Dodaj do ulubionych

Piłkarz Śląska Wrocław Waldemar Sobota po meczu...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.11, 22:26
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: TOM Piłkarz Śląska Wrocław Waldemar Sobota po meczu... IP: *.nat0.sta.nsm.pl 29.10.11, 23:45
      Jak zwykle Małek wziął kasę za tę bramkę od Śląska. Nie przypominam sobie aby w ostatnim okresie regulamin sędziowani się zmienił po przez porawkę dopuszczania możliwosci faulu na bramkarzu i po jego sfaulowaniu uznawaniu strzelonego gola. Coś mi sie wydaje że w ruch poszła bardzo duża kasa. Bo niemożliwością jest aby takie błędy nagminnie się w ekstraklasie a przedewszystkim w wydaniu Pana Małka powtarzaly. Moze Fryzjer coś na jego temat wie bo widać jego korupcję gołym okiem.
      • Gość: Lukas Re: Piłkarz Śląska Wrocław Waldemar Sobota po mec IP: *.hari.cable.virginmedia.com 30.10.11, 01:02
        Tak sie sklada ze mieszkam w Anglii (stad brak polskiej czcionki) i pokazywalem ta sytuacje znajomym "Brytolom". Wszyscy bez wyjatku smiali sie z bramkarza ktory najpierw minal sie z pilka, pozniej zderzyl z wlasnym obronca by na koncu nadziac sie na zawodnika Slaska:) Wszystko oczywiscie poza "piatka". Gdy spytalem czy przypadkiem nie bylo faulu uslyszalem kolejne salwy smiechu:) Ich prawdopodobnie tez przekupil Fryzjer chociaz o Slasku i Lechii nigdy wczesniej nie slyszeli. Pozdrowienia dla TOMa z Anglii:)
        • Gość: raff Idiota! IP: *.28.44.3.threembb.co.uk 30.10.11, 05:13
          No widzisz jaki jesteś tępy... Pokazywałeś kolegom, Angolom... Weż Ty mnie nie rozśmieszaj, to ty masz kolegów?! Mieszkam siedem lat w Londynie, chadzam na mecze Tottenham regularnie a w piłkę grałem jeszcze w "Stoczniowcu" z Michalskim, który biegał między nami, jak między niepełnosprawnymi! Jak tam nie było faulu, to ty potrzebujesz opieki medycznej, albo masz już lekarza, tylko, że jest ciapaty i przepisuje ci wypoczynek wraz z aspiryną na wszelkie dolegliwości! Bramkarz w polu bramkowym jest "nietykalny" i to wg. ciebie oznacza, że poza polem bramkowym, można go kosić równo z trawą? Nie będę ci tłumaczył technicznie tego starcia, bo kończy mi się miejsce a Ty i tak jesteś deklem, co za pajac!
          • Gość: Lukas Re: Idiota! IP: *.hari.cable.virginmedia.com 31.10.11, 09:41
            Naprawde?! Z Michalskim? Rozumiem ze to daje Ci prawo zeby obrazac ludzi ktorzy maja inne zdanie. Moze jednak wrocmy do ery telewizorow kolorowych. Wspominki to z Piechniczkiem przy kominku bo wzruszenie za mocno sciska mi serce. Proponuje kupic okulary lub lornetke, przyda sie na mecze Premiership zeby zobaczyc jak tam sie traktuje bramkarzy. No ale tam nie sedziuja byli podrzedni pilkarze...
            • Gość: raff Re: Idiota! IP: *.28.217.20.threembb.co.uk 31.10.11, 19:31
              Właściwie, to masz rację z Michalskim, nie wiem czemu to napisałem, to dość głupie... Nie ważne. Chodzi mi o to, że w miarę znam się na piłce (zdarzało mi się mylić, jak każdemu), poza tym mieszkam w Anglii długo i patrzę inaczej niż Ty Kolego. Ten Pan, piszący o friendach Angolach oglądających skróty polskich meczów, to po prostu dowcip. Nie będę się rozwodził, ja to po prostu wiem. Wcale nie twierdzę, że wynajmuje pokój z 4 kolegami a jedynego Anglika, jakiego zna, pyta czy chce zapłacić rachunak, ale prawdopodobieństwo jest bardzo duże... Mylisz się również co do oceny angielskiej piłki! Tu faktycznie bywa różnie, decyzje są często, niezrozumiale krańcowe. Ale uwierz mi, że mam pojęcie i jestem pasjonatem, faul, to po prostu faul i to jest moja ocena sytuacji! Pozdro.
    • Gość: sdfsdf małek dał popis IP: *.rev.pro-internet.pl 30.10.11, 08:52
      każdy widział jak piłkarz śląska wskakuje pawłowskiemu na głowe w polu bramkowym, tylko nie małek. żenada...
    • Gość: rrgg Piłkarz Śląska Wrocław Waldemar Sobota po meczu... IP: *.gda-wrz.leased-e.ids.pl 30.10.11, 17:35
      Najbardziej przykre jest to, że we wszystkich relacjach z tego meczu dominuje brak obiektywizmu, a wręcz króluje szowinizm. Mecz był bardzo i to bardzo przeciętnym widowiskiem. Każdy obiektywny musi wręcz stwierdzić, że to Lechia i to wyraźnie była lepsza od Śląska. Pisanie więc, że to było udane otwarcie jest nieporozumieniem. Co do faulu na Pawłowskim, to uważam, że oczywiście był. Przecież obrońca Śląska wskoczył na niego jak na kupę siana. Był moment, że kolana miał na wysokości głowy bramkarza, był po prostu skulony. Tak nie wyskakuje piłkarz do główki, tak się skacze na wóz z sianem. A jeśli tego jest mało, to proszę zauważyć, że gol padł ze spalonego. Tutaj nie może być zastosowania przepis, że piłkarz śląska nie brał udziału w grze. Za duży tłok i piłka w najkrótszej drodze zmierzała w na niego. W momencie zagrania był na ewidentnym spalonym. Tak więc przy bramce było podwójny błąd sędziego. O karnym dla Lechii nie chce mi się już pisać.
      Śląsk, kompletna klapa i o tym trzeba także pisać, a to dlatego, dotyczy to wszystkich kibiców. ponieważ mamy tak beznadziejnego lidera.
      • Gość: raff Re: Piłkarz Śląska Wrocław Waldemar Sobota po mec IP: *.28.217.20.threembb.co.uk 31.10.11, 19:40
        Brawo! Wciąż nie sądzę, że był karny dla Lechii, ale opinia bardzo rzeczowa. Właściwie, to tak się dzisiaj gra... Trzeba podkulić nogi, żeby uzyskać efekt a jeśli był kontakt, to był faul. Sam już nie wiem, staram się nie być subiektywny po prostu. Psów bym o to na Małku nie wieszał, wsławił się tak, czy inaczej, to na prawdę cienias, żeby nie powiedzieć - dowcip!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka