Dodaj do ulubionych

Good bye, Norma Jean

02.10.02, 09:22
Jak wiecie wielkim zainteresowaniem obdarzałam Normę Jean, czego nie raz
dawałam wyraz. Nie bez przyczyny czułam, że jest w niej coś dziwnego. Aha!
Odgadłam przyczynę jej nienaturalnego zniknięcia, albowiem jak dr Lecter
mówił agentce Starling: wszystko jest w aktach, tylko ty patrzysz a nie
widzisz. Tak więc:

"Szanowny panie inspektorze.
Proszę przyjąć wyrazy uznania za rozbicie siatki pedofili. Piękna robota, a
jakie metody! "na wabia" - perełka! Używanie przez pana inspektora
nicka "Norma Jean" sprawiło, że tutejsi panowie, oczytani i w świecie bywali,
natychmiast dostali ślinotoku, niczym pieski Pawłowa. Chciałabym więc
przeprosić pana inspektora za ich zachowanie, ze szczególnym uwzględnieniem
prób nauczenia pana inspektora czegokolwiek (Oxy, Ignatz, Refor - nie głupio
wam?). Osobiście chciałam przeprosić, że nazwałam pana inspektora "dzidzią-
piernikiem" - bez obrazy, jak mawiał Jan Kochanowski "im kocur starszy tym
pospolicie mówiąc...." eeeee, nieważne co mawiał Kochanowski. A! Jeszcze
chciałam przeprosić pana inspektora za pocałunek, złożony przez Baloo na pana
wargach i nie tylko. Życzę dalszych sukcesów w pracy zawodowej i życiu
prywatnym.

Z poważaniem
Misiania"

O! Norma zniknęła jak płomień świecy na wietrze, nie będę już wracać do tego
tematu, bo prawda mnie wyzwoliła. Hyhyhy, a chłopcy podejrzewali Emusię o
dwulicowość i tajny mundurek.

Obserwuj wątek
    • piotr_c Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 10:04
      Oj Misiu, Misiu tak nas wodzić za nos :) Aż mowę coponiektórym odjęło.

      W wyrazach uznania - ciasteczko przekładaniec dla ciebie.

      Szkoda tylko że nie udało mi się zaprosic nowej osoby na plażę :(


      PS Baloo widzisz , masz kolejny przykład tego o czym rozmawialiśmy :)))
      • misiania Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 10:06
        a konkretnie to o czym plotkowaliście z Baloo? pytam od niechcenia całkiem...

        M. z oczami wlepionymi w ekran
        • piotr_c Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 10:11
          Mały cytat

          "Trzeba być optymistą , ja przyjmuje że za nickami są ludzie, jeśli ktos
          konsekwentnie bedzie występował pod dwoma nickami to dam sie nabrać.
          Przykład : Nowy! doprowadzał mnie do zgrzytania zębami i bardzo kibicowałem
          Chrisowi w jego sporach z Nowym. Wyobrażasz sobie moje oczy na watku w
          konfesjonale Chrisa :>



          Piotrek"
          • iw1 Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 10:15
            Hmm - przegapiłam poczynania Normy - chyba zabawię się więc dzisiaj w
            archiwistkę. A może ktoś podejmie się streszczenia (wzrusza mnie ilość
            chętnych)?
          • chris_45 Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 10:16
            wyobrażam.... :))
          • misiania Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 10:17
            brzydki Piotruś? niedobry Piotruś?
            • piotr_c Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 10:21
              ?? Eeeee , możesz to rozwinąc? Przecież lubisz cziasteczka.
              • misiania Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 10:24
                eeeee, przez chwilę pomyślałam, że zapuściłeś węża morskiego jako Norma, ale to
                niemożliwe przecież jest, żeby Opoka...? plażowiczów...? wężem...?
                • piotr_c Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 10:34
                  Nadal nie rozumiem ( może za mało kawy wypiłem) To w końcu ty Misianiu byłaś
                  Normą czy nie bo ja już głupi jestem.
                  • oxycort Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 10:40
                    Możnaby powiedzieć, że Norma jednak była na spotkaniu w Krakowie...
                    ~~
                    ox
                    • e.silver Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 10:53
                      OXY??? To tak? I ani słóweczka?
                      • piotr_c Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 11:11
                        To wszystko przez te zabawy z pończoszka :) Ooooxy 8-)
                  • misiania Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 10:41
                    Buahahahahaha! A ja Ciebie podejrzewałam, po tym, jak zacytowałeś posta o
                    wielonickowości!! :)))))))) Nene, nie zdarzyło mi się na tym forum występować w
                    innej niż Misiania postaci; a już kimś takim jak Norma być nie mogłabym
                    absolutnie, zapewniam, i nawet się nie wdaję w szczegóły.
                    • oxycort Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 10:44
                      Zaraz, zaraz, nie tak szybko. Co w niej było nie tak?
                      ~~
                      ox
                      • misiania Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 11:12
                        na pewno miała wąsy, takie dziewczęta jak pan inspektor zawsze mają wąsy.
    • oxycort Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 10:25
      Tak, tak, Misiu. Jesteś dzielna, błyskotliwa, bystra, inteligentna i
      przenikliwa... to wiesz też może, kiedy wróci do nas Norma? :-D
      ~~
      ox
      • misiania Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 10:26
        jak już przyczepi sobie czwartą gwiazdkę do otoka, jak sądzę, hyhyhy,
        zasłużyła;)
        • baloo1 Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 10:39
          Ta joj !
          Misianio, Czy Norma nie moglaby jednak wrocic od czasu do czasu ?
          B. z Nabokovem pod pacha
          • misiania Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 10:42
            A to do mnie pytanie?
            >:((((((

            M. zbierająca zabawki celem udania się do innej piaskownicy
            • baloo1 Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 11:14
              Misianiu.

              Przepraszam, ze po przeczytaniu Twojego pierwszego postu wzialem go
              za "przyznanie sie" do podwojnej osobowosci. Chyba jednak nie bylem sam w swym
              osamotnieniu...

              Pozostaja 2 pytania :
              1. Kim jest panna Norma , jezeli w ogole jest kims innym (z plazowiczow)?
              2. Jaki byl cel w/w postu inicjujacego ? Danie odporu czy zawstydzenie
              pedofilskiej szajki ? Czy tez wywolanie tzw. Dymu ?

              Niedzwiedzie nie powinny sie jezyc, Misiu. Ani zacietrzewiac, ani rozindyczac.
              Moga sie co najwyzej przekomarzac, raczac sie przy tym czym dobrym ... ;oD

              B. zbaranialy i skurczony
              • mmpm Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 11:19
                baloo1 napisał:

                > 1. Kim jest panna Norma , jezeli w ogole jest kims innym (z plazowiczow)?

                Zdaje się, że Oxy już się przyznał...
              • misiania Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 11:23
                Łojezu, no pochwalić się chciałam, że rozgryzłam zagadkę tajemniczego
                zniknięcia Normy J. z plaży... Chyba, że źle zgadłam, to trzeba będzie uważać
                podczas kopania dołków w piasku, bo nie wiadomo co (i kogo) się wykopie.

                M. łagodna jak wiosenny wietrzyk
                • baloo1 Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 11:36
                  Okidoki.

                  Tylko kogo podejrzewalas ?

                  Zreszta, jak ponizej napisal Oxy (ktory, nota bene , wyparl sie)... skonczmy z
                  tym tematem. ZAWSZE wywoluje to niezdrowe emocje.

                  A zabawa z Panna Norma calkiem przednia byla, nadal tak uwazam ;oD
                  • oxycort Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 11:52
                    Dobra, dobra przyznaj, że odetchnąłeś z ulgą, że to nie ja :-DD
                    A tak poważnie ...mi też jej brakuje... :-D
                    ~~
                    ox
                    • mmpm Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 11:54
                      Mam rozumieć,że mnie znowu coś ominęło?... :-(
                      • misiania Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 11:57
                        tajemnicze dziewczę zaistniało w kilku wątkach, burząc krew w żyłach panów i
                        budząc mieszane uczucia w paniach,i rozwiała się jak sen jaki złoty. nie mogę
                        przypomnieć sobie nazw wątków niestety...
                      • oxycort Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 11:57
                        Norma_lnie żałuj :-D
                        ~~
                        ox
                        • baloo1 Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:03
                          oxycort napisał:
                          > Norma_lnie żałuj :-D
                          > ~~
                          > ox


                          Aha. ;oD
                          Chyba z tego wszystkiego wyryje cos scyzorykiem na blacie biurka ;oD.
                          Misianiu, nie gniewaj sie ;oD
                          B.
                          • misiania Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:08
                            nenene! póki mnie odróżniacie od Normy - jam łagodna jak łabędzi łuk.
                            • baloo1 Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:12
                              misiania napisała:
                              > nenene! póki mnie odróżniacie od Normy - jam łagodna jak łabędzi łuk.

                              Oczywiscie, ze odrozniamy !
                              Norma, na ten przyklad, w szyfony sie nie oblekala ;oD
                              @-->-->---
                        • mmpm Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:04
                          Sprawdziłem w wyszukiwarce. Ostatni raz pojawiła się na forum 13.09. Pisała
                          głównie, oprócz plaży, na erotycznym i kobiecie.
                          • baloo1 Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:10
                            mmpm napisał:

                            > Sprawdziłem w wyszukiwarce. Ostatni raz pojawiła się na forum 13.09. Pisała
                            > głównie, oprócz plaży, na erotycznym i kobiecie.

                            --
                            Bo ona wlasnie taka byla : kobieca, erotyczna, plazowa ... aha, no i towarzyska
                            nad wyraz byla ona ;oD
                            [Misiania albo mnie zabije, albo opluje ;o)]

                            Baloonokov ;oD

                            PS : dopisze tylko, ze pojawila sie w "GW" z poczatkiem wakacji letnich, i wraz
                            z nimi przeminela ;oD. Choze dziewcze, nie ma co. Rodzice powinni jednak
                            zabierac dzieci na wakacje, nad morze, w gory, do babci, bo ja wiem gdzie ?
                            • misiania Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:20
                              nenene! żadne plucie aninictakiego, jeśli się znowu zjawi przywitam ją
                              przyjaźnie.

                              M. z tarnikiem do pazurów w łapie
                            • oxycort Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:23
                              A pamiętasz Baloo jeszcze te podkolanówki... Echhh... 8-D
                              ~~
                              ox
                              • baloo1 Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:25
                                Tak, Oxy, pamietam ... eeeeeeech ... ;oD
                    • baloo1 Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:23
                      oxycort napisał:

                      > Dobra, dobra przyznaj, że odetchnąłeś z ulgą, że to nie ja :-DD
                      > A tak poważnie ...mi też jej brakuje... :-D
                      > ~~
                      > ox

                      No , musze przyznac, ze przez krotki czas poczulem sie , jak bohater
                      francuskiej reklamy "Nomade" - bezplatnego providera internetu , bodajze ;oD
                      Tu nastepuje krotki przypis:
                      "Pod palac nadjezdza kabriolet z mloda para. Pan I Panna mlodzi piekni , jak
                      marzenie. Portier wrecza klucz do pokoju, Pan Mlody wbiega z Panna Mloda na
                      rekach, rzut na lozko, te rzeczy , zaczyna sie goraczkowe zrywanie szat,
                      welonu, itd, itp. W pewnym momencie Panna Mloda w staje i udaje sie do
                      lazienki. Pan Mlody, do polowy juz rozgogolony, nachyla sie, aby przez szpare w
                      drzwiach zerknac na swa luba i widzi ja (?) od tylu, jak z podkasana kiecka
                      siusia stojac (!) okrakiem nad muszla klozetowa ... Pokazuje sie
                      napis : "Reflechissez avant de vous engager" czyli "Zastanow sie, zanim sie [w
                      cos] zaangazujesz".

                      ;oDDD

                      B. dojdziony juz do siebie

                      • mmpm Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:28
                        U nas też było coś w tym stylu, tylko zdaje się wybranka rano się goliła - i to
                        twarz...
                      • oxycort Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:29
                        Aha, widziałem tę etiudkę, więc mniej więcej wiem jak się poczułeś. 8-DD
                        Była jeszcze jedna taka reklamówka, z "błyskawiczną wiadomością od Motoroli".
                        A tak już całkiem poza konkursem i dla całkowitego świętego spokoju mojego,
                        potwierdź jeszcze raz proszę, że Ty też nie byłeś Normą, co? :-DDDD
                        ~~
                        ox
                        • baloo1 Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:33
                          oxycort napisał:
                          > A tak już całkiem poza konkursem i dla całkowitego świętego spokoju mojego,
                          > potwierdź jeszcze raz proszę, że Ty też nie byłeś Normą, co? :-DDDD
                          • baloo1 Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:36
                            Przepraszam ;oD

                            i potwierdzam. ;oD

                            Po tym wszystkim , co nieustannie wypisuje o "tanczacych z nickami", chyba by
                            mnie piorun strzelil natychmiast albo jeszcze szybciej ;oD
                            • oxycort Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:40
                              A musiałeś zwlekać aż trzy minuty? Całe trzy dłuuuuugie minuty?!
                              :-D
                              ~~
                              ox
                              • baloo1 Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:44
                                ;oD
                              • misiania Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:44
                                widzicie, nikt się nie przyznaje, że był Normą. mówię wam, to był wąsaty
                                inspektor. ale wspominając niektóre wasze posty to nie wiem, czy was to
                                pocieszy, chłopcy...
                                • mmpm Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:47
                                  A co by on robił na forum kobieta???
                                  • misiania Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:48
                                    przymierzał podkolanówki :))))
                                    • oxycort Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:54
                                      Aha, uczył się krakać... to jest szczebiotać :-D
                                      ~~
                                      ox
                                • baloo1 Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:50
                                  Misianiu, zazdrosc przez Ciebie przemawia, twierdze prowokujaco ;oD
                                  Skoro wiesz, to sie wysypuj ;oD

                                  --
                                  "Nazwiska, pseudonimy, kontakty" ryknal Sledczy kierujac snop swiatla prosto w
                                  twarz Marioli. "I tak Cie skonfrontujemy, inaczej wtedy zaspiewasz" dodal
                                  groznie ..."
                                  • misiania Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:55
                                    aha, zazdrość ćmi mnie i zżera i toczy niczym czerw ścierwo.

                                    M. mająca nadzieję, że powyższe zdanie czytający spróbują wyartykułować głośno
                                    • mmpm Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:58
                                      Spróbowałem - i w czym był kruczek?
                                      • misiania Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 13:02
                                        w niczym, w niczym podstępnym - widocznie tylko ja się oplułam.

                                        M. silnie sepleniąca
                                        • mmpm Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 13:04
                                          Spróbuj może dla poprawienia dykcji:
                                          W czasie suszy szosa sucha. Suchą szosą Sasza szedł.
                                    • baloo1 Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 13:03
                                      Aha. Piekne to zdanie bylo, na szczescie mam chusteczke przy sobie, jak kazdy
                                      grzeczny mis ;oD

                                      Tym niemniej czuje zapach siana, ktorym staralas sie wykrecic od pytania
                                      zaadniczego, ktore uparcie i po pijacku powtarzam :"Kto zatem, Twoim zdaniem,
                                      wasy zgolil na te kilka dni radosci" ?

                                      B. rzep na ogonie
                                      • misiania Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 13:07
                                        o, myślę, że na chwilkę się oddalę z tego wątku, słyszę bowiem głosy naganki.
                                        • baloo1 Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 13:15
                                          ;oD

                                          Naganka to nagonka uzbrojona w nagany ?
                                          Czy nagana calkiem nieduza ?
                                          • misiania Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 13:23
                                            nenene, to naganka jest po myśliwsku prawidłowa, nagonka mówią dyletanci.

                                            M. swego czasu pracownik Lasów Państwowych i stąd mająca powiązania
                                            • baloo1 Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 13:28
                                              Aha To od dzis naganki bede sie wystrzegal - ten prawdziwej groznej naganki.

                                              B. cale zycie sie uczacy.
          • piotr_c Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 10:46
            Baloo, popatrz na post Oxego.

            Misianiu , nie najeżaj sie tak :)
            • iw1 Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 11:06
              Misiania chciała chyba powiedzieć, że jest zbyt Misianiowata by być Normą. Czy
              tak?
              • misiania Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 11:08
                Ototototo! droga Iw, tylko ty mnie rozumiesz, przyjaciółko jedyna ma na tej
                plaży!

                M. jeszcze lekko zjeżona
                • ignatz Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 11:19
                  Bez przesady, ja tam zawsze wiedziałem, że Misiania to nie Norma Jean i vice versa.
                  • oxycort Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 11:26
                    Przepraszam za zwłokę. Nie mogłem się zalogować...:) (poważnie teraz mówię
                    przez cały czas i powieka mi nie drga nawet.)

                    Spokojnie. Zdaje się Misiania niepotrzebnie dała się ponieść emocjom.
                    Gdzie napisałem, że jestem Normą?, Nie napisałem - ale owszem, to ja głębiej w
                    mrowisko wsadziłem tej kij...
                    Idąc bowiem za tokiem rozumowania Misi, jeśli inspektor Norma obowiązkowy był ,
                    to wedle wszelkich prawideł powinien był dyskretnie obserwować nasze spotkanie
                    w oranżerii czyż nie? Stąd mój wniosek, że „Możnaby powiedzieć, że Norma
                    jednak była na spotkaniu w Krakowie...”
                    Okazało się, że Misia jednak nie lubiła Normy (za co? – dociec usiłowałem)... I
                    chyba stąd cały ten problem...

                    Reasumując. Obawiam się, ze temat podwójnych czy potrójnych osobowości należy
                    zaliczyć do tabu i nie poruszać tego tematu, dla zdrowia naszego i kondycji
                    Plaży. Ta niezdrowa sensacja...
                    A dla nadal zagubionych wyjaśnienie: - używałem i używam wyłącznie jednego
                    nicka, nie bawię się w przebierańca, nie licząc tych pończoszek o których
                    wiecie... :)
                    Mogę z czystym sumieniem przystąpić do spowiedzi.
                    Misieanię bardzo i szczerze przepraszam.
                    ~~
                    ox
                    • oxycort Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:45
                      To co Misiu, gniewasz się na mnie jeszcze?

                      P.S.
                      Myślisz, że nie dostrzegłem tam w tekście Twojego łabędziego łuku?!
                      Niegrzeczna Misia... :)
                      ~~
                      ox
                      • misiania Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:52
                        nenene, nie mogę się na Ciebie gniewać, nie wyobrażam sobie mej dalszej
                        egzystencji bez wyszkolenia się w temacie robienia fruuu! pończoszką, w czym
                        jesteś ekspertem wszak niezrównanym.
                        • oxycort Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 12:57
                          Aha, wprost znakomicie fikam nóżkami. Obydwiema :-)
                          ~~
                          ox
                          • misiania Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 13:03
                            poradnik jakiś byś opublikował, alboco :)...

                            M. zachęcająca do pracy
                            • misiania Re: Good bye, Norma Jean 02.10.02, 13:41
                              Hej, Oxy, co z poradnikiem dla chcących robić fruuuu! pończoszką?

                              M. mocno zainteresowana odkąd zeszczuplała

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka