Dodaj do ulubionych

Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonanych...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 08:54
To, że Wlazły nie chce grać w reprezentacji to nic nowego, uważam, że w ogóle nie powinno się go powoływać, bo on gra dla pieniędzy, a nie dla kraju, szkoda żeby zajmował miejsce w reprezentacji komuś innemu. Pliński zaczyna zachowywać się jak Wlazły, nie dziwi: "kto z kim przestaje,...". Natomiast rozczarowuje postawa Winiarskiego i Zagumnego, no ale cóż, trudno. Mamy młodych świetnych innych zawodników: Drzyzga, Łomacz, Baranowski,Jarosz itd. jest kogo powoływać. Zawodnicy polscy muszą zrozumieć, że żeby grać na zbliżonym poziomie do Brazylii, trzeba chcieć i uważać grę w reprezentacji za nagrodę, a nie za kolejne źródło finansowania.
Obserwuj wątek
    • Gość: j. Re: Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 09:44
      Tak, tylko problem jest taki, że Brazylijczykom chce się ruszyć do zagranicznych klubów i zarabiać pieniądze. Nasi siedzą w grajdołku i są szczęśliwi.
    • Gość: papasmerf Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonanych... IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.03.11, 12:22
      Ja bym za nimi nie płakał. Chcą kupczyć reprezentacją to pogonić na zbity pysk i nie powoływać już nigdy. Anastasi powinien postawić na młodych, ograć ich na turniejach międzynarodowych i budować na ich bazie reprezentacje, a zużyte "primadonny" na zieloną trawkę. Podobnie zrobił Lozano dzięki któremu min. zaistniał Winiarski i Pliński.
      • Gość: pfc Oby już nie wrócili do reprezentacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 15:09
        To już nie są zawodnicy, którzy mogą w kadrze cokolwiek zwojować. Nie z taką postawą. Niech panowie sobie jadą na zaplanowane już wakacje do Egiptu, zamkną za sobą drzwi i nie pukają znów do nich przed olimpiadą. Ich miękki nieskuteczny protektor, niejaki Castellani odsunął od kadry takiego walczaka jak Kadziewicz, a pieprzył się z tą grupką sfochowanych gwiazdek. Kadziewicz zawsze był lepszym środkowym niż Pliński (wszystkie statystyki z dużych imprez do sprawdzenia) nie mówiąc już o daremnym Możdżonku, Królu Drzew. Teraz zamiast mieć Kadziewicza, który nigdy nie grał dla forsy a za kadrę dałby się pokroić, PZPS będzie chodzić po prośbie do Plińskiego. A ten im na to, że za późno! Cholerna primadonna. Oby już nigdy to całe towarzystwo Skrowe z Zagumnym razem nie weszło na reprezentacyjny parkiet. Co oni ostatnio okazali? Haniebnie przegrane turnieje i lojalkę oraz wieczne fochy i narzekania, że za darmochę grają w kadrze. Niech spadają. Taka reprezentacja nikomu nie jest potrzebna.
    • der1974 Re: Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonany 30.03.11, 14:49
      Ja bym ich jkuz nigdy nie powołał i luzik.

      Na pozycji rozgrywającego mamy Żygadłę i Drzyzgę, na pozycji przyjmujących cały tabun zawodników, a jako atakujący może grać Janeczek czy Gromadowski.
      • Gość: piotr.1966 Re: Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonany IP: *.voest.co.at 30.03.11, 15:11
        naturalnie, ze moga i nawet powinni byc probowani. Do tego moze sluzyc LS. Tutaj na pewno nabiora doswiadczenia. Jesli sie sprawdza to na pewno zajda daleko. Wystepy ligowe nie daja takiej mozliwosci jak bezposrednia konfrontacja na obcym terenie, grajac przeciw uznanym firmom.
      • Gość: zły Re: Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonany IP: *.ibles.pl 30.03.11, 15:17
        Masz racje, 10-12 miejsce na imprezach mistrzowskich to też nieźle
    • Gość: piotr.1966 Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonanych... IP: *.vastahl.net 30.03.11, 15:03
      Skoro celem jest PS w listopadzie, bo tam bedziemy walczyc o IO to dlaczego nie dac Zagumnemu i Plinskiemu wolnego. Maja swoje lata.Maja warsztat i gdy zaczna przygotowania od lipca to wystaczy ( tak bylo za Lozano przed MS ).
      Pokazali, ze umieja i chca grac dla reprezentacji.

      Wlazly i Winiar sa mlodsi wiec mogliby uczestniczyc np w finale w LS. To pozwoliloby uniknac meczacych podrozy.
      Faktem jest ze geniusz Nawrocki mimo dosc dlugiej lawy oral nimi rowno, wiec moga byc na koniec ligi zmeczeni.

      Pamietajmy, ze oni wszyscy sa ludzmi z takimi samymi problemami.

      Z niewolnika nie ma dobrego pracownika. Kompromis jest wiecej wart niz system nakazowy.



      • Gość: pfc Re: Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 15:11
        "Kompromis jest wiecej wart niz system nakazowy." A najwięcej jest warta ambicja ludzi głodnych sukcesu. Tej już wspomniani panowie nie mają.
        • Gość: piotr.1966 Re: Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonany IP: *.vastahl.net 30.03.11, 15:30
          Staram sie tylko zrozumiec ich jako ludzi, bo nimi sa przede wszystkim.
          Jakie argumenty przemawiaja za tym ze Zagumny i Plinski nie maja juz ambicji ?
          Ja twierdze ze maja, bo do kompletu brakuje im medalu IO. Zglosili ze beda gotowi na listopad.
          Co do Wlazlego bym sie moze i zgodzil, swiadczy o tym tkwienie w Skrze, brak zainteresowania rozwojem poza krajem.
          Winiarski mial ladny epizod we Wloszech, teraz cofnal sie w rozwoju, moze zle ulokowal swoje ambicje, liczyl ze rozwinie sie dalej ze Skra, ale nie wyszlo.
          Tak naprawde to tylko nasze przypuszczenia, jak jest wiedza tylko ww
          • Gość: :) Re: Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 15:41
            Jednak coś tam wiemy. Panowie nie trzymają języka za zębami nawet wtedy, kiedy powinni. Ich postawa na i poza boiskiem od dawna pozostawia wiele do życzenia. Stawianie ultimatum selekcjonerowi i dobieranie sobie turniejów to nie jest postawa reprezentanta kraju. Są inni gracze, równie wykończeni sezonem (np. w dużo trudniejszej lidze rosyjskiej lub włoskiej), którym nigdy w głowie nie postało robić takie szopki.
            • Gość: piotr.1966 Re: Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonany IP: *.voest.at 30.03.11, 16:56
              Trudno powiedziec jaka postawe przyjalby kazdy z nas w konkretnej sytuacji. Nie bronie zadnego siatkarza, aby bylo to jasne.
              Najlatwiej jest nam oceniac inne, nie bedac skonfrontowanym z warunkami w ktorych one sie znalezly.
              Troche smieszy mnie patos ( nie mam tu na mysli Twojej wypowiedzi ), ktorego na tym forum jest sporo. Najwazniejsze, ze kazdy moze sie wypowiedziec.
              Mam jednak pewne uwagi do dziennikarzy.
              Mam wrazenie, ze bardzo podkrecaja atmosfere. Dla sensacji podpuszczaja czesto siatkarzy. Niestety tym razem dal sie podejsc Daniel ( na pewno jest lepszym siatkarzem niz retorykiem , ).
              Brakuje mi dziennikarstwa opisujacego fakty, a pozostawiajacego ocene zdarzen czytajacym.
          • maura4 Re: Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonany 30.03.11, 16:27
            Ja pamiętam, że odpoczywali w zeszłym sezonie podczas LŚ i mieli być gotowi na MŚ. Nie byli. Każdy widział kleskę. Teraz może być podobnie.
    • Gość: jsd1952 Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonanych... IP: *.146.110.63.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.03.11, 15:25
      Panom "sportowcom" wyraźnie odbiło. Jak nie chcą grać to niech nie grają. Z niewolnika nie ma pracownika. Widocznie mają zbyt duż kasy i celebry. Jak to się kiedyś mówiło: na drzewo z nimi
    • thorshammer4 Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonanych... 30.03.11, 15:37
      Ale kundel oszalaly nie zmadrzeje jak lata za wlasnym ogonem.Prosze
      przeczytac w tym samym wydaniu artykul Pani Srody -moze na drugi raz
      czytac nie trzeba bedzie tylko oboje porozmawiacie na dywaniku u
      Michnika -bo juz sie panstwu redaktorstwu koncept konczy. Narazie co w
      kazdej prasie widac to bezprzykladne chamstwo PO ktore zawsze bylo
      nigdy nie bylo ukrywane -pochodzilo z chamstwa polskich elit -produkt
      PRL kontrolowany przez lata z Moskwy. Chamstwo Tuska -Polska to
      mocherowe berety- czy wiecej przykladow glupoty i chamstwa wymieniac ?
      • Gość: ??? Re: Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 15:42
        a tobie co odbilo? wyjdz, bo bajki ci sie pop....
      • Gość: ja. Re: Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonany IP: *.escom.net.pl 30.03.11, 15:43
        pastylki, gdzie twoje pastylki?
        pisz co chcesz, ale za chwilę możesz zrobić sobie krzywdę!
      • 69rj Re: Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonany 30.03.11, 17:44
        hej gosciu, ile ważyło to coś co Ci upadło na głowę
    • Gość: seb Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonanych... IP: *.ip.netia.com.pl 30.03.11, 15:45
      a aj powiem tak: Ci zawodnicy maja grac w eliminacjach i finałach mistrzostw swiata, europy, olimpiadzie i w klubowych rozgrywkach jesli chodzi o miedzynarodowe rozgrywki, a nie W TOWARZYSKICH TURNIEJACH TY{PU LIGA SWIATOWA. która poza kasą nie daje nic i jest towarzyskim turniejem nadmuchiwanym przez media!!!. Powinismy grac składem b alboc... i olewac takie "prestiże"!!!
    • Gość: magda Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonanych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 15:50
      chociaż coraz bardziej mnie wszystko irytuje, to jestem w stanie zrozumieć, że starsi chcą odpuścić LŚ. Ja jestem nawet w stanie zrozumieć Wlazłego bo przy takiej nagonce na jego osobę nie dziwię się, ze jakoś nie pcha się do reprezentacji. Ale z tą kasą to mnie rozwaliło. Z tego co się orientuję to małej kasy oni nie dostają. Gdyby nie występowali w reprezentacji, to nie mieliby żadnej dodatkowej kasy, bo przecież klub płaci odgórny kontrakt. A w reprezentowaniu kraju to nie kasa jest najważniejsza. Przecież i tak mają już ubezpieczone kontrakty. A to właśnie dzięki reprezentacji taki Zagumny, Wlazły czy Winiarski mogą mieć aż tak wysokie kontrakty, bo nie oszukujmy się - gdyby występowali tylko w klubach to nie mieli by aż takiej możliwości pokazania się. A oni jeszcze wyciągają rękę po dodatkowe - państwowe pieniądze. To niech będą do dyspozycji kraju, skoro ten kraj ma im płacić jeszcze wiecej.
    • Gość: janes Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonanych... IP: 93.159.26.* 30.03.11, 16:03
      Rzeczywiście jest już za późno - Prezes Przedpełski przysnął w blokach startowych. Ma rację Wojciech Drzyzga, że trzeba zweryfikować plany kadry. Jest sens w tym, żeby skupić się na Pucharze Świata. Myślę, że trener Anastasi wie co robić - jak postępować z zawodnikami. Niech tylko działacze mu nie przeszkadzają (albo pomagają - co pewnie na jedno wyjdzie)! A swoją drogą - brawo Ignaczak! Czytałem - zadeklarował selekcjonerowi, że może grać od razu. Z innych doniesień wynika, że całkiem zdrowy nie jest. Ale to twardziel. A Piotrek - no to wiadomo. Dzięki Panowie.
    • cep_0 Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonanych... 30.03.11, 17:08
      Że nie chcą grać wcale mnie nie dziwi.

      Tych trzech z Bełchatowa to reperkusje za nie powołanie na stanowisko selekcjonera ich trenera klubowego. Tyle i aż tyle.
      Co ten pan potrafi widać na tle przeciętnych klubów w rozgrywkach międzynarodowych. A już najbardziej na Kurku, w kadrze dobry lub bardzo dobry, a w klubie przeciętny.
      Gdyby Ci panowie mieli płacone za wyniki na parkietach międzynarodowych to przy tym trenerze na suchy chleb i sól by nie zarobili. Takie marne "Jastrzębie" zdołało awansować do finału LM, a Skra przegrała w eliminacjach z kretesem.
      Trzeba stawiać na młodych, nawet za Zagumnego. Ta jedna nieobecność z uwagi na wiek i wielość kontuzji może być usprawiedliwiona, ale jednocześnie pozwoli na poszukiwanie nowego Młodego Zdolnego.
    • Gość: jz Skończyc z Sanatorium pt SKRA i państwową kasą ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 17:42
      to jest główny powód zepsucia naszych gwiazdorków, dobry prezesik da z państwowych pieniążków mleczka do miseczki to po co kotkom łowić myszki.....
      Kto tego nie widzi to jest ślepy, taki Wlazły śmieje się w twarz kibicom i ma kadrę gdzieś....
      Żaden młody siatkarz nie pojedzie za granice bo mu w Skrze na ławce lepiej zapłacą...
      Kasa na kluby tylko od sponsorów a jak komu mało to zagranicę grać, tam się prezes spyta "A co ty synku w swojej kadrze nie chcesz grać, nie jesteś reprezentantem ? uuuuuuuu to kontrakcik obniżymy", zaraz im się przypomni co to barwy narodowe.
      Ja bym wrócił do karania za odmowę gry w kadrze, napiętnował w tv, gazetach itd, wtedy byśmy zobaczyli czy to sie tak będzie opłacać jak grajek pojedzie grać i będzie dostawał gwizdy cały mecz...
    • Gość: eCho Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonanych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 19:04
      Wiecie o czym ja marzę? Że Polska wywalczy awans bez tych gwiazd, na rok 2012 zostaną oczywiście powołani wszyscy chętni i najlepsi, a trener nie wybierze tych gwiazdorów, którzy uważają, że im sie miejsce w składzie na IO będzie należało za nazwisko. Na IO zdobywamy medal, najlepiej złoty, a te gwiazdory bedą zyli, ze świadomością, że być może popełnili największy błąd w życiu i nie będą mieli medalu olimpijskiego. Tak, żeby skarcić ich za olewanie kadry. Chociaż wiadomo, iż wolałbym, żeby w PŚ sie stawili i walczyli o awans a na IO zdobyli medal, no ale jak będzie to zobaczymy
    • Gość: futbolista Siatkówka. Jak w dobę przekonać nieprzekonanych... IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.11, 00:00
      Ja tylko dodam,że z tym przemęczeniem to duża przesada. A co mają powiedzieć piłkarze grający w piłkę nożną gdzie trzeba orać przez 90 minut i to w 3 meczach nieraz w jednym tygodniu. Wiem, jakie jest obciążeniu organizmu bo grałem trochę w jedno i drugie. Nie widziałem nigdy siatkarza oblanego na meczu potem. No chyba, że dzień wcześniej przesadził z wódą. Zauważyłem, że wszyscy sportowcy w wywiadach są bardzo przemęczeni uprawianiem sportu, Ja proponuję niech zamienią na inną pracę np górnika, hutnika itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka