Dodaj do ulubionych

Żona Arkadiusza Gołasia

IP: 81.210.32.* 20.09.05, 22:29
Chciałabym siędowiedzieć jak się czuję pani Agnieszka. Bardzo Pani
wspolczuje. Mam nadzieje, ze szybbko sie Pani pozbiera po tej tragedii. My
kibicie bedziemy pania wspierac......
Obserwuj wątek
    • aeris Re: Żona Arkadiusza Gołasia 22.09.05, 12:46
      co za glupie pytanie. chcesz sie ponapawac jej cierpieniem? bo chyba nie
      liczysz ze ktos ci napisze ze Ona czuje sie wspaniale.
      jak ma sie czuc, na pewno jest zrozpaczona i pelna poczucia winy. bo nie da sie
      ukryc ze przez nia Arek nie zyje.
      swoja droga to glupota ruszac nowym samochodem w taka podroz. i to jeszcze noca!
      • mydlo_w_plynie Re: Żona Arkadiusza Gołasia 22.09.05, 13:16
        aeris napisała:

        > jak ma sie czuc, na pewno jest zrozpaczona i pelna poczucia winy. bo nie da
        sie
        >
        > ukryc ze przez nia Arek nie zyje.
        > swoja droga to glupota ruszac nowym samochodem w taka podroz. i to jeszcze
        noca
        > !

        sądzę, że Twój komentarz jest tym bardziej nie na miejscu.
        Przez nią nie żyje???!! ZAstanów się dziewczyno co piszesz, bo nazwać to
        nietaktem to stanowczo za mało.

        > swoja droga to glupota ruszac nowym samochodem w taka podroz. i to jeszcze
        noca
        > !
        a do dawania "dobrych" rad to jest kazdy mądry, zwłaszcza po fakcie.

        Nikt nie jest wróżka żeby przewidzieć jak potoczy się jego życie. Przestań więc
        winić Agnieszkę.
        • mydlo_w_plynie Re: Żona Arkadiusza Gołasia 22.09.05, 13:18
          poza tym sądze że wszyscy powinni uszanować Zmarłego oraz ból i cierpienie Jego
          Żony, więc tym bardziej rozmowy na ten temat, zwłaszcza na forum nie powinny
          zaistnieć.
          • aeris Re: Żona Arkadiusza Gołasia 22.09.05, 13:56
            w sumie masz duzo racji. Ale: nie trzeba byc wrozka zeby wiedziec ze sie nie
            jedzie w takie trasy nowym samochodem noca. a pisze to bo moze po prostu
            jestem zla, ze w tak glupi sposob zginal taki wspanialy mlody czlowiek...
            • mike_ Re: Żona Arkadiusza Gołasia 22.09.05, 16:54
              aeris napisała:

              > ... Ale: nie trzeba byc wrozka zeby wiedziec ze sie nie
              > jedzie w takie trasy nowym samochodem noca. ...

              A to niby dlaczego? Nie jestem wróżką więc pewnie się nie znam i proszę o
              wytłumaczenie?
      • Gość: Znajoma :* Re: Żona Arkadiusza Gołasia IP: 212.106.168.* 22.09.05, 15:44
        glupota jest mowic ze przez nia zgina Arek......
        • Gość: Znajoma :* Re: Żona Arkadiusza Gołasia IP: 212.106.168.* 22.09.05, 15:47
          chce dodac ze zona Arka od strony zdrowotnej czuje sie dobrze wiadomo strona
          psychiczna czeka jeszcze na dluga rehabilitacje Pozdrawiam serdecznie Age
          Trzymaj sie cieplo nam wszytskim bardzo go brakuje nieobwiniaj sie bo My
          prawdziwi fani znajomi i przyjaciele nie obwiniamy Cie Pamietaj!!!!
          Na zawsze w moim sercu!!
        • Gość: ja Re: Żona Arkadiusza Gołasia IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.05, 14:36
          dlaczego głupotą?? chyba raczej logiką. kto siedział za kierownicą? nikt w
          nich nie wjechał czyli winę ponosi kierowca. niestety takie są fakty i nie ma
          jak im zaprzeczyć...
      • Gość: fircyk Re: Żona Arkadiusza Gołasia IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 20:11
    • Gość: KM Re: Żona Arkadiusza Gołasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 18:35
      Pomódlmy się dzisiaj za Agnieszkę. Teraz tylko tyle możemy dla niej zrobić.
      Proszę Boga, żeby pozwolił jej kiedyś żyć normalnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka