Dodaj do ulubionych

Siatkówka. Krajobraz przed bitwą

IP: 212.244.195.* 21.04.04, 18:22
Wiecie co jest najdziwniejsze w polskiej reprezentacji? Wszyscy się
ucieszyli, ze gramy w Portugalii, łatwa grupa, nie ma problema. A o ile
sobie przypominam to ostatni ważny mecz z Portugalią nasze orły przegrały. I
przypomina mi sie Engel po losowaniu i MŚ, i eliminacji ME. Awans do Igrzysk,
wielka sprawa, podstarzali złoci chłopcy mieli w cuglach zdobyć złoto.
Obserwuj wątek
    • Gość: ree Re: Siatkówka. Krajobraz przed bitwą IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.04, 18:38
      Mi też to przyszło do głowy, zresztą nie przypadkowo, w tym artykule nie ma
      tego wprost powiedziane, ale te analogie....... wiadomo o co chodzi.:)
      A tak poza tym to jest dobra analiza, tylko wartałoby pójść za ciosem i te
      pytania zadać działaczom i trenerom....
      Pzdr.
      • Gość: AZS Słowo prawdy IP: *.icpnet.pl 22.04.04, 09:02
        To ma być analiza? Co w takim razie autor proponuje? Powołanie graczy z
        Jastrzębia jako trzonu reprezentacji?, tylko nie on bierze odpowiedzialność za
        klęske!!! Tacy znawcy jak on przekreślali szanse AZS CZ-wa na osiągnięcie
        czegokolwiek w tym sezonie a to wspaniałe Jastrzębie tylko cudem znalazło sie w
        finale przechodząc późniejszego brązowego medaliste AZS CZ. Michalczyk i
        Gabrych mieliby nas reprezentować tylko po to żeby jakiś mierny redaktorzyna
        miał satysfakcje? przecież to byłoby jak dobrowolna rezygnacja z olimpiady!
        Poza tym od początku było wiadomo że będzie ciężko bo potęgą juz od lat panie
        redaktorze nie jesteśmy!!
        • Gość: qqqqqqqqqqqqqqq Re: Słowo prawdy IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.04, 15:10
          Jastrzębie dostało się cudem do finału? tak, to prawda, trafili w półfinale na
          takie łajzy i to był cud.
          • Gość: azs Re: Słowo prawdy IP: *.icpnet.pl 27.04.04, 11:19
            gratuluje hali
      • Gość: efendi Re: Siatkówka. Krajobraz przed bitwą IP: 81.219.117.* 07.05.04, 16:06
        siatkówka jest to gra dla inteigentnnych i dla tych co w siatkóweke graja czy
        nasze Orly wygraja zobaczymy dziwne jest to ze jest dwóch trenerów dobiera sie
        zawodników w ostatniej chwili [patrz Prygiel] ale to moze i dobrze
        najwazniejsze zeby awansowli ale to bedzie zalezalo nie tylko od ich dyspozyci
        nobo po co Portugalia organizuje te turnieje? zeby je wygrac! Formula olimpizmu
        poszla w zapomienie,teraz licza sie pieniadz i plecy
    • Gość: adas Re: Siatkówka. Krajobraz przed bitwą IP: 212.244.195.* 21.04.04, 19:17
      Cokolwiek by się stało w Porto ludzie Gościniaka nie będą gorsi od ludzi
      Engela. 0:3 to lepszy wynik od 0:4. No i nie zagra Hajto, co wielokrotnie
      zwiększa szansę Polaków.
      • Gość: ree Re: Siatkówka. Krajobraz przed bitwą IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.04, 19:18
        .....ale zagra Zagumny.....:))))))
        • Gość: adas Re: Siatkówka. Krajobraz przed bitwą IP: 212.244.195.* 21.04.04, 20:08
          Jak to jednak mawiał Zdzisław Ambroziak: Zagumny to chłopak łamliwy, więc może
          nie będzie aż tak źle.
    • Gość: Papi Re: Siatkówka. Krajobraz przed bitwą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 19:28
      Czytając tego bełkotu, aż łezka w oku się kręci - gdzie Pan jest Panie
      Zdzisławie, przecież tu nikt nie potrafi pisać o siatkówce!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: majrix Re: Siatkówka. Krajobraz przed bitwą IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 21.04.04, 22:42
        Ależ Papi. Ja myślę że Zdzisław napisałby to samo. Tak się składa że miał takie
        same zdanie o naszych siatkarzach jak Rafał Stec. Może tylko był trochę
        bardziej stonowany, co nie zmienia że i tak myślę że Stec ma racje w 100%.
        Polscy trenerzy nadają sie do pasania krów ale nie do rozwijania telantów
        siatkarzy. Zreszto jakoś za granicą też ich nie chce zatrudniać (poza
        Niemczykiem oczywiście).
        A złote perspektywiczne pokolenie okazało się gromadą rozpieszczonych przez
        publiczność nieudaczników. Trzeba nieć tylko nadzieję że Wlazły, Winiarski czy
        Gołaś nie popełnią błędów "wielkich" poprzednikow.
        Może by inaczej sie kariery potoczyły, gdyby po jednym czy drugim przegranym
        meczu nasze "gwiazdy" dostały porządne porcje gwizdów zamiast oklasków i
        piosenek "nic sie nie stało Polacy nic sie nie stało". Sama ambitna gra to za
        mało.
        • Gość: azs Re: Siatkówka. Krajobraz przed bitwą IP: *.icpnet.pl 22.04.04, 09:05
          A kto tego Wlazłego, Winiarskiego i Gołasia wytrenował? Ambroziak? Niemczyk?
          • Gość: majrix Re: Siatkówka. Krajobraz przed bitwą IP: 212.244.211.* 22.04.04, 11:40
            hej AZS. Jeszcze ich nikt nie wytrenował. Na razie to oni po prostu mają
            talent. A czy zostanie wykorzystany czy nie to juz nie tylko od nich zależy.
    • Gość: joseKurbach Re: Siatkówka. Krajobraz przed bitwą IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 21.04.04, 20:18
      Nie tylko rozgrywki pod siadka decyduja o kwalifikacjach do olimpidy. Na
      pezeszkodzie stoi wsciekly antypolak Ruben Akosta. Czyni to w hebro-talmudzkim
      stylu. Skad to sie bierze? Na tle tych wydarzen musza kryc sie jakies zwiazki.
      Pierwszym z nich jest zywe stosunki zacieklego hebrajskiego Antypolaka- tow.
      Bieleckiego (prezesa PZP), ktory w swojej zapalczywosci, dziala jawniej niz
      spolka stolcman-listkiewicz-miller. Sam Acosta musi byc tez wscieklym
      Antypolskim molem. Jego nazwisko tez wskazuje na lekka lacinozacje hebrajskiego
      imienia. Nalezy sie spodziewac, ze w samym zarzadzie tez musi byc jeszcze jakis
      plugawca z podobnymi genami. W czasie funkcjonowania zdrowego aparatu
      sprawiedliwosci nie byo by problemu oczyszczenia zdrajcow przy pomocy
      szubienicy. Tylko pod synagoga bylo by troche okzyku "aj waj", na tym by sie to
      zakonczylo.
      • Gość: marcy Przeczytajcie post joseKurbacha! :D IP: 217.153.110.* 21.04.04, 23:32
        <klask klask klask> Znakomite podsumowanie, czapki z głów, szacunek za ostrość
        spojrzenia i najwyższą rzeczowość argumentów.

        Wykręć 911, niech sie tobą zajmą specjaliści. Pozdrowienia dla prezesa Moskala.
        • Gość: joseKurbach Re: Przeczytajcie post joseKurbacha! :D IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 22.04.04, 00:59
          Dziekuje za pozdrowienia dla prawdziwego obroncy ludzkosci, a ty podzwon sobie
          do samego piekla, pozdrowic czekajacych na ciebie twoich pazernych braci.
        • Gość: as Re: Przeczytajcie post joseKurbacha! :D IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.04, 14:24
          spir.......dalaj, baranie
    • Gość: west Reprezentacja IP: *.proxy.aol.com 22.04.04, 05:53
      Może warto oprzeć reprezentację na młodych zawodnikach AZS Częstochowa.
      Ostatnio zrobili kolosalne postępy.
      Rozgrywki wykazały (poza jednym wyjątkiem), że wytrenowanie i odporność
      psychiczna należą do ich dobrych stron.
      Niewiele im brakowało do walki o tytuł mistrza Polski.
      Trenerowi Gościniakowi też są dobrze znani.
      • Gość: Realny Dobry pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 08:20
        Może wogóle czas zmienic warte w polskiej siatkówce?Najlepiej połączyć młodość
        z doświadczeniem jak w Pamapolu.Poza AZSem Częstochowa są jesze młodzi zdolni
        SKRY.Przeglądając zespoly na pewno z AZSu Częstochowa warto sięgnąc po Gołasia-
        nasz bezapelacyjnie najlepszy środkowy,także Winiarskiego-bardzo uniwersalny i
        skuteczny w ataku, a także Gierczyńskiego bardzo dobrego na przyjęciu i
        niesamowicie sprytnego.Ze SKRY oczywiście Wlazły z racji zagrywki,może Igła
        oraz Andrzej Stelmacha,który ma jeden z lepszych swoich sezonów(tylko musi
        przestać rządzić na boisku,bo wprowadza za dużó nerwowości a się do tego nie
        nadaje).Z KP PE warto pomyśleć o Żygadle,Dacewiczu i Nowaku(chociaż Ci środkowi
        musieliby udowodnić,że się nadają-Dacewicz w kadrze nigdy nie grał dobrze a
        Nowek już nie tak skuteczny jak kiedyś,ale zawsze to 215 cm).Mostostal to tylko
        Szczerbaniuk,ograny i sprawdzony,co w kadrze ma niebagatelne znaczenie.Z
        Olsztyna tylko obaj śodkowi śa warci uwagi,z tymże Grzyb ma lepszy sezon a
        Kadziewicz troche przespał.O Zagumnym raczej bym zapomniał-on się po prostu
        wypalił i gra słabo.Jakoś nie widze nikogo w drużynie narodowej z Ivetu.Bo kogo?
        Michalczyk-gra dobrze tylko w klubie i na 100% się nie sprawdzi,Gabrych
        uważam,że po prostu jest za słaby,mimo że w lidze mu wychodziło,ale kadra to
        nie te progi.Można sięgnąć bo Rybaka-bezkompleksowego i twardego zawodnika
        (tylko nie w tej formie).Na uwadze miałbym jeszcze Wojtka Jurkiewicza z
        Pamapolu-zawodnik doskonały w bloku i może Bąkiewicza-niezły odbiór,świetna
        zagrywka,tylko ten słaby atak..Oczywiście jeszcze nasi obcokrajowcy
        Murek,Gruszka,może Świderski i mimo wszystko Prygiel.
        Potencjał tak naprawde ma mnóstwo zawodników.Ale gra w kadrze to nie tylko
        umiejętności indywidualne.To także charakter i wola walki i umiejętność
        radzenia sobie w trudnej sytuacji.Z wyżej wymienionych,którzy to posiadają?To
        już rola Staszka aby ich wyselekcjonować.Ja głęboko wierzę,że się uda.Trzymam
        kciuki.

        • Gość: crush Re: Dobry pomysł IP: 195.20.110.* 22.04.04, 09:48
          pierwsza siódemka- bąkiewicz, wlazły, murek, gołaś, szczerbaniuk, gruszka lub
          swiderski, ignaczak
          żadnego ivettu w kadrze. bo niby kto z tej drużyny ma mieć taki wielki wpływ na
          grę repry?
          • Gość: mk Re: Dobry pomysł IP: 194.203.73.* 22.04.04, 16:25
            Czy ktos moze mi odpowiedziec na pytanie dlaczego w latach 70 Wagner potrafil
            stworzyc mistrzowska druzyne a teraz od lat juz taka bryndza w polskiej
            siatkowce? Czym sie roznili zawodnicy zlotej druzyny od tych grajacych teraz?
            Bardzo lubie siatkowke i smutno ze nie sie teraz czym ucieszyc.
        • grzespelc Re: Dobry pomysł 22.04.04, 11:22
          Racja,po co powoływać ludzi, którzy wygrali ligę. Przecież wiadomo że tak
          naprawdę nie potrafią grać, a najlepsi to grają w zespołach, które spadły z
          ligi, bo przecież najlepszy jest ten, kto przegrywa.
    • Gość: johndoe Re: Siatkówka. Krajobraz przed bitwą IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 22.04.04, 13:13
      jak czytam wypociny Steca to az mi ziemniaki gnija w piwnicy:

      ? Czy trener Stanisław Gościniak zignoruje ligowe rozstrzygnięcia?

      nie,nie zignoruje. sklad szerokiej kadry znany jest od dawna i sa tam ci, ktorzy w lidze cos pokazali.

      ? Czy Gościniak dotrzyma obietnicy złożonej po olimpijskich kwalifikacjach w Lipsku zwieńczonych klęską, jakiej świat nie widział? W styczniu wydawał się wstrząśnięty, z miejsca zapowiedział zmiany.

      zapowiedzial, i zmiany sa. nie zapowiadal wymiany calej kadry. tylko taki 'znawca' jak pan, panie stec widzialby w tym sens.

      ? Jeśli szarzyznę w złoto zamienił słowacki Midas Igor Prielozny...

      jezeli druzyna, ktora plasowala sie ostatnimi laty za tak wyzej wychwalanymi mostostalem i pamapolem jest szarzyzna, to tak. zaminienil szarzyzne w zloto. tylko tak naprawde to to nie jest szarzyzna, to zespol doswiadczony, ulozony i co najwazniejsze nie 'palacy' sie tak jak czestochowa lub belchatow. gdyby skra i pamapol byla rownie 'zimna' to final ligi bylby wlasnie skra-pamapol.

      ? Co zrobić z Piotrem Gabrychem, bohaterem sezonu, a zarazem typem nieobliczalnym i nieokiełznanym, potrafiącym zespół scalić, ale też rozbić?

      jest powolany do kadry /pan stec nie wie o tym?/. ja osobisciejednak nie chcialbym grac w jednej druzynie z gosciem, ktory potrafi sie obrazic i pie...c wszystko i wszystkich, kiedy druzynie nie idzie.



      *Kto pojmuje ideę przepisu, by kadrę zgłaszać na miesiące przed rozgrywkami?

      rozmawial pan psni stec niedawno z zastepca acosty, trzeba bylo zadac to calkiem sensowne pytanie zamiast kilkudziesieciu innych bezszensownych.

      ? Czy słaniających się na nogach siatkarzy w rozstrzygających chwilach meczów z Wenezuelą, Portugalią i Kazachstanem nie powali grymas bólu?

      a z jakiego powodu? czy ktos poza papkem i praiwe calym mostostalem /na szczescie bez sczerbaniuka/ ma jakies problemy?

      ? Czy polski siatkarz bywa kiedyś wypoczęty?

      czy ktos poza siatkarzami wspanialego, czyli mostostalem, sie skarzyl kiedykolwiek?

      ? Czy jakość zastąpi ilość? Czy wieloosobowa rada trenerska przy reprezentacji wciąż działa? Jaki cel przyświecał temu dziwacznemu pomysłowi sprawiającemu wrażenie rozmywania odpowiedzialności? Trudno to sobie nawet wyobrazić. Szkoleniowcy głosują nad kandydaturami zawodników? A jeśli nie, to na czym konsultacje polegają? Czyż dotąd nie każdy selekcjoner rozmawiał ze szkoleniowcami klubowymi?

      oceniac mozna po wynikach, a nie po wyimaginowanych czarnych scenariuszach. poczekaj do konca maja i wtedy se napisz 'fachowy artykul'


      *Obyśmy olimpijskich nadziei nie opierali wyłącznie na domniemanej słabości rywali.

      to tez juz pan zostaw trenerowi i zawodnikom. zapewniam pana panie stec, ze mjja oni wieksze pojecie o siatkowce niz pan
      • Gość: bm Re: Siatkówka. Krajobraz przed bitwą IP: *.eportal.pl 22.04.04, 13:44
        W końcu przeczytałam coś sensownego. Zgadzam się w 100 procentach.
        Tak sobie jeszcze myślę, że skoro porażka w Lipsku była "klęską, jakiej świat
        nie widział", to ten świat chyba mało widział. Porażka bardzo przykra i w
        kiepskim stylu, ale nie przesadzajmy z tą retoryką.
        • Gość: REE Re: Siatkówka. Krajobraz przed bitwą IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.04, 15:04
          jak czytam wypociny Steca to az mi ziemniaki gnija w piwnicy:

          REE : MI NIE, CIEKAWA WYPOWIEDZ, POD PRĄD KLAKIEROM "GWIAZDORKÓW" TYPU
          ZAGUMNY , PAPKE I INNA PAPKA.

          ? Czy trener Stanisław Gościniak zignoruje ligowe rozstrzygnięcia?

          nie,nie zignoruje. sklad szerokiej kadry znany jest od dawna i sa tam ci,
          ktorzy w lidze cos pokazali.

          TAK, JASNE , TYLKO 1 ZAWODNIK Z IVETTU MA SZANSĘ ZAGRAĆ W ELIMINACJACH DO
          OLIMPIADY, ZDAJE SIĘ, ŻE O TYM NIE WIEDZIAŁEŚ, "KIBICU", BO "TRENER" GOŚCINIAK
          PODEJMOWAŁ DECYZJĘ PO MECZU SKRA : JASTRZĘBIE (3-0), PO JEDNYM(!!!!!) MECZU
          (!!!!), SKRA 4 W TABELI, IVETT 1..A PO JEDNYM MECZU TO ... I JA BYM POTRAFIŁ
          KADRĘ WYMYŚLIĆ - TEN DOBRZE ZAGRAŁ DZISIAJ - TO DO REPRY Z NIM!!!:)))

          ? Czy Gościniak dotrzyma obietnicy złożonej po olimpijskich kwalifikacjach w
          Lipsku zwieńczonych klęską, jakiej świat nie
          widział? W styczniu wydawał się wstrząśnięty, z miejsca zapowiedział zmiany.

          zapowiedzial, i zmiany sa. nie zapowiadal wymiany calej kadry. tylko
          taki 'znawca' jak pan, panie stec widzialby w tym sens.

          JAKIE ZMIANY ???? WRZUĆ KONKRETY, STEC WRZUCIŁ, TY NIE......

          ? Jeśli szarzyznę w złoto zamienił słowacki Midas Igor Prielozny...

          jezeli druzyna, ktora plasowala sie ostatnimi laty za tak wyzej wychwalanymi
          mostostalem i pamapolem jest szarzyzna, to tak.
          zaminienil szarzyzne w zloto. tylko tak naprawde to to nie jest szarzyzna, to
          zespol doswiadczony, ulozony i co najwazniejsze
          nie 'palacy' sie tak jak czestochowa lub belchatow. gdyby skra i pamapol byla
          rownie 'zimna' to final ligi bylby wlasnie
          skra-pamapol.

          A GDYBY BABCIA MIAŁA WĄSY TO BY BYŁ DZIADEK...........:))))

          ? Co zrobić z Piotrem Gabrychem, bohaterem sezonu, a zarazem typem
          nieobliczalnym i nieokiełznanym, potrafiącym zespół
          scalić, ale też rozbić?

          jest powolany do kadry /pan stec nie wie o tym?/. ja osobisciejednak nie
          chcialbym grac w jednej druzynie z gosciem, ktory
          potrafi sie obrazic i pie...c wszystko i wszystkich, kiedy druzynie nie idzie.

          JEST , ALE NA LIGĘ ŚWIATOWĄ, PIERWSZY RAZ W KARIERZE ZOSTAŁ POWOŁANY DO
          REPRY,ALE DO ELIMINACJI NIE.A MOŻE TO LEPIEJ, ŻE KOLEŚ JEST NIEPOKORNY? MOŻE
          LEPSZY FACET WKURWIONY NIZ BEZJAJECZNY? CO Z TEGO, ŻE NASI REPREZENTANCI
          PRZEGRYWAJA Z UŚMIECHEM NA USTACH I PO KAŻDEJ PORAŻCE SCHODZĄ UŚMIECHNIĘCI? CZY
          TO TAKIE WAŻNE?:)))))))



          *Kto pojmuje ideę przepisu, by kadrę zgłaszać na miesiące przed rozgrywkami?

          rozmawial pan psni stec niedawno z zastepca acosty, trzeba bylo zadac to
          calkiem sensowne pytanie zamiast kilkudziesieciu
          innych bezszensownych.

          MOŻE I TRZEBA TE, I INNE W ODPOWIEDNIM KIERUNKU, ALE CZY KTOŚ ODPOWIE?

          ? Czy słaniających się na nogach siatkarzy w rozstrzygających chwilach meczów z
          Wenezuelą, Portugalią i Kazachstanem nie
          powali grymas bólu?

          a z jakiego powodu? czy ktos poza papkem i praiwe calym mostostalem /na
          szczescie bez sczerbaniuka/ ma jakies problemy?

          NA RAZIE NIE, ALE KTO WIE JAK BĘDZIE, KALENDARZ WYMYŚLONO Z KSIĘŻYCA, TERAZ
          DOPIERO ZASTANAWIAJĄ SIĘ POLSCY TRENERZY I DZIAŁACZE, CZY TO WYJDZIE ZAWODNIKOM
          NA DOBRE CZY ZASZKODZI, NIKT TEGO NIE WIE......A JEST 21 WIEK, NAUKA ...
          KOMPUTERY...

          ? Czy polski siatkarz bywa kiedyś wypoczęty?

          czy ktos poza siatkarzami wspanialego, czyli mostostalem, sie skarzyl
          kiedykolwiek?


          NIE, NIGDY:))))))
          ZWŁASZCZA CI "PRZEPRACOWANI" SIĘ NIE SKARŻYLI:))))

          ? Czy jakość zastąpi ilość? Czy wieloosobowa rada trenerska przy reprezentacji
          wciąż działa? Jaki cel przyświecał temu
          dziwacznemu pomysłowi sprawiającemu wrażenie rozmywania odpowiedzialności?
          Trudno to sobie nawet wyobrazić. Szkoleniowcy
          głosują nad kandydaturami zawodników? A jeśli nie, to na czym konsultacje
          polegają? Czyż dotąd nie każdy selekcjoner rozmawiał
          ze szkoleniowcami klubowymi?

          oceniac mozna po wynikach, a nie po wyimaginowanych czarnych scenariuszach.
          poczekaj do konca maja i wtedy se napisz 'fachowy
          artykul'

          POLSKA KADRA JEST JEDYNĄ NA ŚWIECIE, W KTÓREJ PRACUJE (KONSULTUJE, MASUJE,
          DORADZA....)AŻ TYLU TRENERÓW..... JUZ OD DAWNA CHODZĄ DOWCIPY, ŻE NA KAŻDEGO
          ZAWODNIKA PRZYPADA 1 TRENER.

          *Obyśmy olimpijskich nadziei nie opierali wyłącznie na domniemanej słabości
          rywali.

          to tez juz pan zostaw trenerowi i zawodnikom. zapewniam pana panie stec, ze
          mjja oni wieksze pojecie o siatkowce niz pan

          TAK SAMO MÓWIŁ JERZY ENGEL:)NA RAZIE TAK TO NIESTETY WYGLĄDA, TRENER BEZ WIZJI,
          ZAWODNICY TACY JAK ZAWSZE (UŚMIECHNIĘCI I MILI :)))) DZIAŁACZE NIE WIEDZĄ O CO
          CHODZI, CZY SKRÓCIĆ LIGĘ, CZY WYDŁUŻYĆ...:))))
          CZYLI POLSKA SIATKÓWKA:))))
          NIC SIĘ NIE STAŁO. POLACY NIC SIĘ NIE STAŁO , ZA 4 LATA, NASTĘPNA JEST
          OLIMPIADAAA, NIC SIĘ NIE STAŁO....


          • Gość: johndoe Re: Siatkówka. Krajobraz przed bitwą IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 22.04.04, 16:07
            > nie,nie zignoruje. sklad szerokiej kadry znany jest od dawna i sa tam ci,
            > ktorzy w lidze cos pokazali.
            >
            > TAK, JASNE , TYLKO 1 ZAWODNIK Z IVETTU MA SZANSĘ ZAGRAĆ W ELIMINACJACH DO
            > OLIMPIADY, ZDAJE SIĘ, ŻE O TYM NIE WIEDZIAŁEŚ, "KIBICU", BO "TRENER" GOŚCINIAK
            > PODEJMOWAŁ DECYZJĘ PO MECZU SKRA : JASTRZĘBIE (3-0), PO JEDNYM(!!!!!) MECZU
            > (!!!!), SKRA 4 W TABELI, IVETT 1..A PO JEDNYM MECZU TO ... I JA BYM POTRAFIŁ
            > KADRĘ WYMYŚLIĆ - TEN DOBRZE ZAGRAŁ DZISIAJ - TO DO REPRY Z NIM!!!:)))

            po pierwsze: nie krzycz.
            po drugie, to kiedy mial te decyzje podjac? w grudniu? a moze w listopdzie? mecz skry z ivettem nie mial nic do tego. co od ocen zawodnikow, to wlasnie po zachowqaniu gabrycha w tym meczu ja bym mu zamknal droge do reprezentacji na zawsze. a tak wogole, to gabrych jest w 18 /na miejsce papkego/ "kibicu".
            kogo bys wzial jescze z ivettu? srodkowych? pilarza ? wojcika? michalczyka z jego odbiorem? nie osmieszaj sie.

            > JAKIE ZMIANY ???? WRZUĆ KONKRETY, STEC WRZUCIŁ, TY NIE......
            jakie konkrety? padaj mi je.
            porownaj sobie kadre sprzed lipska z obecna. a najlepiej za kilka tygodni 12,ktora pojedzie do porto.

            >
            > A GDYBY BABCIA MIAŁA WĄSY TO BY BYŁ DZIADEK...........:))))

            to Twoj komentarz do stwierdzenia steca o tym, ze druzyna ivettu to przecietniaki? bystry to Ty nie jestes.

            JEST , ALE NA LIGĘ ŚWIATOWĄ, PIERWSZY RAZ W KARIERZE ZOSTAŁ POWOŁANY DO
            > REPRY,ALE DO ELIMINACJI NIE.A MOŻE TO LEPIEJ, ŻE KOLEŚ JEST NIEPOKORNY? MOŻE
            > LEPSZY FACET WKURWIONY NIZ BEZJAJECZNY? CO Z TEGO, ŻE NASI REPREZENTANCI
            > PRZEGRYWAJA Z UŚMIECHEM NA USTACH I PO KAŻDEJ PORAŻCE SCHODZĄ UŚMIECHNIĘCI? CZY TO TAKIE WAŻNE?:)))))))
            problem tylko polega na tym, ze kiedy jest w...y to gra przeciwko druzynie. dziekuje za takiego zawodnika. przypomnij sobie wlasnie mecz skra-ivett, czy przegrane mecze z pamapolem.

            > NA RAZIE NIE, ALE KTO WIE JAK BĘDZIE, KALENDARZ WYMYŚLONO Z KSIĘŻYCA, TERAZ
            > DOPIERO ZASTANAWIAJĄ SIĘ POLSCY TRENERZY I DZIAŁACZE, CZY TO WYJDZIE ZAWODNIKOM
            >
            > NA DOBRE CZY ZASZKODZI, NIKT TEGO NIE WIE......A JEST 21 WIEK, NAUKA ...
            > KOMPUTERY...

            na razie to sie zastanawiaja dziennikarze i inne bubki w tv. nie widze powodu, dla ktorego wieksza ilosc meczow mialaby miec az takie znaczenie.

            >
            > NIE, NIGDY:))))))
            > ZWŁASZCZA CI "PRZEPRACOWANI" SIĘ NIE SKARŻYLI:))))
            >

            konkrety poprosze

            > POLSKA KADRA JEST JEDYNĄ NA ŚWIECIE, W KTÓREJ PRACUJE (KONSULTUJE, MASUJE,
            > DORADZA....)AŻ TYLU TRENERÓW..... JUZ OD DAWNA CHODZĄ DOWCIPY, ŻE NA KAŻDEGO
            > ZAWODNIKA PRZYPADA 1 TRENER.
            >

            jak byl jeden wspanialy to wyniki byly rowniez wspaniale. to chcesz powedziec?

            > TAK SAMO MÓWIŁ JERZY ENGEL:)NA RAZIE TAK TO NIESTETY WYGLĄDA, TRENER BEZ WIZJI,
            >
            > ZAWODNICY TACY JAK ZAWSZE (UŚMIECHNIĘCI I MILI :)))) DZIAŁACZE NIE WIEDZĄ O CO
            > CHODZI, CZY SKRÓCIĆ LIGĘ, CZY WYDŁUŻYĆ...:))))
            > CZYLI POLSKA SIATKÓWKA:))))
            > NIC SIĘ NIE STAŁO. POLACY NIC SIĘ NIE STAŁO , ZA 4 LATA, NASTĘPNA JEST
            > OLIMPIADAAA, NIC SIĘ NIE STAŁO....
            >
            motasz sie. a na oceny bedzie czas pod koniec maja.
            pzdr
            • Gość: n-ty kibic Re: Siatkówka. Krajobraz przed bitwą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.04.04, 19:05
              Jeśli jest rada trenerów to i więcej osób zarabia pieniądze.Przecież chyba nie
              robią tego społecznie.
    • Gość: cures Parę życzliwych uwag IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.04.04, 19:38
      Sporo rzeczowych i merytorycznych błędów w tej analizie zaserwowanej przez pana
      Steca. Od miesięcy pisanie o reprezentacji Polski w wykonaniu piłkarskiego
      redaktora sprowadza się do udowadniania, jakich to wyjątkowo przeciętnych
      siatkarzy wydała na świat ojczysta ziemia i z ogromną wręcz lubością zadawane
      są im mniej lub bardziej usprawiedliwione cięgi. Dziennikarz albo wykazuje luki
      w podstawowej znajomości tematu albo w "dobrej wierze" nie zdaje sobie sprawy z
      faktu, iż w kadrze znaleźli się- gremialnie!- aktualnie najlepsi polscy
      siatkarze i decyzjom personalnym Gościniaka trudno odmówic oparcia na
      przesłankach racjonalnych.

      Ewentualnie absencja Prygla może budzić pewne zastrzeżenia, czy słusznie?
      Kilka zdań komentarza do wynurzeń w paru punktach:
      Prygiel miał udany sezon, lecz w sumie w meczach decydujących o podziale medali
      i czołowych lokatach wypadł średnio, podobnie jak cała drużyna, nie licząc się
      kompletnie w rywalizacji o eksponowane pozycje. Trzeba wiedzieć, iż w lidze
      rosyjskiej również panuje silna polaryzacja: dominuje 4- 5 zespołów, reszta
      wyraźnie odstaje potencjałem kadrowym, możliwościami finansowymi, organizacją,
      wreszcie w konsekwencji poziomem sportowym. W rzeczywistości, kto wie czy
      Gazprom Surgut nie jest zespołem porównywalnym do wybijających się drużyn PLS.
      Czy jest się więc czym zachwycać. Chyba nie.
      Poza tym, czy Robert w najwyższej formie może zostać uznany graczem
      przewyższającym klasą Piotrka Gruszkę (lider Tourcoing, teamu walczącego o
      finał w silnej lidze francuskiej) czy prawdziwy brylant rodzimej siatkówki,
      Mariusza Wlazłego?
      Jeżeli polska piłka nożna czy koszykówka zdoła wykreować podobne skalą talenty
      do Wlazłego czy Winiarskiego, dyskusja bedzie miała jakikolwiek sens. Na razie
      w naszej dyscyplinie szanse rozwoju są wciąż ogromne, inne sporty drużynowe to
      ubodzy, niemal żałosni krewni, nad którymi z racji prezentowanej nędzy i
      trwałej stagnacji wielu współczujących stale się lituje.
      Ale o czym się tu rozwodzić. Czy Autor tekstu widział w akcji chociaż raz w
      życiu któregos z wymienionych? Wątpię.

      Jastrzębie- przez trzy lata w prawie niezmienionym składzie, który gwarantował
      brązowe medale mistrzostw Polski. Co miał więc przynieść obecnie, w sytuacji
      osłabienia Mostostalu( Świderski, Papke) oraz przede wszystkim AZS- u
      Częstochowa(Stelmach, Bakiewicz, Dacewicz, Ignaczak)- 5 miejsce? I tak niemal
      cudem dał finał, a dalej złoto, po heroicznej, pięknej batalii z odmłodzonym,
      ale niezwykle "charakternym" i zawziętym zespołem częstochowskim.
      Przyszłość należy jednak do Skry i AZS- pod warunkiem, że perspektywiczny skład
      tego ostatniego uda się zachować przed rabunkiem.

      Pan Stec musi zrozumiec również wreszcie, iż siatkówka jest sportem kolektywnym
      w pełnym tego słowa znaczeniu. Indywidualności, są owszem potrzebne, lecz
      najważniejsza jest drużyna tworzona przez szereg współgrających,
      uzupełniających się i doskonale rozumiejących ogniw. Tej do tej pory nie udało
      się jej stworzyć, lecz w błędzie jest każdy, kto sądzi, ze naszym poszczególnym
      reprezentantom brakuje umiejętności i nie są cenieni. Gruszka- zachwalany we
      Francji, Murek- mistrzostwo Grecji, czołowa postać i ostoja PAO, Świderski
      ława, lecz w drużynie rywalizującej o medale we włoskiej Serie A.
      Nie są to w większości czołowe kluby lig włoskiej i rosyjskiej, ale co z tego?
      Gdzie grają Francuzi, trzecie drużyna świata i wicemistrz Europy: u siebie
      (Capet, Henno, Patin, de Kerget), też w innych ligach: Granvorka(Grecja), Daquin
      (Rosja), nie zawsze odgrywając kluczowe role(Antiga). Liczy się zespół! Do tego
      dysponujemy kilkoma wręcz fantastycznie rokującymi na przyszłość młodymi
      zawodnikami, już prawie ukształtowanymi, gotowymi do podejmowania poważnych
      wyzwań.(I niezmanierowanymi, wiem, bo obserwuję i rozmawiam). Ważne, by
      towarzystwo solidnie wymieszać i bedzie naprawdę dobrze i ciekawie.

      • Gość: adas Re: Parę życzliwych uwag IP: 212.244.195.* 22.04.04, 21:00
        Ok. wszystko racja. Tyle, że dokładnie wszystko co piszesz teraz napisano i
        trzy lata, i dwa, i rok temu. W 2001 podniecanie się Gołasiem i Bąkiewiczem,
        teraz powinni być liderami, i są? W kadrze znaleźli się gremialnie najlepsi
        gracze, ale od czterech lat są te same nazwiska, i co? Zgrywają się od lat, a
        wyniku nie ma.
        Porównywanie siatkówki z koszykówką, a szczególnie z piłką nożną jest
        kompletnym nieporozumieniem. W siatkówce jest 6 - 7 zepołów walczących o
        medale, w koszykówce około 12 - 15, a w piłce powyżej 20. No i sam wywołałes
        Francję. W 2002 roku Polacy byliby faworytami 9 z 10 meczów ( i najważniejszy
        mecz przegrali), teraz jest odwrotnie. Jak to jest w Polsce siatkówka rozwija
        sie fenomenalnie, jest obiektem zazdrości , a we Francji to sport marginalny,
        nieporównywalny z piłką, koszykówką, rugby, a nawet piłką reczną. Francuzi też
        grają tym samym składem, piszesz, ze nie są gwiazdami swego zespołu, a od dwóch
        lat są rewelacją? Nic nie rozumiem.
        • Gość: johndoe Re: Parę życzliwych uwag IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 23.04.04, 08:36
          Gość portalu: adas napisał(a):

          > Ok. wszystko racja. Tyle, że dokładnie wszystko co piszesz teraz napisano i
          > trzy lata, i dwa, i rok temu. W 2001 podniecanie się Gołasiem i Bąkiewiczem,
          > teraz powinni być liderami, i są? W kadrze znaleźli się gremialnie najlepsi
          > gracze, ale od czterech lat są te same nazwiska, i co? Zgrywają się od lat, a
          > wyniku nie ma.
          > Porównywanie siatkówki z koszykówką, a szczególnie z piłką nożną jest
          > kompletnym nieporozumieniem. W siatkówce jest 6 - 7 zepołów walczących o
          > medale, w koszykówce około 12 - 15, a w piłce powyżej 20. No i sam wywołałes
          > Francję. W 2002 roku Polacy byliby faworytami 9 z 10 meczów ( i najważniejszy
          > mecz przegrali), teraz jest odwrotnie. Jak to jest w Polsce siatkówka rozwija
          > sie fenomenalnie, jest obiektem zazdrości , a we Francji to sport marginalny,
          > nieporównywalny z piłką, koszykówką, rugby, a nawet piłką reczną. Francuzi też
          > grają tym samym składem, piszesz, ze nie są gwiazdami swego zespołu, a od dwóch
          >
          > lat są rewelacją? Nic nie rozumiem.

          jaka rewelacja?
          rewelacja dziennikarzy co najwyzej. 2 miejsce w europie to troche za malo, zeby mowic o rewelacji. tak naprawde wygrali jeden wazny mecz z zespolem z wielkiej czworki, polfinal mistrzostw europy. wczesniej w tym samym roku nie zakwalifikowali sie do finalow ligi swiatowej, przegrywajac z czechami i grecja. na turnieju w lipsku tez dostali raczej gladkie bicie od holendrow, wiec nie mowmy o cudownych postepach itp. bzdurach, bo ten zespol poprawil sie moze o 10-15% w ciagu 2 lat, glownie dzieki nowemu rozgrywajacemu, a nie o 100 czy 200%.
          pzdr
          ps. w 2002 na ms zajeli 4 miejsce wygrywajac w grupie z rosja /potem z nia przegrywajac w polfinale/ oraz ogrywajac czechy czy holandie. ja tam postepu w ich grze jakiegos nie widze, bo rok pozniej to holendrzy i czesi ich pojechali /o rosji nawet nie wspomne/.
          • Gość: johndoe Re: Parę życzliwych uwag- porawka IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 23.04.04, 09:07
            francuzi na ms zajeli 3 a nie 4 miejsce - moj blad. wygrali z jugoslawia :)
            • Gość: majrix Re: Parę życzliwych uwag- porawka IP: 212.244.211.* 23.04.04, 09:50
              Daj spokój John. Dwa razy miejsce na podium w ostatnich dwóch latach to nie
              przypadek. Poważnie potraktowali poważne imprezy i osiągnęli poważne wyniki,
              mimo że może na MŚ Jugosławii sie nie chciało walczyc o brąz. Wcale nie trzeba
              być dziennikarzem żeby się zachwycać ich grą. Wypracowali oni swój styl -
              znajdz mi drugą drużynę która tak broni jak oni.
              Ktioś wyżej napisał, że jeszcze dwa lata temu byliśmy na podobnym poziomie, a
              obecnie możemy im buty czyścić i taka jest smutna prawda. Zanosi się że
              Bąkiewicz i Gołaś zatrzymali sie w rozwoju siatkarskim. Mam nadzieję że Wlazły
              lub Winiarski na prawdę coś osiągną, choć przy naszych (polskich)
              szkoleniowcach mam czarne myśli.
              • Gość: johndoe Re: Parę życzliwych uwag- porawka IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 23.04.04, 15:51
                > Daj spokój John. Dwa razy miejsce na podium w ostatnich dwóch latach to nie
                > przypadek. Poważnie potraktowali poważne imprezy i osiągnęli poważne wyniki,
                > mimo że może na MŚ Jugosławii sie nie chciało walczyc o brąz. Wcale nie trzeba
                > być dziennikarzem żeby się zachwycać ich grą. Wypracowali oni swój styl -
                > znajdz mi drugą drużynę która tak broni jak oni.

                co do obrony, to musze przyznac racje, graja fenomenalne. lepsi byli tylko kiedys jugoslowianie i wczesniej amerykanie. ale obrona nie pomoze, gdy beda blokowac tak jak na poczatku finalu me, wlosi atakowali bez bloku przez poltora seta. potem sie cos pozmienialo jak /skrze z azs-em:)/. co do wynikow, to na ms wygrali z rosja w grupie /tak jak my z wlochami, to raz. dwa, rosja jak pamietasz zapewne, zaczynala grac w drugiej rundzie w tamtym okresie, wygrywajac lige swiatowa i zdobywajac srebrny medal na ms/. na me przegrali z wlochami w grupie, tak wiec nadal zostaja z dwoma zwyciestwami nad zespolem z wielkiej czworki-jugoslawia, z tym ze jugoslawia im lezy, tak jak polakom brazylia, w grupowych rozgrywkach ligi swiatowej tez francja wygrala juz z jugoslawia. dla mnie nadal sa sredniakiem z 5-9 miejsca na swiecie, jak zdobeda jeszcze jakies medale wygrywajac z rosja, wlochami lub brazylia to uznam, ze sa naprawde niezli, ale na to sie nie zanosi, vide puchar swiata.
                pzdr
                ps. czechy tez zdobyly 3 miejsce /chyba/ na me, byly w polfinale ligi swiatowej i "fachowcy" piali z zachwytu nad nowa druzyna dobijajaca sie do czolowki. teraz jakos nikt juz takich bzdur nie powtarza.
                • Gość: adas Re: Parę życzliwych uwag- porawka IP: 212.244.195.* 23.04.04, 17:52
                  Jak trener mówi: "nasz blok w porównaniu ze światową czołówką to katastrofa"
                  to o co się kłócić.
                  O cholera, to powiedział Wspaniały po ME.
                  To nie Francuzi boją się grać z Polakami, a Polacy z Trójkolorowymi.
                  Gościniak: "chłopcy chyba uznali, że z Francją i Holandią nie mają szans" - po
                  sławetnym meczu z Bułgarią. A przed turniejów kwalifikacyjnych losowaniem mieli
                  dwa życzenia: nie grać w Japonii i nie z Francją.
                  Cytaty z pamięci, więc mogą byc niedokładne.
                  No i moze pora określić wymagania wobec reprezentacji. Jeżeli ma to być awans
                  na IO, czwórka ME, osemka MŚ to jesteśmy na dobrej drodze (choć nawet tego
                  nasze gwiazdy nie osiągneły). Ale jeżeli coś wiecej, to musi nastąpić wstrząs.
                  Choć pewnie mam pecha, bo pierwsze dorosłe wspomnienia siatkarskie mam z
                  Atlanty. Trzecia w nocy, a Ambroziak krzyczy: Cholera, tak nie można grać. A w
                  podsumowaniach: trzeba czekać - Gruszka, Dacewicz, Nowak, Zagumny, Prygiel,
                  Janczak mają czas, trzeba im dać spokój i pozwolić spokojnie pracować. A są
                  jeszcze równie zdolni w tle (to o pokoleniu Papke, Murka). I tak jest do
                  dzisiaj.
                  • Gość: johndoe Re: Parę życzliwych uwag- porawka IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 26.04.04, 14:32
                    Gość portalu: adas napisał(a):

                    > Jak trener mówi: "nasz blok w porównaniu ze światową czołówką to katastrofa"
                    > to o co się kłócić.
                    > O cholera, to powiedział Wspaniały po ME.

                    jak zapewne wiesz /a moze nie?/, zeby skutecznie grac blokiem, to trzeba zaczac od zagrywki. a t wlasnie wspanialy wprowadzil innowacje przed me i zagrywal tylko murek z nowakiem, a reszta podawala pilki przeciwnikom /tradycyjnie do meczu o wszystko, czyli polska-serbia/

                    > To nie Francuzi boją się grać z Polakami, a Polacy z Trójkolorowymi.
                    > Gościniak: "chłopcy chyba uznali, że z Francją i Holandią nie mają szans" -

                    podaj nazwiska tych, ktorzy cos rtakiego mowili.

                    > sławetnym meczu z Bułgarią. A przed turniejów kwalifikacyjnych losowaniem >mieli dwa życzenia: nie grać w Japonii i nie z Francją.
                    > Cytaty z pamięci, więc mogą byc niedokładne.

                    raczej niedokladne. mlody wagner mowil, ze slyszal jak jeden z zawodnikow powiedzial, ze nie chce mu sie jechac do japonii. zaj..sty konkret.
                    nie chca grac teraz z francja? a dlaczego mieliby chciec. z silnych druzyn zostala tylko francja i holandia, wiec dlaczego mieliby chciec grac z francja?
                    masochizm?

                    > No i moze pora określić wymagania wobec reprezentacji. Jeżeli ma to być awans
                    > na IO, czwórka ME, osemka MŚ to jesteśmy na dobrej drodze (choć nawet tego
                    > nasze gwiazdy nie osiągneły). Ale jeżeli coś wiecej, to musi nastąpić wstrząs.

                    juz byl. jak biesiada wyrzucil boska i zatrudnl wspanialego. wiecej nie potrzeba.

                    > Choć pewnie mam pecha, bo pierwsze dorosłe wspomnienia siatkarskie mam z
                    > Atlanty. Trzecia w nocy, a Ambroziak krzyczy: Cholera, tak nie można grać.

                    no coz, faktycznie byli wtedy ciency. niejaki krebok ich trenowal. jakis czas potem przyszedl bosek i zaczely sie jakies sukcesy /sukcesiki, jak wolisz/. komu to przeszkadzalo?

                    > A w
                    > podsumowaniach: trzeba czekać - Gruszka, Dacewicz, Nowak, Zagumny, Prygiel,
                    > Janczak mają czas, trzeba im dać spokój i pozwolić spokojnie pracować. A są
                    > jeszcze równie zdolni w tle (to o pokoleniu Papke, Murka). I tak jest do
                    > dzisiaj

                    jasne, w innych dyscyplinach tez. pilka nozna np. mamy mistrzow juniorskich a caly czas seniorzy w okolicach 50 nmiejsca na swiecie. koszykowka czy np. pilka reczna jeszcze gorzej. wiec morze mniej narzekania.
                    pzdr
                    ps. murek i papke cos tam osiagneli, chyba?
                    • Gość: johndoe Re: Parę życzliwych uwag- porawka IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 07.05.04, 10:57
                      > reczna jeszcze gorzej. wiec morze mniej narzekania.
                      czytam to teraz i widze, ze napisalem MORZE. jaki wstyd :(
    • Gość: Skra Siatkówka. Krajobraz przed bitwą IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.04.04, 16:14
      Należy stawiac na Polską młodzież : Winiarski, Gierczyński, Gołaś, Wlazły,
      Ruciak i Bąkiewicz to przyszłość polskiej siatkówki. Dlaczego powołania
      otrzymują tacy zawodnicy jak Piotrek Gabrych?? Ostatnie wyniki reprezentacji
      powinny dac do myślenia, a tu co?? Nic, nadal bez zmian, stara gwardia. Kto nie
      ryzykuje ten nie ma, może czas na młodych??
    • Gość: janek Re: Siatkówka. Krajobraz przed bitwą IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.04, 10:05
      Prawie wszystko OK. Tylko czemu Stec ciągle o tej Korei. Wiemy, że Korei nikt z
      Mś nie wyrzucał, tylko sama wysłała pierwszą reprezentację na Igrzyska Azji.
      Po drugie siatkarzom należy się wiekszy szacunek, bo bedą jedyną polską drużyną
      w grach zespołowych w Atenach.
      • Gość: cg Re: Siatkówka. Krajobraz przed bitwą IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.04, 15:33
        może będą, a może nie
    • Gość: Leeboss Bardzo dobry artykuł IP: 212.244.107.* 25.04.04, 13:02
      W zupełności zgadzam sie z autorem tego artykułu. Niestety władze polskiej
      siatkówkito czyste nieporozumienie. Czas na normalność, a co za tym idzie
      zmiany w zarządzie.
      • Gość: dejavu Re: Bardzo dobry artykuł IP: *.icpnet.pl 27.04.04, 11:30
        przywróćmy normalność?
    • Gość: sssssssssssss Re: Siatkówka. Krajobraz przed bitwą IP: *.net.pl 05.05.04, 13:20
      Wszystko się zgadza, ale ta drużyna ,nie ważne kto w niej będzie grać musi
      twożyć zespół a nie grupę zamulonych cfaniaków na boisku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka