Dodaj do ulubionych

cechy legendy.....

26.04.04, 13:34
co trzeba zrobić, żeby zostać legendą plaży
jakbym zechciała
proszę o rady.
?
Obserwuj wątek
    • czarnajagoda Re: cechy legendy..... 26.04.04, 13:41
      musi być stara
      mieć zmarszczki
      i wszyscy musza żałować, ze już nie pisze na plazy - nawet ci, którzy rzeczonej
      legendy nie znali
    • aniela Re: cechy legendy..... 26.04.04, 13:42
      zginac jak bohater trzeba wpierw
      • misiania Re: cechy legendy..... 26.04.04, 13:55
        w nurcie rzeki najlepiej, to się dobrze kojarzy. albo w okopach woli.
        • brezly Sharleena... 26.04.04, 14:00
          ... a nie wolalabys sie stac na poczatek kultowa? Albo zgola trendy?
          • sharleena Re: Sharleena... 26.04.04, 14:02
            chcę być legendarna, drogi brandzlu, i koniec.
            ni mniej ni więcej (?)
            • czarnajagoda Re: Sharleena... 26.04.04, 14:04
              znaczy za dużo byś chciała... jedną z podstawowych cech legendy - o czym
              zapomniałam wspomnieć - jest to, że zawsze się nią zostaje wbrew swojej woli (z
              rzadka tylko mimo woli)
            • brezly Re: Sharleena... 26.04.04, 14:04
              No ale od czegos trzeba zaczac.
              • Gość: kanuk Re: Sharleena... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.04.04, 14:10
                pan Wodecki zaczac od Bacha proponowal ale i tak jak sie napil wodecki to
                zaspiewal o majowej pszczolce.
                • czarnajagoda Re: Sharleena... 26.04.04, 14:12
                  ...jak co roku w Chałupach, zaśpiewał...
                  • sharleena Re: Sharleena... 26.04.04, 14:18
                    w kwestii formalnej
                    pan wodecki to dupa nie legenda.
                    chcę być legendą pełną gębą a nie półdupkiem.
                    jak merlin:)
                    biust posiadam.
                    • brezly Re: Sharleena... 26.04.04, 14:22
                      Z tym biustem to nie jestes odosobniona w mieniu, seks-niewypalow tyle ze tylko
                      patrole saperskie jezdza. Chyba nie tedy droga.
                      Moze jakis surreality-show?
                      • sharleena Re: Sharleena... 26.04.04, 14:25
                        jestem dumną posiadaczką pary niezgorszych piersi
                        a to nie w kij dmuchał, brezluchu
                        jest to jakbyniepatrzył, jakiś atut, nie?
                        czy będą legendarne - oto jest dilemat!
                        • brezly Re: Sharleena... 26.04.04, 14:29
                          Hmm, jakbys miala dwie pary, byloby legendarniej.
                          To tak: albo idziesz na wariant przez chirurgie plastyczna. Albo wynajmujesz
                          firme PR, ktora za uczwia zaplata opracuje ci strategie legendy i zajmie
                          szczegolami.
                          Mozna polaczyc jedno z drugim.
                          • edzioszka Re: Sharleena... 27.04.04, 16:02
                            a to znacie?

                            i znowu gna mnie proszę Was
                            inwencja poetycka
                            by rzec, że w Krośnie żyła raz
                            baba o sześciu cyckach..
                            w chęci by ten wspominać fakt
                            nie znajdziesz sensu szczypty
                            gdyby nie fakt, że akurat
                            wynaleziono sztryptyz..
                            Francuzi to wymyslili pierwsi
                            że w szał publika wpadnie gdy
                            baba pokaże piersi..
                            kiedy obiegła Krosno ta
                            rewelacyjna wieść
                            Krosno krzyknęło: ichnia dwa
                            nasza pokaże sześć!
                            pokaże sześć i sexi-bomb
                            żeby Francuzy cwane
                            nie pomyślały żeśmy są
                            prowincja czy zaścianek!
                            pokaże sześć i mostek w przód
                            by cudzoziemiec który
                            nie myślał żeśmy nie ze
                            sródziemnomirskiej kultury..


                            i słyszę jak nad Wisłą gdzieś
                            chór głupków się anieli
                            nasza pokaże 6 i cześć!
                            żeby se nie myśleli!
                            • edzioszka Re: Sharleena... 27.04.04, 16:06
                              "ichnia" to właściwie jakie "h"? ;)
                            • brezly Re: Sharleena... :-))) 27.04.04, 16:07
                              Temu fragmentowi mowimy stanowczo nie:

                              > i słyszę jak nad Wisłą gdzieś
                              > chór głupków się anieli
                              > nasza pokaże 6 i cześć!
                              > żeby se nie myśleli!

                              Aniela, na okolicznosc tego ze cala Warszawa szczytuje ekonomicznie,
                              prawodopodobnie zostala zmilitaryzowana i w czapce z kaczorkiem patroluje ulice
                              Pragi Polnoc albo innych symaptycznych fragmentow, a tu jakies miazmaty pod jej
                              szlachetnym adresem. Trzeba bylo temu powiedziec DOSYC o!

                              A wierszyk waligorskawy, chociaz on by raczej o Wisle nie pisal :-))
                              • edzioszka Re: Sharleena... :-))) 27.04.04, 16:09
                                ale jegoż akurat napisał i śpiewa Wojtek Młynarski ;)
                                • edzioszka Re: Sharleena... :-))) 27.04.04, 16:11
                                  a nie - przepraszam, akurat tę piosenkę napisał Jerzy Wasowski, sprawdziłam na
                                  okładce płyty ;)
                                • brezly Re: Sharleena... :-))) 27.04.04, 16:12
                                  Aha. Lubiem go.
                                  A co do Waligorskiego to jak ci sie widzi to:
                                  www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=u&nazwa=268
                                  • edzioszka Re: Sharleena... :-))) 27.04.04, 16:19
                                    hyhy, nosz samo życie, szczególnie wymiana udawanych uśmiechów w małżeńskiem
                                    stadle ;)
                        • czarnajagoda Re: Sharleena... 26.04.04, 14:29
                          może gdize indziej spróbuj???

                          J. życzliwa
                        • baloo Re: Sharleena... 26.04.04, 14:30
                          Latynosko urode moze posiadasz ?

                          (bo tych tam warkoczykuf i kolanuwek juz sie chyba kiedys wyparlas , o ile
                          pamietam)
                        • fdj Re: Sharleena... 26.04.04, 19:43
                          sharleena napisała:

                          > jestem dumną posiadaczką pary niezgorszych piersi

                          Aha, dopóki nie wezmę w dłonie moje, nie uwierzę.

                          Fdj (nie)wierny Tomasz
                          • edzioszka Re: Sharleena... 26.04.04, 21:15
                            ja zaś zamawiam męski tors, pięknie rzeźbiony ;)
                            • fdj Re: Sharleena... 27.04.04, 09:48
                              O, to dokładnie taki, jak mój ;-)
                              • edzioszka Re: Sharleena... 27.04.04, 10:59
                                no tak - ale Ty już bierzesz ślub w Rudzie Śląskiej, z Miltą, obydwoje odziani
                                w stroje regionalne ;)
                                • czarnajagoda Re: Sharleena... 27.04.04, 11:50
                                  o, to ja chyba nie na bieżąco jestem z najnowszymi plotkami... to Milta już nie
                                  z zakompleksionym znawcą Karolakiem???
                                  • edzioszka Re: Sharleena... 27.04.04, 12:14
                                    własnie ją skojarzyłam dziś z Fdjotem, a Anielę - z Kanukiem ;)
                                    • czarnajagoda Re: Sharleena... 27.04.04, 12:39
                                      o, w sfatkę się bawisz???
                                      a się s kim sfatasz???
                                      • edzioszka Re: Sharleena... 27.04.04, 13:41
                                        siebie z nikim, będę wolna i frywolna ;)
                                        • brezly Re: Sharleena... 27.04.04, 13:42
                                          Uwazaj co mowisz :-))))
                                          • czarnajagoda Re: Sharleena... 27.04.04, 13:49
                                            hihihi, Eda w jednym zdaniu twierdzi i od razu zaprzecza ;))
                                            • brezly Re: Sharleena... 27.04.04, 13:52
                                              Aha, 'to jest zadanie falszywe'.
                                              • czarnajagoda Re: Sharleena... 27.04.04, 14:00
                                                o, widże, że tez się lubujesz w logicznych paradoksach...
                                                • brezly Re: Sharleena... 27.04.04, 14:02
                                                  A i owszem. Kretenczyk ktorym mowi ze wszyscy Kretenczycy zawsze klamia etc.
                                                  • fdj Re: Sharleena... 27.04.04, 14:08
                                                    Ona sobie nie przeczy, ona jest kobietą po prostu - powiedział fdj zakładając
                                                    hełm przeciwko gromom z jasnego nieba.
                                                  • czarnajagoda Re: Sharleena... 27.04.04, 14:13
                                                    brezly napisał:

                                                    > A i owszem. Kretenczyk ktorym mowi ze wszyscy Kretenczycy zawsze klamia etc.
                                                    jak o tym pierwszy raz czytałam, to to był paradoks Chińczyka, dopiero później
                                                    siem dowiedziałam, że to jakiś kretyńczyk zrobił z Chińczyka z Kreteńczyka...
                                                    a o paradoksie determinizmu kiedyś słyszałeś???
                                                  • brezly Re: Sharleena... 27.04.04, 14:18
                                                    Ktorym paradoksie determinizmu?
                                                  • czarnajagoda Re: Sharleena... 27.04.04, 14:25
                                                    nie wiem który to był, bo znam tylko ten jeden i w dodatku w tej chwili
                                                    pamiętam raczej konkluzję, ale chodziło mnie więcej o to, że jeśli determinizm
                                                    istnieje, i wszystko jest wynikiem wcześniejszych działań zarówno naszych jak i
                                                    nie naszych, to jakiekolwiek planowanie nie ma sensu, a jeśli determinizm nie
                                                    istnieje i wszystko co się dzieje jest wynikiem przypadku, to też żadne
                                                    palnowanie nie ma sensu (czytałam to tylko rz i to sporo lat temu, więc
                                                    dokładnie nie pamiętam, ale o to mniej więcej się rozchodziło)
                                                  • brezly Re: Sharleena... 27.04.04, 14:29
                                                    Aha, ja to kojarze z opisem mentalnosci pracownikow budowlanych jakby :-))

                                                    A, tu zajrzyj:
                                                    info.onet.pl/1,15,10,5221149,15846420,80395,0,forum.html
                                                    Paradoks Russela to takie cos z twz. teorii mnogosci: zbior wszystkich zbiorow,
                                                    ktore nie sa wlasnymi podzbiorami. Okropne dosyc :-))
                                                  • czarnajagoda Re: Sharleena... 27.04.04, 14:45
                                                    linka piękna,wgryzę się jak będę mieć więcej czasu... prawie zupełnie
                                                    zapomniałam już o tym paradoksie Pana Boga, a przecież on chyba
                                                    najsłynniejszy ;))
                                          • edzioszka Re: Sharleena... 27.04.04, 15:24
                                            się czepiacie i łapiecie za słówka.. kozy ofiarnej poszukujecie czy jak? :P
                                            • brezly Re: Sharleena... 27.04.04, 15:25
                                              Kozy trojanskiej :-)
                                            • czarnajagoda Re: Sharleena... 27.04.04, 15:28
                                              edzioszka napisała:

                                              > kozy ofiarnej poszukujecie czy jak? :P
                                              po co szukać, skoro sama się znalazła??? ;))
                                              • edzioszka Re: Sharleena... 27.04.04, 15:32
                                                no dobra - sprostuję: miałam na myśli nicka, że też się nie zorientowaliście
                                                Mądrale ;)
                                                • czarnajagoda Re: Sharleena... 27.04.04, 15:52
                                                  edzioszka napisała:

                                                  > no dobra - sprostuję: miałam na myśli nicka, że też się nie zorientowaliście
                                                  > Mądrale ;)

                                                  i to jest właśnie, drodzy czytelnicy, klasyczny przykład ykręcania się sianem
                                                  • brezly Re: Sharleena... 27.04.04, 15:56
                                                    Jak to koza. Trojanska. A taka koza to jeszcze kota ogonem obroci.
                                                  • fdj Re: Sharleena... 27.04.04, 16:06
                                                    brezly napisał:

                                                    > A taka koza to jeszcze kota ogonem obroci.

                                                    Na lewą stronę...
                                                  • brezly Re: Sharleena... 27.04.04, 16:09
                                                    A nawet taka koza to chce zawrocic wstecz kota historii, czasami.
                                                  • fdj Re: Sharleena... 27.04.04, 16:21
                                                    Mówi się "cofać do tyłu".
                                                  • edzioszka Re: Sharleena... 27.04.04, 16:27
                                                    na lewą stronę to lepiej włóż chełm - bo nie zdążysz się ewakuować :P
                                                  • fdj Re: Sharleena... 27.04.04, 16:35
                                                    Kask z przyłbicą włożę ;-P
                                                  • edzioszka Re: Sharleena... 27.04.04, 16:37
                                                    najlepiej pełną zbroję - omineła Cię chyba piosenka o "babie o sześciu
                                                    cyckach", zacytowałam wyżej fragmenty ;)
    • ignatz Re: cechy legendy..... 26.04.04, 20:12
      Trza być ruda najsampierw. Jesteś ruda, posiadaczko pary niezgorszych piersi?
      • ignatz Re: cechy legendy..... 26.04.04, 20:28
        chyba się powtarzam
        • mreck Re: cechy legendy..... 26.04.04, 23:28
          taa ignatzu, ściagaj majtki ;)
          • ignatz Re: cechy legendy..... 27.04.04, 00:12
            Może najpierw choć buzi, co?
            • aniela Re: cechy legendy..... 27.04.04, 00:21
              o. randka w ciemno (tu)?
              • ignatz Re: cechy legendy..... 27.04.04, 00:35
                kam dżojn as :)
                • edzioszka Re: cechy legendy..... 27.04.04, 00:46
                  widzę, iż atmosfera się ociepla ;)
                  • ignatz Re: cechy legendy..... 27.04.04, 01:21
                    jur łelkam tu :)
                    • Gość: v2l Re: cechy legendy.kto skazal szto praszli te gada IP: 82.112.197.* 27.04.04, 16:57
                      wobec tego nalezy zaczac sie odlewac, popiersia znaczy, wlasne


                      Odlewnia szarlina odleje rowniez ciebie - sylabizowal Leon Mariolce. Te reklamy
                      zrobily sie takie doslowne kochanie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka