Gość: marcin
IP: *.eranet.pl
28.11.07, 14:24
Witam, od dość dłuższego czasu mam dylemat co do stop lossów,a
mianowicie, czesto zostałem wyrzucony przez rynek z pozycji ze
względu za wąskiego stop lossa, np. eurodolar H1, mamy korektę
prostą, geometria fibo jest Ok na końcu korekty pojawia się młotek
wchodzę w pozycję i ... ustawiam SL i tutaj pojawiają się schodki,
nieraz ustawiałem bardzo wąskiego stop lossa-3 pipsy pod knotem
młotka, rynek schodził 10- 15 pipsów niżej mnie wyrzuca a rynek
zawraca i pruje do góry. Co Pan by radził wtakiej sytuacji
1. zostawić rynek w cholerę i czekać na nowy sygnał w końcu 3 pipsy
to nie fortuna,
2.czy może ustawiać szersze stop lossy np. jeżeli korekta ma 230
pipsów to stoploss np 20 pipsów i odpowiednio im mniejsza korekta
tym mniejszy stop loss
3.lub jezeli już mnie wyrzuciło z 3 pipsego stop lossa i w następnej
świeczce rynek wraca na poziomy otwarcia mojej pozycji otwierać
nową ???
nie chcę się wymądzrzać (profesjonalistą w tym temacie jescze nie
jestem) ale myśle że stop lossy to jedna z najważniejszych rzeczy w
tradingu bo chyba w końcu to one tak naprawdę decydują ile zarobimy
a raczej ile nie stracimy bo na rynek to nie ma co liczyć i tak go
nie okiełznamy:)