akcje UYG

23.02.09, 22:10
czy ktokolwiek z Was zostal "namowiony" przez BOHEMIA IZ pare miesiecy temu na zakup akcji UYG (gdy jedna akcja byla w granicy 17-18$)?
czy ktokolwiek z Was zdecydowalby sie sprzedac teraz za 1.80-2.00$ (za sztuke)?
mowa o wiecej niz kilkaset akcji...
pytam sie gdyz nie potrafie zanalizowac "krotkiej przyszlosci"...
ani rowniez teraz dobrego slowa o BOHEMIA IZ powiedziec nie moge...
a pieniazki teraz by sie przydaly... nawet te male...
czy warto jeszcze poczekac chwile...
    • uyg akcje UYG 23.02.09, 22:14
      1.80-2.20$ ...
    • artremi Re: akcje UYG 24.02.09, 02:27
      Ten fudusz zawiera firmy finansowe i spada (lub wzrasta) 2x szybciej
      niz akcje tych firm. W ostatnim roku spadl z $40 do $2. (tragedia)
      finance.yahoo.com/q/bc?s=UYG
      Jest pytanie jak dluga moga jeszcze tracic wartosc te akcje, ale
      jesli sprzedasz teraz, to jest duze prawdopodobienstwo ze sprzedasz w
      samym dolku. Innymi slowy, raczej bym nie sprzedawala teraz.
      • artremi Re: akcje UYG 24.02.09, 02:30
        Tu jest lista bankow ktore sa w tym funduszu
        finance.yahoo.com/q/hl?s=UYG
        • uyg Re: akcje UYG 24.02.09, 10:06
          dziekuje
          • zz-4 Re: akcje UYG 24.02.09, 12:56
            Temat się powtarza. Ktoś kupił coś po 18. Teraz to cos jest po 1,8.
            I ten ktoś się pyta co dalej.
            Dramat.
            Niech ten ktoś się zapyta sam siebie przed kupnem: co zrobie jak z
            18 zrobi sie np. 17, potem 16 itd.

            Każdy deal zacznijmy od swojej głowy.
    • artremi Re: akcje UYG 24.02.09, 18:42
      Dzisiaj UYG w tej chwili jest na plusie ponad 3% - tak wiec trzymaj.
      Byc moze to byl ten dolek...
      • artremi Re: akcje UYG 24.02.09, 18:52
        Wlasnie sama kupilam ten fundusz teraz. :-)
        • zz-4 Re: akcje UYG 24.02.09, 19:26
          Jak juz piszesz takie rzeczy to, w ramach edukacji, napisz może jak
          widzisz ten deal jak zrobi ci sie nagle jutro minus 10% (bo jak
          będzie plus 10% to wiem jaka będzie twoja reakcja).
          • artremi Re: akcje UYG 24.02.09, 19:40
            Nie mam czasu dyskutowac z licealistami gdy gielda jest otwarta i
            robie pieniadze. W tej chwili UYG jest +15%, co bedzie jutro, bede
            sie martwic jutro. :-)
            • zz-4 Re: akcje UYG 24.02.09, 19:49
              No właśnie. To po co w ogóle piszesz takie pierdoły. Co kogo
              obchodzi ile zarobiłaś ? Chcesz się chwalić to pogadaj z babcią.
              Chyba lepiej będzie jak napiszemy o swoich błędach - wtedy taki ktoś
              jak autor wątku może się czegoś nauczy. A po twoim poście pewnie
              dzisiaj jeszcze dokupi pod wpływem emocji.

              • artremi Re: akcje UYG 25.02.09, 00:02
                Kolego, jestes strasznie nerwowy.
                Wyglada na to ze udzielilam dobrej porady, gdyz fundusz zyskal
                dzisiaj ponad 20%.

                Kupujac akcje czy fundusz nigdy nie ma pewnosci, czy nastepnego dnia
                ta inwestycja nie straci 10%. Nikt Ci nie da 100% gwarancji. Jesli
                jestes sparalizowany strachem, to gielda moze nie byc najlepszym
                miejscem dla zarabiania pieniedzy.
                • zz-4 Re: akcje UYG 25.02.09, 08:42
                  Udzieliłaś beznadziejnej porady - podobnie jak gdzieś tam w
                  październiku kupując opcje kupna na citi. Wtedy też myslałaś, że to
                  dołek. Wtedy citi był po 12 usd a dzisiaj jest po około 2. Więc
                  przestań wypisywać brednie.
                  Wczoraj udało ci sie trafić odbicie na tym funduszu. Typowy hazard.
                  Kompletnie nieprzydatny dla takich ludzi jak autor tego wątku. Może
                  potrafisz kontrolować ryzyko (o tym mało piszesz) ale autor wątku
                  nie potrafi tego robić. Więc takie wejścia nie są dla niego
                  właściwą strategią bo on juz na wejściu przegrał. Nawet jak mu
                  pójdzie w górę to w końcowym rozliczeniu przegra z samym sobą. Jak
                  większość ludzi na giełdzie. Pamiętasz ile było tutaj postów w 2007
                  roku ? Gdzie sa ci ludzie teraz ? To chyba wiesz.

                  Proponuje więc nie chwalić się trafieniami w totka ale przemyślaną
                  strategią. Wtedy może ktoś z tego tutaj skorzysta. Choć szanse są
                  małe bo do ludzi przemawiają właśnie takie strzały a nie głębsza
                  myśl.
                  I proszę, nie pisz mi więcej o 100% gwarancji na giełdzie. Myslałem,
                  że moje posty doskonale pokazują, że dla mnie to akurat nie nowość.
                  Podobnie ze strachem - jak nie odrózniasz kontroli ryzyka od strachu
                  to jest to smutne.
                  • misty_zwany_krawcem Re: akcje UYG 25.02.09, 09:20
                    zawodowiec ja bardzo cenie twoje posty, wiele się z nich nauczyłem ale obawiam się że tu akurat nie masz racji. To znaczy masz racje jeśli chodzi o kontrolowanie ryzyka, zarządzanie pieniedzmi itp. to są rzeczy ważne a nawet najważniejsze, na pewno ważniejsze niż chwilowa wygrana w totolotka, bo osoba niedoświadczona nawet jak raz uda się jej trafić to po jakimś czasie i tak przegra i odda całą wygraną rynkowi. Ale Artremi pewnie o tym wie i z tym że jest to ważne nie dyskutuje. Napisała tylko że:
                    "jesli sprzedasz teraz, to jest duze prawdopodobienstwo ze sprzedasz w samym dolku. Innymi slowy, raczej bym nie sprzedawala teraz. "
                    Porada powiedziałbym roztropna.
                    Fundusz zawiera w swoim składzie tylko a może aż 30% dużych banków, reszta to inne firmy. Nawet jakby pare banków zbankrutowało to nie powinien z tego powodu zbankrutować sam fundusz.
                    Innymi słowy wycena funduszu przez rynek jest irracjonalna i skrajnie emocjonalna. Trzeba by się bliżej przyjrzeć temu funduszowi. Ja tu nie jestem specjalistą ale wydaje mi sie że jest to idealny zakup dla takiego np. Buffeta. Rynek w końcu to dostrzegł i się obudził.
                    • zz-4 Re: akcje UYG 25.02.09, 10:06
                      Misty, chyba nie chodzi tutaj o ten czy inny fundusz. Ja nie jestem
                      wrogiem tego funduszu, nawet się ucieszę jak pójdzie o np. 100% w
                      górę. Nie jestem też wrogiem "strzałów". Sa ludzie, którzy są w tym
                      bardzo dobrzy (może nawet artremi jest w tym dobra) ale ten gość,
                      który zaczął ten wątek nie jest w tym dobry. Nie piszmy o swoich
                      świetnych strzałach jak gość jest 90% w plecy.

                      A tekst "jesli sprzedasz teraz, to jest duze prawdopodobienstwo ze
                      sprzedasz w samym dolku. Innymi slowy, raczej bym nie sprzedawala
                      teraz" mozna przecież było napisać kilkadziesiąt razy od początku
                      bessy. I kilkadziesiąt razy byłaby to beznadziejna rada. To jest
                      żadna rada. Czysta intuicja. Wyjdzie nie wyjdzie. Czyli kasyno. A
                      jak juz nawet to co. Trzymać ? A do kiedy ? Kiedy będzie koniec
                      zwyżki ? Jak juz ktoś pisze o trzymaniu czegokolwiek to niech
                      napisze jak to dalej rozegrać. W najgorszym razie niech napisze, że
                      poinformuje o sprzedaży w osobnym wątku. Zawsze to coś.

                      Tu na tym forum pełno było kiedyś gości piszących o jednej stronie
                      transakcji. Najczęściej było to "Kup". A potem psa z kulawą nogą
                      gdzie był koniec ruchu.
                      Jak juz coś piszemy to piszmy do końca.
                      • misty_zwany_krawcem Re: akcje UYG 25.02.09, 11:00
                        to prosze bardzo napisz mu co ma zrobić, kiedy sprzedać, jak ustalać moment wejścia i wyjścia itp. Przeanalizuj ten fundusz, przekop się przez tony informacji i strać na to kilka dni. Nie ma na to czasu.
                        Jeżeli ktoś stracił 90% na inwestycji to co można mu doradzić. Skoro nie wyszedł przy stracie 10 % to czy wychodzenie teraz ma jakiś sens?
                        Nie ma żadnego tym bardziej że fundusz być może jest w porządku nie trafił tylko z bankami, których ma 30% w swym portfelu.
                        Na pewno nie powinien teraz sprzedawać to takie moje pierwsze wrażenie a co zrobić dalej? Och, moim zdaniem jeśli chce się zajmować rynkami finansowymi powinien zacząć od podstaw.
                        Tu spis moim zdaniem żelaznych pozycji do przeczytania:
                        John Murphy "Analiza techniczna rynków finansowych"
                        Alexander Elder "Zawód inwestor giełdowy"
                        Van Tharp " Giełda, wolność i pieniądze"
                        Czytać w tej kolejności.
                        Dla fundamentalistów znających sie troche na księgowości: Benjamin Graham " Inteligentny inwestor"
                        Lektury dodatkowe:
                        Frost, Prechter " Teoria fal Eliotta"
                        Steve Nison " Swiece i inne japońskie techniki analizowania wykresów"
                        Bernstain "Inwestor jednosesyjny" czy coś podobnego
                        Zenon Komar "Sztuka spekulacji"
                        Zajmie mu to razem z praktyką jakieś 2 lata a potem może zacząć świadomie inwestować co nie znaczy że zaraz zarabiać.
                        No cóż, inwestowanie na giełdzie to zawód jak każdy inny, trzeba się go przede wszystkim nauczyć. Tak jak ślusarstwa czy stolarstwa. Byle kto z ulicy nie wejdzie do zakładu stolarskiego i ot tak nie zrobi porządnego stołu. Nie należy się więc łudzić że ot tak wejdziemy sobie na rynek i zaraz bedziemy zarabiać.
                        • poszi Re: akcje UYG 25.02.09, 11:51
                          > Nie ma żadnego tym bardziej że fundusz być może jest w porządku nie trafił tylk
                          > o z bankami, których ma 30% w swym portfelu.

                          Geez. To nie jest sobie taki zwykły fundusz ETF. To jest fundusz podlewarowany
                          2x. To nie jest fundusz, którego się kupuje i zapomina na parę lat. Trudno
                          powiedzieć nawet, co wchodzi w jego skład, bo on posiada akcje odtwarzające
                          indeks financials + swapy, które dają mu lewar. Można obejrzeć, co wchodzi w
                          skład indeksu, którego ten fundusz ma śledzić i
                          www.djindexes.com/mdsidx/index.cfm?event=components&symbol=DJUSFN
                          33.58% banks
                          12.61% investment services (czytaj banki inwestycyjne)
                          13.38% Real estate investment trusts
                          20.95% Insurance
                          2.73% Reinsurance
                          7.1% Consumer finance
                          7.84% Asset Menagers

                          Pierwsze 3 kategorie są delikatnie mówiąc ryzykowne. A teraz to pomnóż razy 2.

                          Co więcej swapy są krótkoterminowe, zdaje się, że rozliczane codziennie. Daje to
                          jeszcze efekt taki, że zmienność ten fundusz zabija, bo to jest tak, jakby ten
                          fundusz się każdego dnia wzrostu dolewaryzował, a każdego spadku odlewaryzował
                          (świetnie to działałoby w czasach niewielkiej zmienności, ale ostatnio zmienność
                          jest spora).
                          Każdy, kto inwestuje w taki fundusz powinien sobie przeczytać to i zrozumieć:
                          www.profunds.com/PricesPerformance/Content/UnderstandingProFundsLongTermPerformance.fs
                          Jestem ostrożny w doradzaniu, więc nie powiem, co należy zrobić. Warto jednak
                          uświadomić sobie, że się i tak mnóstwo straciło i ten fundusz prawdopodobnie
                          tego w sensownym czasie już nie odrobi. Można najwyżej liczyć na pewne
                          odrobienie strat (ale i tak będą to straty spore). W odróżnieniu od tradycyjnych
                          inwestycji lewarowanych jednak, na tym funduszu nie można stracić więcej niż się
                          włożyło. Jeśli spadnie poniżej 1$, to prawdopodobnie fundusz się rozwiąże
                          (trzeba by było doczytać się w prospekcie) i wypłaci w gotówce resztę, która
                          została.
                          • poszi Zmienność PS 25.02.09, 12:21
                            Warto rzucić okiem na tabelkę na stronie 19 tego dokumentu, żeby zobaczyć wpływ
                            zmienności na wynik funduszu:

                            media.proshares.com/documents/ProSharesSAI.pdf
                            Przy zmienności 40%, traci się na funduszu prawie 15% po roku nawet, gdyby
                            indeks zamknął rok na tym samym poziomie (i to przed kosztami funduszu). A od
                            października w tym sektorze zmienność przekracza 80% i sięga 120%
                            • misty_zwany_krawcem Re: Zmienność PS 25.02.09, 13:16
                              jeżeli to takie klocki to jako inwestor niedoświadczony nawet nie powinien spojrzeć na ten instrument.
                              Zmienność tak szybko się nie zmniejszy nawet jeśli miałby zmienić się trend. Na początku na pewno bedzie wiele nerwowych tygodni i miesięcy.
                              • radiotrwam Re: Zmienność PS 25.02.09, 19:24
                                misty_zwany_krawcem napisał:

                                > jeżeli to takie klocki to jako inwestor niedoświadczony nawet nie
                                powinien spoj
                                > rzeć na ten instrument.

                                Zapominacie o tym że to jest fundusz.Fundusze kupują ludzie mało
                                zaznajomieni z funkcjonowaniem rynku finansowego.Nie zarządzają oni
                                ryzykiem bo płacą za to funduszowi ( ponoć fachowcom od finansów...)
                                ,,za zarządzanie" tym instrumentem.
                                Człowieka z ulicy kuszą natrętne reklamy i historyczne stopy zwrotu.
                                Taka jest niestety brutalna prawda.




                      • wuli Re: akcje UYG 25.02.09, 23:10
                        Mysle, ze glowna porada jaka autor tego watku powinien wziac sobie do serca to
                        dywersyfikacja. Mam wrazenie, ze zainwestowal w ten fundusz relatywnie duza
                        ilosc pieniedzy (czyli wiecej niz powiedzmy 5% swego majatku).

                        Jesli zainwestowal mniej, to jasne ze strata boli, ale nie jest ona zabojcza. Da
                        sie ja odrobic na czym innym.
                        • artremi Re: akcje UYG 26.02.09, 01:22
                          To jest glowny dylemat dla wiekszosci inwestorow: jak obronic sie przed takim spadkiem wartosci inwestycji. Dywersyfikacja tu nie pomaga, bo wiekszosc akcji i funduszy w ubieglym roku stracila po 20-80%. Co moze zrobic przecietna osoba, ktora nie ma czasu lub mozliwosci sledzic tych funduszy w swoim portfelu?

                          Ten przypadek UYG. Ma on w sobie akcje bankow, wiec nie mozna winic firme ProShares ze ten fundusz tyle stracil. Takze makler w banku, ktory sprzedal ten fundusz w pazdzierniku, prawdopodobnie mial dobre intencje i myslal ze bedzie spore odbicie (ja tez tak przez chwile wtedy myslalam).

                          Wydaje mi sie, ze przydalby sie pewnego rodzaju stop-loss w porfelach, i np gdy wartosc spada ponizej 10% danej wartosci, fundusz jest sprzedawany. Niestety setki milionow ludzi ma roznego konta emerytalne i inwestycyjne, ktorych nich nie kontroluje.
              • wuli Re: akcje UYG 25.02.09, 23:29
                Pytanie zadane w tym watku brzmialo 'czy ktokolwiek z was sprzedalby teraz ten
                fundusz'. I Artemi udzielila odpowiedzi przeczacej. Mysle, ze ciezko wymagac od
                kazdego odpowiadajacego na post zeby odrabial/a zadanie domowe za autora.

                Natomiast meritum sprawy jest takie, ze dobrze by bylo gdyby autor nastepnym
                razem przed zawarciem transakcji zastanowil sie co chce osiagnac, kiedy
                sprzedawac itp ;)
                • radiotrwam Re: akcje UYG 26.02.09, 08:13
                  W fundusz zazwyczaj ludzie wkładają jakieś nadwyżki finansowe czy
                  oszczedności.Trudno wymagać by wielkość pozycji dla przecietnego
                  człowieka mieściła się w 5 %.
                  Jak zakłada ktoś lokatę w banku to nie biega do 20 banków i nie
                  wkłada do każdego po 5 % ( bo nie o to chodzi).
                  Fundusze przez większość ludzi są uznawane za coś w rodzaju lokaty
                  (?)Bo reklamy mówią że to produkt całkowicie bezpieczny w długim
                  horyzoncie czasowym ( tylko na dole czasami małymi literkami i
                  oznaczone gwiazdkami jest napisane że fundusz nie gwarantuje w
                  przyszłości uzyskania podobnych zysków , nie wpominając nawet słowem
                  że mogą być straty).
                  Nie wiem czy nasz wicepremier P. nie powinien tego z tych względów
                  unieważnić tak jak opcje... :)
                  Inna sprawa dywersyfikacji to jest to że fundusz już sam w sobie
                  jest produktem zdywersyfikowanym np. w stosunku do pojedyńczej akcji
                  czy też możliwości dywersyfikacji przeciętnego inwestora.
                  A w dodatku fundusz na siebie przejmuje zarządzaniem portfelem
                  poprzez to że corocznie pobiera kasę za zarządzanie.
                  Jest to smutne , ale prawdziwe
                  • uyg akcje UYG 26.02.09, 19:52
                    Witam,
                    dziekuje za wszystkie posty i jednoczesnie przepraszam za spory jakie
                    sie pojawily miedzy Wami...
                    piszac pierwszego posta mialam na mysli / nadzieje, ze ktos z Was
                    zajmuje sie tym na codzien i cos wiecej moze powiedziec o UYG...
                    fakt, ja sie na tym nie znam W OGOLE i powiedzmy, ze "wpadlo mi ot
                    tak 20 000$" i ze mialam "widzi-mi-sie" inwestujac w nic nie znaczaca
                    mi nazwe pt. UYG
                    strata strata i na poczatku mialam taka swiadomosc i nadal mam,
                    pytanie natomiast bylo inne...
                    ps. nie ubolewam nad strata - bojac sie ryzyka nie inwestowalabym
                    takich pieniedzy nie znajac sie na tym rynku
                    codziennie sledze www.marketwatch.com/quotes/uyg i wiem jak
                    sytuacja wyglada ...
                    jedyne o co prosilam to "wypowiedz kogos kto zna UYG i moze cokolwiek
                    wiedziec o 'najblizszych dniach'" ...
                    yiii, moze to 'ostro powiedziane, ze ktos zna' ale ... z pewnoscia
                    wiecie wiecej ode mnie...


                    • misty_zwany_krawcem Re: akcje UYG 27.02.09, 11:08
                      nie oczekuj tu na odpowiedź typu: czy sprzedać i kiedy sprzedać.
                      Tu ludzie raczej rozsądni.
                      Twoje pytanie jest z rodzaju: którego dnia spadnie ostatni śnieg tej zimy. Wszyscy wiemy że jest zima i wszyscy wiemy że kiedyś się skończy ale kiedy zdarzy się ten magiczny dzień to tego nie wie nikt.
                      Obserwuj rynki. Jak sie troche ociepli to bedzie nadzieja ale zawsze trzeba uważać bo mogą się zdarzyć wiosenne przymrozki.
                      Zastanów sie nad swoimi celami inwestycyjnymi. Każdy ma różne cele i nikt za ciebie się nad tym nie zastanowi.
                      Jeżeli jest to jakaś część twoich oszczedności a jak piszesz nie ubolewasz nad stratą i jeśli straciłaś już 90% to nie powinnaś się przejmować pozostałymi 10%. Zapomnij więc o tym, przestań codziennie patrzyć na notowania i wróć do sprawy za 3 miesiące.
                      • zz-4 Re: akcje UYG 05.03.09, 18:37
                        Kolejna herezja. Ktoś ma 1 mld. usd. Stracił 90% więc ma 100 mln.
                        usd. Kupa kasy. I co ? Ma się nie martwić o te 100 mln ?

                        UYG. Jak wchodził ten wątek ostatnio to uyg stał po 2.20. Dzisiaj
                        jest po 1.58 czyli w plecy coś koło 30%. Zero problemu bo jak ktoś
                        miał te 100 mln to teraz ma 70 mln. Ktoś tu pisał o dołku a
                        proszę....30 baniek w plecy po raz kolejny.

                        Czy wy wiecie co to jest trend ? Ludzie, pomyślcie cos zanim
                        napiszecie kolejną porcję bzdetów. Giełda to nie igraszka - tu
                        ludzie najczęściej tracą ciężko zarobione pieniądze a wy tak sobie
                        lekką ręką wypisujecie....
                        • misty_zwany_krawcem Re: akcje UYG 05.03.09, 22:34
                          nie ciężko zarobione tylko "wpadlo mi ot tak 20 000$".
                          10 procent z tych 20 tys. to jest dwa tysiące dolarów a dwa tysiące to ok. 7 tys. złotych.
                          Może dla ciebie 7 tys. to jest dorobek życia więc patrząc z tej perspektywy rozumiem twoją rozpacz i roztrzesienie. Dla autorki było to tylko "widzi-mi-sie". Z tych 7 tysięcy zostało jej 5. O boże strata 2 tysięcy to już się można pociąć chyba...to szlachetne że tak się tym przejmujesz bardziej niż autorka i właścicielka, weż relanium i idź się prześpij może.
                          Skoro właścicielka nie zareagowała przez tak długi czas i dopuściła do aż tak dużej straty to tym bardziej nie ma co teraz panikować. Te marne 10% które jej zostało ja bym zostawił na zasadzie może się uda. Tym bardziej że już pogodziła się ze stratą:
                          "nie ubolewam nad strata - bojac sie ryzyka nie inwestowałabym
                          takich pieniedzy" Skoro nie boi się ryzyka to ja na jej miejscu właśnie teraz bym zaryzykował. I taką jej dałem radę. Daj ty jej inną lepszą a nie jakieś rozpaczliwe jęki.
                          • zz-4 Re: akcje UYG 05.03.09, 22:56
                            O.K. Moja rada jest prosta. Niech sprzeda resztę tego funduszu a
                            kasę da na dom dziecka (czy jakiś inny zbożny cel).

                            I nie pisz, że nie boi sie ryzyka. Ona nie wie co to jest ryzyko
                            więc jak ma sie tego bać lub nie.
                        • artremi Re: akcje UYG 06.03.09, 15:57
                          Ja akurat dziekuje autorce watku za pytanie, bo zmusilo mnie do
                          spojrzenia na wykres UYG. Zarobilam na tym pare tys. $$. Kupilam i
                          sprzedalam po niecalych 3 dniach. Jak juz pisalam wielokrotnie, w
                          ostatnim roku ta metoda kupowaniu w dolku i szybkiego zarobku 10-50%
                          w kilka godzin lub najwyzej dni - dziala super.

                          Jak wiemy, na gieldzie najtrudniej jest zapanowac nad swoimi emocjami
                          i widac to nawet to na forum. Szkoda mi tych frustratow. :-(
                          • zz-4 Re: akcje UYG 06.03.09, 17:30
                            Ależ oczywiście. Na tym mini ząbku zarobiłaś kilka tysięcy usd. Ja
                            też zarobiłem tyle, że kilkanaście mln. usd.
                            Jest fajnie i wszystko to prawda.
                            • radiotrwam Re: akcje UYG 06.03.09, 18:27
                              Ludzie ta dyskusja zaczyna przypominać przechwałki wędkarzy o to kto
                              złapał największą rybę....
                              Ci wędkarze którzy naprawdę coś łowią zazwyczaj się tym nie
                              przechwalają.
                              Pozdrawiam
                              • misty_zwany_krawcem Re: akcje UYG 07.03.09, 10:11
                                wędkarstwo z inwestowaniem ma wiele wspólnego.
                                Tak do inwestowania jak i do wędkowania najpierw musimy się dobrze przygotować. Dobry wędkarz najpierw starannie wybiera łowisko inwestor w tym czasie wybiera odpowiedni rynek. Podczas gdy wędkarz wybiera sprzęt i dostosowuje je do swoich osobistych predyspozycji, to inwestor w tym czasie wybiera odpowiedni instrument, odpowiedni system i strategie inwestycyjną. Kiedy inwestor już wie gdzie bedzie inwestował a dobry wędkarz łowił wtedy wędkarz dobiera zanętę, jej ilość, skład, moment wrzucenia do wody. Bierze pod uwagę pogodę i nie wrzuca wszystkiego do wody byle gdzie przy niesprzyjajacej aurze. Dobry inwestor natomiast bada warunki makroekonomiczne panujące na danym rynku, nastroje i np. nie rzuca całej gotówki w akcje w środku bessy.
                                Po wstępnych przygotowaniach dobry wędkarz uzbraja haczyk w przynętę i zarzuca wędkę. Nie założy na haczyk zbyt dużo ani zbyt mało. Zeby odnieść sukces musi przynętę dobrać precyzyjnie.
                                Tak samo inwestor musi odpowiednio dobrać wielkość pozycji. Jeśli zaryzykuje zbyt dużo to istnieje możliwość że straci wszystko za pierwszym razem i nie bedzie miał więcej szans, jeśli zbyt mało to znaczy że być może straci niepowtarzalną okazje zarobienia poważnych pieniedzy.
                                To samo z wędkarzem. Jak założy za dużo to może stracić całą przynęte i wrócić do domu z niczym jak za mało to złowi mała płotkę a gruba ryba mu odpłynie.
                                Kiedy już doświadczony wędkarz wszystko odpowiednio przygotuje zarzuci wędkę, wtedy czeka na branie. Inwestor w tym czasie czeka na sygnał. Jak spławik wykonuje odpowiedni ruch to wędkarz zacina, inwestor zaś wchodzi na rynek.
                                Niedoświadczonym inwestorom wydaje się teraz że oto juz odnieśli sukces i mogą odtrąbić zwycięstwo ale doświadczony inwestor jak i doświadczony wędkarz wie ze to dopiero połowa sukcesu albo nawet mniej. Teraz złowioną rybę trzeba wyholować. Im dłużej trwa hol tym większa satysfakcja dla wędkarza im dłuzej trzyma się zyskowną pozycję na rynku tym większa kasa dla inwestora. I nie można tu "przeholować".
                                Doświadczony wędkarz wie w którym momencie sięgnąć po podbierak i wyjąć rybę żeby jej nie stracić, doświadczony inwestor wie kiedy wyjść z rynku żeby zachować zysk. Kiedy już ryba jest na brzegu a zysk na koncie wtedy dopiero możemy zakończyć wędkowanie i wrócić do domu. Doświadczony wędkarz jednak ( i tu się radio z tobą zgadzam) nie chwali się na około wszystkim ze swoich sukcesów bo wie że ryby są nieprzewidywalne, czuje pokore do natury i wie że dzisiaj mu się udało ale także wie że następnym razem może nie mieć szczęścia i wrócić do domu z niczym. Dokładnie tak samo jest z doświadczonym inwestorem.
                                Pokora wobec rynku to ważna rzecz.
                                .....................
                                z pozdrowieniami dla Citro i innych wedkarzy :)).
                                • radiotrwam Re: akcje UYG 07.03.09, 11:36
                                  Widzę że sprowokowałem Cie do napisania fajnego eseju :)
                                  Tak od siebie dodam że moim zdaniem wedkarstwo jest jednak mimo
                                  wszystko bezpieczniejszym zajęciem.Ryba co najwyżej zeżre zanętę i
                                  nic wiecej nie stracisz ( najwyżej coś złowisz następnym razem ).
                                  Posiedzisz nad woda i odpoczniesz.
                                  Zaś rynek jest w stanie zedrzeć z inwestora wszystko łącznie z
                                  gaciami które on na sobie ma.
                                  Ale z większościa tez sie całkowicie zgadzam.
                                  Pozdrawiam i wędkarzy i inwestorów.
                                  • artremi Re: akcje UYG 07.03.09, 17:40
                                    Widze ze najwiecej wpisow na watku jest gdy czlowiek napisze ze cos
                                    kupuje w bessie, albo jeszcze gorzej - zarobi....
                                    Mam nadzieje ze nie rozzloszcze zbyt wiele osob, ale znowu
                                    przygotowuje sie do zakupu funduszu UYG, moze nawet w poniedzialek.
                                    :-)
                                    • artremi Re: akcje UYG 11.03.09, 00:47
                                      Dzisiaj UYG +30%. Spodziewam sie dalszych wzrostow.
                                      • artremi Re: akcje UYG 13.03.09, 00:13
                                        I co teraz myslicie o UYG? :-)
                                        • misty_zwany_krawcem Re: akcje UYG 13.03.09, 23:12
                                          ja myśle że tam kupa leszcza u was. Niby rynek dojrzały, 200 lat, a amatorów co niemiara jak na GPW.
                                          Ludzka psychika jednak się nie zmienia.
                                          • artremi Re: akcje UYG 24.03.09, 00:00
                                            Rynek jest dojrzaly i bardzo przewidywalny, gdyz ludzie wszedzie
                                            zachowuja sie tak samo. UYG zyskal 200% w 2 tygodnie - to chyba nie
                                            jest zle?
                                            • misty_zwany_krawcem Re: akcje UYG 24.03.09, 12:30
                                              tak dojrzały, jednego dnia -8% a następnego +8%, a dni z -4% i +4 to było już kilkanaście w ostatnich dniach.
                                              Największe instytucje finansowe świata jednego dnia -30% a następnego +30%, ładna mi przewidywalność.
                                              Tak to zachowuje się giełda w Bangladeszu :))
                                              Ja tam do ameryki nic nie mam, znasz mnie ale giełda to się u was ostatnio ztrzecioświaciła.....hahaha.
                                              • stefekmaly Re: akcje UYG 24.03.09, 12:35
                                                Ich giełda faktycznie się robi jak giełda w Zimbabwe. Nadrukowali
                                                kasy więc mają wzrosty. Myślę, że to początek hossy w USA tyle, że
                                                ile by nie wrosło to i tak nie będzie miało to żadnej wartości.
                                                Ale niech dziewoja się podnieca. Będzie miała więcej mniej wartych
                                                dolarów, cheł, cheł.
                                                • artremi Re: akcje UYG 24.03.09, 13:30
                                                  To jest niby forum o zarabianiu pieniedzy na gieldzie, a sa same
                                                  zlosliwosci i zgrzytanie zebow.... Czy nikt tu nie robi kasy w tych
                                                  czasach?
                                                  • stefekmaly Re: akcje UYG 24.03.09, 13:43
                                                    No co ty ? Przecież my tu wszyscy trzaskamy kasiorę aż furczy. Tyle,
                                                    że robimy prawdziwą kasiorę a nie powiększamy na rachunku ilość
                                                    szmelcu zwanego dolarem usa.
                                                    A w ogóle nie zawracaj nam gitary jakąś giełdą amerykańską. To już
                                                    prowincja.
Pełna wersja