libra7
04.12.01, 18:47
W swym watki militarnym Nanta napisala:
“Libra, rozbrajac to mozesz karpia na swieta a nie mnie
oczywiscie jesli trafisz, w karpia, rzecz jasna ;)
mnie nic nie rusza wiec sie nie wysilaj....”
Alez Nantusiu, ja w karpia celowac nie musze! Wszystko odbywa sie tak:
Karp w wannie, na podlodze gazety (niekoniecznie Wyborcze).
Na haslo „Nanta!”, karp blednie, luski staja mu deba i odpadaja,
po czym karp wykonuje samobojczy wyskok z wanny.
Nastepnie popelnie seppuku przez wypatroszenie,
a na koniec urzyna sobie glowe z rozpaczy.
I to by bylo na tyle.
Uwaga! Panierowanie i smazenie trzeba wykonac samemu,
bo karp jest juz martwy na dobre (i na zle), wiec nam nie pomoze.
Smacznego!
L.