Dodaj do ulubionych

Juz sroda, uff....

17.10.01, 07:55
Witam wszystkich bardzo, bardzo serdecznie i milego dnia zycze :)

Ps. prosze tu bez dolow, depresji, chorob, itp.
Osoby z ww objawami bede zwalczac ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: Kwiatek Re: Juz sroda, uff.... IP: 195.116.214.* 17.10.01, 08:07
      bzzzzzzyt... zasznurowałam usteczka ;)
      • nanta!!! Re: Juz sroda, uff.... 17.10.01, 08:13
        czesc, nie masz sznurowac, masz stukac ;)ale z humorem.
        Co tam u Ciebie? u mnie pogoda wstretna ale sie nie
        poddaje, pelna optymizmu jestem ;)
        • Gość: Kwiatek Re: Juz sroda, uff.... IP: 195.116.214.* 17.10.01, 08:21
          Ja również załadowana jestem ...... ino pracą, mowię Ci strasznie źli ludzie
          tu są i pracować nakazują :-( Za oknem pochmurno, brzydko i beznadziejnie... na
          dodatek biorytmy spadają i w o góle jest do d..., a poza tym to cudownie :-))))
      • fuego god dag, amigos 17.10.01, 08:16
        całuski od zaspanej fuego, będącej juz jedną nogą za drzwiami...;)

        Pozdrawiam tych, co zawsze, czyli wszystkich.
        Nanta!!!Jak nie będziesz sprawdzała poczty, albo jak mi nie odpiszesz, to Cię
        zatłukę...nie żartuję!!!
        • fuego Re: god dag, amigos 17.10.01, 08:21
          aha, dzięki za tak obfite rozwinięcie wątku "Nanta...".
          Przynajmniej nie narobiłam sie na darmo...przy zakładaniu wątku oczywiście ;)
          • nanta!!! Re: god dag, amigos 17.10.01, 08:37
            Fuego, wybacz, juz pisze!!! ;)))
            • fuego cholera!! 17.10.01, 08:44
              Ty teraz stąd nie uciekaj, tylko przywitaj sie chociaż...potworo!!!
              Szkod mi wyrządzonych naprawic niepodobna...;)
            • Gość: mreck Re: god dag, amigos IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 17.10.01, 08:46
              obiecanki o zatłukiwaniu nanty to oszywiście bardzo wesołe jest?
              • fuego Re: god dag, amigos 17.10.01, 08:51
                cze-eść, Mreck :)
                Zatłukę Nante, żebyś wiedział...no chyba, że się wykupi jakoś...ale nie jest
                łatwo mnie kupić ;))
                Całuski słodkie jak cukierki od fuego specjalnie dla Ciebie, Mreck...hi
                hi...ale wstrząs od rana, co???
              • nanta!!! Re: god dag, amigos 17.10.01, 08:52
                Fuego, mam odpisac czy postowac? bo ja juz nie wiem
                mreck, za bardzo oczy ci sie swieca na mysl o moim zatluczeniu.
                • nanta!!! do Fuego 17.10.01, 09:11
                  odpisalam, duzo napisalam ;) az palce mnie bola ;)
    • Gość: quest O, jak miło! IP: *.*.*.* 17.10.01, 08:52
      Kolejny cudowny dzień, we wspaniałej pracy, przy emocjonujących zajęciach,
      w pracy nad efektownymi i sprawnymi programami, przy rozwijających intelekt
      rozmowach i dzisiątkach innych budujących i rozświetlających mroki byłego
      XX wieku wspaniałych zajęciach.

      ... aż chce się Żyć ... ah gdzie żeś ty moja jedyna, urocza i jeszcze niepoznana
      cudowna ...

      sorry, ciągle jeszcze gorączkujący pozdrawia was Quest.
      • Gość: Kwiatek Re: O, jak miło! IP: 195.116.214.* 17.10.01, 08:55
        czy wezwać falcka????
      • nanta!!! Re: O, jak miło! 17.10.01, 08:55
        dzien dobry,
        zdrowia zycze, z daleka to robie, moze zarazliwe? ;)
        • rigel Re: O, jak miło! 17.10.01, 09:12
          chcialem sie tylko zameldowac, ze jestem.... pozno i chyba tylko na chwile...
          caluski dla Nanty i Fuego..:)*
        • Gość: mreck fuego! - jaki twarzowy śliniaczek, IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 17.10.01, 09:14
          Podciągnij śpioszki i nie śliń się, to możesz pocałować.
          • nanta!!! Czesc Rigel-milego dnia 17.10.01, 09:18
            a kiedy bedziesz back? ;)
            • rigel Re: Czesc Nanta -milego dnia 17.10.01, 09:22
              ja caly czas jestem "back" ... ;))) tylko czasami bez dostepu do kompa....
              • nanta!!! Re: Czesc Nanta -milego dnia 17.10.01, 09:23
                aha, wpadac bedziesz from tajm tu tajm?
                • rigel Re: Czesc Nanta -milego dnia 17.10.01, 09:23
                  dokladnie tak....
                  • nanta!!! Re: Czesc Nanta -milego dnia 17.10.01, 09:24
                    ah tak.....
                    • rigel Re: Czesc Nanta -milego dnia 17.10.01, 09:27
                      czyzbym widzial zawod na Twojej twarzyczce????
                      no, nie smuc sie....;)))) bede sie staral....:))))
                      • nanta!!! bardzo sie ciesze 17.10.01, 09:30
                        ze sie bedziesz staral :)
                        • rigel Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 09:37
                          ja zawsze sie staram... ;))))
                          • nanta!!! Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 09:40
                            tak?? to dlaczego czasami...... nie wychodzi? ;)
                            • rigel Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 09:41
                              ale częściej chyba wychodzi??? a jak nie wychodzi, to pewnie dlatego, że za
                              bardzo sie staram...:)))
                              • nanta!!! Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 09:44
                                no wlasnie, to "chyba" ;) CHYBA nie lubie slowa CHYBA ;)
                                • rigel Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 09:45
                                  a ja oprocz slowa "chyba" bardziej nie lubie slow "nigdy" i "niemozliwe"
                                  • nanta!!! Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 09:48
                                    łał!!!! to ja jeszcze moge dorzucic: kredyt, szef, ..... ;)
                                    • rigel Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 09:56
                                      "kredyt" owszem, ale tylko taki do splacenia....
                                      szefa mam cool, nie moge narzekac... daje pogadac na forum, pomailowac....
                                      kazdemu zycze takiego....:)))))
                                      • nanta!!! Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 10:00
                                        co powiesz na wymiane? ;) szefami oczywiscie ;)
                                        • rigel Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 10:01
                                          nanta!!! napisał(a):

                                          > co powiesz na wymiane? ;) szefami oczywiscie ;)

                                          mojego szefa nie oddam nikomu!!!! mogę tylko zyczyc, zeby kazdy byl taki....:)))
                                          • nanta!!! Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 10:04
                                            sknerus ;) nie podzielisz sie?
                                            • rigel Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 10:05
                                              a niby jak??? mam go pociac? i wyslac kawalek?
                                              • nanta!!! Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 10:11
                                                eee tam, od razu chcesz ciac, sadysta:)
                                                trzy dni w tygodniu dla mnie, reszta Twoja ;)
                                                • rigel Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 10:14
                                                  zapytam, moze sie zgodzi dojezdzac..:))))
                                                  za dwie godziny dam odpowiedz..:)))
                                                  pa, pa
                                                • rigel Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 12:07
                                                  pytalem.... nie zgadza sie na takie rozwiazanie... nie bedzie ryzykowal
                                                  • nanta!!! Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 12:09
                                                    ryzykowal? praca ze mna to sama przyjemnosc:)
                                                    moze nie zachecales go tak jak nalezy?
                                                  • rigel Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 12:13
                                                    nanta!!! napisał(a):

                                                    > praca ze mna to sama przyjemnosc:)
                                                    no nie wiem.... ogladanie znaczków tak, ale praca????
                                                    > moze nie zachecales go tak jak nalezy?
                                                    jasne, że nie.... przeciez lepiej zeby zostal u mnie...:))))
                                                  • nanta!!! Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 12:15
                                                    praca moze byc rownie przyjemna....;)
                                                    opowiedziales o moich wszystkich wadach...tzn. zaletach?
                                                  • rigel Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 12:16
                                                    chyba o wszystkich....:)))
                                                    nie chce pracować z flądrami.... tak powiedział!
                                                  • nanta!!! Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 12:18
                                                    nie chce ze mna pracowac mimo moich wad? ;)
                                                    skurczygnat, niech sie ugryzie, ja tez nie chce ;)
                                                  • rigel Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 12:20
                                                    i bardzo dobrze.... moglbym miec gorszego szefa zamiast niego..:)))
                                                  • nanta!!! Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 12:22
                                                    np. mnie. ;)
                                                  • rigel Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 12:30
                                                    chyba żartujesz???? nigdy nie miałem szefa kobiety.... i nie będę miał....
                                                    przynajmniej w pracy :)))))
                                                  • nanta!!! Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 12:40
                                                    no i widzisz, nie wiesz co tracisz...;)
                                                  • rigel Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 12:45
                                                    a kto Ci takich rzeczy naopowiadał???? ja nic nie tracę....:))))))
                                                  • nanta!!! Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 12:48
                                                    nikt mi nie musial opowiadac, czuje to na odleglosc ...;)
                                                    bylabym dla Ciebie wspaniala szefowa, mowie Ci ;)
                                                  • rigel Re: bardzo sie ciesze 17.10.01, 12:59
                                                    naprawdę byłaby sdobra szefową???? a cio z dostepem do netu?????
      • Gość: basia Re: O, jak miło! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 09:29
        Gość portalu: quest napisał(a):
        > ... aż chce się Żyć ... ah gdzie żeś ty moja jedyna, urocza i jeszcze niepoznan
        > a
        > cudowna ...
        szukasz poduszki ....czy aspiryny?
        >
        > sorry, ciągle jeszcze gorączkujący pozdrawia was Quest.

        • nanta!!! Re: O, jak miło! 17.10.01, 09:32
          czesc Basia :)
          a moze chodzi o pidzamke??? ;)
          • Gość: basia Re: O, jak miło! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 09:40
            nanta!!! napisał(a):

            > czesc Basia :)
            > a moze chodzi o pidzamke??? ;)

            byle nie z jedwabiu , modliszki bywają łakome ;)
            • nanta!!! Re: O, jak miło! 17.10.01, 09:47
              aha, i bezlitosne ...;)
              • Gość: basia Re: O, jak miło! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 09:48
                nanta!!! napisał(a):

                > aha, i bezlitosne ...;) jak to modliszki ;)

                • nanta!!! Re: O, jak miło! 17.10.01, 09:50
                  uuuu, ma Quest problem, nie powiem...;)
                  • Gość: quest Re: O, jak miło! IP: *.*.*.* 17.10.01, 10:04
                    Czy nadal chcecie czytać moje majaczenia?

                    O co chodzi z tą pidżamką, czy ktoś jeszcze sypia w czymś takim,
                    bo ja sypiam prawie na.o












                    • nanta!!! Re: O, jak miło! 17.10.01, 10:12
                      za majaczenia juz dziekuje;)
                      w pidzamce sypiam ja, bo jest zimno i juz:)
                      ps. teraz sie nie dziwie, ze ciagle majaczysz...;)
                      • Gość: quest Re: O, jak miło! IP: *.*.*.* 17.10.01, 10:36
                        > w pidzamce sypiam ja, bo jest zimno i juz:)

                        Zimno! No co ty sama sypiasz?!

                        > ps. teraz sie nie dziwie, ze ciagle majaczysz...;)
                        Bo tak generalnie to jestem zahartowany tylko, jak to w office,
                        wirusy szybko się przenoszą od jednych do drugich.
                        • nanta!!! Re: O, jak miło! 17.10.01, 10:49
                          czy ja sypiam sama??? dobre pytanie.
                          hm, poczekaj, niech no sie rozejrze i sprawdze..... rzetelnie to sprawdzanie zrobie..
                          no tak..... trzy Jaski, jeden Misiek, Pies, Kot, jakis niezidentyfikowany osobnik,
                          co go wogole nie znam...(swoja droga, skad on sie tu wzial? zawsze sie takie
                          cos przypaleta, a potem pozbyc sie nie mozna ;)
                          dziwne, bardzo dziwne......i nadal jest zimno......;)
                          no tak, zapomnialam nalozyc te cholerna pidzamke... :)))
                          poprawie sie, daje slowo :)


                          • Gość: quest Zimno,zimno IP: *.*.*.* 17.10.01, 11:32
                            > no tak..... trzy Jaski, jeden Misiek, Pies, Kot, jakis niezidentyfikowany osobn
                            > ik, co go wogole nie znam...(swoja droga, skad on sie tu wzial? zawsze sie takie
                            > cos przypaleta, a potem pozbyc sie nie mozna ;)

                            Zimno, zimno, zapytaj się czy jemu też jest zimno
                            ... w końcu nie po to się człowiek żeni żeby marznąć w łóżku:)




                            • nanta!!! Re: Zimno,zimno 17.10.01, 12:21
                              Gość portalu: quest napisał(a):

                              > ... w końcu nie po to się człowiek żeni żeby marznąć w łóżku:)

                              a po cio? ;)
                              • rigel Re: Zimno,zimno 17.10.01, 12:36
                                zeby mial mu kto gotowac obiadki....
                                • nanta!!! Re: Zimno,zimno 17.10.01, 12:40
                                  dobre sobie...;)
                                  • rigel Re: Zimno,zimno 17.10.01, 12:46
                                    nanta!!! napisał(a):

                                    > dobre sobie...;)

                                    pewnie, że dobre.... mniam, mniam ... ;))))
                                    • nanta!!! Re: Zimno,zimno 17.10.01, 12:49
                                      poczekaj, tylko dotra do zoladka, beda mniej smakowaly ...;)
                                      • rigel Re: Zimno,zimno 17.10.01, 13:02
                                        nanta!!! napisał(a):

                                        > poczekaj, tylko dotra do zoladka, beda mniej smakowaly ...;)

                                        od kiedy kubki smakowe znajduja sie w zoladku???? pala z anatomii !!!!
                                        • Gość: quest Nanta! przyznaj się IP: *.*.*.* 17.10.01, 13:11
                                          Marzniesz bo ten obok ... jest gumowy i nadmuchiwany!!!!!!

                                          PS.
                                          Jeśli jednak ten gość jest alive to czekamy na odpowiedź czy również marznie:)
                                          • nanta!!! Re: Nanta! przyznaj się 17.10.01, 13:14
                                            lepszy gumowy i nadmuchiwany niz mietki i suchy.

                                            ps. a co Cie to tak obchodzi?
                                            • Gość: quest ... dociekam twego zmarzlunku:) IP: *.*.*.* 17.10.01, 13:30
                                              • nanta!!! a jak dociekniesz to co? 17.10.01, 13:32
                                                • Gość: quest ... to rozpocznę akcję "Gorące maile dla zmarzniętych kobiet" IP: *.*.*.* 17.10.01, 14:38

                                                  i wszyscy się do niej pewnie przyłączą.
                                                  • Gość: nanta nie draznij mnie. bede wdzieczna ;) IP: 19.150.112.* 17.10.01, 14:41
                                                  • Gość: quest przekora? IP: *.*.*.* 17.10.01, 15:00
                                                  • nanta!!! koniec. 17.10.01, 15:02
                                                  • Gość: quest Amen IP: *.*.*.* 17.10.01, 15:13
                                                  • nanta!!! pamietasz? zdziwiona jestem.... 17.10.01, 15:19
                                                  • Gość: quest Zdziwiona? Zostałęm skutecznie zaprogramowny ... ateistą IP: *.*.*.* 17.10.01, 15:41
                                                  • nanta!!! i w tym jednym cie popieram :) 17.10.01, 15:43
                                                  • Gość: quest Najpradopodobniej jedynie to mi się w tobie podoba;) IP: *.*.*.* 17.10.01, 16:16
                                                    ... a co do reszty ... straciłem pewność;)
                                                  • nanta!!! inaczej nie moglam :)) pa pa 17.10.01, 16:18
                    • Gość: mreck Re: O, jak miło! IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 17.10.01, 10:49
                      quest? na o.krągło?
    • piotr_c Re: Juz sroda, uff.... 17.10.01, 12:24
      Cześc wszystkim obecnym.
      Niestety ja musze zniknąć. Prawdopodobnie jutro też :(.

      Do zobaczenia
    • nanta!!! Smutno mi..... 17.10.01, 13:07
      kopalam te dolki i prosze, mam dola, depresje itd.
      prosze mnie nie ruszac, bede warczec i kopac, w ostatecznosci ugryze.
      • Gość: quest Podaję tobie pomocną dłoń IP: *.*.*.* 17.10.01, 13:14

        -----
        ------
        -------
        ------
        ----

        • nanta!!! Re: Podaję tobie pomocną dłoń 17.10.01, 13:15
          nie chce :-(
      • rigel Re: Smutno mi..... 17.10.01, 13:15
        na swojego bedziesz warczec ??????
        • nanta!!! Re: Smutno mi..... 17.10.01, 13:17
          dzisiaj nie ma wyjatkow. wybacz.
          wrrr....
          • rigel Re: Smutno mi..... 17.10.01, 13:26
            Nantusia... nosek do góry.... chcesz, podrapię Cię za uszkami, co? ;)))
    • nanta!!! Potrzebna mi osoba z dolem wiekszym niz moj... 17.10.01, 13:25
      moze udawac.
      • rigel Re: Potrzebna mi osoba z dolem wiekszym niz moj... 17.10.01, 13:28
        nie musze udawac... tez mam swoj dolek.... jestem taki zako..any po uszy....
        zimno, mgla, wiatr, nikogo milego pod reka... ech, zycie...:(((
        • nanta!!! Re: Potrzebna mi osoba z dolem wiekszym niz moj... 17.10.01, 13:30
          dobrze, dobrze, narzekanie moze byc.
          jest beznadziejnie, nic mi sie nie chce, mam wszystko gdzies.
          najchetniej poszlabym spac. palulu do wiosny wystarczy.
          teraz Ty...
          • rigel Re: Potrzebna mi osoba z dolem wiekszym niz moj... 17.10.01, 13:41
            eee tam, mi sie nawet spac nie chce.... najbardziej to by mi sie chcialo nic
            nie robic, tak pobyc sobie w jakims niebycie... stac mi sie nie chce, siedziec
            mi sie nie chce, lezec mi sie nie chce... eh, tak moglbym polewitowac gdzies,
            ale mi sie nie chce...:(((
            • nanta!!! Re: Potrzebna mi osoba z dolem wiekszym niz moj... 17.10.01, 13:46
              Ty udajesz??, za dobrze Ci idzie.
              ja w tej chwili majac tego dola nawet nie mam ochoty dalej go miec.
              najchetniej to bym koty podarla, ale jedyny nadajacy sie do tego rozdarcia
              uciekl, gdzie pieprz rosnie.
              Twoja kolej....
              • rigel Re: Potrzebna mi osoba z dolem wiekszym niz moj... 17.10.01, 13:48
                mi tam koty nic na razie nie zawinily... nie bede znecal sie nad zwierzakami...
                kto Ci powiedzial, ze ja udaje, co?????
                • nanta!!! Re: Potrzebna mi osoba z dolem wiekszym niz moj... 17.10.01, 13:50
                  swiety antoni zdradzil mi ten sekret o Twoim udawaniu.
                  a ze udajesz to ja wiem od dawna. UDAWACZU !!!!
                  obludny wykorzystywaczu kobiecej niewinnosci!!!

                  • rigel Re: Potrzebna mi osoba z dolem wiekszym niz moj... 17.10.01, 13:52
                    nie udawam wcale a wcale....:))))
                    • nanta!!! Re: Potrzebna mi osoba z dolem wiekszym niz moj... 17.10.01, 13:54
                      nie badz mily, odgryz sie.
                      i przestan sie usmiechac. ;-(
                      • rigel Re: Potrzebna mi osoba z dolem wiekszym niz moj... 17.10.01, 13:58
                        sama cholero chcialas.... zeby znowu nie bylo na mnie...
                        zaczelas cos o tej, no... niewinnosci... nigdzie nie spotkalem czegos takiego...
                        u nikogo... kazdy ma cos na sumieniu a Ty swoje grzeszki znasz
                        i wcale sie nie usmiecham, to byl grymas i szczezenie klow!!! ;[[[
                        • nanta!!! Re: Potrzebna mi osoba z dolem wiekszym niz moj... 17.10.01, 14:05
                          zapomniales o fladrze. niewinnosci nie spotkales???
                          umow sie ze mna to sie przekonasz. ja swoje grzechy znam
                          nie pokazuj mi ich palcem. grymas i szczerzenie klow???
                          he he
                          :-P
                          • rigel Re: Potrzebna mi osoba z dolem wiekszym niz moj... 17.10.01, 14:09
                            nie zapomnialem o fladrze... fladro wyszczekana jedna...
                            a na spotkanie z Toba to bym musial przyjsc chyba w towarzystwie obstawy i to
                            dobrzej ozbrojonej...:((( nie ma glupich, nie bede ryzykowal zdrowia i zycia
                            dla Twojej przyjemnosci ....

                            nie musisz wystawiac jezora... nie ma sie czym chwalic...
                            • nanta!!! Re: Potrzebna mi osoba z dolem wiekszym niz moj... 17.10.01, 14:13
                              no daj spokoj, tyle komplementow na raz, nie wiem co mam pwiedziec,
                              chyba sie splonie, juz dosc, dosc, Ty mala meska szowinistyczna swinko
                              obstawa? a po co? nic by nieporadzili i juz. marzyciel.... obstawe by sobie wzial...
                              no nie moge, umre ze smiechu.
                              o mojej przyjemnosci nic nie mow, przeciez Ty myslisz tylko o swojej.
                              :-PPPPP i juz.
                              • rigel Re: Potrzebna mi osoba z dolem wiekszym niz moj... 17.10.01, 14:22
                                nanta!!! napisał(a):

                                > nie wiem co mam pwiedziec,
                                chociaz raz zabraklo Ci jezyka w gebie...
                                > Ty mala meska szowinistyczna swinko
                                nie mala, nie szowinistyczna, nie swinko... reszta sie zgadza...
                                > o mojej przyjemnosci nic nie mow, przeciez Ty myslisz tylko o swojej.
                                wrecz na odwrot... chociaz moja tez nie powinna byc na ostatnim miejscu...

                                pieknie wygladasz z tym wywalonym jezorem...

                                • nanta!!! Re: Potrzebna mi osoba z dolem wiekszym niz moj... 17.10.01, 14:24
                                  ble ble ble
                                  jezor schowalam ;)
                                  • rigel Re: Potrzebna mi osoba z dolem wiekszym niz moj... 17.10.01, 14:43
                                    ble, ble - tyle to potrafi byle koza.... nie masz nic innego do powiedzenia???
                                    • Gość: nanta Re: Potrzebna mi osoba z dolem wiekszym niz moj... IP: 19.150.112.* 17.10.01, 14:44
                                      mam.
                                      fju fju fju... ;)
                                      co teraz? jak nie koza?
                                      • rigel Re: Potrzebna mi osoba z dolem wiekszym niz moj... 17.10.01, 14:46
                                        Gość portalu: nanta napisał(a):

                                        > co teraz? jak nie koza?
                                        teraz jak sroka...
                                        • Gość: nanta Re: Potrzebna mi osoba z dolem wiekszym niz moj... IP: 19.150.112.* 17.10.01, 14:47
                                          ho ho ho,
                                          Dzieciol ;)
                                          • nanta!!! Rigel, wiem co kombinujesz, przestan, zjedz cos, odpocznij. 17.10.01, 15:10
                                            • rigel Re: Rigel, wiem co kombinujesz, przestan, zjedz cos, odpocznij. 17.10.01, 15:23
                                              no, co? właśnie zjadłem, odpocząłem... nie przestanę ;))))
                                              • nanta!!! Re: Rigel, wiem co kombinujesz, przestan, zjedz cos, odpocznij. 17.10.01, 15:25
                                                juz uwierze ze taki expresowy jestes...;)
                                                • rigel Re: Rigel, wiem co kombinujesz, przestan, zjedz cos, odpocznij. 17.10.01, 15:28
                                                  to sobie sprawdz numerki....
                                                  • nanta!!! Re: Rigel, wiem co kombinujesz, przestan, zjedz cos, odpocznij. 17.10.01, 15:31
                                                    nie mow do mnie tak madrze. nie o tej porze.
                                                    jakie numerki, Kochanie, co? ;)
                                                  • rigel Re: Rigel, wiem co kombinujesz, przestan, zjedz cos, odpocznij. 17.10.01, 15:59
                                                    te po prawej stronie...
                                                    i nie mow do mnie "kochanie", capisco?
                                                  • nanta!!! Re: Rigel, wiem co kombinujesz, przestan, zjedz cos, odpocznij. 17.10.01, 16:00
                                                    dlaczego kochanie?
                                                  • rigel Re: Rigel, wiem co kombinujesz, przestan, zjedz cos, odpocznij. 17.10.01, 16:05
                                                    bo nie
                                                  • nanta!!! Re: Rigel, wiem co kombinujesz, przestan, zjedz cos, odpocznij. 17.10.01, 16:07
                                                    to nie jest argument
                                                  • rigel Re: Rigel, wiem co kombinujesz, przestan, zjedz cos, odpocznij. 17.10.01, 16:10
                                                    nanta!!! napisał(a):

                                                    > to nie jest argument

                                                    jak to nie? to jest najmocniejszy argument na swiecie...:)))
                                                  • nanta!!! Re: Rigel, wiem co kombinujesz, przestan, zjedz cos, odpocznij. 17.10.01, 16:11
                                                    chyba jeszcze ode mnie nie oberwales
                                                    ale tak porzadnie ;) bo nalezy Ci sie.
                                                  • rigel Re: Rigel, wiem co kombinujesz, przestan, zjedz cos, odpocznij. 17.10.01, 16:19
                                                    nie oberwałem, fakt. nie było za co....
                                                    a jesli nawet, to zglosze sie do ukarania jutro

                                                    trzymaj sie cieplutko, Nantusiu
                                                    caluski cmok, cmok :)***
                                                  • nanta!!! Re: Rigel, wiem co kombinujesz, przestan, zjedz cos, odpocznij. 17.10.01, 16:21
                                                    caluje mocno, za wszystko
                                                    pa
                                                  • Gość: Kwiatek nie "capisco" tylko "capisci" IP: 195.116.214.* 17.10.01, 16:19
                                                    a poza tym w porządku ;-))))))
                                                  • rigel Re: nie 17.10.01, 16:21
                                                    Gość portalu: Kwiatek napisał(a):

                                                    > a poza tym w porządku ;-))))))

                                                    ktos mi zamienil klawisze.... oczywiscie masz rację Kwiatuszku
                                                    trzymaj sie Ty takze, pa, pa
                                                  • Gość: Kwiatek Re: nie IP: 195.116.214.* 17.10.01, 16:27
                                                    rigel napisał(a):

                                                    > Gość portalu: Kwiatek napisał(a):
                                                    >
                                                    > > a poza tym w porządku ;-))))))
                                                    >
                                                    > ktos mi zamienil klawisze.... oczywiscie masz rację Kwiatuszku
                                                    > trzymaj sie Ty takze, pa, pa

                                                    Buona Notte Bambo ;)))))
    • Gość: Kwiatek Wy to macie zdrowie.... IP: 195.116.214.* 17.10.01, 15:39
      ...albo nudną pracę ;-)))
      • Gość: quest U2.... IP: *.*.*.* 17.10.01, 15:43
        • nanta!!! ja mam jedno i drugie ..... 17.10.01, 15:46
          chociaz ostatnio to pierwsze wzgledem forum zaczyna mi szwankowac.
          gdzie bylas? ja sama walczylam, ile mozna wszystko tylko na mnie zwalac?
          nikt mi nie chce pomoc, bede plakac
          a buuuuuuuuuuuuu
          • Gość: Kwiatek Re: o rany IP: 195.116.214.* 17.10.01, 15:51
            nie marz się, makijaż rozmarzesz !!! czasem pracuję. Zmień pracę jak Cie ta
            nudzi. Nie rozwijając się cofasz się. :-)
            • nanta!!! Re: o rany 17.10.01, 16:05
              dzieki za wsparcie
              juz mi lepiej :)
              • Gość: Kwiatek Re: o rany IP: 195.116.214.* 17.10.01, 16:12
                you welcome :)
                do jutra.
        • Gość: Kwiatek Re: Bono ? IP: 195.116.214.* 17.10.01, 15:47
          Bono jest w porzo... dopiero tu weszłam ;-)))
          • Gość: quest Nie!!! You too IP: *.*.*.* 17.10.01, 16:18
            • Gość: Kwiatek Re: Wyluzuj Q..... IP: 195.116.214.* 17.10.01, 16:24
              zrozumiałam, w przeciwienstwie do Ciebie ;-)


              • Gość: quest Specjalnie 4U @bye IP: *.*.*.* 17.10.01, 16:41

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka