IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.08.01, 19:09
Bardzo chciałabym dowiedzieć się czegoś o giełdzie, zrozumieć jej działanie,
znaczenie tych wszystkich indeksów etc. Niestety miałam raptem rok zajęć z
ekonomii na studiach (dziennikarstwo) i o giełdzie nie wspomniano tam nawet
słowem. Czy ktoś z Państwa mógłby polecić mi jakiś sposób dzięki któremu
mogłabym od podstaw aż do najbardziej zaawansowanych niuansów poznać
funkcjonowanie giełdy (interesują mnie zwłaszcza tytuły odpowiednich książek,
jakieś ciekawe adresy internetowe etc.)?

pozdrawiam sedecznie
Obserwuj wątek
    • Gość: ot Re: Pomocy! IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 06.08.01, 09:49
      przede wszystkim kupowac tanio sprzedawac drogo. teraz jest dobry okres na
      kupowanie. wskaznik P/BV jest niski srednio dla rynku 0.8 to masz w tabelach w
      gazetach. ksiazki jest ich duzo wydawnictwo WIG Press wydalo wiekszosc, strony
      internetowe masz linki z Gazety i szukaj w szukarce np Parkiet, Hoga, Interia,
      OWG, Expander, Onet,Euromoney.pl, Bankier, Puls Biznesu i wiele innych.
      biuro maklerskie internetowe WBK, BOS to z tych lepszych technicznie i w miare
      duzych i bezpiecznych. sa tez dobre male biura ale gorzej z bezpieczenstwem.
    • Gość: Andrzej Re: Pomocy! IP: 195.27.162.* 07.08.01, 11:01
      Mieszkam na stale w Niemczech i ponad dwa lata temu zaczalem sie interesowac
      gielda. Oto moje krotkie uwagi na ten temat.

      Podczas gdy w wielu jezykach zachodnich uzywa sie jeszcze
      okreslenia “inwestowania na gieldzie” w jezyku polskim mowi sie, moim zdaniem
      slusznie, o “grze na gieldzie”. Jest to nic innego tylko forma bardzo
      ryzykownej zabawy w “tzw” pomnazanie pieniedzy. Zabawa ta konczy sie tylko dla
      nielicznych sukcesem.

      Tylko w Niemczech ostatnich dwoch latach doslo do “zniszczenia” ogromnej ilosci
      prywatnych pieniedzy. Miliony osob prywatnych utracilo prawie w calosci swoje
      oszczednosci a duza czesc graczy stracila dodatkowo pieniadze pozyczone na na
      zakup akcjii w bankach. W bardzo popularnym w Niemczech segmencie: “NEMAX”
      wartosci duzej czesci akcjii zredukowaly sie o kilkaset % i spadly ponizej 1
      Euro. W tym calym skandalu zamieszane sa najwieksze banki i biura maklerskie.
      Czesc poszkodowanych probuje odzyskac swoje oszczednosci na drodze sadowej, ale
      jak na razie z malym skutkiem. Nastroje wsrod prywatnych inwestorow sa fatalne
      i nie sadze aby cos mialo sie w najblizszym czasie zmienic.

      Jest pare zelaznych zasad dotyczacych gry na gieldzie. Jedna z podstawowych
      jest: inwestuj w akcje tylko ta czesc pieniedzy, ktorych naprawde nie
      potrzebujesz – czyli mozesz stracic. Inna zasada mowi - nie kupuj akcji za
      pozyczone pieniadze np. za pieniadze z kredytu bankowego.
      Pozdrawiam, Andrzej

      • Gość: Kwasek Re: Pomocy! IP: *.se.com.pl 07.08.01, 11:27
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Mieszkam na stale w Niemczech i ponad dwa lata temu zaczalem sie interesowac
        > gielda. Oto moje krotkie uwagi na ten temat.
        >
        > Podczas gdy w wielu jezykach zachodnich uzywa sie jeszcze
        > okreslenia “inwestowania na gieldzie” w jezyku polskim mowi sie, mo
        > im zdaniem
        > slusznie, o “grze na gieldzie”. Jest to nic innego tylko forma bard
        > zo
        > ryzykownej zabawy w “tzw” pomnazanie pieniedzy. Zabawa ta konczy si
        > e tylko dla
        > nielicznych sukcesem.
        >
        > Tylko w Niemczech ostatnich dwoch latach doslo do “zniszczenia” ogr
        > omnej ilosci
        > prywatnych pieniedzy. Miliony osob prywatnych utracilo prawie w calosci swoje
        > oszczednosci a duza czesc graczy stracila dodatkowo pieniadze pozyczone na na
        > zakup akcjii w bankach. W bardzo popularnym w Niemczech segmencie: “NEMAX
        > ”
        > wartosci duzej czesci akcjii zredukowaly sie o kilkaset % i spadly ponizej 1
        > Euro. W tym calym skandalu zamieszane sa najwieksze banki i biura maklerskie.
        > Czesc poszkodowanych probuje odzyskac swoje oszczednosci na drodze sadowej, ale
        >
        > jak na razie z malym skutkiem. Nastroje wsrod prywatnych inwestorow sa fatalne
        > i nie sadze aby cos mialo sie w najblizszym czasie zmienic.
        >
        > Jest pare zelaznych zasad dotyczacych gry na gieldzie. Jedna z podstawowych
        > jest: inwestuj w akcje tylko ta czesc pieniedzy, ktorych naprawde nie
        > potrzebujesz – czyli mozesz stracic. Inna zasada mowi - nie kupuj akcji z
        > a
        > pozyczone pieniadze np. za pieniadze z kredytu bankowego.
        > Pozdrawiam, Andrzej
        >
        Z tego wynika lekka ulga, nie tylko polska giełda idzie hujowo. Z drugiej strony
        jak rosło to wszyscy wierzyli w sukces, a tu? Strach pomyśleć teraz ile zarobią
        Ci co w odpowiednim momencie kupią tanie akcje, ale kiedy to będzie: za 3
        miesiące, za rok czy 2?
        • Gość: ot Re: Pomocy! IP: 195.114.189.* 07.08.01, 17:31
          przylaczam sie do opinii przedmowcy. nie ma "normalnych" gield bo to z
          zalozenia jest wariactwo tak samio jak kasyno tyle ze stare gieldy Zachodnie
          czy Amerykanska sa o wiel bardziej napakowane pieniedzmi ktore jeszcze do
          niedawna plynely nan z funduszy powierniczych, emerytalnych i innych. ostatnimi
          laty przylaczyli sie tam do gry szerzej drobni indywidualni inwestorzy. w USA
          mielismy z ich udzialem zwlaszcza dzieki e-brokerowemu biznesowi ktory rozkwitl
          tuz przed hossa na NASDAQ wlasnie owa surrealistyczna hosse na NASDAQu. teraz
          srednia strata indywidualnego inwestora w USA wynosi 7000$ w kraju gdzie od 200
          lat gielda kojazyla sie tylko ze stabilnym wzrostem ( z przerwa na krach lat 20-
          tych ) to jest szok. uswiadomili sobie ze ceny nie moga rosnac w
          nieskonczonosc. koniec z zasada kup i trzymaj.musi sie ciagle grac. bedzie
          coraz gorzej. moze wieloletni horyzont. zyski spolek nie wzrosna bo jest
          szalona konkurencja na swiecie.
          ta generalnie to po co krzycze z wykrzyknikiem pomocy? czy cos sie stalo.
          dopiero moze sie raczej stac!mysle ze ten co napisal post pomocy! zrobil sobie
          zabawny eksperyment ot co.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka