10.09.02, 08:12
temat wątku miał brzmieć może, ale pomyślałam sobie że tak jest bardziej
plażowo ;)
Obserwuj wątek
    • istota może 10.09.02, 08:16
      może ja jestem nie na czasie i picie porannej kawy nie jest już w modzie
      ale ja po prostu uwielbiam kawę
      zwłaszcza pitą o wschodzie słońca na plaży przy szumie fal i krzyku mew, wśród
      wielorybów, żubrów...
      no i czywiście we wspaniałym towarzystwie
      • muniekj Re: może 10.09.02, 08:32
        istota napisała:

        > może ja jestem nie na czasie i picie porannej kawy nie jest już w modzie
        > ale ja po prostu uwielbiam kawę
        > zwłaszcza pitą o wschodzie słońca na plaży przy szumie fal i krzyku mew,
        wśród
        > wielorybów, żubrów...
        > no i czywiście we wspaniałym towarzystwie



        No to ja się nie nadaje bo chwila w moim toważystwie i można ........
    • istota Re: morze 10.09.02, 08:26
      nie ma chętnych? :(
      nic to, będę się delektować ciszą
      kawa świeżo zaparzona na stoliku, są też jakieś ciasteczka
      a może epidemia ciurka trzyma wszystkich pozaa plażą
      w takim razie owinę się szcelnie kocykiem i zanurzę w przyjemnej lekturze
      • maga34 Re: morze 10.09.02, 08:35
        chętnie się przyłączę na chwilkę, bo zaraz uciekam na dłużej, ale rezerwuję leżak na wszelki wypadek,
        może ciurek zelżeje i odpusci :)
        • e.silver Re: morze 10.09.02, 08:44
          Witam w pierwszy z trzech bezciurkowych (puk! puk!) dni :))
          mmm, aż się wierzyć nie chce...
          • piotr_c Re: morze 10.09.02, 08:48
            Witajcie, niemożliwe jestem w pierwszej dziesiątce na kawowym wątku????

            • istota Re: morze 10.09.02, 08:54
              Witaj Piotrze!
              upadek tradycji kawowej obserwuję ostatnio :(
              i pitolenie jakoś ucichło
              dla Ciebie z mleczkiem?
              • piotr_c Re: morze 10.09.02, 09:02
                Mleczko u mnie pół na pół z kawka. Niektórych kawoszy lekko to wstrząsa :)))
                • istota Re: morze 10.09.02, 09:04
                  nie nie, zdecydowanie pół na pół z mlekiem i koniecznie bez cukru
                  ale po twixie to już pewnie nie masz ochoty na wuzetkę?
                  • piotr_c Re: morze 10.09.02, 09:08
                    To ty mnie jeszce nie doceniasz , ja naprawdę jestem łakomczuchem. Chudym
                    łakomczuchem dodam.
                    • istota Re: morze 10.09.02, 09:11
                      świetnie się składa bo właśnie przywieżli lody
                      mmmm pyszota...
                      proszę, proszę dla wszystkich starczy
          • istota Re: morze 10.09.02, 08:50
            jak miło Was widzieć witajcie
            proszę bardzo kawusia, ciasteczka, rezerwacja leżaków
            • e.silver Re: morze 10.09.02, 08:51
              mniam, istny raj :)
              • maga34 Re: morze 10.09.02, 08:53
                żyć nie umierać :)
                szkoda, że tak krótko
              • piotr_c Re: morze 10.09.02, 08:55
                acha , raj , właśnie ciamkam sobie Twixa i zaraz poprosze o kawkę. Na razie
                cisza bo pracujemy od 9.
            • misiania Re: morze 10.09.02, 08:56
              ...bry... kto wymyślił budziki ja się pytam uprzejmie, jakby nie było budzików
              to by nikomu nie przychodziło do głowy pracować o tej godzinie (uprzedzając
              odpowiedź informuję, że z kogutami łatwo dać sobie radę, mniam, mniam). można
              kawki? czarna bez cukru, ja niekłopotliwa jestem...
              • maga34 Re: morze 10.09.02, 08:57
                już takich jednych dwóch spiewało "budzikom smierć" i nie wyszło im to na dobre, wcale ;)
                • piotr_c Re: morze 10.09.02, 09:00
                  jestem nieświadomy jakis faktów. dlaczego nie wyszło na dobre?
                  • maga34 Re: morze 10.09.02, 09:30
                    po nagraniu jednej wspólnej płyty ten "wspaniały" duet rozpadł się z wielkim hukiem, obsmarowując się
                    nawzajem w prasie brukowej
                    być może budziki nie były tu bezposrednim powodem, ale nigdy nic nie wiadomo
                    lobby budzików trzyma się nadzwyczaj mocno ;))
              • e.silver Re: morze 10.09.02, 08:58
                budzik to rzeczywiście nie najlepszy sposób
                radio ciut lepszy
                ale najlepszy... przemilczę :)))
                • oxycort Re: morze 10.09.02, 09:03
                  e.silver napisała:

                  > budzik to rzeczywiście nie najlepszy sposób
                  > radio ciut lepszy
                  > ale najlepszy... przemilczę :)))

                  Dzień dobry
                  A to mnie zaintrygowałaś.
                  Ten sposób na baterię jest (jak budzik), czy z zasilany z sieci (jak radio)?
                  A teraz wychłeptałbym bawarke mietową.
                  Jest bawarka?
                  • _tequila_ Re: morze 10.09.02, 09:05
                    a moze na bawarke mietowa
                    • istota Re: morze 10.09.02, 09:09
                      bawarki są
                      do wyboru do koloru
                      może dzisiaj truskawkowa?
                      • oxycort Re: morze 10.09.02, 10:00
                        Jestem tradycjonalistą. Jeśli bawarka - to tylko miętowa.
                        Aha, a Silver wywołana do tablicy, zdaje się nabrała bawarki miętowej w usta...
                  • e.silver Re: morze 10.09.02, 10:07
                    oxycort napisał:

                    > A to mnie zaintrygowałaś.
                    > Ten sposób na baterię jest (jak budzik), czy z zasilany z sieci (jak radio)?
                    >
                    • piotr_c Re: morze 10.09.02, 10:28
                      Kiedyś na obozie harcerskim mieliśmy kolege o niebywałej odporności na budzenie
                      ( szczególnie na warty :)) ). Kolega ten sypiał na mocno nadmuchanym materacu.
                      Pewnego poranka obozowe konsylium wślizgneło sie do jego namiotu i wyłuskało
                      pacjenta razem z materacem na zewnątrz. Pacjent spał dalej nakryty kocem.
                      Konsylium podniosło materac ze śpiącą zawartością i poniosło go na pobliskie
                      jeziorko, charakteryzujące sie imponującą łachą piaszczystą o głebokości około
                      30 cm 20 metrów od brzegu. Materac został zwodowany i po wysłaniu go kilka
                      metrów od brzegu odkorkowany. Konsylium + coraz liczniejsza grupa kibiców w
                      milczeniu obserwowała jak materac napędzany uciekającym powietrzem
                      majestatycznie wiruje na wodzie. W pewnej chwili materac zaczął tracić swą
                      zwykłą sztywność i powoli załamywał sie w połowowie długości pacjenta. Po
                      chwili woda przelała sie przez krawędź i wstępnie zmoczyła tą część która była
                      najniżej. Lekko obudzony pacjent usiadł, co ostatecznie załamało kruchą
                      równowagę materaca. Pacjent złożony w sczyzoryk usiadł na dnie z wodą pod
                      szyją. Jego powitalny okrzyk ( cytat jak wyżej) podnisł temeraturę jeziorka o
                      1,34 st C oraz wzbudził aplauz wśod zgromadzonej publiki.

                      Na kolejną wartę pacjent wstał lekko tylko trącony przez poprzedniego
                      wartownika w ciągu 0,36 sekundu. Kuracja zakończyła sie pełnym sukcesem !!
                      • maga34 Re: morze 10.09.02, 10:31
                        nene, to nie kuracja, to zwykłe okrucieństwo !
                        • misiania Re: morze 10.09.02, 10:34
                          ale jakież widowiskowe! jedni używają ognia (vide Neron) a inni wody, żeby było
                          dramatyczniej i wtedy Coś Się Dzieje! a nie tak, żeby w biurze siedzieć na
                          przykład alboco..
                        • piotr_c Re: morze 10.09.02, 10:39
                          To nie było okrucieństwo. Okrucieństwem było patrzenie jak się człowiek męczył
                          przy konwencjonalnym budzeniu. I jak sie męczyli budziciele. Że nie wspomne o
                          obrażeniach moralnych zadawanych przez śpiącego pacjenta ( ponoć nie pamiętał
                          co mówił )
    • emusia Re: morze 10.09.02, 08:55
      ja tez chce kawy! uwielbiam kawe z mlekiem i z 6 lyzeczkami cukru ;) naprawde!
      tak wiec ja poprosze taka kawe i przylaczam sie do was a potem galopkiem
      popedze do szkoly na 10:35
      • piotr_c Re: morze 10.09.02, 08:58
        witam w klubie łakomczuchów. chcesz Twixa?
      • ignatz Re: morze 10.09.02, 09:24
        ja też słodze 6 łyżeczek, tylko nie mieszam, bo nie lubię słodkiego.
        • ellen Re: morze 10.09.02, 09:30
          cześć ignatz, co tam słychać w Calgary?
          hyhyhyhyhy
          • ignatz Re: morze 10.09.02, 09:34
            Widzę, że TAKĄ markę to można sobie, kurde, szybko wyrobić. To ja już wolę milczeć :P
            • oxycort Re: morze 10.09.02, 09:50
              Nie daj sie sprowokować Ignatz. Ty spokojnie, w milczeniu rób swoje :)
    • paladin wpadlem na kawe 10.09.02, 10:18
      dowiedzielem sie ze rozlewaja tu kawe

      z mlekiem
      wstrzasnieta nie zmieszana
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka