Dodaj do ulubionych

Z pamiętniczka M 26.08

26.08.02, 13:21
Ach pamiętniczku, ten jeden to chyba jednak mnie nie kochał, bo on podobno z
inną całkiem jest i już tu nie wróci. Ale za to odezwał się ten od oczu i
koszuli, bo on pewno mnie kocha naprawdę, bo napisał, że jestem kobietą
klasyczną, znaczy chyba taką co goła w muzeum na posągu stoi. Ja tam nie
wiem, skąd on wie, że ja jestem klasyczna, bo mamusia zawsze powtarza, żeby
się przy obcych panach nie rozbierać. I w ogóle mnie nie żal, że ten pierwszy
sobie poszedł precz, bo jeszcze trzeciego chłopaka zapoznałam, i on nie wiem
dlaczego mi napisał, że myśli tylko o piwie, ale chyba mnie coś innego tak
naprawdę chciał powiedzieć, bo się chwalił, że ma w majtkach jak kokosy.
Znaczy, taki Kuler on jest czy co?
Obserwuj wątek
    • ziri Re: Z pamiętniczka M 26.08 26.08.02, 13:28
      On nie o piwie mysli, Kochana Misianiu, tylko pianę bije, ot co!

      Ziri <na skrzydłach feministycznego wiatru>
    • tiresias Re: Z pamiętniczka M 26.08 26.08.02, 13:28
      stopień nasycenia aluzjami erotycznymi rośnie w słusznym tempie
      Misiania de Sade i chłopcy czyli Niedole Niecnoty:))
    • refor_mator Droga Misu 26.08.02, 13:35
      Obawiam się, że źle wszystko zrozumiałaś.

      To że jesteś kobietą klasyczna, to fakt. To że jesteś kobietą elegancką i
      dobrze ułozona - to tez fakt.
      Klasyka ma to do siebie, że nigdy sie nie starzeje (od początku jest stara), a
      elegancja dodaje ci jeszcze sexapilu w twoim odpowiednim ułozeniu. Lewa nóżkę
      moze tylko powinnaś lekko zgjąć w kolanku. O - tak dobrze.

      Rzecz w tym, ze nie powinnas byc aż tak uległa. Postaraj się częściej
      mówić "NIE".
      • ellen Re: Droga Misu 26.08.02, 13:37
        Reforiusz, nie przypominam sobie, żebym Ci odstępowała etat plażowego
        psychologa, a już prywatnego terapeuty Misiani tem bardziej!

        E. z pretensjami
        • maga34 Re: Droga Misu 26.08.02, 13:50
          popieram Ellen; każdy by chciał spijać smietankę z tak dobrego stanowiska :)
          • tiresias Re: Droga Misu 26.08.02, 14:00
            śmietankę z pianką na dwa palce..
            a psycholog wcale łatwo nie ma, bo też i przypadek nie jest prosty...
            sam miałbym kilka pytań, ale trochę mi wstyd bo to bardzo intymne sprawy.
            • tiresias Siegmund uber alles 26.08.02, 14:05
              jeszcze jedna uwaga..
              Misiania napisała:
            • refor_mator Drogi Tiresias 26.08.02, 14:06
              tiresias napisał:

              > sam miałbym kilka pytań, ale trochę mi wstyd bo to bardzo intymne sprawy.

              Wal śmiało. Najważniejsze, by się przełamać.
              Może kieliszeczek koniaku i wygodne miejsce na leżance przełamia lody.

              • refor_mator Re: Drogi Tiresias 26.08.02, 14:12
                Chowałes się do szafy? Z damska, czy meska garderobą?
                Jeśli z męska, to świadczy o kompleksie edypa.
                A jeśli z damską, to.... można mówić do ciebie "moja droga".

                Ale na wszystko jest rada. Popatrz tylko przez chwilkę na to wahadełko i policz
                od 1000 wstecz.
              • maga34 Re: Drogi Tiresias 26.08.02, 14:12
                nie daj się zwiesć, ktos chce tu wyłudzić Twoje intymne wyzwania i sprzedać je w formie sensacyjnej książki !
                a tak na marginesie to i ja liznęłam trochę psychologii i w razie czego służę pomocną dłonią ;)
            • ja.ty Tiresias 26.08.02, 15:00
              tiresias napisał:

              > śmietankę z pianką na dwa palce..


              Tiresias, czy my...?
              ;o)
              • tiresias Re: Tiresias 26.08.02, 15:06
                w jednej i tej samej szafie? my? ja.ty i ja? ale numer!
                mów co!
                • ja.ty Re: Tiresias 26.08.02, 15:08
                  słuchaj, co Ty masz w tej szafie.....?
                  • ja.ty Re: Tiresias 26.08.02, 15:08
                    zapomniałam się podpisać
                    ja.ty bardzo podejrzliwa
                    • ziri Re: Tiresias 26.08.02, 15:12
                      mnie kusiły tylko kufry z bielizną poscielową <ależ ... retrospektywą powiało!>
                    • tiresias zakurzone szafy! 26.08.02, 15:35
                      w szafie było praktycznie wszystko, stare, zepsute parasole(!), niemodne
                      krawaty nieżyjącego już taty (rym!), zakurzony welon mamusi ze ślubu, stare,
                      schodzone szpilki z lat sześćdziesiątych, płaszcze ortalionowe, paski i jedno
                      pudło z kapeluszem (nikt go nigdy nie nosił, oprócz mnie - jak nikogo nie było
                      w domu - zakładałem przed lustrem!!!)
                      kiedyś, podczas tajnego, i z lekka perwersyjnego przymierzania tego kapelusza
                      ukłułem sie w palec wystającą z niego szpilką i, ssąc krew ze skaleczonego
                      palca, zemdlałem...
                      pachniało kurzem i przeszłością innych ludzi...
                      co robić, drogi psychologu
                      • ja.ty Re: zakurzone szafy! 26.08.02, 15:44
                        słuchaj....... i nic więcej........?
                        • tiresias Re: zakurzone szafy! 26.08.02, 15:47
                          czy to mało???
                          czuję się jakbym całe dzieciństwo spędził w tej szafie
                          zakurzony jestem do dzisiaj.
                          A co było w Twojej, Jatyku?
                      • maga34 Re: zakurzone szafy! 26.08.02, 15:47
                        mamy tutaj do czynienia z człowiekiem bardzo niedojrzałym emocjonalnie o nieukształtowanym do końca poczuciu
                        własnej seksualnosci; przymierzanie ukradkiem starego kapelusza, wskazuje jednoznacznie na ukryte pragnienie
                        bycia kims innym, w tym wypadku kobietą (czy taką jak matka?), ale jednoczesnie jest to zakładanie kapelusza,
                        którego nie nosił nikt inny - czyżby pogoń za dziewiczoscią, coraz trudniejsza w naszych czasach?
                        ukłucie się szpilką ma aspekt seksualnej inicjacji, zwłaszcza, że towarzyszy jej krew i znów powraca żeński
                        pierwiastek osobowosci chorego, to doznanie jest tak silne, że chory mdleje (ekstaza? poczucie spełnienia?) i nie bez
                        kozery pojawiają nam się tu krawaty taty - symbol męskiej dominacji zwielokrotniony mocą pełnej obaw wyobraźni
                        pacjeta
                        • ziri Re: zakurzone szafy! 26.08.02, 15:50
                          maga34 napisała:


                          > ukłucie się szpilką ma aspekt seksualnej inicjacji, zwłaszcza, że towarzyszy
                          je
                          > j krew i znów powraca żeński
                          > pierwiastek osobowosci chorego, to doznanie jest tak silne, że chory mdleje
                          (ek
                          > staza? poczucie spełnienia?)

                          a mnie się wydaje, że ukłucie się szpilką ma aspekt Spiącej Królewny ....
                          z tym, że gdzie wieża, gdzie królestwo i gdzież, oh, gdzież 100 lat snu???
          • refor_mator Re: Droga Misu 26.08.02, 14:01
            Ellen, naiwność i cnota nie chodzą ze soba w parze. Dlatego pozwól, bym to ja
            udzielał rad naiwnej M. Będzie to z porzytkiem dla wszystkich (zwłaszcza dla R.)
            Spijanie śmietanki to jest to, co chciałbym robić z takiego stanowiska.

            Misu, z tym NIE, to jednak za bardzo nie przesadzaj. Jeśli ktoś chce dać ci
            jakis posiłek to mozesz odpowiedzieć TAK. Samą miłością da się żyć, ale tylko
            między kolejnymi posiłkami.

            A poza tym powinnaś wybrać tego trzeciego. Kokosy są symbolem dobrobytu, a on
            przestanie myśleć tylko o piwie, jak postawisz przed nim flaszkę mocniejszego
            trunku.
            No i do trzech razy sztuka.

            • tiresias kilka rad w j. obcym 26.08.02, 14:10
              niespodzianie kilka dobrych rad dla chłopców i dziewcząt mających problemy z
              kontaktami międzyludzkimi, dziś w języku obcym...

              How To Impress...

              HOW TO IMPRESS A WOMAN
              Wine her,
              Dine her,
              Call her,
              Hug her,
              Hold her,
              Surprise her,
              Compliment her,
              Smile at her,
              Laugh with her,
              Cry with her,
              Cuddle with her,
              Shop with her,
              Give her jewelry,
              Buy her flowers,
              Hold her hand,
              Write love letters to her,
              Go the end of the earth and back again for her.

              HOW TO IMPRESS A MAN
              Show up naked,
              Bring beer.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka