Dodaj do ulubionych

lesio=leon?

22.01.03, 13:29
czytając "lesio" joanny chmielewskiej wyobraziłam sobie lesia dokładnie tak
jak zawsze widze naszego plażowego leonka. czyzby to była jedna osoba?
Obserwuj wątek
    • tiresias Re: lesio=leon? 22.01.03, 13:46
      leon jest niepowtarzalny.
      chmielewska jest jednowymiarowa.
      emusia jest chora.
      emusi przyszłośc szkolna stoi pod znakiem zapytania.
      leon jest panem swego losu.
      niech żyje leon
      • postrzygacz_pudli Re: lesio=leon? 22.01.03, 13:50
        tiresias napisał:

        > niech żyje leon
        leon, żyjesz? cicho zap[ytała mariola unosząc zapałką
        siną powiekę kochanka i widząc jedynie białko... wypiła je
        pośpiesznie. To ponoć dobre na gardło - pomyślała
        • tiresias Re: lesio=leon? 22.01.03, 13:53
          fuuujjjj, postrzygaczu, ty prosiaku
          • basia! Re: lesio=leon? 22.01.03, 14:04
            --
            pchy..prychnęła mariolka i poszła do kuchni utrzeć sobie kogelmogel
            • tiresias Re: lesio=leon? 22.01.03, 14:08
              basia! napisała:

              > --
              > pchy..prychnęła mariolka i poszła do kuchni utrzeć sobie kogelmogel

              apropo rzeczonego kogla
              czy używa sie białka i żółtka, czy tylko żółtka, i co sie dodaje? {a także w
              którą strone kręci?)
              • ellen wersja na rencistę 22.01.03, 14:16
                ----
                leon, żyjesz? cicho zapytała mariola unosząc zapałką
                siną powiekę kochanka i widząc jedynie białko... wybiła je
                pośpiesznie. Ma jeszcze drugie oko - pomyślała




                • misiania Re: wersja na rencistę 22.01.03, 14:23
                  wybiła?
                • postrzygacz_pudli Re: wersja na rencistę 22.01.03, 14:25
                  ellen napisała:

                  > ----
                  > leon, żyjesz? cicho zapytała mariola unosząc zapałką
                  > siną powiekę kochanka i widząc jedynie białko... wybiła je
                  > pośpiesznie. Ma jeszcze drugie oko - pomyślała
                  - A kogel mogel, prosiaku, robi się z jajek - powiedziała
                  wyniośle i kopnęła Leona w podbrzusze
                  • aniela_ Re: wersja na rencistę 22.01.03, 14:27
                    yyy sierść mi się jeży na przedramieniu....
                  • misiania Re: wersja na rencistę 22.01.03, 14:30
                    ale dlaczego wybiła???
                    • postrzygacz_pudli Re: wersja na rencistę 22.01.03, 14:36
                      misiania napisała:

                      > ale dlaczego wybiła???

                      ona najpierw wypiła, a potem wybiła. ale skoro najpierw
                      wypiła, to co wybijała potem? boję się że ugrzązłem :)
                      • misiania Re: wersja na rencistę 22.01.03, 14:40
                        yyyyy wybiła to, co się nagromadziło w spustoszonym oczodole może?...

                        brrr! fuj! brrr! fuj!
                      • basia! Re: wersja na rencistę 22.01.03, 14:42
                        postrzygacz_pudli napisał:

                        > misiania napisała:
                        >
                        > > ale dlaczego wybiła???
                        >
                        > ona najpierw wypiła, a potem wybiła. ale skoro najpierw
                        > wypiła, to co wybijała potem? boję się że ugrzązłem :)

                        --
                        -wybiła twoja ostatnia godzina...-warknął leon
              • basia! Re: lesio=leon? 22.01.03, 14:27
                tiresias napisał:

                > apropo rzeczonego kogla
                > czy używa sie białka i żółtka, czy tylko żółtka, i co sie dodaje? {a także w
                > którą strone kręci?)

                nie mogę odpowiedzieć na to pytanie,bo mam przeczucie że ugrzęznę...;)

                podaję przykład : ..używam żółtka.....;)
                • misiania Re: lesio=leon? 22.01.03, 14:28
                  ja jeszcze dodaję cukier do tego żółtka...

                  • aniela_ Re: lesio=leon? 22.01.03, 14:30
                    nie powiecie mi chyba ze jecie surowejajka na słodko...
                    • misiania Re: lesio=leon? 22.01.03, 14:38
                      w sensie chciałam powiedzieć, że wolę krembrule raczej, ale tego u babci nie
                      serwowano...
                    • piotr_c Re: lesio=leon? 22.01.03, 14:41
                      Powiemy !
                      • misiania Re: lesio=leon? 22.01.03, 14:44
                        ja np. miast owoców raczej trochę białego sera dodaję. kwaskowate grudki
                        kontrastują ze słodyczą masy. ale z dodawania ubitej piany zrezygnowałam po
                        pierwszej próbie. nene to nie to.
                        • piotr_c Re: lesio=leon? 22.01.03, 14:55
                          ciekawy pomysł z tym serem, ale z pianki białkowej nie zrezygnuje . Przecież to
                          2 razy tyle przyjemności :)
                          • misiania Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:22
                            nene, jakoś nie mogłam zapomnieć, jak wyglądało to białko przed ubiciem...
                            • piotr_c Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:29
                              To zleć outsourcing ubijalniczy :)
                      • aniela_ Re: lesio=leon? 22.01.03, 14:45
                        aha tego to sie po Was nie spodziewalam. myslalam ze pijacie herbate z
                        uniesionym elegancko palcem malym a spozywacie tylko potrawy ktorenazywaja si
                        epo francusku
                        • misiania Re: lesio=leon? 22.01.03, 14:47
                          aha. ą ę bułkę przez bibułkę spożywam najczęściej.
                          • aniela_ Re: lesio=leon? 22.01.03, 14:50
                            yhy albo ew. specjalnymi sztućcami do bułek.
                            • misiania Re: lesio=leon? 22.01.03, 14:53
                              ototo! a budyń - wiadomo - pałeczkami.
                              • aniela_ Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:11
                                aha podobnie jak lody.to powszechny zwyczaj konsumpcji
                                • misiania Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:20
                                  o. a myślałam, że jestem oryginalna...
              • piotr_c Re: lesio=leon? 22.01.03, 14:30
                Kogel mogel
                Wersja którą ja robię:
                2 jajka, cukier, moga być jakieś owoce np truskawki
                2 oddzielone żółtka mieszam z cukrem ( około 6 łyżeczek) i uciera sie łyżeczką
                aż masa zrobi się żółtobiała. Werska expresowa -używam miksera z końcówką
                szatkującą.
                Ww. mikserem ubijam białka na pianę , wlewam utarte żółtka i delikatnie
                mieszam. Teraz można dodać owoce , kakao , lub inne wynalazki. Zjadać szybko
                nim piana zacznie siadać.
                • basia! Re: lesio=leon? 22.01.03, 14:34
                  mniam,mniam .....:)
                  • aniela_ Re: lesio=leon? 22.01.03, 14:37
                    fuuuj (truskawki lepiej smakują z szampanem)
                    • rigel Re: lesio=leon? 22.01.03, 14:57
                      aniela_ napisała:

                      > fuuuj (truskawki lepiej smakują z szampanem)
                      nie "fuuuj" tylko "mniam mniam"
                      a poza tym, z szampanem najlepiej smakuje kaszanka ;)
                      • postrzygacz_pudli Re: lesio=leon? 22.01.03, 14:59
                        kaszanka z cebulą i zasmażką
                        • rigel Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:07
                          postrzygacz_pudli napisał:

                          > kaszanka z cebulą i zasmażką

                          i z bita smietaną oczywiście!
                          • aniela_ Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:10
                            ustawcie sie proszę profilem...
                            • rigel Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:17
                              aniela_ napisała:

                              > ustawcie sie proszę profilem...

                              e-e, ęfas jestem o wiele przystojniejszy :))
                          • postrzygacz_pudli Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:14
                            rigel napisał:

                            > postrzygacz_pudli napisał:
                            >
                            > > kaszanka z cebulą i zasmażką
                            >
                            > i z bita smietaną oczywiście!
                            + sól, pieprz i wiórki kokosowe do smaku
                            • tiresias Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:18
                              gieneralnie wydaje mnie się, że bynajmniej jedzenie produktów kurzej owulacji
                              jest dość obrzydliwe, bez względu na to czy zostały poddane obróbce termicznej
                              czy nie...
                              • aniela_ Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:22
                                nie mniej ohydne jest jedzenie produktow kurzej kopulacji zwlaszcza obrobce nie
                                poddanych.
                                ps. co je tire? bo nie wiem.
                                • misiania Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:25
                                  o w mordę jeża.
                                  • aniela_ Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:31
                                    tak po namysle to cofam pytanie. nerwowa jakas jestem taka. pojde sie raczej
                                    wyzyc na cudzej sekretarce w nadziei ze nie wyslala faxu jeszcze pojde.
                                    • misiania Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:34
                                      aha. albo porymuj rapowo, hiphopowo i agresywnie, jakbys ósmą milę przekroczyła
                                      właśnie.
                                      • aniela_ Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:52
                                        moglabym tez ponurkować pod lodem albo poskakać na spadochronie. to uspokaja.
                                        • misiania Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:55
                                          można również zamieszkać z plemieniem jakimś pierwotnym, przyjmując jego
                                          kulturę i zwyczaje. to uspokaja, zwłaszcza po dużym obiedzie.
                                          • aniela_ Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:57
                                            ato nei wiem, nie probowalam. ale polecasz glosem zdecydowanym i wiesz co
                                            mowisz?
                                            • misiania Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:58
                                              yyy czy polecam rapowanie czy społeczeństwo pierwotne, bo nie wiem do czego się
                                              odnieść bardziej jakby?
                                              • aniela_ Re: lesio=leon? 22.01.03, 16:04
                                                eh, nieważne...
                                                • misiania Re: lesio=leon? 22.01.03, 16:09
                                                  o!?!?! to chyba najlepszy będzie szardonej...
                                        • piotr_c Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:56
                                          Mogła byś też rozbroic jakąś bombe atomową z dużym czerwonym wyświetlaczem
                                          [00:00:012]
                                          Ewentualnie lepiej zamocować miecz Demoklatesa. Ot takie pożyteczne drobiazgi..
                                          • aniela_ Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:58
                                            yhy jakos sie wszyscy dzis czepiacie.. chyba wroce do pracy
                                            • piotr_c Re: lesio=leon? 22.01.03, 16:02
                                              Anielu, nikt sie nie czepia . Po prostu w trosce o twoje unerwienie proponujemy
                                              takie nieszkodliwe rozrywki .

                                              ps. a tak na marginesie, to twoja odpowiedź była nadwyraz trafna :))))))
                                              • aniela_ Re: lesio=leon? 22.01.03, 16:05
                                                a zebys wiedzial ze celowalam kulą w ten płot, powages
                                  • tiresias Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:34
                                    misiania napisała:

                                    > o w mordę jeża.

                                    jeże są żyworodne!
                                    bez jaj
                                • postrzygacz_pudli Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:28
                                  aniela_ napisała:


                                  > ps. co je tire? bo nie wiem.

                                  tire je w porządku.
                                  Podobnie jak Aniela.
                                  To już pax ma być!!!!
                                  :(
                                  • misiania Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:32
                                    hyhy, pax postrzygaczana pudlana znaczy się?
                                    • postrzygacz_pudli Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:37
                                      nie! pax vobiscum!
                                      idę do domu
                                      • aniela_ Re: lesio=leon? 22.01.03, 15:44
                                        pax vobiscum komu
                                        bo ide do domu
    • emusia Re: lesio=leon? 22.01.03, 16:07
      no prosze jaki watek alkowicie aburdalny mi wyszedł.
      tradycyjnie treść wątku ma sie nijak do jego tematu
      trudno
      --
      Człowiek całe życie się uczy i głupi umiera
      • piotr_c Re: lesio=leon? 22.01.03, 16:13
        To przy okazji jest przykładem że treść pierwszego wpisu nie jest aż tak
        istotna abu powstał całkiem fajny wątek. Bo i tak wątek powędruje tam gdzie
        chce.
        Aby zamknąc klamrą powrotu do wątku. Wg mnie to jednak Lesio to inny typ , do
        tego on nie mieszkał z Mariolką tylko z Kasią. I chyba jednak był bardziej
        roztrzepany niż Leon.
        • baloo1 Re: lesio=leon? 22.01.03, 17:37
          piotr_c napisał:
          I chyba jednak był bardziej roztrzepany niż Leon.

          Roztrzepany byl, jak nie przymierzajac koglomoglowa piana z bialek, nespa
          Piotrze, spytam sie niewinnie, podwazajac zamknieta klamre ...

          Dobry wiczor, witam i zegnam, dobranoc.
          Bardzo przepraszam w imieniu ciura
          • Gość: aniela Re: lesio=leon? IP: *.acn.waw.pl 22.01.03, 21:18
            w takich wypadkach nie przeprasza sie w imieniu tylko "za ciura"

            (szukalam dziury w calym i znalazlam. pojde usatysfakcjonowana poszukac guza w
            okolicy)
          • piotr_c Re: lesio=leon? 23.01.03, 10:49
            Nie, Leśio nie był roztrzepany jak piana z kogla mogla. Taka piana w koncu
            opada a on był roztrzepany w sposób trwały :)
            • _tequila_ Re: lesio=leon? 23.01.03, 11:10
              bo roztrzepal sie na trzepaku
              • aniela_ Re: lesio=leon? 23.01.03, 11:11
                trzepnięty jakiś..
              • piotr_c Re: lesio=leon? 23.01.03, 11:16
                Nie, on miał tak od urodzenia , chyba. Co ty, nie znasz Lesia ?????
                • _tequila_ Re: lesio=leon? 23.01.03, 11:24
                  jasne ze znam, wieczorami siedzimy sobie przed tv tylko raz jest zielony a
                  innym razem czerwony
                  • postrzygacz_pudli Re: lesio=leon? 23.01.03, 11:29
                    to nie Lesio! To KameLeon

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka