Dodaj do ulubionych

Brazylia-Niemcy, oficjalny komentarz gazety

IP: *.raibau.rbgat.net / 10.64.82.* 01.07.02, 11:59
Ze zdumieniem przeczytalem opis meczu widzianego oczami R. Steca. Wynika z
niego, ze Niemcy mieli zdecydowana przewage w kazdej czesci meczu, czego
dowodza statystyki i gdyby nie Ronaldo odniesliby 'zasluzone' zwyciestwo.
Brazylijczykow przedstawia sie jako niemrawych, bez przerwy faulujacych,
bezradnych na 'wspaniale' zagrania przeciwnikow, przecietniakow.
Jest to bardzo tendencyjne przedstawienie przebiegu meczu.
Dla przypomnienia, 'znakomici' Niemcy wypracowali w 1 polowie meczu zaledwie 1
maks. 2 dobre sytuacje podbramkowe, Brazylijczyca za to az 5 bardzo groznych.
Mialo sie wrazenie, ze gol wisi w powietrzu.
Dopiero w drugiej polowie, Niemcy zaczeli grac lepiej i doszli do kilku
groznych sytuacji. Lecz tym razem im zabraklo szczescia, ktorego mieli do tej
pory az za duzo.
Cytowane wypowiedzi niemieckich pilkarzy, z ktorych wynika, ze byli oni lepsi
od Brazylijczykow, a tylko z braku szczescia (na sedziego tym razem nie mozna
bylo zwalic winy) nie odniesli sukcesu, nie pokrywaja sie z przebiegiem
wypadkow na boisku. Byc moze byl to ich najlepszy mecz na mistrzostwach, ale za
malo na ostateczny sukces.
Musze przyznac, ze byloby to najwieksza niesprawiedliwoscia tych mistrzostw,
zeby tak przecietna druzyna jak Niemcy siegnela po tytul.

Od pana R. Steca nalezalo by oczekiwac w przyszlosci wiecej profesjonalnosci i
rzetelnosci. Jego osobiste sympatie dla druzyny niemieckiej, lub jakiejkolwiek
innej powinien zachowac na spotkania w prywanym gronie, a nie raczyc nimi
szerokiej rzeszy czytelnikow´.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michel Re: Brazylia-Niemcy, oficjalny komentarz gazety IP: *.horsens.dk 01.07.02, 13:03
      beznadziejny, choc w demokracjii kazdy ma prawo widziec i pisac jak chce ale
      tem mecz, ten pisak widzial chyba przez pryzmat kufla z niemieckim piwem
      • Gość: johndoe Re: Brazylia-Niemcy, oficjalny komentarz gazety IP: *.tlsa.pl 01.07.02, 14:43
        moze to Wy ogladaliscie go przez pryzmat kufla.....
        Tu akurat gazeta ma racje. niemcy byli szybsi i agresywniejsi, lepiej kryli indywidualnie. obejrzyjcie powtorke i popatrzcie na pilki grane w trojkacie. przy drugim podaniu brazylijczycy nie mieli do kogo podac, bo niemcy byli juz przyklejeni do partnerow. ile razy brazylijczycy rozpoczynali gre dlugimi podaniami od bramki a ile krotko po ziemi oa jednego do drugirgo. niemcy milei wiecej sil i ich po prostu skutecznie blokowali. a u niemcow odwrotnie. tak bylo do 55-60 minuty. potem niemcom braklo sily. gdyby niemcy mieli kooogs takiego jak kiegys miller, voeller, rummenige, ktorzy po prostu ustawiali sie na polu karnym tam gdzie nalezy, to powinni po 1 polowie prowadzic. jak nie wiecie o co chodzi to porownajcie gre sukura w polfinale i gostka, ktory go zmienial. face przez 15 minut dostal na polu karnym tyle pilek ile sukur w 2 meczach.
        PS. trudno, zeby tacy zawodnicy jka 3R i jeszcze kleberson/moim zdaniem objawienie mistrzostw, za rok dwa bedzie o nim glosno w europie, real, barcelona ,roma milan, cos takiego/nie stworzyli zadnej sytuacji. oni wlasnie naleza do tych, co stana tam gdzie pilka spadnie, a ronaldo jest w tym mistrzem.
        • Gość: Michel Re: Brazylia-Niemcy, oficjalny komentarz gazety IP: *.horsens.dk 02.07.02, 13:43
          Chlopie, ty jestes poprostu dyletantem tak jak i ten pisak.
          Niemcy w pierwszej polowiem nie oddali ani jednego strzalu na bramke Marcusa.
          Mozna powiedziec, ze zagrali system 4x4x0. Co to znaczy, ano ze atak wogole nie
          istnial.
          Brazylia mogla prowadzi po pierwszej polowie z prawie 100% szans 4 : 0 (18 ,
          29, 44, 45 minuta )

          Owszem, Niemcy mieli chwilami jakby optyczna przewage ale co to znaczy optyczna
          przewaga. Wygladalo na to, ze Brazylijczycy swiadomie oddaja inicjatywe
          Niemcom, zeby ci sie bezproduktywnie wybiegali.

          W drugiej polowie, poczatkowo Niemcy zaczeli troche lepiej - 46 minuta, pol
          szansy Jeremisa, 48 minuta piekny strzal Deuville broni wspaniale Marcus i to
          wszystko na co niemcow bylo stac. Od 57 minuty gra juz tylko Brazylia i to tak
          jak chce, Niemcy dostali zadyszki, bez zbytniego wysilku, wspaniale
          technicznie. 51 minuta strzal w rece Kahna, 66 strzal Rivaldo i wspanial
          dobitka Ronaldo, ktory poszedl za pilka jak Hart za zajacem. 78 minuta strzela
          Ronaldo i 2 do 0. 82 minuta Niemcy z desperacja ida do ataku, niegrozny strzal
          Bierhoffa broni latwo Marcus.
          Facit: Brazylia musiala wygrac i wygrala. Niemcy chcieli, trzeba im to przyznac
          ale szczescia ich opuscilo a umiejetnosci nie bylo. Ot i cala prawda o tym
          meczu.
          Zle kolego widziales mecz i powtorke, musiales byc dobrze wstawiony albo piwo
          bylo zbyt ciemne.
          • Gość: Chopin Re: Brazylia-Niemcy, oficjalny komentarz gazety IP: *.ava.de / *.ava.de 02.07.02, 14:00
            Przeczytaj opinie innych agencji prasowych w watku o tym samym tytule. Sciegam
            go.
            • Gość: Michel Re: Brazylia-Niemcy, oficjalny komentarz gazety IP: *.horsenskom.dk 02.07.02, 14:48
              Ja nie odwolywalem sie do innych opinii, tylko podalem w skrocie przebieg
              meczu, ktory byl powtorzony wczoraj w DSF o godzinie 20, juz po "euforycznym"
              przyjeciu reprezentacji Niemiec we Frankfurcie.
              Ostateczny krotki komentarz niemieckiego sprawozdawcy brzmial: bundesliga jest
              lepsza od reprezentacji. Ten co zna lige niemiecka napewno sie z tym zgodzi bez
              doszukiwania sie antyniemieckosci.
              I powtarzam jeszcze raz, nie jestem przeciwnikiem niemieckiej pilki a wrecz
              odwrotnie, jestem kibicem HSV.
              Od dziennikarza oczekuje sie obiektywizmu. Jego prywatne oceny powinien
              zostawic na prywatne spotkania.
              Brazylia nie zagrala porywajacego meczu. Stawka byla zbyt wysoka. Mimo to
              obnazyla wszystkie braki niemieckiej pilki (w obecnym wydaniu). Nie pomoze tu
              zadne gdybanie, zeby byl ten lub tamten to dopiero by pokazali......
              Byli ci co byli i tych oceniamy.
              Sam wielki Beckenbauer nie twierdzi, ze pilka niemiecka jest dobra, atrakcyjna,
              widowiskowa ale, ze "przeciwko wirtuozom z Brazylii mozemy my jako Niemcy
              przeciwstawic tylko zdyscyplinowany zespol, dobrze fukcjonujaca maszyne. Gramy
              destrukcyjnie ale nie mamy innego wyjscia chcac dotrzymac Brazylijczykom. Tak w
              pilke jak oni grac nie potrafimy i basta".
              Przegralismy z lepszym.
              Sztuka wygrywania polega na przegranej z honorem. Niestety ale tego niektorym
              Niemcom i ich polskim zwolennikom brakuje. Odgrazanie sie na balkonie ratusza
              we Frankfurcie, ze za cztery lata bedziemy mistrzami jest poprostu dziecinada i
              nie przystoi doroslym ludziom. Podawanie relacji z meczu w wypaczonym wymiarze
              jest dziennikarskim oszustwem. Niemcy nie maja powodu do zawodu. Ich realnym
              celem, kiedy jechali na MS bylo wyjscie z grupy. Nikt wiecej od tej druzyny nie
              oczekiwal. Dojscie wiec do finalu jest dla nich olbrzymim sukcesem. Czy
              potrafia to docenic, nie absolutnie nie, bo po zakonczeniu meczu zamiast
              podbiec do przeciwnika i mu gratulowac, chodzili po boisku jak urazone i
              skrzywdzone przez los dziwice. Bramkarz Kahn odgrywal komedie zrospaczonej
              panienki, ktorej odebrano cnote. To im sympatii w swiecie nie przysparza. Te
              odgrazanie sie na nastepne mistrzostw "za cztery lata zagramy w Deutschland i
              bedziemy mistrzami" po wyladowaniu w domy nie pasuje do aspiranta na mistrza
              swiata. Chcialoby sie powiedziec - jajka ogolic i wyslac do przedszkola.
              • Gość: Chopin Re: Brazylia-Niemcy, oficjalny komentarz gazety IP: *.ava.de / *.ava.de 02.07.02, 15:32
                Nie jestem zwolennikiem niemieckiej pilki.
                Twojego zdania, ze liga niemiecka jest lepsza od reprezentacji, nikt znajacy
                sie chocby odrobine na pilce nie bedzie pddawal pod watpliwosc. Powod jest
                zreszta oczywisty - to wielu zagranicznych pilkarzy czyni ta lige atrakcyjna
                (jestem kibicem Schalke).
                W moim poscie zwrocilem tylko uwage, ze opinia jaka wyrazil pan Stec w Gazecie,
                pokrywa sie z opinia wiekszosci komentatorow prasy swiatowej. A to oznacza, ze
                nie mogl pisac glupio (chyba, ze oni wszyscy oslepli). Zreszta nawet prasa u
                Was w Danii ocenila gre Niemcow (w tym jednym meczu) wysoko(czytalem tylko 2
                dunskie komentarze).
                Kahn (nie lubie go) nie "odgrazal sie", ze za 4 lata Niemcy zostana mistrzem.
                Nie wiem na ile znasz niemiecki. Kahn powiedzial doslownie, ze "ma NADZIEJE za
                cztery lata znowu spotkac ich (kibicow) jako mistrz swiata".
                W wielu niemieckich komentarzach mowilo sie, ze przez zdobycie tytulu
                wicemistrza, Niemcy dolaczyli do swiatowej czolowki. Mowi sie rowniez, ze
                Niemcy nie umieja grac tak dobrze jak najlepsze druzyny narodowe (sam cytowales
                Beckenbauera) i ze szczescie im pomoglo.
                Reakcje w Polsce (a moze tylko na tym forum) na zdobycie srebra przez Niemcow
                sa o wiele bardziej negatywne i emocjonalne niz gdziekolwiek indziej.
                I to mialem na mysli piszac, ze znowu nkt nas nie zrozumie.
                Pozdrowienia
                • Gość: Michel Re: Brazylia-Niemcy, oficjalny komentarz gazety IP: *.horsens.dk 03.07.02, 08:58
                  Tak sie dziwnie sklada, ze znam i dunski i niemiecki. Prasa dunska jest
                  negatywna do "wyczynu" niemieckiego. Co znaczy negatywna ! Uwaza poprostu i
                  slusznie, ze Niemcy maja szczescie - nie poraz pierwszy - dochodzac do finalu
                  nie dzieki umiejetnosciom ale wlasnie szczesciu, kiedy ocenia calosc MS 2002.
                  Podkresla, iz w finale Niemcy zagrali najlepszy mecz tych mistrzostw, co nie ma
                  nic wspolnego z ocena "jakosci tej druzyny" i "slusznego prawa grania w
                  finale". Wypowiedzi sa wywazone i slusznie bo to w sumie tylko sport.
                  Przyznasz jednak, tak Kahn jak i Voeller zachowali sie jak urazona dziewica,
                  ktorej odebrano cnote.
                  Nie zauwazylem u nich radosci ze srebrnego medalu a wrecz przeciwnie, wyraznie
                  odczuwalo sie u nich zlosc i jakby wstyd, ze zdobyli "tylko srebro".
                  Samo glupie gadanie, ze za 4 lata bedziemy mistrzem jest dziecinna zloscia
                  skrzywdzonego dziecka.
                  Jadac na MS zalozyli, ze wyjscie z grupy bedzie sukcesem. Czyzby zapomnieli po
                  jednym meczu, ze graja nieefektowna i niefektywna pilke ?
                  • Gość: Chopin Re: Brazylia-Niemcy, oficjalny komentarz gazety IP: *.ava.de / *.ava.de 03.07.02, 10:25
                    Gość portalu: Michel napisał(a):

                    > Tak sie dziwnie sklada, ze znam i dunski i niemiecki.
                    Mysle, ze to nic dziwnego. Prawdopodobnie znasz rowniez angielski i ewentualnie
                    rosyjski - to z polskim daje juz piec jezykow. Mysle, ze to (4 -5 jezykow) to
                    dzis standart wsrod Poloni.

                    Prasa dunska jest
                    > negatywna do "wyczynu" niemieckiego. Co znaczy negatywna ! Uwaza poprostu i
                    > slusznie, ze Niemcy maja szczescie - nie poraz pierwszy - dochodzac do finalu
                    > nie dzieki umiejetnosciom ale wlasnie szczesciu, kiedy ocenia calosc MS 2002.
                    > Podkresla, iz w finale Niemcy zagrali najlepszy mecz tych mistrzostw, co nie ma
                    > nic wspolnego z ocena "jakosci tej druzyny" i "slusznego prawa grania w
                    > finale". Wypowiedzi sa wywazone i slusznie bo to w sumie tylko sport.
                    Moze w ferworze dyskusji nie zauwazyles, ze caly watek poswiecony jest ocenie gry
                    Niemcow w meczu finalowym - TYLKO W TYM MECZU.
                    Mysle, ze ich "dokonania" w czasie calego turnieju nie podlegaja zadnej dyskusji.

                    > Przyznasz jednak, tak Kahn jak i Voeller zachowali sie jak urazona dziewica,
                    > ktorej odebrano cnote.
                    > Nie zauwazylem u nich radosci ze srebrnego medalu a wrecz przeciwnie, wyraznie
                    > odczuwalo sie u nich zlosc i jakby wstyd, ze zdobyli "tylko srebro".
                    Kahn byl rzeczywiscie "maßlos enttäuscht" WLASNYM BLEDEM (co podkreslal w wielu
                    wywiadach). Natomiast Völler cieszyl sie, gratulowal Brazylijczykom i dlugo
                    obejmowal z jednym z brazylijskich graczy (nazwisko musialbym sprawdzic), co
                    chyba nie oznacza, ze sa homoseksualistami:) Jezeli nie widziales tych scen, to
                    sluze kaseta magnetowidowa.

                    > Samo glupie gadanie, ze za 4 lata bedziemy mistrzem jest dziecinna zloscia
                    > skrzywdzonego dziecka.
                    Nie bylo gadania, ze beda, ale ze MAJA NADZIEJE.

                    > Jadac na MS zalozyli, ze wyjscie z grupy bedzie sukcesem. Czyzby zapomnieli po
                    > jednym meczu, ze graja nieefektowna i niefektywna pilke ?
                    Mysle, ze nie zapomnieli (tej nieefektownej) , bo niemieccy komentatorzy caly
                    czas im o tym przypominali, mowiac,ze nigdy nie beda grac tak dobrze jak
                    brazylijczycy, ale dzieki szczesciu i tak sa w finale (to jednak efektywne). O
                    szczesciu mowilo sie szczegolnie duzo tu po meczu z USA (niezauwazona przez
                    sedziego reka). Czesto mowiono tu o brazylijskich "artystach pilkarskich" i
                    niemieckich "solidnych wyrobnikach".

                    Wracajac do watku wyjsciowego - w moim poscie napisalem, ze pan Stec z Gazety w
                    swjej ocenie gry Niemcow w MECZU FINALOWYM (tylko o tym byl caly watek) jest w
                    najlepszym miedzynarodowym towarzystwie.

                    Mysle, ze wyczerpalismy temat.
                    Pozdrowienia.


                    • Gość: Michel Re: Brazylia-Niemcy, oficjalny komentarz gazety IP: *.horsens.dk 03.07.02, 11:45
                      Mysle, ze tak i do uslyszenia przy innej okazji
    • Gość: Jaś Re: Brazylia-Niemcy IP: *.216-194-4-251.nyc.ny.metconnect.net 16.07.02, 05:16
      Masz rację. Już nieraz w Wyborczej czytałem opisy meczów, które widziałem i nie
      mogłem uwierzyć, że facet, który powinien być profesjonalistą widzi mecz oczami
      kibica Niemiec(na przykład).
      Podobnie było z komentarzami innych meczów Niemców, np. z Kamerunem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka