baloo
06.02.04, 09:08
Nonieno, niby nie wolno mi, ale musze sie podzielic, bo zapomne a piekne to
jest.
Drogie Plazowiczki i Plazowicze, wlasnie uslyszalem w jednej takiej tręd-
audycji, ze w tym sezonie najbardziej trędi dodatkiem maja byc pieski. Takie
male i ujadajace, ma sie je nosic zamist torepki, no i powinny byc oczywiscie
ubrane w fatalaszki dobrane do ubioru panci, Gucci, Dior, te rzeczy. Do tego
smyczka za kilkaset franciszkow tutejszych oraz na przyklad koszyczek na
zwierzatko za 2-3 tysiace tychze. Do nabycia bez kolejki na Banhofstrasse w
Curichu.
Ale to wszystko maly pikus, bo najnofszym i najbardziej trędi dodatkiem ma
byc w tym sezonie dziecko. Male, grzeczne i tez oczywiscie ubrane jak
wlascicielka (sorry, mamusia mialo byc) u Gucciego, Diora i takich tam.
Wszystko oprocz dziecka do nabycia na rzeczonej Banhofstrasse. Dziecko
jednakowoz nalezy sobie zorganizowac we wlasnym zakresie. I wychowac. Ale
skoro, jak oznajmil nasz opiniotfurczy tygodnik , mozna wychowac dziecko w
tydzien, wiec chyba nie powinno byc z tym problemu. Jak przestanie byc trędi
to sie odda do schroniska (znaczy , pod opieke).
I tym optymistycznym akcentem koncze, milego dnia zycze i zmykne moze w
podskokach raz-raz.
Papulce i miziaki
B. potrojnie trędi