Dodaj do ulubionych

Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy bi...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 20:58
Dobrą opcją byłoby przeniesienie dworca Centralnego na dworzec Śródmieście i
rozbudowanie go. W miejscu dworca śródmieście przed wojną był dworzec Główny,
rozwiązałoby to problem oddalenie głównego dworca Warszawy od metra.
Obserwuj wątek
    • tarantula01 Re: Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy 15.10.07, 21:50
      Moim zdaniem dworca nie trzeba by było zamykać całkowicie na czas
      budowy.
      Najpierw zamykamy i burzymy wszystko w obrębie peronów 1 i 2. Ruch
      przerzucamy na perony 3 i 4. Wiąże się to z przebudową rozjazdów
      przed stacją. To jednak nic wobec problemu zorganizowania tras
      pociągów. Być może udałoby się zwiększyć częstotliwość ich
      kursowania (o ile pasażerowie w rozsądnym czasie byliby w stanie
      wsiadać i wysiadać).
      Po zbudowaniu fundamentów biurowca i parkingu pod torami (czy się
      da?) uruchamiamy perony 1 i 2, a zabieramy się za perony 3 i 4.
      Całość - zbudowanie całości fundamentów - potrwać mogłaby jakieś 2
      lata, a potem budowa ... nie zakłócałaby pracy dworca.
      • Gość: ZE UA Re: Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy IP: *.chello.pl 15.10.07, 21:55
        To wschodni i zachodni mają już zostać tylko zmodernizowane? Przecież do tej
        pory mowa była o budowie nowych obiektów tuż obok starych....
        I kiedy wreszcie wprowadzi się zakaz wjazdu na Centralny pociągów z otwartym
        systemem kanalizacyjnym? Tam nigdy nie przestanie śmierdzieć, jeśli ktoś mądry
        nie podejmie tej decyzji! Na zachodzie Europy już od dawna wprowadzono takie
        zakazy, a u nas wciąż Ciemnogród....
        • Gość: wsw Re: Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy IP: *.chello.pl 15.10.07, 22:41
          > I kiedy wreszcie wprowadzi się zakaz wjazdu na Centralny pociągów z otwartym
          > systemem kanalizacyjnym?

          Zapomnij. Po wprowadzeniu takiego zakazu na Centralny mogłyby wjeżdżać wszystkie
          4 zmodernizowane EN-57 ze zbiornikiem, 2 intercity i te dwie bydgostie kursujące
          raz dziennie do Łodzi.
          • Gość: pszczp66 Re: Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 23:26
            sory bo jestem ignorantem, ale czy nie mozna wybudowac tego budynku na tej pustej dzialce a dworzec zostawic tam gdzie jest. tak na chłopski rozum wydaje mi sie to logiczne. tamta działka nie może byc przeciez dużo mniej atrakcyjna tylko przez to, że połozona jest po drugiej stronie ulicy. czy koszt przeniesienia dworca na pustą działke, żeby stworzyć pustą działkę, na której powatanie bydynek nie będzie, pisze jako kompletny niefachowiec, dużo wyższy.

            a poza tym. to pisze juz jako obywatel. taki dworzec w samym centrum to skarb dla miasta i odsuwanie go, nie mówię juz o kosztach jest działaniem dla miasta szkodliwym, jeśli już to przesunąc go tak jak ktos tu napisał bliżej centrum i bliżej metra
            • Gość: ness Re: Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy IP: *.acn.waw.pl 16.10.07, 08:17
              Po pierwsze dalej od 1 linii metra (do drugiej linii[rondo ONZ] odleglosc praktycznie ta sama)
              Po drugie dalej od Dworca Srodmiescie czyli gorsza przesiadka z pociagow lokalnych do dalekobieznych.
              Po trzecie trzeba przeniesc terminal busowy razem z dworcem.
              Po czwarte zmienic kompletnie organizacje przystankow tramwajowych miedzy Placem Zawiszy, a rotunda.
              Dodawanie dodatkowego przystanku miedzy emili plater a pl. starynkiewicza jest bez sensu.
              Skasowanie pl. starynkiewicza i starego przystanku tramwajowego na rzecz jednego przystanku (nowy)dworzec centraly = duze odleglosci pomiedzy przystankami tramwajowymi co w strefie srodmiejskiej jest nie do przyjecia.
              Wiec oprocz dworca jesze grube miliony na przebudowe infrastruktury komunikacyjnej.

              Imo obecna lokalizacja jest lepsza.
              Zamiast przenosic centrala powinni po pierwsze podciagnac WuKaDke do Warszawa Srodmiescie.
              Sprzedac teren na ktorym obecnie miesci sie parking (wart jest tyle ze moznaby zbudowac ze 2 nowe dworce za to), a po Euro zburzyc centrala i postawic od nowa.
            • Gość: Ben Re: Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 08:56
              Oczywiście wieżowiec powinien stanąć na pustej działce, tam gdzie obecnie jest
              parking, a dworzec należy przesunąć w kierunku metra. To logiczne!
            • katka08 Re: Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy 16.10.07, 11:30
              Mam dokładnie taka sama sugestię.
              Niestety technologicznie jestem laikiem, ale może to nie jest
              niemożliwe, aby wybudowac biurowie po drugiej stronie ulicy a
              Centralny odświeżyć?
              Lub wybudowac biurowiec w miejscuu Centralnego a sam dworzec
              przenieść w kierunku metra?

              Pozdrawiam,
            • Gość: Marek Re: Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 19:51
              Prawda. Ci ludzie całkiem oszaleli. Pęd do pieniędzy i korupcja
              całkowicie odebrały im zdolność logicznego myślenia. Tworzyć takie
              teorie może tylko ten, kto nie zna historii tej budowy. Dworzec
              Centralny jest kolosalną budowlą podziemną, kilkukondygnacyjną,
              niezwykle skomplikowaną. Mówienie o jego przesunięciu, zbudowaniu w
              innym miejscu, to dowód całkowitej niekompetencji i ignorancji. Czy
              chodzi o to by w centrum stolicy nie było dworca kolejowego? We
              wszystkich wielkich miastach Europy są dworce i nikt nie myśli o ich
              niszczeniu. Duże znaczenie ma tu biznes i pieniądze. Chęć pozyskania
              atrakcyjnej działki w centrum miasta całkiem pewnych ludzi zaślepia.
              Ta działka jest zajęta przez ważną budowlę publiczną i to o tak
              skomplikowanej konstrukcji, że nic innego nie da się tu zbudować.
              Trzeba to wreszcie raz zrozumieć! Nie wszystko jest do ukradzenia i
              do zniszczenia! Warto w tym miejscu zrobić dygresję na temat metra i
              jego konstrukcji. Na odcinku od Al. Jerozolimskich do ul.
              Królewskiej zostało ono zbudowane nie pod ulicą, ale pod terenem
              przeznaczonym do zabudowy. Mamy więc ten sam problem. Nowe budynki
              będą musiały powstać nie tylko nad tunelem metra, ale również nad
              dwiema stacjami. Czy tam ma nigdy nic nie powstać? Czy architekci
              myśleli co robią budując metro w ten sposób? A możne przesuniemy
              metro w inne miejsce na czas budowy? Niestety Polska to kraj
              absurdów.
      • Gość: L Re: Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy IP: *.6.14.vie.surfer.at 15.10.07, 23:28
        Chyba cie po.. .Tyle jest jeszcze wolnych terenów.
      • Gość: mors przedwojenna bryła IP: 193.46.186.* 01.04.09, 08:52
        Przeciez mozna by było odbudować dawny dworzec Główny, który istniał
        do roku 1944. Był to wspaniały z wyglądu dworzec. Dlaczego nikt nie
        go nigdy nie odbudował ?
    • Gość: gh67 Re: Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.07, 22:12
      Mam mieszane uczucia. Na pewno jestem przeciwny całkowitemu zniszczeniu hali - powinno się przenieść ją na przedmieścia i wykorzystać jako przestrzeń wystawienniczą (tak jak to MIAŁO się stać ze śp. Supersamem...)- ale faktem jest, że tak jak obecnie długo nie pociągniemy. Ideałem byłoby oddanie tego terenu prywatnemu inwestorowi pod budowę wieżowca projektu jakiejś uznanej pracowni w zamian za postawienie przez niego nowoczesnego dworca po drugiej stronie JP II i wkomponowanie go w nowopowstałą tu kwartałową zabudowę. Ale to gigantyczne przedwsięzięcie i w naszych warunkach praktycznie niewykonalne - może za jakieś 10-15 lat...

      PS. 180 na miejscu DC to zdecydowanie nie to, to miejsce jest wprost wymarzone pod prawdziwą dominantę o wysokości co najmniej 200m do dachu.
    • Gość: m Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy bi.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.07, 23:00
      Ratunku!!!
      Ktos, kto chce odsuwac dworzec na druga strone Jana Pawla II, chyba niedobrze
      sie poczul. Dworzec mozna ewentualnie przysunac blizej Marszalkowskiej i metra,
      ale koszt bylby straszny. A po drugiej stronie JPII zbudujcie sobie ten
      wiezowiec, tam jest jego miejsce.
      • Gość: Robert Ludzie błagam o rozsądek !!!! IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.07, 23:22
        I tak musicie wywalić miliony złotych bo tyn obecny syf i tak trzeba zlikwidować.
        Zróbcie badania geologiczne gruntu bliżej stacji metra Centrum!!! Przesuńcie
        dworzec na jego przedwojenne miejce!!!!! Skomunikujcie wreszcie najważniejszą
        stację w kraju z metrem!!!!!!!!!!!!!
        Bo tak to tylko wyrzucanie pieniędzy i niewyobrazżalna głupota!!!!!!!
    • Gość: wyborca z dworca Nasza Pani Prezydent IP: *.MAN.atcom.net.pl 15.10.07, 23:25
      poradzi sobie z wszelkimi barierami, geologami, kolejarzami itp.
      I najwyższy budynek w Europie stanie i najwyższa stacja!! Warszawa
      będzie sławna.
      A z jego szczytu będzie widac Wawer!
      A i my zyskamy - bedzie więcej powierzchni ekskluzywnych dla stałych
      mieszkańców dworca.
      I za to dziękujemy Naszej Pani PrezydenT
      • Gość: rupi Re: Nasza Pani Prezydent IP: *.aster.pl 15.10.07, 23:54
        Kiepsko trafiłeś z tym sarkazmem. Dworce kolejowe stoją na terenie PKP, a nie
        miasta. PKP jest spółką państwową - niedawno PiS rozważał (w ramach
        przedwyborczej agitki zapewne) uwolnienie gruntów kolejowych (a jest tego dużo w
        Polsce) i rzucenie ich na wolny rynek, co miałoby drastycznie obniżyć ceny
        gruntów w miastach i w efekcie obniżyć też koszt budowy nowych mieszkań.
        • Gość: jack_flash Re: Nasza Pani Prezydent IP: *.dsl.bell.ca 16.10.07, 04:31
          Jeszcze do nie tak dawna PKP z racji swojej strategicznej pozycji
          bylo panstwem w panstwie. Tereny, infrastruktura (mosty, wiadukty,
          tunele), system telekomunikacji (siegajacy do najmniejszej stacyjki,
          zupelnie inny niz ten publiczny), nawet sluzba zdrowia (wlaczjac
          szpitale i apteki)
    • Gość: TED Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy bi.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 23:32
      Niech PKP SA rozbierze siebie.
      Juz mniej wiecej widac ze cale te bajki o rozbieraniu Centralnego i
      budowie wiezowca sa nierealne. No ale przez rok bylo zajecie dla
      setek ludzi z PKP. Bo ich najwiekszym problemem jest znalezienie
      zajecia dla 3 tysiecy ich pracownikow. Tak, tak tyle pracuje osob w
      PKP SA, ktore ani nie przewozi ludzi (od tego sa spolki przewozowe:
      Intercity, Przewozy Regionalne itp) ani nie zajmuje sie
      infrastruktura (od tego sa Polskie Linie Kolejowe)

      A pomysl byl od poczatku nierealny. Nikt nie bedzie budowal wiezowca
      bez kondygnacji podziemnych i bez mozliwosci zrobienia garazu
      wielopoziomowego. Nawet gdyby go zrobic na kondygancjach naziemnych
      to nie bardzo jest jak zrobic do nich wjazd.
    • Gość: gość Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy bi.. IP: *.chello.pl 15.10.07, 23:55
      Dworzec Główny razem ze Śródmieściem, przejście z peronów na stację <M>.
    • Gość: Strunek Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy bi.. IP: *.chello.pl 16.10.07, 00:59
      Swietnie! A z modernistycznej zrchitektury w warszawie nic nie zostanie. Juz i
      tak nie wiele pozostało! Smyk i dworzec Centralny, bo domy centrum zatraciły
      swój oryginalny charakter. Wiem ze Dworzec Centralny nie jest piekny, ale kiedys
      był szczytem osiagniec techniczych. Takie budynki powinno sie RESTAUROWAC, bo za
      prare lat bedziemy je ogladali jak zabytkowe dworce halowe np. w NIemczech we
      Frankfurcie, lub Wrocławiu.
    • Gość: MZ Umyc Dworzec Centralny i wygnac menele. IP: *.spray.net.pl 16.10.07, 02:22
      Bedzie nam sluzyl jeszcze dlugo, dlugo. To calkiem nowoczesny
      dworzec, tylko koszmarnie zaniedbany!
    • piotrjakub11 Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy bi.. 16.10.07, 04:19
      No a narkomanom policjantom i miejscowym ku..m trzeba zakupić nowe mundurki co
      by się stolica nie wstydziła
    • Gość: (gość portalu) Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy bi.. IP: *.acn.waw.pl 16.10.07, 07:33
      Dworzec kolejowy dowożący pasażerów do samego centrum to skarb.
      Oby został na tym miejscu, bo stokrotnie więcej z niego pożytku niż
      z kolejnego wieżowca. Oczywiście więcej pożytku dla mieszkańców i
      pasażerów, bo paru architektów i inwestorów chętnie by się na nowej
      inwestycji obłowiło... Czemu w innych miastach w Polsce nie ma
      takich idiotycznych pomysłów?
      • kapitan.kirk Re: Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy 16.10.07, 08:40
        > Czemu w innych miastach w Polsce nie ma
        > takich idiotycznych pomysłów?

        Niestety są - np. w Katowicach...
        Pzdr
    • Gość: wawa Re: Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy IP: 62.29.248.* 16.10.07, 09:42
      Główny nie był w miejscu dworca śródmieście ale w miejscu obecnego muzeum
      kolejnictwa przy Towarowej
      • kapitan.kirk Re: Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy 16.10.07, 10:35
        > Główny nie był w miejscu dworca śródmieście ale w miejscu
        obecnego muzeum
        > kolejnictwa przy Towarowej

        Po 1945 owszem. Przedmówcom chodzi natomiast o dworzec Warszawa
        Główna budowany w latach 30., który znajdował sie obok skrzyżowania
        Marszałkowskiej z Jerozolimskimi, mniej wiecej w miejscu obecnego
        dworca Warszawa Śrósmieście.
        www.warszawa1939.pl/index.php?r1=glowny&r3=0

        Pzdr
    • Gość: rafaello Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy bi.. IP: 83.145.84.* 16.10.07, 10:03
      moim zdaniem lepiej przywrócić świetność dworca Warszawa Główna,
      odjeżdżałyby z niego pociągi dalekobieżne w kierunku Poznania,
      Wrocławia, Szczecina, Łodzi, Krakowa czy Katowic oraz międzynarodowe
      do Berlina, Pragi czy Wiednia; natomiast w kierunku północnym i
      wschodnim (do Gdańska, Olsztyna, Białegostoku, Siedlec, Moskwy,
      Wilna pociągi odjeżdżałyby z dworca Warszawa Wschodnia. Pomiędzy
      dworcami przez Warszawę Gdańską lub Śródmieście mógłaby kursować
      SKM. Po zlikwidowaniu Dworca Cenrtralnego możnaby rozbudować dworzec
      Śródmieście i skierować więcej pociągów podmiejskich... Tak mi się
      marzy...
      • kapitan.kirk Re: Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy 16.10.07, 10:12
        Doprowadzenie do obecnej sytuacji, w której pociagi przelotowe mogą
        sobie po prostu przejeżdżać przez środek miasta, przystając na
        dworcu położonym w samym centrum, kosztowało wiele lat cieżkiej
        pracy i bardzo, bardzo dużo pieniędzy; jest to też przedmiotem
        niekłamanej zazdrości wielu metropolii miejskich w Europie i na
        świecie (jedną z bardzo niewielu rzeczy, których Warszawie
        rzeczywiście ktoś "na świecie" zazdrości ;-). Dlatego - wybacz -
        nie mogę nigdy pojąć pojawiających się co jakiś czas głosów takich
        jak Twoje, tj. postulujących cofnięcie sie do XIX wieku, wraz z
        fundowaniem pasażerom obowiązkowych przesiadek - w dodatku nie
        wiadomo właściwie w imię czego (obecny tunel średnicowy niezbyt
        nadaje się na metro) :-/

        Pzdr
    • kapitan.kirk Kto zwariował? 16.10.07, 10:04
      Zachodzi obecnie nastepująca sytuacja: PKP mają dworzec w centrum
      miasta i działkę w centrum miasta, na której mogłyby zbudować
      wieżowiec . W związku z tym nic bardziej oczywistego niż:

      1.) Mozolnie i z wielkimi utrudnieniami dla pasażerów oraz innej
      publiki zburzyć obecny dworzec oraz zlikwidować skomplikowany układ
      torowy.
      2.) Wybudować w jego miejscu wieżowiec dla inwestora komercyjnego.
      3.) Za koszmarne pieniądze wybudować obok nowe tunele i nowy układ
      torowy, a nastepnie nowy budynek dworca, w miejscu bardziej
      oddalonym od centrum niż obecnie (oczywiście zaden inwestor
      komercyjny ani miasto nie byłyby w stanie same tego sfinansować,
      inwestycja musiałaby być zatem przynajmniej w części państwowa).

      Dochodzimy tu zatem do pytania tytułowego: kto w zarządzie PKP
      zwariował i czy nie taniej byłoby złożyć się dla niego na leczenie
      w ekskluzywnej klinice, zamiast solidarnie ponosić koszty
      wszystkich tych przerażajacych inwestycji? Zdaje się, że świadomość
      tego powoli przebija się do umysłów kolejarskich, bo np. od pewnego
      czasu coraz mniej słychać o lansowanej z uporem od kilku lat
      koncepcji, w myśl której główny dworzec kolejowy dla dwumilionowej
      stolicy dużego państwa europejskiego miałby znajdować się w
      piwnicach komercyjnego wieżowca. Byłoby to zaiste rozwiązanie bez
      precedensu w krajach cywilizowanych, tym bardziej, że wszak już
      obecny dworzec jest nieco przyciasny, a ruch kolejowy ma przecież w
      przyszłości rosnąć.

      A co do wypowiedzi niektórych Przedmówców:

      1.) De gustibus not est disputandum - obiektywnie jednak rzecz
      biorąc, pod względem architektonicznym obecny dworzec jest daleko
      lepszy niż wiekszość budowli powstałych w centrum po 1990,
      wliczając w to nieszczęsne Złote Tarasy. Zaś funkcjonalnie jest
      jednym z najlepszych w swojej kategorii budynków na świecie (choć
      oczywiście nie idealnym, bo takich w ogóle nie ma). Zamiast burzyć,
      wystarczy wyremontować i reguarnie sprzątać, tudzież gnębić
      margines społeczny - w metrze jakoś się da, chociaż też publiczne,
      więc nie ma żadnego powodu, żeby i na publicznych dworcach się nie
      dało.
      2.) Lokalizacja z dala od metra istotnie nie jest najszcześliwsza,
      ale warto pamietać, że nie jest winą architektów - ustalono ją w
      1946, kiedy planowano zarazem, że wzdłuż
      Niepodlehgłości/Chałubińskiego prowadzić będzie linia metra
      równoległa do drugiej linii wzdłuż Marszałkowskiej (według
      ówczesnych planów miała być to zresztą bardziej SKM niż klasyczne
      metro, bo np. poza centrum jeżdząca częściowo w wykopach lub nawet
      na poziomie gruntu). Koncepcja upadła niedługo po 1950 (choć
      jeszcze wg planów z lat 1952-53 metro miało zahaczać o Centralny,
      tyle że tunelem biegnącym wzdłuż tunelu kolejowego), ale - jak to w
      socjalizmie - lokalizacja pozostała już na wieki...
      3.) Przeniesienie obecnego dworca na wschód, tj. na północną stronę
      dworca Śródmieście jest raczej niemożliwe. Powoływanie się na
      przykład przedwojennego Dworca Głównego nie ma sensu, gdyż był on
      częściowo dworcem czołowym, a przelotowy tunel średnicowy był
      wówczas zaledwie dwutorowy. Obecnie, pociągi jadące od strony
      wschodniej już do obecnego układu torowo-peronowego zaczynają
      rozjeżdżać się już pod Rondem Dmowskiego. Gdyby cały układ torowo-
      peronowy chcieć radykalnie przenieść o kilkaset metrów na wschód,
      to po przejeździe pod Al. Jerozolimskimi pociągi musiałby skręcać
      pod tak ostrym kątem, że raczej nie dałoby się tego pogodzić z
      żadnymi przepisami. Czy nie lepiej po prostu połączyć Centralny z
      metrem za pomocą kilkuset metrów ruchomego chodzniak? Jest to w
      każdym razie co najmniej setki razy tańsze rozwiązanie niż
      przenoszenie całego dworca.
      4.) A propos dawnego Dworca Głównego, coraz to pojawia się
      koncepcja budowy między dworcem Śródmieście a PKiN nowego dworca
      stanowiącego stację końcową linii kolejowej wielkiej prędkości
      (KWP), doprowadzonej od strony zachodniej nowym tunelem (choć
      miejsca na ów tunel też za bardzo nie ma). Jest to niestety kolejny
      dowód na idiotyzm PKP, abstrahując już nawet od tego, że nie po to
      swego czasu Warszawa pozbyła się wiekszosci kłopotliwych dworców
      czołowych (ku nieprzemijającej zazdrości większości europejskich i
      światowych metropolii...), żeby teraz fundować sobie kolejny
      zupełnie od nowa. Koleje zdają się najwyraźniej zakładać, że KWP
      kończyć się będzie w Warszawie na wieki wieków amen, a dalej na
      wschód to już widocznie na mapach kolejowych jeno hic ubi leones. A
      tymczasem co, jeżeli w przyszłości trzeba będzie prowadzić linię
      dalej np. do Mińska czy Moskwy? Przecież miedzy Marszałkowską a
      Wisłą absolutnie nie ma już miejsca na trzeci tunel. Więc może
      wtedy wybudowac linię przelotową omijającą ścisłe centrum, z
      dworcem KWP gdzieś w okolicach np. obecnego Gdańskiego? Jasne, ale
      w tej sytuacji może po prostu lepiej od razu tak budować, bez
      fundowania sobie "ślepej" stacji w centrum (tak zresztą robi się w
      wielu miastach europejskich)? A przede wszystkim, co stoi na
      przeszkodzie, żeby na odcinku śródmiejskim KWP po prostu korzystała
      z istniejacych torów i peronów dalekobieznych? Są po temu i
      możliwosci techniczne i niezbędne rezerwy przepustowości...

      Ależ się rozpisałem :-)
      Pozdrawiam
      • mrkaganowsky Re: Kto zwariował? 16.10.07, 22:00
        Nie wiem, czemu uwazasz, ze zburzenie kilku paskudnych budynkow, aby
        przeniesc Dw. Centralny blizej Marszalkowskiej ma byc az tak wielkim
        problemem inzynieryhno-finansowym? I nie takie rzeczy budowano na
        zachodzie Europy, czemu wiec nie u nas? Francuzi i Niemcy pobudowali
        u siebie setki km superszybkich kolei za naprawde astronomiczne
        sumy. Czemu wiec nie u nas? Gorsi jestesmy np. od Hiszpanii, gdzie
        buduje sie (za pieniadze UE) setki km superszybkich kolei. Think
        big, man! :)
    • Gość: incomitatus Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy bi.. IP: *.chello.pl 16.10.07, 10:06
      Jezeli zysk z budowy wiezowca pozwoli na przeniesienie Centralnego w
      poblize metra , to nad czym sie tu zastanawiac ?
      Jezeli cos tworzyc to z sensem rozwiazujac problemy , a nie je
      tworzac !
      Pierzeja Jerozolimskich w poblizu Ronda Dmowskiego ma posiadac
      ograniczona wysokosc i tak musi zostac na nowo stworzona , a
      skonkretyzowanych pomyslow jeszcze nie ma . Dworzec kolejowy w samym
      centrum z galeriami handlowo-uslugowymi jak najblizej ronda to
      idealny pomysl .
    • pankaganowski Dw. Centralny na miejsce obecnego Dw. Srodmiescie! 16.10.07, 11:18
      To jedyne wyjscie. Perony dalekobiezne, podmiejskie, SKM i WKD
      powinny sie konczyc w poblizu peronow metra (dojscie na piechote w
      kilka minut), a nie, jak obecnie, w odleglosci przystanku
      tramwajowego w przypadku ruchu dalekobieznego i WKD. To chyba
      logiczne. Nowy Dworzec Centralny moze by przeciez dwupoziomowy, jak
      wiele dworcow na zachodzie Europy. Pieniadze na to sie znajda ze
      sprzedazy terenow obecnego Dw. Centralnego i z funduszy unijnych!
      • kapitan.kirk Re: Dw. Centralny na miejsce obecnego Dw. Srodmie 16.10.07, 12:05
        Jest to praktycznie niemożliwe ze wzgledów o których pisałem
        powyżej. Obecny Centralny jest przesuniety tak daleko na zachód
        m.in. dlatego, że tunel dalekobieżny biegnący od wschodu pod Al.
        Jerozolimskimi odbija od podmiejskiego dopiero pod Rondem
        Dmowskiego, ze wzgledu na miejską zabudowę. A żeby układ torowy
        rozgałęził się z dwóch torów do ośmiu (plus cztery szerokie perony
        wyspowe, tak jak obecnie) musi być po prostu zapewniona odpowiednia
        odległość pomiedzy rozjazdami a peronami. Gdyby taki sam układ
        torowo-peronowy jak na obecnym dworcu chciec przenieść obok dworca
        Śródmieście, to nie dało by sie w żaden sposób wybudować wjazdu nań
        z tunelu od strony wschodniej, gdyż zakręty na rozjazdach miałyby
        po prostu zbyt mały promień. Wiadomo to było już przed wojną i
        dlatego m.in. budowany w latach 1932-1940 Dworzec Główny był
        częściowo dworcem czołowym.

        Jakby ktoś się koniecznie uparł, to można by zrobić trzy rzeczy:

        1.) Wyburzyć Rotundę i sąsiedni biurowiec, i przesunąć początek
        rozjazdów w tunelu dalekobieżnym o kilkadziesiąt metrów na wschód,
        dzięki czemu mozna by przesunąć nowy układ torowy mniej wiecej w
        okolice obecnego Muzeum Techniki. To jest oczywiście bez sensu, bo
        przy ogromnych kosztach otrzymuje sie poprawkę iście kosmetyczną.
        2.) Wybudować nowy dworzec przy Marszałkowskiej i dla jego potrzeb
        wybudować zupełnie nowy układ torowy, w głębokiej komorze i tunelu
        podziemnym pod zabudową po północnej stronie Jerozolimskich. To
        również absurd: komorę i tunel trzeba by drążyż na głębokości ok.
        40 metrów (wyżej jest tunel linii metra i główny kolektor ściekowy
        miasta), więc koszty takiej kilkukilometrowej linii z przejazdem
        pod Wisłą byłyby wrecz niebotyczne, w dodatku w sytuacji gdy
        istniejące tunele średnicowe nadal mają spore rezerwy
        przepustowości.
        3.) Wybudować nowy dworzec przy Marszałkowskiej naśladujący układ
        przedwojenny, tj. z dobudowanym jeszcze jednym peronem przelotowym
        przy obecnej stacji Śródmiescie (więcej by się naprawdę nie dało),
        a z resztą peronów czołowych. To również idiotyzm, bo koszty nadal
        wielkie, a w dodatku cofamy się w rozwoju układu komunikacyjnego z
        powrotem w wiek XIX, w dodatku nie bardzo wiadomo po co (już taniej
        byłoby wybudować odgałęzienie którejś z linii metra).

        Nic też dziwnego, że planów przesunięcia dworca na wschód nikt w
        ogóle realnie nie rozważa; jeżeli już, to PKP może by chciało go
        ruszyć w drugą stronę, czyli jeszcze dalej od metra.

        Naprawdę, czy nie prościej i o wiele taniej byłoby po prostu
        zbudować krótki tunel z ruchomym chodnikiem pomiędzy Centralnym a
        stacją metra Centrum? Drugi taki sam mógłby prowadzić w kierunku
        stacji pod Rondem ONZ - i sprawa powiązania z metrem załatwiona, po
        kosztach ze sto razy mniejszych niż przesuwanie dworców w te i
        wewte...

        Pzdr
        • Gość: incomitatus Re: Dw. Centralny na miejsce obecnego Dw. Srodmie IP: *.chello.pl 16.10.07, 12:59
          Logiczna merytoryczna argumentacja , z ktora trudno sie spierac .

          Niech tylko ten "krótki tunel z ruchomym chodnikiem pomiędzy
          Centralnym a stacją metra" nie bedzie pustym szarym korytarzem , ale
          podziemnym pasazem , osia komunikacyjna laczaca dworce Centralny i
          Srodmiescie z Metrem . Cos jednoczacego trzy obiekty w jeden
          kompleks .


          • mrkaganowsky Re: Dw. Centralny na miejsce obecnego Dw. Srodmie 16.10.07, 21:53
            Nie widze zadnych przeszkod w wyburzeniu paskudnej zabudowy Al.
            Jerozolimskich (rotunda PKO i biurowiec w nijakim stylu) czy tez
            budowie tunelu na "zawrotnej" glebokosci 40m. Unie na to stac.
            Buduja takie "cuda" na zachodzie, wiec czemu nie u nas?
            • zegrz Re: Dw. Centralny na miejsce obecnego Dw. Srodmie 24.10.07, 10:24
              Dlatego, że żaden mieszkaniec Warszawy nie zgodzi się na
              zniszczenie "Ściany Wschodniej" której nieodłącznym elementem jest
              Rotunda.
              Wszystkie te PKP-owskie rozważania są zresztą bez sensu. Jest to
              wynik budowania metra od przypadku do przypadku, bez zaprojektowania
              docelowej sieci stacji. Tak czy owak, prędzej czy później obok
              Centralnego będzie musiała przebiegać IV, V czy X linia metra i
              problem się rozwiąże.
        • mrkaganowsky Re: Dw. Centralny na miejsce obecnego Dw. Srodmie 16.10.07, 21:45
          Jak pisalem, perony podmiejskie i SKM mozna przeniesc ponizej
          dalekobieznych, a na miejscu obecnych 3 peronow Dw. Srodmiescie
          mozna wybudowac 4 perony dalekobiezne. Peron(y) WKD moga byc pod
          obecnymi jezdniami Al. Jerozolimskich albo na poziomie peronow
          podmiejskich. Miejsca jest dosc na te 4-6 peronow pomiedzy placem
          Kultury a zabudowa poludniowej strony Al. Jerozolimskich... Nie
          sadze, aby koszta tej opcji byly zbyt wysokie, a wygoda dla
          podroznych bylaby znaczna...
          • kapitan.kirk Odnośnie Twojej wypowiedzi... 17.10.07, 07:59
            ...tej i poprzednich :-)

            Oczywiście, że wszystko można: i zwinąć dworzec, żeby go wybudować w
            tej samej postaci 200 metrów obok, i tunel dla szybkiej kolei pod
            Wisłą wydrążyć, i budynki w centrum burzyć, i termometrem gwoździe
            wbijać ;-) Zachodzi tylko niepomijalne pytanie: po co? A ściślej
            biorąc: po co wydawać miliardy złotych, skoro takie same praktycznie
            skutki można osiągnąć np. sto razy taniej?

            Pozdrawiam
            • trueblueausie Re: Odnośnie Twojej wypowiedzi... 17.10.07, 19:05
              kapitan.kirk napisał: ...tej i poprzednich :-)
              Oczywiście, że wszystko można: i zwinąć dworzec, żeby go wybudować w
              tej samej postaci 200 metrów obok, i tunel dla szybkiej kolei pod
              Wisłą wydrążyć, i budynki w centrum burzyć, i termometrem gwoździe
              wbijać ;-) Zachodzi tylko niepomijalne pytanie: po co? A ściślej
              biorąc: po co wydawać miliardy złotych, skoro takie same praktycznie
              skutki można osiągnąć np. sto razy taniej?
              - To nie jest tak. Wszedzie na swiecie, gdzie sa rozsadne rzady, jak
              jest w jakims duzym miescie kolejowy dworzec centralny i linia
              metra, to ta linia metra ma stacje pod dworcem kolei albo w poblizu,
              aby praktyczne bylo przejscie na piechote z peronu kolei do peronu
              metra. Tego w Warszawie nie ma, i to jest po prostu zle (bledy
              kolejnych rzadow, od komuny do pisuarow). A tak jest np. w Berlinie
              czy Londynie (Berlin ma jeden dw. centralny a Londyn kilka glownych
              dworcow, ale kazdy z nich ma tez perony metra i/lub SKM - UBahn i
              SBahn w Berlinie, Underground w Londynie). I oto mi chodzi, i
              twe "dowcipy" o termometrze uzytym jako mlotek tego nie zmienia...
              Metro i kolej maja sluzyc pasazerom, a nie zarabiac na siebie. Od
              zarabiania sa kasyna i bordellos...
              I tez Pozdrawiam :)
              • Gość: Kagan Re: Odnośnie Twojej wypowiedzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 22:14
                Ogladalem dzis rozjazdy na Centralnym. Sa calkiem ostre, ale
                przeciez pociagi i tak zwalniaja przy wjezdzie na dworzec, i zbyt
                szybko z niego nie ruszaja... Poza tym nowy dworzec moze byc
                czesciowo pod Al. Jerozolimskimi, wiec o co ci chodzi? Pod Al.
                Jerozolimskimi jest miejsce na conajmniej 2 perony!
        • Gość: f. Re: Dw. Centralny na miejsce obecnego Dw. Srodmie IP: 212.180.165.* 12.06.09, 15:20
          Dzięki za sensowny wpis!

          Jak dla mnie dworzec powinien zostać, porządek trzeba zrobić przede
          wszystkim z tunelami, bo to syf jakich mało.
          Do tego potrzebne są ruchome chodniki i bezpośrdnie , wygodne
          przejścia do Śródmieścia i metra. To c ojest w tej chwili wygląda
          jak plansza do Dooma.
    • Gość: Antoni Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy bi.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.07, 12:07
      NIE!! Nie rozumiem po co jeszcze jeden niebotyczny biurowiec. Jest
      ich wystarczająco dużo. Nawet stoją pustawe bo czynsze wysokie.
      Dworzec Centralny, i to porządny powinien być w centrum miasta, jak
      sama nazwa wskazuje. Zanim nastąpi jego modernizacja, dezynfekcja
      całego obszaru wydaje się być konieczna.
    • Gość: Orzełek Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy bi.. IP: *.cntk.pl 16.10.07, 14:38
      Kolegom z CNTK radzę zmniejszyć apetyt inwestycyjny na dworcu
      Centralnym. Proszę o zaplanowanie peronu o podobnych parametrach jak
      we Włoszczowej ale dla SKM i KM aby kibice łatwo mogli dojechać ze
      stadionu oraz nie szwędali się po ulicach Warszawy w poszukiwaniu
      pociągu i sądzę, że na to czasu starczy przed pierwszym gwizdkiem na
      EURO 2012. Pozdrawiam
    • zennez Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy bi.. 07.11.07, 15:04
      Wieżowce jak najbardziej! Tylko martwi mnie jedno. Kolejność tego wszystkiego.
      Najpierw powinno rozpocząć się budowę nowego dworca, najlepiej faktycznie
      rozbudować obecny "Śródmieście", i głowna stacja byłaby w centrum jak przed
      wojna, połączona korytarzami podziemnymi z metrem. Potem dopiero zabrać się za
      wyburzenie centralnego i stawianie tam wieży. Tylko tu jeszcze jeden problem,
      jak postawić wieżowiec na tunelu kolejowym? Tzn. na pewno się da, tylko czy to
      jest jeszcze opłacalne?
    • Gość: mariusz tylko gruntowny remont IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.07, 22:37
      centralny czeka gruntowny remont nowe oswietlenie nowe zegary
      i posadzki lawki i noweczesne schody ruchome plaskie dla osob
      niepelnosprawnych daklaruje spolka dworce kolejowe
    • zennez Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy bi.. 12.11.07, 15:21
      Niestety nadal nie ma żadnych konkretnych ustaleń. Wszystko jest w sferze planów
      na przyszłość. Wydaje mi się, że jedyna nadzieja w prywatyzacji PKP oraz
      wprowadzeniu konkurencji na rynku usług transportu kolejowego.
    • Gość: macki Re: Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 21:44
      dworzec Głowmy był gdzie indziej, po drugiej stronie Placu Zawiszy, teraz jest
      tam Muzeum Kolejnictwa.

      Dlaczqego nie zbudowac 40-piętrowca na miejscu obecnego parkingu, po drugiej str
      Al Jana Pawła II?

      • macyk Re: Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy 04.12.07, 14:36
        Zbudować i tu i tu.
    • Gość: Ted Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy bi.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 20:19
      Jak najszybciej zburzyć ten brzydki, brudny dworzec. jeżeli w jego miejsce
      powstanie wysoki 180 m wieżowiec to uważam,że będzie pasować z innymi wieżowcami
      wokół dworca pod warunkiem, że będzie ładny zaprojektowany.
      • s.fug Re: Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy 22.12.07, 23:48
        Nie burzyć, tylko porządnie umyć! Osobiście wolałbym, żeby zniknęły
        Złote Tarasy...

        Jak już ktoś wyjaśniał, Dworzec Główny do 1945 r. był w miejscu
        dzisiejszego Dworca śródmieście, a prowizorka za Towarową powstała
        po wojnie. Dodam tylko, że pierwszy Główny wybudowano jeszcze za
        zaborów, i jeszcze bardziej na wschód, tak że prawie przylegał do
        Marszałkowskiej. A między budynkiem dworcowym a Alejami znajdował
        się wielki plac. W latach 30. budynek zastąpiono całkiem nowym, w
        nieco innej lokalizacji - ale też był to monumentalny, efektowny
        gmach, przylegający do placu. Ach, gdyby w tym miejscu znów był plac
        i reprezentacyjny, nowoczesny gmach dworca...
        Ale Centralny też jest niczego sobie, tylko zaniedbany i
        zabałaganiony. Gdyby tak te 3000 pracowników PKP SA, którzy podobno
        nie mają co robić, wyposażyć w szczotki i ścierki...

        Tak sobie myślę - przesunięcie Centralnego do Marszałkowskiej byłoby
        bardzo skomplikowane i horrendalnie drogie. To może przesunąć metro?
        Też potężna inwestycja, ale i tak wyszłoby wielokrotnie taniej;)
    • Gość: michał Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy bi.. IP: 212.76.37.* 07.01.08, 13:07
      Zarówno plany PKP jak i rozważania niektórych forumowiczów jako żywo
      przypominają scenę z filmu "Poszukiwany poszukiwana" Barei- wieżowiec postawimy
      tu, a jezioro przesuniemy tam...

      Po co likwidować dworzec Centralny skoro tuż obok jest pusty plac nad stacją
      SKM?? nie łatwiej przesunąć tenże na W. Śródmieście i tam zbudować wieżowiec??
      Lokalizacja praktycznie ta sama(po drugiej stronie al. Jana Pawła II)Poza tym
      sporo miejsca jest nad torami przed i za stacją W. Ochota

      Jeśli koniecznie trzeba zbliżyć metro do dworca to czy nie łatwiej "przestawić"
      metro niż dworzec??

      Dworzec Warszawa Centralna powinien zostać poważnie odnowiony,ale nie
      zlikwidowany i przeniesiony- to jakiś chory pomysł!!
    • Gość: Filip Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy bi.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 12:55
      Ze znacznym opóźnieniem przeczytałem dyskusję forumowiczów i nasunęła mi się
      taka uwaga. Jeden z niewielu rozsądnych i uzasadnionych głosów to głos kapitana
      kirka. Inni robią wrażenie oszołomów, szastających pieniędzmi (bo nie z ich
      kieszeni) w intencji "jeszcze jeden wieżowiec więcej", tak jakby w centrum nie
      było miejsca na takowe. Przesunięcie dworca bliżej metra jest nierealne również
      ze względu na ogromne koszty a zysk znikomy. Pomysł z ruchomym chodnikiem jest
      niezwykle trafny, a nieporównywalnie tańszy. Pozwolę sobie przytoczyć przykład
      Monaco/Monte Carlo, gdzie dworzec (perony "na zewnątrz")znajdujący się w centrum
      został przeniesiony w głąb zbocza góry (w tunelu), w odległości paruset metrów
      od dawnej lokalizacji. Obydwa te miejsca zostały połączone ruchomym chodnikiem
      (plus ruchome schody i windy ze względu na różnice wysokości). Przeniesienie
      dworca miało miejsce w końcu lat dziewięćdziesiątych XX w.
      • Gość: Jurek Re: Czy burzyć Dworzec Centralny pod 180-metrowy IP: *.ip-p13.gni.pl 25.03.09, 14:19
        Zgadzam się z Filipem i kapitanem. Centralnemu potrzebny jest pożądny lefting.
        Dworzec jest w miarę nowoczesny i nie mamy sie czego wstydzić. Usunąć smród z
        pociągów, wygonic meneli, nowe schody ruchome. Bardzo dobry pomysł połączenia
        ruchomym chodnikiem ze stacja metra. A może by zrobic tak odgałęźienie metra z
        nową stacją pod centralnym. Na pewno byłoby to tańsze niż przenoszenie całego
        dworca pół km dalej. Po\drawiam PKP i zyczę rozumu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka