Dodaj do ulubionych

Czwarta nad ranem

IP: 212.244.79.* 30.11.06, 23:01
Byłem wczoraj na koncercie Starego Dobrego Małżeństwa , nie pisał bym o tym
bo to nic nadzwyczajnego gdyby nie to, że wokaliście wysiadł głos . po
zaśpiewaniu pierwszego utworu przeprosił i zszedł ze sceny , reszta grupy
starała się ratować sytuację improwizując , powstała ciekawa
atmosfera ,artyści wchodzili to znowu wychodzili sobie ze sceny drapiąc się
po głowie aż w końcu stwierdzili że trzeba odwołać koncert , w końcu Krzysiu
Myszkowski zdecydował się dociągnąć imprezę do końca , zaśpiewał tylko
kawałki w niskiej tonacji fałszując przy tym nie miłosiernie , ale robił to z
klasą , a z resztą artysta tej miary może sobie pozwolić na wszystko . Cały
koncert nie okazał się klapą a wręcz przeciwnie miał swój niepowtarzalny
urok . Ostatnim i jedynym znanym Mi utworem (bo koncert był promocją nowej
płyty ) był "blues o czwartej nad ranem" który w całości zaśpiewała
publiczność , nie było chyba ani jednej osoby na sali która nie znała by słów
i nie śpiewała , poczułem się jak by otaczało mnie tysiące przyjaciół a
jednocześnie tak bardzo samotnie jak nigdy , dobrze ze było ciemno i nikt nie
widział moich łez .


Czwarta nad ranem
Może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz

Czemu cię nie ma na odległość ręki?
Czemu mówimy do siebie listami?
Gdy ci to śpiewam - u mnie pełnia lata
Gdy to usłyszysz - będzie środek zimy

Czemu się budzę o czwartej nad ranem
I włosy twoje próbuję ugłaskać
Lecz nigdzie nie ma twoich włosów
Jest tylko blada nocna lampka
Łysa śpiewaczka

Śpiewamy bluesa, bo czwarta nad ranem
Tak cicho, by nie zbudzić sąsiadów
Czajnik z gwizdkiem świruje na gazie
Myślałby kto, że rodem z Manhattanu

Czwarta nad ranem...

Herbata czarna myśli rozjaśnia
A list twój sam się czyta
Że można go śpiewać za oknem mruczą bluesa
Topole z Krupniczej
I jeszcze strażak wszedł na solo
Ten z Mariackiej Wieży
Jego trąbka jak księżyc biegnie nad topolą
Nigdzie się jej nie spieszy

Już piąta
Może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz
Obserwuj wątek
    • tygryska_28 Re: Czwarta nad ranem 01.12.06, 08:22
      Eh, uwielbiam SDM, przykre, że koncert padł, ale tak też sę zdarza....
      Łzy... To nic wstydliwego. Naprawdę.

      A co do ich koncertów - byłam na kilku, ale nie pojawię się już chyba na żadnym.
      Przynajmniej w moim mieście. Nie chciałabym tam spotkać Ich, nie zniosłabym
      tego. Może za kilka lat, kiedy emocje opadną, kiedy będę miała z kim iść...
      A właśnie ostatnio sprawdzałam ich koncerty i zdecydowałam że jeszcze za wcześnie...

      Posłucham sobie w zaciszu domowym, chociaż to też przywoła wspomnienia...

      Może kiedyś razem się wybierzemy ;))
      Pozdrawiam
      A.

      --
      Brak, nie ma, nie dowieźli??!!
    • Gość: apocotopoco Re: Czwarta nad ranem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 14:07
      Opadły mgły i miasto ze snu się budzi,
      Górą czmycha już noc,
      Ktoś tam cicho czeka, by ktoś powrócił;
      Do gwiazd jest bliżej niż krok!
      Pies się włóczy popod murami - bezdomny;
      Niesie się tęsknota czyjaś na świata cztery strony

      A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy;
      Toczy, toczy się los.

      Ty co płaczesz, ażeby śmiać mógł się ktoś
      Już dość! Już dość! Już dość!
      Odpędź czarne myśli!
      Dość już twoich łez!
      Niech to wszystko przepadnie we mgle.
      Bo nowy dzień wstaje,
      Bo nowy dzień wstaje,
      Nowy dzień...
    • v0lrath Re: Czwarta nad ranem 03.12.06, 01:35
      Jest parę takich utworów, których od jakichś czterech miesięcy (odkąd jestem
      sam) nie słucham - bo mam łzy w oczach i wraca uczucie samotności... Między
      innymi ten do nich należy...

      --
      [ RATH.PL ]
    • Gość: to ja ... Re: Czwarta nad ranem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 00:33
      a mnie przy tym zawsze ściska....


      Zrozum to, co powiem,
      Spróbuj to zrozumieć dobrze
      Jak życzenia najlepsze, te urodzinowe
      Albo noworoczne, jeszcze lepsze może
      O północy gdy składane
      Drążącym głosem, niekłamane

      Z nim będziesz szczęśliwsza,
      Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.
      Ja, cóż -
      Włóczęga, niespokojny duch,
      Ze mną można tylko
      Pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko
      Jaka epoka, Jaki wiek,
      Jaki rok, jaki miesiąc, jaki dzień
      I jaka godzina
      Kończy się,
      A jaka zaczyna.

      Nie myśl, że nie kocham
      Lub, że tylko trochę kocham.
      Jak cię kocham, nie powiem, no bo nie wypowiem
      Tak ogromnie bardzo, jeszcze więcej może
      I dlatego właśnie żegnaj,
      Zrozum dobrze, żegnaj, żegnaj

      Z nim będziesz szczęśliwsza,
      Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.
      Ja, cóż -
      Włóczęga, niespokojny duch
      Ze mną można tylko
      Pójść na wrzosowisko
      I zapomnieć wszystko
      Jaka epoka, jaki wiek;
      Jaki rok, jaki miesiąc, jaki dzień
      I jaka godzina
      Kończy się,
      A jaka zaczyna

      Ze mną można tylko
      W dali znikać cicho...
        • quickly Re: Czwarta nad ranem 04.12.06, 01:48
          Gość portalu: KbS napisał(a):
          > a mnie lzawi przy:
          > z nocnego snu juz miasto sie wynurza...
          --------------------------------------------------------------------------------
          Lzawisz? No chyba tylko wtedy, jak tlum rozpedzaja za pomoca gazu oddzialy
          prewncyjne policji...
          Z tego co zauwazylem KbS, to Ty raczej do wrazliwych nie nalezysz.
          A to czasami sobie na forum (niezle) popyskujesz, a to ze starszych sobie
          podrwisz...
          Wiec jak tam z Toba jest malutka?
            • quickly Re: Czwarta nad ranem 04.12.06, 05:20
              Gość portalu: to ja ;) napisała:
              > (dziękuję Ci za miłe słowa na "tamtym" wątku... nie chcę go już podnosić z
              > wiadomych przyczyn dlatego piszę tu za co z góry przepraszam autora :)
              --------------------------------------------------------------------------------
              No dobrze, ze ja nie spie, to ja rozumie... bo wiesz u mnie to wszystko do gory
              nogami. No ale ze Ty nie spisz...
              Czyzbys byla pielegniarka? Moze jestes policjantka?
              • Gość: KbS Re: Czwarta nad ranem/dla guickly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 21:52
                gdy u mnie noc sie czai
                o czwartej nad ranem
                choc swita
                tam gdzies na antypodach
                slonce blaskiem rozkwita
                guickly
                na korty pomyka
                lub inne fintess club
                czyni
                o czwartej nad ranem
                w europie
                chrapanie
                po kocem
                mnie kopie
                sen przyjdzie
                lub tez odchodzi
                a guickly
                w upale
                brodzi
                kpiarsko
                pastizem
                lub drwina
                zahaczy o watek
                na forum
                zapyta mnie
                jak to ze mna
                w dodatku
                nazwie mnie Mala
                dochodzenie
                robi
                podsumuje czasem
                a ja sobie
                sobie
                dla rymu:
                podspiewuje czasem
                "jedzie kowboj
                macha lassem
                tralalala"
                nad ranem czwarta:DDDDD

                ja Mala tak, mala tak:))))

                • quickly Re: Czwarta nad ranem/dla guickly 04.12.06, 23:32
                  Jakos nie mam dzisiaj mala, zadnej 'weny' do pisania czegokolwiek na forum.
                  Zreszta cokolwiek napisze, to i tak bedzie zle, podle i krzywo...

                  Sa takie dni w zyciu czlowieka, ze najdaja sie one jedynie do lykania panadoli
                  (co za chwile tez i zrobie) i milczenia (co tez zreszta zrobie).
                  Wiesz co mala... najlepiej byc samemu.
                  Nie myslec...
                  Nie marzyc...
                  Nie czuc...
                  W koncu nikt wiecznie zyc nie bedzie,
                  wszystko ma swoj poczatek i koniec,
                  rok wczesniej,
                  czy rok pozniej...
                  jaka to roznica?
      • Gość: apocotopoco Re: Czwarta nad ranem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 14:52
        czasem nagle smutniejesz
        to jakby dnia ubywa
        i nie wiem jak ci pomóc
        więc tylko proszę - wybacz

        czasem łzy w twoich oczach
        na krótką chwilę goszczą
        i nie wiem czy coś mówić
        i nawet nie wiem po co

        puszczam więc wtedy latawce
        ze śmiechu mego śmieszne
        i znowu dnia przybywa
        powietrze staje się lżejsze

        i lżejsza staje się wędrówka
        z plecakiem wciąż coraz cięższym
        nad domem przysiadła tęcza
        na nieba niebieskiej gałęzi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka