libra7 12.11.01, 18:27 ...wciagnely Nowego. Tak sie tylko na poczatku wydaje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kiciaf Re: Taaaaak... Lotne piaski „Forum na Plaze”... 12.11.01, 18:40 Zostań libro. Na sensownego gościa wyglądasz. Znajdzie sie tu miejsce dla ciebie :) Zapadnij się w piasek. Może miejsce na kocyku zrobić? Pomiędzy mną a Anielą przysiąść się możesz... Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Taaaaak... Lotne piaski „Forum na Plaze”... 12.11.01, 21:30 Plaża trochę o tej porze oszroniona, jak sądzę? I ogniska rozpalić nie wolno, by marynarze kręćka nie dostali. Niedobrze, krucabomba, niedobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Taaaaak... Lotne piaski „Forum na Plaze”... 13.11.01, 08:48 aha libra możemy Ci wystawić zieloną kartę spreparowana naprędce na domowej drukrce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hela Re: Taaaaak IP: *.*.*.* 13.11.01, 14:19 Libra, Ty mi kogoś przypominasz i jeszcze ten numer .... Odpowiedz Link Zgłoś
libra7 Re: Taaaaak... Lotne piaski „Forum na Plaze”... 14.11.01, 21:45 Dzieki za zaproszenie, kiciu f. Bardzo chetnie na kocyku na chwilke spoczne, od anieli zielona karte przyjme (szkoda,ze do znizek w TPSA nie upowazniajaca). Czesto bywac pewnie nie bede, bo by mnie rzeczona TPSA w skarpetkach puscila i to niesparowanych ;-)))) Helu, jestem tu zupelnie incognito, wiec nikogo przypominac nie moge :-) Cieplym slowem ogrzewam niniejszym tate and reszte milego towarzystwa. L. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hela Re: A jednak IP: *.*.*.* 15.11.01, 07:48 Nie bede sie sprzeczac, bo znowu wpadne w uzaleznienie. Ale swoje wiem. Masz ogromne szanse u panienek. Te "cieple" slowka, romantyczne przemyslenia ... Byl taki jeden .. Don ..Pa Odpowiedz Link Zgłoś
libra7 Re: A jednak 15.11.01, 16:11 Czyz nie lepiej wiec pozostac w sferze domyslow? Ilez miejsca dla wyobrazni... Odpowiedz Link Zgłoś
libra7 Impresje plazowe... 15.11.01, 16:20 Tym razem z wlasnym kocykiem się pojawiam, lopatka i wiaderkiem, na zielona karte od Anieli glownym wejsciem wchodze (dotad przez plot przelazic trzeba było). U bramy Alfred chyba (znaki szczegolne: dlonie jak bochny, do bramy przykuty – to on, Kiciu f?) zielona karte ostemplowal. Tuz obok Anka na kocyku udaje, ze paznokietki piluje (polmetrowym pilnikiem!!!), gdy tymczasem to lancuch Alfreda obrobce jest poddawany. Nieco dalej, Nanta i Rigiel rzucaja sobie celne riposty i aureole Anieli w charakterze ringo. (Nagle mieskiem ktos rzucil szpetnie – a, to Anka paznokiec zlamala przy pilowaniu lancucha...;-))) Nieco dalej Kiciaf studiuje instrukcje obslugi rakiet ziemia-ziemia z glowica biologiczna (przetrwalniki smiertelnej czkawki gigantki) i przez lornetke obserwuje okolice swego lewego lusterka. Bardzo jej do twarzy w kapelusiku i kostiumie z siatki maskujacej, z wyrzutnia rakiet na ramieniu i rowniutko poukladanymi na piaseczku ladunkami. Anieli nigdzie nie widac, odczuc się daje jedynie powiew aromatyczny – nic tylko firankami rzes zatrzepotala przed opuszczeniem plazy. Gdzieniegdzie na piaseczku rzucone ukradkowo spojrzenia Heli. Wezme je sobie do wiadereczka – jak babke z piaku zrobie, przozdobie ja nimi, migotac bedzie ladnie w promieniach zachodzacego slonca... Z kiczowatym pozdrowieniem plazowym, L. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: Impresje plazowe... IP: 217.8.191.* 15.11.01, 16:32 Aniela zapewne przyjdzie juto zalotnie kolyszac biodrami. A biodra to ona ma jak Alfred dlonie. Tymczasem (jako, ze sami zostalismy na plazy) moze droga libro nasmaruje cie olejkiem do opalania. Odpowiedz Link Zgłoś
libra7 Re: Impresje plazowe... 15.11.01, 17:59 A, Roro! Poznalam Cie po rachunku z Galerii Centrum (d. Domy Towarowe Centrum, d. E.Wedel) na czarna bielizne dla Agniechy. Za olejek dzieki, ale relaksujacy masaz pleckow poprosze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: Impresje plazowe... IP: 217.8.191.* 16.11.01, 14:36 libra7 napisał(a): > A, Roro! Poznalam Cie po rachunku z Galerii Centrum > (d. Domy Towarowe Centrum, d. E.Wedel) na czarna > bielizne dla Agniechy. > > Za olejek dzieki, ale relaksujacy masaz pleckow poprosze. A co tam u Agniechy, bo dawno jakos jej nie widzialem na plazy. Ciekawe, czy juz byla z Jankiem w Kolobrzegu. Masaz plecow? juz sie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiciaf Re: Taaaaak... Lotne piaski „Forum na Plaze”... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.11.01, 22:58 Oddalam się jutro z plaży w sobie wiadomych tylko sprawach. Alfreda zabieram ze sobą. Nie proście, nie wierzę wam za grosz. Nie, nawet na pięć minut go nie zostawię samego w pobliżu. Wszak plaża niestrzeżona jest. Dziś zostawiłam go na chwilę tylko, i co? Prawie przepiłownany łancuch znalazłam. Zdążyłam w ostatniej chwili... Ale zajrzę wieczorem i zobaczę, czy ładne zamki z piasku zbudowaliście... Ach zanim fala je zmyje... Może zobaczę tajemniczą librę jak znów wynosi piasek z plaży... Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Taaaaak... Lotne piaski „Forum na Plaze”... 16.11.01, 10:00 aha też jestem za tym zeby libra się wylegitymowała. i streściła swoje siwi. żebysmy wiedziały kto ona zacz i czy można jej ufać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: Taaaaak... Lotne piaski „Forum na Plaze”... IP: 217.8.191.* 16.11.01, 14:41 Librze mozna ufac. Ja za nia recze. Znam ja jeszcze z dawnych czasow, gdy chadzalem po domach towarowych w poszukiwaniu staniczka (nie dla mnie tylko dla Agniechy). Oj glupi bylem. Agniech ai tak ucielka z jakims pilocikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
libra7 Re: Taaaaak... Lotne piaski „Forum na Plaze”... 16.11.01, 18:40 Aniela mnie do dekonspiracji namawia, ale nic z tego! Nie po to mimo plazowych upalow w ciemnym prochowcu sie przemieszczam z kolnierzem postawionym, w ciemnych okularach i w kapeluszu wlosow mych burze kryjacym... Nie zmusi mnie Aniela do dekonspiracji nawet wyrafinowanymi torturami swietej inkwizycji, tj. pieszczeniem mieciutkimi poduszeczkami and/or sadzaniem w wygodnym fotelu ;-)))))))))) No widzisz, Kiciu f, gdyby nie ja, ostalby Ci sie jeno kawalek lancucha bez przytwierdzonego na przeciwnym koncu Alfreda. A zameczki sliczne zrobimy i fala ich nie zmoze, beda to bowiem zameczki blyskawiczne, czyli „instant castles” (just add water and stir). Zas Twe przypuszczenia jakobym piaseczek z plazy szmuglowala bezpodstawnymi sa Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Taaaaak... Lotne piaski „Forum na Plaze”... 19.11.01, 09:01 widziałam jak nieśli kogoś na drzwiach swiętojańską. kogoś w prochowcu i ciemnych okularach. poręczenie rora nic nie pomogło... Odpowiedz Link Zgłoś
libra7 Re: Taaaaak... Lotne piaski „Forum na Plaze”... 19.11.01, 13:44 Nic z tego! Jestem, zyje i mam sie dobrze. Tylko ostatnimi czasy nie mam czasu bawic sie w piaseczku plazowym. Pomachaj mi skrzydlem Twem anielskiem jako i ja Ci reka moja ludzka pomachalam. Na razie, L. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Taaaaak... Lotne piaski „Forum na Plaze”... 19.11.01, 14:00 pomacham Ci środkowym skrzydłem żeby równowagi nie stracić w zwisaniu znaczącym. Odpowiedz Link Zgłoś
libra7 Re: Taaaaak... Lotne piaski „Forum na Plaze”... 19.11.01, 23:25 Slabo znam anielskie body language Odpowiedz Link Zgłoś
mreck Re: Taaaaak... Lotne piaski „Forum na Plaze”... 20.11.01, 08:03 libra zdefiniuj anioła proszę. Bo z opisu anieli wynika, ze anioły zwisaja, są złośliwe, żądne pieniędzy, strzykają jadem na odległość, miewają erotyczne skojarzenia na widok poganiaczy wielblądów. albo dekarzy ale to chodzi o to samo. Więc libro jak z twojej definicji wyjdzie że aniela to wampir homoseksualista to od jutra zacznij nosić golf, wzglednie szlik. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Taaaaak... Lotne piaski „Forum na Plaze”... 20.11.01, 08:32 (myślałam że mreck gwałci i rabuje gdzieś obok a on tu znienacka.) tak libra. ubierz szlik koniecznie (cokolwiek to jest). a na szliku czosnek, tak na wszelki wypadek. a pod szlikiem krzyżyk na drogę mreckowi. aniela złośliwa (żeby nie było że ja to nie ja) Odpowiedz Link Zgłoś
libra7 Kwestia szlika 20.11.01, 21:50 Dopiero teraz odpisuje, bo caly dzien mi zajelo szukanie szlika. No, kurcze, nigdzie nie bylo. Dopiero na targu u Ruskich udalo sie kupic. Napis ma cyrylica, a do tego mi wianuszek czosnku dodali i kolek osikowy w dlugopisie ukryty (rekwizyt z radzieckiej ekranizacji Dzejmsa Bonda). A wszystko to nabylam, bo mnie troska mrecka do glebi wzruszyla... A tak na marginesie, to Ty mreck jakies leksykograficzne zaciecie masz. Bylebys sie tylko, odpukac, za semantyke formalna nie wzial. Milego letargu! :-)))) Anielu, piane z ust zetrzyj, bo Ci szmineczke wyzre ;-))) Ja wiem zes aniol raczej z obrzeza kategorii. Ale mi o swym znaczacym zwisie anielskim nic nie napisalas. Trwajaca w nieswiadomosci co do tresci Anielowego zwisania, L. Odpowiedz Link Zgłoś
mreck Re: Kwestia szlika 21.11.01, 07:35 libra, że co? my proste mrecki, miedzy padlina na śniadanie a ścierwem na podwieczorek leksykograficzne zaciecie przejawiamy? Na Boga a ja myslałem ze te czknięcia na oślej łączce to dysgrafia a tu proszę, jakie mądre slowo mi sie trafiło. ozlocę je zabiorę wszędzie, czy będziesz ze mną czy nie bedziesz, mój aniele. Swoja drogą przydałby sie konterfekt anielo, bo mi jak mi się rymy czestochowskie na temat wiadomy nie chcą układać. Libra temat anielowego zwisania poruszył mnie do głebi, ze nawet obejrzałem swoj organ do zwisania, ale po namyśle doszedlem do wniosku, że aniela przejawia inne tj duchowe zdolności do pozostawania w zwisie. zaczep do zwisania sprytnie ukryty w aureoli. a co do slowa "szlik" dodaje go do słownika i zaczynam poszukiwać znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Kwestia szlika 21.11.01, 12:02 pianę z ust starłam zgodnie z zaleceniami. wyjaśniam że zwisam od tak. od niechcenia choć znacząco. pozycja ta pozwala mi na wszystkich z góry patrzeć i jadem strzyknąć bezciśnieniowo w dół. ciężar właściwy mojej duszy mniejszy jest od ciężaru wydychanego przez obecnych tu dwutlenku węgla nasyconego toksycznym wyziewem mrecka więc pozycja ta niemęcząca jest więc ubranie robocze (suknia rusałcza) nieprzepocone w szafie co wieczór odwieszam. obok szlika je odwieszam. pomine milczeniem niewybredne porównania mrecka bo mi sawuarwiwr kazał zmilknąc na poruszony temat. Odpowiedz Link Zgłoś
mreck Re: Kwestia szlika 21.11.01, 14:10 modrymi oczyma patrzę w twoja stronę, i z halasem nozdrza wydmuchuję w rąbek sukni swojej, tęska anielo, lekarstwo dla mrocznej duszy mojej, nie odganiaj raba twojego wiernego, zapach ten to nie wyziew, jeno otarłem sie o rora w przejsciu i tak zostało. jak czas pozwoli to spichce na poczekaniu czterowiersz jaki na Twój temat. boś mi tu najmilszą, o żmijo jadowa. Jeno mi inkaustu brakuje, ale krew zieloną z wątpii utoczę. Konterfekt mi prześlij, bym czci nie uchybił! ob biedy moze być opis prozą. tylko się na stroju nie koncentruj i daj mi opis duszy swojej. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Kwestia szlika 21.11.01, 14:23 korzystając z wizyty u nieprzystojnego prokuratora poprosić miałam o swój portret pamięciowy tamtejszego rysownika ale urazę w sercu do Ciebie chowam więc postanowiłam nie ułatwiać Ci zadania zaciemniając sprawy o których mowa. pisząc wierszem unikać staraj się wyrazów powszechnie uznanych za obelżywe Odpowiedz Link Zgłoś
mreck Re: Kwestia szlika 21.11.01, 14:31 no no, urazę, to ja moge mieć do ciebie, ba jakem zatrutą stzrałą rora trafiony o życie walczył to ty dla forsy na wice rora sie pchałaś. Chcacemu nie dzieje sie krzywda. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Kwestia szlika 21.11.01, 14:41 zwaz jednak że kiedy już piękna i bogata byłam sławą i miłością tłumów ciesząca się, zwróciłam łaskawe oblicze swe w kierunku mokradeł. a Ty jak niedżentelmen się zachować byłeś uprzejmy. Odpowiedz Link Zgłoś
mreck Re: Kwestia krawata 21.11.01, 14:58 ja chodzę w sweterku. Oblicze twoje opromienilomnie po ostatnia luske w ogonie. Mnie sie twoja jadowitość ogoniasta bardziej podoba niz salony z kawusią. Acz wiem, ze i tego w życiu potrzeba. A bąd, jakby w pysk przywalić nie umiał, to czy poderwałby skorupkę? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Kwestia krawata 21.11.01, 15:22 aha skorupka nasiąknąwszy bondem na szyję się rzuciła dyżurnemu amantowi polskiemu więc czy warto było prawicę nadwyrężać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro mreck-aniela-mreck-aniela-mreck-aniela... IP: 217.8.191.* 21.11.01, 18:10 Az mnie zemdlilo od tych czulosci. Aniela, wiem ze masz slabosc do ogorzalych gargamelow, ale zeby az tak.... Ide sie upic. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: mreck-aniela-mreck-aniela-mreck-aniela... 23.11.01, 10:09 nene roro to tylko pozorów gra. wracaj. Odpowiedz Link Zgłoś
libra7 Kwestie rozne 22.11.01, 00:03 Zajmujaca dyskusje prowadzicie, wiec przerywac nie bede Odpowiedz Link Zgłoś