Gość: Realista
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.07.05, 00:14
Ciekawe czy zwróciliście uwagę na układ gier. Załóżmy, że przegralibyśmy z
Bułgarią np. 3:2. W tym momencie zostaje ostatni mecz z Rosją, która już jest
po meczach z Bułgarią i Estonią. Na 100% Polska by wygrała 3:2 i jedziemy i
tak my i Rosja. Ewidentnie harmonogram był ustawiony pod nas i był zostawiony
margines na "ustawienie" ostatniego meczu. Zresztą, tak samo zrobiły nasze
siatkarki z Niemkami i wykolegowały Turczynki na jakimś tam turnieju. Pzdr.