KGHM jak BMW

30.07.09, 09:50
ZAŁĄCZNIK NR 1
OPŁATY GIEŁDOWE POBIERANE OD CZŁONKÓW GIEŁDY
a) jeżeli wartość zlecenia zrealizowanego w ciągu jednej sesji giełdowej lub
jego części zrealizowanej w ciągu jednej sesji giełdowej lub wartość
transakcji pakietowej wynosi nie więcej niż 100.000 zł
0,033% wartości transakcji
i 1 zł od zlecenia lub jego części zrealizowanej w ciągu jednej sesji giełdowej
link do dokumentu:
www.gpw.pl/zrodla/ogieldzie/regulacje/pdf/regulamin_gpw.pdf
a ile ty płacisz prowizji?! WYMUŚ na swoim brokerze OBNIŻKI !!!!! - dzwoń,
mailuj, naciskaj!!
    • kayo77 KGHM jak BMW 02.08.09, 16:39
      Dlaczego KGHM sponsoruje Zagłębie Lubin? Inwestuje w pracowników - daje im
      poczucie że również od nich zależy sport w tym mieście.
    • anty1975 KGHM jak BMW 02.08.09, 19:03
      Inwestowanie kghm w sport poprzez druzyne Zaglebia Lubin to porazka
      przedewszystkim dla was pismaki i wielkomiejscy fachwcy od siedmiu
      bolesci. Boli was wszystkich ze klub moze byc fajnie zarzadzany,
      odnosi sukcesy i szkoli zdolna mlodziez. Ifrastruktura dzieki Bogu
      powstaje i w koncu jakos to powoli staje sie fajnie opakowane.
      Marketing hula w najlepsze. Kiedy byliscie na meczu ZL w Lubinie? Z
      tego co wiem to wcale sie nie pojawiacie, co lepsze wcale na
      wyborczej nie pojawiaja sie artykuly odnosnie Zaglebia, a jak juz sa
      to tylko oczerniajace klub lub tak pisane zeby zrobic klubowi czarny
      PR. Piszecie ze porazka jest inwestowanie w zaglebie - druzyne ktora
      w ostatnim dwudziestoleciu jest pod wzgledem ilosci zdobytych
      punktow w ekstraklasie na czwartym miejscu w Polsce - Nie jest to
      sukces? Gdyby nie degradacja za korupcje (kazda druzyna ma cos za
      paznokciami i bardzo dobrze o tym wiecie) bylaby wyzej, bo
      konsekwencja tego bylo rozsprzedanie druzyny. Oczywiscie tez wiecie
      dlaczego ZL zostalo tak surowo ukarane - dzieki nagonce medialnej w
      kuluarach mowilo sie ze musi byc taka kara bo opinia publiczna tego
      oczekuje. A to wlasnie wy kreujecie opinie... Boli niekture osoby
      wplywowe ze KGHM inwestuje w klub ze swojego miasta i biorac na
      siebie odpowiedzialnosc spoleczna przedsiebiorstwa w rozwoj lokalnej
      spolecznosci... A co tam w tym Lubinie i okolicach (notabene 400
      tys. potencjalnych osob ktore mieszkaja w regionie i sa lub beda
      kibicami klubu) maja miec z tego ze ich rodziny zostawiaja zdrowie
      zeby potem wladza zabrala im prawie caly zysk zamiast przeznaczyc go
      na inwestycje w firme. Boli ze bez problemu i duzo przed startem
      ligi sprzedano juz karnety w ilosci ponad 4000 sztuk (wielki ruch
      chorzow sprzedal 1500 i jest z tego dumny). Was to nie interesuje...
      lepiej oczerniac. Ten klub jest wrzodem na dupie kliki osob ktora za
      wszelka cene chce to zepsuc liczac ze uda sie wyciagnac kase z kghm
      i skierowac ja do stolicy regionu (jest tam pewna druzyna), bo komus
      ktos cos obiecal i musi sie odwdzieczyc wzamian za posade...(prezes
      kghm) Nie jestescie rzetelnie pismaki, politycy klamia w zywe oczy i
      urzadzaja prywate - ale pocieszam sie tym, ze nie uda sie zniszczyc
      zaglebia a wybory beda juz niedlugo i zobaczymy jak wam sie wyborcy
      odwdziecza.
      Juz jest prawie wojna w lubinie, z tego co slyszalem to bedzie
      ciekawie.
      Nie uda sie zbudowac pilki we Wroclawia, z czego bardzo ubolewam, i
      wiem co pisze... Nie z ta mentalnoscia osob ktore rzadza Slaskiem,
      nie z tymi politykami ktorzy obiecuja, zalatwiaja, juz koszykowke
      rozwalili...
      • kokoroko09 taa 02.08.09, 20:44
        mieli dobre wyniki bo dostawali kase KGHM zeby kupowac mecze.
        Ile tych karnetow doslalo pracownikow KGHM, sponsorowanych przez
        zaklad?
        • anty1975 Re: taa 02.08.09, 21:27
          Smieszny jestes w pierwszej tezie, w drugiej - moze z 50. Nie
          wierzysz, sprawdz sprawozdania firmy. Serio, sprawdz ignorancie.
    • anty1975 KGHM jak BMW 02.08.09, 19:15
      Cala sytuacje dot. sytuacji w klubie przedstawia ten alel kibicow:

      List do wszystkich kibiców Zagłębia Lubin

      W ostatnich tygodniach, we władzach naszego klubu doszło do zmian
      personalnych, swoją pracę stracił prezes Paweł Jeż, który (jak się
      później okazało) w ostatnich dniach swojego urzędowania wbrew
      odgórnym nakazom przedłużył umowę o pracę z dyrektorem sportowym
      Jakubem Jaroszem, z dyrektorem, który ściągnął do Lubina m. in.
      takich zawodników jak Ilijan Micanski, Wojciech Kędziora, Costa, Rui
      Miguel czy Sreten Sretenović.
      Jego miejsce miał zająć Dariusz Machiński - członek Dolnośląskiego
      Związku Piłki Nożnej i były prezes Miedzi Legnica, z której został
      zwolniony po 3 miesiącach pracy. Kibice Zagłębia Lubin nie mają
      wątpliwości, że Pan Dariusz Machiński przyszedł tutaj dzięki swoim
      politycznym koneksjom z prominentnymi działaczami partii rządzącej a
      szczególnie z Grzegorzem Schetyną, ponieważ nie sądzimy, aby sukcesy
      sportowe, jakie odnosił Pan Machiński w kajakarstwie oraz brak
      sukcesów w kierowaniu drużyną, która gra dwie ligi niżej,
      upoważniały go do zajmowania tak ważnego stanowiska w naszym klubie,
      czyli niedawnym Mistrzu Polski. Pan Machiński stanowiska dyrektora
      sportowego nie otrzymał, co nie znaczy, że do pracy w klubie nie
      został przyjęty, wręcz przeciwnie, specjalnie dla niego zostało
      stworzone stanowisko „Dyrektora Zarządzającego, Pełnomocnika Zarządu
      ds. Rozwoju i Sportu”, co ciekawe nawet sam Pan Machiński nie
      potrafi odpowiedzieć, czym będzie się zajmował.
      To nie koniec tej oburzającej sytuacji! W sytuacji finansowej, w
      której znajduje się nasz klub (środki przekazywane przez KGHM
      zmalały do 4mln zł na sezon) Pan Machiński pobiera wypłatę w
      wysokości, co najmniej 20 000 zł miesięcznie a także codziennie
      dojeżdża służbowym samochodem do swojego mieszkania we Wrocławiu,
      oczywiście na koszt klubu. Jakby złych informacji było mało, Pan
      Machiński już w drugim dniu pracy w swoim klubie, nakazał
      pracownikom sprawdzić, jakiej wysokości była by kara za zerwanie
      kontraktu z firmą NIKE, w której trykotach występuje nasza drużyna,
      warto dodać, że ta prestiżowa marka, która ubiera najlepsze drużyny
      piłkarskie świata współpracuje w polskiej piłce tylko z naszym
      klubem! Kolejną oburzającą sprawą jest to, że Pan Machiński zdradził
      plany transferowe Zagłębia Lubin powiadamiając o naszych zamiarach
      trenera Śląska Wrocław Ryszarda Tarasiewicza! Nie trzeba mówić, czym
      takie dzielenie się informacjami kończy, ponieważ zainteresowania
      klubów danymi zawodnikami są najbardziej strzeżoną tajemnicą w
      futbolu.
      Kibice Zagłębia Lubin wyrażają obawy o przyszłość klubu, w którym
      pracują takie osoby jak Pan Machiński, nie znoszące słowa krytyki,
      które nowy pracownik klubu usłyszał pod swoim adresem podczas
      przedsezonowego sparingu ze Śląskiem Wrocław, Pan Machiński poczuł
      się zastraszany i sprawę zgłosił do Wrocławskiej prokuratury, po
      czym ta zleciła zatrzymanie trójki kibiców z Lubina, którzy odważyli
      się zadać pytania w/w działaczowi. Oskarżenia Pana Machińskiego
      okazały się fikcją, ponieważ wszyscy zatrzymani po kilkugodzinnym
      pobycie opuścili areszt bez podstaw do postawienia zarzutów. Tutaj
      także rodzi się pytanie, czy komendant lubińskiej Policji miał
      jakieś naciski od przełożonych, ponieważ dziwną wydaje się sytuacja,
      że z osobami, które zadają pytania postępuje się jak z przestępcami
      i aresztuje się ich o 6 rano siłą doprowadzając na komisariat? Nie
      wystarczyło pisemne wezwanie? Tu chyba nikt nie ma wątpliwości, że
      chodziło o zastraszenie i zamknięcie ust kibicom.
      Martwi nas sytuacja, w której klub i jego nowy prezes wybrany w
      fikcyjnym konkursie nie reagują na tą sytuację. Nowym prezesem
      Zagłębia Lubin został Jerzy Koziński który gdy ostatni raz był
      prezesem klubu z Lubina w sezonie 2002/2003 nasz klub spadł do
      ówczesnej II ligi. Warto dodać, że nasz prezes jest także działaczem
      Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej i nie mamy wątpliwości, że jest
      współodpowiedzialny za zatrudnienie Dariusza Machińskiego w naszym
      klubie.
      Kibice Zagłębia Lubin nie zgadzają się na sytuację, w której klub
      zatrudnia osoby mające zamiar pracować na szkodę naszego klubu a
      także wywołujące konflikt na linii kibice – klub, tak, aby obniżyć
      jego popularność. Obawiamy się także, że w klubie przestaną pracować
      osoby, dzięki którym Zagłębie zostało w pełni profesjonalnym i
      liczącym się w walce o najwyższe cele klubem. Nie mamy natomiast
      wątpliwości, że staniemy się negatywnymi bohaterami mediów, które
      mają poparcie wśród rządzącej partii, z którą związany a także, z
      której poparcia pracuje w klubie Dariusz Machiński. Z wielką
      przykrością stwierdzamy, że te same polityczne struktury, które
      działają na szkodę naszego klubu są w koalicji z niektórymi
      włodarzami Lubina. Także politycy, których wybrali mieszkańcy Lubina
      w imię swoich barw politycznych nie zrobią nic, aby zmienić tą
      szkodliwą sytuację.
      Kierujemy się z prośbą do wszystkich kibiców Zagłębia Lubin, którym
      leży na sercu dobro naszego klubu, aby z dystansem i rezerwą
      podchodzili do wszystkich informacji medialnych, atakujących i
      próbujących skłócić, nas kibiców Zagłębia Lubin, zapewniamy także,
      że nie spoczniemy w działaniach, aby osoby działające na szkodę
      naszego klubu przestały w nim pracować, ponieważ nikomu tak jak nam
      i Wam nie zależy na dobru Wielkiego Zagłębia.
    • marsin KGHM jak BMW - okiem marketingowca (do autora) 02.08.09, 20:04
      Zainteresowałem się tym artykułem ale czytając go coraz bardziej wzrastała
      moja irytacja z powierzchownego podejścia autora do tematu.

      Przede wszystkim nie podaje Pan żadnych liczb i rzuca na prawo i lewo niczym
      nieuzasadnionymi wnioskami. Kilka przykładów:

      1) "Jednym słowem marketing sportowy w wydaniu BMW okazał się, przynajmniej
      jeżeli chodzi o projekt związany z Formułą I, całkowitą porażką." - wniosek
      nie wiadomo z czego wypływający. Jeśli porównałby Pan koszty (te wspomniane
      przez Pana ponad 250 milionów Euro) do chociażby kosztu uzyskanego czasu
      antenowego, wzrostu sprzedaży BMW w ostatnich latach, wzrostu zysku netto BMW
      itd. to miałby pan uzasadnienie dla takich stwierdzeń. Oczywiście z punktu
      widzenia sportowego BMW nie uzyskało odpowiednich wyników ale chyba nie to
      jest najważniejsze dla firmy. Pisze Pan również, iż ucierpiała reputacja
      firmy. A widział Pan wskaźniki zaufania klientów do marki, lojalności i
      przyrost nowej liczby klientów (tych którzy wcześniej nie posiadali BMW)?
      Innymi słowy pana wnioski są wyssane z palca.

      2) "mizerne efekty marketingu sportowego w wydaniu PKN Orlen, KGHM, czy
      Comarchu" oraz "możemy również wskazać takich, którym sponsoring sportowy
      bardzo się opłaca." Drugie zdanie odnosi Pan do Asseco. Ale znowu ani w
      pierwszym ani w drugim przypadku nie podpiera się pan na żadnych liczbach.
      Oczywiste jest i wszyscy to wiedzą że inwestowanie przez te spółki to głównie
      fanaberie właścicieli nie mające żadnego uzasadnienia biznesowego (albo
      znikome typu CSR, wspieranie lokalnej społeczności itp), ale warto byłoby
      wesprzeć się na chociaż jednej liczbie! Tymczasem w dalszej części artykułu
      wnioskuje Pan na temat tych inwestycji przez pryzmat wyników sportowych! (to
      już jest dla mnie w ogóle niezrozumiałe, bo o czym jest ten artykuł - o
      sporcie czy o marketingu sportowym?)

      3) "Wydatki polskich spółek giełdowych na marketing sportowy są ogromne.
      Rocznie liczone są w dziesiątkach milionów złotych." - rozbrajający poziom
      ogólności.

      4) Całe założenie, które czyni Pan w dalszej części artykułu (dobre wyniki
      sportowe zespołów/grup sponsorowanych przez firmy giełdowe przekładają się
      pozytywnie na ich wyniki) jest również nieudokumentowane żadnymi przykładami.
      Czy gdyby drużyny sponsorowane przez KGHM osiągały dobre wyniki (sportowe) czy
      w jakikolwiek sposób wpłynęłoby to na kondycję spółki? Śmiem wątpić.

      5) "To banalne przykłady, ale pokazują sensowność sięgania po marketing
      sportowy. Wystarczy tylko unikać kilku podręcznikowych błędów." Moim zdaniem
      przytoczone przez Pana przykłady właśnie nic nie pokazują.

      6) "Bardzo ważna jest między zgodność sponsorowanej dyscypliny z profilem
      spółki. Zrozumiał to Orlen, rozumie to np. spółka Blachy Pruszyński, która
      sponsoruje Mariusza Pudzianowskiego.
      Marketing sportowy wymaga również cierpliwości. Nie można sponsorować zespołu
      czy zawodnika przez sezon czy dwa. To zabawa na lata." Słuszne wnioski ale
      znowu nie poparte żadną bardziej dogłębną analizą.

      7) Ostatni akapit - ogólne podsumowanie wcześniejszych ogólnych wniosków.

      Napisałem ten komentarz ponieważ brakuje dobrych publikacji marketingowych,
      szczególnie z zakresu marketingu sportowego. Chciałem ukazać, że nie jest to
      takie proste a wysnuwanie takich ogólnych wniosków może na poziomie
      akademickim wystarczy ale na pewno nie oferuje perspektywy dla menedżerów
      inwestujących w sport. Dlatego jeśli już ktoś się zajmuje tą tematyką
      oczekiwałbym większej wiedzy i wnikliwości analizy.

      Pozdrawiam,
      Marcin M.
      • anty1975 Re: KGHM jak BMW - okiem marketingowca (do autora 02.08.09, 20:53
        Ten artykul jest napisany na zyczenie - tak jak tytul zeby oczernic
        kghm i uzmyslowic ze bezsensowne jest angazowanie piniedzy
        prywatnego inwestora w klub jakim jest Zaglebie Lubin. Partia
        dziala, gazeta.pl pisze na zlecenie - ludki wierza... nawet jak sa
        to bujdy opisane "madrym" jezykiem i firmowane przez jakis portalik
        jako wyrocznie wiedzy i elokwencji. Manipuluja ludzmi na swoj uzytek
        i potem dziwic sie ze ludzie pluja jadem jak w taki rzetelny sposob
        opisywane sa rzeczy nie majace odbicia w rzeczywistosci.
        • anty1975 Re: KGHM jak BMW - okiem marketingowca (do autora 02.08.09, 21:35
          I tak jak przewidywalem - po serii komentarzy obnazajacych wypociny
          sciagnieto ze strony glownej....
Pełna wersja