się zdziwić, już nie wielu traktuje ten wskaźnik wyprzedzający
          poważnie.. A tak w ogóle to rzeczywiście czas na kilku procentową korektę na
          małych i średniakach.
        • fular1 Re: cicho wszędzie głocho wszędzie 19.06.07, 23:23
          to samo mowilem pol roku temu. a nawet rok. za rok to samo powiemy ?
          • zawodowiec4 Re: cicho wszędzie głocho wszędzie 19.06.07, 23:28
            Ja sądzę, że jak już to czas na odbicie średniaków i małych firm. Ostatnio to
            grubasy były lepsze.
            • fular1 Re: cicho wszędzie głocho wszędzie 19.06.07, 23:40
              zawodowcu - ale nie wszystkie. a ilez to midwigi i wirrwigi ( nie wiem po nowemu
              ) to spadły ? bo ja wiem ze fony, mastersy i pcg wzrosły po 200% na sesji
    • harryportier Już czas.Szczyt tuż przed FED w przyszłym tygodniu 20.06.07, 08:21
      Już czas misiować Potem prawdopodobnie 2 tygodnie szarpaniny do plus minus
      połowy lipca, nim rynek w USA bardziej zdecydowanie spadnie do okolic 1400
      (SP500)ok. połowy sierpnia, na WIG20 powinno to odpowiadać ruchowi do okolic
      3200. Potem mocne korygujące odbicie,nie robiące nowego szczytu. Po tym
      odbiciu, na jesień ostra jazda w dół.
      Już czas misiować Amigo, już czas.
      • stefekmaly Re: Już czas.Szczyt tuż przed FED w przyszłym tyg 20.06.07, 08:40
        Harry, będzie jak zwykle. Ty swoje a rynek swoje. Może trafisz ze swoją kolejną
        prognozą a może nie ale jakie to ma znaczenie ?
        Synoptycy z reguły się mylą a co dopiero prorocy zjawisk socjologicznych. Ale
        jakoś tak się składa, że sporo ludzi ma straszne ciągoty do skosztowania
        pierwiastka boskości w postaci stawiania proroctw w tym naszym ciężkim
        doczesnym życiu.
        Ja tam jak poczuję w sobie troszkę mistycyzmu to pewnie pójdę w końcu do
        przybytku bożego. Na razie wolę twarde stąpanie po ziemi.
        A za proroctwa dziękuję. Nie skorzystam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka