wit85
19.01.08, 22:13
Mam pytanie do szanownych forumowiczów na temat dotyczacy Chin powiedzcie mi cos takiego czy w sytuacji kiedy USA boryka sie z problemami i widmem recesji czy na miejsce stanow nie wejda Chiny ?
Chiny już teraz mają największy wkład do globalnego
wzrostu, Chiny to połowa przyrostu popytu na ropę, 25% światowych rezerw
dewizowych, czwarte PKB na świecie. Chiny to kraj rozwijający się w tempie
10,5% rocznie, duży w tym wkład rozwoju infrastruktury (połowa światowego
zużycia cementu, 75% dźwigów do produkcji budynków). Z drugiej strony to niesamowicie napompowany balon , P/E (cena/zysk) w Chinach przekracza 50 proc. Powiedzcie czy nie byloby dobrym pomyslem poczekac na wieksze spadki i zainwestowac czesc srodkow w jakis dobry fundusz chinski np. Meryl Lynch czy Rebeco ?