Dodaj do ulubionych

Sposob na karpia

04.12.01, 18:47
W swym watki militarnym Nanta napisala:
“Libra, rozbrajac to mozesz karpia na swieta a nie mnie
oczywiscie jesli trafisz, w karpia, rzecz jasna ;)
mnie nic nie rusza wiec sie nie wysilaj....”

Alez Nantusiu, ja w karpia celowac nie musze! Wszystko odbywa sie tak:
Karp w wannie, na podlodze gazety (niekoniecznie Wyborcze).
Na haslo „Nanta!”, karp blednie, luski staja mu deba i odpadaja,
po czym karp wykonuje samobojczy wyskok z wanny.
Nastepnie popelnie seppuku przez wypatroszenie,
a na koniec urzyna sobie glowe z rozpaczy.
I to by bylo na tyle.
Uwaga! Panierowanie i smazenie trzeba wykonac samemu,
bo karp jest juz martwy na dobre (i na zle), wiec nam nie pomoze.
Smacznego!
L.
Obserwuj wątek
    • Gość: kiciaf Re: Sposob na karpia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 19:30
      zamawiam nantę na 23 grudnia.
      Poprzedniej wigili był duzy problem z rybką bo nikt nie chciał przeciąć nici
      zywota temu co pływało w wannie. Skończyło się na oddaniu kłopotliwego
      pożywienia w stanie żywym.
      A tak jak znalazł... Usmażyć mogę osobiście.
    • Gość: dzieciak Re: Sposob na karpia IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 19:31
      wiem z doswidczenia, ze na karpia nie trzeba krzyczec. wystarczy mu jedynie
      pokazac zdjecie rzeczonej Nanty, a reszta wyglada mniej wiecej tak, jak to
      Libra opisala;)
      dzieciak aka 24thletter
      • Gość: rigel Re: Sposob na karpia IP: 212.244.132.* 04.12.01, 20:12
        macie szczescie, ze Nanty dzisiaj nie bylo... dlaczego nie jestescie tacy
        odwazni jak Nanta jest? Nanta chcecie karpia mordowac???? dla takiego karpia
        juz lepiej byloby, gdybyscie mu korek z wanny wyjeli, mniejsze meczarnie... ;)))
        mordercy krwawi i sadysci jestescie... korkiem karpia trzeba zalatwic... ;)))
        • nanta!!! Re: Sposob na karpia 05.12.01, 08:21
          Libra, wiesz co. niucham Cie i niucham i powiem jedno, znam ten zapach.
          I teraz juz wiem skad u Ciebie ta znajomosc technik prosto z rzezni. autopsja.
          Leci od Ciebie martwa ryba na odleglosc i ciekawa jestem tylko
          jednego: jestes juz martwa po hasle nanta czy po jakims innym????

          ps. a ten sposob to na nic bo przeciez ogolnie wiadomo
          ze ryby sa nieme i gluche jak pien. Ile to ja sie nagadalam do tej zlotej ryby
          o te zyczenia, i nic. i wtedy powiedzialam ...hm....a nie to inna bajka ;)
          • libra7 Re: Sposob na karpia 05.12.01, 13:05
            nanta!!! napisał(a):

            > Libra, wiesz co. niucham Cie i niucham i powiem jedno, znam ten zapach.
            > I teraz juz wiem skad u Ciebie ta znajomosc technik prosto z rzezni. autopsja.
            > Leci od Ciebie martwa ryba na odleglosc i ciekawa jestem tylko
            > jednego: jestes juz martwa po hasle nanta czy po jakims innym????

            Nene, Nanta, na nic to. Zapach ryby ciagnie sie za mreckiem
            • nanta!!! Re: Sposob na karpia 05.12.01, 13:10
              zapach, niekoniecznie ryby, od Ciebie leci jak nic, mrecka w to nie mieszaj.
              Karpika nie jadam, ryb ogolnie nie jadam, nie lubie jak sie na mnie jedzenie patrzy
              wyrzuty mam.
              A ja chce z Toba wygrac? ja nie lubie uszczesliwiania na sile, glaskania
              tez nie lubie....nie od kobiet.
              • libra7 Re: Sposob na karpia 05.12.01, 18:22
                nanta!!! napisał(a):

                > zapach, niekoniecznie ryby, od Ciebie leci jak nic, mrecka w to nie mieszaj.

                Omamy sluchowe sa to moze i wechowe...

                > Karpika nie jadam, ryb ogolnie nie jadam, nie lubie jak sie na mnie jedzenie pa
                > trzy wyrzuty mam.

                A jak sie nie patrzy to nie masz?

                > A ja chce z Toba wygrac? ja nie lubie uszczesliwiania na sile, glaskania
                > tez nie lubie....nie od kobiet.

                No to cale szczescie, bo juz sie zaczynalam martwic ;-)
                Swoja droga to zadziwiajace, ze kazda wzmianke o sobie jako glaskanie
                traktujesz...
    • furby Re: (Inny) sposob na karpia 10.12.01, 19:58
      Mozna sobie poradzic bez Nanty...

      Sposoby na karpia:
      1. bicie na chama
      - mlotek: ogluszenie polaczone ze zmiazdzeniem czaszki
      - tasak: odciecie glowy
      2. bicie "na tchorza" - unikanie walki
      - do wanny z karpiem wrzuca sie wlaczona suszarke do wlosow.
      Zaleca sie jednak, zeby podczas stosowania tej metody nie przebywac we
      wannie i upewnic sie ze podloga jest sucha.
      3. bicie psychologiczne
      - podchodzi sie do wanny, w ktorej beztrosko plywa karp, i znienacka
      pokazuje mu sie kalendarz z zakreslona czerwonym pisakiem data 24 grudnia
      (99,9% karpi mrze na zawal)
      4. gry wojenne
      - do wanny wrzucasz petarde
      5. bicie damskie
      - wyciagasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa
      6. bicie niesportowe
      - idac do domu z karpiem w siatce udajesz, ze niechcacy wypada ci ta
      siatka pod nadjezdzajacy autobus.
      7. bicie kolezenskie
      - wypijasz z karpiem flaszke, i tlumaczysz mu ze on nie ma juz po
      co zyc, bo jego dziewczyna puszcza sie z innym w sasiedniej centrali rybnej

      • mreck Re: (Inny) sposob na karpia 10.12.01, 22:03
        libra :) TY TO JESTEŚ! niezwykła! no serio mówię.
        a do przedmówcy furby wstret czuję i obrzydzenie. Może żywcem na patelnię, co?
        • libra7 Re: (Inny) sposob na karpia 10.12.01, 23:30
          mreck napisał(a):

          > libra :) TY TO JESTEŚ! niezwykła! no serio mówię.

          Coz, mrecku... przez grzecznosc nie zaprzecze :-)
          Moze wreszcie (przez kontrast) dotrze do tych i owych,
          ze moj sposob humorem byl po prostu czarnym,
          Monty Pythonem na kilometr zalatujacym.

          pozdrowienia dla karpiowatych, mreckowatych i innych
          sympatycznych zyjatek,
          L.
          • rigel Re: (Inny) sposob na karpia 11.12.01, 06:53
            jezeli jestem zyjatko i na dodatek sympatyczne (prosze, nie zaprzeczajcie!!!)
            to dziekuje za pozdrowienia i rowniez pozdrawiam... ;))))
            • mreck Re: (Inny) sposob na karpia 11.12.01, 08:19
              merdam ogonkiem (tym od wyrażania sympatii) do libry. O żyjątkach riglowatych
              nie słyszałem. To strunowce? Smoczkouste? czy się je je wędzone?
              • libra7 Re: (Inny) sposob na karpia 11.12.01, 19:00
                Mrecku, macham do Ciebie schalka 04 :-)
                Rigielku, JESTES sympatycznym zyjatkiem.
                Moge Cie nawet za uszkami podrapac ;-)
        • furby Re: (Inny) sposob na karpia - do Mrecka 11.12.01, 21:36
          mreck napisał(a):

          > a do przedmówcy furby wstret czuję i obrzydzenie. Może żywcem na patelnię, co?

          Mrecku, czy uwazasz ze straszenie biednej ryby Nanta jest bardziej humanitarne
          niz w/w sposoby?
          Nie za bardzo wiem, kogo chcesz zywcem na patelnie - "przedmowce furby" czy
          biedna, zmaltretowana widokiem Nanty rybe? Przedmowca furby wierzgalby okropnie.
          Co do ryby - moze pogodzilaby sie ostatecznie ze swoim rybum losem...
          • mreck Re: (Inny) sposob na karpia - do Mrecka 12.12.01, 07:19
            mniejsza o to, furby kto trafia na patelnię, tylko za co.
            tata karp dzieci wychowuje i pewnie im tłumaczy: bądźcie grzeczne maluchy bo
            inaczej czeka was patelnia po smierci, a one się starają bidulki, wody w usta
            nabierają i nie pyskuja tatusiowi. Gdyby tylko wiedziały od czego tak na prawdę
            zależy patelniany los po śmierci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka