w_kulik
07.11.01, 02:58
Postanowilem skorzystac z przykladu, jaki zostal mi dany. Nie bede jednak
mowil, jakie motywy mna kierowaly. Dziekuje wszystkim za opieke, za klotnie
przy kolacji... A tak naprawde? To niezle sie bawilem, choc czasami krew mi sie
gotowala. Szczegolne dzieki Mreckowi za jego poglady - w koncu ktos, kto ma
niezdrowo trzezwe zdanie o swiecie i potrafi go bronic z ikra.
Co zlego, to nie ja. Zegnam.