Dodaj do ulubionych

W siatkarskim zespole KP Polska Energia Sosnowi...

IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 23:41
Jak zauważyli sami zawodnicy przyczynę złej gry trudno znaleźć.
Owszem, zmiana trenera mogłaby i wnieść coś nowego ale czy aby
napewno. Jak właściwie zapatrują się na to sami gracze?
Dlaczego ich się nie zapyta właśnie o to? W końcu to oni grają
mecze, a wprowadzenie nowego szkoleniowca to poważny krok nad
którym powinno się chyba dłużej pomyśleć.
Obserwuj wątek
    • Gość: nn wagnerowicz to przyczyna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 08:08
      ryje, kopie dołki, poucza, komenderuje czyli robi wszystko by
      psuć atmosfere!
    • Gość: Wojciech Re: W siatkarskim zespole KP Polska Energia Sosno IP: *.chomiczowka.waw.pl 04.12.03, 12:39
      W czym upatrywać przyczynę słabej gry Polskiej Energii
      Sosnowiec?

      Być może jest to eina trenera? Ale czy na pewno? Przypomnijmy
      sobie zeszły sezon, czy był on stracony? Chyba nie! Ile
      zespołów PLS chciało by odnieść sukces jakim niewątpliwie było
      4 miejsce i Puchar Polski? Czy pamiętamy co dobrego zrobił z
      drużyną z Sosnowca Andrzej Urbański? Czy nasza pamięć jest już
      troszeczkę za krótka??? Jest takie fajne powiedzenia, że "...z
      pustego to i Salomon nie naleje..."? Być może w Sosnowcu
      właśnie jest pusto. Przyjżyjmy się zawodnikom.
      Marcin Nowak - 215 cm wzrostu i co poza tym? Według mnie
      stawianie na wzrost tego zawodnika od wielu lat to znaczna
      przesada. Niewiele osób widzi, że ten chłopak nie skacze do
      bloku tak jak inni zawodnicy o podaobnych parametrach (a takich
      na świecie ze świecą szukać). Skacze za wysoko i jak długo
      pamiętam grę tego zawodnika, tak długo co sprytniejsi atakujący
      obijali mu ręce. Zagrywka - przy takim zasięgu taka
      nieregularność (Kazakov jakoś umiał wytrenowć). Jedyne co umiał
      zawsze, to krótką i atak z obejścia, ale czy to wystarczy...

      Damian Dacewicz - trochę nizszy, lepszy w bloku od Nowaka, ale
      nieregularność zagrywki maksymalna, no i mniej skuteczny atak
      (ciekawe, czemu nie słychać specjalnego płaczu w Częstochowie,
      po jego odejściu...)

      Grzegorz Wagner - jego forma, dla mnie, katastrofa, piłki
      rzucane niedokładnie, wystawia, a nie rozgrywa (według mnie
      pierwszym rozgrywającym w Sosnowcu musi Być Łukasz Żygadło...

      Sławomir Kudłaczewski - wielkie problemy z przyjęciem jak na
      wymogi pierwszej ligi, brak kończącego ataku...

      Jakub Łomacz - według mnie jasny punkt zespołu, ale niestety
      dostosowuje się powoli do kolegów...

      Rafał Legień - według mnie nieporozumienie na pozycji libero -
      libero nie tylko przyjmuje, ja pytam ile obron na mecz ma Legień

      Peter Divis - katastrofa tego sezonu, brak kończącego ataku a
      to niestety jego rola

      Daniel Pliński - jasny punkt zespołu, wg mnie gra na swoim
      poziomie...

      Krzysztof Niedziela - dobry z ławki i to wszystko, gdyby
      zrozumiał, że czasami trzeba zagrać od pierwszej minuty, to
      byłby ciekawszą alternatywą dla Divisa

      Łukasz Żygadło - wspomniany już przeze mnie - uważam go za
      najlepszego zawodnika tego zespołu, młody i obiecujący
      ROZGRYWAJĄCY, ale kto ma kończyć te wystawy??

      Co powinien zrobić Zarząd Klubu?

      Ja zastanowił bym się nad korektami w składzie, a trener
      Urbański, cóż ja pozwoliłbym mu dalej pracować.

      P.S.
      Pamiętamy sytuację w Radomiu, gdy zespół prowadził pan Edward
      Skorek. Czarni zajęli 4 miejsce w lidze i z Zdobyli Puchar
      Polski. Później brak zakupów (podstawowego przyjmującego)
      spowodował, że Czarni przegrali 9 meczów z rzędu (w tym mecze w
      pucharze europejskim) i co... zmiana trenera!!! Przyszedł
      Wojciech Drzyzga, ale to już był dalej zjazd po równi pochyłej.
      Gdzie dziś są Czarni każdy wie. Dodam jeszcze tylko że Browary
      Warka były wówczas sponsorem drużyny.

      Zarządzie nie popełnijcie błędów radomskich działaczy.
      Pozdrawiam!
    • Gość: Wojciech Moja opinia IP: *.chomiczowka.waw.pl 04.12.03, 12:43
      W czym upatrywać przyczynę słabej gry Polskiej Energii
      Sosnowiec?

      Być może jest to eina trenera? Ale czy na pewno? Przypomnijmy
      sobie zeszły sezon, czy był on stracony? Chyba nie! Ile
      zespołów PLS chciało by odnieść sukces jakim niewątpliwie było
      4 miejsce i Puchar Polski? Czy pamiętamy co dobrego zrobił z
      drużyną z Sosnowca Andrzej Urbański? Czy nasza pamięć jest już
      troszeczkę za krótka??? Jest takie fajne powiedzenia, że "...z
      pustego to i Salomon nie naleje..."? Być może w Sosnowcu
      właśnie jest pusto. Przyjżyjmy się zawodnikom.
      Marcin Nowak - 215 cm wzrostu i co poza tym? Według mnie
      stawianie na wzrost tego zawodnika od wielu lat to znaczna
      przesada. Niewiele osób widzi, że ten chłopak nie skacze do
      bloku tak jak inni zawodnicy o podaobnych parametrach (a takich
      na świecie ze świecą szukać). Skacze za wysoko i jak długo
      pamiętam grę tego zawodnika, tak długo co sprytniejsi atakujący
      obijali mu ręce. Zagrywka - przy takim zasięgu taka
      nieregularność (Kazakov jakoś umiał wytrenowć). Jedyne co umiał
      zawsze, to krótką i atak z obejścia, ale czy to wystarczy...

      Damian Dacewicz - trochę nizszy, lepszy w bloku od Nowaka, ale
      nieregularność zagrywki maksymalna, no i mniej skuteczny atak
      (ciekawe, czemu nie słychać specjalnego płaczu w Częstochowie,
      po jego odejściu...)

      Grzegorz Wagner - jego forma, dla mnie, katastrofa, piłki
      rzucane niedokładnie, wystawia, a nie rozgrywa (według mnie
      pierwszym rozgrywającym w Sosnowcu musi Być Łukasz Żygadło...

      Sławomir Kudłaczewski - wielkie problemy z przyjęciem jak na
      wymogi pierwszej ligi, brak kończącego ataku...

      Jakub Łomacz - według mnie jasny punkt zespołu, ale niestety
      dostosowuje się powoli do kolegów...

      Rafał Legień - według mnie nieporozumienie na pozycji libero -
      libero nie tylko przyjmuje, ja pytam ile obron na mecz ma Legień

      Peter Divis - katastrofa tego sezonu, brak kończącego ataku a
      to niestety jego rola

      Daniel Pliński - jasny punkt zespołu, wg mnie gra na swoim
      poziomie...

      Krzysztof Niedziela - dobry z ławki i to wszystko, gdyby
      zrozumiał, że czasami trzeba zagrać od pierwszej minuty, to
      byłby ciekawszą alternatywą dla Divisa

      Łukasz Żygadło - wspomniany już przeze mnie - uważam go za
      najlepszego zawodnika tego zespołu, młody i obiecujący
      ROZGRYWAJĄCY, ale kto ma kończyć te wystawy??

      Co powinien zrobić Zarząd Klubu?

      Ja zastanowił bym się nad korektami w składzie, a trener
      Urbański, cóż ja pozwoliłbym mu dalej pracować.

      P.S.
      Pamiętamy sytuację w Radomiu, gdy zespół prowadził pan Edward
      Skorek. Czarni zajęli 4 miejsce w lidze i z Zdobyli Puchar
      Polski. Później brak zakupów (podstawowego przyjmującego)
      spowodował, że Czarni przegrali 9 meczów z rzędu (w tym mecze w
      pucharze europejskim) i co... zmiana trenera!!! Przyszedł
      Wojciech Drzyzga, ale to już był dalej zjazd po równi pochyłej.
      Gdzie dziś są Czarni każdy wie. Dodam jeszcze tylko że Browary
      Warka były wówczas sponsorem drużyny.

      Zarządzie nie popełnijcie błędów radomskich działaczy.
      Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka