Czwarta nad ranem

IP: 212.244.79.* 30.11.06, 23:01
Byłem wczoraj na koncercie Starego Dobrego Małżeństwa , nie pisał bym o tym
bo to nic nadzwyczajnego gdyby nie to, że wokaliście wysiadł głos . po
zaśpiewaniu pierwszego utworu przeprosił i zszedł ze sceny , reszta grupy
starała się ratować sytuację improwizując , powstała ciekawa
atmosfera ,artyści wchodzili to znowu wychodzili sobie ze sceny drapiąc się
po głowie aż w końcu stwierdzili że trzeba odwołać koncert , w końcu Krzysiu
Myszkowski zdecydował się dociągnąć imprezę do końca , zaśpiewał tylko
kawałki w niskiej tonacji fałszując przy tym nie miłosiernie , ale robił to z
klasą , a z resztą artysta tej miary może sobie pozwolić na wszystko . Cały
koncert nie okazał się klapą a wręcz przeciwnie miał swój niepowtarzalny
urok . Ostatnim i jedynym znanym Mi utworem (bo koncert był promocją nowej
płyty ) był "blues o czwartej nad ranem" który w całości zaśpiewała
publiczność , nie było chyba ani jednej osoby na sali która nie znała by słów
i nie śpiewała , poczułem się jak by otaczało mnie tysiące przyjaciół a
jednocześnie tak bardzo samotnie jak nigdy , dobrze ze było ciemno i nikt nie
widział moich łez .


Czwarta nad ranem
Może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz

Czemu cię nie ma na odległość ręki?
Czemu mówimy do siebie listami?
Gdy ci to śpiewam - u mnie pełnia lata
Gdy to usłyszysz - będzie środek zimy

Czemu się budzę o czwartej nad ranem
I włosy twoje próbuję ugłaskać
Lecz nigdzie nie ma twoich włosów
Jest tylko blada nocna lampka
Łysa śpiewaczka

Śpiewamy bluesa, bo czwarta nad ranem
Tak cicho, by nie zbudzić sąsiadów
Czajnik z gwizdkiem świruje na gazie
Myślałby kto, że rodem z Manhattanu

Czwarta nad ranem...

Herbata czarna myśli rozjaśnia
A list twój sam się czyta
Że można go śpiewać za oknem mruczą bluesa
Topole z Krupniczej
I jeszcze strażak wszedł na solo
Ten z Mariackiej Wieży
Jego trąbka jak księżyc biegnie nad topolą
Nigdzie się jej nie spieszy

Już piąta
Może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz
    • Gość: Dlaczego? Re: Czwarta nad ranem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 00:39
      Czemu cię nie ma na odległość ręki?
      Czemu mówimy do siebie listami?

      To proste, zamknięci w naszych domach tęsknimy, marzymy, zasypiamy śniąc o
      sobie, budzimy sie trzeźwi,trawimy dzień, a nocą znów...
    • tygryska_28 Re: Czwarta nad ranem 01.12.06, 08:22
      Eh, uwielbiam SDM, przykre, że koncert padł, ale tak też sę zdarza....
      Łzy... To nic wstydliwego. Naprawdę.

      A co do ich koncertów - byłam na kilku, ale nie pojawię się już chyba na żadnym.
      Przynajmniej w moim mieście. Nie chciałabym tam spotkać Ich, nie zniosłabym
      tego. Może za kilka lat, kiedy emocje opadną, kiedy będę miała z kim iść...
      A właśnie ostatnio sprawdzałam ich koncerty i zdecydowałam że jeszcze za wcześnie...

      Posłucham sobie w zaciszu domowym, chociaż to też przywoła wspomnienia...

      Może kiedyś razem się wybierzemy ;))
      Pozdrawiam
      A.
    • Gość: apocotopoco Re: Czwarta nad ranem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 14:07
      Opadły mgły i miasto ze snu się budzi,
      Górą czmycha już noc,
      Ktoś tam cicho czeka, by ktoś powrócił;
      Do gwiazd jest bliżej niż krok!
      Pies się włóczy popod murami - bezdomny;
      Niesie się tęsknota czyjaś na świata cztery strony

      A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy;
      Toczy, toczy się los.

      Ty co płaczesz, ażeby śmiać mógł się ktoś
      Już dość! Już dość! Już dość!
      Odpędź czarne myśli!
      Dość już twoich łez!
      Niech to wszystko przepadnie we mgle.
      Bo nowy dzień wstaje,
      Bo nowy dzień wstaje,
      Nowy dzień...
      • Gość: no...no...no... Re: Czwarta nad ranem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 20:41
        No to w czerwcu miałam więcej szczęścia, koncert był niezły, a akacje pachniały
        w mokrym wieczorze zwiastującym lato...Ech...
    • Gość: KbS Re: Czwarta nad ranem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 17:16
      czajnik z gwizdkiem swiruje codziennie
      ksiezyc w pelni spac nie daje


      .
      a wzruszajace zyczenia
      sa te
      switem skladane
      nieklamane
    • v0lrath Re: Czwarta nad ranem 03.12.06, 01:35
      Jest parę takich utworów, których od jakichś czterech miesięcy (odkąd jestem
      sam) nie słucham - bo mam łzy w oczach i wraca uczucie samotności... Między
      innymi ten do nich należy...
      • kobietabezserca Re: Czwarta nad ranem 03.12.06, 02:19
        4 miesiace jestes sam!-? i Cie wziela samotnosc w objecia nagle, wczesniej
        nie... ojej
        i co jeszcze..?
        powiedz
        • v0lrath Re: Czwarta nad ranem 03.12.06, 23:52
          Nie nagle, wcześniej też.
    • Gość: to ja ... Re: Czwarta nad ranem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 00:33
      a mnie przy tym zawsze ściska....


      Zrozum to, co powiem,
      Spróbuj to zrozumieć dobrze
      Jak życzenia najlepsze, te urodzinowe
      Albo noworoczne, jeszcze lepsze może
      O północy gdy składane
      Drążącym głosem, niekłamane

      Z nim będziesz szczęśliwsza,
      Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.
      Ja, cóż -
      Włóczęga, niespokojny duch,
      Ze mną można tylko
      Pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko
      Jaka epoka, Jaki wiek,
      Jaki rok, jaki miesiąc, jaki dzień
      I jaka godzina
      Kończy się,
      A jaka zaczyna.

      Nie myśl, że nie kocham
      Lub, że tylko trochę kocham.
      Jak cię kocham, nie powiem, no bo nie wypowiem
      Tak ogromnie bardzo, jeszcze więcej może
      I dlatego właśnie żegnaj,
      Zrozum dobrze, żegnaj, żegnaj

      Z nim będziesz szczęśliwsza,
      Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.
      Ja, cóż -
      Włóczęga, niespokojny duch
      Ze mną można tylko
      Pójść na wrzosowisko
      I zapomnieć wszystko
      Jaka epoka, jaki wiek;
      Jaki rok, jaki miesiąc, jaki dzień
      I jaka godzina
      Kończy się,
      A jaka zaczyna

      Ze mną można tylko
      W dali znikać cicho...
      • Gość: KbS Re: Czwarta nad ranem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 00:40
        a mnie lzawi przy:
        z nocnego snu juz miasto sie wynurza...
        • quickly Re: Czwarta nad ranem 04.12.06, 01:48
          Gość portalu: KbS napisał(a):
          > a mnie lzawi przy:
          > z nocnego snu juz miasto sie wynurza...
          --------------------------------------------------------------------------------
          Lzawisz? No chyba tylko wtedy, jak tlum rozpedzaja za pomoca gazu oddzialy
          prewncyjne policji...
          Z tego co zauwazylem KbS, to Ty raczej do wrazliwych nie nalezysz.
          A to czasami sobie na forum (niezle) popyskujesz, a to ze starszych sobie
          podrwisz...
          Wiec jak tam z Toba jest malutka?
          • Gość: to ja ;) Re: Czwarta nad ranem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 04:00
            każda kobieta ma wiele twarzy quickly.... ;))

            (dziękuję Ci za miłe słowa na "tamtym" wątku... nie chcę go już podnosić z
            wiadomych przyczyn dlatego piszę tu za co z góry przepraszam autora :)
            tak naprawdę to oboje mamy za co dziękować opatrzności - ja za niego a on
            za mnie :))))))) )
            • quickly Re: Czwarta nad ranem 04.12.06, 05:20
              Gość portalu: to ja ;) napisała:
              > (dziękuję Ci za miłe słowa na "tamtym" wątku... nie chcę go już podnosić z
              > wiadomych przyczyn dlatego piszę tu za co z góry przepraszam autora :)
              --------------------------------------------------------------------------------
              No dobrze, ze ja nie spie, to ja rozumie... bo wiesz u mnie to wszystko do gory
              nogami. No ale ze Ty nie spisz...
              Czyzbys byla pielegniarka? Moze jestes policjantka?
              • Gość: to ja :) Re: Czwarta nad ranem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 17:07
                Nieeee... Ludzie wymienionych przez Ciebie profesji raczej nie mają
                czasu spędzać czasu na forum (niepoprawnie napisałam, wiem) :)
                Co innego gdy zdarzy się bezsenność z powodu pełni księżyca i dalekiej
                miłości....

                U Ciebie jest teraz pełnia czy nów, quickly?
                • Gość: MOla Re: Czwarta nad ranem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 17:11
                  Dla mnie jesteś prostakiem!!!
                  • Gość: to ja Re: Czwarta nad ranem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 17:45
                    ja? dlaczego?
                • quickly Re: Czwarta nad ranem 04.12.06, 22:44
                  Gość portalu: to ja :) napisał(a):
                  > U Ciebie jest teraz pełnia czy nów, quickly?
                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Dzisiaj obudzilem sie o godzinie 4 nad ranem. Ksiezyc swiecil tak mocno
                  (absolutna pelnia), ze obudzilem sie wlasnie przez jego blask. Zaciagnelem
                  okno i zasnelem... No i dzisiaj rano po przyjsciu do pracy przeczytalem, ze
                  pytasz sie czy jest u mnie now, czy pelnia...
              • Gość: KbS Re: Czwarta nad ranem/dla guickly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 21:52
                gdy u mnie noc sie czai
                o czwartej nad ranem
                choc swita
                tam gdzies na antypodach
                slonce blaskiem rozkwita
                guickly
                na korty pomyka
                lub inne fintess club
                czyni
                o czwartej nad ranem
                w europie
                chrapanie
                po kocem
                mnie kopie
                sen przyjdzie
                lub tez odchodzi
                a guickly
                w upale
                brodzi
                kpiarsko
                pastizem
                lub drwina
                zahaczy o watek
                na forum
                zapyta mnie
                jak to ze mna
                w dodatku
                nazwie mnie Mala
                dochodzenie
                robi
                podsumuje czasem
                a ja sobie
                sobie
                dla rymu:
                podspiewuje czasem
                "jedzie kowboj
                macha lassem
                tralalala"
                nad ranem czwarta:DDDDD

                ja Mala tak, mala tak:))))

                • quickly Re: Czwarta nad ranem/dla guickly 04.12.06, 23:32
                  Jakos nie mam dzisiaj mala, zadnej 'weny' do pisania czegokolwiek na forum.
                  Zreszta cokolwiek napisze, to i tak bedzie zle, podle i krzywo...

                  Sa takie dni w zyciu czlowieka, ze najdaja sie one jedynie do lykania panadoli
                  (co za chwile tez i zrobie) i milczenia (co tez zreszta zrobie).
                  Wiesz co mala... najlepiej byc samemu.
                  Nie myslec...
                  Nie marzyc...
                  Nie czuc...
                  W koncu nikt wiecznie zyc nie bedzie,
                  wszystko ma swoj poczatek i koniec,
                  rok wczesniej,
                  czy rok pozniej...
                  jaka to roznica?
                  • Gość: KbS Re: Czwarta nad ranem/dla guickly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 23:42
                    uciec jak najdalej
                    najlepiej
                    gdzies
                    w gwiazdy
                    zachlysnac sie
                    mlekiem
                    z gwiazd drogi
                    najbledszej
                    przynajmniej
                    cieplo
                    i pozywnie
                    *
                    nie umiem byc sama
                  • kamea5 Re: Czwarta nad ranem/dla guickly 04.12.06, 23:43
                    quickly,podwojny pandaol i szklaneczka whisky;)
                    cieszmy sie tym co mamy,oby nie było gorzej...teraz poprosze o usmiech,w koncu
                    nie bede sama, sie usmiechac do monitora;D
                    • quickly Re: Czwarta nad ranem/dla kamea5 04.12.06, 23:55
                      kamea5 napisała:
                      > quickly,podwojny pandaol i szklaneczka whisky;)
                      > cieszmy sie tym co mamy,oby nie było gorzej...teraz poprosze o usmiech,w koncu
                      > nie bede sama, sie usmiechac do monitora;D
                      --------------------------------------------------------------------------------
                      Panadol mam w biurku, wlasnie go wyciagnelem i na niego patrze...
                      Whisky... chetnie bym sie i napil, ale pozniej boli mnie glowa. Zreszta w pracy
                      nie wypada.

                      Jak mozna sie usmiechac kamea5?
                      No chyba usmiechne sie tylko do tego, ze i tak wszystko musi sie kiedys tam
                      skonczyc...
                      Czy to nie jest piekne samo w sobie!?




                      • kamea5 Re: Czwarta nad ranem/dla kamea5 05.12.06, 00:01
                        nie dramatyzuj,moze wyda sie to smieszne ,ale jak czytam Twoje wpisy i jeszcze
                        kilku Forumowiczow ,usmiecham sie(pomimo ze sie nie nie widzimy)...jest cos
                        sympatycznego ,w tym co sie tu dzieje:)
                        nie mysl o "koncu",to moze doprowadzic do szalenstwa,wazne jest to co fajne
                        mozemy wydobyc z chwil ,ktore mamy w zasiegu naszej percepcji;)
                      • Gość: KbS Re: Czwarta nad ranem/dla quickly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:05
                        juz dwunasta na zegarze
                        gasze swiatlo
                        troche marze
                        o godzinie zero cztery
                        kiepsko widze juz litery
                        DOBRANOC!
                        • kamea5 Re: Czwarta nad ranem/dla quickly 05.12.06, 00:13
                          słodkich snow ,Kobieto;)
                  • white.falcon Quickly!!! 04.12.06, 23:43
                    Quickly, nie sądzisz, że to bardzo egoistyczne - uważać, że Ty jeden tylko masz
                    monopol na złe samopoczucie, złe myśli i robienie głupot? A inni to nic nie
                    odczuwają i jest im głęboko obojętne istnienie innych osób? Weź się w garść,
                    odgoń złe myśli i ponaprawiaj to, co zrobiłeś nie tak. I nie mazgaj się jak
                    potłuczona świnka-skarbonka, tylko rozejrzyj się dalej, niż swój nos i spróbuj
                    może zrozumieć kogoś innego, komu może nieopatrznie powiedziałeś coś nie tak?

                    I, może zamiast rozważać nad swoją samotnością, twórcą której jesteś sam,
                    zajmij się czymś pożytecznym, naprawianiem czegoś, co spaprałeś lub chcesz
                    spaprać, uważając, że jesteś "be". Nie jesteś "be" i nasza wspólna
                    zaprzyjaźniona jednostka też tak nie uważa, tylko nie może zrozumieć, co Ci do
                    licha odbiło. Kangur Cię kopnął, czy jak? I spróbuj tylko rozczulać się nad
                    sobą - nie jesteś gorszy, ani lepszy - tylko taki sam, jak reszta ludzi, którzy
                    też umieją płakać, śmiać się, cieszyć się i biadolić, tylko starają się z
                    biadolenia wyjść i nie przypisują ludziom zachcianek i intencji, których tamci
                    nie mają w swojej naturze. Jak już przestaniesz płakać, to może zauważ łaskawie
                    ludzi dookoła, wśród których są osoby, których Ty obchodzisz, a ja to widzę.

                    Sorry, że wtrąciłam się, ale wiem, że Twoja skrzynka nie działa, bo o tym
                    pisałeś, a inaczej powiedzieć nie mam jak.

                    Pozdrawiam, :-)
                    Sokółka
                    • kamea5 Re: Quickly!!! 04.12.06, 23:47
                      Sokołko,bardzo podoba mi motyw z kangurem;)
                      pozdrawiam:)
                      a tak na marginesie,jeszcze chwila i obudzi sie cała Romantika;DD
                      • white.falcon Kameo :-) 04.12.06, 23:50
                        No warto chyba ją obudzić z letargu. ;-) A kangur mi do głowy jakoś tak
                        przyszedł - ni z gruszki, ni z pietruszki.

                        Też Cię serdecznie pozdrawiam :-)
                        • kamea5 Re: Kameo :-) 04.12.06, 23:52
                          odnosze wrazenie,ze naszemu Rodakowi dobrze zrobiłby przyjazd do Polski,nie
                          nadazałby sie spotykac z Forumowiczami;DD
                          dobry humor gwarantowany;)
                          • white.falcon Re: Kameo :-) 04.12.06, 23:56
                            I tu masz rację w 100%, Kameo. Sądzę, że podrzucasz bardzo ciekawy i sensowny
                            pomysł. :-)
                            • kamea5 Re: Kameo :-) 05.12.06, 00:03
                              moze zaaranzujmy przyjazd i na gwiazdke zarezerwujmy bilet ,dla naszego Smutaska?;D
                              • white.falcon Re: Kameo :-) 05.12.06, 00:15
                                I to by był pomysł. Może Smutasek przestałby być tak bezbrzeżnie
                                smutaskowaty? :-)
                                • kamea5 Re: Kameo :-) 05.12.06, 00:17
                                  szczerze,nie poznaje naszego Smutaska..prawie zawsze był pozytywnie nastawiony
                                  do tego co wokoł sie dzieje,a dzis Row Marianski;)
                                  • white.falcon Re: Kameo :-) 05.12.06, 00:20
                                    No właśnie, aż chce się nim pozytywnie potrząsnąć. Mam wrażenie, że głaskanie
                                    po główce tylko wprowadzi go w gorszy nastrój.
                          • quickly Re: Kameo :-) 05.12.06, 00:06
                            kamea5 napisała:
                            > odnosze wrazenie,ze naszemu Rodakowi dobrze zrobiłby przyjazd do Polski,nie
                            > nadazałby sie spotykac z Forumowiczami;DD
                            > dobry humor gwarantowany;)
                            --------------------------------------------------------------------------------
                            Pozniej... po takich spotkaniach bylyby jeszcze gorzej.
                            Na koniec, na Okeciu walalo by sie rozjechane jak czolgiem serce quickly'ego,
                            jakas szaro-bezbarwna wypalona masa smutku, gorzkiego zalu i tesknoty
                            wymieszanego z beznadzieja...
                            Jak to dobrze, ze nic nie trwa wiecznie...
                            myslac o tym latwiej jest odejsc...
                            patrzy wtedy czlowiek na te wszystkie smieszne, male problemy...
                            i nie jest mu niczego zal.



                            • kamea5 Re: Kameo :-) 05.12.06, 00:11
                              dawno temu,napisałam Ci krotki list,ktorego nie odczytałes:(
                              sens by taki,w duzym skrocie...wracaj,zostaw to wszystko,moze tu czeka cos ,o
                              czym myslisz nieustanie?:)
                              • Gość: KbS Re: Kameo :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:17
                                ale o co chodzi?
                                ostatnie odczucie "walne"
                                i juz ide spac
                                czy
                                zapach
                                tamtych dni
                                burzy spokoj?
                                moze warto dostrzec kolejny fragment
                                wczorajszego zycia
                                dzwiek
                                utraconej nadziei
                                troche zalu
                                smutku
                                i radosci
                                warto
                                a sens poznany za pozno
                                straca fundamenty
                                przyszlosci
                                *
                                moze troche zagmatwalam
                                ale jak pomyslec nieco
                                to proste myslenie
                                • Gość: zniesmaczony Re: Kameo :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:22
                                  Ty tez już idź spać, miejsce potrójnie zajmujesz tym pionowym spamem.
                                  • kamea5 Re: Kameo :-) 05.12.06, 00:27
                                    własnie ide spac,na szczescie nie ma obowiazku czytania moich postow...dobranoc:)
                                    p.s.
                                    moze pandaol na noc,nie bedzie snic Ci sie, moj spam;)
                                    • Gość: zniesmaczony Re: Kameo :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:30
                                      Kameo, twoje posty sa słodkie jak orzeszki piniowe w miodzie:) Moje uwagi nie
                                      były skierowane do ciebie.
                              • quickly Re: Kameo :-) 05.12.06, 00:30
                                kamea5 napisała:
                                > dawno temu,napisałam Ci krotki list,ktorego nie odczytałes:(
                                > sens by taki,w duzym skrocie...wracaj,zostaw to wszystko,moze tu czeka cos ,o
                                > czym myslisz nieustanie?:)
                                --------------------------------------------------------------------------------
                                Jezeli wysalas na moja skrzyneczke, to na pewno nie odczytalem, bo nie mam do
                                niej dostepu. Ale i tak bardzo Ci dziekuje...

                                Do Polski przyjade w maju. Na dwa trzy, miesiace...
                                Pochodze troche po miescie, na cmentarz pojde...
                                Usiade w tym miejscu gdzie wychowalem, zamkne oczy i poslucham jaskolek w
                                locie...
                                Na nic nie czekajac,
                                nigdzie sie nie spieszac,
                                niczego nie pragnac...

                                Koncze juz na dzisiaj te moje zalosne pitolenie,
                                trzymaj sie kameo i nie wspominaj mnie zle...
                            • white.falcon Quickly raz jeszcze :-) 05.12.06, 00:13
                              Quickly, przełożyć Cię przez kolano i wlać skrzydełkiem? Skąd Ty to wiesz?
                              Tarota sobie postawiłeś, czy jakiś szaman Ci powiedział? Moja Babcia
                              mawia: "kto nie ryzykuje, ten nie pija szampana, tylko wodę Św. Weroniki i
                              cierpi na niestrawność, a na tamtym świecie mu Pan Bóg do znudzenia pokazuje
                              film, co by było, gdyby skorzystał z szansy, którą mu podetknięto pod nos". Nie
                              bądż mazgaj. :-)
                              • Gość: zniesmaczony Re: Quickly raz jeszcze :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:21
                                Zaprzestań, proszę i nie ośmieszaj się już więcej. Staropanieństwo
                                niekoniecznie musi być przywarą. Jak ty sama ze sobą wytrzymujesz? Przeczytaj
                                swoje teksty, są tak infantyle, że aż boli. Sokółko, nie zbawisz świata, a
                                sobie wystawiasz cenzurkę drobnomieszczańskiej pensjonarki.
                                • white.falcon Re: Quickly raz jeszcze :-) 05.12.06, 00:23
                                  Pomyłka, starą panną nie jestem, choć kto to wie, czy to nie byłby ciekawszy
                                  pomysł na życie. A jak już nie wiesz nic i nie orientujesz się w przestrzeni i
                                  zdarzeniach, to umilknij lub zaloguj się tak, jak zwyczajnie piszesz i wystąp z
                                  otwartą przyłbicą, zamiast kryć się za nic nie mówiącym nikomu "gościem". :-)
                                  • Gość: zniesmaczony Re: Quickly raz jeszcze :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:26
                                    Polegam na czytaniu, a konta nie mam w gazecie, ale mój głos to głos płynący z
                                    tego, co oczy widzą.
                              • kamea5 Re: Quickly raz jeszcze :-) 05.12.06, 00:24
                                no dobrze,wysyłam trolle z misja,zakneblowania i porwania quicklego:)
                                odbierzemy Go na lotnsiku,witajac szampanem i fajerwerkami...a teraz
                                znikam,dobranoc;)
                                • white.falcon Re: Quickly raz jeszcze :-) 05.12.06, 00:25
                                  Bardzo dobry pomysł. :-) Też idę spać. Dobranoc. :-)
                                  • Gość: zniesmaczona. Re: Quickly raz jeszcze :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:32
                                    whitezkropkafalconmisjonarka milosci pokoju usmiechu i ciszy wewnetrznej
                                    a ciekawe co sie za tymi zaletami kryje?
                                    nuda i ....
                                    • Gość: zniesmaczony Re: Quickly raz jeszcze :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:35
                                      zniesmaczona, przybijam 5-tkę :)
                                      • Gość: zniesmaczona Re: Quickly raz jeszcze :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:37
                                        chcesz w ryja?
                                        • Gość: zniesmaczony Re: Quickly raz jeszcze :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:38
                                          a za co?
                                          • Gość: zniesmaczona Re: Quickly raz jeszcze :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:39
                                            dla podniesienia atrakcyjnosci watka :DDD
                                            • Gość: zniesmaczony Re: Quickly raz jeszcze :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:42
                                              to nie o atrakcyjność watkU tu idzie, a o ratunek dla tych istot, co kiełbie we
                                              łbie zamiast zwykłego rozumku
                                              • Gość: zniesmaczona Re: Quickly raz jeszcze :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:47
                                                po co ratowac, skoro te istoty wcale pomocy nie chca, wrecz uwazaja ze jej nie
                                                potrzebuja, bo same sa pomoca ostoja alfa i omega!
                                                zajmij sie soba, masz nie kielbie we lbie
                                                • Gość: zniesmaczona Re: Quickly raz jeszcze :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:50
                                                  no wiec jak, walnac Cie?
                                                  • Gość: zniesmaczony Re: Quickly raz jeszcze :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:53
                                                    tylko nie bij po....... po pysku możesz walić ;)
                                                • Gość: zniesmaczony Re: Quickly raz jeszcze :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:51
                                                  taki odruch ludzki, bezwarunkowy miałem :))) dzięki, spokojniejszy udam się na
                                                  spoczynek, pozdrawiam!
                                                  • Gość: zniesmaczona Re: Quickly raz jeszcze :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:52
                                                    spocznij!
                                                    swiata od kielbie we lbie nie uratujesz
                                        • Gość: zniesmaczony Re: Quickly raz jeszcze :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:39
                                          ?????????????? za co?
      • Gość: apocotopoco Re: Czwarta nad ranem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 14:52
        czasem nagle smutniejesz
        to jakby dnia ubywa
        i nie wiem jak ci pomóc
        więc tylko proszę - wybacz

        czasem łzy w twoich oczach
        na krótką chwilę goszczą
        i nie wiem czy coś mówić
        i nawet nie wiem po co

        puszczam więc wtedy latawce
        ze śmiechu mego śmieszne
        i znowu dnia przybywa
        powietrze staje się lżejsze

        i lżejsza staje się wędrówka
        z plecakiem wciąż coraz cięższym
        nad domem przysiadła tęcza
        na nieba niebieskiej gałęzi
        • Gość: KbS Re: Czwarta nad ranem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 21:54
          a ziemia toczy toczy
          swoj garb uroczy....
          • Gość: apocotopoco Re: Czwarta nad ranem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.06, 11:06
            Noc się wpatruje wciąż w twoje oczy
            Światła w nich tyle co gwiazdy napłaczą
            Świat ma się całkiem ku jesieni
            Na pamięć biegnie swoją trasą

            Co widzisz jeszcze patrząc bezszelestnie?
            Czy niebo mruga znów w twoją stronę?
            Nie ma sygnałów z wielkiej ciszy
            A może wszystko już skończone

            A może my tutaj całkiem zapomnieni
            Na Ziemi naszej co kaprysem nieba
            U studni jak wiadro - dryfujemy
            Tam gdzie niczego już dawno nie ma?

            Ktoś kamień rzuca w twoją stronę
            Szybę wybija na poddaszu
            I zimno nawet pod poduszką
            Anioły na poddaszu płaczą...
            • Gość: Wielki Błękit Między nami.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 17:19
              ...Między nami tyle śniegu
              Między nami tyle lodu
              Czy trafimy znów na siebie?
              W naszych oknach szyby chłodu...
Pełna wersja