Dodaj do ulubionych

Darmowe obiady drogie jak zawsze

11.01.09, 13:01
Naiwniakow nigdy i nigdzie nie brakowalo i nie bedzie brakowac.

Swoja droga - ci posrani doradcy finansowi co wciskali przez
ostatnie lata? Skad te oglupiajace reklamy fund. inwestycyjnych.
Wszyscy wiedzieli ze bedzie ostry zjazd i ludzie potraca kase zycia.
Poza tym lawina reklam funduszy pojawila sie wtedy kiedy gielda
powoli ale codziennie zaczynala zjazd.

A przyklada zza oceanu. Gdzie ci specjalisci z Lehmana Brothers,
gdzie renoma, gdzie doswiadczenie? Bezdomnym murzynom dawano 2 mln
zł kredytow na chate.

O jakim to nieby profesjonalizmie pisze autor? Pewnie taki sam
profesjpnalsat jak szef Lehmana, i tych piramidek. Carringtonowskie
zycie rowadzi do dzis wieelu prezesikow upadlych beneczkow.
Obserwuj wątek
    • honeyr Wolny rynek "sam się uregulował"... 11.01.09, 13:22
      ...dziwnym trafem ze szkodą dla całych społeczeństwa, a w interesie złodziei i
      oszustów, nazywanych "inwestorami finansowymi", hołubionych i zachęcanych do
      grabieży przez friedmanizm.
      • gem58 Re: Wolny rynek "sam się uregulował"... 11.01.09, 13:59
        Wolny rynek? Wolne żarty!

        Dopłaty państwowe do działalności prywatnych bankrutów to wręcz zaprzeczenie
        wolnego rynku. Obudź się i nie wierz w te socjalistyczne kity serwowane przez
        "ekspertów"
    • z.wyspy pseudoekonomiczny bełkot w GW 11.01.09, 13:39
      "Żądza zysku i wizja życia Carringtona nie powinny nas uśpić przed
      dostrzeżeniem tej oczywistości." a to po jakiemu jest? i ile autor-
      półanalfabeta wziął za ten tekst, w którym jest pełno takich
      wybryków? gazecie gratuluje publicystów ekonomicznych, :).
      • kamiennygigant Re: pseudoekonomiczny bełkot w GW 11.01.09, 15:17
        Masz problemy z czytaniem, czy z rozumieniem tekstu? Może zosań na tej wyspie
        już... :D :D :D
        • z.wyspy Re: pseudoekonomiczny bełkot w GW 11.01.09, 19:15
          Ciebie też chyba ktoś "uśpił przed dostrzeżeniem" tej nowomowy, :).
          i jak tu dziwic sie, że doda-elektroda rules?
    • ferro909 kupić sobie działkę pracowniczą 11.01.09, 14:17
      gdzie można pielic grządki i rozmyślać na trudami życia finansowego.
      Być niezależnym finasowo. Najlepiej mieć coś swojego, dom,
      działkę , zapasowe mieszkanie, kawałek stawu.
    • asheone Darmowe obiady drogie jak zawsze 11.01.09, 16:34
      U nas taką legalną piramidą finansową jest ZUS.
      Finansuje emerytury ludzi z pieniędzy innych. I tak w koło Macieju :)
      • darr.darek ... DOKŁadnie ... 11.01.09, 20:24
        asheone napisał:
        > U nas taką legalną piramidą finansową jest ZUS.
        > Finansuje emerytury ludzi z pieniędzy innych. I tak w koło Macieju :)

        I w dodatku zus "gwarantuje" przyszłe emerytury pod warunkiem, że przyszłe
        pokolenia polityków opodatkują coraz wyżej pensje przyszłych pracobiorców
        (którzy dziś są dziećmi lub się jeszcze nie narodzili), których jest coraz mniej
        bo ... ludzie mają zus-owską ułudę, że ich dochody na starość są ...
        "gwarantowane" (stanowisko wielu: po co mieć dzieci ?).

        Oczywiście, najbardziej prawdopodobnej wersji buntu przyszłych pokoleń młodych
        gniewnych, socjalistyczne matołki nie potrafią sobie wyobrazić. Buntu
        skutkującego zamachem stanu, wywieszaniem "frakcji pro-starczej" i ogłoszeniem,
        że nie ma już przymusu emerytur państwowych i ... nie ma emerytur z
        opodatkowania obecnych pensji.

        Tanie noclegownie i kocioł z pożywną zupą dla "cudzych starców" (to ci
        bezdzietni z "gwarantowaną" emeryturą) byłby uważany wystarczające wyrzeczenie
        ze strony podatnika.

        Niemożliwe ? Ograniczeni wiele rzeczy uznawali za niemożliwe - zwykle kończyło
        się co najmniej "rozczarowaniem" ograniczonych.


        • gugcia0 muszę Cie rozczarować 11.01.09, 21:01
          gdyby tak było jak piszesz to juz młodzi staliby na barykadach
          przeciwko płaceniu 48% swojego dochodu na ZUS i podatek. A co jest?
          Całe nowe pokolenie jest pokoleniem dobrowolnych niewolników -
          karnie idą do pracy po 14 godzin na dobę aby płacić ZUS i
          podatek,aby płacić raty kredytów na wszystko:mieszkanie ,auto,
          meble,AGD,wakacje,święta,ciuchy dla żony, karnie płacą te odsetki po
          30 lat, niektórzy nawet podpisali na 45 lat, czyli do 70 roku życia -
          to jest rekord!!! Karnie płacą 22% VAT i akcyzę kupując nowe auta,
          zamiast kupić stare w RFN.No, ale nowa fura,bajery, wiecie. Stare
          auto obciach. No to prosimy do kasy. Młodzi są bardziej
          konserwatywni i karni co do pracy,państwa,banków niż było moje
          pokolenie, mam 47 lat. Ja, na przykład nigdy nie pracowałem na etat,
          kombinuję z KRUS aby nie płacić ZUS ani podatku,pracuje po pare
          godzin dziennie, nikt nie zagoni mnie do roboty na 14 godzin, nie
          mam kredytu, mam stare auto z RFN, ale dobre. Nie kupiłbym nigdy
          nowego auta z takim Vatem i akcyzą. Nie lubie robić na banki i rząd.
          A młodzi lubią i nie mów mi,że te potulne pracusie zrobią kiedyś
          rewolucję. Tak im wyprali mózgi reklamą i przymusem konsumpcji na
          kredyt,że będą robic jak małe kółeczka maszyny aż nie padną. Wtedy w
          roku 69 życia spłacą ostatnią ratę kredytu i będą brać nowy... na
          trumnę, z ubezpieczeniem na wypadek śmierci kredytobiorcy. Trumna
          też będzie full wypas, z Vatem i akcyzą.Cześć, kłania się stary leń
          z PRL.
          • kapitan_stopczyk Dobry tekst - pozdrawiam. 11.01.09, 21:12
            Niestety - mamy pokolenie niwolników.
            Oni musza być cool i na topie.
            Toną w kredytach i prostytuują się, byle tylko się pokazać.
            Nieszczęśnicy.
            Ostatni kredyt wezmą na trumnę.
            Masz 100% racji.


            -------------------------------------------------------
            - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
            demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
            - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
          • vonbingen Re: muszę Cie rozczarować 11.01.09, 23:02
            nie, nie jesteś starym leniem, raczej uciążliwą odmianą pasożyta, któremu się jeszcze wydaje, że jest strasznie cwany. Ten Twój wykombinowany KRUS, to nasza - pełnoprawnych podatników (w tym emerytów, bo oni także płacą) - łaska, ochłap wart mniej więcej jedną dziesiątą ubezpieczenia zdrowotnego w tym kraju. No, ale jak Ci się coś dzieje, to pierwszy ze swoim ubezpieczonkiem finansowanym z budżetu (= przez nas) przystawiasz ryja do "państwowej" (=naszej) służby zdrowia i jeszcze pewnie drzesz tego ryja najgłośniej, że Ci się należy, o "państwowym" szkolnictwie, sądownictwie, policji, rentach i zasiłkach nie wspominając. Jeżeli faktycznie pójdziemy kiedyś na podatkowe barykady, to wspomniany kocioł z zupą będzie przede wszystkim dla takich jak Ty. Jak nie lubisz pracować na banki i rząd to się wyprowadź - najlepiej kraje Afryki, Ameryki Południowej albo ChRL, tam systemy ubezpieczeń społecznych nie istnieją.
    • jouluku Darmowe obiady drogie jak zawsze 11.01.09, 16:55
      Darmowe obiady są tylko w pułapce na myszy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka