Dodaj do ulubionych

Kiedy chrzest?

06.10.05, 13:10
Dziewczyny, może to głupie pytanie, ale kiedy chrzci sie dziecko? Są jakieś
terminy kościelne, czy mogę ochrzcić, kiedy sama chcę? Chodzi o to, że termin
mam na 02 listopada, a chciałabym ochrzcić młodą na Boże narodzenie,
zrobilibyśmy wtedy dużą imprezę 3 w 1 - chrzciny, święta i 30 urodziny
tatusia. Młoda będzie miała 2 miesiące - czy to nie za wcześnie? Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • mrowka75 Re: Kiedy chrzest? 06.10.05, 13:38
      chrzcisz kiedy chcesz.
      Ja synka chrzciłam w październiku, a urodził się w lipcu. teraz też mazy mi sie
      gwiazdka - ale zobaczymy jak będe sie czuła - i kiedy urodze - bo termin mam na
      miesiąc przed gwiazdką. Jak będę jeszcze obolała to dam na luz i może ochrzcze
      na wielkanoc po prostu. Moi znajomi ochrzcili syna jak miał 9 miesięcy, bo
      wczęsniej jakoś im się nie składało.
      • jasama3 Re: Kiedy chrzest? 06.10.05, 13:59
        ja prawdopodobnie bede chrzciła w maju piękny, ciepły miesiąc zawsze dobrze mi
        się kojarzyłsmile
      • jasama3 Re: Kiedy chrzest? 06.10.05, 14:00
        ehh... tylko mogę mieć problem z dziadkami od strony ojca dziecka bo to bardzoo
        pobożni ludzie i pewnie bedą chcieli szybciej
    • delta.x Re: Kiedy chrzest? 06.10.05, 14:09
      Musisz się dowiedzieć kiedy chrzci się w twojej parafii, przeważnie jest
      wyznaczona jedna albo dwie daty w miesiącu. Ja chrzciłam swoją córkę właśnie w
      drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia. Mała urodziła się 21 października więc
      miała właściwie dokładnie 2 miesiące.
      • r.kruger Re: Kiedy chrzest? 06.10.05, 14:12
        Chrzciłam Mika w święta wielkanocne, teraz też zastanawiam się nad świętami. U
        nas w parafii chrzczą co drugą niedziele
      • r.kruger nie mam chrzestnego dla Adasia 06.10.05, 14:13
        kandydatek na chrzestne mam sporo, ale na chrzestnego z rodziny-nie crying((
        w kropce jestem
    • budzik11 Re: Kiedy chrzest? 06.10.05, 14:29
      To parafie mają jakieś terminy? Myślałam, że to zależy od rodziców. Ale
      rozumiem, że nie ma jakiegoś minimum, np. że dziecko musi mieć skończone 3
      miesiące, czy coś takiego?
      Ja nie byłam jeszcze nigdy u siebie w parafii, ksiądz mnie nie zna, głupio mi
      iść i pytać. Nie mam też ani kandydata ani kandydatki na chrzestnych, tak tylko
      teoretycznie się zastanawiam. A powiedzcie (nigdy w życiu nie byłam na żadnych
      chrzcie, poza chyba własnym) - kogo się zaprasza i jak to w ogóle wygląda - czy
      robi się obiad w domu dla najbliższej rodziny, czy to raczej jest więszka
      impreza? My jesteśmy minimalistami, nawet po ślubie nie mieliśmy wesela tylko
      obiad w restauracji dla 18 osób, ale nie chciałabym obrazić kogoś z rodziny
      moją ignorancją w tym temacie.
    • budzik11 Jeszcze jedno pytanie 06.10.05, 14:30
      A czy trzeba nadawać dziecku drugie imię?
      • jasama3 Re: Jeszcze jedno pytanie 06.10.05, 15:07
        nie trzeba nadawać dziecku drugiego imienia a co do ewentualnego obrażania się
        rodziny zaproszenia do kościoła możesz wysłać wszystkim a ma obiad tylko
        najblizszym ..
        Pozdraiwam
        • anulla1 Re: Jeszcze jedno pytanie 06.10.05, 15:15
          Ja też myśalłam o chrzcie w Boże Narodzenie, ale zrezygnowałam z tego pomysłu.
          Wydaje mi sie 1,5miesieczne dziecko jest jeszcze za małe na jednorazowy kontakt
          z takim dużym zbiorowiskiem ludzi, najpierw pełen kościół, a potem w domu cała
          rodzina, kazdy będzie chciał potrzymać , ponosić ją, zrobić sobie zdjęcie.
          Pomijam że to sezon grypowy, to i tak jest to zbyt męczące dla takiego
          maluszka. Więc pewnie zaczekamy i koło marcza ja ochrzcimy!
          Mamy problem z chrzestnymi, a polega on na tym że mamy do wyboru 3 chrzestne i
          dwóch chrzestnych- i żadne salmomnowe rozwiązanie nam nie przychodzi do głowy!!!
          Pozdrawiam Ania
          • budzik11 Re: Jeszcze jedno pytanie 06.10.05, 15:29
            No tak, tu masz rację z tymi wszystkimi ludźmi. Ale my chcemy urządzić naprawdę
            bardzo kameralną uroczystość (prawdę mówiąc gdyby nie moja bardzo religijna
            mama i babcia, to w ogóle nie chrzciłabym dziecka), bez tłumu gości, więc
            przynajmniej w domu będzie spokój. Ale może faktycznie wstrzymać się do wiosny
            i ochrzcić na Wielkanoc... Chociaż z drugiej strony - moja najważniejsza
            rodzina (teściowie, szwagierka z mężęm) jest z daleka i jak przyjadą na tę
            meżową 30-tkę i Boże narodzenie (ma być uroczyste, bo pierwsze w nowym domu),
            to nie wiem, czy bedzie im się chciało przyjeżdzać na chrzest, a jakby było
            wszystko na raz, to nie byłoby kłopotu...
            • mokopi Re: Jeszcze jedno pytanie 06.10.05, 15:35
              Ja chrzciłam jak Ola miała 2 miesiące i nie było żadnych problemów. Zaprosilismy gości na obiad do restauracji, w sumie 15 osób.

              src="lilypie.com/days/051117/1/12/1/+0" alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>

              Ola ma: src="b2.lilypie.com/Kbpup2" alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>
              • kasia_h80 Re: Jeszcze jedno pytanie 06.10.05, 15:38
                Ja mam termin na 21 listopada i chrzcić będę w kwietniu na Wielkanoc, napewno
                będzie już cieplutko.

                tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20722;28/st/20051121/k/4889/preg.png
              • jagodka1212 Re: Kiedy chrzest? 06.10.05, 15:40
                My planujemy chrzciny juz w nowym roku - ok.lutego-marca. Pozniej zaprosimy
                gosci na obiad do restauracji - nie chce angazowac mojej mamy w akcje
                przygotowywania obiadu w domu a sama az tak zdolna nie jestem i co tu kryc
                jestem za ulatwianiem sobie zycia (oczywiscie jesli sa na to pieniazki).
                Problemem byl u nas wybor chrzestnego - z rodziny nie mamy nikogo konkretnego i
                chyba zdecydujemy sie na kolege mezusia. Wole kogos spoza rodziny niz ktoregos
                z moich "super" kuzynow...
                • 123joasia Re: Kiedy chrzest? 06.10.05, 16:05
                  Mam kolezanke, ktora urodzila 26 sierpnia tego roku a chrzcila w poprzednia
                  niedziele czyli 2 pazdziernika. Tak wiec ich maluch mial niewiele ponad miesiac.
                  My planujemy darowac sobie chrzciny w Boze Narodzenie lub Wielkanoc, tylko
                  wybrac bardziej spokojny termin, najchetniej sobote. Nasz ksiadz nie ma nic
                  przeciwko jakimkolwiek odstepstwom i z pewnoscia zgodzi sie na kazda nasza
                  propozycje. Mamy tylko problem z chrzestnymi, a wlasciwie ich brakiem w
                  rodzinie. Tak wiec pewnie bedziemy mieli za chrzestnych naszych najblizszych
                  przyjaciol.
    • izzunia Re: Kiedy chrzest? 06.10.05, 16:12
      jak dziecko bedzie mialo 18 lat i samo bedzie chcialo sie ochrzcic?
      • asca25 Re: Kiedy chrzest? 06.10.05, 20:57
        Ja w ogóle najchętniej bym nie chrzciła, ale będą naciski ze strony rodziny
        Babcia, mama) smile)) Ale niech mi tylko klecha słowo powie, że to dziecko
        panieńskie, to sie odwracam na pięcie i mam w nosie całą imprezę tongue_outsmile))
      • budzik11 Re: Kiedy chrzest? 07.10.05, 09:21
        Izzunia, bardzo słusznie, ale dla świętego spokoju ochrzczę teraz, po co mam
        potem wysłuchiwać do końca życia... Moja matka i babka należą do partii
        moherowych beretów, rozumiesz... A dziecku i tak wszystko jedno.
        • jasama3 Re: Kiedy chrzest? 07.10.05, 09:52
          mocherowe berety ?? hehe a co to takikego u nas są róże różańca albo
          krwiopijki-> wspólnota Krwi Chrystusa
          ;]
          • budzik11 Re: Kiedy chrzest? 07.10.05, 11:38
            U nas tak sie mówi - mocherowe (moherowe??) berety. Wyobraź sobie rzut okiem po
            głowach bywalczyń kościoła w porze jesienno - zimowej - moherowe berety,
            najczęściej w kolorze lila - róż smile))
            • asca25 do budzika :P:))) 07.10.05, 15:26
              Kurcze, z moherowymi beretami to masz racjęsmile)) I zawsze założone lekko na
              bakier, im bardziej włochate, tym lepsze, he he hesmile))
              • budzik11 Re: do budzika :P:))) 07.10.05, 15:39
                No smile Moja ciotka co tydzień w niedzielę przed wyjściem do kościoła czesze swój
                beret, ma do tego nawet specjalny grzebień smile
                • asca25 Re: do budzika :P:))) 07.10.05, 15:42
                  no nie mooogęęę, he he he tongue_outsmile)))))
        • izzunia Re: Kiedy chrzest? 08.10.05, 13:13
          u nas juz sa naciski, a dzidz jeszcze w brzuchu, ale coz - ja raczej nie naleze
          do osob poddajacych sie naciskom, co najwyzej rodzina sie znowu obrazismile i mam
          nadzieje, ze uda mi sie wytrzymac w postanowieniu.
          • bazylea1 Re: Kiedy chrzest? 08.10.05, 14:38
            ja nie chrzczę, zatem jeden problem z głowy
    • coco14 Re: Kiedy chrzest? 07.10.05, 11:52
      Córkę urodzoną w styczniu chrzciłam pod koniec kwietnia na wielkanoc.Teraz 26
      pażdziernik myślałam żeby synka ochrzcić na Boze Narodzenie ale sama jeszcze
      niewiem.Może znowu Wielkanoc.Chociaż gwiazdka to dla mnie najpiękniejsze
      święta,jakoś najbardziej świąteczne,i takie bardzo ciepłe .No ale zobaczymy jak
      bedę się czuć i jak dzidziuś.
      • patrysia55 Re: Kiedy chrzest? 10.10.05, 10:06
        też mam kurde problem, z terminem na 27 listopad, to jakoś wczesnawo na
        święta.....a na Wielkanoc długo....sama nie wiem, kurde..pewnie trzeba będzie w
        którąś zwykłą niedzielę...
        • eliza34 Re: Kiedy chrzest? 10.10.05, 14:14
          Co rodzina to inny obyczaj -w bardzo wierzących chrzczą dzieci wcześnie (1-2
          mies) w innych pozniej.
          Mój średniak ur. 12.11.2003 był chrzczony na Weilkanoc (bardzo ładna pogoda i
          dziecko już fajniejsze bo 5 mieś) i ksiądz u nas w Parafii powiedział,ze
          dawniej w Polsce chrzczono TYLKO RAZ W ROKU I TRADYCYJNY TERMIN TO BYŁA
          WIELKANOC wiec mnie to ucieszylo.
          Teraz też zdecydujemy się podobnie.
          Eliza
          • konefka29 Re: Kiedy chrzest? 10.10.05, 14:56
            Ja juz samam nie wiem czy chrzcic...Moj maz jest ateista i raczej pzreciwko
            takim szopkom. Na slub koscielny zgodzil sie, bo mi zalezalo na biales sukiencesmile
            Rodzina meza tez raczej niewierzaca, tak wiec nawet chrzesnego czy chrzesnej od
            nich nie mialabym. Mi to jest wszystko jedno, bo tez nie jestem specjalnie
            kosciolkowa. Boje sie natomiast potem nieprzyjemnosci w szkole na religii z tego
            powodu. No i potem komunia...Wszystkie dzieci ida, a takiemu co nie ochrzczone
            jest strasznie smutno, bo to wtedy dla dzieci jest bardzo wazne.
            Moja siostra uczy klasy w szkole I-III i czasem mi opowiada jak dzieci to mocno
            przezywaja...
            Sama nie wiem, bo to niepotrzebny wydatek (kosciol), a i tez nie bardzo mam
            ochote urzadzac jakies pzryjecie, a jak nie zaprosze tych, a zaprosze tamtych to
            bedzie wielka obraza. Moze sobie na razie odpusze...
            • anulla1 Re: Kiedy chrzest? 10.10.05, 15:22
              Ja mam troche inne podejśćie bo mi zależy, żeby ochrzcić malucha.
              Jeśli bym miała taką sytuacje jak ty, i tak bym sie zdecydowała żeby dziecku
              nie robić przykrosci związanich z chodzeniem na religię i z komunią - po co ma
              czuć sie gorsze. Acha i pamiętaj że kasa którą dajesz w kościele jest
              dobrowolną ofiarą i absolutnie ksiądz nie ma prawa od ciebie wymagać określonej
              sumy. Jeśli coś takiego zrobi mozesz isc do innego koscioła, albo głosić to w
              kurii biskupiej. A co do przyjęcia moja szwagierka zaprosiła tylko rodziców
              chrzestnych na obiad do domu, akurat ja i mąż bylismy chrzestnymi wiec dwie
              osoby nie stanowiły dla nich problemu!
              Pozdrawiam
              Ania
    • budzik11 Re: Kiedy chrzest? 10.10.05, 16:10
      No ja właśnie też mam takie dylematy - ani ja ani mąż nie bardzo wierzący, ale
      rodzina moja - owszem i ochrzczę to dziecko dla świętego spokoju i miłej
      atmosfery w rodzinie. Nie mam odwagi żeby się postawić, bo wiem, jak by to sie
      skończyło. Dlatego chcę zrobić jak najbardziej proste, skromne i kameralne
      przyjęcie - obiad - przy okazji dwóch innych okazji, bez organizaowania
      specjalnych "chrzcin".
      • feliscat Re: Kiedy chrzest? 10.10.05, 19:59
        Tak sobie czytam Wasze posty dziewczyny i zaczęłam też o tym myśleć. Mój mąż
        jest agnostykiem, ja wierząca. Przed ślubem kościelnym zgodziliśmy się, że
        nasze dzieci będą chrzczone jak już same będą mogły wyrazić swoją wolę (mąż
        jako były protestant uważa, że chrzeczenie niemowląt nie wynika z Biblii). Tak
        więc teraz chrztu nie będzie, za to znowu będzie smutek moich rodziców,
        zwłaszcza mamy. Takie dylematy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka