helo-kity
04.06.09, 18:58
Mnie tylko zastanawia kiedy zabiorą się za nich zabiorą.
PKN Orlen dokonał przeszacowania wartość kredytów dolarowych zaciągniętych na sfinansowanie inwestycji w Możejki na kwotę -652 mln zł oraz kredytów zaciągniętych bezpośrednio przez rafinerię Możejki na kwotę -488 mln zł, „ukrywając” tym samym w bilansie straty na przeszacowaniu kredytów walutowych w kwocie około -1 140 mln zł. Dodatkowo rozliczył stratę na otwartych instrumentach zabezpieczających w kwocie -72,5 mln zł, również przez bilans (łącznie -1 212,5 mln zł). Gdyby spółka stosowała te same zasady rachunkowości co Grupa LOTOS powyższa korekta kosztów finansowych powiększyłaby stratę netto PKN Orlen w I kwartale 2009 roku niemal dwukrotnie do poziomu -2 073,8 mln zł (z uwzględnieniem tarczy podatkowej), co oznaczałoby spadek wyniku netto o 422,2% w porównaniu do I kwartału 2008 roku i spowodowałoby znaczące odchylenie od konsensusu rynkowego.