08.11.02, 10:10
Przypomniała mi się fajna historyjka z wojska opowiedziana kiedyś przez
mojego kolegę...

Kiedyś pluton tego kolegi podpadł za coś....
Sierżant za karę kazał im stać na mrozie na baczność.
Stali tak ze dwie godziny. A sierżant siedział w jakiejś kanciapie,
patrzył na nich przez okno i zajadał jakąś kiełbaskę na gorąco
i popijał wódeczkę....
W końcu wyszedł do nich, cały w obłokach pary, czerwony na twarzy od gorąca..
- No co tam chłopaki ? Zimno Wam ?
Po dłuższej chwili ciszy, gdzieś z końca szeregu cichy głos odpowiedział..
- Duszno nie jest... Obywatelu sierżancie...

Obserwuj wątek
    • chris_45 Re: Zimno.... 08.11.02, 11:00
      To jeszcze tylko dodam (biorąc pod uwagę szeroki odzew szanownych plażowiczów)
      że sierżanta tak to rozbroiło, że puścił ich natychmiast do łózek...
      • misiania Re: Zimno.... 08.11.02, 11:09
        wiesz Chris, bo to smutne było bardzo, nie wesołe. w sensie - nie tekst
        żołnierza, tylko sytuacja. taka listopadowa sytuacja to była.
        • chris_45 Re: Zimno.... 08.11.02, 11:12
          zimowa sytuacja
          ale odzywka żołnierza była wspaniała
          odwaga i humor
          dlatego postanowiłem uczcić to postem
          a jak post to post :(nie będę nic jadł od tej pory)
      • rigel Re: Zimno.... 08.11.02, 11:10
        chris_45 napisał:

        > sierżanta tak to rozbroiło, że puścił ich natychmiast do łózek...

        czyich? :))
        • chris_45 Re: Zimno.... 08.11.02, 11:14
          Rigel ? To Ty ?
          Nie znałem Cię od tej strony...
          ale ta strona mi się podoba... ;))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka