Gość: Andrzej
IP: *.necik.pl
20.06.02, 08:06
Chciałbym się podzielić z Państwem taką refleksją. Obserwuję nagonkę na trenera
Engela. Ważna ma być opinia Wydziału szkolenia jak powiedział prezes
Listkiewicz "wybitnych polskich trenerów"... Fakt , Mistrzostwa Świata nam nie
wyszły po , jak myślę błędach trenera, który postawił na Hajtę i Wałdocha
(przykładowo). Jednak pochopne decyzje odnośnie trenera Engela, który do tych
mistrzowstw podkreślę AWANSOWAŁ, nie powinny mieć miejsca, a już opinia
Wydziału Szkolenia w składzie której trenerzy Strejlau, Apostel, Jezierski,
Ćmikiewicz odpadli w fatalnym stylu w kilku eliminacjach... to coś
niepoważnego. I nie jest to tylko moja opinia.
Andrzej Walter